Maybe someday (okładka miękka)

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Napisana z wielkim rozmachem opowieść o uczuciach, które targają ludzkim sercem. O namiętności, pragnieniu i rozdarciu między rozsądkiem, a emocjami. Kapitalna powieść Colleen Hoover, której książki wielokrotnie okrzyknięte były przez New York Timesa bestsellerami wydawniczymi.

On jest muzykiem. Gdy chwyta za gitarę dzieją się czary, a czas na chwilę staje. Ona mieszka w sąsiedztwie i wiedzie spokojne życie obok swojego partnera dzieląc czas pomiędzy niego, pracę i studia. On ma na imię Ridge, a ona Sydney. Gdy Rigde po raz pierwszy usłyszał śpiew Sydney chciał tylko ją poznać. Ten krótki moment wpłynął na teraźniejszość i zaważył o ich przyszłości.

"Maybe someday" to opowieść o emocjach ukrytych w dźwiękach. O uczuciach tak silnych, że przeczą logice. O miłości, dzięki której można stworzyć coś wyjątkowego lub złamać czyjeś serce...
Tytuł: Maybe someday
Autor: Hoover Colleen
Tłumaczenie: Grzegorzewski Piotr
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-05-13
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 29 x 208 x 140
Indeks: 16727403
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
76
4
14
3
5
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
63 recenzje
23-07-2017 o godz 23:06 Weronika dodał recenzję:
Książkę polecam serdecznie jak każdą inną od Colleen Hoover Kocham każdą jej historię! Książka jej niesamowicie wciagajaca, niczego nie domyślam sie co stanie się później itd. Opowiada o miłości, przyjaźni, problemach, muzyce i pasji Nie zastanawiaj więc się nad zakupem , po prostu ją przeczytaj, a zakochasz sie tak jak ja :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-11-2016 o godz 22:12 Abe dodał recenzję:
Jestem w okolicach 60 strony i zaczynam tracić nadzieję, że w tej "książce" nastąpi jeszcze jakiś przełom, który mnie miło zaskoczy. Bo jak dotąd lekturę oceniam bardzo słabo. Cisną mi się "na palce" same niepochlebne słowa, a "żałosne" to najdelikatniejsze z nich. Kupiłam pod wpływem pozytywnych opinii, na prezent, i całe szczęście, że przed jego wręczeniem postanowiłam trochę w niej powęszyć. Już wiem, że na pewno jej nikomu nie sprezentuję, bo tylko bym się skompromitowała. Literatura niskiego lotu, fast-foodowa, komercyjna, nic nie wnosząca-ot, zapychacz czasu. Główna bohaterka, co drugie zdanie "wkurzona", co drugą stronę "wali kogoś w nos"-naprawdę, komu to się może podobać? Chyba tylko gimnazjalistkom...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2016 o godz 18:21 Martiixx dodał recenzję:
Książka bardzo fajna, miło i z wielka ciekawością sie czyta. Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-10-2016 o godz 20:36 Andzia123321 dodał recenzję:
Moim najbardziej ulubionym gatunkiem literackim jest romans. Zawiera w sobie wszystko, czego potrzebuję do wyciśnięcia najgłębiej skrywających się we mnie emocji. Tak samo było i w tym przypadku.
Powieść Maybe Someday ukazuje czytelnikowi prawdę o ludzkim sercu, o uczuciach, które nie ważne jak bardzo byśmy chcieli, nie jesteśmy w stanie zmienić. Wytrwałość, która opisana była w książce, jest w naszych dzisiejszych czasach trudna do przeżycia.
Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-10-2016 o godz 22:44 minia1407 dodał recenzję:
Lekka, wciągająca lektura do pochłonięcia w dzień lub max 2 :) Czytając odczuwa się emocje towarzyszące głównym bohaterom: chwile wzruszenia, radości, zachwytu i romantyczności. Polecam i zabieram się za koleją książkę tej autorki ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-09-2016 o godz 15:37 Natalie dodał recenzję:
http://www.ksiazkowe-recenzje-natalki.blogspot.com

Bardzo się cieszę, że nie przetłumaczono tego tytułu na polski, bo brzmiałoby to komicznie. Okładka też jest ładna nie mogę powiedzieć, że piękna, bo niczym się zbytnio nie wyróżnia.
Teraz zawiodę wszystkich fanów tej książki, bo nie czytało mi się jej zbyt dobrze. Szerze to czytałam ją ponad rok. Zapytacie się jak to możliwe, no niestety na początku książka była ciekawa i dobrze mi się ją czytało, a potem coś się popsuło i nie mogłam przez to przebrnąć, aż w końcu nadszedł ten dzień, kiedy skończyłam tę książkę.
Nie mogę tu powiedzieć teraz żadnego wow to było coś, bo dla mnie ta książka była dobra, ale jakoś nie ujęła mnie zbytnio.
Teraz zacznijmy od początku, Sydney, nasza główna bohaterka, która staje się przyczyną całego zamieszania w życiu Ridge'a, kiedy to wyprowadza się z mieszkania po tym, jak odkryła, że jej chłopak ja zdradza z jej przyjaciółką. I kiedy ona tak moknie na deszczu lituje się nad nią Ridge i przygarnia do swojego lokum. Oczywiście coś nim kieruje. Sydney jest utalentowaną muzyczką, a Ridge pisze piosenki dla własnego zespołu, niestety sam w nim nie gra. Jak każdego w życiu dotyka go blokada twórcza. I właśnie w niej odnajduje sens pisania dalej. Oczywiście oni się w sobie zakochują, to było do przewidzenia, lecz mamy mały problem Ridge ma dziewczynę, wspaniała Meggy. Której po całej tej historii jest mi żal, ale i tak wiem, że lepiej się tak stało dla niej.
Ogólnie jak już pisałam książka jest dobra, tylko zawiera bardzo dużo emocji, współczucie, smutek, chęć przywalenia komuś za to, co zrobił. Ja nie rozczulam się zbytnio nad książkami, a ta jest taka trochę. Nawet powiedziałabym, że dla romantyczek. Mnie męczą te opisy ich uczuć to jak próbowali zapobiec dalszemu rozwojowi ich relacji. To było słodkie, chociaż i tak wiesz, jak to się skończy, ale i tak to czytasz.
Książka ma bardzo dobry początek i koniec, niestety środek można by tak wyjąć. Ale pomimo tego pokazuje, że trzeba pokonywać przeszkody i dążyć do własnego szczęścia.
Słowem zakończenia dla mnie to dobrze napisana książka, która nie spodoba się każdemu. Na pocieszenie powiem, że nie zmuszam was do jej przeczytania bądź też na odwrót. Każdy ma inny gust i trzeba to wsiąść pod uwagę. Jeszcze dodam, że na pewno przeczytam wszystkie książki Hoover, bo to naprawdę świetna autorka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-08-2016 o godz 14:02 posredniczkaa dodał recenzję:
Opinia pochodzi z bloga http://www.posredniczkaa.pl/

Są w życiu takie momenty, kiedy wydaje się nam, że już gorzej być nie może. Zdarza się, że w takich momentach życie pokazuje nam, jak bardzo się myliliśmy.


„Hej, serce. Słyszysz mnie? Wypowiadam ci wojnę”.

„On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać.
Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce…”


Już na samym początku książki autorka zafundowała mi wielkie „wow”, zaciekawiła mnie do tego stopnia, że przeczytałam książkę w jeden dzień.


Bohaterowie książki są idealni, wyraziści, konsekwentni. Ciężko mi było utożsamić się z bohaterką, ponieważ nigdy nie znalazłam się w jej sytuacji, nawet sobie nie wyobrażam jaką silną osobą trzeba być, żeby się nie załamać w jej sytuacji.


Powinnam teraz pisać pochwały pod adresem Ridge'a jednak mimo że on był kluczową postacią w tej powieści to jego dziewczyna Megan sprawiła, że książkę czytałam jednym tchem. I szczerze nie spodziewałam się szczęśliwego zakończenia.


Warren jest postacią ewoluującą, jest osobą, którą postrzegałam jako mało znaczący ozdobnik tej powieści. Tutaj też autorka mnie zaskoczyła i pokazała, że nie należy oceniać książki po okładce, ponieważ ta postać okazała się moją ulubioną.


Beznadziejne sytuacje mają to do siebie, że cokolwiek by się robiło, jakiekolwiek podjęłoby się działania, zawsze jest źle. Czytając „Maybe someday” byłam pewna, że jedynym wyjściem będzie dramat, jednak autorka zdobyła moją sympatię tym, że potrafi zaskoczyć czytelnika. Colleen Hoover pokazała mi, że nie wszystko jest takie, jak się wydaje, a miłość potrafi mieć wiele odcieni i nie wszystkie są tak piękne, jak być powinny.


