Krym. Miłość i nienawiść - Jastrzębski Maciej

Krym. Miłość i nienawiść (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:
okładka miękka, 2015 34,99 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena empik.com:
34,99 zł
Cena:
39,00 zł
Oszczędzasz:
4,01 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłka w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Autor książek "Matrioszka Rosja i Jastrząb" oraz "Klątwa gruzińskiego tortu" tym razem zabiera czytelników na Krym. Maciej Jastrzębski, niestrudzony badacz oraz dociekliwy dziennikarz przedstawia jego prawdziwe oblicze, dalekie od literackich i filmowych portretów. Krym z krwi i kości, ofiara aneksji, miejsce zamieszkane przez skłóconych Ukraińców, Tatarów i Rosjan. Jaka przyszłość czeka piękny półwysep, który niegdyś był perłą tatarskiego chanatu i rosyjskiego cesarstwa? Czy na Krymie możliwa jest nadal miłość, która położy kres nienawiści?

Dane szczegółowe

Tytuł: Krym. Miłość i nienawiść
Autor: Jastrzębski Maciej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Helion
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 280
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-11-18
Forma: książka
Indeks: 18319958

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
8
4
1
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
15-02-2016 o godz 12:35 DZM dodał recenzję:
jak tytuł wskazuje pozycja i o miłości i o nienawiści...ale o jakiej miłości i nienawiści do kogo lub czego? Książka świetnie napisana, ciekawa konstrukcja, autor wprost zaskakuje wiedzą na temat historii regionu: jego kultury, tradycji, religii itd. Nie sposób także pominąć polskich akcentów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-01-2016 o godz 12:37 Asia dodał recenzję:
Krym jako „miejsce, z którego chce się uciec, by nazajutrz tęsknić za nim bez opamiętania”? Jestem skłonna w to uwierzyć. Dziennikarz Polskiego Radia, Maciej Jastrzębski sprawił, iż nigdy nie widząc na własne oczy Krymu, poczułam ukłucie tęsknoty za tym miejscem, zapragnęłam móc postawić tam kiedyś swoją stopę, ogarnąć wzrokiem rozległe przestrzenie, usłyszeć szum fal Morza Czarnego rozbijających się o skaliste brzegi Sewastopola.

Książka Jastrzębskiego, zgodnie z tytułem jest o miłości i nienawiści w różnych aspektach życia. Jest nie tylko o Krymie, ale też o Doniecku, Ługańsku, świecie ogarniętym wojną. Nie jest to romantyczna wizja Półwyspu – głównego bohatera liryki Mickiewicza czy Puszkina, acz i do nich autor sięga w swoich rozważaniach. Krym jawi się tu jako bohater tragiczny, oświetlony w kolejnym już przełomowym momencie – aneksji przez Rosję w 2014 roku. Historia znana, świeża, z napięciem śledzona na ekranach telewizorów. Tu poszerzona o inne punkty widzenia, o różne konteksty. Widziana zarówno ukraińskimi, jak i rosyjskimi oczyma, czego symbolem staje się Marianna i Fiodor. Dwójka ludzi z innych światów, które bezlitosna polityka podzieliła jeszcze mocniej, i które to światy oni niestrudzenie próbują do siebie przybliżyć.

Jastrzębski wydarzeniom, które jeszcze niedawno nie znikały z czołówek serwisów informacyjnych i z pierwszych stron gazet nadał ludzką twarz. Twarz zrozpaczonej Ukrainki, zdezorientowanego zastaną sytuacją Rosjanina, obawiającego się o swoją przyszłość Tatara. Autor nasączył te wydarzenia całą gamą uczuć – miłością, gniewem, nienawiścią, strachem, zagubieniem. Do swej narracji wplótł historię poszczególnych osób, które czyta się niemal jak dobrą powieść – raz będzie to kryminał, innym razem trzymająca w napięciu sensacja, czasem zaś subtelny romans. Ponadto przedstawił swoją dziennikarską relację z ogarniętego niepokojem Krymu, Półwyspu, który już nie po raz pierwszy w swojej historii przeszedł z rąk do rąk. Bezwzględna polityka...

Wschód ma w sobie coś fascynującego, pewną dzikość, magię, ale przede wszystkim wielką Tajemnicę. Może na Wschodzie łatwiej nam usłyszeć samych siebie? Tylko co jeśli spadające bomby i wystrzały z karabinów zagłuszają wszystko, łącznie z ludzkimi odruchami? W tym klimacie Jastrzębski snuje swoją porywającą opowieść. Książka naprawdę godna jest polecenia, by wydarzeniom, którymi niedawno żył świat, przyjrzeć się raz jeszcze, już nie tylko przez pryzmat wielkiej polityki i pomyśleć, bo autor nie unika trudnych, dotykających sfery moralnej pytań.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-01-2016 o godz 09:35 zgarbowska87 dodał recenzję:
Interesujący temat, bardzo na czasie. Świetnie opisany, czeka was wiele emocji. Wydawnictwo w ogóle nie kojarzy mi się z literaturą faktu, bardziej z IT, a tu takie pozytywne zaskoczenie. Bomba!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-12-2015 o godz 11:09 Ósemkowy Klub Recenzenta dodał recenzję:
Autorem tej książki jest Maciej Jastrzębski dziennikarz Polskiego Radia i niestrudzony badacz krain położonych na wschód od nas. Jest on autorem książek: „Matrioszka Rosja i Jastrząb”, „Klątwa gruzińskiego tortu". Ta książka opowiada o jego wyprawie na Krym - ten prawdziwy Krym.

Książka ta jest książką popularno-naukową. Jest w niej zawarta historia podróży, historia napotkanych tam ludzi i z tego co widać każdy z nich zna inną stronę tej prawdziwej historii. Pokazuje nam ona jak w małą chwile może się zmienić cały dotychczasowy świat i życie tych napotkanych tam ludzi. Maciej Jastrzębski moim zdaniem chciał nam (czytelnikom) pokazać, że niedaleko nas, toczą się walki o tereny, o życie, o obronę siebie i swoich bliskich. Jak ludzie radzą sobie z działaniami wojennymi. Może chciał nam pokazać, że nic nie jest trwałe na tyle jak nam się to wydaję. Jest to moment i wszystko się zmienia.

Książkę tę czyta się bardzo łatwo. Czytając ją ma się wrażenie, że siedzi się z dziennikarzem w taksówce i słucha tego co mówi do niego kierowca, że uczestniczymy z nim w wywiadach, w wycieczkach za granicę Rosji.

„Krym: Miłość i Nienawiść” jest intrygująca. Ktoś miał odwagę pojechać i poznać życie Marianny i Fiodora i innych ludzi, którzy udzielali mu wywiadów. Jest w tej książce coś niesamowitego, coś co sprawia, że łzy same napływają nam do oczu. Autor tej książki myślę, że chciał nam pokazać, że pomimo takiego totalnego dramatu, który spotkał tych ludzi na wchodzie to, że jest jeszcze mała iskierka nadziei na miłość i szczęście.

Książkę tę polecam każdemu, kto nie jest obojętny na to co się dzieje wokół nas. Każdemu młodemu człowiekowi, żeby uświadomił sobie, że to nie od nas zależy kiedy się coś zmieni i jakie będą tego konsekwencje. A starszym? Może zdadzą sobie sprawę, że historia lubi zataczać koło i może te wydarzenia są podobne do tych, które miały miejsce parędziesiąt lat temu?
Ducky, lat 16
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2015 o godz 22:02 Piotr Wala dodał recenzję:
Świetna książka dla wszystkich, którzy interesują się Rosją!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
16-11-2015 o godz 13:52 koralowiec30 dodał recenzję:
Książkę czyta się jednym tchem. Autor świetnie wplata ostatnią trudną historię Krymu oraz Donbasu w opowieść o miłości, pokazując, że nie jest to tak prosta historia jak się każdemu wydaje. Autor opowiada o niej ustami swoich bohaterów i tych po ukraińskiej i tych po rosyjskiej stronie barykady. Czytając od razu można się domyśleć po czyjej stronie konfliktu opowiada się autor, choć on sam sam wykonując rzetelnie i obiektywnie pracę dziennikarza przekazuje tylko fakty, aby sam czytelnik wybrał kto ma rację a kto nie. Czytając książkę, wróciły do mnie wspomnienia moich objazdowych wakacji po tym urokliwym kawałku ziemi, smak wina, czeburieków i ...marynowanej marchewki, a jednocześnie serce ścisnął żal, że pewnie nie prędko znowu tam pojadę, bo moje wspomnienia to nie skłóceni mieszkańcy Krymu, tylko bardzo życzliwi i gościnni ludzie, przyjaźnie nastawieni do turytów i z wielką czułością mówiącą o swoim miejscu na ziemi - Krymie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-11-2015 o godz 11:36 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Te słowa to zaledwie jeden mały wycinek z historii pana Macieja Jastrzębskiego, dziennikarza „Polskie Radio”. Historia współczesna, jakże najważniejsza dla stron konfliktu, a dla reszty świata również tak samo ważna. Różnica polega na tym, że reszta świata nie prowadzi tylko zbrojnego konfliktu, tak jak Ukraina i nieoficjalnie Rosja. Trzeba o tym mówić, tym bardziej, że media nie zawsze podają nam prawdę, lub tylko jakiś wycinek i to w dodatku nie zawsze w prawdziwym kontekście.
Ale do rzeczy o książce…
Książka została napisana przez dziennikarza, który robił wywiady, ale to nie jest wywiad. To historie przedstawione oczami ich uczestników. Na pierwszy plan wychodzi historia Marianny i Fiodora, ich miłość. Ona Ukrainka z Krymu, która za żadne skarby nie chce zmienić paszportu na rosyjski, wierna patriotka i oddana obywatelka. On Rosjanin, mieszkający w Moskwie, wierzy polityce swojego kraju i prezydentowi, ale nie miesza się szczególnie do polityki. Połączyła ich miłość, ale czy przetrwa? Jak mogą się kochać Ukrainka i Rosjanin w tak trudnym okresie? Tym bardziej, że mają całkiem oddzielne zdanie na temat polityki. Czy dadzą radę?
Kolejna, lecz króciutka historia Tatara mieszkającego na Krymie. Kiedy zobaczył jak Rosja chce wyrwać Ukrainie jego piękny kraj, postanowił zaciągnąć się do wojska i walczyć o wolność. Niestety nie zdążył tego zrobić. Dlaczego? Co się stało, że mężczyzna nie spełnił postanowienia?
Trzecia historia to po prostu opowieść widzianego Krymu oczami naszego dziennikarza. Trochę historii, trochę opowieści o stepach, o zabytkach i o sytuacji politycznej.
Książka wspaniała, przyciąga i zaciekawia każdego, tym bardziej, że przecież sytuacja która ma miejsce na Ukrainie bardzo ciekawi ludzi nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. Jak to jest, że Unia Europejska wprowadza sankcje względem Rosji, a ta idzie dalej w zaparte, że to nie ona wysyła żołnierzy do walki? Czy Rosja jest aż na tyle samowystarczalna? A może warto sobie postawić pytanie jak kraje UE poradzą sobie bez Rosji właśnie?
Te 275 stron potrafi wciągnąć każdego czytelnika. Niesamowity styl pisarza, nie jest to reportaż, to prawie opowiadanie. A przecież to wszystko działo się i dzieje się nadal naprawdę.
Cóż, tytuł na pewno skłania czytelnika do refleksji. Miłość i nienawiść, ale do czego, do kraju? Do separatystów? W końcu do UE? Na te wszystkie pytania odpowiecie sobie sami po przeczytaniu tej książki. Czyta się wspaniale, a po drodze można jeszcze pooglądać zdjęcia robione przez autora. Naprawdę warto.
Komu polecam: Każdemu, bez względu na wiek i płeć. Powinniśmy poznać prawdę o historii współczesnej i życiu tamtejszych ludzi, historię prawdziwą, nie kaloryzowaną przez media.
Moja ocena: 10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-11-2015 o godz 12:01 Justyna Wydra dodał recenzję:
„Krym nasz!”, ryknęły radośnie rosyjskie gardła, podczas gdy serca Tatarów skurczyły się boleśnie. Dusze ukraińskich mieszkańców półwyspu także zaprotestowały, choć nie tak zdecydowanie – jedni się nawet ucieszyli, że teraz będzie tu Rosja, bo tak naprawdę nigdy w pełni nie identyfikowali się z dalekim Kijowem, który nie chce, albo nie potrafi obronić własnego terytorium. To już lepiej przyjąć obce obywatelstwo. Przynajmniej może zarobki będą wyższe? Inni bez zbędnych ceregieli spakowali dobytek i wyjechali, mając nadzieję, że to tylko tak na jakiś czas. Za miesiąc, rok, dwa, sprawa się wyjaśni i wrócą na tę piękną, życzliwą ludziom ziemię. Byli i tacy, którzy, jak Marianna i jej rodzice, postanowili zostać na Krymie, zachowując równocześnie swoją ukraińską tożsamość. Czy będzie to możliwe na terenie, który wpadł w ręce „zielonych ludzików”, zwanych także „uprzejmymi ludźmi” oraz ich para-mafijnych mocodawców powiewających rosyjską flagą?

Miłość na Krymie nie jest łatwa. Zwłaszcza miłość w czasach nienawiści, podnoszącej po raz kolejny głowę na peryferiach cywilizowanej, wydawałoby się, Europy. A cóż dopiero powiedzieć o uczuciu, rodzącym się między Ukrainką z Symferopola i Rosjaninem z Moskwy? Fiodor, człowiek sukcesu, dobrze sytuowany mieszkaniec rosyjskiej stolicy, to obywatel świata. Bywa, zwiedza, załatwia interesy w Rosji i poza nią. Jest wykształcony, kulturalny, ma świetne maniery. A jednak Fiodor nie rozumie. Nie dopuszcza do siebie wojennych relacji, jakie przez telefon, wzburzonym głosem przedstawia mu Marianna. Rosjanin z krwi i kości nie potrafi wczuć się w położenie ukraińskiej patriotki. Dla niego Krym był, jest i będzie częścią rosyjskiego imperium. Broniący go Ukraińcy to faszyści i banderowcy, a zachodni dziennikarze – kłamcy. Ta historia nie powinna zakończyć się szczęśliwie. Tylko, że… Fiodor kocha. I Marianna kocha. Zatem czyżby miłość na Krymie nadal była możliwa?

„Krym. Miłość i nienawiść” to kolejna, reportersko-fabularna powieść Macieja Jastrzębskiego, dziennikarza Polskiego Radia, który od lat uważnie przygląda się naszym wschodnim sąsiadom. Autor pisał już o Rosji (świetna „Matrioszka Rosja i Jastrząb”), pisał o Gruzji („Klątwa gruzińskiego tortu”). Tym razem zabrał nas na Krym, z jego łagodnym klimatem, piękną historią, mickiewiczowskimi „stepami akermańskimi”, tatarskim Bakczysarajem i rosyjską aneksją, przeprowadzoną po cichu i białych rękawiczkach. Aneksją, o której świat za moment zapomniał, zaabsorbowany walkami o Donbas, a potem nieciekawie rozwijającą się wojną w Syrii. Czy o Krymie zapomnieli także Ukraińcy? Czy jego mieszkańcy pogodzili się ze zmianą przynależności państwowej ziem, które kiedyś Chruszczow podarował Ukraińskiej SRR? Podobno podejmując tę decyzję, sowiecki przywódca był mocno pijany i nie wiedział, co czyni. Czy taki argument daje Rosji prawo do korekty państwowych granic według własnego widzimisię?

Najnowsza książka Macieja Jastrzębskiego nie odpowie Wam na te wszystkie pytania. Raczej zrodzi kolejne. Ale warto po nią sięgnąć, by przekonać się, jak relacje Rosja-Ukraina wyglądają dziś z obu perspektyw. Jak sprawy przedstawiają się z perspektywy zwykłych ludzi, niewinnie zaplątanych w sprawy możnych tego świata. Dwójki kochających się wrogów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-10-2015 o godz 22:11 Kordian dodał recenzję:
Połączenie polityki z miłością to zawsze mieszanka wybuchowa. Nie inaczej jest w przypadku bohaterów książki" Krym miłość i nienawiść "
Dzięki lekturze tej pozycji poznałam kulisy ostatnich wydarzeń na Krymie i w Donbasie. Zrozumiałam też , że świat na pograniczu ukraińsko - rosyjskim nie jest czarno - biały , ale charakteryzuje go nieskończona paleta barw i targających ludźmi emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-10-2015 o godz 14:49 kolek dodał recenzję:
Polityka ogłupia, zwłaszcza w wydaniu propagandowym. Każdy ma taki punkt widzenia na aneksję Krymu jaki jest mu wygodny, ale w gąszczy nieszczęść i intryg zawsze znajdzie się miejsce na miłość. Oby tylko nie zduszono jej w zarodku, ale o tym już w książce Krym: miłość i nienawiść :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-10-2015 o godz 11:03 erka dodał recenzję:
PRZEDPREMIEROWO
Krym - miłość i nienawiść to książka opisująca z punktu widzenia Polaka, odczucia jakie towarzyszą mieszkańcom Krymu, po aneksji tegoż przez Rosję.
Nie wszyscy są pochlebnie nastawieni, do działań i zmian, jakie usiłuje tam zaprowadzić rosyjska władza.
Aneksja widziana jest jako symbol podstępu i chorego dążenia do władzy.
Nikt tu nie ma na uwadze zwykłych mieszkańców, dla których nic się nie zmieniło.
Żyją, jak zawsze, tyle że władza została im narzucana, niejako siłą.
Miłość i nienawiść, to uczucia które na zmianę kierują mieszkańcami.
Ukraina nienawidzi Rosji za grabież ziemi, a Rosja, Ukrainy za wszystkie złe rzeczy, które ponoć Rosja zrobiła, a Ukraina powtarza.
Miłość do ziemi, która kiedyś była przecież rosyjska, a z ukraińskiej strony, to uczucie do ziem, które zagrabione, ich zdaniem, nigdy nie wrócą raczej pod panowanie ukraińskie.

Ciekawa i zajmująca lektura, pokazująca nam, że nie wszystko jest takie czarno-białe, jak usiłują nam wmówić media.
Ci ludzie muszą żyć między sobą, nikt ich nie pytał o zdanie, gdy nastąpiła zmiana władzy, a nawet granice państw.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Sztuka wojny Tzu Sun, Pin Sun
24,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sztuka wojny Tzu Sun, Pin Sun
32,99 zł
37,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści