Madonna nieźle się trzyma...
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
(...)Znacie powiedzenie „apetyt rośnie w miarę jedzenia”? Album „MDNA” jest dla mnie tego całkowitym przeciwieństwem. Pierwszą piosenką, której obecność na tej płycie potwierdzono, to „Masterpiece”. Jest to kawałek, który Madonna nagrała na potrzeby filmu „W.E.” (i przy okazji została nagrodzona Złotym Globem!). Z miejsca się w nim zakochałam. Jest spokojny, dojrzały. Odpowiedni do wieku artystki. Prawdziwe małe arcydzieło. Miałam wielką nadzieję, że określi nam kierunek, w jakim chce pójść Madonna. Nic z tego. Artystka postanowiła nam udowodnić, że podąża z duchem czasu i wie, co we współczesnej muzyce piszczy. O ile poprzednia płyta („Hard Candy”, 2008 rok) pełna była wpływów r&b i hip hopu, tu przeważa elektronika. A takie kawałki jak wspomniane wcześniej „Masterpiece” wraz z „Falling Free”, „I’m a Sinner” czy „Give Me All Your Luvin” są tylko miłymi ukłonami w stronę wcześniejszych dokonań Madonny.(...)
Madonna nieźle się trzyma...
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
(...)Znacie powiedzenie „apetyt rośnie w miarę jedzenia”? Album „MDNA” jest dla mnie tego całkowitym przeciwieństwem. Pierwszą piosenką, której obecność na tej płycie potwierdzono, to „Masterpiece”. Jest to kawałek, który Madonna nagrała na potrzeby filmu „W.E.” (i przy okazji została nagrodzona Złotym Globem!). Z miejsca się w nim zakochałam. Jest spokojny, dojrzały. Odpowiedni do wieku artystki. Prawdziwe małe arcydzieło. Miałam wielką nadzieję, że określi nam kierunek, w jakim chce pójść Madonna. Nic z tego. Artystka postanowiła nam udowodnić, że podąża z duchem czasu i wie, co we współczesnej muzyce piszczy. O ile poprzednia płyta („Hard Candy”, 2008 rok) pełna była wpływów r&b i hip hopu, tu przeważa elektronika. A takie kawałki jak wspomniane wcześniej „Masterpiece” wraz z „Falling Free”, „I’m a Sinner” czy „Give Me All Your Luvin” są tylko miłymi ukłonami w stronę wcześniejszych dokonań Madonny.(...)
Królowa jest tylko jedna :)
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
... i na tym w zasadzie powinnam zakończyć recenzję. Cóż więcej może powiedzieć wierny fan? Może to, że po długim czasie można posłuchać nowych, świetnie zaaranżowanych, fantastycznie zaśpiewanych z dobrymi tekstami piosenek. Nie wiem co jest w tym albumie, ale ciągle chce się go słuchać, piosenki po pierwszym przesłuchaniu mogą się wydawać niepozorne, takie sobie, ale jak przesłuchasz drugi raz to przepadłeś na amen!! Wpadają w ucho, nadają się na imprezy, dają energię na fitnessie, a bardzo osobiste teksty skłaniają do przemyśleń i bardzo dużo mówią o Madonnie. Nie wyobrażam sobie, że fan muzyki daruje sobie kupienie tej płyty. Moje faworyty z tej płyty to: "Girl Gone Wild", "Gang Bang" "Turn up the Radio", "Superstar" no i oczywiście "Beautiful Killer" i "Best Friend" no i cała reszta :D Szczerze polecam!
Ta recenzja przydała się 1 raz
MDNA
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Madonna wniosła wiele świeżości w nowej płycie. Uwielbiam ją :) Nie mogę się doczekać koncertu!
MDNA
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Madonna wniosła wiele świeżości w nowej płycie. Uwielbiam ją :) Nie mogę się doczekać koncertu!
Po prostu Madonna
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Według mnie, nie ma obecnie na rynku muzycznym POP bardziej charakterystycznej autorki niż Madonna. Widziałem pojawiające się recenzje, że Madonna nie zdąża za konkurencją. Ale nikt nie dostrzega, że ona jest po prostu ponad konkurencją kolejny raz udowodniła, że porusza się zupełnie innym szlakiem, co więcej jest to droga, w której żadna z artystek nie jest w stanie nawet uczestniczyć. Piosenki charakteryzują się taką świeżością i różnorodnością, jakiej już dawno nie było widać u artystki Pop, chyba, że... u Madonny na płycie Hard Candy. Dla niedowiarków powtórzę. Madonna nie musi obawiać się konkurencji, a niektórzy dostrzegą to dopiero, gdy Lady Gaga za kilka miesięcy pojawi się z krążkiem kopiującym numery Królowej Popu. Jest tylko jeden mankament płyty... Wg mnie najlepsze kawałki umieszczono na drugiej płycie wydania deluxe... szkoda, że nie ma ich w podstawowym wydaniu...
Gwarantuję, że z każdym odsłuchaniem, piosenki będą wpadać w ucho coraz bardziej. Tak już jest z novum.
Ta recenzja przydała się 1 raz
Świetna płyta!
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Różnorodna, świeża, ORYGINALNA! Świetne podsumowanie kariery, miliardy odniesień do wcześniejszych płyt, świetny głos i znakomici producenci = MDNA. Swoją drogą- bardzo dobrze, że deluxe wydane jest w jewel-casie, a nie w jakimś papierowym pudełku, w którym płyty sie rysują, a pudełko szybko niszczy i zagina, więc nie wiem z czym niektórzy mają problem. Płytę polecam, póki co jedna z lepszych w tej dekadzie. Brak MDNA na półce to grzech ;)
Ta recenzja przydała się 1 raz
Masterpiece
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Świetna płyta, królowa powróciła ;)
Ta recenzja przydała się 1 raz
HIt
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Jest to jedna z najlepszych płyt XXI wieku, mieszanka utworów popowych, dancowych, rytmy magiczne, wyjątkowe, pełne emocji, pasji, nogi rwą się do tańca, album najsłynniejszy tego wieku, każdy fan powinien mieć kod muzyczny Madonny MDNA.
Ta recenzja przydała się 1 raz
mdna
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
ogolnie podoba mi sie tylko girl gone wild give me all your luvin i remix inne piosenki sa okropne
ciąg dalszy
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Gang Bang - dobre, mroczne, ale nie znakomite. I f... up - wylukrowana do granic nieprzyzwoitości pioseneczka z niepotrzebnym nikomu i nie pasującym do utworu przekleństwem. Nikt mi nie wmówi że to prowokacja, bo cóż to za prowokacja w naszych czasch - wyśpiewane słowo 'f... Reszta - nie wyróżnia się niczym w tłumie podobnych utworów, niestety. Od Królowej Popu wymaga się pomimo wszystko więcej, niż powtarzania aktualnych trendów - do tej pory to ona była prekursorką nowych trendów w muzyce. Nie chce mi się sięgać po raz kolejny po tę płytę, niestety. Jestem nią totalnie rozczarowna, no, może nie totalnie bo jest perełka Falling Free.Ale nie mam zamieru zadowalać się przeciętnością - pomimo licznych 'ochów' i 'achów'. Nie wiem czy ktokolwiek poza mną ms podobne zdanie na ten temat, jeśli nie - cóż, będę jedyna. Ale płyta mnie rozczarowała - i tej wersji będę się trzymać.
Ta recenzja przydała się 1 raz
Nudno- bo za mało Madonny
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Można zacytować jedno zdanie które w pełni określa płytę: "doskonały przykład na to, że nasza bohaterka za wszelką cenę chce być modna. Szkoda tylko, że już nie wyprzedza trendów, lecz z coraz większą zadyszką je goni"... Jak dla "starego" a raczej wiernego fana za mało Madonny. Wkurza modulowany głos prawie jak Alvin i s-ka..... No dobra, ale i tak warto są ballady.
Ta recenzja przydała się 2 razy
Masterpiece.
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Świetny album królowej . Każda piosenka ma swoją "duszę" jedyne co pozostawia do życzenia to opakowanie.
Ta recenzja przydała się 2 razy
Tylko plastik.
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Zawiodłem się wydaniem Deluxe. Nie jest to nawet digipack – zwykły plastik.
Ta recenzja przydała się 2 razy
Uwaga!
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Radzę nie kupować tej płyty tylko dlatego ,że to Madonna.Lepiej wcześniej przesłuchać te nagrania w internecie zanim się zdecyduje wydać na ten "zacny" krążek swoje ciężko zarobione pieniądze. Albowiem każdy kto ma uszy i choć odrobinę czuje przysłowiowego "blues'a" na pewno uzna ten album za jedynie "poprawny" i nie warty zakupu.Radzę się dobrze zastanowić.
Ta recenzja przydała się 2 razy
Cudowne dziecko
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Madonna od wielu lat po raz pierwszy na płycie przekazuje swoje emocje, opisuje przeżycia, rozlicza się ze swoją przeszłością. Wsłuchując się w teksty można wywnioskować jak wiele kosztowało ją małżeństwo z Guyem i ile wiązała z nim nadziei a ile przez nie straciła. Warto też podkreślić, że tą płytą wraca muzycznie do swoich najlepszych albumów. Uważny słuchacz i fan Madonny wyłapie w tekstach piosenek z MDNA wiele tytułów piosenek ze wcześniejszych płyt artystki. Fan powinien czuć się doceniony i wyróżniony, że Madonna tak się przed nim otwiera i pozwala w jakimś stopniu na wejście w jej umysł, duszę i poznać ją bliżej. Jednocześnie jak to w przypadku przemyślanego biznesu, zatrudniając młodych muzyków, chce pozyskać młodych=nowych fanów ( ale to chyba oczywiste ). A co do depczących jej po piętach księzniczek...Dopóki królowa żyje, księżniczka nie będzie królową...To chyba wie każde dziecko :)
Ta recenzja przydała się 5 razy
Całkiem całkiem haha
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Płyta zaczyna się bardzo dobrze ale z kolejnym utworem magia zaczyna znikać niestety - jak dla mnie za bardzo klubowo choć chyba teraz taka moda :) "Girl gone wilde" i "gang bang" super - pozniej troche słabiej ale jak na królową popu przystało na całkiem przyzwoitym poziomie :) I zdecydowanie najlepsze utwory na koniec płyty czyli "masterpiece" i "falling free" :) Najbardziej cieszy, że zdecydowanie najgorszym utworem jest "give me all your luvin" więc jeśli ktoś oszalał na punkcie tej piosenki to płytą powinien być zachwycony :) dla mnie ocena 4 na 5 :)
Ta recenzja przydała się 4 razy
Recenzja portalu MusicPig.pl
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
26 marca swoją światową premierę będzie miała nowa płyta Madonny – „MDNA”. Nazwa nie jest dość błyskotliwa i oddaje w dużej mierze klimat całego albumu – czyli nadążanie za trendami, młodszymi wokalistkami, próbę ukazania kto jest królową popu, co w efekcie może doprowadzić do niepożądanego efektu.
Za produkcję dwunastego studyjnego albumu Madonny odpowiada William Orbit, który pomógł przy tworzeniu „Ray Of Light” z 1998 roku oraz inni znani na całym świecie producenci tacy jak Demolition Crew, Martin Solveig czy Benassi Bros. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Nicki Minaj, LMFAO, M.I.A. i Mika.
Producenci mieli zapewnić artystce dotarcie do „dzisiejszych słuchaczy”, goście zaś mieli pomóc w promocji. I tu nasuwa nam się pytanie: Gdzie na tej płycie znajduje się cząstka samej Madonny?
Ta recenzja przydała się 3 razy
Cena
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Wszystkie wydania delux nie są tanie, a co do tego czy wprowadzą wersje PL to napewno nie, jedynie zwykłej edycji.
Ta recenzja przydała się 1 raz
Cena
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Przeciez wszystkie Deluxe tyle kosztują... Może wprowadza polską cene... Ale wątpie...
Ta recenzja przydała się 1 raz
Cena!?
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Przy takiej cenie za płytę nie zdziwię się, jak ludzie będą kradli z neta a na potęgę....
Ta recenzja przydała się 2 razy
zwiń