Marciocha
Dane
Nick użytkownika
Marciocha
Publiczny e-mail:
brak
Imię:
brak
Nazwisko:
brak
Okrutny miecz - Cameron Miles
Okrutny miecz Cameron Miles
Książki  | Oprawa twarda
  • 5
walka i spisek
Po drugą część Czerwonego Rycerza sięgnęłam będąc już n prawdziwym głodzie literackim. Z ogromną przyjemnością wspominałam moje pierwsze spotkanie z Czerwonym Rycerzem i byłam pewna, że nasza druga "randka" również się uda. Książka okazała się wspaniała, chociaż nie wiem na ile to wrażenie było związane z jej rzeczywistym geniuszem a na ile z moim głodem. Historia opisana przez pana Camerona jest z całą pewnością mocno złożona i naszpikowana wątkami, które momentami odciągają nas od głównego nurtu historii, ale kojarzy mi się to ze stylem Wiesława Myśliwskiego, który swoje książki buduje na zasadzie nawarstwiających się dygresji. To trudny w odbiorze styl, ale z pewnością wart naszego skupienia. Tom nawiązuje również całkiem sporo do wątków, które miały swój początek w pierwszej części, dlatego też warto zacząć lekturę niedługo po zakończeniu jej lektury, tak aby zachować w głowie pozyskane informacje i połączyć je ze sobą. Nie ukrywam, że książka może niektórych zawieść, z powodu znacznego spowolnienia akcji, ale trzeba podkreślić, że skoro całościowo historia doczeka się kolejnej odsłony, to nie może ona przecież tak pędzić przez cały czas!
tajemnicza i wciągająca
"Ukryte królestwo" z pewnością nie zawodzi. Najbardziej cieszy mnie to, że Gloria okazała się bardzo dzielną, bystrą i silną smoczycą, która swoją inteligencją przebija pozostałe smoczęta. Jej historia, póki co, jest według mnie najciekawsza i rozbudza najsilniejszy apetyt na dalszą lekturę o losach smocząt. Podoba mi się również to, że historia pozornie dla dzieci, okazuje się z czasem czymś w rodzaju studium psychologicznego różnych typów charakterów, jakie reprezentują sobą Smoczęta Pokoju. To cykl z całą pewnością warty przeczytania nie tylko przez młodzież, ale i dorosłych! Z niecierpliwością będę czekać na kolejne losy moich skrzydlatych przyjaciół ;) POLECAM WSZYSTKIM!
Sztukmistrz z Lubina - Singer Isaac Bashevis
Sztukmistrz z Lubina Singer Isaac Bashevis
Książki  | Oprawa twarda
  • 4
balans pomiędzy światami
Postać Jaszy nie wzbudziła we mnie sympatii. Częściowo współczułam mu tego strasznego rozdarcia i niepewności religijnej, ale jednak przeważyła niechęć do jego romansów i wyjątkowo słabej woli. Jego rozkapryszenie jest raczej cechą typową dla małych dzieci, a nie czterdziestoletniego mężczyzny, który musi myśleć o swoim i żony utrzymaniu. Jego popęd i apetyt na wciąż nowe przygody wręcz mnie zadziwiły. Choć kwestia wewnętrznego dialogu, usiłowania podjęcia decyzji odnośnie swojej religii są w całej historii najważniejsze, to mnie gryzło bardziej pytanie, czy Jasza zostanie w jakiś sposób ukarany za krzywdy, które wyrządził swoim kobietom i jak się potoczą losy tychże. Całość czyta się bardzo gładko, przygody Jaszy wciągają czytelnika w świat, którego już dzisiaj nie ma. Możemy podejrzeć, jak w XIX wieku żyli w Polsce Żydzi i jak rozwijała się infrastruktura. "Sztukmistrz..." to obraz naszej kultury i życia nie zniszczonych jeszcze przez wojny. Lektura jest z całą pewnością pouczająca i ciekawa. Polecam zdecydowanie!
Miasto Dżinów. Rok w Delhi - Dalrymple William
Miasto Dżinów. Rok w Delhi Dalrymple William
Książki  | Oprawa twarda
  • 5
prawdziwa podróż
Cóż mogę powiedzieć o tej książce? Czytałam ją bardzo długo, ponieważ jej złożoność i bogactwo treści zmuszały mnie do powolnego jej "smakowania". Był to proces bardzo przyjemny, poruszający moje najgłębsze pokłady wyobraźni. Chwilami czułam się naprawdę tak, jakbym sama mogła chodzić po uliczkach Starego Miasta i wdychać aromaty przypraw, rozgrzanych ludzi i ulic, brudu i potraw. Pozycja jest niezwykła i wyjątkowo wartościowa, jeżeli by ją porównać do znanych mi książek o Indiach. Temat książki jest wyczerpany do cna, nie pozostaje żadnych niedomówień i pytań bez odpowiedzi. Poznajemy Indie w całości, od A do Z, każdą ich warstwę i aspekt. Krótko mówiąc, autor odwalił kawał dobrej i ciężkiej roboty po to,abyśmy mogli siedząc we własnych domach, na ulubionych kanapach i fotelach, zwiedzić świat. Polecam gorąco!
prawdziwa przygoda
Drugi tom opowieści o smoczętach przeznaczenia nie rozczarowuje. Przyjaciele mają kolejne poważne kłopoty, a wróg ukrywa się tam, gdzie absolutnie nikt by się go nie spodziewał. Warstwy spisków i kłamstw zaczynają tłamsić i dusić nie tylko Tsunami, ale i jej najbliższych, którymi nie są tutaj pozostałe smoczęta z przepowiedni, a ktoś zupełnie nowy w tej historii ;) Ta część historii jest przedstawiona z perspektywy Tsunami (poprzednia to spojrzenie Łupka). Młoda smoczyca musi przeprowadzić śledztwo w sprawie tajemniczych morderstw i odnaleźć sprzymierzeńca, któremu mogłaby zaufać. Największą zagadką dla mnie jest postać Glorii, która w pierwszym tomie ujawniła niezwykły talent do porażania żrącym jadem i maskowania się niczym kameleon. Mam nadzieję, że w ostatniej części trylogii autorka skupi się właśnie na Glorii! Będę czekać z niecierpliwością! A wszystkim zainteresowanym gorąco polecam lekturę "Skrzydeł ognia" :)
Czerwony rycerz - Cameron Miles
Czerwony rycerz Cameron Miles
Książki  | Oprawa twarda
  • 5
fantastyczna!
Wyobraźmy sobie połączenie krainy Westeros z "Gry o tron", Geralda z Rivii z "Wiedźmina" i "Opowieści z Narnii". Czerwony Rycerz jest młody, ale już sporo przeżył. Jego przeszłość spowija kilka tajemnic, które poznajemy w miarę upływu historii. Nasz bohater ma kompanię, na którą składają się dziwki, mordercy i rzezimieszki z różnych stron świata. Ich pracą jest zabijanie mieszkańców Dziczy, którzy zapuszczają się w świat ludzi i zwierząt udomowionych po to, aby nieść im śmierć i zgubę. To niekończąca się wojna pomiędzy cywilizacją a dzikim światem, którego człowiek nie rozumie i którego się boi. Całą historię osadzono w realiach zbliżonych do Średniowiecza, ale spiski, polityka i pragnienia są ponadczasowe, obecne również dzisiaj. Powieść napisano z rozmachem, wątków i postaci jest tyle, że bez ryzyka można stwierdzić, że główny bohater nie jest wcale taki "główny" ;) Konstrukcja poszczególnych bohaterów jest bardzo plastyczna, wszystkie osobowości są realne i absolutnie nie można im zarzucić płycizny czy papierowej osobowości. Opisy śmierci są drastyczne, ale niezbędne dla fabuły i nie przesadzone. Wulgaryzmy pojawiają się tylko wtedy, kiedy to konieczne, nie "ranią ucha" nadmierną liczebnością. O samej historii musiałabym powiedzieć wiele, aby była jasna dla kogoś, kto dopiero zamierza zapoznać się z lekturą, ale obawiam się, że zdradziłabym tym samym za dużo i popsułabym przyjemność z czytania ;) Tak więc zdradzę tylko tyle: Tajemniczy stwór zabija mieszkańców małej społeczności wiejskiej. Opiekująca się wspomnianymi terenami siostra przełożona z pobliskiego klasztoru postanawia wezwać pomoc ostateczną: Czerwonego Rycerza i jego bandę najemników. Pozornie łatwe zlecenie zamienia się w koszmar spisków, zdrad i cienia wojny pomiędzy Dziczą a światem ludzi. Polecam gorliwie wszystkim fanom dobrej fantastyki, "Gry o Tron", "Wiedźmina" i "Opowieści z Narnii". A ja będę trzymać kciuki, żeby ktoś w Hollywood wpadł na pomysł ekranizacji, bo to byłby hit wszechczasów!
Zaskakująco dobre!
Kiedy sięgnęłam po "Skrzydła ognia" pomyślałam - sądząc po okładce - że to przyjemna książka dla dzieci. Stwierdziłam, że z przyjemnością przeczytam coś lekkiego i przygodowego na poziomie dziesięciolatka, bo to miła odmiana po ciężkich lekturach minionych miesięcy. O jakże się pomyliłam! Książka ma może infantylną okładkę - oczywiście bardzo ładną, ale zdecydowanie dziecinną - ale jej zawartość bynajmniej nie pasuje do oprawy! Historia jest miejscami naprawdę brutalna i pełna grozy. Opisy polityki smoków, ich chęci do zabijania, śmierci na arenie królowej Czerwień mogą wywoływać koszmary u co wrażliwszych czytelników w grupie wiekowej 8-12 lat. Dla mnie osobiście lektura okazała się bardzo pozytywną niespodzianką. Rzadko mi się zdarza trafić na przykład, gdzie słaba okładka skrywa fantastyczną treść. Zazwyczaj wydawcy pod płaszczykiem wydumanych opinii recenzentów i bogatej okładki sprzedają nam bubla. Tutaj na pewno tak nie jest. Książkę polecam gorąco młodzieży i osobom nieco starszym;) Doskonale nadaje się na wspólne czytanie z pociechą i na spokojny, samotny wieczór przy herbacie.
Rzeczy ulotne. Cuda i zmyślenia - Gaiman Neil
Rzeczy ulotne. Cuda i zmyślenia Gaiman Neil
Książki  | Oprawa twarda
  • 5
Uczta doskonała!
Opowiadania Gaimana mają w sobie coś takiego, co wywołuje na naszej skórze mimowolny dreszcz. Zaczynamy mieć nieodpartą ochotę, aby obejrzeć się przez ramię i zerknąć pod łóżko, aby sprawdzić czy na pewno jesteśmy sami. Co więcej, pod wpływem gaimanowskiej wyobraźni, patrzymy z podejrzliwością nawet na znajome dotychczas twarze i miejsca, doszukując się w nich oznak inności, magii, albo i nawet niebezpieczeństwa. To sztuka opanowana przez Gaimana do perfekcji: umiejętność wywołania strachu przed tym, co niby oswojone i dobrze znane. Za każdym razem staram się opisać sedno tego talentu, ale gdzieś mi ono umyka. Dzisiaj mogę chyba śmiało stwierdzić, że sekret ten leży w zdolności do wplatania jednego, cieniutkiego i czasami urywanego nagle wątku nierzeczywistego w historię prawdziwą, twardo stąpającą po realnym świecie. Tak właśnie pisze Gaiman. Najpierw nakreśla opowieść podobną do naszego codziennego życia, a później powoli odkrywa jej drugie, bardzo mroczne dno. Prawdziwa uczta dla czytelnika! "Rzeczy ulotne" zawierają również kilka poematów, które są dość zgrabne, ale nie tak świetne jak same opowiadania. No może za wyjątkiem tego pod tytułem: "Dzień, w którym przybyły spodki", który baaardzo przypadł mi do gustu. Reasumując, książkę polecam bardzo, choć kilka opowiadań można znaleźć we wcześniejszych publikacjach. Gaiman to pisarz, po którego ZAWSZE warto sięgnąć :)
Pyszna i doskonała
Ogólnie większość przepisów da się odtworzyć w naszych polskich warunkach, choć są i takie, których raczej nie da rady przyrządzić, bo zaskrońcem grzechotnika nie zastąpisz, a ślimaków w puszce nigdy nie spotkałam. No ale te pojedyncze specjały mogą dla mnie nawet pozostać jedynie w formie papierowej. Dania są naprawdę smaczne i nawet ja, z moimi mizernymi umiejętnościami, dałam radę je odtworzyć -mniej więcej... . Polecam serdecznie wszystkim pożeraczom literackich pyszności!
bądź chic! to uszczęśliwia!
"Lekcje Madame Chic" to poradnik niezwykły i wartościowy. Stosowanie się do jego zasad nie jest prostym zadaniem, ale jeżeli uda nam się wprowadzić w nasze życie chociaż jedną z nich, to poczujemy jak nasza pierś nadyma się z dumy i samozadowolenia. Bycie chic jest fantastycznym uczuciem, którym emanujemy i zarażamy wszystkich wokół. Etykietka prawdziwej damy nada nam rysu szlachetności, a nie zadufania i pustego nadęcia! Warto się postarać i zmienić swoje życie, ponieważ dzięki temu jego smak stanie się dla nas czymś więcej, niż odklepywaniem tych samych czynności bez końca. Polecam tą pozycję wszystkim, bez wyjątków. Jej język jest równie przyjemny, co treści które są za jego pomocą przekazywane. Autorka pisze o swoim życiu i doświadczeniach bez cienia przechwałek czy wywyższania się - pokazuje nam, że jest takim samym człowiekiem, o takich samych słabościach i przyzwyczajeniach co my.Polecam!