Konkurs i edukacja, czyli co kryje się pod nazwą „Przecinek i Kropka”

Przecinek i Kropka

Jeśli hasło „Przecinek i Kropka” kojarzy się nam z dwiema pomarańczowymi postaciami, które raz na jakiś czas zobaczyć można w salonach Empik lub Internecie, to świetnie. Te dwa znaki interpunkcyjne kilka lat temu zyskały całkiem nowy wymiar i są czymś więcej, niż tylko płaskimi śladami określonych kształtów, stawianymi w bardziej lub mniej odpowiednich miejscach w wypowiedziach pisemnych.

W kwietniu 2008 roku w wybranych salonach sieci zainaugurowany został program edukacyjny dla dzieci w wieku 5-8 lat. Starsze przedszkolaki i młodsi uczniowie, pod okiem animatorów-przewodników, poznają historię alfabetu, pisma i druku, a także proces powstawania książki. Wszystko to w konwencji edutainment, czyli nauki przez zabawę. Nic więc dziwnego, że zajęcia te spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem – zarówno uczestników, jak i opiekunów.

By jednak promocji czytelnictwa i dobrej książki nie ograniczać do zorganizowanych zajęć, wymyślony został Konkurs Najlepsza Książka Dziecięca „Przecinek Kropka”. Pierwsza edycja odbyła się w 2010 roku i nagrodzono w niej książkę wydaną w roku 2009. Od tego czasu każdej wiosny Jury konkursu (w składzie: Ewa Gruda, Dorota Koman, Aleksandra Piotrowska i Ewa Świerżewska) nominuje najlepsze książki – w latach 2010-2015 – po dziesięć tytułów, w roku 2016 – pięć.

Jury Konkursu działa w oparciu o regulamin, w którym bardzo istotne są kryteria oceny:

  • zgodność treści książki z wiekiem czytelników (5–8 lat);
  • pozytywny wpływ książki na kształtowanie osobowości dziecka, jego rozwój poznawczy, emocjonalny i społeczny;
  • interesujący dziecko temat, rozwijający jego wyobraźnię i wrażliwość, skłaniający do myślenia, budujący pozytywny stosunek do świata i ułatwiający jego zrozumienie;
  • pozytywne wartości niesione przez książkę, promujące właściwe zachowania, uczące szacunku dla innych, kształtujące kulturę uczuć i obyczaje;
  • unikanie stereotypów;
  • wartość literacką książki;
  • opracowanie redakcyjne książki;
  • walory edytorskie (ilustracje + okładka), kształtujące wrażliwość estetyczną najmłodszych, wyrabiające ich gust estetyczny;
  • staranność wydania książki.

Jak więc widać, nominowane książki muszą być doskonałe pod każdym względem – zarówno merytorycznie, jak i technicznie.

W drugim etapie pałeczkę przejmują czytelnicy, którzy oddają głosy na wskazane przez Jury książki. Ta, która zyska najwięcej głosów, otrzymuje tytuł Najlepszej Książki Dziecięcej „Przecinek i Kropka”, a autor i ilustrator – nagrodę pieniężną, przyznawaną podczas uroczystej gali. Nagradzane jest też wydawnictwo, w którym ukazała się zwycięska książka, a nagrodą jest specjalna promocja tytułu w salonach Empik w całej Polsce i na stronach internetowych.

W tym roku czytelnicy już po raz siódmy wybiorą Najlepszą Książkę Dziecięcą „Przecinek i Kropka”. A tak oto prezentują się zwycięzcy poprzednich sześciu edycji:

Przecinek i Kropka 2009
„Maleńkie Królestwo królewny Aurelki”, Roksana Jędrzejewska – Wróbel, il. Jona Jung (Wydawnictwo Bajka)
Stereotypowe królewny, choć kapryśne, dają się wtłoczyć w schemat, ulegają panującym zasadom. Ale nie Aurelka – ona prędzej jest siostrą Pippi Pończoszanki, niż bezbarwną osóbką o bladej cerze. Autorka dała jej prawo do łamania przestarzałych reguł i wyrażania własnych opinii. A wespół zespół z ilustratorką stworzyły perfekcyjnie dopracowany świat, w którym zaklęte w żaby królewny noszą złote klapki, a królewicze – żółte skarpetki. Świetnie napisana, wspaniale zilustrowana, doskonale wydana – czego chcieć więcej. (Ewa Świerżewska)

Przecinek i Kropka 2010
„Co za szczęście, co za pech”, Halling Thomas, il. Eriksson Eva, przeł. Anna Szmit (Wydawnictwo EneDueRabe)
Obserwując dzień z życia Amandy, mały czytelnik odkrywa względność pojęć i subiektywizm oceny; może się przekonać, że to, jak spojrzymy na daną sytuację, w dużej mierze zależy od nastawienia – bo to o nim właśnie i jego kształtowaniu traktuje ta książka.
Ktoś może pomyśleć, że to kwestie zbyt skomplikowane dla kilkulatka, ale nic z tych rzeczy. Lekkość, z jaką opowiadana jest podszyta humorem historia, a także obrazowość ilustracji sprawiają, że ta przewrotna książka o dwóch początkach i dwóch końcach następujących w środku (tak, tak – czytamy raz z jednej, raz z drugiej strony) na pewno zaintryguje każde dziecko i skłoni do zadawania pytań – a przecież właśnie tak poznaje się świat i rządzące nim prawa.
(Ewa Świerżewska)

Przecinek i Kropka 2011
„O, ja Cię! Smok w krawacie!”, Magda Wosik, Piotra Rychel (Wydawnictwo Bajka)
Zwyczajne kolorowanki nie mają żadnych szans, gdy w zasięgu wzroku pojawia się ta pokaźnych rozmiarów książka. I to wcale nie grubość o tym przesądza, a niezwykła zawartość. Mali i trochę więksi amatorzy twórczych działań mogą bazgrać, uzupełniać, rysować, malować, a nawet wyklejać, jeśli tylko mają ochotę. Chodzi przede wszystkim o to, by puścić wodze fantazji i oddać się niczym nieskrępowanemu tworzeniu. Nikt niczego nie narzuca, a jeśli nawet pojawia się sugestia, co należy zrobić, nie jest to jedyne możliwe rozwiązanie.
Dowcipnym ilustracjom – będącym inspiracją do własnego bazgrania, towarzyszą pełne humoru teksty, zabawy językowe z krainy Dyrdymalii, zamieszkanej nie tylko przez królów, królowe i smoki, ale też wiele innych osobliwych postaci.
(Ewa Świerżewska)

Przecinek i Kropka 2012
„Niebieska Niedźwiedzica”, Joanna M. Chmielewska, il. Jona Jung (Wydawnictwo Bajka)
Pięknie i prosto napisana i narysowana historia tytułowej niebieskiej niedźwiedzicy Azul, która przychodzi na świat w krainie, gdzie wszelka odmienność nie jest akceptowana ani przez jej władcę, ani przez mieszkańców. Nienawiść wzrasta, gdy Azul okazuje się w dodatku zdolniejsza od innych, co w efekcie wymusza na jej rodzinie decyzję o opuszczeniu rodzinnego domu. Na szczęście zmiana postawy mieszkańców, którzy dosłownie na własne oczy zobaczą, jak wiele stracili, pozwoli Azul powrócić. To pełna ciepła i mądrości bajka o krzywdzie, jaką czyni nietolerancja zarówno tym, którzy zostają odrzuceni, jak i tym, którzy odrzucają innego. Autorka pokazuje małym czytelnikom mądre rozwiązanie trudnego problemu. (Dorota Koman)

Przecinek i Kropka 2013
„Wszystkie moje mamy”, Renata Piątkowska, il. Maciej Szymanowicz (Wydawnictwa Literatura)
Książka traktuje o najważniejszych i najpoważniejszych sprawach: wojnie, holokauście, życiu w getcie. Mały Szymek traci swój dom, potem ojca, siostrę, patrzy, jak znika znany mu świat. Jego życie ratuje siostra Jolanta, wywożąc go z getta ukrytego w ciężarówce pomiędzy proszkami i mydłami. Szymek do końca wojny, aby przeżyć, kilkukrotnie zmieniał imię i nazwisko oraz mamy, które kolejno opiekowały się nim, ale przetrwał. Dopiero po wojnie dowiedział się, że siostra Jolanta to Irena Sendlerowa, a on jest jednym z dwóch i pół tysiąca żydowskich dzieci, uratowanych przez nią z getta i umieszczonych pod przybranymi nazwiskami (skrzętnie przez Panią Irenę notowanymi) w polskich rodzinach. (dr Aleksandra Piotrowska)

Przecinek i Kropka 2014
„Messi. Mały chłopiec, który stał się wielkim piłkarzem”, Yvette Żółtowska-Darska (Wydawnictwo Egmont)
To opowieść o argentyńskim chłopcu, który mimo wielkiego talentu miał małe szanse, by stać się piłkarzem, bo z powodu choroby był za niski, za drobny. A leczenie za drogie. To pełna optymizmu historia wspaniałej rodziny Messiego, która podjęła niejedną trudną decyzję i pomogła mu w realizacji marzenia. I o legendarnym klubie FC Barcelona, który wziął chłopca pod swoje skrzydła, sfinansował leczenie i ukształtował swego najlepszego i najwierniejszego napastnika. O zawrotnej karierze Messiego. I o jego Argentynie i Hiszpanii. A przede wszystkim to pięknie ilustrowana energetyzująca książka o tym, że MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ, którą z przyjemnością przeczyta cała rodzina – wnuki i (kochające ich jak babcia Messiego) babcie, synowie i córki, ich ojcowie i oczywiście mamy – jak ta, która książkę o Messim napisała dla swojego syna! (Dorota Koman)

Regulamin plebiscytu znajduje się tutaj.

(opr. Ewa Świerżewska)

Zobacz także

Komentarze