Mimo naszych kłamstw (okładka miękka)

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Wiesz dobrze, że nie da się żyć bez ponoszenia konsekwencji własnych decyzji, tak samo jak nie da się żyć bez patrzenia za siebie. Zawsze będziesz wspominał, zawsze będziesz rozpamiętywał. Wielka miłość, która odeszła… Pamiętasz jeszcze, co czułeś, gdy znikała? Ja czuję to cały czas.
Zniszczyłem wszystko. Mam już dosyć tych bezsennych nocy, kiedy analizuję, co się stało. To nie miało prawa się wydarzyć! Ile razy wypowiadałeś w myślach to zdanie? Nawet raz to za dużo. Dla mnie te słowa to już niemal modlitwa.

Chcesz mojej rady? Zastanów się głęboko, zanim zaczniesz okłamywać ukochaną osobę, bo pewnego dnia rozejrzysz się dookoła i zobaczysz jedynie zgliszcza – ruiny życia, które chciałeś mieć, tragedie osób, które darzyłeś uczuciem, zniszczonego siebie.
Nie, nie zostawię tak tego. Mimo naszych kłamstw tym razem postawię wszystko na jedną kartę. Przecież ona mnie potrzebuje…
C.

"Mimo naszych kłamstw" to pożegnanie z Olivią, Leah i Calebem. Nadszedł czas na ostatnią część miłosnej układanki. Jeśli myślisz, że znasz już całą historię, to błąd. Tarryn Fisher nie pozwoli Ci odetchnąć, rozpali Twoje emocje do czerwoności.

Dane szczegółowe

Tytuł: Mimo naszych kłamstw
Autor: Fisher Tarryn
Tłumaczenie: Grzegorzewski Piotr
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 328
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-01-11
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 208 x 27 x 139
Indeks: 19426303

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
15
4
11
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
13-10-2017 o godz 09:52 Aleksandra Grela dodał recenzję:
Urzekająca i wciągająca historia, nieprzewidywalny zwrot akcji. Ze wszystkich części ta spodobała mi się najbardziej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2017 o godz 09:01 toitoi19 dodał recenzję:
Książkę łatwo się czyta i ciągle zaskakuje obrotem sytuacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-05-2017 o godz 15:20 To Read Or Not To Read dodał recenzję:
Pełna recenzja trzech tomów trylogii: http://toreador-nottoread.blogspot.com/2017/05/trylogia-love-me-with-lies-w-trzy-dni.html Mimo naszych kłamstw to mój totalny faworyt jeśli chodzi o najgorszą część serii. Olivia mnie niemiłosiernie irytowała, ale jakoś sobie radziłam z czytaniem. Leah mnie irytowała i wkurzała jednocześnie, ale dzięki temu byłam zaciekawiona lekturą. Za to w trzecim tomie narratorem został Caleb. I jak we wcześniejszych częściach darzyłam go jakąś tam sympatią, tutaj utracił ją zupełnie. Z niewiadomych powodów jak poznałam jego myśli i pobudki, jakimi się kierował, widziałam w nim tylko desperata, a i tak przez większość książki był po prostu ciepłą kluchą. Może nadinterpretuję treści, ale można się doszukać głębszego dna w tych powieściach. Mówią one o zmienianiu się charakterów na przestrzeni lat, przewartościowywaniu swoich priorytetów i odkrywaniu swoich potrzeb. Poruszany tu też jest problem osądzania ludzi poprzez pryzmat ich wyglądu. Nie zawsze to, co ma ładne opakowanie, jest piękne i w środku. Często się okazuje, że pod ozdobnym papierkiem kryje się wielka brzydota. Oprócz tego autorka zwraca uwagę na trudny temat depresji poporodowej, która według niektórych jest urojeniem, a kobiety nią dotknięte nie otrzymują odpowiedniej pomocy. Sam pomysł na napisanie całej trylogii bardzo przypominał mi Love, Rosie. W obu przypadkach autorki rzucały swoim bohaterom wszystkie możliwe kłody pod nogi na drodze do szczęścia. Jedyna różnica jest taka, że Love, Rosie to jedna, spójna historia, a Love me with lies jest rozwleczone na trzy tomy i niektóre „kłopoty” rosną do rangi absurdu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-03-2017 o godz 13:15 misiulka90 dodał recenzję:
jak bardzo można kochać? ta ksiażka ukazuje to idealnie cała seria niesamowita zakochałam się w niej !!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2017 o godz 22:12 turkusowa sowa dodał recenzję:
Cała recenzja na: turkusowa-sowa.blogspot.com Z niecierpliwością czekałam na trzeci tom tej serii. W poprzednich dwóch mieliśmy okazję poznać całą historię przedstawioną oczami Olivii oraz Leah. "Mimo naszych kłamstw" prezentuje wersję wydarzeń opowiedzianą przez Caleba. Wcześniejsze tomy prezentowały zupełnie inne stanowiska dwóch kobiet zakochanych w tym samym mężczyźnie. Caleb przez to został przeze mnie postawiony w złym świetle - przypięłam mu łatkę kobieciarza i niezdecydowanego intryganta, który najchętniej chciałby posiadać zarówno Olivię jak i Leah, ponieważ każda z nich dawała mu coś innego, czego pragnął: Olivia spokój i harmonię, Leah - dzikość i nieprzewidywalność. Ostatecznie po poznaniu myśli Caleba doszłam do wniosku, że tak naprawdę kochał on od początku tylko jedną kobietę i był w stanie zrobić dla niej wszystko. W końcu nie bez powodu często słyszy się powiedzenie: jeśli kogoś kochasz, to pozwól mu odejść. Co bowiem może zrobić mężczyzna, kiedy jego dawna ukochana ma męża i układa sobie nowe, szczęśliwe życie bez niego? Jedyne co mu pozostaje to pogodzić się z tym i swoimi wyborami. Na przeszłość nie mamy bowiem wpływu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2017 o godz 19:06 rozyckamarika dodał recenzję:
Genialny pomysł na trylogię. Trójkąt miłosny i każdy tom opowiada inna osoba. Zakończenie idealne. Ciężko się oderwać od lektury ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-02-2017 o godz 23:49 Beata dodał recenzję:
Czyta się bardzo płynnie i przyjemnie, a jednak książka jest słabsza od dwóch poprzednich części. Autorka zbyt mocno wczytywała się w Greya i jedną rzecz skopiowała ze "Zmierzchu"...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-01-2017 o godz 21:24 Joanna C. dodał recenzję:
Caleb nigdy nie przestał kochać Olivii. Jego uczucie trwało i kwitło pomimo manipulacji, pomimo kłamstwa, pomimo winy, pomimo intrygi. Pragnęli się, tęsknili za sobą, niszczyli się wzajemnie. Ale hej, mówią, że prawdziwa miłość jest wieczna. A główny bohater ostatniego tomu trylogii, o niezwykłym, toksycznym trójkącie miłosnym, jest gotów wreszcie postawić wszystko na jedną kartę i wygrać wszystko bądź odejść z niczym.

Tarryn Fisher można podziwiać z wielu powodów. Tego jak niesamowicie manipuluje emocjami czytelnika, tego jak zamiast opierać fasady swojej opowieści na pozytywnych uczuciach, opiera je na wszystkim co wstrętne, negatywne i złe. Na gniewie, furii, manipulacji, kłamstwu, niezdrowej obsesji, toksycznym pragnieniu. Tarryn Fisher jest też mistrzynią niestandardowych i nieco kontrowersyjnych fabularnych rozwiązań, kreowania sensownych, realistycznych, pełnokrwistych postaci oraz relacji pomiędzy nimi, tak by wydawały się namacalne i niepodważalne. Plus, wydaje mi się, że ta kobieta nie jest w stanie napisać czegoś co nie wywoła we mnie całego morza emocji - od pozytywnych, po negatywne. Od zadowolenia, po złość, wściekłość i poczucie zdrady i niesprawiedliwości. Trylogia Love Me with Lies jest popisem jej pisarskich umiejętności, a także sposobem na przemówienie do czytelniczek, w zupełnie nowy, indywidualny, typowo-Fisherowy sposób. Poprzez odwoływanie się do czułych strun i naszych najmroczniejszych instynktów. W końcu czy miłość może usprawiedliwić każdy, nawet najgorszy czyn?

Fisher stawia trudne pytania i nie daje łatwych odpowiedzi. "Mimo naszych kłamstw" nie jest wyjątkiem od reguły. O ile poprzednie tomy poznawaliśmy poprzez narracje żeńskie, tym razem przyjrzymy się emocjom faceta, który odpowiada za całe to zamieszanie i wielkie intrygi oraz wyniszczające wojny. Emocjom faceta, dla którego dwie zdeterminowane, uparte, wredne, manipulacyjne wiedźmy potrafiły posuwać się do najgorszych chwytów, by pozbyć się rywalki. Emocjom faceta, który ma swoją część historii do opowiedzenia i... w końcu - pewne decyzje i działania do podjęcia. Finał trylogii w zadowalający sposób kończy naszą przygodę z przygodami Olivii, Leah i Caleba, dając nam trzecią perspektywę do poznania i obdzierając z brudnych sekretów ostatnią już osobę w trójkącie.

Powieść czyta się równie płynnie i przyjemnie jak poprzednie dwa tomy. Styl autorki jest tak łatwo wchłanialny, że historia właściwie przesiąka nas bez naszej zgody czy przyzwolenia. Jako że Caleb również jest antybohaterem, opowieść nie traci negatywnego wydźwięku uświadamiającego nam, że nie wszystko na tym świecie jest piękne czy sprawiedliwe. Na dobrze znane nam postacie w tej części czeka wiele bitew i wojen do wygrania, a czytelnikom nie pozostaje nic innego jak obserwować je z zachwytem.

Trylogia Love Me with Lies jest niezwykła w każdym tego słowa znaczeniu. Bazuje na najmroczniejszych instynktach, pokazuje jak miłość wyciąga z człowieka to co najgorsze, przede wszystkim jednak odpowiada na pytanie czy Czarne Charaktery też zasługują na happy end... I o ile moją ulubienicą w trylogii niezmiennie pozostaje tom drugi z ognistą Leah, o tyle jeśli pokochaliście pióro Tarryn i charakter Love Me with Lies, pokochacie również "Mimo naszych kłamstw".

Zobaczcie do czego ostatecznie posuną się dobrze znani wam bohaterowie w imię miłości...

http://sherry-stories.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-01-2017 o godz 18:33 Beata Grecka dodał recenzję:
Dwie kobiety - bezwzględne i podłe, a jednocześnie piękne i efektowne. Jeden mężczyzna - teoretycznie dobry i wrażliwy, ale swoją postawą i niezdecydowaniem czyniący mnóstwo szkód. Olivia, Leah i Caleb, trójkąt miłosny, kłujący niczym kolce róż.

Czekałam niecierpliwie, żeby poznać finał tej skomplikowanej, pełnej intryg i kłamstw opowieści. Każdy tom ukazuje nam historię z perspektywy jednego z bohaterów. Tym razem przyszedł czas na wyznania Caleba. Od samego początku tej serii przychodziła mi do głowy myśl, że mimo jego pozornie dobrego serca, to on będzie największym mistyfikatorem i kłamcą tej historii. Czy moje podejrzenia były słuszne? Tego oczywiście nie mogę napisać.

Finałowy tom, tak samo jak dwa poprzednie, podzielony jest na rozdziały, które ukazują nam przeszłość, przeplatające się z rozdziałami dotyczącymi teraźniejszości. Dzięki temu możemy sobie uzupełnić luki, które powstały przy czytaniu historii Olivii i Leah. Całość czyta się bardzo szybko. Tarryn Fisher wyszła poza schemat i stworzyła opowieść o nieidealnych, a wręcz toksycznych istotach ludzkich. Przebywając z nimi można się nieźle pokaleczyć psychicznie i są to rany, które pamięta się bardzo długo. Na rynku wydawniczym jest mnóstwo książek, których fabuła opiera się na intrydze, ale tutaj zauważyłam coś innego. Naprawdę nie ma tu dobrych bohaterów, a wszyscy, którzy są, co chwila wyciągają z rękawa kłamstwa i prawdy raniące inne osoby. Są jak przysłowiowy magik wyciągający króliki z kapelusza.

Love Me With Lies to naprawdę rewelacyjna seria, którą mogę polecić nawet starszym czytelnikom. Moja własna mama lubi tę historię i obie uważamy, że jest to zdecydowanie coś więcej niż książki dla młodych dorosłych. Można powiedzieć, że bohaterom towarzyszymy przez pół życia, a w większości rozdziałów jest to życie ustabilizowane i poważne. Po prostu dorosłe.

Całość prezentuje się naprawdę dobrze. Okładki są wizualnie spójne, a postaci patrzą na nas tak realnie, jakby chciały przejrzeć nas na wskroś. Jako ciekawostkę dodam, że moim ulubionym tomem jest część druga, czyli opowieść Leah. Zdecydowanie polecam tę emocjonującą serię i jestem bardzo ciekawa co jeszcze wyjdzie z pod pióra Fisher.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-01-2017 o godz 16:19 Mozaika Literacka dodał recenzję:
Miłość powinna wyznaczać słuszną drogę, ale codzienność nierzadko drwi z człowieka i zaczyna sterować jego uczuciami. Drogę do upragnionego serca czasami torują zwykłe okoliczności, innym razem natomiast – perfidnie zastosowany blef. Odziane we właściwe słowa kłamstwa mogą bowiem namieszać w głowie, zmieniając diametralnie kierunek ludzkich myśli. Tak kręte działania spacerują też w umyśle Tarryn Fisher, która ponownie wrzuca swoich bohaterów w sieć surowej nieszczerości i prowokuje ich do kolejnych grzesznych gestów. Powieść Mimo naszych kłamstw kończy serię o miłosnym trójkącie, ale czy bohaterowie są przygotowani na życie w czystej szczerości?

Narracja w ostatniej części należy do Caleb’a, który za wszelką cenę chce odzyskać ukochaną Olivię. Kobieta tłumi w sobie dawne uczucia, jest już jednak mężatką i próbuje wierzyć w słuszność wyboru, jakiego w życiu dokonała. Skruszone serce podpowiada prawniczce, że Caleb jest jedyną miłością w jej życiu, ale to poczciwy Noah zajmuje formalne miejsce u boku kobiety. Akcja toczy się wokół bezpośredniego boju o dawne uczucie i czytelnik niejednokrotnie wraca z Caleb’em do scen, które zna już na wylot z poprzednich powieści. Bieżące wydarzenia, sumiennie przeplatane męskimi wspomnieniami, zdają się płynąć nieśpiesznie i z początku pozbawione są nikczemnych działań Leah, której udział autorka celowo zostawia na koniec powieści. Dla tej bohaterki rozwód jest ciosem prosto w serce więc kobieta bezceremonialnie wkracza do scenariusza z gotowym planem zemsty. Planem, który doszczętnie zmienia życie Caleb’a...

Fisher wiernie kontynuuje swoją wizję i poprzez pierwszoosobową narrację otwiera przed czytelnikiem wnętrze kolejnego bohatera. Tym razem na piedestale życiowych rozważań staje Caleb, którego myśli przestają być tajemnicą i świadomie argumentują decyzje, jakie mężczyzna podjął w przeszłości. Częste wspomnienia bezsprzecznie podkreślają emocjonalny charakter historii i sprawiają, że poznane wcześniej wydarzenia zaczynają na nowo ożywać w umyśle odbiorcy. Fabularnie autorka nie wnosi wiele nowego i świadomie gra na tym, co udało jej się skomponować w poprzednich tomach. Czytelnik ponownie analizuje minione sceny, ale nie ma wątpliwości, że to bieżący rozwój wydarzeń najbardziej go intryguje. Tarryn Fisher nie daje się jednak uwieść prostym rozwiązaniom, powoli przywraca do akcji nieobliczalną Leah i daje jej szansę na ponowne rozwinięcie parszywych skrzydeł. Pojawienie się tej bohaterki niewątpliwie przyśpiesza tempo powieści i sprawia, że finał, mimo jawnej przewidywalności, wykazuje elementy zaskoczenia.

Cała recenzja na stronie: http://www.mozaikaliteracka.pl/2017/01/mimo-naszych-kamstw-tarryn-fisher.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-01-2017 o godz 22:03 ejotek dodał recenzję:
Tarryn Fisher tą trylogią udowodniła, że czasami odejście od schematu popłaca. Stworzyła nietypową historię, która dzięki temu, że nie jest cukrową opowieścią zapada na długo w pamięci. Podczas czytania swoje odczucia określiłabym jako sinusoidę, bo książka rozczula, by za chwilę doprowadzić do wściekłości. Uśmiecham się, by za moment wykręcać palce z nerwów. Tu nie ma pewniaków. W przypadku tej trylogii nie wiadomo jaki będzie finał....(choć przyznaję - jest dość nieoczekiwany, choć w części). A gdzież tam finał.... niespodzianki rozsiane po drodze już będą niezwykłą ucztą, bo to intrygująca i zaskakująca seria.

Na przykładzie dość oryginalnych i kąśliwych bohaterów autorka pokazała, że nikt nie jest w stanie tak do końca przewidzieć konsekwencji podejmowanych przez siebie decyzji. Ponosimy całkowitą winę tego, co się dzieje w wyniku tych działań. Czasami wychodzimy na tym dobrze, czasem nie... Każdy stawiany krok, każde "tak" czy "nie" będzie miało odzwierciedlenie w przyszłości. Każdy uczynek będzie rzutował na to czy będziemy szczęśliwi czy też to szczęście będziemy tylko oglądali w ckliwych komediach romantycznych.

A jakie szczęście przygotowała Tarryn Fisher dla Olivii, Leah i Caleba? To już musicie sprawdzić sami. "Mimo naszych kłamstw" doskonale rozjaśni Wam w głowach wyjaśniając wszystkie wątki, które dotychczas budziły wątpliwości oraz stanowiły zagadkę. Ten tom wyśmienicie spina całą serię, ale i tak za najbardziej udany uważam tom drugi. Miłej lektury!

całość recenzji: https://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2017/01/tarryn-fisher-mimo-naszych-kamstw.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-01-2017 o godz 14:03 Lustro Rzeczywistości dodał recenzję:
Czy w finałowym tomie cyklu Love Me With Lies Caleb Drake zdradzi wszystkie tajemnice? Czym jeszcze zaskoczą bohaterowie? Jaki będzie finał miłości w toksycznym trójkącie? Przeczytajcie "Mimo naszych kłamstw" i nie dajcie się zwieść pozorom.

Tarryn Fisher konsekwentnie łamie schematy i tworzy historie z bohaterami, których nie sposób polubić. Olivia, Leah i Caleb to ciekawe osobowości, jednak z żadną z nich nie chciałabym się przyjaźnić ani tym bardziej wchodzić w bliskie relacje. Kłamią, kombinują, knują i kierują się mało szlachetnymi pobudkami, a w efekcie zaprzepaszczają własne szczęście. Paradoksalnie to dzięki temu ich historię czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem i nawet jeśli budzi moralny sprzeciw – intryguje i wciąga.

Wiązałam spore nadzieje z finałowym tomem serii. Czy się zawiodłam? Poniekąd nie, ponieważ autorka wyjaśnia wszelkie wątki i rzuca nowe światło na postępowanie bohaterów, jednak były w tej historii elementy nieco nieprzemyślane (jak choćby kolosalne zbiegi okoliczności). Nieco drażniła mnie również niedojrzałość postaci, ale zrzucam to na karb konwencji jaką przybrała autorka.

Niemniej jednak jest to jedna z moich ulubionych serii dla młodych dorosłych – pozbawiona pudrowej słodyczy, księcia z bajki na tęczowym jednorożcu i słabej bohaterki o wyglądzie eterycznego elfa. Zawiera natomiast słodko-gorzką prawdę o skomplikowanym związku, pełnym emocjonalnego szarpania i wyborów, które trudno zaakceptować i zrozumieć. Nie sposób również jednoznacznie ocenić, czy Olivia i Caleb bardziej się kochają, czy nienawidzą, a ta niepewność dodaje powieści smaczku.

Love Me With Lies to seria, która mnie emocjonalnie przeczołgała, zdenerwowała i wzruszyła. To również jedna z najciekawszych historii miłosnych wśród literatury New Adult, głównie ze względu na nietypowy charakter związku. Powieść niekiedy przytłacza i napełnia wściekłością, by za chwilę oczarować i udowodnić, że niszczyć jest łatwo, ale odbudować niezwykle trudno. Czy błędne koło w jakim znaleźli się bohaterowie, wreszcie przestanie się toczyć? Przekonajcie się, naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-01-2017 o godz 09:37 barwinka dodał recenzję:
Przez cały czas zastanawiałam się, co powoduje zachowaniem Caleba. W poprzednich dwóch tomach często mnie drażnił, nie mogłam zrozumieć co kryje się za jego poszczególnymi krokami. Teraz wszystko stało się jasne. Życie, którego głównym celem jest uczucie, zdobycie miłości i jej podtrzymanie nigdy nie było tak czytelnie pokazane jak w tej historii. Bez prawdziwego uczucia nie ma głębszego celu w życiu, a jednocześnie potrafi ono niesamowicie zniszczyć człowieka. Sprawa, że nic innego nie jest ważne, rani każdego, kto za bardzo się zbliży. Czy ostatecznie uda mu się wygrać?

Caleb nie może zapomnieć o swojej prawdziwej, pierwszej miłości. Sytuacja z Leach pozwala mu odetchnąć i po raz kolejny zbliżyć się do Olivii. Dziewczyna jest jednak szczęśliwą mężatką, nie zamierza niszczyć tego dla człowieka, który tyle razy ją zranił. Ostatecznie nie można oszukać losu, tylko jaki plan przygotował on dla bohaterów.


Caleb Drake, kłamca, manipulator, niszczyciel. Mężczyzna, który nie potrafił dać szczęścia żadnej z kobiet, które zrobiłyby dla niego wszystko. Co kryje w środku. Jakie uczucia powodują jego zachowaniem?

Ile można mieć szans na szczęśliwe i udane życie u boku kochanej osoby? Caleb miał ich kilka. Najpierw przy Olivii, potem przy Leach. Teraz oba jego związki dawno przestały istnieć, a on żyje z dnia na dzień myśląc o dawnej, niespełnionej miłości. Nie potrfi przestać myśleć o Olivii, mimo że jest ona od lat mężatką. Życie pozwala im się do siebie ponownie zbliżyć, jednak żeby stworzyć związek trzeba czegoś więcej.

Historia widziana oczami Caleba, pokazująca jego uczucia i powody postępowania wreszcie rozświetla to, co do tej pory było ukryte. Czy tłumaczy postępowanie bohatera? Czy udaje się go zrozumieć? Czy staje się nam bliższy? Ostatnia rozprawa w sądzie pozwoli wydać wyrok, powiązać zerwane sznurki losu, odkryć winnych i niewinnych. Przywoła również dużo silnych emocji, które targają bohaterami i które również my będziemy musieli przeżyć.

Historia napisana z punktu widzenia mężczyzny jest inna. Bardziej czytelna. Caleb nie próbuje nas oszukać, od razu widać co wpływa na jego zachowanie i podjęte kroki. Wspomnienia pozwalają również zrozumieć, co sprawiło, że wszyscy znaleźli się w tym a nie innym miejscu w życiu. Caleb popełnia błędy, czasami działa impulsywnie i zdarza mu się nie przemyśleć zachowania. To wpływa na przyszłe losy i działania, powoduje cierpienie nie tylko w jego sercu ale również w duszach innych.

Tarryn Fisher nie pisze miłych i przyjemnych historii. Kłody, które rzuca pod nogi bohaterów pokazują, że nie ma dla nich litości. Jednak cały czas ma się nadzieję, że na końcu da im chwilę oddechu, pozwoli cieszyć się życiem, wyprostuje ścieżki, którymi podążają. Nadzieja... Czy w tym wypadku nadzieja nie okaże się płonna?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
10-01-2017 o godz 06:00 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"To taki rodzaj miłości, który plami duszę, sprawia, że błagasz, by się od niej wyzwolić, uciec od zaklęcia, pod którego wpływem się znajdujesz."

Z niecierpliwością czekałam na trzeci tom serii spinający klamrą przeżywane przeze mnie intrygujące przygody ulubionych bohaterów. Słusznie się spodziewałam, że ta odsłona będzie inna niż poprzednie, choćby z tego powodu, że została napisana z męskiej perspektywy. Powieść dostarcza sympatycznej rozrywki czytelniczej, mnóstwo skrajnych emocji, sporo dobrego humoru, a także refleksyjnych nut. Tarryn Fisher cechuje lekkie i wciągające pióro, szybko angażuje czytelnika w opowiadaną historię silnej miłości i zawiłych kłamstw. Ciekawa fabuła bogata w mniej lub bardziej radosne zdarzenia, których charakter pokrywa się ze zmiennymi cechami ludzkich losów i zaskakującymi splotami okoliczności.

Powieściowe postaci niepotrafiące w tym samym czasie wykorzystać wyłaniających się przed nimi pomyślnych szans, w odpowiednim momencie porzucić dumę i gniew, pogodzić się i szukać wzajemnego zrozumienia. Z jednej strony niecierpliwe i gwałtowne oblicze miłości, a z drugiej strony potężna jej siła i moc przetrwania pomimo niesprzyjających warunków. Zazdrość, nienawiść i wrogość przeplata się z oddaniem, namiętnością i uwielbieniem. We wszystkim ujawnia się żarliwość, żywiołowość i zapalczywość. Przyjemne śledzenie meandrów ludzkich losów, wypełnionych ciekawymi bieżącymi zdarzeniami i retrospekcjami widzianymi z wielu odsłon. Propozycja czytelnicza na sympatyczny relaksujący wieczór z książką w ręku.

W trzecim tomie decydujący głos w opowieści ma Caleb, śledzimy jego walkę o szczęście. Sporo zaskakujących obrotów spraw, intensyfikujących napięcie, podsycających zainteresowanie i chęć trzymania kciuków za pozytywne zakończenie. Ponownie spotykamy się z nieprzejednaną Leah, niepokorną Olivią i opiekuńczą Cammie, szybko przypominamy sobie też o intrygującej Jessice. Wybuchowa mieszanka charakterów, postaw i wzajemnych relacji, tak jak właśnie najbardziej lubimy w literaturze obyczajowej. Czy wielka miłość zwycięży mimo wielu przeciwności? Jakie szaleństwa będę w stanie popełnić główni bohaterowie, aby zwiększyć szanse gorącego uczucia? Jak bardzo skomplikują się ich losy? Dokąd zaprowadzą konsekwencje nieprzemyślanych czynów i wypowiedzianych impulsywnie słów? Dlaczego znajdą się na krawędzi zniszczenia samych siebie? Co pomoże im przełamać rozbieżności i zwalczyć sprzeczności?

Trylogia "Mimo moich win" powstała na bazie bardzo ciekawego pomysłu porywającej historii trudnej miłości, spirali kłamstw, oddalającej się szczerości, perfidnej manipulacji, zagubionego zaufania, intensywnych sercowych potyczek. Tarryn Fisher zaprezentowała ją w ujmujący i wciągający sposób, czasem drażniąc się z czytelnikiem, wystawiając go na konieczność wykazania się cierpliwością w podpatrywaniu losów Olivii i Caleba, których decyzje na przemian oddalały i przybliżały ich do siebie. Różne punkty widzenia przebiegu zdarzeń, oddanie narracji uczestnikom intrygującej opowieści, wielość barw użytych do odmalowania targających nimi emocji. Każdy z tomów inny, można je czytać jako odrębne opowieści, ale dopiero razem tworzą harmonijną całość. Odsyłam do moich wrażeń po przeczytaniu pierwszego tomu "Mimo moich win" i drugiego "Mimo Twoich łez", przydzieliłam im nieco wyższe noty.

bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2017 o godz 13:39 MissSleepy dodał recenzję:
Nigdy nie lubiłam trójkątów miłosnych w książkach. Od zawsze mnie irytowały i niesamowicie męczyły. Nie znosiłam " głębokich " rozważań i wahań głównej bohaterki, która w poniedziałek kochała jedngo, we wtorek drugiego, a w środę stwierdzała, że w sumie lepiej, gdy pozostanie sama... Ugh... Wtedy na horyzoncie niczym rycerz w lśniącej zbroi, by uratować mnie przed nudą pojawiła się Tarryn Fisher ze swoją trylogią " Mimo moich win " i sprawiła, że zaczęłam nawet trójkąty miłosne lubić. Zwłaszcza albo jedynie kiedy są one stworzone w taki sposób, jaki zrobiła to Fisher! 
Tym razem cała fabuła skupiona jest na Celabie. Dowiadujemy się jak wyglądały początki jego relacji z Olivią z jego perspektywy. Co myślał, czuł i do czego się posunął by ją zdobyć. Jak to się stało, że spotkał Leah. Oraz jak ułożyło się jego życie po wydarzeniach z drugiego tomu i nic więcej nie zdradzę, by nic nikomu nie zaspoilerować. Nie czytaliście jeszcze żadnego tomu? To błąd! Musicie to nadrobić! Trzeci tom, jak i cała trylogia przyniesie Wam wiele skrajnych emocji. Pokochacie lub znienawidzicie specificzny trójkąt Olivia-Caleb-Leah. Zostaniecie rzuceni w wir zdarzeń, intryg, kłamstw i zdrad. Będzicie współczuć bohaterom lub ich potępiać. Ich relacje są dysfunkcyjne i toksyczne. Właśnie takie podejście do tematu, sprawia, że książki Fisher są powiewem świeżości. Intrygująca, dobrze napisana seria, która wywoła totalny chaos w sercu i umyśle. Na pewno nie będziecie się nudzić! Czy polecam? Oj tak!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2017 o godz 13:31 Pistacjovaa dodał recenzję:
Już 11.01.2017 będzie miała swoją premierę nowa książka T. Fisher - "Mimo naszych kłamstw". Ja ostatnio nie mogłam się oderwać od tych książek i przeczytałam w kilka godzin zarówno drugą jak i trzecią część 😄. Uwielbiam wszystkich bohaterów i to, że autorka nie oszczędziła żadnego z nich. W "Mimo naszych kłamstw" działo się naprawdę dużo. Akcja goniła akcję za co Fisher należy się duży plus ☺. Ja chyba nie jestem jeszcze gotowa na rozstanie z Olivią, Calebem i Leah.. Szkoda, że to już koniec 😥. Polecam Wam całą serię! ☺.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2017 o godz 10:16 kogellmogell dodał recenzję:
Trylogia Tarryn Fisher z pewnością wyróżnia się na tle innych książek obyczajowych i romansów jakie do tej pory czytałam. Nie będę Wam streszczać każdego z tomów, aby nie psuć Wam zabawy i przyjemności z ich czytania, jedynie nakreślę cały wątek i motyw przewodni w tej historii.

Każda część trylogii opowiedziana jest z perspektywy innego bohatera. Na dodatek jest ona rozciągnięta w czasie, aż na 10 lat! Poznajemy w nich Olivię, Leah i Caleba, czyli już na wstępie wiadomo, że główną rolę będzie grał tu (znienawidzony przez większość) motyw trójkąta miłosnego. Ale nie uprzedzajcie się, jak już wspominałam ta trylogia nie jest w żaden sposób schematyczna, ani przewidywalna. Daje Wam słowo, że momentami nie będziecie mogli uwierzyć w to co czytacie.

Tarryn Fisher stworzyła nie tylko nietypową historię, pełną intryg, kłamstw i rywalizacji o ukochanego, ale także nietypowych bohaterów, samolubnych, egoistycznych, pełnych wad, kompleksów i gotowych zrobić dosłownie wszystko, aby dopiąć swego. Mimo, że momentami chciałam wyrzucić te książki przez okno, bo tak strasznie nie mogłam uwierzyć w postępowanie Olivii i Leah, to z drugiej strony tak bardzo mną zawładnęły, że wprost nie mogłam się od nich oderwać. Historia tej trójki jest uzależniająca, do bólu prawdziwa i życiowa, pełna trudnej miłości, a na dodatek przedstawiona inaczej niż wszystkie. Tarryn Fisher miała genialny pomysł, a jego wykonanie sprawia, że na długo zapamiętam poczynania tej diabelskiej trójki. To był emocjonalny rollercoaster, którego nie żałuje i do którego zachęcam każdego gotowego się go podjąć!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2017 o godz 10:15 Diane Rose dodał recenzję:
Tarryn Fisher ciekawie zbudowała fabułę i świetnie rozplanowała ją na trzy tomy. Czytamy o tych samych wydarzeniach z trzech różnych punktów widzenia, a dodatkowo cała historia pędzi naprzód. Nie nudzimy się i nie mamy wrażenia Déjà vu.

Historia opowiedziana z punktu widzenia Caleba jest dobra i mocna. Byłam ciekawa jak autorka poradzi sobie z prawdziwie męskim punktem widzenia, ale wyszło jej to całkiem nieźle. Wszystkie kreacje bohaterów są pełne, pełnokrwiste i zaplątane w sieci ich własnych kłamstw.

Jeżeli mowa o toksycznej miłości, to wydaje się, że nie można pominąć nazwiska Tarryn Fisher, która stała się od niej prawdziwą specjalistką. Pierwszy tom nie przekonał mnie do tej serii w 100%, ale drugi i trzeci jak najbardziej.

Historia toksycznej miłość w wykonaniu Tarryn Fisher porywa nas i skłania do przemyślenia wielu rzeczy. Przede wszystkim warto sobie postawić pytanie: jak daleko można się posunąć dla prawdziwej miłości?

Zdecydowanie polecam całą trylogię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2017 o godz 10:09 Angelika Wawrzyniak dodał recenzję:
Bardzo nie chciałam, by ten moment nadszedł, ale jednak był on nieunikniony. Mimo naszych kłamstw autorstwa Tarryn Fisher to koniec miłosnej wojny Olivii, Caleba i Leah. Szczerze pokochałam tę serię, mimo że przedstawia najbardziej destrukcyjny i obłudny obraz miłości, z jakim kiedykolwiek spotkałam się w literaturze. Śledziłam losy bohaterów z wypiekami na twarzy, nienawidząc ich i uwielbiając na przemian, i właśnie nadszedł ten moment, w którym muszę się z nimi pożegnać. Zapraszam Was do lektury recenzji ostatniego tomu tej wyjątkowej trylogii!

Fabuła Mimo naszych kłamstw tym razem zaprezentowana jest z punktu widzenia Caleba. Tego, o którego Olivia i Leah toczyły zażartą i wieloletnią wojnę, w której bronią były kłamstwa, intrygi, czy też szantaże. W wojnie tej nie było zwycięzców, ponieważ każde z nich cierpiało, nie mogąc zaznać upragnionego szczęścia. Na szczęście miłosna rozgrywka między darzącymi się uczuciem Calebem i Olivią nareszcie dobiega końca. W końcu, po wielu latach oszukiwania i ranienia się nawzajem, ta dwójka zrozumiała, że nie potrafi bez siebie żyć. Ale jeśli tylko sądziliście, że skończy się ona happy endem, to srogo się myliliście. Tak się składa, że Mimo naszych kłamstw to nadal dość mocno pokręcona historia, pełna obłudy i wzajemnego okłamywania się w obawie przez zranieniem. Bohaterom całe lata zajęły, by zrozumieć, że ich przeznaczeniem było wspólne życie, ale czy mają jeszcze szansę odbudować to, co z różnych powodów zniszczyli? O tym właśnie jest trzeci tom trylogii Mimo moich win Tarryn Fisher.

Jak zwykle autorka nie owija w bawełnę. Opisuje związek dwojga skomplikowanych ludzi bez żadnych ubarwień, bez typowych dla romansów motylków w brzuchu i idealnych randek. Zamiast tego pokazuje, jak wiele złego mogą wyrządzić intrygi, które knujemy, by osiągnąć własne cele. Ponadto, Fisher przekonuje, że nawet ta najbardziej destrukcyjna forma miłości zasługuje na szczęście. Historia Olivii i Caleba stanowi na to niezbity dowód.

Ogrom emocji, które towarzyszyły mi w trakcie lektury tej powieści, sprawił, że nie potrafię o niej zapomnieć. Tyle się wydarzyło! Jestem w szoku, ponieważ do tej pory uwielbiałam sielankowe wizje miłości, a jednak spodobała mi się też historia wypełniona bólem, kłamstwami i wszystkim tym, czym do tej pory gardziłam. Przekonałam się, że nawet w takiej, wydawać by się mogło, beznadziejnej sytuacji, szczera miłość może zakwitnąć, choć droga do niej usiana jest nie różami, lecz chyba rozżarzonymi węglami i cierpieniem. Śledzenie losów Olivii i Caleba było dla mnie niezwykłym doświadczeniem i naprawdę jestem pod wrażeniem, że literatury new adult może dostarczyć mi tak wielu różnorodnych emocji. Pod tym względem nie ustępuje ona żadnym innym gatunkom, które uwielbiam.

Paradoksalnie, Mimo naszych kłamstw to trudna w odbiorze książka. Nie nadaje się raczej na lekturę dla zbytnio przewrażliwionych osób, ponieważ pokazuje blaski i cienie miłości, z naciskiem na te drugie. Tę powieść albo się kocha albo nienawidzi - nie ma niczego pośrodku. Co więcej, wnioski, które wyciąga się po jej ukończeniu są co najmniej niepokojące. Otóż każdy nasz, nawet najmniejszy czyn, ma ogromne znaczenie. Warto o tym pamiętać, ponieważ może się kiedyś okazać, że za pozornie niewinny gest trzeba będzie zapłacić bardzo wysoką cenę. Nasi bohaterowie coś o tym wiedzą, a Tarryn Fisher wybitnie postarała się, by to nam pokazać.

Lektura Mimo naszych kłamstw idealnie wpasowałą się w mój gust. Nienawidziłam tej książki równie mocno, co ją kochałam, ale w tym chyba tkwi urok prozy Tarryn Fisher. Autorka mnie nie zawiodła, udowadniając, że o tej ciemniejszej stronie miłości potrafi pisać jak nikt inny, jednak przyznaję, że mimo wszystko liczyłam na odrobinę szczęśliwsze zakończenie. Zapewne autorce zależało na tym, by pokazać słodko-gorzki finał tej historii, jednak nie ukrywam, że spodziewałam się czegoś innego - czegoś, co choć trochę ukoiłoby moje zszargane nerwy.

Jeśli więc szukacie emocjonującej lektury, trylogia Mimo moich win może okazać się dla Was idealnym wyborem. Jeszcze nikt, komu poleciłam tę serię, nie powiedział mi, że był niezadowolony z tego, co przeczytał. Każdy, bez wyjątku, zachwycał się pięknym stylem Tarryn Fisher oraz jej genialnym pomysłem na oryginalną i nietuzinkową historię miłosną Olivii i Caleba. Gorąco Wam polecam sięgnęcie po wszystkie trzy tomy tego cyklu - masa emocji oraz głęboka satysfakcja lekturą gwarantowane. Aż Wam zazdroszczę, że macie to wszystko przed sobą!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lokatorka Delaney JP
30,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złe serce Rayven Leisa
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Confess Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Losing hope Hoover Colleen
28,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa November 9 Hoover Colleen
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła Julia Rayven Leisa
30,49 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Mimo moich win Fisher Tarryn
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Love Line Reichter Nina
31,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Bez słów Sheridan Mia
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Margo Fisher Tarryn
27,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cel Kennedy Elle
30,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez uczuć Sheridan Mia
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Turbulencja Whitney G.
31,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Błąd Kennedy Elle
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Złe serce Rayven Leisa
27,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ugly love Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Margo Fisher Tarryn
23,88 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Czarna trasa Manzini Antonio
22,26 zł
27,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pryncypium Darwood Melissa
20,24 zł
24,99 zł
strona produktu - rekomendacje Namiętność Kate Lauren
25,91 zł
32,30 zł
strona produktu - rekomendacje Daisy Miller James Henry
48,49 zł
51,64 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

Pobierz aplikację

Newsletter

Zapisz się i nie przegap okazji

Adres e-mail został dodany. Dziękujemy.

Pobierz aplikację

partnerzy logistyczni:

logo poczty polskiej logo DHL logo UPS

operator płatności:

należy do:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę