„Skok na smog” – recenzja książki

„Smog to, smog tamto, smog tu, smog tam” – takie komunikaty płyną zewsząd od dłuższego czasu i docierają również do małych uszu. Kraków dzieciom kojarzy się już chyba bardziej ze smogiem, niż Smokiem (Wawelskim), a wiele innych regionów kraju z szaroburą mgłą spowijającą niebo i ziemię.

Nic więc dziwnego, że temat ten zainspirował autorkę do stworzenia książki dla młodego czytelnika, poruszającej kwestie niepożądanego zanieczyszczenia. Nie jest to jednak tradycyjna książka popularnonaukowa, w której dominują definicje, teoretyczne rozważania i wykresy i schematyczne rysunki.

To detektywistyczno-przygodowa opowieść, której głównymi bohaterami są: kilkuletnia Hanka, kot – Paloma, pies – Misiek oraz superstatek, którym się przemieszczają. Ciekawa świata drużyna postanawia wytropić i unicestwić tytułowego bohatera, czyli smog. I, choć jak już wspomniałam, nie jest to literatura specjalistyczna, to znaleźć w niej można dziesiątki fachowych określeń i pojęć związanych z omawianym zjawiskiem.

Dzięki wartkiej akcji opowiadania, a także nietuzinkowej oprawie graficznej, przypominającej nieco konwencję komiksu, ale w powiększeniu, mali czytelnicy nie tylko przeżyją wspaniałą przygodę z bohaterami, ale też zdobędą sporą porcję wiedzy na temat przyczyn powstawania smogu, a także sposobów mogących przyczynić się do ograniczenia go.

Skok na smog

Dorota Majkowska-Szajer
il. Anna Kaszuba-Dębska
wyd. Znak emotikon, 2017
wiek: 6+

Kup książkę

Zobacz także

Komentarze