Kupując książkę, otrzymujemy również dostęp do utworów w niej zawartych. Przyznam się, że nie chciało mi się bawić w pobieranie odpowiedniej aplikacji na telefon i słuchanie utworów podczas czytana, tak jak sugerowała to autorka... i wiecie co? Teraz tego żałuję. Przesłuchałam te utwory, już po przeczytaniu powieści. Okazało się, że idealnie oddają jej klimat. Pozwalają się wczuć w książkę, tak mocno, jak nigdy dotąd.


„Maybe someday” jest nie tylko doskonałym romansem lub świetną powieścią obyczajową, to książka, która uczy życia, miłości i radzenia sobie nawet w najgorszych momentach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2016 o godz 14:37 Roksana Szejna dodał recenzję:
Z twórczośćią Pani Hoover zetknęłam się przez przypadek, ale po przeczytaniu "Hopeless" i "Losing Hope" szybko stała się ona jedną z moich ulubionych autorek. Szybko więc sięgnęłam po jej kolejną powieść, jaką jest "Maybe Someday". Czy mi się podobała i czy przebiła "Hopeless" dowiecie się po przeczytaniu tej recenzji.

Sydney jest dwudziestodwuletnią dziewczyną, której w dniu urodzin zawala się cały świat. Dowiaduje się, że jej najlepsza przyjaciółka i współlokatorka zarazem, ma romans z jej chłopakiem Hunterem. Zrozpaczonej dziewczynie bez dachu nad głową na pomoc przychodzi Ridge - mężczyzna, którego poznała podczas spędzania wieczorów na balkonie, i który skradł jej serce swoją grą na gitarze. Kilka wymienionych smsów i tekst piosenki do muzyki skomponowanej przez chłopaka to wszystko, co ich do tej pory łączyło. Jednak odkąd Sydney zamieszkuje u sąsiada z naprzeciwka wszystko się zmienia. Czy na lepsze? To się dopiero okaże. Para zawiera ze sobą układ z korzyścią dla obu stron, w którym Sydney w zamian za wolny pokój w mieszkaniu Ridge'a ma pisać teksty piosenek dla zespołu, w skład którego wchodzi jego brat. Wszystko zdawałoby się zacząć układać, ale jest jedna rzecz zastanawiająca naszą bohaterkę. Jej nowy współlokator od momentu poznania nie odezwał się do niej ani słowem, jedynym sposobem, jakim się z nią komunikuje, jest wysyłanie sobie nawzajem smsów. Okazuje się, że chłopak jest głuchy. Dlaczego nie mówi (choćby mógł)? Jak radzi sobie z grą na gitarze, skoro nie słyszy? I czy układ, który zawarł z Sydney, wszystkim wyjdzie na dobre? Tego dowiecie się sięgając po "Maybe Someday".

Po lekturze "Hopeless", po której miałam wielkiego kaca książkowego, przygotowałam się psychicznie na kolejną mocną dawkę emocji, które miało mi zapewnić "Maybe Someday". Mijała strona za stroną, czekałam na moment, kiedy moje serce pęknie na milion kawałków i... niestety do samego końca powieści ten moment nie nadszedł. Zawiodłam się, ale nie dlatego, że książka mi się nie podobała, treściowo była podobna do większości romansów, z małymi wyjątkami, tylko dlatego, że oczekiwałam zupełnie czegoś innego. Załuję, ze swojej przygody z twórczością Colleen Hoover nie zaczęłam właśnie od "Maybe Someday"... Chociaż nie wiem, czy wtedy skusiłabym się szybko na następne książki tej autorki. Mimo wszystko powieść czytało mi się bardzo szybko, pani Hoover używa przyjemnego w odbiorze języka i wie, jak zachęcić czytelnika do pochłaniania jej książek. Chociaż wiem, ze treść i bohaterowie "Maybe Someday" nie zagoszczą długo w mojej pamięci, nie żałuje, ze sięgnęłam po ta lekturę. Co więcej, Podobało mi się w niej, ze autorka nie skupiła się tylko na przedstawieniu losów dwójki głównych bohaterów, ale pozwoliła czytelnikowi poznać także inne postaci. I Mimo, ze cala historia Sydney i Ridge'a była według mnie trochę banalna, to nauczyłam się jednego: ze nie warto walczyć ze swoimi uczuciami, trzeba podążać za marzeniami, nie oglądać się za siebie, bo każdy dzień przynosi nowe możliwości. I nie mówmy sobie "może kiedyś", tylko róbmy to wlasnie teraz.

Podsumowując, dla tych, którzy nie mieli okazji zetknąć się z twórczością Colleen Hoover, polecam na początek lekturę "Maybe Someday" - lekka i przyjemna, jednak nie należy do książek, które będziemy pamiętać przez całe życie.







Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2016 o godz 20:04 Haniax3 dodał recenzję:
Przepiękna, wzruszająca powieść mojej ulubionej autorki! Pełna miłości, muzyki i miłości do muzyki ;). Świetnie się czyta, niesamowicie wciąga!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2016 o godz 00:18 wercia dodał recenzję:
cuuudowna ksiazka naprawdę cudowna. 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-08-2016 o godz 16:31 Patrycja Jahn dodał recenzję:
Książka ta pokazała mi jak wygląda świat osoby głuchoniemej oraz jak się ona czuje.
Podobało mi sie w niej ze jest nie tyle śmieszna co i romantyczna.
Jedna z moich ulubionych książek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2016 o godz 07:34 Beata Niedzwiecka dodał recenzję:
w mojej ocenie ksiązka dla nastolatek maturalnych.Mnie nudziła
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2016 o godz 13:39 NightMare dodał recenzję:
Książka opowiada o losach Sydney, która codziennie wychodzi na balkon by słuchać pewnego muzyka. Kiedy z pewnych przyczyn przeprowadza się do mieszkania Ridge'a okazuje się, że chłopak jest głuchy. Razem stawiają czoła nowym problemom i znajdują nowe uczucia.
Książka jest świeżym powiewem co do historii miłosnych. Niesłyszący chłopak z talentem, dziewczyna pisząca dla niego teksty oraz kilka innych postaci dodających ciepłej atmosfery i humoru. Jedną z zalet tej książki jest fakt, że narracja jest dwuosobowa. A przecież każda dziewczyna, nie zważając na wiek, chce wiedzieć co siedzi chłopakowi w głowie...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2016 o godz 01:58 paola12322 dodał recenzję:
Autorka tej powieści zdecydowanie stworzyła coś nowego- czytając, nie można przewidzieć jak się zakończy ta historia. Skłania nas do czytania więcej i więcej. Ja pochłonęłam tę książkę w dwa dni :) Z racji tego, że jej fabuła nie opierała się na "poznali się, zakochali i było cudownie".
Ta powieść jest u mnie na liście bestsellerów :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-07-2016 o godz 22:28 Mea Culpa dodał recenzję:
Ridge jest muzykiem. Tworzy teksty dla swojego zespołu, jednak nie może jeździć z nimi w trasę. Jednak pewnego dnia przeżywa blokadę twórczą, która postanawia nie mieć swojego końca. Wtedy z pomocą przychodzi dziewczyna z sąsiedztwa.
Sydney jest wrażliwą, młodą kobietą, której właśnie świat wali się na głowę. Upada i kiedy myśli, że już musi wrócić do domu z pochyloną głową i mieczem na tarczy- z pomocą przychodzi jej chłopak z sąsiedztwa. Oboje są sobie potrzebni. Oboje się uzupełniają. Jednak oboje wiedzą również, jak bardzo niebezpieczne i bliskie są granice. Wiedzą, że nie mogą ich przekroczyć, więc rozpoczynają walkę ze swoim sercem. W grę wchodzą uczucia i załamania kilkoro ludzi. Czy uda im się wygrać? Kto w tej walce stanie się przegrany i czy będą ofiary?

Colleen Hoover ma ogromny talent do łamania serca, czy Wy również do zauważyliście? Potrafi tak zagrać na uczuciach, że człowiek potrafi topić się w swoich łzach godzinami. Po lekturze "Maybe someday" wiem, że będę się jeszcze długo zbierać. To ona skradła moje myśli i duży kawał mojego serca. Sydney, Ridge, Maggie, Warren- oni wszyscy są po prostu niesamowici. Cała fabuła była niesamowita i miała ten swój niepowtarzalny klimat. Choć zakończenie było do przewidzenia, to i tak myślę, że wszystko było tutaj unikatowe. Hoover przywiązuje dużą wagę do ludzi, ich charakterów, uczuć, to się naprawdę obecnie bardzo ceni w dobrej literaturze. Rozwijanie istotnych wątków, retrospekcja, zamierzona treść, dobrze sprecyzowana, dopracowana i utrzymana w porządnej atmosferze. Styl jest lekki, przyjemny, przez co czyta się szybko. Akcja dynamiczna, nie przynudza, nie usypia. Są ludzie, których możesz polubić, są i ci, którzy potrafią irytować (np. Bridgette, choć przy niej to miałam bardziej ubaw). Jednakże nie jest tak, że wszystko jest jasne i utrzymane w tym samym tempie. Sytuacje się zmieniają, a wraz z nimi zmieniają się też nasi bohaterowie, ich podejście czy myśli. Ogólnie rzecz ujmując, jest to doskonała książka, z doskonałą zawartością, która potrafi wzruszyć, rozbawić i zadziwić. Jest to najlepsza książka, jaką do tej pory przeczytałam tej autorki. Lepsza nawet od rozsławionej "Hopeless"!

Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2016 o godz 17:19 Natalia-06 dodał recenzję:
Czy pomimo rozdarcia między przeszłością i przyszłością, znajdzie się miejsce na teraz?

Sydney w ciągu paru godzin, przekonuje się jak to jest stracić wszystko na czym jej zależało, tracąc zaufanie do najbliższych jej sercu osób. Bo co zrobić, gdy dowiadujesz się, że twoja przyjaciółka z mieszkania i ukochany chłopak... ?

Ridge dla mnie to pewna zagadka. Gra na gitarze, choć z pewnością nie jest to dla niego łatwe. Myślę, że to pewien ideał, którego chciałaby niejedna dziewczyna. Razem z Sydney zapoczątkowali serię zdarzeń, które odmieniły ich życie na zawsze, choć nie były one zawsze przyjemne.

Nie będę ukrywać, że jestem ogromną fanką, jeśli chodzi o C.Hoover. Moim skromnym zdaniem jest ona mistrzynią, jeśli chodzi o pisanie powieści w klimatach new adult, tak dobrze nam znanym. Z Maybe Someday nie było inaczej. Ta powieść nie urzekła mnie jak Hopeless (recenzję tej pozycji postaram się dodać jak najszybciej), są w pewien sposób podobne, ale jednocześnie zupełnie inne.

Maybe Someday to książka, w której bohaterowanie naprawdę nie mają łatwo, oboje. Wspinają się w górę, jednocześnie niosąc za sobą bagaże doświadczeń. Z początku myślałam, że będzie to kolejna ckliwa i prosta historia, ale ona wcale taka nie jest. Są tu poruszane naprawdę delikatne rzeczy i złamane serca.

Tak Wam tu opowiadam, a nawet nie wspomniałam jakiej narracji możecie się tu spodziewać! A więc rozdziały są pisane z dwóch perspektyw: Ridge'a i Sydney. W rodziałałach możemy znaleźć niespodzianki w postaci róznych piosenek, nie ukrywajmy, cała ta książka jest zbudowana na fundamencie jakim jest muzyka i miłość do niej. Sydney to wokalistka, a Ridge to gitarzysta, na dodatek oboje utalentowani!

Powieść pisana jest naprawdę prostym, a zarazem niebanalnym językiem. Jak już wspomniałam istotną rolę odgrywa tu muzyka, jestem tym naprawdę oczarowana, tak samo porozumiewaniem się Sydney i Ridge'a. Ta książka to idealna pozycja na lato, ręczę za to!

https://natalie-and-books.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2016 o godz 09:14 Olga Wisnioch dodał recenzję:
Gdy jakaś książka przypadnie mi do gustu nie mogę sie od niej oderwać. Tak właśnie było z "Maybe Someday". Pół dni i prawie cała noc ale naprawdę warto.
Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-06-2016 o godz 10:20 misiulka90 dodał recenzję:
wzruszająca pełna wzlotów i upadków historia nie łatwej miłości
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-06-2016 o godz 08:46 allka dodał recenzję:
Chyba najlepsza książka Hoover jaka czytałam! Naprawdę bardzo wciąga i opowiada piękna historie. Jest również pomocna gdyż na nią powołałam się na maturze ;p
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2016 o godz 16:04 Agnieszka Rybska dodał recenzję:
Bardzo polecam, niesamoita historia , mega emocje...!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Colleen Hoover

Colleen Hoover to amerykańska pisarka, autorka poruszających powieści o tematyce typowo kobiecej. Zaczęła pisać dla przyjemności, co szybko przerodziło się w sukces. Z powodu powodzenia literackiego porzuciła pracę jako pracownik socjalny, by mogła skoncentrować się na pisaniu kolejnych powieści. Ma na swoim koncie wiele książek, które zostały okrzyknięte wydawniczymi bestsellerami przez New York Times.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Bez lęku Sheridan Mia
29,49 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Aby zapewnić najwyższą jakość usług, wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej. Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostęp do nich w Polityce prywatności