Książka pełna miłości, humoru i dystansu do mijającego czasu.
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Polecam książkę " Marek " ( Marek Grechuta we wspomnieniach żony Danuty ) autorstwa Danuty Grechuty i Jakuba Barana. Zawsze obawiam się wspomnień pisanych o kimś przez bliskie im osoby. Trudno bowiem jest zachować dystans do pewnych spraw i osób, a także nie ulec pokusie gloryfikowania głównego bohatera. Na szczęście w przypadku tej książki otrzymaliśmy niezwykle osobistą i ciepłą opowieść o Marku Grechucie - mężu i artyście ze wszystkimi jego dobrymi i złymi cechami. Książkę przepełnioną miłością, humorem i dystansem do minionego czasu, którą czyta się jednym tchem. Dużym plusem tej pozycji są liczne zdjęcia z prywatnego archiwum państwa Grechutów, a także wspomienia o otaczających ich osobach. Pojawia się więc i postać Leszka A. Moczulskiego, Ewy Demarczyk, Piotra Skrzyneckiego, muzyków z grupy ANAWA i WIEM, a nawet Skaldowie ( zdjęcie na stronie 219 ).
Świetna książka na zbliżające się święta i tylko żal, że Marka Grechuty już nie ma. Pozostały jednak jego płyty, więc idę słuchać.
zwiń