Fragment
Czytaj
Fragment
Czytaj

Ludzie i zwierzęta (okładka twarda)

Inne wydania: Cena:
okładka twarda 34,03 zł
Ilość:
szt
Cena:
34,03 zł
39,90 zł
Oszczędzasz:
5,87 zł (15%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Wspomnienia niezwykłej kobiety – matki, żony i przyjaciółki wszystkich stworzeń

Prawdziwa historia w hollywoodzkim stylu

Antonina Żabińska była żoną dyrektora warszawskiego ogrodu zoologicznego. Jej mąż, Jan Żabiński, stworzył nowoczesne i znane w całej Europie zoo. Żonę cenił za wyjątkowe umiejętności i intuicję w postępowaniu ze zwierzętami. Bez antybiotyków, testów i współczesnej wiedzy weterynaryjnej Antonina potrafiła wyleczyć nawet bardzo egzotycznych podopiecznych. Miała niezwykły dar oswajania dzikich stworzeń – wystarczyło jedno wypowiedziane cicho słowo albo delikatny dotyk. Ten dar wielokrotnie przydawał się w czasie tragicznej wojennej zawieruchy.

Śmierć zwierząt podczas pierwszych bombardowań Warszawy w 1939 roku i likwidacja ogrodu nie załamały dyrektorostwa Żabińskich. Kiedy stracili zwierzęta, zaczęli ratować ludzi, ukrywając ich na terenie domu i ogrodu. Jan Żabiński wyprowadził z żydowskiego getta dziesiątki uciekinierów, Antonina otoczyła opieką i stworzyła dla nich dom. Łagodną stanowczością i wymyślonym szyfrem wiele razy odwracała uwagę Niemców od tego, co działo się w willi, którą nazywano „Pod Zwariowaną Gwiazdą”.

Zwierzęce pseudonimy, Offenbach grany jako sygnał ostrzegawczy, skrytki w szafach, piwnicy, bażanciarni, pieczyste z gawronów, a wszystko w towarzystwie mięsożernego królika i kotki, która matkowała lisiętom.

Po likwidacji powstania Jan Żabiński dostał się do niewoli, Antonina jeszcze wiele razy została wystawiona na ciężką próbę…

Ludzie i zwierzęta  to oryginalne wspomnienia Antoniny Żabińskiej, niezwykłej kobiety, która wciąż inspiruje pisarzy i filmowców. Jej przeżycia posłużyły do powstania hollywoodzkiej produkcji Azyl, w reżyserii Niki Caro.

Dane szczegółowe

Tytuł: Ludzie i zwierzęta
Autor: Żabińska Antonina
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: II
Data premiery: 2017-03-15
Forma: książka
Indeks: 20873776

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 5
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
21-04-2017 o godz 12:19 Zielono Mi dodał recenzję:
Kampania wrześniowa, Holocaust, front wschodni, powstanie w getcie, rzeź Woli, powstanie warszawskie, barykady, 14.09, Generalne Gubernatorstwo, Oświęcim, Brzezinka, Katyń, Al. Szucha, Pawiak, karuzela – oto pojęcia/określenia, które przeciętnemu Polakowi kojarzą się (lub powinny) z okresem II wojny światowej. W tym czasie pożogi, zawieruchy, kiedy człowiek człowiekowi wilkiem był, a ludzie ludziom potrafili ciężki los zgotować nie brakowało silnych osobowości i niesamowitych jednostek – Starzyński, Kolbe, Karski, Korczak, Sendlerowa, Anders i wielu, wielu innych. Ostatnio, za sprawą amerykańskiego filmu „Azyl” (a wcześniej książki o tym samym tytule) świat mógł usłyszeć o Antoninie i Janie Żabińskich, którzy na terenie warszawskiego zoo zorganizowali tajną i jedynie wtajemniczonym znaną enklawę dla uciekinierów z getta. Wielu filmowi zarzucało infantylizm, prostotę, banalizację, stereotypowość, ale na szczęście historię Żabińskich, ich rodziny, przyjaciół i podopiecznych - ludzkich czy zwierzęcych – możemy poznać również (lub przede wszystkim) dzięki autobiografii Antoniny Żabińskiej „Ludzie i zwierzęta”. Książka ta to nie tylko opowieść o tych kilku ciężkich, traumatycznych i nieludzkich latach wojny. Obejmuje ona okres już przedwojenny, kiedy Żabińscy – jako cenieni i doświadczeni zoologowie – udoskonalali warszawskie zoo, współpracowali z dyrektorami licznych zachodnioeuropejskich (w tym oczywiście niemieckich) ogrodów zoologicznych, przyczyniali się do rozwoju badań nad zaginionymi gatunkami czy gatunkami egzotycznymi, jak na przykład: „(…) udało się skrzyżowanie zebry Chapmana z zebrą Hartmanna, w wyniku czego okazało się, że produktem tej krzyżówki jest… zebra Warda, do tej pory uważana za odrębny gatunek (…) – s.23”, stawali się poważanym i słuchanym głosem w swoim środowisku i nie bali się nowatorskich, jak na tamte czasy, metod. Jako oddani swojej pracy fachowcy i pasjonaci mieszkali na terenie zoo, czuwali nad każdą z podejmowanych tam inicjatyw, czuli się związani tak z pracownikami, jak i zwierzętami, którym niejednokrotnie nadawali ludzkie imiona. Ta koegzystencja skończyła się wraz z wkroczeniem Niemców do miasta, kiedy to część zwierząt trzeba było odstrzelić, gdyż na wolności (klatki zostały zniszczone przy bombardowaniu) zagrażały bezpieczeństwu ludzi, inna grupa po prostu uciekła, sporą część Niemczy wywieźli do III Rzeszy, a jeszcze inna partia stała na przeszkodzie niemieckim planom, zgodnie z którymi zoo miało się stać świńską chlewnią założoną na potrzeby wojska (a później jeszcze ogródkami działkowymi). I mniej więcej wtedy Żabińscy zezwolili na wykorzystanie zaplecza zoo do celów transportowych i przerzutowych ludności żydowskiej. Takim sposobem rozpoczęło się równoległe życie ogrodu i jego mieszkańców – życie podziemne, tajne, w ukryciu i ciemności; pełne napięć, obaw i konspiracji, kiedy to każdemu trzeba było wypracować w sobie sporą dozę dyscypliny, dyplomacji a nawet talentu aktorskiego serwowanego odwiedzającym ogród Niemcom... Książka nie pomija również kwestii rewitalizacji i rekonstrukcji zoo – bo okazało się, że powojenna odbudowa miasta to nie tylko odbudowa mieszkań, naprawa infrastruktury, reorganizacja zaplecza biurowo-urzędniczego. To również konieczność przywrócenia miastu choć szczypty normalności – a zoo okazało się być jej synonimem. Wspomnienia Żabińskiej napisane są językiem lekkim, bardzo prostym, czasami wręcz infantylnie dziecięcym. Ale ta nieskomplikowana, pozbawiona obróbki językowej opowieść bardzo mocno oddziałuje na czytelnika, sprawia, że staje się ona bardziej wiarygodna i autentyczna, bliska życiu, realnym problemom realnych ludzi, którym przyszło zająć konkretne stanowisko w konkretnych wojennych realiach – daleko jej do wygładzonej, wykreowanej literatury. Być może to właśnie czyni „Ludzi i zwierzęta” tak mocnym głosem w sprawie Holocaustu i okupacji: bo niepotrzebni, gorsi, niżej postawieni – ludzie i zwierzęta – stali się dla siebie wsparciem i schronieniem. Literatura do tej pory nie raz i nie dwa podejmowała tematy eksterminacji, komór gazowych, AK, prześladowań czy czystości rasy, ale nikt do tej pory tak głośno i wyraźnie nie mówił, nie zauważał, że obok cierpiących, samotnych, zaszczutych ludzi były też i zwierzęta – oszołomione oraz otumanione. Co czyni książkę Żabińskiej lekturę zdecydowanie pozycją dla osób o silnych nerwach. Mnie nie raz serce zadrżało!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
17-04-2017 o godz 14:10 Erna Eltzner dodał recenzję:
Zwierzęta — istoty majestatyczne, niezbędne na tej planecie. Zachwycające różnorodnością, wolą przetrwania, choć czasem potrzebujące pomocy. Wojny zbierają krwawe żniwo, zabierając za sobą nie tylko ludzi, niszcząc nie tylko domy i rodziny. Całe stada, pełne niezwykłych więzi. Istnieją osoby, które pamiętają o ratowaniu dosłownie wszystkich. Antonina Żabińska razem z mężem zajmowała się warszawskim ogrodem zoologicznym. Niestety, w pewnym momencie ich życie wywróciło się do góry nogami. Małżeństwo musiało zmierzyć się z wieloma przeciwnościami, gdy przeżywali bombardowania, śmierć kolejnych zwierząt. Nie stracili hartu ducha, ukrywając na terenie zoo i w swoim domu ludzi uciekających przed zagładą. Jan Żabiński wyprowadził z getta mnóstwo niewinnych, natomiast Antonina starała się stworzyć im w miarę normalne warunki bytowania. W autobiografii kobieta opisała swe przemyślenia, wspomniała mroczne dni, gdy ona i jej mąż stali się światłem dla poszkodowanych. Mierząc z realnymi problemami, potrafili zatroszczyć się o bezbronnych — oto prawdziwa historia. W pewnych momentach odczuwam wstyd. Stało się tak w przypadku mej pierwszej styczności z tą książką. Przyznaję — najpierw zobaczyłam w telewizji zwiastun filmu, który spodobał mi się ze względu na magiczne zdjęcia. Postanowiłam poszperać w Internecie. Tym sposobem odkryłam, że „Azyl” oparto na faktach. Jakich? Rozważania zajęły godziny, spędzając je na przeglądaniu kolejnych stron i zachwycając nad, po prostu, czystą dobrocią. To odpowiednie scharakteryzowanie zachowanie Antoniny i Jana Żabińskich, niesamowitych postaci. Narażali swoje życie, aby chronić innych. Tego typu historie zawsze wzbudzają we mnie ogromny podziw i szacunek. Następnie trafiłam na książkę autorstwa wymienionej wyżej Antoniny. Zdecydowałam, że koniecznie muszę przeczytać. Konkretny strzał w dziesiątkę. Cudowna, momentami przerażająca pozycja, wypełniona po brzegi mądrymi słowami. Nadal „dzisiejsza”, mimo upływu lat. Jestem wdzięczna, że nadarzyła się okazja, abym mogła skupić uwagę na czymś dostatecznie ważnym. Pewne sytuacje wydały się wręcz niewyobrażalne — okrutna rzeczywistość. Widmo śmierci, jednoczesna próba zachowania rozsądku i zimnej krwi. Podziwiam. Dopiero teraz zaczęłam analizować los zwierząt w czasie wojny. Przerażające, że wcześniej na to nie wpadłam. Cóż, lepiej późno niż wcale. Żabińscy przybliżyli mi (zapewne też wielu innym) tragiczne momenty: egzotyczne gatunki były wywożone lub zwyczajnie mordowane. Abstrahując od samego zoo, ile psów albo kotów zginęło pod gruzami miasta? Prawdopodobnie trudno oszacować liczbę. Wiem, że ludzie są ważniejsi, ale ciągle żałuję, iż nie pochyliłam się nad tematem. Aktualnie mam okazję, by nadrobić te zaległości. Autentycznie ciesząca perspektywa. Na uwagę zasługuje poczucie humoru, które nie opuściło bohaterów, otoczonych fatalnymi okolicznościami. Z przyjemnością czytałam zabawne anegdoty, często ze zwierzętami w roli głównej. Wciąż czeka mnie seans filmowy, liczę na pozytywny efekt. O ile autorom udało się przenieść na ekran przynajmniej połowę dowcipu i magii bijącej z kart książki. To raczej trudne zadanie, Antonina Żabińska posiadała lekkie pióro, idealnie przekazała ideę, niczego nie ubarwiając. Jest w tym jakaś prostota, skromność. Bardzo mi przykro, że autorka nie żyje, gdyż chętnie zadałabym parę pytań. W tym okresie ludzie stawali przed okropnymi wyborami. Pani Żabińska martwiła się nie tylko o męża, dzieci (fragmenty z ich udziałem są piękne), zwierzaki, również o obcych. Jej oczy widziały wiele makabrycznych zdarzeń, lecz zachowała pogodność. Człowiek godny naśladowania. Z radością zauważyłam, że trochę miejsca poświęcono odbudowywaniu ogrodu, już po zawierusze. Ciekawi ten trud, pokora w tworzeniu całości na nowo. Małżeństwo otrzymało propozycję wyjazdu za granicę, jednak z niej nie skorzystali. Dobrze rozumiem, że nie istnieją idealne byty, ale równocześnie ośmieliłabym się określić Antoninę konkretnym słowem — „anioł”. Odnosiła się z szacunkiem do każdego, bez głębszego analizowania jego zawodu i pochodzenia. Niesamowite. Osoba Antoniny Żabińskiej oczarowuje. „Ludzie i zwierzęta” to pasjonująca oraz naprawdę potrzebna lektura. Z pewnością spodoba się miłośnikom książek pełnych wzruszeń, wartościowych — dosłownie zostających w głowie na długo. Mam ogromną nadzieję, że historia Żabińskich trafi do większego grona. Zasłużyli na to, jako odważni, jako sprawiedliwi. Oby film zwiększył popularność tak wspaniałej rodziny. Kto wie, może kiedyś ta publikacja będzie też promowana w szkołach?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
06-04-2017 o godz 22:15 Anna Świderska dodał recenzję:
Lektura tej książki była dla mnie ogromną radoscią. Postać pani Żabińskiej godna podziwu za Jej siłę, determinację, mądrość i dobroć. Lekkie pióro, piękna polszczyzna i niejedna okazja do roześmiania się w głos na wiesć o perypetiach zwierzaków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-03-2017 o godz 08:34 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Antonina Żabińska- żona dyrektora warszawskiego zoo, niezwykła kobieta i choć ciągle w cieniu męża, to jest autorką wielu książek, pisanych z wielką pasją i miłością do zwierząt. Dom Państwa Żabińskich zawsze tętnił życiem. Licznie odwiedzali ich krewni, również ci dotknięci restrykcjami niemieckimi, bo wysiedleni z terenów włączonych do Rzeszy, powyrzucani z własnych domów i „koczujący” w Warszawie: wujowie, ciotki, kuzyni. Chętnie ich odwiedzali, gdyż obszerne mieszkanie i ogromna przestrzeń zieleni dookoła (40ha) bardzo przypominały wieś. Po kapitulacji Warszawy, Niemcy urządzali w zoo na tzw. lwiej wyspie, jeden z prowizorycznych składów odebranej Polakom broni. Poza tym Niemcy w mundurach pojawiali się często w zoo w charakterze spacerowiczów, nie wiedząc, że Pani Antonina ukrywa tam Żydów. Państwo Żabińscy gościli także w domu harcerzy - dzieciaków jeszcze, chłopców w wieku szkolnym, którzy stanęli do walki w Szarych Szeregach z odwagą, zapałem i wiarą w zwycięstwo. Pani Antonina miała szczególne podejście do zwierząt. Zawsze umiała je rozbroić, pozbawić lęku bądź podejrzliwej ostrożności. Pierwszym jej zwierzęciem, bardzo ulubionym i kochanym był ryś, aż do tego stopnia, że swojego syna Pani Antonina nazwała Rysiem. Książka napisana z wielką miłością i sercem. Zawiera zabawne historie, które się przydarzyły w ogrodzie Państwa Żabińskich jak również ogromne poświęcenie całej rodziny w ratowaniu rzadkich okazów zwierząt, jak np. ostronos, czyli niedźwiedź z długim ogonem. Mam nadzieję, że przeczytacie z chęcią te wspomnienia, bo są interesujące i ciekawe, momentami zabawne. Książka zawiera również zdjęcia z prywatnego albumu Państwa Żabińskich. Są na nich dzieci i najbliższa rodzina. To wspomnienia z czasów okupacji, a także ludzi jakich autorka wspomina w swoich pamiętnikach, poświęca im wiele uwagi, ale chyba najwięcej poświęca istotom czworonożnym, kosmatym, skrzydlatym i innym, bo od dzieciństwa bardzo kochała zwierzęta. Książka przepięknie wydana, w twardej oprawie, czyta się ją jednym tchem i mam nadzieję, że i Wy przeczytacie, do czego oczywiście Was bardzo zachęcam. Życzę przyjemnej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2017 o godz 12:23 erka dodał recenzję:
Antonina Żabińska, to polska pisarka, której mąż w latach trzydziestych XX wieku, był dyrektorem Ogrodu Zoologicznego w Warszawie. W swoich książkach opisywała przede wszystkim perypetie związane z różnego rodzaju zwierzętami, ale nie tylko. "Ludzie i zwierzęta", to autobiograficzna historia opowiadająca o pracy w ZOO podczas II wojny światowej. Już na samym wstępie autorka wyjaśnia, jak doszło do powstania książki i czemu jej zdaniem tytuł jest niefortunny. A sama publikacja przedstawia trudną i praktycznie skazaną na porażkę walkę nie tylko o zwierzęta, których przecież w zoo nie brakuje, ale i o ludzi, którzy podczas okupacji znaleźli schronienie w domu państwa Żabińskich. Anegdoty ze świata zwierząt przeplatają się tutaj z opowieściami o walce z przeciwnościami losu. Bowiem warszawskie zoo w tamtym okresie, było ogrodem praktycznie tylko z nazwy. Większość zwierząt zginęła, albo została wywieziona przez Niemców. Niezłomny hart ducha i poczucie humoru, mimo niezwykle ciężkich przeżyć, to największe atuty tej publikacji. Autorka nie tylko opisuje tamte ciężkie przeżycia, ale stara się w nie wpleść również lżejsze akcenty, opisując często zabawne perypetie z pozostałymi w ogrodzie zwierzętami. To także historia o Żydach, którzy w gościnnych murach warszawskiego zoo znaleźli schronienie przed Niemcami. Za swoje zasługi, pani Żabińska wraz z mężem została uhonorowana tytułem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata". Na podstawie jej przeżyć, oraz opierając się w dużej mierze na historiach uratowanych Żydów, całkiem niedawno powstał hollywoodzki film, opisujący tamte wydarzenia. Film jak na mój gust, zbyt przesłodzony, ale być może taki miał być. Pozostając w temacie samej książki, polecam, zachęcam do lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Król Twardoch Szczepan
34,03 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Morfina Twardoch Szczepan
34,03 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Barszalona Sarzyńska Aga
26,21 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Solaris Lem Stanisław
26,21 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fajrant Muszyński Andrzej
28,05 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Głód Caparros Martin
61,99 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rudowłosa Pamuk Orhan
27,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Drach Twardoch Szczepan
32,65 zł
42,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Azyl Ackerman Diane
31,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Azyl Fincher David
30,99 zł
32,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pałuba Irzykowski Karol
11,73 zł
14,90 zł
strona produktu - rekomendacje Garłuch Kulesza Juliusz
28,05 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Barber Pivetta Giulia
38,17 zł
45,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ptaki Wierchowiny Bodor Adam
29,43 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści