Fragment
Czytaj
Matka mojej córki - Majcher Magdalena

Matka mojej córki (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 29,43 zł
Ilość:
szt
Cena:
29,43 zł
34,90 zł
Oszczędzasz:
5,47 zł (16%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Piękna opowieść o obezwładniającej sile pierwszej miłości i więzi matki z dzieckiem, potężniejszej od rodzinnych tajemnic i powtarzanych latami kłamstw.

Nina w wieku szesnastu lat przeżyła pierwszą miłość i… zaszła w ciążę. Teraz pracuje w banku i niechętnie przyjeżdża do domu. Musi jednak wrócić do rodzinnej Czeladzi, by pomóc bliskim pogodzić się z tragedią. Powrót ten oznacza konieczność uporania się z przeszłością, a Nina szybko przekonuje się, że miłość, jaką obdarzyła swoje maleństwo, nadal ma ogromną moc.

Czy Nina znajdzie w sobie odwagę, by stanąć przed dawnym ukochanym i wyjawić mu prawdę? Czy nie jest za późno, aby wymazać błędy z przeszłości i stać się matką dla swojego dziecka?

"Ważąca na życiu decyzja, skomplikowane relacje między kobietami. Ta powieść pokazując słabość i siłę kobiet, wywołuje skrajne emocje. Porusza i nie pozostawia obojętnym! Gorąco polecam!"

Agata Kołakowska, pisarka

Dane szczegółowe

Tytuł: Matka mojej córki
Autor: Majcher Magdalena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-05-24
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 200 x 129
Indeks: 21373732

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
4
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
14-06-2017 o godz 00:18 werka777 dodał recenzję:
Wiele kłamstw, dwie płaszczyzny czasowe, jedna główna bohaterka. Nina, dojrzała kobieta sukcesu wiedzie samotne życie. Poważna, niespecjalnie uczuciowa, w pełni poświęca się swojej pracy w dużej mierze dlatego, by zapomnieć… Choć postać tej kobiety nie należy do wybitnie sympatycznych, wiarygodność jej osobowości jest nie do podważenia. Bohaterka wyjęta rodem z prawdziwego życia, z bagażem niełatwych doświadczeń i przeszłością, której ostatecznie można przytaknąć ze zrozumieniem. Autorka kolejny raz uwiła swoją powieść wokół niezręcznego i trudnego tematu, choć podobnie jak i w poprzedniej książce, związanego z ciążą oraz dzieckiem. Podjęła się kontrowersyjnej, niemniej jednak wciąż aktualnej i tak bardzo prawdziwej kwestii, nie traktując sprawy powierzchownie, a budując wokół niej szeroką bazę przemyśleń, dylematów i obaw. Czy niepełnoletnia dziewczyna byłaby w stanie wychować dziecko dbając zarazem o rozwój osobisty? Jak wielkim przeżyciem dla matki jest oddanie noworodka do adopcji? Czy można żyć bez wyrzutów sumienia zapominając o trudnych decyzjach przeszłości? Książka w pełni oddaje emocje wszystkich bohaterów, nawet tych drugoplanowych. Zaplanowana, solidnie przygotowana, z cenioną prostotą, a zarazem ostatecznie nieprzewidywalnością treści. Udało mi się rozpracować jeden z elementów fabuły na długo przed oficjalnym ujawnieniem go, niemniej jednak do końca nie byłam pewna tego jak zakończy się ta historia. A jako że to powieść wielowątkowa, interesowała mnie tutaj więcej aniżeli jedna kwestia. Adopcja, ciąża po czterdziestce, pierwsza miłość, nieuleczalna choroba czy nastoletni bunt ściśle powiązany z burzącą się relacją łączącą dziecko i rodzica. Magdalena Majcher funduje czytelnikowi pozornie spokojną, a jednak pełną wrażeń lekturę dawkując etapowo kolejne newsy tak, jak dzieje się to w prawdziwym życiu - naznaczonym wieloma odcieniami szarości. O tym co prawdziwe, o tym co wartościowe. O kłamstwie, konsekwencjach i zawiłościach losu pisze autorka tej książki udowadniając, że w każdej kolejnej powieści jest w stanie zafundować coś prawdziwego i chwytającego za serce. Podobało mi się i tym razem. Stąd polecam, w szczególności fanom dobrej, polskiej, pachnącej goryczą literatury obyczajowej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2017 o godz 23:34 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Egzamin z macierzyństwa Drogi czytelniku dziś zapraszam Cię na recenzję książki autorki, która w swoich utworach nie boi się podejmowania trudnych tematów, takich, które bardzo często są pomijane bądź przemilczane. W jej książkach nic nie jest tylko czarne albo tylko białe. Próżno w nich szukać historii łatwych i prostych, wręcz przeciwnie, złożoność problematyki kreowanej fabuły sprawia, że to jak daną historię odbierzemy zależy od tego z perspektywy, którego z jej bohaterów na nią patrzymy. Wielopłaszczyznowość ta sprawia, że podczas lektury skłaniani jesteśmy do wielu refleksji i przemyśleń. To wszystko w połączeniu z lekkością pióra i płynnością słowa niezmiennie zachęca nas czytelniczki do sięgnięcia po każdą kolejną książkę tej wspaniałej polskiej pisarki, na którą zawsze oczekujemy z niecierpliwością. A mowa oczywiście o Pani Magdalenie Majcher. Zapewne nikomu z was osoby Pani Magdaleny przedstawiać nie trzeba, powiem więc tylko tyle, że „Matka mojej córki”, bo to właśnie o tej książce jak się domyślacie chcę wam dziś opowiedzieć jest trzecim tytułem w dorobku pisarskim Pani Majcher, natomiast drugim po „Stanie niebłogosławionym” traktującym o macierzyństwie. Ci z Was, którzy czytali moją recenzję „Stanu niebłogosławionego”, wiedzą, że wówczas to właśnie dzięki niej autorka zdobyła moje serce bowiem było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Byłam pod ogromnym wrażeniem owej pozycji i gorąco zachęcałam Was do lektury. Jednocześnie wiedziałam, że kolejnej książce, którą napisze Pani Magda postawię bardzo wysoką poprzeczkę i obawiałam się, czy dorówna swojej poprzedniczce. Jeśli jesteście ciekawi czy autorce udało się wyjść naprzeciw moim oczekiwaniom i im sprostać proszę o chwilę cierpliwości przekonacie się o tym w dalszej części mojej recenzji. Nina, główna bohaterka powieści prowadzi dostatnie życie pracując jako dyrektor działu bankowego. Jest samotną, ale przedsiębiorczą kobietą. Zyskała stabilizację życiową i uznanie w oczach zarówno przełożonej, jak i pracowników. Pewnego dnia jednak życie dość boleśnie ją doświadcza. Nagła śmierć ojca zmusza ją do powrotu w rodzinne strony gdzie teraz musi zaopiekować się matką i siostrą. Wówczas jeszcze kobieta nie zdaje sobie sprawy, iż śmierć ojca nie będzie jedynym trudnym dla niej przeżyciem. Równie trudna i bolesna okaże się konfrontacja z przeszłością przed którą jeszcze będąc nastolatką starała się uciec. Cofnijmy się na chwilę w czasie… Nina ma szesnaście lat, przeżywa swoją pierwszą nastoletnia miłość do Tomka, o rok starszego od siebie chłopaka. Zapewne zgodzicie się ze mną, że kiedy jest się nastolatkiem pierwsza miłość jest najpiękniejsza, pełna uniesień i emocji. Tak też dzieje się w związku Niny i Tomka. Nastolatkowie bardzo się kochają i są ze sobą szczęśliwi. Jednak wszystko komplikuje się, kiedy dziewczyna zachodzi w ciąże. Wyobraźcie sobie, co czują ci młodzi, zagubieni i wystraszeni ludzie, kiedy dowiadują się, że sami będąc przecież jeszcze dziećmi za chwilę mają zostać rodzicami. Nina oddaje dziecko do adopcji… (Nie obawiajcie się nie zdradzam niczego, czego nie moglibyście przeczytać w opisie książki). Dziś będąc już dorosłą kobietą Nina musi zmierzyć się z tym, przed czym do tej pory uciekała. Rozliczyć się z przeszłością, która po dziś dzień pozostaje w jej rodzinie przemilczana. Zdmuchnąć kurz z zamiatanej do tej pory pod dywan przeszłości. Czy znajdzie w sobie na tyle odwagi i siły, by spróbować naprawić błędy przeszłości i być matką dla swojego dziecka? A może dziś jest już na wszystko za późno. Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie oczywiście podczas lektury. Tytuł ten czyta się niesamowicie szybko i lekko. Nie znaczy to jednak, że przez całą historię można przebrnąć niepostrzeżenie, ot tak. Czytając wielokrotnie zastanawiamy się jak my sami odnaleźlibyśmy się w podobnej sytuacji nie tylko z perspektywy ciężarnej nastolatki, ale również z punktu widzenia jej rodziców. Musimy bowiem zdać sobie sprawę, że taka sytuacja wpływa znacząco na życie całej rodziny. I tak zgadzam się, że w obliczu tak nagłej i bezsprzecznie szokującej informacji rodzic może zareagować naprawdę różnie, ale to, jak zachowali się rodzice Niny sprawiło, że nóż mi się w kieszeni otworzył. Dla dziewczyny to matka powinna być wsparciem i opoką. Ciąża nastoletniej córki to niezmiernie ważny egzamin z macierzyństwa właśnie dla matki, który rodzicielka naszej bohaterki zawaliła w stu procentach. Ta egoistyczna manipulantka uknuła misterny plan jak rozwiązać problem zasłaniając się troską o dobro córki, gdzie nawet nie zwracała uwagi na to, co czuje i czego chce nastoletnia mama. Na względzie ma jedyne własne plany i potrzeby. Ojciec natomiast to typowy pantoflarz zdominowany przez małżonkę. Również nie staje na wysokości zadania. Choć jemu również nie jest łatwo, stoi pomiędzy młotem a kowadłem. Istotnym zabiegiem dla całości fabuły jest poprowadzona dwutorowo akcja, dzięki czemu możemy dowiedzieć się jak wyglądało życie całej rodziny, ki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-05-2017 o godz 21:14 magdalublin86@gmail.com dodał recenzję:
Magdalena Majcher to silny głos literatury kobiecej. Brak banałów, cukru, lukru. Autorka z tej powieści stawia nieme pytania i rzuca czytelnikom wyzwanie, by nie oceniali. To trudne zwłaszcza w Takiej powieści. Książkę broni dobre pióro autorki i mocny temat. Polecam. Połknęłam w jeden wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2017 o godz 20:37 Recenzencki dodał recenzję:
Człowiek uczy się na błędach. A najwięcej tych błędów popełnia się w młodości. Kiedy wracam do swojego życia – te parę lat wstecz – dzisiaj podjęłabym inne decyzje, poszłabym inną drogą, powiedziałabym inne słowa… Jednak kiedy człowiek ma te „naście” lat – to nie wie… Boi się. Szuka oparcia w najbliższych. Wiedziony instynktem, ufa rodzicom. Niestety rodzice czasem zamiast dodawać dzieciom skrzydeł, podcinają je. Zamiast motywować, demotywują. Oparcia w trudnych chwilach u matki szuka również Nina, bohaterka książki „Matka mojej córki”. Szesnastoletnia Nina nie wie, jak sobie poradzić. Kiedy okazuje się, że jest w ciąży - świat nagle staje na głowie. Zdarza się przecież, że nawet dojrzałe kobiety nie radzą sobie z ciążą. A co dopiero takie dziecko? Dlatego kiedy matka namawia ją, by oddała dziecko do adopcji, Nina zostaje zmuszona do podjęcia najtrudniejszej decyzji w życiu. Przecież miała tyle planów przed sobą… Tyle marzeń. Czy posłucha głosu serca? Czy instynktownie zaufa mamie i odda dziecko do adopcji? To jak Nina poradziła sobie z tą sytuacją – znajdziecie w najnowszej książce Magdaleny Majcher. Autorka po raz kolejny dotyka trudnego tematu. W samej Polsce rocznie 20 tysięcy nastolatek rodzi dzieci. Mówi się, że wynika to złej edukacji seksualnej. Mnie się jednak wydaje, że problem leży zupełnie gdzieś indziej. Teraz nastolatki szybciej dojrzewają. Rodzice są rzadziej w domu. Dzieci mają większy dostęp do informacji. Internet jest nieograniczony, a seks tak naprawdę przestał być tematem tabu. Jest też pewnego rodzaju przekonanie, że skoro moje koleżanki mają już swój pierwszy raz za sobą, to ja też powinnam… Magdalena Majcher nie boi się zadawać pytań. Kiedy dziecko rodzi dziecko, zastanawiamy się co poszło nie tak. Czy to wina złego wychowania? Braku rodziców? Nadopiekuńczości? Albo braku właśnie zainteresowania? Każdy przypadek to tak naprawdę temat na kolejną książkę. Autorka tym razem pokazuje model rodziny, który pozornie jest szczęśliwy. Poznajemy Małgorzatę, która pragnie drugiego dziecka. Jednak czy to z powodu wieku, czy też problemów zdrowotnych – nie jest w stanie zajść w kolejną ciążę. Na domiar złego jej szesnastoletnia córka wplątując się w rozrywkowe towarzystwo… Zachodzi w ciążę. Małgorzata chcąc jak najlepiej dla córki namawia