Lato Eden (okładka miękka)

Autor:
Ilość:
szt
Cena:
28,05 zł
32,90 zł
Oszczędzasz:
4,85 zł (15%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

"Lato Eden", pełna napięcia i emocji opowieść o przyjaźni, stracie, zdradzie i odkrywaniu własnej tożsamości, porusza do głębi i nie pozwala o sobie zapomnieć.

Ten dzień zaczął się normalnie. Wstałam, zrobiłam sobie kreski eyelinerem, naciągnęłam rękawy na tatuaże i poszłam do szkoły.Brzmi znajomo?
Wkrótce jednak okazało się, że to nie będzie zwykły dzień…
Nieśmiała gotka Jess i śliczna, uwielbiana przez wszystkich Eden są niemal nierozłączne. Wiedzą o sobie wszystko. Nagle Eden znika, a Jess wie, że musi ją odnaleźć. Postanawia poszukać wskazówek, idąc śladami spędzonego wspólnie lata, podczas którego wiele się w życiu przyjaciółek zmieniło. Ta wycieczka w przeszłość zmusza Jess do przyjrzenia się z bliska wielu tajemnicom: sekretom, które Eden ukrywała przed nią, ale też sprawom, które sama zataiła przed Eden. Do Jess dociera, że chyba jednak nie znają się tak dobrze, jak jej się wydawało…

Przed Jess coraz więcej znaków zapytania, a zegar tyka – prawdopodobieństwo odnalezienia Eden żywej spada z minuty na minutę.
Czy zdąży na czas?

Dane szczegółowe

Tytuł: Lato Eden
Autor: Flanagan Liz
Tłumaczenie: Duda-Gryc Marta
Wydawnictwo: IUVI
Redakcja: Stęplewska Agnieszka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 312
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-05-10
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 207 x 137
Indeks: 21153426

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
24
4
8
3
2
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
36 recenzji
24-07-2017 o godz 12:22 Anonim dodał recenzję:
Pierwszy raz po przeczytaniu zdarzyła się mi taka sytuacja, że nie potrafiłam pozbierać myśli. "Lato Eden" jest na wielu płaszczyznach książką wyjątkową i choć przeznaczoną bardziej dla młodszego czytelnika, to uważam, że dorosły również wyniesie z tej pozycji dodatkową wartość. Akcja jest prowadzona z perspektywy Jess, troszkę w stylu pamiętnika, wspomnień przez narrację pierwszoosobową z wpisami z pamiętnego lata. Język jest lekki i przyjemnie pochłania się tę pozycję, strona po stronie. Zapewne na tę szybkość czytania mają wpływ niezbyt długie rozdziały, które nie odstraszają młodszego czytelnika. Autorka idealnie balansuje pomiędzy emocjami, a trzymającą w napięciu akcją. Pozycja ta, składa się z trzech części, które mogłabym nazwać: wprowadzenie, część właściwa i rozwikłanie zagadki. Czytając "Lato Eden" Liz Flanagan przez długi moment zastanawiałam się czy rzeczywiście jest to lektura dla młodzieży. Autorka w bardzo interesujący sposób wprowadza nas, czytelników, w stworzoną przez siebie historię. Był moment, że myślałam, iż książka ta zahaczy o interesujący thriller psychologiczny. Zagadka jaką stworzyła Liz Flanagan trzyma w napięciu i pragniemy z każdą kolejną stroną rozwiązać razem z Jess tajemnicze zniknięcie Eden, ale przede wszystkim jakie były powody jej ucieczki. Przyznam się Wam, że wielokrotnie zastanawiałam się, czy Eden nie została porwana bądź gdzieś zabita. Autorka w książce porusza wiele problemów, które dotykają większość nastolatków: przemoc, ból związany ze stratą bliskich, pierwsza miłość. Pokazuje w tej historii, że życie potrafi przejść z jednej skrajności w drugą. Tematy trudne stara się opisać w przestępny sposób, aby młodszy czytelnik się nie zraził i jednocześnie zrozumiał, że w ciężkich momentach zawsze można liczyć na najbliższych. Bardzo się cieszę, że wątek romantyczny nie grał w tej pozycji pierwszych skrzypiec, że dla Liz Flanagan ważniejsza była słodko - gorzka historia przyjaźni po szokujących wydarzeniach. Z jednej strony mamy Eden, przeżywająca traumatyczne wydarzenie, po którym stara się podnieść. Z drugiej zaś jest Jess, której obrywa się za to, jak wygląda, która również próbuje zacząć żyć na nowo i przy okazji pomaga Eden wyjść z dołka. Jedna i druga w różnych momentach życia potrzebuje wsparcia i właśnie na tym polega kwintesencja ich przyjaźni. Prawdziwej przyjaźni, która również w życiu realnym powinna być dla nas jednym z ważniejszych aspektów. Jak dla mnie "Lato Eden" Liz Flanagan zasługuje na bardzo mocną 5! Jest to bardzo dobra lektura nie tylko dla młodzieży, dzięki której mogłam zastanowić się nad kilkoma kwestiami związanymi z bólem, z cierpieniem po stracie najbliższej osoby, ale również nad wartością jaką jest przyjaźń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-07-2017 o godz 19:52 Miasto Książek dodał recenzję:
Jess i Eden są nierozłączne, mimo iż każda jest zupełnie inna. Niespodziewanie pewnego dnia Eden znika. Nikt nie wie, co się z nią stało. Jess pomimo protestów policji i matka rozpoczyna na własną rękę poszukiwania. Do jakich wniosków dojdzie? Co odkryje? Czy przyjaciółka była z nią w 100% szczera? Co tak naprawdę przydarzyło się Eden? I czy nie jest za późno? Powiem Wam szczerze, że bałam się tej książki. Naczytałam się wiele sprzecznych opinii, a jak przejrzałam ogólnie książkę i na ostatniej stronie zauważyłam numery telefonu zaufania i różnych fundacji, to już kompletnie mnie zmroziło, bo nie byłam pewna czy książka przypadnie mi do gustu, a raczej tematyka. O dziwo miło się zaskoczyłam. Powieść wciągnęła mnie od pierwszej strony i byłam ciekawa, co tak naprawdę się stało. Z każdą stroną poznawałam Eden i Jess coraz bardziej i to było niesamowite. Bardzo utożsamiłam się z dziewczynami, ponieważ w wielu kwestiach miałam takie same poglądy i tok myślenia jak one. "I jest o tym, że trudno sobie wyobrazić, że można nie żyć, kiedy się tu jest i kiedy ktoś ma tyle życia w sobie." Bohaterowie tej powieści są bardzo dobrze wykreowani. Jak już poznałam całą historię zrozumiałam ich postępowanie, zachowanie i dopiero w pełni zrozumiałam przesłanie. Jess to osoba odrzucona przez społeczeństwo z powodu swojego wyglądu. W swoim życiu już przeszła wiele i naprawdę nie dziwiłam się, dlaczego stała się trochę aspołeczna. Zaś Eden pod warstwą piękna i pozornej pewności siebie, ukrywa kruchą i załamaną osobę, która potrzebuje wsparcia. Dziewczyny są dla siebie oparciem i kołem ratunkowym, które utrzymuje drugą na powierzchni. Takie przyjaźnie są najważniejsze i najlepsze. Autorka widać, że miała pomysł na historię Eden. Na pozór wszystko wydaje się być schematyczne i łatwe do przewidzenia. Jednak im dalej, im poznajemy więcej szczegółów, tym przewidzenie dalszych wydarzeń jest coraz trudniejsze. Wiele razy zostałam miło zaskoczona i cieszę się w sumie, bo miałam dzięki temu większą radość z czytania. Co moim zdanie jest zdecydowanie na plus to styl pisania autorki. Ostatnio mam problem z szybkim czytaniem, ale tą powieść pochłonęłam w niecałe dwa dni, a to coś znaczy! Dodatkowo to wydanie książki! Czyż nie jest śliczne i urocze? Cały czas się na nią patrzę i nie mam dość. Nie dość, że śliczna na zewnątrz, to jeszcze wartościowa w środku. Podsumowując Lato Eden to nie jest taka zwykła młodzieżówka. To opowieść o przyjaźni, stracie, walki z samotnością i nie obwinianiu się o najgorsze rzeczy. Historia, która zmusi do przemyśleń. Mnie chwyciła bardzo mocno za serducha i skłoniła do głębokiego dumania i powiem szczerze, że dobrze na tym wyszłam. Jeżeli jeszcze nie czytaliście to gorąco zachęcam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2017 o godz 19:07 Klaudia Mordarska dodał recenzję:
Każdy na co dzień zmaga się ze swoimi własnymi problemami. Ale czasami jest ich po prostu zbyt wiele. Przygniatają tak mocno, że nie da się wytrzymać. Co wtedy? Jest kilka wyjść, ale tylko od Ciebie zależy, jak sobie z nimi poradzisz. Nie wolno się poddawać ani ich ignorować. Ucieczka? To nie zawsze dobry sposób... A może jednak? Skoro nadeszło lato, to stwierdziłam, że potrzebuję jakiejś lekkiej i przyjemnej opowieści, która pozwoli mi odetchnąć od wszystkich. Lato Eden wydawało mi się idealnym wyborem. I jak się okazało – trafiłam w dziesiątkę. Autorka poruszyła takie tematy jak chociażby prawdziwa przyjaźń, problemy rodzinne, czy trudna przeszłość, która nie pozwalała normalnie żyć. Całość została napisana lekkim językiem, pochłonęłam ją w bardzo szybkim tempie. Może nie okazała się jakimś odkryciem, ale spędziłam przy niej kilka przyjemnych godzin. Bohaterowie zostali wykreowani w charakterystyczny sposób. Eden i Jess były jak swoje przeciwieństwa. Jedna piękna i popularna, ale za to kapryśna i z tragedią na koncie. Nie potrafiła poradzić sobie z własnymi problemami. Jess natomiast to nieśmiała gotka po przejściach, która musiała w końcu otworzyć się na świat i zacząć prawdziwie żyć. Obie były znośne, ale jakoś bardziej polubiłam Jess. A także ich wspólnego przyjaciela Liama, który na stałe zagościł w życiu obu dziewczyn. Można się domyślić, że pojawił się również wątek romantyczny. Czasami przyjaźń i miłość potrafiły znaleźć się bardzo blisko siebie. Jak to jest zakochać się w chłopaku przyjaciółki? No właśnie. Z zaciekawieniem obserwowałam rozwój zdarzeń, gdyż do samego końca nie wszystko było jasne i klarowne. Między tą trójką bardzo dużo się działo. Pierwsze związki, miłosne wzloty i upadki, a także delikatne relacje, które w każdej chwili mogły się rozpaść. Zdecydowanie było uroczo! Podsumowując, Lato Eden to opowieść o przyjaźni, pierwszej miłości, a także o poszukiwaniu samego siebie. To lekka młodzieżówka, która idealnie nada się na letnie dni. Nie jest niczym wybitnym, ale czyta się całkiem przyjemnie. Myślę, że powinna się spodobać w szczególności fanom young adult. PS: Zauważyliście podobieństwo okładkowej dziewczyny do tej z Kochając pana Danielsa? Taka ciekawostka ode mnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2017 o godz 17:27 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
W swoim życiu napotykamy wiele ludzi różnych pokrojów. Niektórzy życzliwi wykazują chęć pomocy jednak to dopiero połowa społeczności. Inni są bardzo nieprzyjaźni, jedyne co ich tak naprawdę cieszy to gnębienie swoich rówieśników, którzy nawet w najmniejszym stopniu odstają od innych. Jess jest właśnie taką osobą, pomimo swojej urody jest wyśmiewana przez kolegów, którzy zwracają uwagę jak się ubiera. Nastolatka sama nie czuję się zbyt pewnie w gronie rówieśników, lecz kiedy dopiero przy jej boku pojawia się Eden – najlepsza przyjaciółka nikt nie ma prawa ją zaczepić. Niestety ciężkie przeżycia z przeszłości sprawiają, że Jess jest wycofana z towarzystwa, nieśmiała. Po pewnym czasie nawet przestaje chodzić do szkoły, co staje się drzazgą w oku dyrekcji. Jedyne co się nie zmienia, to stałość przyjaźni. Lecz pewnego dnia Eden tajemniczo znika, opuszcza dni w szkole, a co najdziwniejsze jej matka chodzi zrozpaczona, ponieważ dziewczyna nie pojawiła się w domu od kilku dni. Wedy w życiu Jess znów następuje ciężki czas, policja po raz drugi puka do jej drzwi i zaczyna się przesłuchanie. Do tego czasu w książce następuje przełom i rozdziały są poprzeplatane z teraźniejszością, a wspomnieniami Jess, czyli tzw. retrospekcją. Czas trwania śledztwa to dla nastolatki bardzo trudny okres. Pojawiają się wtedy pytania, na które nikt nie zna odpowiedzi i okazuje się, że najlepsza przyjaciółka taka jak Eden, skrywała przed Jess dużo tajemnic, o których ona nawet nie miała pojęcia. Książka o emocjonującej fabule, pokazuje że pomimo tego, że znamy się z człowiekiem chociażby i dziesięć lat, to w dalszym ciągu o nim nic nie wiemy. Bo trzymać sekrety i tajemnice, to rzecz ludzka i każdy może to zrobić. W pewnym momencie spotykamy się i myślimy, „kiedy ona się zmieniła?”. Czasami smutne to jest, kiedy przyjaciółka/przyjaciel po spędzonych razem latach odpycha cię i nie daje później żadnego znaku życia. Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-07-2017 o godz 21:10 Sylwia testuje dodał recenzję:
Książka opowiada o historii zaginionej, młodej dziewczyny. Zaczynają się poszukiwania pięknej Eden. Książka składa się z rozdziałów, w których czytamy o teraźniejszym czasie czyli poszukiwaniach Eden przez jej najbliższych, oraz o czasie przeszłym i wspomnieniach Jess i wspólnych chwilach z przyjaciółką. Czytając książkę wydawało się, że poszukiwania trwają wieczność, a zajęły zalewie parę dni. Dla osób postronnych jest to tylko dzień czy dwa ale dla rodziców to na pewno cała wieczność. Historia opisana jest w prosty sposób i dotrze zapewne do nastolatków jak i do nas rodziców, którzy zapewne zastanowią się czy rzeczywiście poświęcają uwagę swoim dzieciom na tyle ile one potrzebują. Warto rozmawiać z dzieckiem i pamiętać o tym, że ono ma swoje problemy,a my powinniśmy pomóc w trudnych chwilach. Książka nie raz nas rozśmieszy, ale też wzruszy i doprowadzi do łez. To obowiązkowa lektura szczególnie na lato kiedy to najwięcej dzieci ucieka z domu... Polecam szczerze historię Eden.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-07-2017 o godz 19:23 Layla A. dodał recenzję:
"Może musicie całkiem się zepsuć, żeby zbudować coś nowego." Ten dzień zaczął się normalnie. Wstałam, zrobiłam sobie kreski eyelinerem, naciągnęłam rękawy na tatuaże i poszłam do szkoły.Brzmi znajomo? Wkrótce jednak okazało się, że to nie będzie zwykły dzień. Nieśmiała gotka Jess i śliczna, uwielbiana przez wszystkich Eden są niemal nierozłączne. Wiedzą o sobie wszystko. Nagle Eden znika, a Jess wie, że musi ją odnaleźć. Postanawia poszukać wskazówek, idąc śladami spędzonego wspólnie lata, podczas którego wiele się w życiu przyjaciółek zmieniło. Ta wycieczka w przeszłość zmusza Jess do przyjrzenia się z bliska wielu tajemnicom: sekretom, które Eden ukrywała przed nią, ale też sprawom, które sama zataiła przed Eden. Do Jess dociera, że chyba jednak nie znają się tak dobrze, jak jej się wydawało Przed Jess coraz więcej znaków zapytania, a zegar tyka prawdopodobieństwo odnalezienia Eden żywej spada z minuty na minutę. Czy zdąży na czas? Od jakiegoś czasu na rynku czytelniczym było głośno a nowej książce wydanej przez wydawnictwo IUVI. Po przeczytaniu opisu, również i ja zechciałam przeczytać książkę Liz Flanagan. Spodziewałam się letniej historii, która będzie lekka, przyjemna i szybka w czytaniu a dostałam coś innego. Główną bohaterką jest Jess, która ma swój oddzielny świat. Dziewczyna nie jest jak każda nastolatka, którą możemy spotkać na każdym kroku i to jest bardzo zadziwiające i w pewien sposób dobre, bo nie jest ona osobą, którą w jakiś sposób znamy. Jess ma jedną najlepszą przyjaciółkę i jest nią właśnie Eden, która jest totalnym przeciwieństwem Jess. Eden to osoba, która dobrze czuje się w towarzystwie innych, chętnie wychodzi na imprezy i ma wiele przyjaciół wokół siebie i każdy chłopak tylko marzy, aby ta na niego spojrzała, natomiast Jess jest nieśmiała ale w pewien sposób polubiłam ją o wiele bardziej od Eden. Może to dlatego, że w pewien sposób przypomina mnie ? Pewnego dnia wszystko wydaję się być takie jak zwykle, Jess idzie do szkoły, jednak tam dowiaduje się, że ten dzień wcale nie jest taki jak inne. Eden zaginęła ! Nikt nie wie, gdzie może być a grono podejrzanych jest małe. Jess postanawia poszukać jej na własną rękę, i odkryć co się stało z jej najlepsza przyjaciółką. Ma tylko nadzieję, że nie jest za późno. " Tańczę i znów jestem cała. Przeżyję. Przeżyłam. Nie zniszczyli mnie, chociaż niewiele brakowało." Lato Eden to bardzo realistyczna książka. I co mam przez to na myśli ? Otóż, gdy ją czytałam wydawało mi się jakbym słuchała opowiadanej historii, wszystko tak naprawdę co tu jest napisane mogło przydarzyć się każdemu z nas. Autorka napisała bardzo pouczającą i wciągającą historię, która w niektórych momentach daje do myślenia. Literatura młodzieżowa ma w sobie to, że książki są lekkie i na jeden wieczór i zazwyczaj nie są one jakoś bardzo ambitne, i w sumie na pierwszy rzut oka tak właśnie określiłabym Lato Eden, jednak po przeczytaniu tej książki zmieniłam całkowicie zdanie. Wydaję mi się, że autorka chciała stworzyć książkę, która w pewien sposób będzie ciekawa, przyjemna i lekka, i na dodatek będzie sobą coś niosła. Powieść jest napisana w taki sposób, że narratorką jest Jess, która szuka swojej przyjaciółki, jednak pojawiają się również przebłyski przeszłości, które doprowadziły do tego, że Eden zaginęła i myślę, że dzięki temu akcja całej książki jest jeszcze ciekawsza. Postacie stworzone przez autorkę są bardzo ciekawe a zwłaszcza Jess, którą bardzo polubiłam, ale co jest też bardzo dobre w tej książce to różnorodność postaci, Eden i Jess to całkowicie inne planety, które mimo tego i tak się przyjaźnią i to jest piękne. Serdecznie wam polecam tą książkę, myślę, że jest to idealny czas, aby po nią sięgnąć. https://in-my-different-world.blogspot.co.uk/2017/07/lato-eden-liz-flanagan-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2017 o godz 21:39 Meggie dodał recenzję:
Powrót ze szkoły odbył się jak zazwyczaj. Wracasz autobusem z przyjaciółką. Żegnacie się na przystanku w nieco napiętej atmosferze. Drobna wymiana zdań zmieniła nastrój, ale nic nie szkodzi, przecież jutro sobie wszystko wyjaśnicie. Wstajesz następnego dnia, idziesz do szkoły i nagle czujesz, że wszyscy cię obserwują. Czy popadasz w paranoję? Słyszysz szmer rozmów, szepty i zastanawiasz się, co jest nie tak. Czy to jakiś dowcip? Czym zwracasz na siebie uwagę? Gdy dociera do ciebie prawda, nie możesz w to uwierzyć. Jeszcze wczoraj ze sobą rozmawiałyście, więc niemożliwe, że zaginęła. Ktoś musiał się pomylić. Może poszła na wagary, zadzwoni i po kłopocie. Czas mija a jej nadal nie ma. Co mogło się stać? Mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają. Taka myśl nasuwa się, gdy spojrzy się na przyjaciółki Jess i Eden. Różni je bardzo wiele, zarówno pod względem cech charakteru, jak i wyglądu. Łączy także wiele – przyjaźń i zaufanie, wsparcie w trudnych momentach. Gdy Eden znika, Jess postanawia ją odnaleźć. Czuje, że jest w stanie to zrobić. To jedyna szansa, bo czas ucieka. Myśli, że znają się na tyle dobrze, że jest w stanie określić miejsca, w których Eden może przebywać. Z każdym, kolejnym krokiem coraz bardziej wzrasta jej niepokój oraz mnożą się pytania dotyczące losów przyjaciółki. Okazuje się, że nie o wszystkim rozmawiały a każda w sercu głęboko skrywała swoje sekrety. Książka napisana jest częściowo w formie pamiętnika. Prowadzi go Jess, młoda dziewczyna, która mimo swojego wieku doświadczyła już bólu i wie, co oznacza przerażenie i bezsilność. Doświadczyła tego na własnej skórze. Na szczęście w trudnych chwilach miała wsparcie ze strony najbliższych. Teraz musi okazać się silna. Bieżące wydarzenia przeplatają się z wspomnieniami lata, od którego wszystko się zaczęło. Lata, które wszystko zmieniło. Autorka poruszyła sporo ważnych tematów, które mogą dotyczyć młodych osób. Przyjaźń, pierwsza miłość, ból po stracie bliskiej osoby, zatruwające każdy dzień poczucie winy, przemoc.. W każdej chwili szczęście może się zmienić w koszmar. W takich momentach człowiek się zastanawia, co było impulsem. Czy można było pewnych wydarzeń uniknąć, przewidzieć je, czy zmienić ich przebieg? Widać jak ważne w trudnych chwilach jest też wsparcie najbliższych. Fabuła jest ciekawa i przede wszystkim dobrze poprowadzona. Książkę czyta się szybko i z uwagą. Sama byłam zdziwiona łatwością odbioru i ilością wplecionych wątków. Z pozoru tylko jedno wydarzenie zaburza spokój miasteczka, lecz pod tą fasadą skrywa się więcej problemów, których wynikiem jest między innymi zaginięcie Eden. Najlepiej zarysowaną postacią jest Jess. Wzbudza emocje, ma swoje mocne i słabe strony, podejmuje słuszne i błędne w skutkach decyzje, jak każdy. Nieco bardziej papierową postacią wydała mi się Eden. Z uwagą śledziłam wydarzenia z nią związane, lecz nie rozumiałam jej zachowania, częściej wzbudzała niechęć niż sympatię. Książka skierowana jest do młodzieży i być może też stąd wynikały moje różnice w postrzeganiu problematyki. Myślę, że niektóre poruszone w niej tematy mogą stanowić przestrogę oraz skłonić do przemyśleń i chociażby z tego powodu warto ją poznać. „Lato Eden” to książka skierowana do młodzieży w ciekawy sposób poruszająca wiele problemów. Treść przedstawiona jest w bardzo przystępnej formie, lekko i realnie. Porusza, dostarcza pakiet emocji, wzbudza zainteresowanie. Lektura tej powieści zajmuje tylko chwilę, ale daje do myślenia i pozostaje w sercu. http://ksiazki-moj-maly-swiat.blog.pl/2017/07/13/lato-eden-liz-flanagan/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-07-2017 o godz 11:45 Anonim dodał recenzję:
Zaskakująca książka, która pomimo lekkiej, wesołej okładki porusza tematy, które w realnym życiu często są pomijane. Autorka zwróciła uwagę na to, że młodzi ludzie również mają problemy, które utrudniają im poznawanie świata i cieszenie się życiem. Powieść uczy empatii i zrozumienia, pokazuje młodym ludziom, że nie są sami ze swoimi problemami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-06-2017 o godz 21:29 Mea Culpa dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z www.zksiazkadolozka.blogspot.com Piękna okładka skrywa gorzką treść. To jedno zdanie mogłoby podsumować całą powieść, która oparta jest na silnych emocjach. Eden i Jess to najlepsze przyjaciółki. Obie mają na swoim koncie smutne przeżycia. Obie radzą sobie z tym w inny sposób. Jess jest tą spokojniejszą, która zamyka się w sobie, ale nie ukrywa swojego strachu. Eden natomiast to przebojowa dziewczyna, która pod maską śmiałości i aktywności skrywa ogromny ból. Kiedy nagle znika, cały świat staje na głowie, by ją odnaleźć. Najaktywniej szukają Jess i Liam, jej chłopak. Co się stało z dziewczyną i jak wyglądało lato Eden? „— Rzeczywiście będzie lepiej? — spytała chrapliwie. — Kiedy? Mam naprawdę nadzieję, że niedługo, bo nie wiem, ile jeszcze mam siły.” „Lato Eden” to nie jest pierwsza lepsza lektura przeznaczona dla młodzieży. To wartościowa, pełna emocji książka, którą powinno przeczytać zarówno dziecko będące w momencie dojrzewania, jak i rodzic, który chce mu pomóc, jeśli zajdzie taka potrzeba. Liz Flanagan zabiera nas w podróż do zamkniętych umysłów nastolatków, którzy walczą z poczuciem winy, narastającą paniką i myślami samobójczymi. Odwiedzamy takie sfery, które obecnie pozostają dla nas zamknięte, w zależności od tego jak bardzo zamknięte są nasze dzieci. Żałowałam, że nie miałam okazji, by bliżej poznać Eden. By zobaczyć jak to wyglądało z jej perspektywy, by poznać dokładniej jej uczucia. To co o niej się dowiadujemy – wiemy od jej najlepszej przyjaciółki. Od przyjaciółki, która odtwarza najważniejsze momenty z ich wspólnego życia. Jednak Jess maluje w naszej wyobraźni jej obraz bardzo precyzyjnie, stara się pokazać jej każdą możliwą stronę. Wyłania nam się obraz rozpaczy i samotności, samotności pełnej nachalnych, zabójczych myśli. Pewnie przez pierwszoosobową narracją prowadzoną przez Jess – to właśnie do niej zapałałam większą sympatią. Zachowania Eden wydawały mi się czasami zbyt egoistyczne, nawet jak na kogoś, kto w jednej chwili stracił coś bardzo cennego. Obie dziewczyny przeżyły trudny okres, który pozostawił trwały ślad w ich psychice. A mimo to tylko jedna z nich dostała pełne wsparcie, z możliwością bycia wredną, nieodpowiedzialną dziewczyną. I choć bywały trudne momenty – widziałam ogromną miłość pomiędzy nimi. Opowieść jest przede wszystkim o przyjaźni. O tej prawdziwej, pełnej poświęceń i wyrzeczeń. O silnych bohaterach, którzy są w stanie paść z wyczerpania, byleby odnaleźć swoją przyjaciółkę. O uczuciach, które przyduszają zbyt młodych ludzi, z którymi sobie po prostu nie radzą. Jest również o rozpaczy rodzica. Właściwie nie skupiłam się ani na bohaterach książki ani nawet na jej konstrukcji. Temat jakim zostałam zarzucona był tak trudny do udźwignięcia, że aż zabierał mi oddech, wręcz mnie dusił, przygniatał. I tak, historia jest przewidywalna. I może nie jest idealnie skonstruowana. Może nie jest to wybitna, pełna wartkiej akcji literatura, ale musicie wierzyć, że tego jak się przy niej czułam nie zrozumie nikt, kto nie ma rodzeństwa bądź jednej, takiej najlepszej i zaufanej przyjaciółki. Czy pamiętasz co działo się w Twojej głowie, gdy dopiero dojrzewałaś? A może szybko pozbawiono Cię tej dziecinnej niewinności i weszłaś gwałtowanie w świat dorosłych? Pamiętasz to niezrozumienie pojawiające się w ich oczach, gdy grymas bólu wykrzywiał Ci twarz, bo właśnie oblałaś pierwszy test w swoim życiu, chłopak, który Ci się podoba nawet na Ciebie nie spojrzy albo pokłóciłaś się ze swoją przyjaciółką? Czy dziś jesteś takim właśnie dorosłym, który nabrał doświadczenia, pokory i nie rozumie jak to było, gdy sam był młody? Jeśli tak, to ta książka jest dla Ciebie! Nie zapominaj ile znaczy dla dziecka Twoja pomoc, nawet w błahych sprawach. Ono musi czuć, że ma w Tobie oparcie. Zapewnij mu je i słuchaj. Taka jest Twoja rola.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2017 o godz 17:15 Magdalena Mrózek dodał recenzję:
Koniec szkoły, sesji i upragniony urlop w pracy - jednym słowem zaczyna się lato. Czas zabawy, odpoczynku i mnóstwa godzin na książki! Niestety, mnie jeszcze nie jest dane tego wszystkiego doświadczyć, jednak od czego są powieści. Jak wiemy, one potrafią przenieść w czasie i przestrzeni.. Z tego względu Lato Eden Liz Flanagan miało sprawić, że mimo brzydkiej pogody poczuję upragniony wakacyjny klimat. Jasna, wesoła okładka i opis zapowiadały lekką książkę młodzieżową - jednak pozory mylą! Mimo swojego wieku uwielbiam książki młodzieżowe. Może to pewien sposób odmładzania się, może to przez fakt, że w większości ich przeczytanie zajmuje jeden wieczór. Są ciekawe, lekkie i nie wymagają większego skupienia. Czasami jednak trafia się ksiażka, która z definicja powinna być ambitniejsza. Porusza trudny temat, stara się go ukazać w sposób, który trafi do młodszych czytelników. Jak najbardziej to aprobuję, jednak na podstawie kilku przykładów uważam, że autorzy nie do końca potrafią to zrobić. Może to kwestia tego, że mając 30+ lat, nie do końca rozumie się już sposobu myślenia nastolatka, może po prostu ja tego nie rozumiem. Jednak jak dla mnie tematyka śmierci, chorób czy patologii w połączeniu z “typowymi młodzieżowymi problemami” po prostu nie współgra. Jest tego za dużo i zamiast edukacyjnie wychodzi komicznie. Lato Eden opowiada o dwóch przyjaciółkach - Jess i tytułowej Eden. Pierwsza wyróżnia się trochę odbiegającym od normy wyglądem. Lubi tatuaże, czarne ciuchy, piercing i włosy w szalonych kolorach. Druga jest typową idealną córką, przyjaciółką i uczennicą. Mimo dzielących je różnic przyjaźnią się od wielu lat. Są dla siebie jak siostry, wspierają się w ciężkich chwilach, a w ostatnim roku takich momentów było wiele. Jednak czy narastające problemy zniszczą ich przyjaźń? Czy zdołają się nawzajem uratować od rozpaczy i przeszłości? Narratorem książki jest Jess, którą poznajemy w momencie, w którym dowiaduje się o zaginięciu przyjaciółki. Wraz z nią w ciągu dnia przeżywamy lato, które sprawiło, że najlepsze przyjaciółki przestały czuć się dobrze w swoim towarzystwie. Tajemnice, kłótnie i problemy sprawiły, że Jess już nie jest pewna czy zna Eden tak dobrze jak myślała. Czy przepaść, która pojawiła się przez te wakacje powstała z jej winy? Czy uda jej się odnaleźć przyjaciółkę? I co wspólnego z jej zaginięciem ma Liam? Książka z opisu brzmi naprawdę ciekawe. Nawet to, co o niej napisałam brzmi wciągająco. Jednak niestety ma kilka wad, które psują cały jej odbiór i nie potrafię ich zlekceważyć. Przede wszystkim połączenie trudnego tematu w książce z głupimi miłostkami było strasznie naciągane. Czułam się tak jakby autorka pomimo tematyki chciała sprawić, że książka nie będzie taka poważna i trudna w odbiorze. Przez to wyszło, że problem Eden, który doprowadził do całej sytuacji, był na równi z typowymi dziecięcymi problemami z chłopakiem. Uważam, że książka starająca się przekazać jakąś lekcję dla czytelnika, otworzyć mu oczy na rasizm i brak tolerancji, nie powinna z drugiej strony pokazywać mu destrukcyjnego czy nieodpowiedniego zachowania, które jest aprobowane. Rozumiem, że wypadało całą historię czymś umilić, przecież to jednak gatunek skierowany do młodych czytelników. Jednak powinna w tym istnieć jakaś równowaga, by nie wyszło zbyt nierealistycznie. A jak już mówimy o nierealistycznych sytuacjach, to czas porozmawiać o języku autorki/tłumacza. Ta książka nie była pisana z perspektywy szesnastolatków. Nie wiem ile w tym wina tłumaczenia, a ile autorki, ale wiele zdań w książce brzmiało sztucznie i nienaturalnie. Trochę tak jakby pięćdziesięcioletni wujek Sławek próbował udawać uczniów liceum. Przeważnie w takich sytuacjach osoba, której rówieśników próbuje udawać, jest zażenowana i zniesmaczona. Ja się tak czułam przy niektórych dialogach. Jednak mimo tych wad sama historia jest ciekawa. Ukazano ją z perspektywy Jess, która w obecnej chwili szuka przyjaciółki, oraz wydarzeniami z przeszłości, które mogły doprowadzić do jej zaginięcia. Bohaterka stara się nam wytłumaczyć co wydarzyło się przez ten rok oraz jak to wpłynęło na nią i jej bliskich. Z każdym rozdziałem widzimy coraz więcej cierpienia, które było ukryte przez bohaterów. Myślę, że książka spodoba się osobom w wieku przedstawionych w niej postaci. Nie jest to raczej pozycja dla starszych czytelników tego gatunku. To książka na jeden wieczór, która porusza temat ciężki, ale jednak jest przyjemna w odbiorze. Spędziłam przy niej ciekawie czas, jednak w żaden specjalny sposób mnie nie zachwyciła. Jest to książka z gatunku tych, o których już się nie pamięta kolejnego dnia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-06-2017 o godz 14:28 LifestylebyAgnieszka dodał recenzję:
Opowieść młodzieżowa. Poznajemy trójkę przyjaciół, czyli parę i ich przyjaciółkę. Każde z nich ma za sobą jakieś trudne doświadczenia. Podczas pewnej imprezy dochodzi do zdrady. Obydwoje boją przyznać do tego przed przyjaciółką, która nagle nie wraca do domu. Co się z nią stało? Czy uda się ją znaleźć? Zapraszam do książki. Pomimo, że to książka młodzieżowa bardzo mi się podobała. Można znaleźć w niej jak ciężko jest pozbierać się po śmierci bliskiej osoby, jak wpływa przemoc na młode osoby. Jednak, żeby nie było tak negatywnie jest też opis miłości. Zarówno dziewczyny do chłopaka, jak i miłości przyjacielskiej. Dowiemy się jak ważne w różnych sytuacjach jest wsparcie bliskich osób, np. przyjaciół czy rodziców. Myślę, że młode osoby mogłyby wiele wynieść z tej lektury. "Niezależnie od tego, jak bardzo jest źle, sporządź listę trzech rzeczy, które możesz w tej sprawie zrobić. Nawet jeśli będą to na prawdę mało ważne rzeczy."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-06-2017 o godz 14:08 Clevleen dodał recenzję:
Gdy przeczytałam zapowiedź, byłam pewna, że będzie to jednak z ciekawszych powieści młodzieżowych, wydanych w tym roku. Ogólnie nie jest to gatunek wysokich lotów, jednak myślałam, że akurat w tym wypadku będzie trochę romansu, trochę akcji i trochę przyjaźni. I w pewnym sensie tak było. Jednak mimo to, książka mi się nie spodobała. Mimo tego, że tytuł wskazuje, że główną bohaterką powieści jest niejaka Eden, to całą historię poznajemy z perspektywy Jess. Nieśmiała gotka, żyjąca w cieniu swojej przyjaciółki, tytułowej Eden. Jednak ta pewnego dnia po prostu znika Jess jest załamana. Postanawia odnaleźć przyjaciółkę. Zacznę od tego, że trochę nie rozumiem sposobu działania zarówno Jess jak i Eden. Mam wrażenie, że w pewnych sytuacjach zachowywały się wręcz irracjonalnie. To co najbardziej wydało mi się nielogiczne, to, to, że Eden zataiła dość istotną rzecz przed swoją wieloletnią przyjaciółką, a wyjawiła go nowo poznanemu chłopakowi. To co najmniej dziwne. Zachowanie Jess nie było bardziej racjonalne. Nie opiszę go jednak, gdyby ktoś zdecydował się przeczytać Lato Eden. Napisałam już we wstępie, że spodziewałam się akcji. Zaginięcie, poszukiwania, logicznym było dla mnie, że towarzyszyć temu będzie napięcie. Ja jednak go zupełnie nie czułam. Może to z powodu ciągłych retrospekcji, które, co niezmiernie mnie irytowało, nie były w ogóle wyznaczone. Nie raz zastanawiałam się, czy to co czytam dzieje się teraz, już się działo, a jeśli tak to kiedy. Było to dla mnie sporym problemem, chociaż może to ja jestem wyjątkowo opornym czytelnikiem. Co należy przyznać, to, to, że autorka świetnie wykreowała postacie. Zdecydowanie różniącymi się od siebie. Niektórzy wzbudzali we mnie sympatię, niektórzy mnie irytowali, ale tych drugich było zdecydowanie mniej. Kolejną zaletą jest przepiękne wydanie. Okładka niesamowicie mi się podoba. Jest typowo letnia i pięknie prezentuje się na zdjęciach. Myślę, że autorka do końca nie wykorzystała potencjału jaki miała ta historia. Denerwowały mnie ciągłe retrospekcje i brak akcji, jednak częściowo wynagradzali to wspaniale wykreowani bohaterowie. Mimo to, zapoznawanie się z tą książkę raczej odradzam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-06-2017 o godz 10:36 Daria Kr dodał recenzję:
Jess i Eden to przyjaciółki, praktycznie nierozłączne. Jess to nieśmiała gotka, która z pewnością wyróżnia się w tłumie, Eden jest uwielbianą przez wszystkich śliczną dziewczyną. Jedna z nich znika... Jess postanawia szukać wskazówek, analizować to, co działo się przed zniknięciem przyjaciółki. Wie, że musi ją odnaleźć. Dzięki spojrzeniu na wszystko, co działo się wcześniej, Jess odkrywa wiele tajemnic, sekretów skrywanych przez Eden, ale także zdaje sobie sprawę, ile sama przed nią ukrywała. Ich przyjaźń stoi pod znakiem zapytania, skoro jednak nie znają się tak dobrze, to może nie była to prawdziwa przyjaźń. Czy Jess zdąży na czas odnaleźć Eden? Tytuł wskazuje na to, że to Eden jest główną bohaterką, jednak to Jess gra w tej książce głowną rolę. Zniknięcie Eden staje się pretekstem, aby przyjrzeć się bliżej ich relacji, a także problemom Jess. Dziewczyna, która jest inna od swoich znajomych, nie ma łatwego życia, właściwie cały czas żyła w cieniu swojej przyjaciółki Eden. Jess ma za sobą także traumatyczne wydarzenie, aczkolwiek ma mamę, która jest przy niej i ją wspiera w każdej sytuacji. Eden to przeciwieństwo Jess, lubiana w szkole, beztroska, ma bogatych rodziców, luksusowy dom, jednak jej relacje z rodziną nie są tak dobre. Spędziłam miło czas czytając tę książkę, jednak nie wywarła ona na mnie jakiś większych emocji. Nie znalazłam tam wiele rzeczy, które mogłyby wyróżnić "Lato Eden" na tle innych młodzieżówek. Bohaterki momentami irytowały mnie swoim zachowaniem, sposobem myślenia. Może dla osób w wieku Eden i Jess będzie to książka ciekawsza, tym bardziej, że wiele osób zmaga się z podobnymi problemami jak one. Dla mnie był to powrót myślami do szkolnych sytuacji, problemów, ale brakowało mi w niej czegoś. Może więcej zwrotów akcji i przedstawienie zagadki w inny sposób, ciekawszy i bardziej rozbudowany sprawiłoby że ta książka zyskałaby wiele. "Lato Eden" jest książką młodzieżową, więc nie miałam w związku z nią zbyt dużych oczekiwań. Myślę, że książka przypadnie bardziej do gustu młodszym czytelnikom, porusza bardzo ważne problemy, oraz zawiera zagadkę, do której rozwiązania przybliżamy się odkrywając losy bohaterek. Cała akcja książki trwa jeden dzień, jednak momentami wydaje nam się, jakby dłużyła się ona w nieskończoność. Mimo że mogłaby być to książka lżejsza, aczkolwiek poruszająca ciężki temat, to trochę się przy niej nudziłam i zauważyłam w niej kilka słabych stron. Gdybym sięgnęła po nią jakieś 5 lat temu, myślę, że bardziej przypadłaby mi do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-06-2017 o godz 11:39 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
Dzień, w którym okazało się, że Eden zniknęła, zaczął się dla jej przyjaciółki, Jess normalnie. Nic nie wskazywało na to, że stało się coś złego. Kiedy dziewczyna dowiaduje się, że Eden nie wróciła do domu, postanawia ją odnaleźć. Szuka wskazówek, idąc tropem wspólnie spędzonego lata, które różniło się od poprzednich wakacji pod wieloma względami. Jess przygląda się skrzętnie ukrywanym przez przyjaciółkę tajemnicą. Okazuje się, że nie tylko ona miała sekrety. Dokąd poszukiwania zaprowadzą Jess? Czego dowie się nie tylko o Eden, ale także o samej sobie? Czy dziewczęta faktycznie znają się tak dobrze, jak wszystkim się wydaje? Sięgając po tę książkę, nie miałam pojęcia, czego mogę się spodziewać. Bohaterki były nastoletnimi dziewczętami, a ja swoje lata już na karku mam i bałam się nieco tego, że nie zrozumiem ich problemów i nie będę w stanie wczuć się w klimat Lata Eden. Niepotrzebnie. Przepadłam już od pierwszych stron i spędziłam z tą książką bardzo udane popołudnie. Historię poznajemy z perspektywy Jess, nieśmiałej gotki, która zaprzyjaźniła się z lubianą przez wszystkich Eden. Stanowiły uzupełniający się duet. Spędzały wspólnie niemal każdą wolną chwilę i wspierały się w najtrudniejszych chwilach. Obie zostały skrzywdzone przez życie. W przypadku jednej z nich blizny pozostały na ciele, w przypadku drugiej, poraniona została głównie dusza. Teraz Eden zniknęła. Jess nie dopuszcza do siebie myśli, że przyjaciółka może nie żyć. Wierzy w to, że uda się jej ją odnaleźć, choć może to nie być takie proste zadanie. Ta powieść pokazuje nam, że czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, że właściwie nie znamy osoby, z którą się przyjaźnimy. Każdy z nas ma tajemnice i pozwala odkryć siebie tylko w niewielkim stopniu. Tak właśnie było z dziewczętami. Autorka stawia przed nami wiele pytań, na które próbujemy odnaleźć wraz z Jess odpowiedź. Nie jest to wcale takie proste zadanie. Powieść raczej nie należy do przewidywalnych, choć skończyła się tak, jak się tego spodziewałam, ale nie czuję się z tego powodu jakoś specjalnie rozczarowana. Tak musiało być i koniec. Patrząc na okładkę, może się wydawać, że czeka nas lekka lektura. Nic z tego. Owszem, książkę czyta się szybko, ale jest przepełniona emocjami, sporo w niej bólu i cierpienia. Zdarzyło mi się, że w trakcie czytania ocierałam łzy z policzka. Jedna z dziewcząt przekonała się, co to znaczy być inną, niezrozumianą, uznaną za osobę z gorszego sortu. Zgrzytałam zębami, czytając o takiej niesprawiedliwości. Co prawda nie jest to historia oparta na faktach, ale autorka opisała ją w taki sposób, że byłabym w stanie uwierzyć, że coś takiego kiedyś się stało. Wszystko jest dopracowane. Bohaterowie są z krwi i kości, swobodnie ze sobą rozmawiają. Spodobało mi się to, że Liz Flanagan nie od razu pozwoliła mi poznać dziewczęta. Stopniowo odkrywałam ich przeszłość, dowiadując się co chwilę czegoś nowego. Dzięki temu zaczynałam rozumieć ich zachowanie. Bardzo zżyłam się z Jess. Nie sądziłam, że dożyję tej chwili, gdy poczuję więź z piętnastoletnią bohaterką książki. Myślałam, że te czasy już dawno są za mną. Książka daje do myślenia. To nie jest czytadło na raz, o którym szybko się zapomni. Polecam kobietom w każdym wieku. Myślę, że wszystkie znajdziecie tutaj coś dla siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2017 o godz 16:52 Co warto przeczytać? dodał recenzję:
Ok, przyznaję się, po "Lato Eden" sięgnęłam przez okładkę. Zakochałam się w niej, gdy tylko ją zobaczyłam. Dopiero, gdy miałam ją w rękach dowiedziałam się o czym opowiada. Jesteście ciekawi czy treść zachwyciła mnie tak jak wygląd zewnętrzny tej książki? Jess i Eden to najlepsze przyjaciółki. Różni je wszystko, Jess jest nieśmiała - Eden to gwiazda towarzystwa, Jess to ponura gotka - Eden to przepiękna, uwielbiana przez wszystkich dziewczyna. Wiedzą o sobie wszystko i wspierają się w każdej chwili życia. Pewnego dnia jednak Eden znika i nikt nie wie gdzie jest. Nawet Jess. Targana złymi przeczuciami dziewczyna zaczyna na własną rękę poszukiwania koleżanki. Czy zdąży na czas? "Lato Eden" to powieść młodzieżowa, dlatego też treść książki zupełnie mnie zaskoczyła. To nie jest lekka opowiastka, a mądra historia o życiu, i o tym jak bardzo potrafi być przewrotne. Wbrew pozorom, pomimo niełatwej tematyki "Lato Eden"czyta się niezmiernie przyjemnie. Autorka z lekkością włada piórem, a jej język jest naturalny i łatwy w odbiorze. Akcja rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych. Jedna z nich pokazuje wydarzenia teraźniejsze, a druga skupia się na przeszłości i w ten sposób naprowadza czytelnika na trop Eden. "Lato Eden" to lektura na jeden wieczór i w zasadzie nie jestem w stanie wskazać żadnych jej wad. Ciekawie zawiązana fabuła, wyraziści bohaterowie i mądra historia to główne zalety tej powieści. Książka z pewnością spodoba się nastolatkom, ale zyska też aprobatę dorosłych. Jest to pozycja naprawdę godna uwagi w kategorii młodzieżówek. Podsumowując, "Lato Eden" to wartościowa opowieść o przyjaźni, miłości, stracie i o poszukiwaniu "własnego ja". Jej lektura zapewniła mi kilka naprawdę przyjemnych godzin, wypełnionych świetną, pełną emocji rozrywką. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-06-2017 o godz 22:01 Heather dodał recenzję:
Choć autor skusił się na bardzo prosty styl widać w nim dużą dojrzałość jego twórczości. Liczne dygresje w tekście do innych książek czy do spraw codziennych pokazują jak dużą uwagę Sanderson poświęcił swojej książce - wplótł do niej nie tylko ciekawą akcję, ale i kilka mądrości o których warto pamiętać. Żal mi jedynie faktu, że książkę czyta się tak szybko - to sama przyjemność, ale jeden wieczór to stanowczo za mało!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-06-2017 o godz 18:52 Heather dodał recenzję:
"Lato Eden" to książka, która zdobędzie szerokie grono fanów. Opowiada o przyjaźni i zaufaniu, które wystawiono na próbę. Czy zdrada może prowadzić do odkrycia prawdy o samym sobie? A może strata otwiera nam oczy na świat? Bez wątpienia odpowiedzi na pytania oraz wiele, wiele więcej znajdziecie w tej historii, która porusza, zaskakuje i intryguje. Podzielona na trzy części historia przywołuje wspomnienia z teraźniejszości i wspomnienia z ubiegłego lata a przy tym urzeczywistnia przedstawianą historię. Otwiera czytelnikowi drogę do analizy głównych bohaterek i po prostu zaprasza w podróż, o której nie da się szybko zapomnieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-06-2017 o godz 18:59 Julia K. dodał recenzję:
Socjologia to bardzo rozległy temat, pełen odnóg i rozwidleń. Powodem tego jest zróżnicowanie osobowości ludzkich, zmian w naszym zachowaniu niezależnych od nas. Istnieje jednak kilka schematów dotyczących więzi, które łączą ludzi. W jeden z nich wpadły nasze dwie główne bohaterki, Jess oraz Eden. Mimo że obydwie siebie potrzebowały i rozumiały się bez słów, jedna z nich zawsze górowała nad drugą, wplątywała w sytuacje niekomfortowe dla drugiej strony, krzywdziła ją. Czy więc zniknięcie jednej z nich nie powinno być dla drugiej ulgą? Jess jest przez wielu nazywana gotką, choć za takową się nie uważa. Może ma kilka tatuaży, nosi glany i czarne stroje, ale czy to musi przypasowywać jej łatkę? Swoją introwertyczną osobowością idealnie dopełnia się z Eden. Dziewczyna jest głośna, lubi, kiedy jest w centrum uwagi i każdy o niej mówi. Mimo to, jak powiedziałam, dziewczyny rozumieją się bez słów. Nic nie wskazywało na to, że coś ma się stać, że za chwilę kogoś nie ma być w ich życiu, że ich drogi się rozejdą. A jednak. Wszystko się zmienia, kiedy Eden znika. Jess nie ufa policji i rusza śladem tegorocznego lata, które w całości spędziła ze swoją przyjaciółką. Po kolei odwiedza miejsca, do których się udały, rozmawia z ludźmi, z którymi miały wtedy styczność i odtwarza w pamięci obrazy tamtego lata, aby przeanalizować, czy to może przez nią Eden podjęła taką decyzję, czy to może fakt, że dziewczyna obwinia się o śmierć swojej siostry, Iony. Pomaga jej w tym były chłopak Eden, w którym Jess jest sekretnie zakochana. Jako zapalona fanka prawa, kryminologii i wszystkiego, co związane z socjopatycznymi zachowaniami, jedną z dziedzin, którą lubię zgłębiać, są relacje międzyludzkie i ich zachowania. Tak więc świetnie było przeczytać coś, co opiera się głównie na zagadnieniu przyjaźni, częściowo toksycznej, o oddziaływaniu jednego, głupiego słowa na uczucia drugiej osoby i łańcuchu wydarzeń, które są z tym słowem związane. Autorka rozwinęła wszystkie wątki perfekcyjnie i mogę w sumie podciągnąć tę powieść pod psychologiczną. "Lato Eden" pokazuje również, jak przeciwieństwa się przyciągają. Nieważne, że jedna ma więcej przyjaciół od drugiej, inaczej się ubiera, słucha innej muzyki. Dla nich ważne jest to, że dobrze się rozumieją i świetnie bawią się w swoim towarzystwie, co jest cudowne. Autorka jednak pokazuje, że czasami nawet najbardziej idealna z pozoru przyjaźń może mieć w sobie toksyczną nutkę, która ujawnia się w tych najgorszych momentach. Eden zawsze górowała nad Jess, która może trochę dawała sobie wejść na głowę, ale dziewczyny umiały to przezwyciężać i przyjaźniły się mimo wszystko. Styl był lekki co kontrastowało z ciężkim tematem poruszonym w książce. Ucieczka z domu, pierwsza miłość, która nie ma racji bytu, obwinianie się o śmierć siostry, matka lesbijka, toksyczna przyjaźń, klasyfikowanie ludzi poprzez ich ubiór... To naprawdę tylko część z tego, co zawarła tutaj autorka. Oczywiście na pierwszym planie była rozpacz, którą przepełniona była Eden, zapijanie smutków alkoholem mimo młodego wieku. Mimo to główną bohaterką była Jess, która (poprzez świetne retrospekcje) próbowała ustalić, co było powodem zniknięcia dziewczyny. Mimo, że to książka dla młodzieży o relacjach międzyludzkich, dużo tutaj tajemnicy, zagadek i domysłów. Zakochałam się we wszystkich bohaterach i mogę śmiało powiedzieć, że Eden irytowała mnie tylko momentami, a to chyba sukces. Jednym słowem, Liz Flanagan odwaliła kawał dobrej roboty, choć trochę mi smutno, bo nie ma się do czego przyczepić :/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-06-2017 o godz 14:21 Nutella dodał recenzję:
Eden i Jess znają się od zawsze. Robią razem wszystko i wiedzą o sobie wszystko. Mimo tego, że zaczynają się od siebie oddalać, wciąż łączy je żelazna więź. Gdy Eden nie wraca do domu na noc i zostaje ogłoszone jej zaginięcie, Jess wie, że musi zrobić wszystko, aby ją odnaleźć. Nie dopuszcza do siebie myśli, że coś złego mogło się stać jej najlepszej przyjaciółce. Nie przeżyła by tego. Już za wiele wydarzyło się w rodzinach ich obu. - I jest o tym, że trudno sobie wyobrazić, że można nie żyć, kiedy się tu jest i kiedy ktoś ma tyle życia w sobie. Poszukiwania zmuszają Jess do wycieczki w przeszłość, która wiąże się z odkryciem wielu tajemnic, sekretów ukrywanych przez Eden, a także z przypomnieniem sobie o sprawach, które sama przed nią zataiła. Okazuje się, że dziewczyny nie znają się aż tak dobrze, jak mogłoby się wydawać. - Może musicie całkiem się zepsuć, żeby zbudować coś nowego. Do pomocy zgłasza się Liam - przyjaciel Jess i chłopak Eden. Przez wydarzenia związane z jego siostrą wszyscy oskarżają go o skrzywdzenie dziewczyny. Nawet Jess umieszcza go na listę podejrzanych. Poza nim znajduje się na niej jeszcze Tyler - znajomy nieznajomy Eden. Kim on tak naprawdę jest? I kto okaże się sprawcą? A jakie wydarzenie w ogóle miało miejsce? Ta powieść oczarowała mnie już po przeczytaniu pierwszej strony. Sam tytuł rzeczywiście zapowiada ciepłe i urocze, spokojne wakacje... Nic bardziej mylnego! Historia jest tajemnicza i w większości smutna. Przyprawia o dreszcze i nie daje spać po nocach. Gdy jej nie czytałam, nie mogłam przestać o niej myśleć. Gdy ją czytałam, nie mogłam się od niej oderwać. Zabierałam ją nawet ze sobą do szkoły i niejednokrotnie byłam upominana przez nauczycieli za nieuwagę podczas lekcji. Sposób w jaki autorka opisuje wszystkie wydarzenia jest wyjątkowo uderzający. Serdecznie polecam "Lato Eden" i czekam z niecierpliwością na jej kolejne książki!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-06-2017 o godz 08:08 Anonim dodał recenzję:
Eden i Jess to z pozoru zwykłe 15-latki. Obie mają jednak na koncie więcej traumatycznych przeżyć niż niektórzy dorośli. Nawzajem trzymają się przy zdrowych zmysłach. Przyjaźń je napędza. Pomagają sobie, podtrzymują się. Wiedzą o sobie wszystko... Przynajmniej tak im się wydaje. "Pomogę jej przez to przejść. Ocalę życie Eden, tak jak ona ocaliła moje. Nic innego się nie liczy. Ani szkoła, ani egzaminy, ani rodzice, praca też nie. To będzie lato Eden. Zrobiłabym wszystko, by pomóc jej się z tego otrząsnąć." Pewnego poranka Jess idzie do szkoły pewna, że spotka tam swoją przyjaciółkę. Widzi tylko gapiących się na nią ludzi i szepczących za jej plecami. Okazuje się, że Eden zaginęła. Jess musi opowiedzieć wszystko co wie dyrekcji i policji. Postanawia jednak szukać przyjaciółki na własną rękę. Podąża śladami ich wspomnień, odwiedza ich ulubione miejsca. Z pomocą przychodzi jej Liam, chłopak Eden, z którym Jess też coś łączy... "Niektórzy mówią, że na świecie istnieje tylko siedem historii. Siedem! Wszystkie inne są wariacjami na ich temat. Ale gdybym was poprosiła o napisanie opowieści o waszym najgorszym przeżyciu, otrzymałabym szesnaście różnych historii. I żadna z nich nie byłaby nudna." Z każdym wspomnieniem Jess zauważa drobne szczegóły, które utwierdzają ją w przekonaniu, że tak na dobrą sprawę, nie wie wszystkiego o Eden. Musi jednak zaufać tym informacjom, które ma i odnaleźć zaginioną przyjaciółkę, zanim będzie za późno. "Mówiła, że rozpacz po czyjejś śmierci to po prostu miłość bez domu. Rozumiem to. Miłość nie znika tylko dlatego, że znika druga osoba." * * * Książka opisuje jeden dzień z życia Jess. Dziewczyna szuka swojej przyjaciółki i wspomina wszystkie sytuacje, które doprowadziły do tego, że Eden zaginęła. Poznajemy ich historie, ich rozterki i problemy. "I my też kiedyś wszyscy umrzemy. I trudno sobie to uświadomić." Warto jednak pamiętać, że nasze bohaterki mają po 15 lat. Czytając tę książkę miałam wrażenie, że mają znacznie więcej... Nie dlatego, że pojawiał się w ich życiu alkohol, czy inne używki (nie jestem naiwna, też chodzę do szkoły i wiem, że picie w wieku 15 lat nie jest dzisiaj niczym szczególnym), ale dlatego, że dziewczyny zachowywały się mimo wszystko nad wyraz dojrzale. Nie miały łatwo, musiały się dostosować do sytuacji i jakoś powrócić do względnej normalności. * * * Mam ogromną ochotę podsunąć tę książkę mojej mamie, myślę, że nie tylko młodzież może się zakochać w tej historii. Musimy wiedzieć, że autorka napisała tę książkę, chcąc wyrazić współczucie dla wszystkich, którzy padli ofiarą przestępstwa motywowanego nienawiścią. Pani Flanagan chciała okazać solidarność z nimi, o czym pisze na ostatnich stronach książki. Możemy też tam znaleźć kontakt do różnych organizacji zajmujących się pomaganiem ofiarom przemocy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-06-2017 o godz 12:50 Świat w kolorze blond dodał recenzję:
Książka "Lato Eden" przeznaczona jest raczej dla młodszego grona czytelników. Niemniej jednak, polecam ją również nieco starszym fascynatom literatury lekkiej, napisanej prostym językiem, trzymającej trochę w napięciu, gdzie głównym motywem jest rozwiązanie zagadki. Książka opowiada historię dwóch nastoletnich przyjaciółek, nieśmiałej Jess i ślicznej, uwielbianej przez wszystkich Eden, które są prawie nierozłączne. Dziewczynom wydaje się, że wiedzą o sobie wszystko, o rzeczach ważnych i nieważnych, o tym co lubią i czego się boją. Zawsze rozumieją się doskonale i potrafią się wzajemnie rozśmieszać. Wszystko zmienia się pewnego wrześniowego dnia, kiedy to okazuje się że Eden nagle zniknęła ... Wtedy do Jess dociera, że musi zrobić wszystko, aby odnaleźć przyjaciółkę. Jednak, gdy zaczyna analizować niektóre wydarzenia z przeszłości uświadamia sobie, że jednak nie znały się z Eden aż tak dobrze jak jej się wydawało ... Czy uda jej się odnaleźć przyjaciółkę ? Polecam na wiosenno - letnie popołudnia :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-06-2017 o godz 09:34 zaczytanamarzycielka8 dodał recenzję:
„ Lato Eden „ to książka o przyjaźni, która jest naprawdę mocna i nie do zniszczenia. Chociaż akcja rozgrywa się w ciągu jednego dnia, to autorka ma taki świetny dar pisania, że człowiek czyta wszystko od deski do deski. Podoba mi się zabieg wplatania w sprawy bieżące, informacji z przeszłości. Dzięki temu możemy poznać Eden. Narratorką w książce jest Jess, która próbuje odnaleźć przyjaciółkę. Jess to nieśmiała Gotka, natomiast Eden to jej totalne przeciwieństwo. Chociaż są najlepszymi przyjaciółkami, różnią się jak ogień i woda. Gdy pewnego dnia Eden znika,bez śladu Jess postanawia ją znaleźć. Idzie tropem ostatniego lata spędzonego razem. Okazuje się, jednak że Jess będzie musiała zmierzyć się z tajemnicami dziewczyny, o których w ogóle nie miała pojęcia. Czy Eden się odnajdzie ? Jaki będzie finał tej historii ?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-06-2017 o godz 15:31 Sol dodał recenzję:
Kiedy sięgałam po Lato Eden nie widziałam czego mam się spodziewać. Nie zagłębiałam się w opis, nie zaznajomiłam się z żadną opinią, nie chcąc zepsuć sobie smaczku odkrycia treści. W dobie spoilerów, aż strach cokolwiek czytać. Niemniej, gdzieś tam, sądziłam, że będzie to lekka i zabawna powieść - patrząc na cudną okładkę, osadzoną w typowo letniej scenerii można dać się zwieść. Lato Eden okazało się bardzo fajnym, całkiem lekkim, młodzieżowym dramatem. W zasadzie po połowie książki pomyślałam sobie "to jest to!". Książka jest podzielona na trzy części + epilog. Pierwsza była fajna, druga spoko, ale ta trzecia, to było to. Styl Flanagan porównałabym z melancholijnym stylem Johna Greena - młodzież po przejściach, szukająca swojego prawdziwego "ja". Wszystko napisane nieskomplikowanym i przyjemnym językiem, dostosowanym do wieku odbiorcy (młodzież, ale nie tylko!). Poznajemy dwie nastolatki, Eden i Jess. Są najlepszymi przyjaciółkami, chociaż tak bardzo różnią się od siebie, to jedno je łączy - traumatyczne przeżycie. Chociaż osobiście, tytułowa Eden działała mi strasznie na nerwy. Rozwydrzony bachor. Jess tyle dla niej zrobiła, chociaż sama przeszła o wiele gorsze wydarzenia aniżeli Eden, a tej ciągle coś nie pasowało. Wielce panna uciśniona się znalazła. Niemniej... Jess i Eden są sobie jak siostry, jedna bez drugiej nie istnieje, a przynajmniej tak to odbieram po przeczytaniu lektury. Czy polubiłam bohaterów tej książki? Jeśli chodzi o Jess, owszem. Natomiast Eden nie polubiłam wcale - szkoda. Tytułowa Eden znika i nikt nie wie gdzie dziewczyna jest. Co się z nią stało, dlaczego nagle zniknęła? Odpowiedzi na te pytania poznajemy strona po stronie i to jest fajne. Autorka postawiła wiele wydarzeń pod znakiem zapytania, a my, wczuwając się w treść, rozwiązujemy sprawę. Co prawda, można się kilku rzeczy domyślić, ale to jak w każdej książce. Podoba mi się właśnie ten element detektywistyczny - poszukujemy rozwiązań i wraz z Jess, odnajdujemy Eden. Jednak żywą czy martwą? Tego musicie dowiedzieć się sami! Lato Eden, to przyjemna i wciągająca młodzieżówka. Jestem zadowolona z lektury, a okładka jest taka śliczna! Skusicie się? sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2017 o godz 14:04 Ósemkowy Klub Recenzenta dodał recenzję:
Miałam ostatnio okazję przeczytać książkę pt. „Lato Eden” Liz Flanagan. Opowiada ona historię dwóch przyjaciółek, nieśmiałej gotki Jess i ślicznej, lubianej przez wszystkich Eden. Dwie dziewczyny, różne jak ogień i woda, a jednak świetnie się dogadujące. Dzień dla Jess rozpoczyna się z pozoru jak każdy inny, wykonuje czynności tak samo, jak zawsze. Idzie do szkoły dobrze znaną drogą, lecz na miejscu dowiaduję się, że jej najlepsza przyjaciółka zniknęła. Poprzedniego dnia rozdzieliły się jak zwykle, jedna poszła prosto do domu, druga zaś na spotkanie z chłopakiem, który twierdzi, że odprowadził ją bezpiecznie do domu. Kiedy Jess dowiaduje się, że Eden zniknęła, postanawia znaleźć przyjaciółkę, idąc tropem ich wspólnie spędzonego lata, które tak wiele zmieniło. Książka bardzo mi się spodobała, zwłaszcza wątek przyjaźni oraz prywatnego śledztwa jednej z dziewczyn. Opowieść została świetnie napisana, jest bardzo ciekawa i szybko się ją czyta. „Lato Eden” porusza poprzez zawarte w nim tragiczne wydarzenia. Po przeczytaniu stwierdziłam, że stała się jedną z lepszych książek, które przeczytałam. Bardzo gorąco polecam przeczytanie jej, naprawdę wart! Natalia, lat 16 źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2017 o godz 11:50 redgirlbooks dodał recenzję:
Kiedy dostałam propozycję zrecenzowania tej książki nie wahałam się ani chwili. Uwielbiam piękne okładki, a ta książka mnie nią zachwyciła. Chociaż sama oprawa jest ciepła, magiczna i można wywnioskować, że beztroska to fabuła książki wcale taka nie jest. W powieści poznajemy grupę przyjaciół - popularną Eden, gotkę Jess i Liama, którzy trzymają się razem. Dziewczyny różnią się pod względem charakteru i wyglądu, ale nie jest to dla nich ważne, gdyż mają siebie. Dziewczyny wiedzą o sobie wszystko, a tak przynajmniej sądziła Jess. Jess to dziewczyna ubierająca się w alternatywny sposób. Niestety nie ma łatwego życia: żyje w cieniu swojej przyjaciółki, a w szkole jest wyrzutkiem. Niedawno przeżyła również traumatyczne wydarzenie, które odbiło się na jej psychice. Jednak w przeciwieństwie do swojej przyjaciółki ma kochającą i troskliwą mamę, która ponad wszystko ceni bezpieczeństwo swojej córki, co dla dziewczyny niekiedy jest uciążliwe. Eden to popularna dziewczyna, która oprócz Jess ma również dwie inne przyjaciółki. Życzliwa i beztroska, a ludzie do niej wręcz lgną. Zdawać by się mogło, że ma wszystko: bogatych rodziców, luksusowy dom, oddanych znajomych, no ale jest pewna ryska... Siostra jej nienawidzi i nie odpuści okazji, aby jej dogryźć. Kiedy umiera jej siostra, dziewczyna się zmienia. Raz jest szczęśliwa i beztroska, by za chwilę zrobić się osobą kąśliwą i popadającą w rozpacz. Przyjaciele martwią się o nią i robią wszystko, aby mieć ją na oku. Jednak coś jest nie tak, bo Eden znika. Jess chce zrozumieć co skłoniło jej przyjaciółkę do zniknięcia, aby móc ją odnaleźć. W poszukiwaniach pomaga jej Liam. Nieśmiała gotka powoli odkrywa, że Eden miała przed nią tajemnice. Już nie jest pewna czy naprawdę znała swoją przyjaciółkę. Chociaż książka opowiada o Eden to właśnie Jess jest jej narratorką. Książka jest podzielona na dwa czasy: teraźniejszy i przeszły, który pomaga nam zrozumieć powody, dla których Eden mogła odejść. Poznajemy nie tylko to, ale również traumatyczne przeżycia przez które przeszła Jess, ale przede wszystkim jak wyglądała przyjaźń pomiędzy bohaterami. Moim zdaniem została pięknie przedstawiona, nie raz poczułam ukłucie zazdrości, że to ja nie jestem na miejscu jednej z bohaterek. Liam to postać, która się pojawiała często, ale była tak przedstawiona bardziej z boku. Nie wiedziałam, co o nim sądzić i momentami byłam w tym zagubiona. ''Lato Eden'' to historia o przyjaźni i miłości. Za sprawą niewyjaśnionych tajemnic trzyma w napięciu i wciąga. Przebija się przez nią smutek, rozpacz i niemy ratunek o pomoc. Wyrzuty sumienia, które gnębią Eden są odczuwalne poprzez czytelnika. Nie jest to książką, którą określiłabym mianem najlepszej, ale styl autorki przypadł mi do gustu. W książce zabrakło mi większej ilości emocji, ale nadrabia to motyw zaginięcia i ta cała tajemnicza otoczka wokół tego. Szczerze mówiąc nie lubię takich niewyjaśnionych sekretów, bo wtedy strasznie kuszą mnie te ostatnie strony. Palce mnie świerzbiły, a powstrzymywałam się tylko dlatego, bo wiedziałam, że popsuję sobie przyjemność z czytania. Jest to idealna książka na spędzenie jednego z gorących dni, kiedy chcemy odetchnąć i mile spędzić czas przy lekturze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2017 o godz 20:10 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
Poznajemy główną bohaterkę książki Jess, która żyje w cieniu swojej przyjaciółki, tytułowej Eden. Nie trudno się domyślić, że mają zupełnie odmienne charaktery. Jednak wszystko się zmienia gdy Eden tajemniczo znika. Nieśmiała Jess decyduję się na odnalezienie przyjaciółki. W końcu zna ja tak dobrze, że to nie może być takie trudne prawda? Na jaw wychodzą coraz większe sekrety, a Jess uświadamia sobie, że nie do końca wszystko było prawdą. Książka zawiera wiele tajemnic i sekretów, które czytelnik odkrywa z każdym rozdziałem. Tajemnicza, intrygująca i wciągająca. Te słowa idealnie opisują tę pozycję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-06-2017 o godz 12:18 SkrytaKsiążka dodał recenzję:
Nieśmiała gotka Jess i uwielbiana przez wszystkich Eden są niemal nierozłączne. Łączy ich silna i nierozerwalna więź, a dziewczyny wiedzą o sobie wszystko. Nagle Eden z niewyjaśnionych przyczyn znika, a Jess postanawia ją odnaleźć. Zaczyna szukać wskazówek, idąc śladami spędzonego wspólnie lata, podczas którego wiele w ich życiu się zmieniło. Ta wycieczka w przeszłość zmusza Jess do przyjrzenia się z bliska wielu tajemnicom: sekretom, które Eden ukrywała przed nią, ale też sprawom, które sama zataiła przed przyjaciółką. Do Jess dociera, że chyba jednak nie znają się tak dobrze, jak jej się wydawało. Jest to wyjątkowa powieść o przyjaźni, która została zrealizowana w naprawdę dobry sposób. Liz Flanagan poruszyła w niej wiele istotnych kwestii, które mają spore znaczenie w nastoletnim życiu. Książka piękne wydana, z interesującą fabułą, ładną okładką i niełatwym przesłaniem na pewno skłoni do myślenia nie jedną nastolatkę i pozwoli jej zastanowić się nad kilkoma aspektami. Jeśli się głębiej zastanowić, to ta pozycja nie tylko jest skierowana do młodszych czytelników. Pokazuje ona jak bardzo należy doceniać życie, ponieważ nie wiemy co czeka nas za kolejne kilka godzin, dni czy miesięcy. Cała historia jest napisana z perspektywy Jess i przewijają się w niej fragmenty przeszłości z teraźniejszością. Autorka nakreśliła i wprowadziła nas w życie głównych bohaterek, pokazując z czym zmagały się w przeszłości i co dzieje się w ich umyśle teraz. Myślę, że było to naprawdę dobre posunięcie, gdyż ukazuje nam się w głowie pewien obraz tego wszystkiego i rozumiemy działania Eden, dlaczego to wszystko ją przytłoczyło i dlaczego nie może sobie poradzić ze swoim życiem. Bohaterki zostały dobrze wykreowane, jednak nie są osobami, które szczerze polubiłam. W tym przypadku nie mam na myśli nic negatywnego, gdyż zachowywały się przyzwoicie jak na swój wiek, a mając tyle lat co one, nie jest się zbytnio rozważnym - co jest zupełnie normalne. Przynajmniej cała książka tworzy wokół siebie aurę autentyczności, a wszystkie wydarzenia w niej zawarte są prawdopodobne i mogą zdarzyć się w życiu codziennym każdego z nas. Liam - chłopak Eden również odgrywa w tej historii znaczącą rolę. Miałam wobec niego mieszane uczucia, ale koniec końców polubiłam go jako postać. Obie dziewczyny bardzo się od siebie różnią. To Eden jest tą lubianą, ładną i wzbudzającą zachwyt dziewczyną, natomiast Jess jest nieśmiała, cicha i raczej nie rzuca się w oczy, chyba że przez jej wygląd: kolorowe włosy, ubrania itd. Jednak nie to jest w tym wszystkim najważniejsze. Pomimo różnic, obie są do siebie bardzo przywiązane i stanowią jedną kroplę wody. W najtrudniejszych chwilach są przy sobie bez żadnych zobowiązań. Po prostu są. Akcja powieści rozgrywa się w jednym dniu. Jedynie prolog i epilog mamy w zupełnie innym czasie. Całość czyta się powalająco szybko ze względu na lekkie i przyjemne pióro Liz Flanagan. Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Wciągnęła mnie od pierwszego rozdziału i byłam ogromnie ciekawa jak to wszystko się zakończy. Ostatecznie podobało mi się rozwiązanie całej tej sytuacji z której można wysnuć wiele wniosków. Tak jak już pisałam - to historia z ukrytym przekazem: o wartości ludzkiego życia, o przyjaźni i radzeniu sobie ze stratą po śmierci kogoś bliskiego. "Lato Eden" to wyjątkowa i lekka pozycja dla każdego czytelnika. Młodzież znajdzie tutaj swoich rówieśników i pokocha tę historię, natomiast dorosłych może zainteresować sama tematyka i kwestie w niej poruszane. Ta pozycja oprócz pokazania ogromnej siły przyjaźni, porusza problemy psychologiczne, które zostały przedstawione w ciekawym świetle i są warte uwagi. Niech Was nie zmyli tytuł, bo "Lato Eden" nie jest tylko lekturą na lato, ale na wszystkie pory roku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-06-2017 o godz 16:37 Paulina Lipka-Bartosik dodał recenzję:
* recenzja pochodzi z bloga www.naksiazki.blogspot.com Mam 22 lata i wciąż czytam literaturę młodzieżową. Powiem nawet więcej - ostatnio coraz częściej sięgam po powieści Young Adult, tym samym rzucając w przysłowiowy kąt gros pisanych na jedno kopyto historii z gatunku New Adult. O ile te drugie skupiają się głównie na seksie i ekspresowym uczuciu, o tyle pierwsze próbują poruszać trudne i ważne tematy; otworzyć nam oczy na sprawy, których z różnych przyczyn nie dostrzegamy. I choć pozornie skierowane są do młodych czytelników (by nie rzec "dzieci jeszcze"), to dają do myślenia i tym nienastoletnim już odbiorcom. Właśnie taką, kolejną już powieścią z przesłaniem, jest "Lato Eden". I niech Was nie zwiedzie tytuł. TO lato Eden nie będzie ani ciepłe, a już na pewno nie słoneczne. Latem nie może stać się nic złego. Latem ginie jednak Eden. A Jess, jej najlepsza przyjaciółka, nie ma pojęcia dlaczego. Osamotniona połówka zgranego do tej pory duetu postanawia odnaleźć zgubę, kierując się wskazówkami, które być może nieświadomie przegapiła i pomocą chłopaka, o którym nie powinna nawet marzyć. Jess wie, że przeznaczony na jej działanie czas nie jest nieograniczony. I ucieka. I to zdecydowanie za szybko. "Lato Eden" jawiło mi się w wyobraźni jako lekka, niewymagająca zbyt wiele myślenia opowieść (tak zresztą podobna w swym opisie do przesympatycznego "Odkąd cię nie ma" Morgan Matson). Spotkała mnie jednak ogromna niespodzianka - powieść Flanagan czyta się co prawda w tempie ekspresowym (i to dosłownie w takim, które zawstydziłoby Nimbusa 2000 ), ale zawarta w niej historia nie jest ani łatwa, ani lekka, ani zbytnio przyjemna. Dwie przyjaciółki, z których jedna zostaje uznana za zaginioną, a druga (przejmująca rolę narratorki) postanawia ją odszukać - tak w wielkim skrócie można opisać główny wątek. Historię poznajemy na bieżąco, kiedy to śledzimy poszukiwania i rozterki Jess (cała akcja toczy się w ciągu jednego tylko dnia), a także w licznych retrospekcjach, za pomocą których autorka bardzo powoli (i z wyczuciem!) odsłania przed nami kolejne elementy całej układanki. Przyznam, że to dzięki tym wstawkom z przeszłości byłam w stanie choć trochę zrozumieć Eden, która według wielu zachowywała się jak "rozwydrzona pannica". Nie miałam za to absolutnie żadnych trudności z polubieniem Jess. To odważna, pozbawiona egoizmu dziewczyna, która zrobiłaby wszystko dla swojej najlepszej przyjaciółki - nawet gdyby tożsame byłoby to z odrzuceniem swojej miłości czy wyrzeczeniem się szczęścia. Postać Jess posłużyła też autorce do ukazania pewnego trudnego problemu społecznego, do aktów dyktowanych nienawiścią i przemocy, która nie ma żadnego usprawiedliwienia. To, co ją spotkało wywołało u mnie dreszcze, ogromne współczucie i uświadomiło (niestety po raz kolejny) jak bezduszni potrafią być ludzie. Żeby nie było za poważnie (za dorośle?), Flanagan zadbała też o wątek miłosny, który poprowadziła ze smakiem i który - przede wszystkim! - nie był zbytnio odklejony od rzeczywistości. Liam, nasz główny męski bohater, jest postacią nieoczywistą - raz jest butny i ze skłonnościami do bójek, by później stać się niemal miodem na serce każdej dziewczyny. Daleko mu jednak do wyidealizowanego Edwarda czy piekielnie irytujących (a przynajmniej mnie :D ) chłopców z książek Kirsty Moseley. Jest, można by rzec, chłopakiem z sąsiedztwa, który w gruncie rzeczy mógłby istnieć naprawdę. Brawo, Liz. Niech Was nie zwiedzie nieco marzycielska okładka. Niech Was nie zwiedzie dość enigmatyczny opis i swojsko brzmiący tytuł. "Lato Eden" to kawał naprawdę dobrej literatury młodzieżowej, po którą śmiało mogą sięgnąć i ci, którzy z "naście" w dowodzie (czy też legitymacji :D ) pożegnali się już dawno. Powieść Liz Flanagan to piękna lekcja przyjaźni i historia o podnoszeniu się po najgorszych upadkach. To opowieść o walce z samym sobą i wyrzutach sumienia, które niszą i wypalają duszę niczym najbardziej żrąca z trucizn. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-06-2017 o godz 20:35 Angelika dodał recenzję:
W sumie po tej książce nie spodziewałam się jakichś cudów. Ot, zwykłe czytadło dla nastolatków. I ja dorosła miałabym się nad nim zatrzymać przez dłuższą chwilę? Tak moi kochani! Bo powieść Lato Eden porusza do głębi, zapada w pamięć na długi czas. Nie raz i nie dwa podczas lektury otarłam płynące po policzku łzy. Jestem przekonana, że godziny spędzone na czytaniu Lata Eden, nie uznacie za stracone. Nie ma może tutaj niczego odkrywczego, ale jest prawda i realność. Czy wiemy wszystko o naszej przyjaciółce? Jakie ma problemy, troski i marzenia? No właśnie... http://czytambolubieo.blogspot.com/2017/06/lato-eden.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-05-2017 o godz 11:30 Olivie Fray dodał recenzję:
Często sięgam po takie pozycje, ponieważ motyw z rozwiązywaniem zagadek oraz odnalezieniem kogoś (w obyczajowych książkach) naprawdę mi się podoba. Jak jednak było z Latem Eden? Na początku główna bohaterka sprawia wrażenie kreatywnej i nieschematycznej piętnastolatki, bo jak sama twierdzi, uwielbia sztukę, chodzi na warsztaty z pisania i projektuje tatuaże. Ma też w miarę odróżniający ją od rówieśników sposób ubierania, bowiem jest typową gotką, która co chwila zmienia kolor włosów i doskonale się z tym czuje. To jednak tyle, jeśli chodzi o wyjątkowość i niepowtarzalność Jess - swoim zachowaniem, sposobem myślenia i rozumowaniem wypada bardzo typowo i papierowo. A wiadomo, że jeśli główna bohaterka niczym szczególnym się nie wyróżnia i jest kolejną typową mdłą postacią, nie będzie to zbyt udana książka. O reszcie bohaterów mogłabym powiedzieć to samo - zero jakichkolwiek głębszych opisów, dzięki którym czytelnik mógłby jakoś rozróżnić postaci, wszyscy, czy to dziewczyny ze szkoły, czy rodzice Eden zlewają się w jedną całość i naprawdę trudno było mi żywić do nich jakąś lepszą emocję niż obojętność. Książka została napisana prostym i lekkim językiem, ponieważ w głównej mierze jest skierowana do nastolatków. Co ciekawe, autorka niesamowicie dobrze poradziła sobie z przedstawieniem takich problemów jak przemoc wśród równieśników czy tytułowe zaginięcie Eden w tak nieobowiązujący, ale jednocześnie zmuszający do refleksji sposób, że ani nie jest on przesadzony, ani nie przypomina poradnika skierowanego do rodziców. Trudno jest mi określić, co tak naprawdę spodobało mi się w tej książce. Pomysł na fabułę okazał się naprawdę dobry, ale brakowało mi więcej zwrotów akcji i bardziej rozbudowanej zagadki wokół zaginięcia przyjaciółki Jess. Lato Eden jest powieścią poprawną, skierowaną do młodszych nastoletnich czytelników, która porusza naprawdę ważny współczesny temat. Lektura nie wywarła na mnie sporego wrażenia, niemniej podczas czytania byłam mocno zaabsorbowana, by poznać zakończenie. Nie ukrywam, że niesamowicie szybko i z zaciekawieniem przerzucałam kolejne strony, ale to niestety za mało, bym mogła każdemu polecić tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-05-2017 o godz 13:29 wielopokoleniowo dodał recenzję:
www.wielopokoleniowo.pl Przyjaźnią się od wielu lat. Są przyjaciółkami, które troszczą się o siebie, a także pilnują w wielu sytuacjach. Są ze sobą na dobre i na złe, a tych złych i ciężkich chwil jest niestety całkiem sporo. Eden jest śliczna, odważna, podziwiana przez otoczenie. Nie potrafi jednak poradzić sobie z pewnym zdarzeniem z przeszłości, które ostatecznie doprowadza niemalże do tragedii. Eden znika niespodziewanie, pojawiają się różne domysły, policyjne dochodzenie intensywnie trwa, a czas działa na niekorzyść zaginionej. Czy została uprowadzona? Zamordowana? A może po prostu uciekła lub sama zrobiła sobie krzywdę? Nieśmiała i spokojna Jess chce za wszelką cenę odnaleźć przyjaciółkę. Wmawia sobie, że jest winna jej zniknięciu, bowiem nie dostrzegła w porę, że coś może jej zagrażać. Sama ma za sobą ciężkie przeżycia i wiele sytuacji wzbudza w niej lęk. Usiłuje jednak to zwalczyć, ponieważ w tym momencie liczy się życie przyjaciółki... To książka, która zupełnie mnie zaskoczyła. Patrząc na okładkę (swoją drogą, naprawdę piękną!) sądziłam, że będzie to dosyć lekka pozycja. Zasugerowałam się też krótkim cytatem na tylnej okładce ("Ten dzień zaczął się normalnie. Wstałam, zrobiłam sobie kreski eyelinerem, naciągnęłam rękawy na tatuaże i poszłam do szkoły. Brzmi znajomo?"), wg którego wydawało mi się, że będzie to typowa propozycja dla nastolatek. Już od pierwszych stron zobaczyłam, że się myliłam. Głęboki styl pisarki, dzięki któremu dobrze możemy wczuć się w przeżycia i odczucia wewnętrzne bohaterów i wciągająca fabuła nie pozwalają odłożyć tej książki przed jej przeczytaniem do końca. W treści pojawia się kilka retrospekcji, dzięki którym wiemy, jakie zdarzenia spotkały dziewczyny w przeszłości i w jaki sposób mogą one wpłynąć na ich obecne życie. Pozycja mocna, niepokojąca, wywołująca dreszcze, pełna napięcia i emocji - obowiązkowo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-05-2017 o godz 15:34 Paulina11 dodał recenzję:
„Lato Eden” zapragnęłam przeczytać po samym przeczytaniu zapowiedzi. Okay... Nie ukrywam, że ta okładka tez zrobiła swoje ;) Może i jest bardzo podobna okładki innej, ale dzięki kilku detalom – nie taka sama. Czy moje przeczucie dotyczące tej książki okazało się słuszne? W dużej mierze tak, ale aby poznać moje dłuższe zdanie – zapraszam do lektury ;) Jess jak co dzień idzie do szkoły. Jednak po wejściu do budynku zaczynają się dziwne spojrzenia i ukradkowe szepty. Na dodatek w szkole nie ma jej przyjaciółki Eden, a podczas drogi do liceum, mijała zapłakaną matkę Eden. Jess zostaje wezwana do dyrektorki i tam poznaje prawdę – Eden zniknęła. Nikt nie ma pojęcia gdzie jest, co się z nią stało. W głowie pojawiają się czarne myśli – a może jej się coś stało? Tym bardziej, że Eden, mimo upływu kilku miesięcy, nadal zmaga się ze śmiercią bliskiej osoby. Jess wie, że każda minuta jest cenna, obawia się, że każda kolejna minuta to mniejsze szanse na znalezienie przyjaciółki. Razem z Jess wyruszamy na poszukiwania zaginionej dziewczyny. Opisy wydarzeń z teraźniejszości, przeplatają się ze wspomnieniami bohaterki. Poznajemy ich historię, przygody, a także przebieg zdarzenia, które przytrafiło się Jess. Pod tym względem, było to bardzo ciekawie opracowane. Nie czytamy całą książkę tylko o tym, jak przyjaciółka szuka przyjaciółki, ale też w interesujący sposób odkrywamy ich przeszłość. W „Lecie Eden” bardzo mi się podobało przedstawienie przyjaźni obu dziewczyn, stanowi ona główny wątek historii. Jess podczas poszukiwań wspomina swoją przyjaciółkę, przypomina sobie te radosne, ale i te smutne chwile z nią. Z pomocą tego, co o niej wie, stara się przewidzieć, gdzie szukać Eden. Dowiaduje się też, że Eden nie zawsze była z nią szczera... nie, może inaczej – że Eden nie mówiła jej wszystkiego. Jednakże doszukałam się pewnego minusika... Eden i Jess mają 15 lat, ale ich zachowanie wcale na to nie wskazuje. Ja im dawałam około siedemnastu... Okay, chodzą do liceum, jednak wydawało mi się, że są one trochę zbyt poważne, jak na swój wiek. Nie wiem, czy tylko ja na to zwróciłam uwagę, może Wam to nie przeszkadzało, ale mi trochę tak... Cała fabuła rozgrywa się w ciągu tego jednego dnia. Czy Eden została odnaleziona? Żywa? Czy martwa? O nie, zakończenia nie zdradzę ;) I niech Was nie zmylą pozory. Jedna doba, poszukiwania... Wydaje się, że to zwyczajna młodzieżówka. Otóż nie, w tej swojej prostocie, „Lato Eden” jest przepiękną historią o sile przyjaźni, porusza kilka ważnych tematów, jak np. śmierć bliskiej osoby. Nie jest to ciężka lektura, wręcz przeciwnie – jest ona bardzo lekka i przyjemna, idealna na te ciepłe majowe dni. Ja ja przeczytałam w niecałe półtorej dnia, ale jeśli bym miała cały dzień na czytanie – spokojnie bym ją machnęła szybciej ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2017 o godz 10:43 StillChangeable dodał recenzję:
Jest to historia, która ukazuje czym jest prawdziwa przyjaźń. Czasami mimo wielu różnic, które pozornie sprawiają, że dane osoby wydają się być jak z dwóch różnych światów, to pojawia się między nimi nić porozumienia. Wtedy też, nieważne co spotkałoby jedną z tych osób, ta druga zawsze będzie robić wszystko, by pomóc swojej bratniej duszy. Ta książka pokazuje, że czasami też w tej przyjaźni nie zawsze wszystko jest kolorowe, a mimo to niektóre rzeczy da się sobie wybaczać i wciąż trwa się u czyjegoś boku. To także opowieść o stracie i o tym, jak ciężko jest sobie z nią poradzić i jak każdy próbuje trwać w swego rodzaju żałobie na własny sposób. Ta historia uświadamia także, że życie młodych ludzi nie zawsze bywa usłane różami i tylko od ich działań zależy jak będzie się ono układać - albo pozwolimy sobie pomóc, ściśniemy wyciągniętą dłoń drugiego człowieka albo też zrezygnujemy z pomocy dobrowolnie spadając na samo dno. Nie zabrakło tutaj także wątku miłosnego, ale był on bardzo uroczy i akurat pięknie dopełnił całość. Całość recenzji na: www.chaosmysli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2017 o godz 17:49 To Read Or Not To Read dodał recenzję:
Pełna recenzja znajduje się pod adresem https://toreador-nottoread.blogspot.com/2017/05/poszukajmy-eden-lato-eden-liz-flanagan.html Jako że główną bohaterką jest Jess, a zaraz po niej, czy nawet na równi, jest Eden, otrzymujemy kumulację babskiej przyjaźni ze sporą dawką zazdrości, konkurencji i chłopaków. Eden była niesamowitym wsparciem dla Jess w trudnych chwilach, które ta druga przeżywała. Sposób, w jaki Eden podnosiła ją wtedy na duchu, nie dając się odtrącić pomimo braku reakcji i odzewu, był godny podziwu. Jednak gdy nastąpiła zamiana stron i to Eden potrzebowała wsparcia, Jess nie była w stanie jej go udzielić. Cały czas twierdzi, że się nią opiekowała, dbała o jej dobro, a tak naprawdę poznajemy jej myśli i sposób, w jaki opisywała całą sytuację. Odebrałam to jako mieszanka pogardy z ignoracją, jakby nie mogła zrozumieć, że jej problemy na jakiś czas muszą zejść na drugi plan, bo teraz ważniejszy jest ktoś inny. Podczas czytania tej książki wielokrotnie zazgrzytało mi coś między zębami przy narracji. Autorka ryzykownie postanowiła wpleść sceny z przeszłości, do końca ich nie precyzując. Przeskakujemy w czasie między poszukiwaniem Eden do momentu, w którym działa się rzecz mająca pozorny związek z główną akcją. Później się okazuje, że w sumie to nie miało wielkiego znaczenia, więc wracamy do teraźniejszości, ale za dwie strony znowu przenosimy się do jeszcze starszych czasów, za chwilę wracamy do sytuacji obecnej, gdzie wyjaśnia się idea tej pierwszej retrospekcji. Nie wiem, czy ten zabieg miał celowo wprowadzić czytelnika w dezorientowanie, by ten razem z narratorką śledził jej wspomnienia w tym samym tempie, w którym ona je sobie przypomina, czy po prostu autorka się pogubiła i nie umiała zachować pewnej chronologii. Liz Flanagan stworzyła troje bohaterów grających główne skrzypce, zupełnie od siebie różnych. Mamy Jess, córkę świeżo upieczonej lesbijki, wytatuowaną, z kolorowymi włosami i ubierającą się jak gotka. Jej przyjaciółką jest miła, jasnowłosa i piękna dziewczyna, zupełnie niepasująca do jej mrocznego stylu, Eden. Harem dopełnia postać męska, Liam. Największa zakała tej powieści. Nie rozumiem toku myślenia tego chłopaka i chyba nie chcę zrozumieć jego systemu wartości, ale o dziwo obdarzyłam go dużą sympatią. Co daje dwie postacie do odstrzału, jedną do przeżycia. Nie wiem, co mam myśleć o tej książce. Z jednej strony jest zwykła i przeciętna, nie odkrywa nic nowego, a z drugiej jednak porusza ważne życiowe aspekty, o których warto przeczytać, bo przedstawiony tu punkt widzenia może różnie na ciebie wpłynąć. Może wywołać kaskadę emocji i trafić w ciebie jak Lewandowski do bramki, ale może też był czystą rozrywką, która obejdzie się bez większego echa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-05-2017 o godz 08:39 zaczytana.com.pl dodał recenzję:
„Lato Eden” to dla mnie wielka niespodzianka. Nie podejrzewałam, że książka dla młodzieży może dotykać tematów tak „dorosłych”, trudnych i niejednoznacznych w ocenie. I bardzo dobrze, brawa dla autorki za odwagę – przecież te „dorosłe” rzeczy niestety dotykają też młodsze pokolenie. Jess i Eden różnią się chyba pod każdym możliwym względem – jedna wygląda jak typowa outsiderka z tatuażami i ciągle zmieniającym się kolorem farby na włosach, druga jest blond pięknością niczym modelka z okładki czasopism o idealnych nastolatkach. Pierwsza jest na bakier ze szkołą, druga spełnia oczekiwania rodziny, zdobywając same najwyższe oceny. A jednak świat jest tak poukładany, że te dwie pozornie odpychające się magnesy połączyła przyjaźń. Prawdziwa. Tym, co scementowało młodzieńczą relację, było cierpienie. Każda z nich przeżyła w swoim dość krótkim jeszcze życiu traumatyczne chwile, których nie sposób wyrzucić z pamięci, z którymi trudno dalej żyć. „Lato Eden” o tym właśnie jest – o nieradzeniu sobie z tym, co nas spotkało, o wygranych i przegranych walkach z własnymi demonami, o poświęceniu, dzięki któremu zapominamy choć na moment o własnych troskach i na pierwszy plan wysuwają się problemy przyjaciela. To lato miało należeć do Eden i jej demonów, z którymi wspólnie miały sobie poradzić. I gdy już wydawało się, że wszystko zmierza w dobrą stronę, dziewczyna pewnej nocy znika… Dużo wzruszeń, przemyśleń i permanentny stan napięcia – to właśnie funduje nam Liz Flanagan w swojej książce, która – ręczę za to – nie jest przeznaczona tylko i wyłącznie dla młodzieży. Da sporo do myślenia Czytelnikom w różnym wieku. Mi osobiście trudno było się od niej oderwać, póki nie poznałam zakończenia. Zdecydowanie polecam! zaczytana.com.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-05-2017 o godz 17:38 Milena Mucha dodał recenzję:
Kiedy tylko przeczytałam zapowiedź tej książki coś czułam, że to może być jedna z ciekawszych nowości w tym miesiącu. Zresztą sama okładka już potrafi przykuć uwagę, a zawartość? Z pewnością musicie ją poznać. Główną bohaterką książki wcale nie jest tytułowa Eden, a Jess. Dziewczyna jest nieśmiałą nastolatką żyjącą w cieniu swojej przyjaciółki Eden. Kiedy jedna ma problemy druga trwa przy niej wspierając i podtrzymując na duchu. Kiedy pewnego dnia Eden znika okazuje się, że nie o wszystkim sobie mówiły, pomiędzy nimi miały miejsce tajemnice. Jess przy pomocy chłopaka przyjaciółki postanawia ją odnaleźć. Autorka napisała całkiem wciągającą historię, którą ja przeczytałam w niecały wieczór. Sięgając po tę pozycję musicie się przygotować na emocje i napięcie. Czytelnik ma wiele zagadek i pytań do rozwiązania, dzięki czemu jak już się zacznie czytać ciężko się oderwać. Historia ta pokazuje, że często ciężko nam się pogodzić ze stratą bliskiej osoby, szczególnie niespodziewaną. Bardzo często takie osoby tylko udają, że wszystko jest w porządku, a w głębi duszy cierpią. Ważne jest wtedy zrozumienie i wsparcie. Głównym motywem jest tu utrata bliskiej osoby jak i przyjaźń, jednak nie tylko o tym jest ta książka. Oczywiście nie obyło się bez wątku miłosnego, który tu pięknie dopełnia całość. Książka podzielona jest na dwa czasy. Część akcji dzieje się w czasie rzeczywistym, wtedy to mamy do czynienia z poszukiwaniami Eden, a drugi opowiada o przeszłości. Tak właśnie autorka naprowadza nas na trop dziewczyny i pozwala nam zrozumieć to co się dzieje teraz. Nie ma tu chyba niczego do czego mogłabym się przyczepić. Mamy do czynienia z ciekawymi bohaterami i zdecydowanie bardzo różnymi od siebie. Eden jest piękną dziewczyną, której wszędzie pełno, łatwo nawiązuję kontakty z innymi. Za to Jess jest jej przeciwieństwem, nie lubi być w tłumie osób, nie jest osobą popularną czy rozrywkową. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Mamy tu historie o nastolatkach, która młodzi pokochają. Jednak również poruszane są tu ważne tematy, więc i dorosłych zaciekawi i poruszy ta lektura. Więc jeśli szukacie książki o sile prawdziwej przyjaźni to coś idealnie dla was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pierworodna Lee Tosca
27,92 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tytany Scott Victoria
27,92 zł
34,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Błękit Glass Lisa
26,21 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Blisko ciebie West Kasie
28,51 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Friendzone Nowaczyk Sandra
26,21 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Autofocus Gibaldi Lauren
27,13 zł
32,00 zł
strona produktu - rekomendacje Flirt roku Echols Jennifer
28,05 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Replika Oliver Lauren
30,81 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niepoliczalne Gregory Karen
32,19 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Punkt Hinckel Florence
25,29 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Księga kłamstw Terry Teri
29,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Luonto Darwood Melissa
34,03 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nie do pary Nowak Ewa
21,15 zł
24,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wyskok Carbone Elisa
24,37 zł
29,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści