Losing hope (okładka miękka)

Ilość:
szt
Cena:
28,99 zł
34,90 zł
Oszczędzasz:
5,91 zł (17%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy   w  24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Czasami, aby pójść naprzód, trzeba najpierw sięgnąć głęboko w przeszłość. Przekonał się o tym Dean Holder. Przez wiele lat zmagał się z poczuciem winy, że kiedyś pozwolił odejść małej dziewczynce. Od tego czasu szukał jej uparcie, ale nie spodziewał się, że gdy ponownie się spotkają, ogarną go jeszcze większe wyrzuty sumienia.

"Losing Hope" to historia trojga młodych ludzi naznaczonych przez traumatyczne doświadczenia. Każde z nich wybrało inny sposób na to, by sobie z nimi poradzić – nie każde z nich wybrało życie.

"Dopiero po przeczytaniu »Losing Hope« zrozumiałam w pełni dramat przeżyć Sky i Holdera. Przygotuj się na to, że ich historia wyłączy cię z życia na wiele godzin – będziesz przeżywać ją razem z bohaterami jeszcze długo po odłożeniu książki na półkę. Polecam wszystkim, których oczarowało »Hopeless«".
Eliza Wydrych-Strzelecka, Fashionelka

Dane szczegółowe

Tytuł: Losing hope
Seria: Moondrive
Autor: Hoover Colleen
Tłumaczenie: Grzegorzewski Piotr
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-02-04
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 135
Indeks: 16056626

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
88
4
11
3
6
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
54 recenzje
17-04-2017 o godz 02:09 Olciak dodał recenzje:
W książce "Losing hope" jest przedstawiona taka sama historia jaką przedstawia "Hopeless". Jeśli jesteście ciekawi co przeżywał Holder i jak potoczyło się ich życie to przeczytajcie. Watra wydania kasy. Bardo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-11-2016 o godz 10:33 Anna Wojewodzka dodał recenzje:
Rozczarowanie, dokładnie ta sama historia, po prostu z innej perspektywy, nudna i przewidująca.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-11-2016 o godz 07:09 Dawid Piotrowski dodał recenzje:
nastoletnia siostra zachwycona książką dla mnie dziwna sprawa ale jako prezent dla dziewczyny "gimnazjalistki" Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-10-2016 o godz 07:55 Patrycja Czołba dodał recenzje:
Wspaniała książka ... zapiera dech w piersiach ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2016 o godz 11:47 Małgorzata Czuchaj dodał recenzje:
Czytałaś "Hopeless" ? Ciekawi Cię jak przez wszystko przechodził Dean? Nie czekaj "Losing Hope" to właśnie jego spojrzenie, wyjaśnienie jego wewnętrznej walki i przeżyć związanych ze Sky
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-07-2016 o godz 08:03 Oliwia Jeziorska dodał recenzje:
Książka bardzo wciągająca (jedna i druga) zasługująca na pochwałę.Bardzo miło i swobodnie je czytałam (nawet trzy razy). Myślę że innym też się spodoba zwłaszcza miłośnikom romansów i nie tylko.Podczas czytania autorka podała mi kilka złotych rad które teraz stosuję.Gdyby 2 dni temu ktoś powiedział mi że przeczytam" Hopeless" i" Losing Hope" pomyślałabym że zwariował nigdy nie czytałam tego typu książek ale po zapoznaniu się z tym dziełem uświadomiłam sobie jak wiele traciłam.Chyba jeszcze nigdy nie przeczytałam tyle razy tych samych lektur.Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-07-2016 o godz 09:57 Karolina Jędrzejczyk dodał recenzje:
Tymi trzema słowami można opisać serię "Hopeless". Dopóki nie przeczytasz nie zrozumiesz fenomenu.
Rada! Zacznij od "Hopeless" ona pochłonie cię całkowicie i nieodwracalnie, a "Losing Hope" będzie idealnym dopełnieniem. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-06-2016 o godz 10:20 misiulka90 dodał recenzje:
pochłonęłam tę jak i inne książki w ciągu jednego dnia niesamowicie wciągające
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-05-2016 o godz 04:10 bookworm dodał recenzje:
Idealne wypełnienie 'Hopeless'. Cudownie napisana książka. Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-03-2016 o godz 11:09 Justyna Wiśniewska dodał recenzje:
im dalej czytałam pierwszą część tym byłam bardziej zaskoczona i zachwycona rozwojem wypadków, w końcu książka stała się jedną z moich ulubionych, druga część, pomimo iż jest to ta sama historia tylko tym razem widziana oczami deana holdera, nie zawiodła mnie ani trochę, dlatego jak najbardziej polecam :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-02-2016 o godz 06:45 Mea Culpa dodał recenzje:
Druga część trylogii Hopeless, opowiadająca te same wydarzenia opisywane z perspektywy Holdera. Dowiadujemy się jakie emocje towarzyszyły mu, co skłoniło go do takich a nie innych zachowań. Jest również historia sprzed poznania Sky, kiedy to żyła jeszcze Lesslie. W Losing Hope znajdują się również listy pisane do Less już po jej śmierci, z których dowiadujemy się również jak wyglądało życie rodzeństwa po zaginięciu Hope. Ta część jest poświęcona przede wszystkim miłości i silnej więzi między bliźniakami.

Colleen Hoover ma znakomity talent do przekazywania informacji w sposób bardzo emocjonalny, chwytający za serce czytelnika. I ten właśnie talent wykorzystuje pisząc książki. Dlatego z wielką chęcią sięgnęłam po drugą część Hopeless, która wywarła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie.

Od pierwszych chwil byłam jednak przekonana, pojawiła się rosnąca z każdą stroną obawa, że powtarzanie tej samej historii, napisanej z innej perspektywy, nie jest dobrym pomysłem. Owszem, chciałam poznać wszystko oczami Holdera, wcielić się w jego postać, jednak autorka mogła to zrobić w trochę inny sposób. Już na pewno nie pisząc znów to samo, powielać dialogi z pierwszej części. To sprawiło, że książka była po prostu nudna. Fakt, było kilka zaskakujących elementów, które zostały dopiero wprowadzone, ujrzały światło dzienne w Losing Hope i te właśnie momenty czytałam z wielkim zapałem, ale niestety przez resztę książki ciężko było mi przebrnąć. Marzyłam tylko o tym, by dotrzeć do końca, ponieważ nie cierpię zostawiać książki nie doczytanej. Zawiodłam się, ale nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Żałuję tylko, że nie mogę powiedzieć za dużo dobrego, bo jest to naprawdę autorka, która tworzy wręcz cudownie. Jak napisała jedna z osób recenzujących w internecie, również mam wrażenie, że chciała po prostu zbić pieniądze na sławie poprzedniej części.

Zawód nie odciągnie mnie od przeczytania "Szukając kopciuszka". Mam nadzieję, że nadrobi wszystkie luki!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2016 o godz 09:21 Agnieszka Kępka dodał recenzje:
szczerze polecam książkę, lekko się czyta, bardzo ciekawa treść, bardzo życiowe tematy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-01-2016 o godz 08:05 Katarzyna Michalska dodał recenzje:
Kupiłam w prezencie dla nastolatki, która nie czyta. Przeczytała w dwa dni. Teraz chce więcej. Macie w domu nastolatkę i martwcie się że nie bierze książki do ręki? Dajcie jej Losing hope.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-12-2015 o godz 07:59 greg_f1 dodał recenzje:
Wysyłka zgodna z zamówieniem, bardzo szybko w dobrej cenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-12-2015 o godz 05:21 Magdalena Rutkowska dodał recenzje:
Byłam niesamowicie uradowana tym, że druga część Hopeless jest z perspektywy Holdera. Ah, Holdera...
Rozczarowałam się jednak. W sumie nie wiem czego się spodziewałam. Niby wiedziałam, że jest to dokładnie ta sama historia, po prostu z innej perspektywy, ale chyba oczekiwałam więcej, skoro wydano to jako osobną książkę.
To nie jest uzupełnienie pierwszej części. To jest normalny duplikat, z lekkimi zmianami w stylu "powiedziałem" zamiast "powiedziałam" i listami do Les. Przeskakiwałam całe zdania, w niektórych momentach nawet strony (pobieżnie czytając), kiedy orientowałam się pokrótce, że to dokładnie ten sam dialog co w pierwszej części i nie warto się wczuwać.

I nie wiem teraz, czy osoby, które nie czytały pierwszej części mogą przeczytać tę, jeśli wolą historię z perspektywy faceta, bo ciężko mi powiedzieć, czy jest zrozumiała bez przeczytania poprzedniczki. W końcu czytałam ją wiedząc już wszystko.
Na pewno nie polecam osobom, które czytały Hopeless. Nie warto się męczyć dla może pięciu naprawdę wartościowych stron.

Część ta traci prawie wszystko, co było wspaniałe w pierwszej. Element zaskoczenia. Wartka akcja spowodowana chęcią dowiedzenia się co, jak, dlaczego? Jest po prostu nudna, jak film obejrzany setki razy!
Uważam, że jeśli ktoś czytał Hopeless, wczuł się, to mógł, jakby, dopowiedzieć sobie, co czuł Holder itp. Naprawdę. Czasami nie wszystko musi być podane na tacy. Kiedy w Hopeless dowiadujemy się o Les i wszystkim, wracamy myślą wstecz i uświadamiamy sobie "Ooooo! To dlatego Dean walnął wtedy w samochód! To ma sens!" i odczuwamy wewnętrzne ciepło. W Losing hope.. nam to mówią.. A perspektywę dziewczyny już znamy... I gdzie tu przygoda?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-10-2015 o godz 05:04 Aneta dodał recenzje:
Świetna książka, tak jak mówiłam i powtórze znów polecam każdemu kto przeczytał Hoppless
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-10-2015 o godz 10:12 Urszula Użyńska dodał recenzje:
Swietna ksiazka, wciagajaca, wzruszajaca, trzyma w napieciu do konca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2015 o godz 12:42 LoveU2Much dodał recenzje:
Dzięki Empikowi poznałam całą historię z każdej strony owych bohaterów. "Losing Hope", jak i "Hopeless" trafia w pierwsze miejsce mojej top listy książek. Żadna z innych dotychczas nie wywarła na mnie takiego wrażenia, tylu emocji! Polecam każdemu i nie ważne w jakim wieku! Każdy wers przeżywa się na własnym ciele - tak, tak właśnie działa czytanie tej książki (NIE PRZESADZAM). Jest bardzo klimatycznie i wiarygodnie pisana, bez zbędnej fantastyki. Ubolewam nad faktem, że to już przedostatnia część. Nie wiem jak się z nią rozstać - NIE DA SIĘ!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-08-2015 o godz 12:14 Karolina Kozłowska dodał recenzje:
Piękna książka inna niż wszystkie które czytałam do tej pory polecam dziewczyny :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-08-2015 o godz 08:02 julia18081 dodał recenzje:
Historia ta sama co Hopeless rozniaca sie tym tylko
Ze mamy ty przedstawiony punkt widzenia Holdera.
Mnie sie podobala, nie uwazam ze kupno ksiazki bylo strata

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2015 o godz 09:39 kurosawa16 dodał recenzje:
Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości to jest w wielkim błędzie - już teraz wybierz co lubisz i kupuj i polecaj innym
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2015 o godz 03:51 zosiałek dodał recenzje:
Powieść jest prawie dokładną kopią pierwszej części. Jeśli nie chcecie za bardzo wydawać pieniędzy, albo nie macie czasu, to nie kupujcie, bo raczej nie warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-06-2015 o godz 02:53 Ada Pielech dodał recenzje:
Historia niektórych porywa do końca, innych wcale. Mnie natomiast porwała, przyznam, ale na chwilę. Prawdę mówiąc jest to przerysowana historia ludzi połączonych jedynie namiętnością. Z biegiem czasu na nią patrząc, przyznaję, że nie podobała mi się zbytnio. Nie mówiąc o tym, że ta oto część to ta sama powieść widziana z innej, niewiele różniącej się perspektywy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-05-2015 o godz 01:17 _patricia99 dodał recenzje:
Ksiazka jest cudowna i cieszę sie, że w ogóle autorka postanowiła kontynuować "Hopeless" co było dla mnie cudownym zaskoczeniem. Kocham tą książkę i bardzo podoba mi się styl pisania autorki przez co łatwo czyta mi sie ta książkę i inne jej autorstwa. Czytajac te książkę czułam duzo rożnych emocji i na prawd się z tego cieszę bo według mnie kiedy czujesz emocje które znajdują sie w książce to znaczy ze autor ma niesamowity talent bo niestety nie każdemu sie to udaje.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
25-04-2015 o godz 09:53 Martyna Szadkowska dodał recenzje:
Hmm.... bez losing hope Hopeless nie byłoby całością. Dobrze że mogliśmy poznać wszytsko z punktu widzenia Holdera. Przeżyć z nim tęsknote i miłość do Hope. Książka uczy że trzeba mieć nadzieję bo nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro.


Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2015 o godz 07:42 shatterme55.blogspot.com dodał recenzje:
"Patrzymy sobie długo w oczy, a potem ona całkowicie pochłania mnie, a ja ją, i nie wiem już, gdzie kończy się moja miłość, a zaczyna jej."

CZY W KOŃCU ZNAJDZIESZ SWOJĄ NADZIEJĘ?

Z tym pytaniem przez wiele lat zmagał się Dean Holder. To właśnie on zawiódł swoją przyjaciółkę Hope w dzieciństwie. Czuł się winny, był tym faktem zrozpaczony, widział ją już w każdej dziewczynie. Jego życie przygasło wraz z utratą Hope, mimo tak młodego wieku. Zupełną radość straciło, gdy jego siostra popełniła samobójstwo. Zaczął się zastanawiać gdzie popełnił błąd, czy naprawdę jest taki beznadziejny. Wyjechał z miasta i wrócił po roku. To właśnie wtedy ją zobaczył. Jego serce przestało bić, czas zatrzymał się w miejscu, świat zatrzymał się w miejscu. Poznał jej oczy. Poznał jej nos, twarz, usta, włosy. Był pewien, że to ona, lecz ona go nie pamiętała...

"Wydawało mi się, że wszyscy byliśmy załamani po zniknięciu Hope. Wszyscy odczuliśmy to jako tragedię, ale nie sposób tego porównać z tym, co zrobiłaś mamie. Jest tak totalnie zdruzgotana, że powinniśmy na nowo stworzyć definicję tego słowa. Należałoby go używać wyłącznie w takich sytuacjach. To absurdalne, że ludzie opisują za jego pomocą coś innego niż to, co czuje matka po stracie dziecka. To naprawdę jedyna sytuacja, w której słowo ‘zdruzgotanie’ oddaje cały ogrom uczuć.
Przyszłość dla mnie nie istniała. Dopiero będąc ze Sky, zacząłem myśleć o tym, co stanie się jutro, pojutrze, za rok czy w odległej przyszłości. Potrzebuję tego teraz. Boję się, że jeśli nie wezmę jej w ramiona, znowu zacznę patrzeć za siebie i przeszłość całkowicie mnie pochłonie."

W tej części poznajemy całą historię z perspektywy Holdera. Dowiadujemy się o faktach zawartych przed akcją toczoną w "Hopeless", w jej trakcie jak i chwilę po. Ta część bardziej chwyciła mnie za serce. Wywołała u mnie ogrom łez. Duży wkład w to miały listy Holdera do Less, które można nazwać jego pamiętnikiem. "Hopeless" nie istnieje bez "Losing Hope", a "Losing Hope" bez "Hopeless". Znając tylko jedną znamy tylko część historii. One uzupełniają się na wzajem. Pierwsza część pokazuję nam siłę przebaczenia, natomiast druga siłę, którą posiada nadzieja. Czytając "Losing Hope" poznajemy dopiero cały ogrom przeżyć Sky i Holdera. Jak już wspominałam w recenzji pierwszej części, ich historii się nie śledzi, ją przeżywa się z nimi. Nie wiem co mogę jeszcze o niej napisać, nie ma na to wystarczającej liczby słów. Książka wniosła wiele do mojego życia, mam nadzieję, że do waszego również wniesie. Wierzę, że dzięki niej odnajdziecie nadzieję, mimo wielu przeciwności losu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2015 o godz 10:00 ana dodał recenzje:
Wow! Ta Książka miała być kontynuacją Hopeless, okazało się jedna,że jest to ta sama historia widziana oczami drugiego bohatera jakim jest Dean Holder.Myślałam,że nic mnie już nie zaskoczy,ależ byłam głupia.Nie można oderwać się od tej książki. Niby ta sama historia a jakże różna. Momentami śmieszna, lekka a z drugiej strony pełna cierpienia,rozpaczy, beznadziei. Czyta się ją z zapartym tchem i ze łzami w oczach.Jedna z tych książek,które zmuszają nas do refleksji na własnym życiem. Polecam wszystkim!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2015 o godz 08:02 Ewelina Kamińska-Olech dodał recenzje:
Kupując tę książkę miałam wątpliwości, czy znana już historia, opowiedziana przez drugą stronę może być zaskakująca i wciągająca? Okazuje się, że owszem. Wiele wątków dopiero gdy opowiada o nich Holder nabiera nowego znaczenia i wiele z nich łączy się w całość. Poza tym zdarzenia, które mają miejsce faktycznie przez każdego z nas postrzegane są inaczej. Dlatego też książka ta nie nie jest nudna i przewidywalna. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2015 o godz 12:00 kariandi dodał recenzje:
Byłam ciekawa, czy Losing Hope zachwyci mnie tak samo jak Hopeless i na szczęście się nie zawiodłam, bo jest to część wyjątkowa, poruszająca i po prostu piękna. Jeśli podobał wam się pierwszy tom, z pewnością przeczytanie Losing Hope również przyniesie wam wiele przyjemności i wzruszenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2015 o godz 09:13 Magdalena Senderowicz dodał recenzje:
Czy przepadam za ponownym zapoznawaniem się z tą samą, znaną mi już historią, tyle że z punktu widzenia innego bohatera? Niekoniecznie. Nie wiem czemu, ale jakoś nigdy szczególnie to do mnie nie przemawiało. Owszem, z jednej strony jest to całkiem ciekawe i doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że wśród czytelników znajdą się tacy, którzy to lubią. Ja jednak w takich przypadkach często odczuwam nudę, a nudy to każdy z nas woli unikać…
„Losing Hope” jest historią Holdera i Sky, którą mieliśmy okazję poznać w powieści „Hopeless”. Tam narratorką była Sky, teraz mamy do czynienia z tymi samymi przygodami i wariacjami losu, ale z perspektywy arogancko czarującego Holdera. Ponownie przychodzi nam się zaznajomić z romansem wywiązującym się pomiędzy dwójką młodych bohaterów, z których zadrwił los. Teraz należałoby się zastanowić, czy pisanie tej powieści miało jakikolwiek sens… Droga pani Hoover, czy to naprawdę było konieczne?
Stawiam się teraz w roli czytelnika, którego „Hopeless” urzekło. Byłabym w ogromnej euforii wiedząc, że będę mogła bliżej poznać Holdera, który zapewne uaktywnił motylki u niejednej dziewczyny, która sięgnęła po tę książkę. Historia Sky i Deana jest ciekawa i na swój sposób oryginalna, bowiem nie spotkałam się z podobnym przypadkiem w literaturze młodzieżowej czy też NA. I nie mówię, że źle mi się ją czytało – miała w sobie coś, co mnie wciągnęło. I właściwie poznanie jej na nowo z punktu widzenia Holdera nie było takie złe. To niesamowite, co działo się w głowie tego chłopaka przez cały ten czas. To wręcz niewyobrażalne, jak wiele emocji nim targało. A swoją drogą… Dean Holder jest naprawdę chłopakiem, dla którego można stracić głowę – o ile nie skupiamy się na cukierkowatości tej historii, która w pewnym momencie niestety bierze górę.
No dobrze, niby wszystko ładnie, pięknie, ale… Wiadomo, że w takich przypadkach nie ma podobnej przyjemności z czytania, jaką się miało w przypadku czytania wersji pierwotnej. Nie ma elementu zaskoczenia, nie ma zainteresowania, nie ma pasji. Wszystko jest już znane i to całkiem miłe, że poznajemy drugą stronę lepiej, ale niestety moje zaangażowanie spadło. „Hopeless” mnie zaintrygowało i ciekawość chwilami brała górę, tutaj nie. Czytałam, bo czytałam, ale nie było to już to samo. Oczywiście nie zmienia to faktu, że styl i język autorki nie pozostawiają wiele do życzenia, co jest zaletą jej powieści. Dzięki temu przymknęłam nieco oko na nadmiar słodyczy, który się tutaj wkradł.
Osobiście jestem przekonana, że czytelnicy, a właściwie to chyba prędzej czytelniczki, które wylewały łzy podczas czytania „Hopeless” będą zachwycone faktem, że mogą ponownie zagłębić się w tę historię i tym razem przeżyć ją z innej perspektywy. Wiem również jednak, że znajdą się osoby takie jak ja, którym „Hopeless” się podobało, ale „Loosing Hope” to już zbyt wiele. Przeczytałam tę pozycję, bo byłam ciekawa, czy pojawi się coś więcej, ale spokojnie mogłabym się obejść bez tego. Nie mówię, że jest to zła lektura, bo tak nie jest, ale po prostu nie byłam w stanie na nowo poczuć tego wszystkiego, co towarzyszyło mi podczas czytania pierwszego tomu.
Właściwie to sama nie wiem, jak konkretnie określić moje nastawienie do tej pozycji. Chyba nigdy nie przekonam się do „drugich tomów” pisanych z innego punktu widzenia. Tak mi chodzi po głowie taka myśl, że po „Hopeless” powinny sięgnąć dziewczyny, a po „Losing Hope” chłopaki, ale wiem, że większość facetów nie przepada za takimi historiami – chociaż nie da się ukryć, że mogliby się od Holdera dużo nauczyć. Ale jeżeli jeszcze nie znacie historii Sky i Deana to przed Wami ciekawy wybór – sami zadecydujcie, z którego punktu widzenia ją poznacie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-03-2015 o godz 06:36 Małgorzata Galińska dodał recenzje:
Książka chociaż odnosi się do tego samego co część pierwsza momentami zapierała mi dech w piersiach. Było więcej szczegółów które nie były rozwinięte w poprzedniej książce z tego cyklu. Podczas czytania nie raz dosłownie otwierałam szeroko buzię ze zdziwienia i podekscytowania. Dosłownie pożarłam ją w niecałe 3 dni. Nie mogłam się oderwać. Jest to piękna historia i nieco różniąca się od innych "romansideł", co czyni ją wyjątkową i napełnia chęcią podzielenia się nią z całym światem. Z pewnością nie raz do niej wrócę i polecam każdemu, bez wahania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-03-2015 o godz 09:24 oskanowakowska dodał recenzje:
Uzupełnienie poprzedniej części, czy potrzebne, według mnie nie bardzo.Brak wątku zaskoczenia, czasami nudnawa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
28-02-2015 o godz 08:15 Barbara Nowakowska dodał recenzje:
Jeśli szukacie najbardziej emocjonalnej i wzruszającej książki na świecie: UWAGA! Właśnie ją znaleźliście! Po przeczytaniu „Hopeless” wydawało się być niemożliwym, aby o tej samej historii napisać coś nowego i tak samo dobrego, jednakże Colleen Hoover ponownie udowodniła swój geniusz. „Losing Hope” najpierw zmiażdży wasze serce na kawałki, a później doda wam wiary i zabalsamuje wszystkie rany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2015 o godz 06:52 Julia Zabrocka dodał recenzje:
Jest to druga część książki Hopeles. Książka którą trzeba przeczytać😄 wciągnęła mnie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2015 o godz 12:00 liverathi dodał recenzje:
Uwielbiam Hopeless, a Losing Hope przeczytałam z wielką przyjemnością. Czasami w moim życiu pojawiają się książki których się nie zapomina, które wciąż gdzieś masz w pamięci i Losing Hope będzie do takich należała. Wspaniała, poruszająca, przedstawiona z ciekawego punktu widzenia. Polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-02-2015 o godz 04:59 Paulina Linkiewicz dodał recenzje:
Ta książka to wspaniałe dopełnienie Hopeless, po przeczytaniu Losing hope mam wrażenie, że jedna nie może istnieć bez drugiej. Wspaniale napisana perspektywa Holdera! Dzięki niej poznałam jednego z bohaterów od całkiem innej strony. Mimo tego, że akcja jest taka sama jak w Hopeless to wcale nie nudzi, jest wiele nowych wątków, które dopiero po przeczytaniu Losing hope zostają wyjaśnione i wychodzą na światło dzienne. Żadna inna książka tak nie śmieszy i nie wzrusza! Świetnie napisana; prosty język sprawia, że czytanie jest przyjemnością, a nie udręką! Zaraz po Hopeless, Losing hope stało się moją wielką miłością. Jestem pewna, że po pewnym czasie przeczytam tę książkę raz jeszcze.
Polecam miłośnikom nie banalnych romansów z nutką humoru!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-02-2015 o godz 02:33 karolina99 dodał recenzje:
Wspaniała książka. "Losing Hope" jest idealnym uzupełnieniem "Hopeless". Dzięki tej części wiemy, jak wszystkie te wydarzenia dotknęły Dean'a. Wiemy, co przeżył. Jaka tragedia i również szczęście go spotkało. Wyjaśnione zostają też inne kwestie, przez co każdy kto czytał "Hopeless" MUSI przeczytać kontynuację! Naprawdę polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-02-2015 o godz 12:00 asterali dodał recenzje:
Zacznę od tego że ogromnie polubiłam Hopeless, a za Losing Hope zabierałam się z wielkim zainteresowaniem. Przeczucie mnie nie zwiodło, to cudowna historia, wzruszająca i wciągająca jednocześnie. Losing Hope to bowiem ciekawe, dopełniające spojrzenie na Hopeless. Koniecznie polecam przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-02-2015 o godz 10:38 maja28 dodał recenzje:
Książka jest powalająca! Opowiada dobrze znana nam historie na całkiem nowy sposób. Możemy ujrzeć w niej dramat, który nie dotyczy całkiem głownego bohatera lecz osób które kocha na życie... Dostrzeżemy w niej miłość nie tylko chłopaka do dziewczyny, lecz również brata do siostry, matki do córki... ksiażka mówi o mężczyznie, ktróry zgubił swoja nadzieje... a co się wydarzyło musicie przeczytac sami. Bardzo wzruszajaca. (Mała rada nie czytajcie jej zaraz po "Hopeless" musisie troszke odczekac, wtedy bedzie dużo bardziej interesujeąca.)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2015 o godz 11:22 Patryk Obarski dodał recenzje:
Losing Hope to kolejna część Hopeless, tym razem opowiedziana jest z perspektywy Holdera, w poprzedniej części opowiadała Sky.
Historia opowiadana przez Holdera, osiemnastolatka który wiele już przeżył. W dzieciństwie pozwolił odejść na zawsze małej dziewczynce, czego nie potrafił sobie później wybaczyć. Stracił najcenniejsze osoby w swoim życiu i gdy przypadkowo spotyka trzynaście lat później, ową małą dziewczynkę, która już mała nie jest i nazywa się Sky, nie potrafi zapanować nad sobą i nie może kolejny raz pozwolić jej odejść. Choć Sky nie przypomina sobie nic co działo się w dzieciństwie i nie poznaje Holdera, on próbuje ponownie się z nią zaprzyjaźnić i sam dowiaduje się o wiele więcej niż przypuszczał. Nie chce jej już stracić i wkrótce młodzi zakochują się w sobie, jednak przeszłość daje o sobie znać i muszą oni przeciwstawić się wszystkiemu, przed czym dotychczas uciekali.
Losing Hope to ten typ książki przy którym ciężko jest skleić zdanie do recenzji. Naprawdę, zastanawiam się co napisać. Bo choć bardzo staram się by wyszło spod mojego pióra, a właściwie klawiszy, coś sensownego to nie potrafię. Ta książka jest tak niesamowicie dobra, że ciężko dobrać odpowiednie słowa!

Wydaje mi się, że jest ona idealnym dopełnieniem poprzedniej części. Losing Hope wyjaśnia nam zachowanie Holdera, którego nie mogliśmy zrozumieć w Hopeless. Jest ona bardzo poruszająca, dogłębnie zmienia nasze podejście i inaczej zaczynamy patrzeć na cierpienie. Sprawia że przy niej płaczemy i śmiejemy się. Autorka porusza ważne kwestie takie jak miłość, śmierć czy molestowanie i gwałt. To zdecydowanie nie jest książka tylko dla niedojrzałych czytelników!
Powieść Colleen Hoover przeczytałem na jednym tchu, jednego wieczora - to chyba mówi samo za siebie. Jako literaturę New Adult, mogę zaliczyć ją do jednych z najwybitniejszych. W książce pojawiło się kilka niedociągnięć, nie mają one większego znaczenia do całości zdarzeń, ale osoby które czytały poprzednią część z pewnością to zauważą. Chciałbym zaznaczyć, że nie trzeba czytać Hopeless i Losing Hope w kolejności jaka została wydana, magia prawda? :)
Wydawnictwo Otwarte zadbało również o miłe dodatki do książki, w tym całkowicie za darmo w wybranym formacie elektronicznym książka Szukając Kopciuszka, również autorstwa Colleen Hoover. I jeszcze coś. Okładka do polskiego wydania Losing Hope została wybrana przez fanów twórczości Hoover i jest naprawdę genialna, moim zdaniem lepsza niż amerykańska na której modelem jest Griffin Peterson, który wcale nie przypomina Holdera (tak, muszę trochę ponarzekać). ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2015 o godz 06:43 Ola Karasiewicz dodał recenzje:
Jeśli podobała ci się kosiążka "Hopeless" to spodoba ci się spodoba jest opisane czemu less popełniła samobójstwo i wiele innych spraw jest wyjaśnionych .
Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2015 o godz 10:19 mmd dodał recenzje:
Świetna książka. Niby ta sama historia, a całkiem inne spojrzenie. Dopiero teraz jasno widać tragedię tego co się wydarzyło w życiu bohaterów. Spojrzenie Holdera, to co on przeżywał, to co przeżywała jego rodzina, to co przeżywała Sky i jej ciotka... dopiero teraz daje pełny obraz sytuacji. Ciesze się, że autorka napisała "Losing Hope"... myślę, że ta część daje ukojenie...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2015 o godz 08:53 swaggpoland dodał recenzje:
Każdy kto zachwycił się książką "Hopeless" powinien sięgnąć po "Losing Hope"!! Jest ona doskonałym uzupełnieniem historii Sky i Holdera. Tym razem to ON opisuje swoje uczucia.. Pokazuje co się działo zanim odnalazł swoją "Hope" i to co się działo już po wszystkim, kiedy "Nadzieja" już przy nim była.. I będzie na zawsze. POLECAM!!! 5/5 <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2015 o godz 05:45 Magma66 dodał recenzje:
Od feralnego dnia, kiedy mały chłopiec opuścił dziewczynkę, wszystko idzie nie tak. Mały Dean nie ma pojęcia, że strata przyjaciółki odmieni jego życie nieodwracalnie. Dochodzą problemy rodzinne i nastolatek zaczyna się gubić. Czy już dorosły Dean pokona demony z przeszłości i zazna szczęścia?
Przekonajcie się sami
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2015 o godz 12:51 Daria Rymon Lipińska dodał recenzje:
Losing Hope jest uzupełnieniem Hopeless, książki równie niesamowitej. Do przeczytania historii Holdera tak naprawdę nie wie się że czegoś nam brakowało.. Ciężko znaleźć słowa opisujące wspaniałość tej książki bo za każdym razem wydają się niewystarczające dobre. Po lekturze jeszcze bardziej kocha się Sky, a w szczególności Holdera. Lecz tak naprawdę szkoda czasu na czytanie recenzji, to po prostu trzeba przeżyć samemu i przeczytać... :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2015 o godz 11:22 Bujaczek dodał recenzje:
„Losing Hope” nie przebiło „Hopeless”, ale jest zaraz za tym tytułem. Sprawił on bowiem, że z miejsca wczułam się w bieg wydarzeń, łapczywie pochłaniałam kolejne zdania próbując uporać się z tym nawałem emocji przewijających się na kolejnych stronach. Nie jestem w stanie zliczyć ile razy się śmiałam i płakałam, ile razy ściskało mi się serce z bólu. Wiedziałam co spotkało Sky oraz Holdera, ale zobaczenie jej cierpienia z jego punktu widzenia połamało mnie na nowo, tak samo jak ujrzenie jego zmagać z tym co utracił i swoim sumieniem. Hoover nie boi się poruszać trudnych tematów, nie robi tego byle jak. Za to właśnie ją lubię, no i za to jak pisze, dbając by każde słowo miało sens, jak wczuwa się w swoje historie, jak przelewa uczucia na papier i przyciąga moją uwagę i nie pozwala mi oderwać się od czytania. Nie mogę przeboleć, że mam już za sobą lekturę tej książki, bo nie wiem ile przyjdzie mi czekać na kolejną powieść Hoover.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-01-2015 o godz 12:00 SKasiaS dodał recenzje:
Hopeless rozłożyła mnie na łopatki J , dlatego z niecierpliwością oczekuję Losing hope. Liczę na kolejne niezapomniane emocje, masę fajnych zwariowanych przygód i wyśmienitą historię. Uwielbiam ksiażki Colleen Hoover, bo jej historie potrafią wzruszyć i uprzyjemnić wolne popołudnia i wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-01-2015 o godz 12:00 Harchain dodał recenzje:
Sięgnąłem po ten tytuł z polecenia swojej znajomej. Co prawda na ogół czytam książki z innego gatunku jednak postanowiłem dać temu tytułowi szansę. O dziwo bardzo szybko się wkręciłem w tę wartościową książkę. Podoba mi się bardzo styl jak i punkt widzenia autorki na te niełatwe zagadnienia. Reasumując moja ocena to 4/5.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2015 o godz 11:31 Agnieszka Trzesniewska dodał recenzje:
Powieść „Hopeless” poruszyła moją wrażliwość i naraziła mnie na emocje jakich się nie spodziewałam. Autorka w bardzo ciekawy sposób podjęła temat trudny i pozwoliła mi się zmierzyć z zagadnieniami bolesnymi i niewpisującymi się w obraz młodości. Sięgając po „Losing Hope” myślałam, że mając pewną wiedzę na temat życia bohaterów, będzie mi łatwiej spojrzeć na wydarzenia z innej perspektywy, ale wystarczyło kilkanaście stron, żebym przekonała się, iż w pewnych sytuacjach nie ma hamulca na budzące się emocje.

„Losing Hope” to przedstawienie wydarzeń z „Hopeless” z punku widzenia Deana Holdera. Historia rozpoczyna się na moment przed samobójczą śmiercią jego siostry Les. Tragedią, która odcisnęła piętno na jego dalszym życiu, bo wbrew pozorom chłopak nie tylko zmagał się ze stratą najbliższej osoby, ale też z poczuciem winy i mnóstwem pytań, na które nie znał odpowiedzi. I choć oczywistym wydaje się: "Dlaczego to zrobiłaś?, to tej odpowiedzi Dean nie chce poznać z dwóch powodów.


Dean nie jest osobą wylewną i skorą do zwierzeń, ale szybko przekonuje się, że pielęgnowanie w sobie bólu nie przynosi ulgi. Dlatego kiedy przypadkowo w pokoju zmarłej siostry znajduje pusty notes, spontanicznie zaczyna pisać w nim listy do Les. I choć początkowo korespondencja nasycona jest wyrzutami, żalem i uczuciami, z czasem staje pretekstem do opisywania codzienności i bieżących wydarzeń.

„Losing Hope” to niewątpliwie dopełnienie „Hopeless” odkrywające drugą stronę medalu. Do spotkania z Hope Dean przeszedł długą i naznaczoną cierpieniem drogę. Stracił dwie bliskie sercu osoby i przez wiele lat karmił się poczuciem winy. W pierwszej części pokazał twarz twardziela i luzaka, natomiast w drugiej zrzucił maskę ukazując prawdziwe oblicze – chłopaka dźwigającego pokaźny bagaż doświadczeń, wrażliwego, załamanego i zranionego.

I choć wydawać by się mogło, że zagłębienie się w historię, której zakończenie już znamy nie przyniesie zaskoczenia i nie poruszy emocji tak jak za pierwszym razem, to muszę rozwiać Wasze przypuszczenia. Bo choć szkielet fabuły pozostaje taki sam i niektóre wydarzenia zostają przedstawione ponownie, autorka dotyka zupełnie innej materii i pozwala jeszcze głębiej wejść w tę poruszającą opowieść. Te same zdarzenia zupełnie inaczej wpłynęły na trójkę bohaterów, każdy z nich inaczej zareagował na traumatyczne doznania i znalazł inną receptę na ujarzmienie bólu.

Podobnie jak w pierwszej części autorka gra na emocjach czytelnika uderzając w najbardziej wrażliwe struny. W delikatny i przekonujący sposób podejmuje zagadnienia przykre i drażliwe. Porusza czytelnika, jednocześnie zmuszając go do refleksji i przemyśleń. Pokazuje, że nie zawsze prawda jest czarno – biała, a pozory czasem mylą. Przeszłość jest nieodzownym elementem naszego życia i nie da się od niej uciec. Niekiedy musimy cofnąć się dwa kroki w tył, aby móc iść do przodu.

"Losing Hope” to nasycona emocjami, rozdzierająca serce i zapadająca w pamięć historia o doświadczeniach tak bolesnych, że borykanie się z ich skutkami jest bardziej przerażające niż śmierć. Jeśli „Hopeless” poruszyło Waszą wrażliwość, to możecie mieć pewność, że „L
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
03-01-2015 o godz 12:00 laida dodał recenzje:
Kiedy córka przyniosła jakiś czas temu pierwszą książkę hoover i jak widziałam jak trzynastolatka przeżywa to co czyta, zastanawiałam się, czy to odpowiednai literatura dla młodzieży. Potem sama przeczytałam i uznałam, że to świetna literatura, która porusza emocje. Córka już planuje zakup tej książki i pewnie znów będzie płakać jak bóbr... a ja z nią :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-12-2014 o godz 11:01 markietanka dodał recenzje:
"Losing Hope" to specyficzna powieść. Według mnie stanowi uzupełnienie i dopełnienie Hopeless, obie opowiadają pełną i bardzo wzruszającą historię Deana i Sky-Hope. Nie jest to dalszy ciąg ich historii, tylko ta sama opowieść widziana oczami Deana. Mamy okazję porównać sposób odczuwania i emocje, które są z tym związane, z punktu widzenia dziewczyny i chłopaka. Są zupełnie różne, tym bardziej, że Holder znał finał historii Hope lepiej niż ona sama.... Dean został w Hopeless pokazany jako luzak i twardziel, a w Losing Hope poznajemy go jako wrażliwego chłopaka, załamanego po śmierci siostry i zaginięciu przyjaciółki. Widać jak gra przed kolegami chojraka, a wewnątrz jest zupełnie inny. Wzruszył mnie i sprawił, że spojrzałam na historię z innej strony. Dla mnie Hopeless i Losing Hope tworzą jedną, nierozerwalną i pełną całość - to przepiękna historia przyjaźni i miłości, pełna oddania i wiary.
Polecam serdecznie!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
26-12-2014 o godz 12:00 Allstia dodał recenzje:
Jeśli ktoś miał kiedykolwiek styczność z twórczością Colleen Hoover, to nie powinien dziwić go fakt, że grono fanów z niecierpliwością oczekuje na pojawienie się Losing hope. Intryguje mnie fabuła książki - liczę na dobrą lekturę mam nadzieję, że autorka i tym razem stanęła na wysokości zadania. Zamówiłam - czekam J
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-12-2014 o godz 12:00 CookieBulletin dodał recenzje:
Książka na którą czekam z utęsknieniem. Czytałam ostatnio Hopelessi i jeśli w Losing hope będzie trzymała taki sam poziom, to myślę, ze ma szansę stać się bestsellerem roku. Zamówiłam i nie mogę się doczekać. Spiesz się Empik, spiesz!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2014 o godz 12:44 Lena dodał recenzje:
,,Losing Hope” to przede wszystkim historia Deana Holdera i… jego siostry Lesslie. Powieść zaczyna się na długo przed tym, zanim Sky i Dean spotkali się po raz ,,pierwszy” i dopiero później zawarta w niej opowieść toczy się równolegle do tej znanej z ,,Hopeless". Pisarka przygotowała bowiem nie tylko nową perspektywę, ale i nową historię, która dostarcza wiele informacji i rozwija wątki, o których ledwie wspomniano w ,,Hopeless”. Hoover przedstawia życie rodzeństwa od dzieciństwa, gdy zaginęła Sky, po pewne tragiczne wydarzenie, aż do chwili, gdy Holder i Sky razem składają rozbite fragmenty wspólnej przeszłości. W kilku retrospekcyjnych przebłyskach obserwujemy, jak porwanie wpłynęło na ich życie. Pojawia się również sporo ,,perełek”, które rzucają nowe światło na to, czego dowiedzieliśmy się w ,,Hopeless”.
Pisarka po raz kolejny porusza niełatwe tematy: molestowanie, samobójstwo, uprowadzenie i traumę. Sporo tego i czytelnicy ,,Hopeless” wiedzą już, jak rozkłada się ciężar tych zagadnień. W ,,Losing Hope” z kolei na pierwszy plan wysuwa się cierpienie związane z utratą ukochanych osób, próby radzenia sobie z nim i zrozumienia, dlaczego musiało dojść do tak strasznych wydarzeń. Odniosłam wrażenie, że w ,,Losing Hope” związek Holdera i Sky jest ważny, ale nie najważniejszy. Zdecydowanie bardziej wymowna jest siostrzano-braterska więź pomiędzy Lesslie i Holderem. Za jej sprawą autorka udowodniła, że potrafi opisywać nie tylko miłość romantyczną, ale i miłość rodzeństwa, która potrafi tak samo wzruszać i łamać serce. Jestem skłonna stwierdzić, że listy Deana do siostry poruszą nawet najtwardsze dusze. Obok wątku Lesslie po prostu nie da się przejść obojętnie. Nie da. Czytelników spragnionych kolejnej odsłony związku Deana i Sky od razu uspokoję – wzorem ,,Hopeless”, tutaj też nie zabraknie wam ich miłości. Relacja znana wcześniej z perspektywy Sky, teraz nabiera dodatkowych rumieńców za sprawą Holdera, choć nadal jest tak samo romantycznie i emocjonalnie. Tym, co mnie nieco irytowało, była miejscami przesadna egzaltacja Deana. Rozumiem, zachwyty zachwytami, pierwsza miłość i tak dalej – ale taka ilość cukru, jaką obsypał Sky, wystarczyłaby na roczny zapas dla dwudziestoosobowej rodziny. Czasem przez te wyznania nie dało się po prostu brnąć. Dobrze, że takich scen jest niewiele i równoważy je gorycz związana z Lesslie.
,,Losing Hope” to przede wszystkim historia trojga młodych ludzi naznaczonych przez traumę. Dla jednego z nich była ona gwoździem do trumny, dla drugiego przepustką do zapomnienia a dla trzeciego – więzieniem stworzonym z wyrzutów sumienia. Każde z nich wybrało inny sposób na to, by sobie z nią poradzić – nie każde z nich wybrało życie. Czy jest taka tragedia, po której nie da się odzyskać nadziei? Colleen Hoover po raz kolejny próbuje odpowiedzieć na to pytanie, tworząc pełną emocji powieść o pierwszej miłości, wybaczeniu i nadziei, która pozwala przetrwać. Jest to pozycja absolutnie obowiązkowa dla fanów ,,Hopeless”. Dzięki historii Holdera spojrzycie inaczej na wiele wydarzeń zawartych w pierwszym tomie.
Czy ta recenzja była przydatna? 7 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Colleen Hoover

Colleen Hoover to amerykańska pisarka, autorka poruszających powieści o tematyce typowo kobiecej. Zaczęła pisać dla przyjemności, co szybko przerodziło się w sukces. Z powodu powodzenia literackiego porzuciła pracę jako pracownik socjalny, by mogła skoncentrować się na pisaniu kolejnych powieści. Ma na swoim koncie wiele książek, które zostały okrzyknięte wydawniczymi bestsellerami przez New York Times.

Zobacz także

Inne z tej serii Hopeless Hoover Colleen
28,99 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Szeptem Fitzpatrick Becca
26,99 zł
32,90 zł
Inne z tej serii Dotyk Julii Tahereh Mafi
33,49 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Fangirl Rowell Rainbow
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Wybrani Daugherty C.J.
31,99 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Finale Fitzpatrick Becca
33,49 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Sekret Julii Mafi Tahereh
31,99 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Delirium Oliver Lauren
31,49 zł
32,90 zł
Inne z tej serii Black Ice Fitzpatrick Becca
38,49 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Zbuntowani Daugherty C.J.
38,49 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Niezłomni Daugherty C.J.
36,99 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Zagrożeni Daugherty C.J.
38,49 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Dar Julii Tahereh Mafi
33,49 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Dziedzictwo Daugherty C.J.
33,49 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Requiem Oliver Lauren
33,49 zł
34,90 zł
 
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Hopeless Hoover Colleen
28,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Confess Hoover Colleen
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Maybe Someday Hoover Colleen
33,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ugly love Hoover Colleen
33,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje November 9 Hoover Colleen
33,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
30,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje 13 powodów Asher Jay
25,13 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ponad wszystko Yoon Nicola
26,99 zł
33,00 zł
strona produktu - rekomendacje Zły Romeo Rayven Leisa
30,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje P.S. I Like You West Kasie
30,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szeptem Fitzpatrick Becca
26,99 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Black Ice Fitzpatrick Becca
38,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Charlie Chbosky Stephen
22,99 zł
25,00 zł
strona produktu - rekomendacje Papierowe miasta Green John
35,99 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

Bez nazwy-1 Zgłoś opinię o stronie