zostaję na raczej Ziemi
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Między niebem a piekłem, to jak między młotem a kowadłem. Nie wiadomo, jak się tu odnaleźć. Druga płyta wrocławskiej ekipy to porcja dla lubiących rap nowoczesny, bardziej syntetyczny, niż klasyczny. Gdyby zrobić z tego jedną płytę, może by to mna bardziej wstrząsnęło, ale tak po 2,5 godzinie z Wice Wersą wiele nie pamiętam. Jedyne, co mi zostało w głowie to kawałek z Natural Dread Killaz i Numer Raz, a także marny featuring Tedego w 'Płoną bębny', nie zasługujący na wzmiankę na okładce... Dużo żeńskich chórków, sporo pompatycznej, nadmuchanej muzy spod znaku Grand Papa Dziada - na szczęście jest kilka wyjątków. Zdecydowanie na plus są produkcje Paff'a. Muszę być raczej antychrystem, bo zdecydowanie bardziej podoba mi sie część Piekło. Podsumowując, zostawiłbym może 14 traków, reszta to wypełniacze.
Wice Wersa "Między Niebem A Piekłem"
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Kupując krążek miałem już jakieś pojęcie o Wice Wersa. Znałem ich z albumu Poniekąd Skądinąd, który notabene bardzo często zarzucałem na fonię. To co wczoraj dostałem na dwóch krążkach w znakomitym wydaniu przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Dysk Niebo utrzymuje poziom znakomitego debiutu, natomiast Piekło jest dla mnie objawieniem gatunku. Jestem pod wielkim wrażeniem taoistycznego konceptu, formy wokalnej raperów, charakternej tematyki oraz monumentalnych bitów perkusji w nich zwłaszcza.
Ta recenzja przydała się 1 raz
Wice Wersa "Między Niebem A Piekłem"
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Kupując krążek miałem już jakieś pojęcie o Wice Wersa. Znałem ich z albumu Poniekąd Skądinąd, który notabene bardzo często zarzucałem na fonię. To co wczoraj dostałem na dwóch krążkach w znakomitym wydaniu przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Dysk Niebo utrzymuje poziom znakomitego debiutu, natomiast Piekło jest dla mnie objawieniem gatunku. Jestem pod wielkim wrażeniem taoistycznego konceptu, formy wokalnej raperów, charakternej tematyki oraz monumentalnych bitów perkusji w nich zwłaszcza.
"Między niebem a piekłem" Wice Wersa
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Ośmiel się wstąpić do Czyśćca! Posłuchaj ponadczasowej,hipnotyzującycej hip-hopowej poetyki i różnorodności (od popu,poprzez reggae,klimat kabaretu,pastiszu do metalu) form wyrazu w tym segmencie muzycznym! Jeden z najwartościowszych albumów w kategorii rap w ostatnich latach - wstyd go nie mieć na półce!!!
Apetyt rośnie...
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
... w miarę jedzenia - nie dane mi było jeszcze, co prawda, usłyszeć wszystkich utworów z nowego albumu, ale już promocyjne videoclipy formacji Wice Wersa, skupionej wokół znanego, wrocławskiego rappera Verte zapowiadają prawdziwą ucztę dla miłośników intensywnych beatów i wyrafinowanych kompozycji słownych. Dlatego też czekam z niecierpliwością na te dwa (!) nowe krążki i polecam je wszystkim, którzy cenią dobrą muzykę i bogactwo ekspresji.
Ta recenzja przydała się 1 raz
zwiń