Lipowo. Tom 1. Motylek (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (6): Cena:

Sprzedaje empik.com 29,49 zł

Cena empik.com:
29,49 zł
Cena:
36,00 zł
Oszczędzasz:
6,51 zł (18%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Puzyńska Katarzyna Książki | okładka miękka
29,49 zł
asb nad tabami
Puzyńska Katarzyna Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Puzyńska Katarzyna Książki | okładka miękka
34,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego.

W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane.
Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety.
Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej – tylko na pozór – miejscowości.

Od wydawcy:

"Ta opowieść ma w sobie wiele z sielskiego klimatu klasycznych, prowincjonalnych kryminałów Agathy Christie. Ale ta idylla to tylko fasada i gra pozorów. Z kolejnymi trupami i tajemnicami akcja nabiera tempa. Pozornie niezwiązane ze sobą wątki zaczynają się splatać i poznajemy mroczne, nieprzyjemne, sięgające dalekiej przeszłości sekrety i grzechy mieszkańców wioski. Poczciwa i niewinna atmosfera spokojnej wsi gdzieś znika, a zamiast niej pojawiają się niepokój i trwoga. Poplątana intryga i wyraziste postaci w nią zamieszane sprawiają, że od «Motylka» trudno się oderwać od pierwszych stron aż do zaskakującego finału".
Gaja Grzegorzewska

"Puzyńska z równą starannością portretuje postaci pierwszego i drugiego planu. Intryga do końca przykuwa uwagę. Autorka stosuje sprawdzony chwyt rodem z prozy Christie - w małej społeczności niemal wszyscy są podejrzani, każdy coś ukrywa, kłamie i kluczy, bo ma na sumieniu mniejsze lub większe grzeszki, więc istotne jest nie tylko główne pytanie: kto zabija?, ale również wyświetlanie tajemnic kolejnych bohaterów. Debiutująca autorka ma już świetnie opanowany warsztat prozy kryminalnej i ewidentny talent do wymyślania kryminalnych historii".
Robert Ostaszewski

Tytuł: Lipowo. Tom 1. Motylek
Seria: Lipowo
Autor: Puzyńska Katarzyna
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 608
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-02-06
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 195 x 40 x 125
Indeks: 14286230
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
44
4
29
3
6
2
5
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
77 recenzji
08-04-2018 o godz 16:48 ankaa1985 dodał recenzję:
Książka fajna, czyta się łatwo i przyjemnie aczkolwiek dla mnie jednak jest to niemalże kopia Camilli Lackberg. Małe miasteczko, na pozór spokojne, w którym zostają popełnione niewyjaśnione morderstwa. Wątki pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego na końcu łącza się s jedna całość. No i bohaterowie - policjant z nieudanym życiem osobistym i pisarka prowadząca śledztwo na własna rękę, którzy wpadają na siebie i odnajdują miłość. Nie ujmuje pani Puzynskiej umiejętności pisania i trzymania czytelnikach fajnym napoczęcia , natomiast dla mnie za dużo Fjalbacki w tym Lipowie. A ze kocham kryminały Camilli Lackberg to do pani Kasi nie do końca potrafię się przekonać :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-03-2018 o godz 07:36 Joanna Aftanas dodał recenzję:
O książkach Katarzyny Puzyńskiej słyszałam od dawna, opinie były różne – raz lepsze, raz gorsze. Jednak, ja lubię, sprawdzić na własnej skórze, jak to mówią potocznie „z czym się je Gwiazdę Polskiego Kryminału?”. Jak postanowiłam, tak zrobiłam. Zabierałam się za to długo...chciałam najpierw skompletować całą serię, która została nie tak dawno wydana przez wydawnictwo w częściach i twardej oprawie. I nadszedł ten dzień...w którym ugryzłam Puzyńską. Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane. Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety. Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej – tylko na pozór – miejscowości. „Motylek” oderwał mnie od życia na niecałą dobę. Świetnie napisana powieść, pełna intryg, tajemnic, niedomówień. Sekrety przeplatają się ze sobą i są dawkowane (dosłownie) tak zdawkowo, że nie mogłam odłożyć książki i pójść zwyczajnie spać. No nie i już. Tak się nie dało. Kasia stworzyła wielowątkową fabułę, naszpikowała ją mnóstwem poszlak i zwodniczymi zakrętami wśród leśnych ścieżek, że można było się czasem zgubić. „Motylek” bezpardonowo obnaża życie w małej wiejskiej społeczności. Wiadomo nie od dziś, że w takich mieścinach wszyscy o wszystkich wiedzą lepiej i więcej niż sam zainteresowany. Ja na co dzień (chociaż w takowej wsi mieszkam) nie odczuwam tego – może dlatego, że nieco się izoluję od całej reszty. Jednakże nie wątpię w to, że mieszkańcy N. znają mnie lepiej niż ja. Czytając „Motylka” zastanawiałam się nie raz i nie dwa jakie sekrety skrywają moi sąsiedzi? Co trzymają w stodole pod stertą siana? Takie i inne dziwne pytania zadawałam sobie po lekturze. A to oznacza tylko jedno. Kasia Puzyńska napisała dobry kawał kryminału – który w mojej głowie narobił bałaganu. Co więcej...mam wokół siebie praktycznie same lasy. Wierzcie lub nie – ale po przeczytaniu „Motylka” spacery z psem pośród leśnych ostępów nabrały nowego wydźwięku. Tryb czujność… „Motylek” napisany jest swobodnym językiem, dialogi są realistyczne, bohaterzy autentyczni, a opisy miejscowych uroków idealnie wyważone, nie są za długie ani zbyt pobieżne, nie zanudzają i nie przysłaniają najważniejszej akcji. Okazuje się, że pod kurtyną sielankowej małomiasteczkowości aż grzmi od plotek i ukrywanych grzeszków. Autorka, moim zdaniem, bardzo dobrze to wszystko zobrazowała, pomieszała, poplątała i wyprowadziła mnie na manowce. Oczywiście jak to zawsze czynię, próbuję rozwiązać śledztwo na własną rękę – obstawiałam kilka postaci, które niestety wraz z rozwojem akcji musiałam wykreślać z mojej listy potencjalnych morderców. Zakończenie i wyjawienie modus operandi – jest niespodziewane, chociaż w sumie mogłam się tego domyślić, zamiast wybierać zbyt oczywiste rozwiązanie zagadki. Bohaterowie jak wspomniałam, są wykreowani nad wyraz plastycznie, są zwykłymi ludźmi pełnymi wad i zalet. Udało mi się z nimi zaprzyjaźnić. A zapach ciasta pani Podgórskiej czułam w całym domu. Nawet nieprzystępna komisarz Klementyna Kopp wzbudziła moją sympatię, chociaż sposób jej wysławiania się działał mi dość często na nerwy. Bardzo nie lubię, kiedy kończy swoje zdania wyrazem „co?” lub rozpoczyna je od słów „stop”, czy stosuje ciągłe powtórzenia np. "Czekaj. Spoko. Ale!" - zaburza to kompletnie znaną mi stylistykę polską i dialogi prowadzone przez panią komisarz budzą we mnie lekką irytację. „Motylek” można uznać za mocny debiut autorki, ponieważ niewątpliwie podjęła się trudnego tematu, wszak dobry kryminał rządzi się swoistymi prawami. Niemniej jednak uważam, że Kasia sprostała temu zadaniu. Oceniając całokształt tej wielowątkowej i wielopostaciowej powieści sądzę, że autorka poradziła sobie z tematem niemal perfekcyjnie, niemal gdyż nie obyło się bez drobnych wpadek, które jednak niezbyt rzutują na całą resztę. Z wielką przyjemnością zasiądę do lektury kolejnych tomów cyklu Lipowo. Bardzo jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów w rozpoczętych wątkach obyczajowych. Kim jest tajemnicza Teresa? Czy związek Daniela i Weroniki ma szansę na pomyślny rozwój? Dlaczego komisarz Klementyna jest taka osobliwa? Cieszę się również, że śledząc kolejne losy mieszkańców Lipowa i okolic – będę miała okazję obserwować proces rozwoju i dojrzewania warsztatu pisarskiego autorki. „Motylek” to lektura warta uwagi i poświęconego na nią czasu. Recenzja na: http://przeczytajka.blogspot.com/2018/03/motylek-katarzyna-puzynska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2018 o godz 15:41 jahuahua dodał recenzję:
SUPER
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-03-2018 o godz 13:11 Anna Miętus dodał recenzję:
Seria "Lipowo", to kilka opowieści o przygodach/śledztwach policjanta z prowincji. Zaletą serii są opisy zwyczajnego życia ludzi mieszkających z dala od dużych miast. Odnośnikiem jest tu raczej okoliczne miasteczko powiatowe. Nie przeczyta się tu o korkach, kawie z mlekiem sojowym i wymyślnych kanapeczkach przegryzanych na modnym placu. Tu mamy raczej szarlotkę i kanapkę z kiełbasą. Bohaterowie są zwyczajni, bywają brzydcy, zmęczeni, miewają nałogi, nie układa im się w domach. Śledztwa toczą się mozolnie, brak tu pościgów, scen walk Wschodu ani strzelaniny. Policjanci mają do dyspozycji stary sprzęt komputerowy, stary radiowóz, starą broń, którą wyciągają raczej na okoliczność jej czyszczenia niż w akcji. "Motylek", to pierwszy tom serii, w którym poznajemy głównych bohaterów. Autorka opisuje ich tak, że bez trudu można ich sobie wyobrazić. W mojej ocenie to damska literatura. Książki wciągają, zakończenie bywa nieoczekiwane, chętnie sięga się po kolejny tom. Są i niedociągnięcia . Redaktor chyba czytał nieuważnie. Sama autorka pozwala sobie na zbyt wiele powtórzeń, zbyt często przypomina czytelnikowi kim jest bohater, jakieś jego cechy, czy fakty z jego życia. Mam wrażenie, jakbym włączyła telewizor i trafiła na dawno nie oglądany serial. Wtedy zobaczę "W poprzednich odcinkach ...". Być może autorka robiła tym ukłon w kierunku ludzi ze słabą pamięcią, czytających książkę na raty lub tych słabszych intelektualnie. Prostota jest siłą tej serii, ale czasem przesadzono. W końcu nie muszę setny raz czytać, że ten, czy ów jest młodszym aspirantem, a ta, czy inna jest przeraźliwie chuda i koścista. To sprawia, że książki są lekko "przegadane", a wspomniane powtórzenia męczą, jeśli czytelnik postanowi przeczytać tom za tomem. Ja po pierwszych trzech miałam potrzebę odpocząć. Sumując POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2018 o godz 08:08 Danuta Zdrojewska dodał recenzję:
Dobry kryminał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-01-2018 o godz 09:04 Sowinka dodał recenzję:
Wszystkie części Sagi o Lipowie są super, więc serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-12-2017 o godz 20:31 Paulina Raźniewska dodał recenzję:
super książka, czyta się z zapartym tchem, podobny styl do Camilli Lackberg
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-12-2017 o godz 14:31 Irena Luzniarek dodał recenzję:
super książka,polecam i czekam na następne części książek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2017 o godz 12:12 Sowinka dodał recenzję:
W książkach o Lipowie zakochałam się od pierwszego przeczytania. Serdecznie i gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-10-2017 o godz 10:42 dorota małek dodał recenzję:
Dopiero zaczynam przygodę z p. Puzyńską wcześniej nie znałam jej książek i powiem już zamówiłam kolejny tom. Mała miejscowość, wiejskie klimaty a po paru stronach czuje się jak mieszkanka Lipowa. Dobra intryga i do końca trzymająca w napięciu, a jeszcze wplecione zostały tajemnice bohaterów i obraz społeczności lokalnej. I ąż do wyjaśnienia tak naprawdę nie jest się w stanie domyślić prawdziwego zabójcy. Bardzo wciągająca przypomina mi stylem książki Camilii Lackberg. Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-10-2017 o godz 21:01 Ania dodał recenzję:
Muszę przyznać, że na początku jakoś ciężko mi było wczuć się w tę historię. Mimo iż pojawiło się morderstwo, bardzo ciekawe, które naprawdę intrygowało, to jednak nie czułam tego czegoś. Ale jakoś już po setnej stronie, czułam się jak jedna z mieszkanek Lipowa. Autorka wprowadziła bardzo dużo bohaterów, których na początku ciężko mi było ogarnąć. Narracja była trzecioosobowa, ale sceny, które się pojawiały raz dotyczyły jednego bohatera, raz drugiego, w głównej mierze oczywiście autorka przedstawiała wątek znalezienia mordercy, ale wplatała sceny z innymi bohaterami. I gdy już w pewien sposób się z nimi zżyłam, stwierdziłam, że podobał mi się ten zabieg. Bo dodatkowo autorka dodawała pewnej tajemniczości i sceny z innymi bohaterami nie były tak oczywiste. Nie jest to taki typowy kryminał, jakie czytam, ale podobała mi się książka. Bo jak pisałam głównym wątkiem oczywiście było morderstwo, to jednak autorka przedstawiała nam również życie mieszkańców. Dodatkowo została wymyślona naprawdę ciekawa intryga. Teraz, gdy jestem po lekturze, kiedy wszystko i wszystkich ze sobą powiązałam, to wydała mi się ona taka banalna, ale została przedstawiona ciekawie. I ciężko mi było się domyślić prawdy, ciężko się połapać. Bo czytając tworzyłam swoje teorie, ale żadna się nie sprawdziła. Książka oczywiście ma jakieś swoje wady. Czasami irytowali mnie bohaterowie. Chociaż mamy tu całą gamę różnych charakterów. Niektórzy z nich są dosyć wyraziści, inni dosyć prości, nieco naiwni, dobrzy i źli, mający swoje wady, nałogi. Strasznie mnie irytowała komisarz Klementyna Kopp (a jak czytam Wasze opinie, to większość z Was ją lubi). Autorka przedstawiła tutaj też nadmiar problemów społecznych pedofilia, aborcja, alkoholizm, czy przemoc domowa. Miałam wrażenie, że za dużo naraz tego wszystkiego, w tym tak małym społeczeństwie. Sama nie wiem.  Zapomniałabym o jeszcze jednym wątku, który mi się spodobał, który miał oczywiście nawiązanie do wydarzeń w Lipowie. Pojawiały się krótkie fragmenty przedstawiające życie jednej z kobiet Marianny wiele lat temu, bo wydarzenia te były w 1950 roku. Byłam ciekawa do czego to autorka nawiązuje. Pojawiały się one rzadko, przez co bardzo mnie ciekawiły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2017 o godz 17:35 Zonkedlife dodał recenzję:
Godny polecenia kryminał,bardzo wciągający ,a zarazem intrygujący. Super !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2017 o godz 07:15 Kasia dodał recenzję:
uwielbiam ten klimat!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-08-2017 o godz 11:46 Katrina dodał recenzję:
Po rozstaniu z mężem Weronika, młoda pani psycholog, kupuje dworek w Lipowie. Warszawianka prędko jednak odkrywa, że wieś nie jest tak spokojnym miejscem, jak jej się wydawało. Kilka dni po jej przeprowadzce dochodzi do zabójstwa zakonnicy. Okoliczna policja robi wszystko, by jak najszybciej odkryć sprawcę. Do tej pory moje spotkanie z polskim kryminałem kończyło się nienajlepiej. „Ekspozycja” Remigiusza Mroza okazała się głupia i nielogiczna, a ani jednego, ani drugiego w książkach nie znoszę, zaś „Pochłaniacz” Bondy po prostu mnie wynudził. Dlatego sięgając po „Motylka” Puzyńskiej bałam się tego, co dostanę. Po części słusznie: ten debiut polskiej autorki okazał się książką lekką, ale dość przeciętną. Styl autorki jest wręcz opiewany w opisie wydawcy; ja niestety nic nadzwyczajnego w nim nie widzę. Puzyńska pisze w sposób bardzo prosty, który łatwo „wchodzi”, ale przy tym jest dość infantylny, naiwny; w niektórych momentach wyraźnie widać było, że autorka sama nie wie, jak dany fragment napisać i w trakcie „zmienia zdanie”. O ile takie rzeczy wybaczam tłumaczeniom, o tyle polskiemu autorowi, który powinien dobrze znać język polski już niekoniecznie... Ale cóż, to debiut. A książkę mimo wszystko lekko się czyta i jeśli komuś to wystarcza, nie powinien narzekać. Autorka wysyła nas na wieś. A dokładniej na Mazury, do swojego wymyślonego Lipowa. Szczerze mówiąc, z jednej strony sama idea wsi jest dość urocza, z drugiej jednak bardziej przypominała mi amerykańskie miasteczko, a nie polską wieś. Lipowo ma aż jeden sklep i przy tym własną komendę policji: mieszkam na wsi i jak pamięcią sięgam, nigdy się z czymś takim nie spotkałam. Stróże prawa zwykle mają swoje oddziały w okolicznych, większych miejscowościach, a nie w tak wielkich dziurach. Jakby tego było mało wśród bohaterów mamy bogaczy, fryzjerkę, panią psycholog, sklepikarkę i policjantów... A gdzie rolnicy? Gdzie właściciele ośrodków wczasowych? Ich tu po prostu nie ma. Dlatego choć Puzyńska niby kreuje nam wieś, w praktyce dostajemy niewielkie miasteczko. Tylko dość nierzeczywiste w swojej konstrukcji: w końcu w takowych zwykle jest przynajmniej jeden market, prawda? Naszą główną bohaterką (teoretycznie) jest Weronika: młoda psycholog po rozwodzie, która szuka szczęścia na wsi. Jest milusia, ma pieska, konika i kilka głupich pomysłów. Czytając, miałam wrażenie, że autorka utożsamia się z nią i przez to ona gra główną rolę w „Motylku”, a przynajmniej to z nią spędzamy najwięcej czasu. Bo, niestety, nasza słodka postać w moim odczuciu jest tu kompletnie niepotrzebna. Wydawało mi się, że z racji wykonywanego zawodu będzie mocno współpracować z policją, a tu proszę! Ona tylko układa swoje rzeczy, jeździ konno po lesie i wchodzi nieproszona do cudzych domów BO MOŻE. Bez problemu tą postać można byłoby zastąpić inną. Poza Weroniką mamy naprawdę ogrom bohaterów, którzy kręcą się wokół prawy i są z nią jakoś powiązani. I z nimi mam mały problem: choć gdy obserwujemy ich na osobności mają jakieś ciekawe zaczątki charakterów i motywacji tak gdy są w grupie stają się bezimienną masą. Chwilami miałam wrażenie, że Puzyńska zdaje sobie z tego sprawę, dlatego bezustannie wymienia ich z imienia i nazwiska... Sama zagadka nie jest źle poprowadzona, ale... No właśnie, znów mam „ale”! I to nie jedno, a dwa! Po pierwsze „ale” – w „Motylku” mamy przy okazji za dużo nieistotnych dla fabuły wątków pobocznych. Przez lekki styl autorki da się przez nie przebrnąć, ale uważam, że Puzińska spokojnie mogła z tych pomysłów zrobić osobną powieść, a nie wciskać je do kryminału. Po drugie „ale” – pozornie skomplikowaną historię dość łatwo jest rozwiązać samemu, a ilość brudów, które przy okazji wychodzą na jaw, jest po prostu zbyt duża, jak na tak małą wieś. Bo nagle okazuje się, że ktoś się znęca nad żoną, ktoś truje swoją ukochaną, ktoś jest nielegalnym tatą, ktoś jest gwałcicielem... etc., etc. Przez to całość wydaje się naciągana i bardzo sztucznie ustalona. Dlatego naprawdę lepiej byłoby, gdyby Puzińska napisała, że Lipowo to miasteczko w USA, a nie polska wieś, która raczej kojarzy się ze spokojem i małymi skandalami. Miałam też wrażenie, że jeśli chodzi o psychologię zabójcy i przedstawienie go, „Czerwony smok” Harrisa był dla autorki sporą inspiracją... a może po prostu obydwoje mieli podobny pomysł? W każdym razie największy atut „Motylka”, czyli dokładne pokazanie motywów i psychiki mordercy wypadłby w moich oczach bardzo dobrze, gdybym już wcześniej nie poznała książek o Hannibalu: na ich tle książka Puzyńskiej wypada jak średnio udana próba udawania tamtego klasyka. Zwłaszcza, że obydwie książki poruszają motyw związany ze skrzydlatymi owadami. Mimo wszystko, zagadka jednak do pewnego stopnia ciekawi, a książka wciąga, choć zdecydowanie nie jest pozbawiona wad. To lektura, która sprawdzi się zwłaszcza dla pań, szukających w książkach zagadki umieszczonej na sielskim, dość obyczajowym tle: osobom szukającym kryminału z prawdziwego zdarzenia nie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-07-2017 o godz 22:54 Paulina Majewska dodał recenzję:
Moją przygodę z literaturą p. Kasi zaczęłam od Motylka... dzisiaj kupiłam Narcyzy :) Nie sposób się oduzależnić ;) Lubię kryminały i dotychczas czytywałam literaturę obcą, nie spodziewając się, jak wiele do zaoferowania mają nasi rodowici "kryminaliści". Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-07-2017 o godz 14:23 Magdalena Pietras dodał recenzję:
Świetna książka! Trzyma w napięciu, ma wiele ciekawych wątków, brak długich, zbędnych opisów, które często zdarzają się w kryminałach. Wciągnie każdego!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2017 o godz 10:35 Jolanta dodał recenzję:
Dopiero zaczynam przygodę z Puzyńską, ale widzę, że będzie to "dłuższa" znajomość. Moim zdaniem dobry, polski kryminał :) Już zabieram się za kolejne tomy...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2017 o godz 20:40 Agata dodał recenzję:
Lipowo-pozornie mała senna wioska... Ale! Weronika Nowakowska "zawiesza" karierę psychoterapeutki. Po rozwodzie, przeprowadza się do wiejskiego dworku. Zamierza odpocząć w pięknej malowniczej mieścinie. Od razu staje się atrakcją dla miejscowej społeczności. Pewnego dnia zostaje znalezione ciało siostry zakonnej. Została ona potrącona samochodem. Ciało znajduje żona najbogatszego człowieka we wsi. Policja podejmuje śledźtwo. Gdy ginie Bianka, która znalazła poprzednią ofiarę, do prowadzenia sprawy dołącza ekscentryczna i dynamiczna komisarz Klementyna Kopp. Jej pojawienie się dodaje "kopa" nie tylko miejscowym stróżom prawa, ale i akcji powieści. Kto będzie kolejną ofiarą? Kto jest tytułowym "Motylkiem"? Każdy z mieszkańców Lipowa ma jakąś tajemnicę. Jeśli chcecie je odkryć, sięgnijcie po "Motylka". Polecam. Moje pierwsze spotkanie z prozą Katarzyny Puzyńskiej i mieszkańcami Lipowa. Z niecierpliwością czekam na kolejne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2017 o godz 21:53 Justyna Kowalczyk dodał recenzję:
Jesz­cze ni­gdy żad­nej książki nie czy­ta­łam tak długo! Wybacz­cie, że wła­śnie od tego zaczy­nam swoją wypo­wiedź na temat tej książki, ale serio. Nie jestem może mistrzem w szyb­kim czy­ta­niu, ale jak coś mnie wcią­gnie to potra­fię pora­dzić sobie z czte­ry­stoma stro­nami w kilka godzin. Tu (może­cie nie wie­rzyć) zeszło mi prze­szło mie­siąc! Mie­siąc! Aż jestem zła na sie­bie, bo szcze­rze powie­dziaw­szy ni­gdy mi się to wcze­śniej nie zda­rzyło. Bywało, że męczy­łam jakąś pozy­cję 3 tygo­dnie, ale to chyba był taki mak­sior. Historia jest fajna, ale z jakiegoś powodu czytanie szło mi strasznie mozolnie. Z początku naprawdę mnie wcią­gnęło, histo­ria powoli się roz­wi­jała i nie wie­dząc czemu chcia­łam bar­dzo dowie­dzieć się co będzie dalej. Do pew­nego momentu tak było, potem już sprawa z czy­ta­niem nie wyglą­dała tak kolo­rowo. Mam taką manię, że jeśli nie prze­czytam cho­ciaż kilku stron przed pój­ściem spać, to nie usnę wcale. A chyba wszy­scy znamy pro­blemy książ­ko­ho­li­ków. Kiedy zaczniesz czy­tać to nie ma opcji bo prze­cież „jesz­cze tylko jeden roz­dział” „jesz­cze tylko jedna strona”, a potem w nocy (około 1–2) oczy jak pięć zło­tych i jak tu spać? Nie­stety, i to z praw­dzi­wym bólem serca, książka mnie usy­piała zamiast nie pozwa­lać mi spać. Dla przy­po­mnie­nia tym, któ­rzy znają twór­czość Kasi Puzyń­skiej, oraz dla tych, któ­rzy jesz­cze nie mieli stycz­no­ści z nią wcale, stresz­czę szyb­ciutko fabułę. W nie­wiel­kiej wsi Lipowo, poło­żo­nej około 15 km od Brod­nicy, przy dro­dze, zna­le­ziono ciało zakon­nicy. Poli­cjanci z małego komi­sa­riatu we wsi dostają za zada­nie zba­dać sprawę i oczy­wi­ście zna­leźć mor­dercę. Wcale nie jest to jed­nak takie pro­ste, bo kobieta nie pocho­dziła z ich stron, więc nikt nie znał jej toż­sa­mo­ści. Do pomocy funk­cjo­na­riu­szom zostaje wysłana z sie­dziby w Brod­nicy komi­sarz kry­mi­nalna Kle­men­tyna Kopp, która ma wie­lo­let­nie doświad­cze­nie w tego typu spra­wach. Zaczyna się pościg za zabójcą, prze­słu­chi­wa­nie świad­ków i szu­ka­nie dowo­dów. Zacznę od rze­czy, które naprawdę mi się podo­bały. Pierw­szą jest wie­lo­wąt­ko­wość powie­ści. Tyle się działo w tej małej wsi, tyle obra­zów mia­łam przed oczami czy­ta­jąc „Motylka”, a to jest to co kocham najbar­dziej. Zakon­nica jest jed­nym z wąt­ków klu­czo­wych, ale oprócz niej kolej­nymi są np. prze­pro­wadzka rudo­wło­sej War­sza­wianki do Lipowa, rodzinne pro­blemy i roz­terki ser­cowe miesz­kań­ców. Język, to druga rzecz którą uznaję za zaletę w tej książce. Jest pro­sty bez skom­pli­ko­wa­nych słów, przez co czy­tało się przy­jem­nie. Muszę od razu zazna­czyć, że nie wszystko jed­nak napi­sane było tak, jak bym chciała i nie cho­dzi mi tu o histo­rię, że poto­czyła się tak a nie ina­czej. Dia­logi, a zwłasz­cza roz­mowy Kle­men­tyny Kopp z innymi. Nie mam zwy­czaju cze­piać się tego typu rze­czy, ale powiem szcze­rze, że raziło mnie to w oczy „Stop! Cze­kaj! Ale!”. Rozu­miem, są osoby, które rze­czywiście mogą mówić wła­śnie w taki spo­sób, ale raczej w książce tro­chę mnie to nie paso­wało. Oprócz tego, nie mam żad­nych innych zastrze­żeń co do języka. Bar­dzo miło się czy­tało, opisy krajobra­zów czy miejsc faj­nie dzia­łały na moją wyobraź­nię, za co wielki plus. Podróż w cza­sie podo­bała mi się z tego względu, że poka­zała w jaki spo­sób prze­szłość może wpły­nąć na czło­wieka pod wpły­wem zacho­wań lub trak­to­wa­nia. Pokazuje, że nie ma żartów z „ludzką tresurą „. Boha­te­ro­wie. Kolejny plu­sik za stwo­rze­nie kilku bar­dzo faj­nych postaci, które w pewien spo­sób zwró­ciły moją uwagę. Na całą recenzję zapraszam na http://oczarowanaczytaniem.pl/recenzje/11-motylek-katarzyna-puzynska/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-06-2017 o godz 19:40 Joanna Bielińska dodał recenzję:
Mega wciągająca książka, polecam wszystkim wielbicielom kryminałów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

O autorze: Katarzyna Puzyńska

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Aby zapewnić najwyższą jakość usług, wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej. Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostęp do nich w Polityce prywatności