ją do oddania dziecka do adopcji. Autorka pokazuje Małgorzatę w roli matki, która za pomocą córki spełnia swoje marzenia i ambicje. Mam wrażenie, że Małgorzata za bardzo skoncentrowała się na sobie, zaniedbując przy tym jedyne dziecko. Możliwe, że gdyby więcej rozmawiała z córką, nie doszło by do takiej sytuacji. Co nią kierowało, że postanowiła naciskać na córkę, by oddała dziecko do adopcji? Czy przemyślała to? Czy Nina posłucha matki? Nina tak naprawdę została przygwożdżona do ściany. Z jednej strony nie chce zawieść matki. Chce się dalej kształcić. Chce osiągnąć w życiu coś więcej… A z drugiej zakochuje się. Zachodzi w ciąże. Musi w jednej chwili wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie i swoje decyzje, ale i za dziecko, które za parę miesięcy przyjdzie na świat. Musi zapewnić mu dom, bezpieczeństwo. W dodatku jest też ojciec dziecka, który poniekąd powinien również wziąć odpowiedzialność za swoje czyny… „Matka mojej córki” to powieść trudna. Obejmuje takie tematy jak: związki, miłość, rodzina, macierzyństwo oraz relacje na trasie matka-córka. Te ostatnie wydają się być głównym wątkiem, który przewija się przez wszystkie rozdziały. Magdalena Majcher zastosowała zabieg przeplatania przeszłości z teraźniejszością. Historię Niny poznajemy więc z dwóch perspektyw. Magdaleny Majcher z łatwością lawiruje tą dwutorowością. I chwała jej za to, że wyszło to tak płynnie. Dzięki temu nie mamy podane wszystko na tacy. Mimo że domyślamy się, co się wydarzyło w życiu Niny, nie wiemy czym bohaterowie kierowali się podejmując takie, a nie inne decyzje. I to lubię u Majcher. Że nie chodzi tylko o samą sytuację. Ale o relacje między bohaterami. O psychikę. O to, co ten człowiek myślał, kiedy zamiast iść w lewo, poszedł w prawo! Ta książka to obraz rodziny, w której brakuje jednego puzzla. Gdzieś w międzyczasie zgubił się element, który z roku na rok oddalał rodzinę od siebie. Kłamstwa, sekrety, manipulacje sprawiają, że z pozoru szczęśliwa rodzina… zaczyna się rozpadać. Magdalena Majcher pokazała sytuację, która mogłaby się wydarzyć. I mimo że główna bohaterka jest dla mnie zbyt irytująca, a jej tok myślenia –niezrozumiały… Są momenty, w których wydaje mi się, że Autorka troszkę naciągnęła rzeczywistość. (Np. śmierć ojca.) Ale z drugiej strony… Czasami słyszmy tak nieprawdopodobne historie, że gdybyśmy je opisali w książce nikt by nam nie uwierzył. (...) A co do książki? Polecam. Cieszę się, że Magdalena Majcher zabiera głos właśnie w tego typu tematach. Że nie boi się o nich mówić. I co najważniejsze, że po lekturze, jesteśmy pełni refleksji. Że po zamknięciu książki - jest jeszcze to ,,ale", które kłuje nas oczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-05-2017 o godz 18:54 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Przed laty nie miała dość odwagi, by być matką dla swojego dziecka. Wydawało się jej, że w innych ramionach będzie mu lepiej. Czy dziś wciąż jest to dla niej tak oczywiste? Czy znajdzie siłę, by zmierzyć się z przeszłością? Do autorów polskich wciąż podchodzę z dużym dystansem, choć coraz częściej otrzymują z mojej strony kredyt zaufania (choć trzeba przyznać, że ograniczony). Co więcej nie przepadam za typowo kobiecą literaturą. Dlatego też, mimo że Magdalena Majcher mnie zainteresowała, to jej powieści podchodziłam z dużą ostrożnością. Czy warto było się obawiać? Tym, co w pierwszej kolejności muszę pochwalić w tej powieści jest sposób opowiadania historii. Autorka bardzo płynnie przechodzi od przeszłości do teraźniejszości, prowadząc akcję dwutorowo. To, co dzieje się u bohaterki obecnie zostaje uzupełniane przeszłymi wydarzeniami, dzięki czemu stopniowo dowiadujemy się, jak wygląda życie Niny, poznajemy trudne relacje z rodziną, powody niepowodzeń z mężczyznami, skrzętnie ukrywane sekrety. Majcher zdradza nam wszystko powoli, niespiesznie. W ten sposób rozbudza naszą ciekawość i buduje intrygujące napięcie, popychając nas nieustannie do przodu. W stronę zrozumienia wszystkich sekretów i niedomówień. A że takowych nie zabraknie jesteśmy przekonani niemalże od początku. Choć niełatwo jest poskładać całą tę historię samodzielnie, a także zrozumieć wszystkie powody, dla których książkowi bohaterzy podjęli takie, a nie inne decyzje. Czytałam szybko, pochłaniając powieść z zawrotną prędkością. Wydawało mi się, że wiem, jak potoczyła się historia Niny, a jednak wciąż coś mi umykało. Cały czas brakowało mi szczegółów, które autorka sprytnie i przemyślanie dawkowała, rozbudzając mój czytelniczy apetyt. Jeśli chodzi o postać Niny, muszę szczerze przyznać, że momentami ciężko było mi ją zrozumieć, a nawet zaakceptować jej wybory. Ale ja nigdy nie znalazłam się w takiej sytuacji. Jej postać została bardzo dobrze skonstruowana, wady i zalety niezwykle dopracowane, a historia wyjaśniająca nam, dlaczego jest taką a nie inną osobą mądrze rozpisana. Majcher w żaden sposób nie zachęca nas do polubienia bohaterki, bo nie na tym to polega. Ona wprowadza nas w niepokojący świat rodzinnych sekretów, skrzętnych manipulacji, skomplikowanych relacji międzyludzkich. A w tym wszystkim nie brakuje realizmu. „Tego, co tak zręcznie udało się pominąć w rodzinnym albumie, nie sposób było wyrzucić z pamięci, chociaż Nina od wielu lat podejmowała w tym kierunku usilne starania”. Ta historia mogłaby faktycznie się wydarzyć, choć czasami wydaje się dość absurdalna. Nie zmienia to jednak faktu, że nie brakuje jej znamion realizmu, pozwalających czytelnikowi głębiej i bardziej emocjonalne się w nią zaangażować, zrozumieć bohaterów, podjąć ich decyzje po swojemu, wysnuć garść refleksji, przywołać nieco wspomnień. Momentami miałam wrażenie, jakby Nina była rzeczywistą osobą, której historię przeniesiono na karty powieści. I bardzo mi się to podobało. Majcher pisze lekko, widać, że sprawia jej to dużą przyjemność i że dokładnie tym chce się zajmować. Nie ma w tym żadnego wymuszenia, nic nie dodano na siłę. Jej słowa pięknie się układają, zachęcając sensem, mądrością, a także doświadczeniem. Ona jest w miejscu, w którym chciała się znaleźć i to się czuje. Widać w tej powieści pasję i zaangażowanie. Autorka udowodniła mi, że polskie powieści nie muszą być o niczym, a książki kobiece niekoniecznie powinny skupiać się na płytkich miłościach i banalnych romansach. Ona potrafi przelewać swoje pomysły na papier, a pomysły te są wartościowe i wnoszą pewien powiew świeżości na rynku takich samych książek z różnorodnych okładkach. Nie wciska nam szczęścia na siłę, nie przesadza z serią happy endów, ale zostawia nas z pewną dozą optymizmu i refleksji. I to mi w zupełności odpowiada.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Daj mi odpowiedź Hall Sandy
30,81 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakinthos Rusin Wiesława
22,07 zł
26,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Modoterapia Samecka Antonina
37,43 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zatrzymaj mnie Glines Abbi
31,27 zł
36,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Jeszcze raz Przybyłek Agata
27,92 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje To jedno lato Milli Dorota
31,73 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nina Majewska-Brown Nina
26,67 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tatarka Kosin Renata
28,97 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Taka jak ty Gargaś Gabriela
31,27 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dwoje Kopacki Andrzej, Górecka Anna
34,03 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Diamentowa góra Wong Cecily
28,51 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zielono mi Kalisz Magdalena
23,88 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje O matko! Palomas Alejandro
34,03 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści