„Ważne rzeczy” – recenzja książki

Są w życiu sytuacje, z którymi trudno się pogodzić. Każdy człowiek – czy to mały, czy też całkiem dorosły, przeżywa je na swój sposób. Potrzebuje czasu, towarzystwa lub samotności, ale przede wszystkim zrozumienia. Przygotować się do takich chwil nie sposób, można jedna sięgać po książki, które z empatią i wyczuciem opowiadają podobne historie.

Tak właśnie jest w przypadku autorskiej książki obrazkowej Petera Carnavasa. W skromnych słowach i prostych obrazach odwiedza on wraz z czytelnikami pewien dom, w którym mama Krzysia robi wszystko – sprząta, gotuje, maluje ściany, ale tez bawi się z synem i czyta mu książki. Musi sama wszystko robić, odkąd tata znikł z ich życia.

Nie dowiadujemy się, co było przyczyną zniknięcia taty, czy zostawił rodzinę, czy umarł – to wyjaśnienie nie pada, choć przyglądając się uważnie ilustracjom, na jednej z nich zobaczymy rodzinne zdjęcie – kolorowe i tylko postać taty jest szara.

Ale to nie ma znaczenia – odszedł czy umarł – ważne jest to, że go nie ma. I nie dość, że mama musi robić wszystko, to Krzysiowi bardzo go brakuje. Wyraźnie widać to pewnego dnia, gdy mama zaczyna wynosić rzeczy taty do sklepu z używanymi rzeczami, a one, ku jej zdziwieniu, znów pojawiają się w domu. Nietrudno się domyślić, że to chłopiec je tam przynosi. Są one dla niego częścią wspomnień z czasów, kiedy mama nie musiała sama wszystkiego robić.

Piękny pomysł i równie piękne wykonanie. W krótkich słowach i delikatnych obrazach kryje się smutek, ale też czułość i nadzieja. Czego chcieć więcej!

Ewa Świerżewska

Ważne rzeczy

tekst i il. Peter Carnavas
przeł. Ewa Chmielewska-Tomczak
wyd. Adamada, 2018
wiek: 5+

Kup książkę

Zobacz także

Komentarze