Krucze pierścienie. Tom 3. Evna (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:
okładka miękka, 2017 31,99 zł audiobook MP3 34,49 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena:
31,99 zł
Cena:
35,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy  w  24 godziny
Dodaj do koszyka Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy

Dodaj ten produkt do jednej z utworzonych przez Ciebie list i zachowaj go na później.

Opis

Wyobraź sobie, że jesteś ikoną siejącego postrach ludu. Symbolem, który go skupia wokół nienawiści i żądzy zemsty. Że jesteś córką martwo urodzonego wodza na wygnaniu i twój los wyznacza początek końca.

Hirka przygotowuje się na spotkanie z rodziną panującą w zimnym, zhierarchizowanym świecie, który gardzi jakąkolwiek słabością. Niechętnie akceptuje swój los w nadziei, że dzięki temu uratuje Rimego, a krainy Ym będą bezpieczne. Jednak martwo urodzonych dręczy niezaspokojony głód Evny i Hirka uświadamia sobie, że wojna, którą pragnęła powstrzymać, jest nieunikniona. I tak staje wobec  wyzwania dla wszystkiego, w co wierzyła i o co walczyła.

Evna to trzeci – po Dziecku Odyna i  Zgniliźnie - i ostatni tom  cyklu. Spektakularny finał, poruszający kwestię korzeni, władzy i pychy.

Ciemny Cień musi stać się niewolnikiem i traci więcej, niż jest w stanie znieść. Martwo urodzony wojownik musi dokonać najtrudniejszego wyboru, by podźwignąć się z rynsztoka. Szanowany ród ukrywa przeszłość, która może zniszczyć wszystkich jego członków. Budzący grozę lud szykuje się do wojny, która ma pomścić zdradę sprzed tysiąca lat. A czerwonowłosa, bezogoniasta dziewczyna ściga się z czasem i aż nazbyt dobrze zdaje sobie sprawę, że w tym wszystkim chodzi o nią.

Dane szczegółowe

Tytuł: Krucze pierścienie. Tom 3. Evna
Seria: Krucze pierścienie
Autor: Pettersen Siri
Tłumaczenie: Krochmal Anna, Kędzierski Robert
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: norweski
Ilość stron: 648
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-01-31
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 203 x 43 x 137
Indeks: 20523343

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
18
4
3
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
17 recenzji
18-09-2017 o godz 23:53 inu dodał recenzję:
Cudowna trylogia, czekałam na ostatni tom jak mała dziewczynka na Mikołaja. Tęskniłam za Hirką, musiałam wiedzieć co u niej i jal skończą się jej przygody. Rewelacyjnie napisana seria, ciekawe i barwne postaci. Patrzyłam jak Hirka się zmieniała, jak dorasta i pokazywała jaki rewelacyjny ma charakter. To jedna z moich ulubionycu żeńskich postaci, niezwykła i inspirująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-08-2017 o godz 08:09 marta dodał recenzję:
Uwielbiam, całe trzy tomy przeczytałam w 4 dni... magiczna historia i to tego dobrze napisana. Oby więcej takich,polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2017 o godz 14:45 Maciej Sieradzki dodał recenzję:
Wywiad z autorką - Siri Pettersen - dostepny pod linkiem: https://youtu.be/IOLT0zP7RyY
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-04-2017 o godz 09:03 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Trzeci i zarazem ostatni tom z przygód dzielnej Hirki. Tym razem nastolatka będzie musiała się zmierzyć ze swoim własnym dziedzictwem, stać się nad wyraz dorosła pomimo swojego wieku i osiągnąć cel idąc po trupach. Po odkryciu zagadki swojego biologicznego ojca dziewczyna postanawia wyruszyć w dalszą krainę która okazuje się jej dawno utraconym domem. To tam się urodziła, to tam powinna spędzić swoje dzieciństwo, to tam powinna żyć dotychczas. Jako jedyna spadkobierczyni ojca Graala wraz z sercem zabitego brata wyrusza, aby naprawić żyły Evny, nakarmić udręczony lud i przywrócić równowagę w świecie. Już na samym początku jest jej trudno. Znów dotyka ją brak akceptacji pomiędzy swoimi. Wytykanie braków mięśni, wytrwałości i charakterystycznego wyglądu jakim cechują się Umpiri. Nowa rodzina Hirki jest dla niej całkiem obca, gdyby nie podobieństwo ognistoczerwonych włosów, to już dawno by nie żyła. W tym świecie, w którym się znalazła panują krwiożercze zasady. Nikt nie pokazuje słabości i posłuszeństwa, panuje wyższość najstarszych domów i niższość w hierarchii. Czy to jest to czego pragnęła od dzieciństwa? Przybyła tu z misją odbudowania Evny, a nagle dowiedziała się, że ma poprowadzić powstanie i idącą za tym walkę. Co tu zrobić, aby zyskać ich uznanie. Czy plany ojca Hirki były tak nikłe i egoistyczne? Czy jest tak naprawdę wrogiem, czy przyjacielem? Ostatni tom, cóż muzę powiedzieć, że bardzo zaskakujący. Hirka nareszcie znalazła swoje dziedzictwo, odnalazła korzenie splatające ją z wielką rodziną niewidzących. W końcu dowiedziała się kim jest. W tej książce stopniowo, aczkolwiek bardzo powoli autorka pokazuje jak następuje przemiana Hirki, nie tylko psychiczna, ale i fizyczna. Walka o władzę jest zdradliwa i ponosi wszelakie konsekwencje, nawet nie wiesz, że bliskie ci osoby manipulują tobą dla swoich własnych zysków. Czy taka jest ojcowska miłość? Myślę, że nie i dopiero na końcu coś sobie uświadomił. Tak naprawdę to fabuła była dla mnie soczystym kąskiem, wszystkie uczucia – zdrada, ból, przyjaźń i miłość, to coś co sprawia że książka nie staje się monotonna i nudna. Dlatego wielki plusik dla całej serii Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2017 o godz 05:18 Agnieszka Mazur dodał recenzję:
Cudownie spędzało mi się czas przy tej serii. Na każdy tom czekałam naprawdę niecierpliwie, choć tyle innych ciekawych pozycji czekało na półce. Seria "Krucze Pierścienie" zawsze miała priorytet tuż po premierze. "Evna" w najmniejszym stopniu mnie nie rozczarowała, a bałam się, że autorka może obniżyć loty. Każdy tom jest zupełnie inny, tak jak zmienia się Hirka, Rime, ich relacja oraz otaczające ich światy. Ciężko jest przewidzieć, co będzie dalej. No ale ja już wiem. A Wy?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-03-2017 o godz 21:05 Triskel dodał recenzję:
„Evna” jest trzecim tomem cyklu „Krucze pierścienie”, po „Dziecku Odyna” i „Zgniliźnie” przyszedł czas na brawurowe zwieńczenie trylogii. Siri Pettersen podbiła moje serce i stworzyła opowieść mroczną, ciekawą i nietuzinkową, która potrafi zaciekawić już od pierwszej strony. Hirka znów staje przed ważkimi wyborami i będzie musiała wykazać się nie lada sprytem i przebiegłością, jeżeli chce ocalić skórę oraz życia swoich bliskich. Obmierzły i lodowaty zhierarchizowany świat Dreysil sprawia, że Hirka zaczyna czuć do wrogów żądzę zemsty i bezsilność zarazem. Martwo urodzeni pałają ogromnym i niezaspokojonym głodem Evny, pragnieniem, które jest nie do powstrzymania. Hirka staje przed widmem nieuchronnej wojny, którą z całego serca chciała powstrzymać. Nieunikniona rzeź nadchodzi wielkimi krokami, a ludność krainy Ym staje przed ogromnym niebezpieczeństwem. Czy Hirce uda się odegnać nadchodzące niebezpieczeństwo i ochronić tych, których kocha? Cykl „Krucze pierścienie” dobiegł końca i przyszło nam poznać trzy odrębne światy. Poznaliśmy tętniący życiem świat Ym, umierającą Europę oraz lodowaty świat Dreysil. Autorka pokazała, że jej pomysłowość nie zna granic, wciągając czytelników w barwny, a zarazem niebezpieczny świat. Całość została napisana bogatym językiem, dzięki czemu całość czyta się szybko i przyjemnie. Losy Hirki śledziłem do ostatniej strony z zapartym tchem, z pewnością jeszcze nie raz powrócę do twórczości Siri Pettersen, gdyż jest to jak najbardziej godna lektura. „Krucze pierścienie” stał się jednym z moich ulubionych cykli fantasy, za sprawą wciągającego świata, wielu tajemnic oraz barwnej głównej bohaterki. Światy przedstawione przez autorkę przeplatają się wzajemnie, sprawiając, że od czytania nie sposób się oderwać. Postacie Hirki czy Rimego zostały skonstruowane z krwi i kości, dzięki czemu ich losy potrafią naprawdę zaciekawić. Jest to cykl, który powinien przypaść do gustu wszystkim miłośnikom fantasy, którzy lubią historie pełne magii i mroku. Polecam. http://fantasy-bestiarium.blogspot.com/2017/03/evna-siri-pettersen.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2017 o godz 23:00 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Hirka przeszła daleką drogę, odkąd poznała dotyczącą jej tajemnicę i zdecydowała się znaleźć odpowiedź na pytanie, kim tak naprawdę jest? Podróżowała przez krucze pierścienie. Dotarła do prawdy, przez którą jednak wcale nie zrobiło jej się lżej na sercu. Dziewczyna jest rozdarta, a wojna, którą starała się powstrzymać nieunikniona. Teraz musi stanąć wobec wyzwania dla wszystkiego, co kiedykolwiek znała i kochała. „Evna” to już ostatni tom trylogii historię o światach równoległych, które są ze sobą połączone poprzez krucze pierścienie. Kiedy sięgałam po „Dziecko Odyna”, nie spodziewałam się, że tak bardzo zatracę się w tej opowieści, jednak kiedy zaczęłam czytać, przepadłam, od początku do końca. Zżyłam się z bohaterami i stworzonym przez autorkę uniwersum, dlatego niesamowicie mi przykro, że to już koniec. Nie oznacza to jednak, że Siri Pettersen przestaje zaskakiwać i zachwycać w tym tomie, ponieważ „Evna” to kolejny świat, nowi bohaterowie i emocje, które trudno opisać. Akcja „Evny” rozpoczyna się dokładnie w tym samym momencie, w którym zakończył się drugi tom. Wkraczamy do kolejnego niezwykłego świata stworzonego przez autorkę. Początek okazuje się dramatyczny dla obojga głównych bohaterów, którzy znajdują się w bardzo trudnym położeniu i muszą mierzyć się z konsekwencjami swoich wyborów. Choć na początku akcja rozwija się powoli, to bardzo szybko nabiera rozbiegu i zaczyna pędzić w zastraszającym tempie. Przez całą powieść towarzyszy nam atmosfera napięcia i oczekiwania na ostateczną rozgrywkę, która jest nieunikniona. Siri Pettersen przez trzy tomy swojej trylogii stworzyła dość pokaźną galerię bohaterów. O ile w pierwszej i drugiej części nie mieliśmy żadnych problemów z odróżnieniem pozytywnych postaci od negatywnych, gdyż autorka nakreśliła wyraźną granicę między dobrem a złem, to jednak w „Evnie” sprawa znacznie się komplikuje. Bohaterowie stają przed trudnymi wyborami i dylematami moralnymi, nierzadko są zmuszeni postąpić wbrew sobie i swoim przekonaniom. Okazuje się, że nie wszystko jest czarno-białe, a świat składa się z wielu odcieni szarości. „Evna” to genialne zakończenie trylogii. Siri Pettersen wykreowała niesamowite uniwersum, a w nim nie jeden, ale aż trzy fantastyczne światy. Ta historia pochłonęła mnie od pierwszego tomu i do samego końca trzymała w napięciu. W dodatku autorka odbiegła trochę od schematu szczęśliwego zakończenia, gdyż nie wszystko potoczyło się po myśli głównych bohaterów. Mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję przeczytać coś, co wyjdzie spod jej pióra. Jeśli jeszcze nie znacie trylogii „Krucze pierścienie”, to naprawdę, nie mam pojęcia, na co czekacie, ponieważ to idealny przykład fantastyki na wysokim poziomie i z pewnością każdy fan gatunku powinien się z nią zapoznać. http://someculturewithme.blogspot.com/2017/03/na-tym-wasnie-polega-problem-z-istotami.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-03-2017 o godz 21:32 erka dodał recenzję:
Ostatni tom serii norweskiej pisarki, który szturmem zdobył serce miłośników fantastyki. Stworzonymi światami, ale przede wszystkim bohaterami. Całkiem niedawno przeczytałem poprzednie części postanowiłem dowiedzieć się, jak tez potoczyły się losy dziewczyny bez ogona i jej sprzymierzeńców. Po przejściu przez portal do świata, nam współczesnego, jednak dla niej zupełnie egzotycznego, staje się świadkiem wydarzeń które wstrząsną nie tylko jej światem. Hirka w podróży do krainy martwo urodzonych ma nadzieję, nie tylko na ocalenie świata, ale i Rimego. Jednak sytuacja się komplikuje, a dziewczyna staje przed wyzwaniami, które mogą ją przerosnąć. Wojna wydaje się być nieunikniona, nasi bohaterowie, zdają się zdążać ku nieuchronnemu końcowi. Ale czy na pewno? Zachęcam do lektury. Pisarka całkiem zręcznie operuje napięciem i do ostatniej chwili nie mamy pewności, co z naszymi bohaterami. Czy ich zmagania zakończą się sukcesem, czy też porażką. Dodatkowy plus, to świetne połączenie mitów i legend nordyckich ludów, z -nazwijmy to prozaicznymi sprawami. I bohaterowie, którzy radzą sobie jak umieją w sytuacjach które niejedną osobę by przerosły. Ten cykl trzeba znać. Tym samym zapraszam do lektury całej trylogii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-02-2017 o godz 19:31 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
W czerwcu zeszłego roku poznałem Dziecko Odyna - bardzo dobrze zapowiadającą się powieść skandynawskiej autorki Siri Pettersen. Nie sądziłem wówczas, że książka zrobi na mnie tak dobre wrażenie i że będę wyczekiwał kolejnych tomów. Dlatego z ogromną zainteresowaniem usiadłem do lektury Evny - ostatniego tomu trylogii Krucze Pierścienie, aby poznać zakończenie historii Hirki oraz po raz ostatni spotkać się z bohaterami, których zdążyłem już polubić. Po wydarzeniach opisanych w Zgniliźnie, Hirka przybywa do świata Dreysil - zamieszkałego przez Umpiri, czyli „martwo urodzonych”. Pragnie zapewnić pokój pomiędzy krainami oraz przywrócić przepływ Evny. Nie wie jednak, jak trudne będzie to zadanie. Bowiem Umpiri mają bardzo sztywną hierarchię władzy, nieustannie podkreślają swoją siłę i brak strachu oraz dręczy ich niezaspokojony głód Evny... W obliczu tego, Hirka musi wymyślić w jaki sposób nie doprowadzić do zagłady wszystkich Aetlingów... Jednocześnie Rime wraca z XXI-wiecznej Europy z powrotem do Ym. W trakcie swojej nieobecności został uznany za zaginionego i tym samym stracił pozycję w Radzie. To jednak dopiero początek jego kłopotów. Oboje bohaterów czekają ciężkie decyzje i jeszcze trudniejsze wybory, których stawką są losy wszystkie trzech światów... Evna już od pierwszych stron nie pozwala się nudzić. Na początku ma to miejsce za sprawą poznawania świata Dreysil. W poprzednich tomach były o nim wzmianki, lecz dość fragmentaryczne, dlatego z ogromnym zainteresowaniem poznawałem kolejne informacje z nim związane. Jest to w zasadzie kraina skuta lodem, z mnóstwem otwartych przestrzeni i domami wykutymi wprost w skale, z wykluczeniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. W ten sposób Umpiri pokazują, że nie obawiają się niczego i nikt nie jest w stanie im zagrozić. Wynika to z ich kultury oraz presji otoczenia - nie używają mieczy, sztyletów, bo to znaczyło, że ich pazury nie są wystarczającą bronią, nie używają żadnych koni, bo to znaczy, że nie są dość silni, by sami wykonać daną pracę... We wszystkich swoich zachowaniach nie okazują zatem najmniejszych oznak słabości - zawsze nadmiernie ryzykują i narażają się na niebezpieczeństwo. Był to dla mnie chyba najciekawszy z opisanych światów i bardzo się cieszę, że autorka jego przedstawienie pozostawiła na sam koniec. Mniej więcej w okolicach połowy książki, fabuła zaczyna znacząco przyśpieszać. Ma to związek z planem Hirki dotyczącym uzdrowienia przepływu Evny pomiędzy światami. W tym celu podejmuje wiele trudnych decyzji, opierając się na swoich przekonaniach, lecz w wielu momentach działa również pod wpływem impulsu. Przez co, trudno domyślić się jak potoczy się dalej fabuła i jaki skończy się narastające widmo konfliktu. Przez cały ten czas, Hirka ponownie stara się odnaleźć odpowiedź na pytanie, kim jest, gdzie jest jej miejsce i do którego świata tak naprawdę należy. Oprócz tego, w Evnie autorka ujawnia wiele tajemnic dotyczących tytułowej magii, kruków, czy samego konfliktu, który spowodował zamknięcie bram pomiędzy światami i był powodem narodzin głównej bohaterki. Oczywiście, w tej książce nie znajdziemy odpowiedzi na wszystkie pytania, lecz nie jesteśmy pozostawieni z uczuciem niedosytu, co uważam za duży plus i staranne zaplanowanie fabuły. Natomiast zakończenie jest słodko-gorzkie, ale również otwarte, dzięki czemu Pettersen może w przyszłości powrócić do wykreowanego przez siebie świata. Jestem nim ogólnie bardzo usatysfakcjonowany i niczego bym w nim nie zmienił - autorka bardzo dobrze doprowadziła do końca wszystkie wątki. Evna stanowi bardzo dobre zwieńczenie trylogii Krucze Pierścienie, osadzonej na staronordyckim gruncie. To powieść obfitującą w akcję, dynamiczne i nieprzewidywalne wydarzenia, sojusze oraz zdrady. Porusza również bardzo ważne współcześnie problemy, jak powszechna równość, czy ocenianie ludzi po ich statusie społecznym, co czyni tę książkę, dużo bardziej złożoną, niż by się mogło wydawać. Polecam! Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Rebis! hrosskar.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-02-2017 o godz 12:03 patka dodał recenzję:
Kończenie serii zawsze niesie ze sobą ekscytację, ale i swojego rodzaju niepewność. Zwłaszcza w przypadku książek, które nam się podobają i często zaskakują. Chcemy się wybrać na tę ostatnią podróż, jednak obawiamy się, że nie przypadnie nam ona do gustu, kompletnie odbiegnie od naszych oczekiwań... Całe szczęście, nie musiałam długo przechodzić przez te filozoficzne rozważania, gdyż "Evna" w żadnym razie mnie nie zawiodła, Siri Pettersen wprawiła mnie wręcz w zdumienie utrzymywaniem świetnego poziomu od samego początku do końca. Recenzje książek tej trylogii wymagają pewnych powtórzeń, gdyż ich największe zalety nadal są takie same. Co najwyżej, mogę przyznać, że wraz z każdą pozycją coraz bardziej imponujące. Zacznijmy od mojego ulubionego elementu, czyli bohaterów. Narracja Hirki oraz Rimiego zafascynowała mnie od samego początku (z minimalną przewagą perspektywy Hirki ;). Jednak nie tylko o nich jest mowa! Portrety postaci w tych pozycjach są wspaniałe - naprawdę. Autorka świetnie przedstawia nam rozwój bohaterów, ich emocje oraz szersze spektrum zachowań które pozwala na lepsze ich zrozumienie. Dzięki temu czytelnik ma szansę sam ocenić postać, albo po prostu poznać jej motywy. Bardzo mi zaimponowało to, że bohaterowie byli bardziej skomplikowani niż czarno-białe modele literackie. Siri Pettersen ma niesamowity talent do przyciągania czytelnika i wciąganiu go w stworzony przez siebie świat. Co w przypadku książek fantasy, nie jest takie proste - tyle przecież trzeba nakreślić, napracować się, wytłumaczyć, jednak w tym wydaniu odbyło się to bezboleśnie. A trzeba zaznaczyć, że świat(y) przedstawiony w tych pozycjach jest naprawdę niesamowity - dość skomplikowany, różnorodny oraz niezwykle ciekawy. Sposób w jaki wszystko się łączy i przeplata w tej pozycji jest imponujące, pozwala nam dostrzec pracę i wizję autorki od samego początku. Do fabuły też trudno się przyczepić ;P. Zaskakująca, wciągająca i dobrze wyważona, czyni lekturę bardzo przyjemną, a jednocześnie ekscytującą. Jedynie zakończenie trochę mnie zdezorientowało. Nie zrozumcie mnie źle, było naprawdę świetne - niczego mi nie zabrakło (chociaż oczywiście chciałoby się trochę więcej), jednak pewne momenty opisu tego co robi Hirka (omijam spoilery!) były bardzo poetyckie, a przez to odbiegały od dotychczasowego stylu, jednocześnie było to coś innego. Ta perspektywa pozostawiła we mnie po prostu mieszane uczucia, jednak nie wpłynęło to za bardzo na moją ogólną ocenę. "Evna" jest idealnym zwieńczeniem trylogii "Krucze pierścienie". W żadnym razie nie zawodzi, jest za to wspaniałą rozrywką i ciekawą przygodą. Imponujący świat oraz bohaterowie, sprawiają, że pozostaje tylko mieć nadzieję na kolejne świetne książki Siri Pettersen. Mój regał z książkami patsy-books.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2017 o godz 09:42 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Zawsze sobie wyobrażała, że czas zaciera ostre krawędzie wszystkiego, co bolesne i trudne. Może z tajemnicami jest inaczej. Może im dłużej się w kimś tlą, tym wszystko staje się gorsze." Na długo zapamiętam rewelacyjną podróż czytelniczą, jaką odbyłam dzięki fenomenalnej trylogii Siri Pettersen. Powieści zauroczyły mnie, wyraziści bohaterowie przekonali, zaś ich fascynujące i intrygujące losy zachwyciły. Od pierwszego tomu silnie wciągnął mnie fantastycznie wykreowany świat, barwny, bogaty, urządzony ze świeżym pomysłem, ogromnym polotem i niezwykłą dbałością o każdy szczegół. Autorka wspaniale stwarza unikalny klimat, w którym poruszamy się wspólnie z powieściowymi postaciami, tak jak oni będąc zaskakiwani obrotem spraw, wyjaśnieniem zdarzeń z przeszłości, koniecznością poniesienia wielu wyrzeczeń w imię stopniowo krystalizującej się doniosłej misji. Jest niepokojąco, niebezpiecznie i bezlitośnie, ale też romantycznie, ciepło i łagodnie. I jeszcze ci kruczy strażnicy tajemnic, wszechobecni, czuwający, uważnie obserwujący, choć trzymający się na dystans. Z perspektywy trzech tomów widać, jak bardzo ta skandynawska trylogia jest spójna w każdym fragmencie, jak doskonale przenikają i zazębiają się wszystkie jej wątki, jak mocno odczuwamy prawdziwość i wiarygodność wykreowanej rzeczywistości. Życzyłabym sobie częściej trafiać na tak atrakcyjnie skonstruowane powieści fantasy, podane w porywającym stylu, tylko pozornie prostym, lecz mocno hipnotyzującym, symbolicznym, przypuszczam, że ogromna tu również zasługa wybornego tłumaczenia. Skandynawska saga wyzwalała we mnie tylko pozytywne wrażenia, potrafiła elektryzująco przyciągnąć, utrzymać równy wysoki poziom, umiejętnie wzmacniać zaangażowanie i udział w nietuzinkowej przygodzie. Nadzwyczajnie wpasowała się w moje potrzeby czytelnicze, preferowane prowadzenie fabuły, ulubione koloryty tła, obecność mrocznej tajemniczości, magicznych elementów, mitologicznych nawiązań, niejednoznaczności walki dobra ze złem, zmienności losów, rozterek i wahań bohaterów, docierania do źródeł własnych korzeni i określania tożsamości. Są różnorodne emocje, silne odczucia, to co czyni silnym i to co osłabia, to co prowadzi do sukcesu i to co przyczynia się do klęski, z uwzględnieniem charakterystyki światów, ras i indywidualnych jednostek. W trzecim tomie nadciąga prawdziwe widmo wojny światów, potęguje się bezwzględna rywalizacja o władzę. Hirka dociera do swojej rodziny, która wcześniej się jej wyrzekła, a teraz potrzebuje jej pomocy. Rime próbuje stawić czoło coraz trudniejszym wyzwaniom, staczając bitwy nie tylko z przeciwnikami, ale i z samym sobą. Evna wciąż domaga się zaspokojenia głodu, czekając, kiedy siły ziemi znów będą mogły swobodnie przepływać między kręgami. Jakie wielkie zmiany szykują się dla Nabyrnich i Ætlingów? Z czym przyjdzie zmierzyć się pradawnej Radzie ze Znaku Kruka? Czyim sojusznikiem okaże się Kruczy Dwór? W jaki sposób zapiszą się na kartach historii członkowie Ciemnych Cieni? Czy Hirce uda się przywrócić wielkość dumnemu rodowi, z którego się wywodzi? Jak arogancja, pycha, zaślepienie i zemsta odcisną piętno na ludziach? Pozytywnie zazdroszczę tym, którzy dopiero sięgną po tę przygodę, przed nimi podróż przez tętniący życiem świat, z którego nie ma się ochoty wychodzić, znakomite scalenie współczesności, magii i ducha staronordyckiego, fantastyczne przeżycia, czysta radość zaczytania, nieprzeciętna rozrywka. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-02-2017 o godz 18:50 chamsin dodał recenzję:
...bo Hirka i Rime to bohaterowie na jeszcze wiele tomów!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-02-2017 o godz 09:55 Diana dodał recenzję:
Trzeci tom sagi „Krucze Pierścienie” jest zwieńczeniem całej historii o Hirce. Zatem nie polecam czytania książki bez znajomości poprzednich tomów. Hirka złożyła obietnicę, że przywróci dawną chwałę swojemu rodowi, że odzyska wielkość i szacunek. Dlatego wyrusza na spotkanie z nieznaną sobie rodziną. Musi przemierzyć długą drogę, aby dojść do ziemi martwo urodzonych. Na miejscu zastaje jednak chaos. Dotychczasowa hierarcha rodu została zachwiana. Dawnej, najważniejsi ludzie mogli czerpać Evnę, czyli energię z ziemi, która wzmacniała ich zdolności. Czuli się wtedy silniejsi i potężniejsi. Poza tym mieszkali w domach, które górowały nad krainą. Mieli kontrolę nad biedniejszymi i ślepymi. Teraz, z powodu braku Evny, wszyscy są sobie równi. To właśnie Evna tworzyła różnicę w społeczeństwie. Decydowała o randze i faworyzowała Dreyri (tych najważniejszych). We wsiach i miastach narastają zamieszki, dochodzi do krwawych waśni, gdyż niektórym taka „równość” bardzo się podoba. Hirka natomiast po raz kolejny stara się odpowiedzieć sobie na pytanie, kim jestem i gdzie jest moje miejsce. Czy powinna opowiedzieć się po stronie rodu, dotrzymać obietnicy i tym samym mieć szansę na ocalenie Rimego? Czy też dążyć do pokoju i jedności? Tymczasem jej ukochany Rime wraca ze świata ludzi. Zastał tu również chaos. Krainy wystąpiły przeciwko sobie, stracił kontrolę nad Ciemnymi Cieniami, Rada się rozsypała, a widmo nieuniknionej wojny zbliża się wielkimi krokami. Jak nad tym zapanować? Rime staje zatem wobec wyzwania dla wszystkiego, w co kiedyś wierzył. Jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć. Podobał mi się tu wątek miłosny. Nie jest on tandetny, nie jest nacechowany „achami” i „ochami”, i wzdychaniem za ukochanym. Miłość to prawdziwe i szczere uczucie, zdolne do poświęceń. Struktura różnych światów jest tu imponująca. Napisałam już przy dwóch poprzednich częściach, że chylę czoła przed panią Pettersen. Mogę się teraz jedynie powtórzyć. Odważny i oryginalny pomysł miała autorka na całą sagę. Wszystko tworzy tu spójną i logiczną całość. Elementy fabuły do siebie pasują, zazębiają się niczym puzzle. Poza tym znakomita jest narracja, również język, metaforyczny i przesiąknięty symboliką, a z drugiej strony prosty w odbiorze. Polecam gorąco całą sagę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2017 o godz 13:33 Erna Eltzner dodał recenzję:
Codziennie podejmujemy decyzje. Zawsze wpływają na dalsze życie, a my musimy ponosić ich konsekwencje. Jaka jest szansa na naprawienie tego, co niebezpieczne, zagrażające nam samym i naszym bliskim? Hirka ma nadzieję, że pokona demony, odzyska to, co stracił jej ród. Wyrusza w drogę, do ziemi martwo urodzonych. Liczy na ocalenie. Ocalenie krain i Rimego. Zamiast tego napotyka jedynie chaos. A za zaistniałą sytuację odpowiada Evna, a właściwie jej brak. Evna to energia pochodząca z ziemi, wzmacniająca moc tych, którzy znajdowali się na samej górze hierarchii. Teraz nastaje okres równości doprowadzający do walk. W tym czasie Rime również staje przed nieuniknionym. Wojna coraz bliżej. Para musi dokonywać wielu wyborów. Czy uda im się doprowadzić do pokoju? I jest, nadeszła! Ostatnia część trylogii „Krucze pierścienie”. Aż trudno uwierzyć, że to już koniec. Nad lekturą każdego tomu spędziłam mnóstwo wspaniałych chwil i przyznaję — trochę trudno rozstać mi się z Hirką. Tym bardziej, iż „Evna” trzyma poziom poprzedniczek. Dawkowałam sobie każdą stronę, czekając na nieuniknione pożegnanie. Równocześnie jak najszybciej chciałam poznać rozwiązanie historii, puentę. Z przyjemnością spoglądam na swoje egzemplarze, teraz leżące obok siebie na półce. Myślę, że za jakiś czas do nich wrócę, tym razem spokojnie analizując zdania, może odkryję coś nowego? Na pewno niektóre rzeczy umknęły mej uwadze, ich drugie dno. Siri Pettersen ma cudowny dar opowiadania, co, oczywiście, wpływa na jakość jej książek. Niecierpliwie oczekiwałam kolejnych premier, choć na samym początku z dystansem podchodziłam do tej serii. Na szczęście, w porę zdołałam pozbyć się uprzedzeń. Sporo myślałam o ewentualnym finale. Nie przepadam za sytuacją, gdy już na początku domyślam się następnych epizodów. Wtedy odczuwam rozczarowanie. Jednak Pettersen do końca utrzymała mnie (i chyba wielu czytelników) w napięciu. Pokłady jej fantazji są nieograniczone, co opisuje w naprawdę ładny sposób. Autorka już wypracowała unikalny styl, jestem w stanie ją rozpoznać wśród innych twórców. To już ogromny krok do wyrobienia sobie porządnej marki, znanej w wielu krajach. Mocno trzymam kciuki za Siri, aby nie spoczęła na laurach. Może spróbuje swych sił także w innych gatunkach? To byłoby ciekawe doświadczenie. I raczej udane. Każda postać to indywidualność. Jak kiedyś wspominałam, obserwujemy dojrzewanie Hirki. W „Evnie” da się najbardziej dostrzec drogę, którą przeszła. Nie jest już dziewczynką, choć zawsze wzbudzała we mnie respekt swoją odwagą i bezkompromisowością. To silna osoba, ale nie przeidealizowana. Posiada swoje wady, co czyni ją łatwiejszą w zrozumieniu. Można się z Hirką identyfikować, znaleźć wspólne cechy. Podobnie Rime. Zdążył poczuć smak porażki, mimo tego walczy. Oboje są młodzi, próbują naprawiać swe błędy, nie myślą egoistycznie tylko o sobie. Świetnie ich nakreślono. Wątki umiejętnie ze sobą powiązano. Wszystko trwa na swoim miejscu, dzięki czemu nie gubimy się w akcji, łatwo rozumiemy motywy. Rzeczywistość przedstawiona przez Pettersen jest inna od naszej, a równocześnie bardzo podobna. Każdego spotkał strach przed nieznanym, prawdopodobnie każdy pragnął pokonać słabości. Chyba na tym polega fenomen — na szukaniu odpowiedzi, które nurtują nie tylko Hirkę, ale także nas. Zdarzyło mi się wzruszyć w trakcie czytania, „Evna” wzbudziła we mnie dużo skrajnych emocji. Cudowny styl, lekkie pióro, intrygująca fabuła. Czego chcieć więcej? Prawdopodobnie powtarzam się: kiedy usłyszymy konkretów o ekranizacji? Tak, zdecydowanie o tym marzę i cicho obsadzam role. Trylogia „Krucze pierścienie” to znakomita propozycja dla fanów fantasy. Myślę, że zadowoli najwybredniejszych, może być również świetnym początkiem przygody z tym gatunkiem. Siri Pettersen sprawiła, iż bardzo polubiłam jej bohaterkę. I mam cichą nadzieję — oby Hirka jeszcze wróciła, z równie zajmującymi przygodami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-02-2017 o godz 11:53 Attra dodał recenzję:
„EVNA” to trzeci tom opowieści o Hirce, Rime, Aetlingach i Umpiri. To spektakularne zakończenie opowieści o walce o władzę, poznawaniu siebie i swoich korzeni, manipulacji i arogancji. A to wszystko w pięknym klimacie fantasy, okraszone elementami nordyckich mitów. Akcja powieści dzieje się dwutorowo – Hirka znajduje się w krainie zamieszkanej przez Umpiri, gdzie odkrywa wiele rodzinnych tajemnic i rozpoczyna walkę o uwolnienie Evny. Równocześnie w Ym Rime walczy z kontrolą, jaką za pomocą dzioba ma nad nim Graal, z widmem rychłej wojny ze Umpiri oraz ze zdradą w Radzie. W pewnym momencie te dwa światy się spotkają, a efekt tego będzie zaskakujący. Siri Pettersen trzecim tomem swojej serii udowadnia, że ma niebywałą wyobraźnię i talent. Pióro autorka ma lekkie, styl dobry. Mimo pewnej schematyczności w pierwszym tomie, czym dalej, tym lepiej kształtuje swoją historię. Wiele razy zaskakuje rozwojem akcji i nijak nie można się domyślić zakończenia. Te kilka scenariuszy jakie wydawały mi się prawdopodobne, nie sprawdziły się. Co ważne, zakończenie jest otwarte. Autorka może wrócić do stworzonego przez siebie świata i bohaterów, choć można uznać również, że to koniec tej pasjonującej opowieści. Chylę czoło przed pisarką za to, jak dobrze nakreśliła krainy Ym oraz świat Umpiri – Dreysil. Potrafiła w przekonujący i barwny sposób przedstawić panujące w tych światach obyczaje i prawa nimi rządzące. Co ważne, pomimo oczywistych różnic i wrogości, ukazała, że w rzeczywistości więcej Aetlingów i Umpiri łączy niż dzieli. Że inność wcale nie musi być zła. A to co otrzymamy, zależy od tego co chcemy ofiarować. Pomysł na serię i jego realizacja są tu na bardzo wysokim poziomie. Tak samo jak bohaterowie. W sposobie ich kreślenia nie ma sztampowości, schematów i psucia postaci. Wszystko w tej powieści łączy się w spójna i logiczną całość. Autorka tak kieruje akcją, że ciężko się od książki oderwać, bo nie wiadomo kompletnie, co wydarzy się za chwilę. Evna, podobnie jak jej poprzedniczki, łączy w sobie pewną dojrzałość z młodzieńczą brawurą . Trudne i przemyślane decyzje z tymi podejmowanymi pod wpływem chwili. To czego na pewno NIE MA w tej powieści, to infantylne zachowania głównych bohaterów, bezsensowne i niezrozumiałe decyzje, zbyt wyeksponowany wątek miłosny czy biegania w kółko z okrzykiem „co ja mam teraz zrobić”. Główni bohaterowie, pomimo swojego młodego wieku, znają ciężar odpowiedzialności za swoje czyny i potrafią myśleć. A to w literaturze skierowanej do starszej młodzieży, nie jest aż tak powszechnym zjawiskiem. Liczę na to, że Siri Pettersen nie porzuci stworzonego przez siebie świata (a w sumie kilku światów), że wróci do krain Ym, Dreysil, a dodatkowo zabierze czytelnika w całkiem nowe miejsca, zapozna z całkiem nowymi bohaterami. Cała trylogia zajmuje miejsce na półce ulubionych książek. To kawał dobrego fantasy, z ciekawie poprowadzonym wątkiem magicznym, dobrze nakreślonymi bohaterami i wartką akcją i wciągającą fabułą. Oraz zakończeniem, które zaskakuje. Polecam tą serię fanom fantasy, na pewno się nie zawiedziecie. Mój blog https://miszmasz79.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-02-2017 o godz 12:25 Mirka dodał recenzję:
Fantasy skandynawskie rośnie w siłę, może za niedługo będzie tak dobre jak kryminały. Polecam książką!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2017 o godz 16:32 Wkp dodał recenzję:
Kiedy pół roku temu w moje ręce trafiło „Dziecko Odyna”, pierwszy tom skandynawskiej trylogii „Krucze pierścienie” podchodziłem do niego z umiarkowanym entuzjazmem. Ot kolejna seria fantasy, myślałem i tak też po części było, jednakże z czasem zacząłem wciągać się w opowieść o Hirce, a wraz z lekturą drugiej części musiałem przyznać, że to rzeczywiście jest dobre. Nawet bardzo. Teraz nadszedł czas na wielki finał naprawdę udanej trylogii, łączącej w sobie fantasy (także w odmianie urban), science fiction oraz nutę horroru. Dla Hirki nadszedł czas wielkich wyzwań. Wyrusza do ziemi martwo urodzonych, by zapewnić pokój między krainami, mając jednocześnie nadzieję, iż uda się jej ocalić także Rimego. Jednakże niezaspokojony głód Evny (energii, z której czerpać potrafią mieszkańcy Ym, wzmagając swoje zdolności) oraz pragnienie walki jakie wykazują martwi, w połączeniu z pełną dumy dzikością nie zwiastuje zażegnania kryzysu. Konflikt wisi w powietrzu i chyba nie ma najmniejszych szans na jego zażegnanie. Tymczasem Rime powraca ze świata ludzi, świadomy zagrożenia w postaci nadchodzącej wojny. Czy uda mu się zrobić cokolwiek po chaosie, jaki sam rozpętał? I do czego to wszystko doprowadzi? Sytuacja w jakiej znaleźli się bohaterowie wydaje się zmierzać do ostatecznej tragedii – a obranie jej za punkt wyjścia finałowego tomu „Kruczych pierścieni” to dobre rozwiązanie. Wydawać by się jednak mogło, że takie bezpośrednie wrzucenie nas w sam środek akcji już od pierwszych stron sprawi, że szybkie tempo zdominuje opowieść. Na szczęście przez pierwsze rozdziały w rzeczywistości dzieje się niewiele. Wraz z bohaterami oczekujemy na nieuniknione i konsekwencje ich wyborów i czynów. Czy cala opowieść ma szansę skończyć się dobrze? Przekonajcie się sami, jeśli dobrze bawiliście się czytając „Dziecko Odyna” i „Zgniliznę” będziecie usatysfakcjonowani. Siri Pettersen, norweska pisarka, która swoja karierę można rzec zaczęła od wygrania konkursu na komiks, w „Kruczych pierścieniach” stworzyła ciekawy świat, splatający się z naszym, pełen przygód, niebezpieczeństw, jasno sprecyzowanych zasad i kultury oraz polityki/religii. Wszystko to razem zebrane tworzy smakowity literacki kolaż, który warto poznać. Pettersen jest wprawdzie debiutancką, jednakże jej trylogia o Hirce to naprawdę udane fantasy, wyróżniające się na tle całej masy współczesnych utworów z tego gatunku i optymistycznie nastrajające na przyszłe prace autorki. Podsumowując: polecam gorąco. „Krucze pierścienie” to opowieść, która usatysfakcjonuje miłośników dobrze skrojonej, napisanej z talentem fantastyki. Ma w sobie pewną dojrzałość, ma też młodzieńczą zuchwałość, lekkość łączy z powagą tak, jak skandynawską kulturę i tradycję łączy z nowoczesnością i gatunkowymi prawidłami. Sięgnijcie, bo warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Nibynoc Kristoff Jay
36,49 zł
45,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści