Kroniki Ocalałych. Tom 1. Fałszywy pocałunek

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Sprzedaje empik.com 38,99 zł

Cena empik.com:
38,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Księżniczka Lia jest pierwszą córką domu Morrighanów, królestwa przesiąkniętego tradycją, poczuciem obowiązku i opowieściami o minionym świecie. W dniu swojego ślubu ucieka, uchylając się od obowiązków − pragnie wyjść za mąż z miłości, a nie w celu zapewnienia sojuszu politycznego. Ścigana przez licznych łowców, znajduje schronienie w odległej wsi, gdzie rozpoczyna nowe życie. Gdy do wioski przybywa dwóch przystojnych nieznajomych, w Lii rozbudza się nadzieja. Nie wie, że jeden z nich jest odtrąconym księciem, a drugi to zabójca, którego ma za zadanie ją zamordować. Wszędzie czai się podstęp. Lia jest bliska odkrycia niebezpiecznych tajemnic – i jednocześnie odkrywa, że się zakochuje.

"Poruszająca, romantyczna, pełna mitów i wspomnień, przeznaczenia i nadziei epicka opowieść z zaskakującymi zwrotami akcji. Książka, która niemal nie potrzebuje sequela, ale czytelnicy będą zachwyceni, jeśli będzie miała ciąg dalszy".
Booklist

"Pearson stworzyła pierwszy tom rewelacyjnej serii, która z pewnością znajdzie uznanie u fanów Igrzysk śmierci Suzanne Collins i Zwiadowców Johna Flanagana. Romans, przygoda, mistycyzm – wszystko w jednej powieści".
School Library Journal

"Świetny początek fantastycznej serii Pearson. Świat pełen pokus i romans, który z pewnością spodoba się fanom Kristin Cashore i Megan Whalen Turner. A w centrum wydarzeń wspaniała, rewelacyjnie stworzona bohaterka".
Publisher's Weekly

Tytuł: Kroniki Ocalałych. Tom 1. Fałszywy pocałunek
Seria: Kroniki Ocalałych
Autor: Pearson Mary E.
Tłumaczenie: Skowrońska Emilia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Initium
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-08-03
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 199 x 136 x 43
Indeks: 22216670
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
26
4
24
3
2
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
55 recenzji
10-06-2018 o godz 16:52 Anna Urban dodał recenzję:
Powieść może i fantastyczna jednak dająca dużo do myślenia nad własnym życiem. Walce o własne szczęście nie licząc się z konsekwencjami. A gdy te zaczynają się pojawiać stawieniu im czoła i podjęciu właściwych decyzji. Siła woli, której głównej bohaterce niejeden mógłby pozazdrościć. Ja nie mogę się doczekać kolejnego tomu - mam nadzieję, że porwie mnie równie mocno co pierwsza część ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2018 o godz 16:15 posredniczkaa dodał recenzję:
„Fałszywy pocałunek” nie tylko wciąga, jest również doskonałą odskocznią od rzeczywistości. Autorka przenosi nas w baśniowy świat, który rządzi się swoimi czasem dość brutalnymi prawami, ale w którym nie ma żadnych ograniczeń. Miłość kwitnie, a niebezpieczeństwo czai się za rogiem. Bardzo gorąco polecam i z wielką niecierpliwością czekam na kontynuację. www.posredniczka-ksiazek.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-05-2018 o godz 18:57 Agnesja dodał recenzję:
Kojarzycie zagraniczny hit „The kiss of deception”, drugą po „Outlanderze” ulubioną książkę Sashy Alsberg? Być może, tak jak ja, nie zauważyliście z początku, że „Fałszywy pocałunek” to właśnie ta powieść. Niezmiernie ucieszyłam się na wieść o tym, że Wydawnictwo Initium podjęło się jej wydania, dlatego też z przyjemnością zagłębiłam się w lekturę jak tylko miałam ku temu okazję. Lektura okazała się być bardzo dobra, a jednak pewna rzecz zmniejszyła satysfakcję z lektury... Księżniczka Lia jest pierwszą córką domu Morrighan, królestwa przesiąkniętego tradycją, poczuciem obowiązku i opowieściami o minionym świecie. W dniu swojego ślubu ucieka, uchylając się od obowiązków - pragnie wyjść za mąż z miłości, a nie w celu zapewnienia sojuszu politycznego. Ścigana przez licznych łowców, znajduje schronienie w odległej wsi, gdzie rozpoczyna nowe życie. Gdy do wioski przybywa dwóch przystojnych nieznajomych, w Lii rozbudza się nadzieja. Nie wie, że jeden z nich jest odtrąconym księciem, a drugi to zabójca, który ma za zadanie ją zamordować. Wszędzie czai się podstęp. Lia jest bliska odkrycia niebezpiecznych tajemnic - i jednocześnie odkrywa, że się zakochuje. Zacznę może od tego, co zaburzyło mi odbiór tej historii. Otóż pewna recenzja zdradziła mi zbyt dużo z treści, jednoznacznie wskazując na moment plot-twistu, jego czas i kontekst. „Fałszywy pocałunek” bowiem toczy się swoim torem dość spokojnie, by w pewnym momencie zszokować czytelnika tak, że ten nie wie co ze sobą zrobić. Z pewnością właśnie to bym przeżywała gdyby nie felerna recenzja. Nie znam osoby, która po przeczytaniu tej książki nie stwierdziła, że zwrot akcji nie był gwałtowny i niespodziewany. Dlatego mogę pogratulować autorce umiejętności zwodzenia czytelnika i uczynienia takiego obrotu spraw, że kapcie spadają. Niestety na sobie tego nie poczułam, ale przynajmniej mogę z trochę innej perspektywy spojrzeć na tę książkę i ocenić, jak autorka umiejętnie prowadziła fabułę, z jaką ostrożnością i precyzją zaplanowała całą historię. Do dobrze skonstruowanej opowieści dochodzi fakt, że Mary E. Pearson ma dobry styl, lekki, przy tom obrazowy, przystępny i wciągający. Czytelnik może łatwo poczuć klimat średniowieczny, przyodziać rycerską zbroję lub kolorową suknię, poczuć się jak w bajce. Przyznać muszę, że taki właśnie klimat lubię w książkach najbardziej. Odwołuje się on do klasycznych opowieści z mojego dzieciństwa, do baśni, opowieści i kreskówek, gdzieś w tle odzywa się marzenie bycia księżniczką (no, dziewczęta, prawie każda chciałaby taką zostać, prawda? Ślub Meghan, zazdro). Do tego dochodzi rozbudowany wątek miłosny, który wydaje się być w historii Lii kluczowy. Jest może trochę odrealniony, jednak przedstawiony w sposób świeży, oryginalny i po prostu czarujący. Z jednej strony niebezpieczny, tajemniczy, z drugiej zaś dopełnia ten bajkowy obraz księżniczki uciekającej od przymusowego zamążpójścia. Przez to lektura tak bardzo mnie oczarowała. „Fałszywy pocałunek” to nie jest książka dla fanów high fantasy, ponieważ samej magii nie ma tu wiele, ponadto nie ma charakteru klasycznego, niczym u Tolkiena. To rodzaj magii, jak ja to nazywam, bardziej „dziecinny”, niewinny, wersja light. Powieść Pearson spodoba się przede wszystkim romantyczkom, które chciałyby ubrać zdobną suknię i poczuć się jak oderwana od rzeczywistości księżniczka rozerwana uczuciem pomiędzy dwoma przystojniakami. Może nie jest to lektura wybitna, zmieniająca coś w życiu i zapadająca na długo w pamięci, ale jako rozrywka – wprost idealna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-05-2018 o godz 13:05 mya1989 dodał recenzję:
Książka to totalnie moje klimaty. Historia jakich wiele, opowiada dzieje księżniczki Lii, która chce wyjść za mąż z miłości, a nie „bo trzeba”. W dniu ślubu zwiewa z dworu i ukrywa się na wsi. Zaczyna nowe życie. Jednak porzucony pan młody postanawia ją odnaleźć. W ślad za nią rusza również zabójca. Imionami nie będę szastać, bo nie wiadomo, kto jest mordercą, a kto księciem. Muszę przyznać, że spodziewałam się jednak historii jakich wiele, a tu taki suprajs. Na samym początku założyłam, że księciem będzie ta osoba, a zabójcą ta. I kurde, nie wiem, czy ja taka naiwna stara baba, czy to autorka tak świetnie zmanipulowała czytelnika?! Ale nie zgadłam!! Kolejnym aspektem, który mi osobiście przypadł do gustu jest klimat książki. Świat wykreowany jest naprawdę bardzo dobrze, baśniowy, trochę średniowieczny. Bohaterowie również są ciekawi. Nie są miałcy, jednowymiarowi, nie są podzieleni na złych i dobrych. Książka jest naprawdę warta uwagi, wiadomo, że nie są to jakieś wyżyny literackie. Jednak można się przy niej naprawdę dobrze bawić. I czy muszę dodawać, że to pierwszy tom trylogii? Więc czekam na kolejny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-05-2018 o godz 12:18 Impurebooks dodał recenzję:
Gdy czytałam książkę cieszyłam się wewnętrznie jak dziecko, bo dostałam w niej wszytko czego oczekiwałam. Książka okazała się niesamowicie klimatyczna i momentalnie zostałam wciągnięta w wydarzenia. Z zapartym tchem śledziłam losy Lii, która ze wszystkich sił starała się rozpocząć nowe życie. Książka obfituje w wiele opisów, które są bardzo pomocne dla naszej wyobraźni i wszystko łatwo można sobie zwizualizować. Całość napisano w baśniowym magicznym klimacie, co niesamowicie przypadło mi do gustu. Lisa twardo stąpa po ziemi, jest sprytna, zdeterminowana i przede wszystkim bardzo pracowita. Czyli przeciwieństwo każdej księżniczki. Sądzę, że kolejny Tom będzie również ciekawy, ponieważ pierwsza części zostawia niedosyt. Wśród wielu młodych ludzi, ta książka będzie hitem. Jeżeli nie wierzycie, sięgnijcie po ten tytuł!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2018 o godz 23:02 Anna Rydzewska dodał recenzję:
Są takie książki, w których zakochuję się już od pierwszych stron. Dokładnie tak było w przypadku "Fałszywego pocałunku". Od jakiegoś czasu czytałam same pozytywne recenzje tej powieści i wiedziałam, że spodoba mi się owa lektura o księżniczce, szukającej prawdziwej miłości, nie sadziłam jednak, że aż tak mnie oczaruje. Pozycja jest dość obszerna, ale moim zdaniem mogłaby być o połowę dłuższa, bym mogła nasycić się nią w pełni. Niech was nie zmyli początkowy opis, nie jest to bowiem tandetna, romantyczna historyjka. Wątek miłosny nie został ukazany standardowo, każdy z bohaterów skrywa, kim naprawdę jest, ma swój cel do wykonania, doprawdy walczy ze stopniowo rozwijającym się uczuciem. Co ciekawsze, całość poznajemy z różnych perspektyw, śledzimy myśli Arabelli, ale także księcia, zabójcy, Kadena oraz Rafe'a. Nie mamy jednak pojęcia kto jest kim. Autorka perfekcyjnie myli czytelnika, miesza mu w głowie. Osobiście, nie odgadłam, kto jest zabójcą, moje podejrzenia padły na niewłaściwą osobę. "Zmrużył oczy, jakby zastanawiał się nad ciężarem tego, co niewybaczalne. To właśnie w nim kochałam i jednocześnie nienawidziłam. Stanowił dla mnie nieustanne wyzwanie, ale też uważnie mnie słuchał. Tak jakby każde wypowiedziane przeze mnie słowo miało znaczenie." Na uwagę zasługuje przede wszystkim tło tej wspanialej historii. Klimat jest baśniowy, po prostu magiczny, wiąże się to nie tylko z próbą odkrycia daru przez bohaterkę, czy jej niezwykłym tatuażem, ale również z fragmentami ksiąg, które rozbudzają wyobraźnię do granic i każą szukać w całej sytuacji głębszego, symbolicznego znaczenia. Postacie nakreślone przez autorkę są wyraziste, intrygujące, autentyczne. Księżniczka od pierwszych stron zyskała moją sympatię, nie była rozpieszczoną, egoistyczną i wyniosłą damą. To dziewczyna, która ma marzenia, potrafi pracować, traktuje wszystkich na równi, ale także nie pozwoli sobie wejść na głowę. Bez problemu radziła sobie w gospodzie, skutecznie gasiła zaczepki niegrzecznych klientów. Była także oddaną przyjaciółką, troszczyła się o najbliższych, potrafiła dla nich się poświęcić. Postacie męskie natomiast wzbudzały skrajne uczucia. To zdecydowanie intrygujący mężczyźni, których zarazem się kocha, jak i nienawidzi. Bycie świadkiem, jak brną dalej w swoje skazane na porażkę kłamstwa, wzbudziło wiele intensywnych emocji. "Sytuacja już i tak wyglądała bardzo kiepsko. Gdybym tylko miał w sobie tyle odwagi, by nie zgodzić się na małżeństwo, nigdy nie musiałaby ode mnie uciekać, nigdy nikt nie trzymałby noża przy jej gardle, nigdy nie musiałaby pracować w gospodzie z takim obleśnym typem jak Enzo. Gdybym zaczął działać - tak, by ona nie musiała tego robić, wszystko wyglądałoby zupełnie inaczej." Powieść napisana jest językiem lekkim, przyjemnym i niezwykle sugestywnym. Możemy dzięki temu przeżywać przygodę Arabelli jak własną, to niesamowita, porywająca podróż do magicznego, fascynującego świata, która pozostawi po sobie ślad w sercu już na zawsze. Przepadłam w tej angażującej historii bez pamięci i do dziś nie potrafię otrząsnąć się z uczuć, jakie we mnie wywołała. "Czy on w ogóle wie, co to jest miłość? A czy ja wiem? Chyba nawet moi rodzice tego nie wiedzą. Podłożyłam ręce pod głowę. Może nie było sposobu, żeby to zdefiniować. Może istniało tyle odcieni miłości, ile odcieni błękitu na niebie." Akcja książki jest niesłychanie wartka, pełna zwrotów akcji, co rusz pojawiają się nowe postacie, które wprowadzają ważne, intrygujące zmiany. W momencie, gdy czytelnik spodziewa się szczęśliwego finału, sprawy przybierają nieoczekiwany obrót. Wydarzenia nie tylko zaskakują, ale z każdą stroną stają się coraz bardziej niebezpieczne, przyprawiają czytającego o zawrót głowy. To sprawia, że w napięciu, z wypiekami na twarzy, pożeramy kolejne strony i nie możemy się oderwać, nim nie dotrzemy do końca. Finał zaś pozostawia w zaciekawieniu i niedosycie. "Jeśli komuś nie można ufać w miłości, to nie można mu ufać w niczym. Niektórych rzeczy nie można wybaczyć." "Fałszywy pocałunek" to wyjątkowa, zniewalająca i fascynująca historia, która zabierze was w magiczne czasy, gdzie żyją królewny i rycerze na białych koniach, dylematy między marzeniami a powinnością, wynikającą z pochodzenia, są na porządku dziennym, a w tle stale toczy się okrutna walka dobra ze złem. Intrygujący, frapujący trójkąt miłosny, genialna intryga, mroczne sekrety, niebezpieczeństwo, powodujące skoki adrenaliny i baśniowy klimat formują razem hipnotyzującą opowieść, w której przepadniecie bez pamięci. Bohaterowie skradną wasze serca, dlatego nie będziecie chcieli się z nimi rozstawać. Nie łudźcie się jednak, iż jest to lektura, którą da się dawkować, pochłonie was bez reszty! Niezwykle przyjemna i angażująca pozycja, która przeniesie Was do fantastycznej rzeczywistości, by zafundować długie chwile zapomnienia i niesłychanego relaksu! Polecam gorąco wszystkim, nie tylko kobietom, które w dzieciństwie marzyły, by zostać księżniczką!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-04-2018 o godz 20:00 Paulina Lipka-Bartosik dodał recenzję:
Przeczytałam w swoim życiu naprawdę wiele książek, ale jeszcze nigdy dotąd nie trafiłam na taką, która choć trochę przypominałaby "Fałszywy pocałunek". Ni to romans, ni powieść historyczna, nawet nie zwykła przygodówka i nie klasyczne fantasy - trudno jest przypisać tę powieść do jednego tylko gatunku (co absolutnie nie jest wadą!). Mary E. Pearson stworzyła tak smaczne gatunkowe combo, że naprawdę trudno o to, by komukolwiek nie przypadło ono do gustu. Wykreowała charakternvch i odważnych (no, przeważnie :D ) bohaterów, którzy wzbudzają sympatię i mało kiedy doprowadzają do szewskiej pasji (co nie ukrywajmy, jest sztuką w tego typu książkach). Niektórym przeszkadzać może rozgrywający się na kartach powieści trójkąt miłosny (do przesady przecież wykorzystywany w literaturze młodzieżowej), mnie jednak zbytnio nie raził, może dlatego, że był dosyć subtelny. Fenomenalnym zabiegiem było ukrycie prawdziwej tożsamości Księcia i Zabójcy (oczywiście do pewnego momentu ;) ) - wiemy, że o względy Lii z różnych powodów zabiega dwóch mężczyzn, nie wiemy jednak, który z nich jest tym, który ma ją zgładzić, a który tym, którego niegdyś odtrąciła. Próbowałam wywnioskować to z części, w którym autorka oddawała im narrację, próbowałam czytać między wierszami, ale cóż, niestety, poniosłam sromotną klęskę. Brawo, pani Pearson, zwykle niełatwo jest wyprowadzić mnie w pole ;) Pamiętajcie jednak, że "Fałszywy pocałunek" to nie tylko trójkąt miłosny, to także opowieść o często skomplikowanych relacjach rodzinnych, o konflikcie między pragnieniami, a powinnością. Gdzieś w tle pojawiają się też duchy przeszłości, a pochopnie podjęte decyzje okazują się być tragiczne w skutkach. Akcja jest dynamiczna, dialogi żwawe i nieoderwane od rzeczywistości, a sam pomysł na fabułę i stylizowanie powieści na książkę historyczną (choć w gruncie rzeczy wcale nią przecież nie jest ;) ) okazały się strzałem w dziesiątkę. Czegóż chcieć więcej? ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2018 o godz 16:54 charlotte dodał recenzję:
Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron. Styl autorki nie jest trudny, jest prosty w odbiorze, przez co czyta się naprawdę szybko. Postaci również zasługują tutaj na plus. Lia z całą pewnością jest moją ulubienicą. Jak nie mam w zwyczaju czytać takich książek, tak bardzo się cieszę, że po nią sięgnęłam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-04-2018 o godz 21:13 Anonim dodał recenzję:
Książka, która mnie pochłonęła w swojej historii. Główna bohaterka nie jest typową kapryśną księżniczka, lecz silną i walczącą o swój los kobietą. Nie chce być marionetką, więc ucieka z bogatego życia do życia gdzie staje się kelnerką w gospodzie. Historia przedstawiona w tej książce pozwala nam "zabawić się w detektywa", bo nie do końca wiemy który z tajemniczych mężczyzn jest księciem, a który zabójcą. Zakasujące zwroty akcji, które występują już od początku i to zakończenie, które mnie wbiło w fotel. Pozostawiło mi więcej pytań niż dostałam odpowiedzi. Całość dopełnia prześliczna okładką. Polecam z całego serca;))
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2018 o godz 00:01 KittyAilla dodał recenzję:
Drogi Czytelniku, opowiem ci dzisiaj o książce, którą w pewnym momencie musiałam przejrzeć jeszcze raz, aby upewnić się czy to ja nieuważnie czytałam, czy autorka zafundowała mi największe zaskoczenie roku (bo raczej ciężko będzie je pobić). Opowiem ci o książce, którą chciałam potraktować jak lekki młodzieżowy romans, a która wciągnęła mnie i nie wypuściła do ostatniej strony, przez która zarwałam noc. Fałszywy pocałunek to historia, której nie należy zaczynać wieczorem, ponieważ nie da wam zasnąć! Zatracicie się w tej magicznej historii o miłości, wyborach oraz szczerości i zaufaniu. Dodatkowo poznacie Pieśń Vendy, która tylko zaostrzyła mój apetyt na drugi tom. Koniecznie musicie przeczytać tę powieść, aby dać się zaskoczyć i wciągnąć w cudowny nowy świat! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-03-2018 o godz 11:56 czytam_z_kotem dodał recenzję:
Autorka sięga tutaj po znane już z wielu podobnych powieści schematy, a więc Królestwo z niestabilną sytuacją polityczną, skonfliktowane z wrogimi państwami, wewnętrzne intrygi, srogi władca i krnąbrna księżniczka, która sprzeciwia się aranżowanemu małżeństwu mającego na celu wzmocnienie państwa. A do tego jeszcze trójkąt miłosny! Hm może nie brzmi to zbyt oryginalnie, ale styl autorki jest przyjemny, mimo, że akcja jest dość wolna książkę czyta się zaskakująco szybko. Ponadto autorka zastosowała dość zaskakujący zabieg. Kiedy księżniczka Lia uciekła sprzed ślubnego kobierca w pogoń za nią ruszył nie tylko jej niedoszły mąż, którego nie zdążyła poznać, ale i zabójca z wrogiego państwa. Kiedy ścieżki księżniczki oraz jej „prześladowców” w końcu się przecinają my aż do samego końca nie będziemy mieli pojęcia, który z mężczyzn, a zarazem jak się domyślacie adoratorów jest zabójcą, a który księciem. Końcówka książki zdecydowanie trzyma w napięciu, a sam finał sprawił, że chciałam sięgnąć od razu po drugą część. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-03-2018 o godz 07:50 Książki według Wiktorii dodał recenzję:
Siadając do tej książki w moim sercu panował huragan. Nie potrafiłam określić czy biorę tę powieść przez to, że jestem jej ciekawa czy jednak, aby przekonać się czy jest ona taka zła jak twierdziła połowa osób w internecie. W końcu po wielu godzinach spędzonych nad rozmyślaniem i wypisywaniu "za" i "przeciw" postanowiłam dać jej szansę. Szczerze mówiąc, pierwsze rozdziały już na początku osłabiły powieść w moich oczach. Czym dalej byłam, tym mniej rozumiałam. Z każdą stroną stawałam się coraz bardziej zniesmaczona i zirytowana, bo ile można czytać i nie rozumieć co się dzieje? Nie rozumie się, ponieważ autorka nie podaje czytelnikowi informacji na srebrnej tacy, prowadzi ona narrację w taki sposób, że nie potrafimy określić, z rozdziałów, kto jest księciem, a kto zabójcą. Trzeba przyznać jest to coś nowego, bo rzadko kiedy czyta się książki poprowadzone w taki sposób. Już miałam wydać na tę książkę wyrok śmierci, kiedy nagle strona za stroną autorka zaczynała mi podsuwać coraz to więcej informacji. "Fałszywy pocałunek" to książka, która skrywa w sobie tyle tajemnic i posiada tyle zakamarków, że aż trudno w to uwierzyć. Podczas czytania nie potrafiłam tego pojąć. Zakładamy jedno, coraz bardziej utwierdzamy się w swoim przekonaniu i nagle bum! Wszystko okazuje się być inaczej! Szczerzę, muszę przyznać, że bardzo mi się to podobało. Ta niepewność, klimat i te tajemnice. A do tego wszystkiego miłość! Czy może być coś lepszego? Trzeba przyznać, że początek jest ciężkim orzechem do zgryzienia. Dziwnie się zaczyna, a czym dalej jesteśmy tym bardziej mamy ochotę odłożyć tę książkę na bok. Jednak jest ona taka nie bez powodu. Jest to zdecydowanie zamierzony efekt autorki, ponieważ po skończeniu, siedzi ona nam w głowach jeszcze naprawdę długo. Recenzja posiada mało informacji o samej fabule, jednak jest to również zamierzone działanie z mojej strony. Czym więcej informacji zdradzam tym bardziej odkrywam karty, które przed czytaniem powinny pozostać tajemnicą. Przed zaczęciem tej książki z ciekawości zajrzałam na wiele portali i poczytałam recenzje tej pozycji i szczerze mówiąc, był to ogromny błąd z mojej strony. Każda opinia zdradzała inny rąbek tajemnicy, po przeczytaniu takich kilku wiedziałam o książce rzeczy, których odkrycia żałowałam podczas zagłębiania się w treść. Dlatego teraz sama zdradzam tylko informacje, które są konieczne. Polecam najpierw sięgnąć po książkę, a później po recenzję na portalach. Odwrotnie może nam to zepsuć zabawę z czytania i odkrywania tajemnic.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-03-2018 o godz 13:26 Olaa95 dodał recenzję:
Dziś chcę Wam przedstawić książkę "Fałszywy pocałunek" Mary E.Pearson, 1 Tom Kroniki Ocalałych, którą wszyscy naprawdę bardzo chwalą, dobrze oceniają i polecają. A jakie jest moje zdanie na temat tej książki? Główną bohaterką jest księżniczka Lia- pierwsza córka domu Morrighanów, która musi poślubić nieznanego jej mężczyznę, tylko dlatego że tak każe tradycja oraz rodzice. W dniu swojego ślubu postanawia uciec razem z przyjaciółką Pauline i kiedyś wyjść za mąż tylko z miłości. Jak potoczą się dalsze losy księżniczki i jej przyjaciółki? Czy złapią ich łowcy? Kogo spotka na swojej drodze księżniczka? Czy pozna mężczyznę w którym może się zakochać? Jeżeli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania musicie przeczytać tą książkę! Ostatnio z ciekawością sięgam po różne książki z gatunków fantasy i muszę Wam powiedzieć, że naprawdę bardzo polubiłam ten gatunek i również z zaciekawieniem sięgnęłam po tą książkę. Książka ta wciąga od pierwszej strony, z zaangażowaniem i zaciekawieniem śledziłam losy dziewczyn. Styl i język autorki bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ był przystępny i dzięki temu bardzo szybko czytało się tą książkę. Z rozdziału na rozdział akcja coraz bardziej nabierała tempa, świat wykreowany przez autorkę naprawdę wciąga czytelnika. Plusem na pewno jest ukrycie tożsamości męskich bohaterów i przez to czytelnik w trakcie czytania musi odkryć który mężczyzna jest księciem, a który zabójcą. Powiem Wam szczerzę, że ciężko było to zgadnąć. Bardzo polubiłam głównych bohaterów: Lia, która była bardzo odważna że postanowiła uciec z zamku od rodziców, Rafe i Kaden, którzy są niesamowitymi postaciami i bez problemu można ich polubić. Dzięki nim bardzo ciężko jest oderwać się od lektury. Podsumowując naprawdę polecam przeczytać tą książkę i samemu się przekonać "o co tyle szumu". Kupujcie wypożyczajcie i czytajcie!! Polecam !! Moja ocena to 8/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2018 o godz 15:20 Anonim dodał recenzję:
Kompletne zaskoczenie, wspaniale usnuta historia, mnóstwo baśniowych opowieści, magia i mity. Kwintesencja dobrego fantasy! Główną bohaterką tej powieści jest pierwsza córka pary królewskiej, księżniczka rodu Morrighan, wobec której, zgodnie z tradycją oczekuje się posłuszeństwa oraz zawarcia politycznego małżeństwa. Arabella nie należy jednak do przykładnych księżniczek. Woli, kiedy zwraca się do niej per Lio, jest ambitna, ma niezwykłą łatwość do nauki języków starożytnych i potrafi doskonale władać sztyletem, z którym rzadko się rozstaje. Buta i krnąbrność księżniczki znana jest na całym dworze i to właśnie dzięki tym cechom, Lia podejmuje ostateczną decyzję, sprzeciwia się aranżowanemu małżeństwu i wraz z przyjaciółką ucieka na wieś, niszcząc tym samym sojusz zawarty między dwoma zwaśnionymi rodami. Dziewczętom udaje się sprytnie zatrzeć za sobą ślady i dotrzeć do nadmorskiej, rybackiej wsi, gdzie podejmują pracę w gospodzie. Do tego momentu wszystko było jasne i klarowne, wręcz banalne, ale taki był pewnie zamysł, bo później zaczynają się "schody". Rozdziały podzielone są na spostrzeżenia trzech osób. Raz opowiada zabójca, raz książę, a kiedy indziej Lia. O ile w przypadku księżniczki wszystko jest jasne, o tyle w rozdziałach dotyczących mężczyzn fabuła kręci się jak w kołowrotku. Ta część powieści skonstruowana jest tak, że w żaden sposób nie można się dowiedzieć, który z mężczyzn jest zabójcą, a który księciem. Ten schemat jest jak powiew świeżego powietrza, ponieważ czytelnik sam wybiera sobie osobę, którą lubi i jej kibicuje. Dopiero w drugiej połowie powieści okazuje się czy dobrze celował. Ja, muszę się przyznać, obrałam nie tego bohatera, ale przeczuwam, że w późniejszych tomach będę miała rację i mój czytelniczy nos mnie nie zawiedzie. Choć z tego przydługiego wstępu można wywnioskować, że historia jest sztampowa i właściwie spotykana raz po raz, to jednak muszę przyznać, że to nie szkodzi powieści. Wokół oklepanej historii miłości księcia i królewny, autorka utkała tak baśniowy świat, przepełniony pięknymi opowieściami starożytnych bardów czy może raczej mitologią, że nie sposób się oderwać od czytania. Podania są skomplikowane, niosą dużo bólu i chaosu, ale z karty na kartę wraz z główną bohaterką dowiadujemy się, że te historie mają sens i kilku osobom bardzo zależy na tym by nie wyszły na światło dzienne. Po przeczytaniu trzech czwartych tej historii, okazuje się, że akcja zaczyna gnać jak szalona, autorka doświadcza Lię takim zestawem złych przygód, że w niektórych momentach zastanawiałam się czy bohaterka nie będzie miała syndromu sztokholmskiego. Dzięki sprytnym zabiegom literackim, szybkim zwrotom akcji i niemonotonnym opisom, powieść pochłania się litera po literze, i kiedy już jesteśmy (dosłownie i w przenośni) u wrót, to docieramy do ostatniej karty i mamy ochotę w coś uderzyć. Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2018 o godz 15:42 Sweetbloody dodał recenzję:
Tą książkę mogę podsumować tylko jednym wielkim WOW. Co to było? Spodziewałam się, że książka będzie naprawdę dobra, ale nie, żeby aż tak. Ostatnio moją bibliotekę zdominowały romanse i myślałam, że "Fałszywy pocałunek" będzie po prostu przyjemnym powrotem do świata fantastyki. Ale tego, że całkowicie zawładnie moim sercem i w sobie rozkocha to nie przypuszczałam nigdy. Książka interesowała mnie od samego początku, od jej premiery swoim opisem i okładką. Wiem, że była na nią dość duża "fala" wśród blogerów, ale nawet nie czytałam wtedy za bardzo recenzji innych. W sumie to dobrze, bo nie nastawiałam się na nic szczególnego i nie kierowałam cudzymi opiniami. Przygodę z nią rozpoczęłam niczym z czystą białą kartką i... bardzo się zaskoczyłam. Autorka ma wspaniały styl pisania. Jest on lekki, ale jednocześnie owiany nutką baśniowości i tajemniczości. Doskonale wprowadza nas w klimat powieści. Bohaterowie w swoich rozmowach posługują się eleganckim i dość wyszukanym słownictwem. Czytając miałam wrażenie jakbym uczestniczyła w tych wydarzeniach, albo oglądała naprawdę dobrze wykonany film. Całość jest napisana tak niesamowicie, że ja jako czytelnik totalnie wsiąknęłam w wykreowany świat i nie mogłam oderwać się od lektury. Jedyne, czego tak naprawdę mi brakowało to mapki. Pojawia się tutaj wiele miast, krain, bohaterowie podróżują, a w tle rodzi się wojna. Fajnie byłoby móc śledzić losy postaci i lepiej wizualizować sobie ich przygody. Księżniczka Lia to postać, która bardzo ewoluuje i dorasta wraz z upływem kolejnych kartek. Początkowo to nastolatka, która ceni sobie wolność i ucieka przed zaaranżowanym małżeństwem. W nowym miejscu podejmuje się fizycznej pracy i nie zachowuje się jak rozwydrzona dama. Z czasem wydarzenia stają się dla niej niekorzystne i dziewczyna pokazuje swój silny charakter. Jest zdeterminowana, odważna, silna, wytrwała. Przeżywa swoje pierwsze zauroczenie, miłość, ale nie jest przy tym typową nastolatką, która myśli tylko o przyjemnościach. Narracja odbywa się również z perspektywy odtrąconego księcia oraz zabójcy, który ma zabić księżniczkę. Każdy z nich wyrusza na poszukiwanie księżniczki z poukładanym planem działania oraz celem. Na miejscu wszystko zmienia perspektywę i mężczyźni muszą zmierzyć się z pewnymi barierami. Czy uczucia są w stanie przeszkodzić w wykonaniu zadania? Nie znalazłam żadnego minusu w tej książce. I nie posądzajcie mnie proszę o zbyt cukierkową recenzję. Po prostu tak bardzo spodobała mi się ta historia, że przeżywałam ją całą sobą, a nie analizowałam pod względem ewentualnych błędów i niedociągnięć. Książka zdecydowanie dała mi wiele emocji, które odczuwałam razem z bohaterami w zależności od sytuacji, w której się znajdowali. Cały czas akcja trzyma w napięciu i pojawiają się wątki, które sprawiają, że chce się czytać dalej i poznawać wszystkie ukryte w niej zagadki. Takie emocje towarzyszą mi zwykle przy moich ulubionych książkach i teraz wiem, że ta właśnie do takiej listy teraz dołączy. Zakończenie zostawiło mnie z dziurą w sercu i wielkim żalem, że "chcę więcej tu i teraz!". Mam nadzieję, że drugi tom, który w wersji anglojęzycznej ma tytuł "The Heart of Betrayal" pojawi się w Polsce jak najszybciej. Moją niecierpliwość podsyca jeszcze fakt, że pierwszy tom na Goodreads ma ocenę 4.05, a drugi ma aż 4.31! Czyżby kontynuacja mogła być jeszcze wspanialsza? Jeżeli ktoś ma jeszcze wątpliwości, czy czytać tą książkę to dla zobrazowania powiem Wam, co jeszcze podobało mi się w niej i do czego mogłabym to przyrównać. Wątek władzy, spisku, buntowników, walki: zapowiada się równie dobrze, co historia "Czerwonej królowej". Język baśniowy, który mnie w sobie rozkochał przypominał mi książki ukochanej autorki Sary J. Maas. Natomiast silny charakter głównej bohaterki, to jak rodzina kieruje jej życiem, jak pragnie być wolna, ale jednocześnie stawia czoło obowiązkom: cudowne książki z cyklu "Krucze Pierścienie". A na koniec totalny plus za podróże bohaterów, cięty język głównej bohaterki i wspaniałych mężczyzn, którzy są przystojni, ale główna bohaterka nie mówi o tym w co 3 zdaniu: tak samo świetny klimat jak "Buntowniczka z pustyni". Waleczny wojownik podążający za damą, oraz porywacze to coś w stylu "Narzeczonej księcia", która również bardzo mi się podobała. Wszystkie wyżej wspomniane książki zajmują bardzo ważne miejsce w mojej fantastycznej biblioteczce. Po przeczytaniu "Fałszywego pocałunku" zdecydowanie dopadnie mnie kac książkowy. Zdecydowanie polecam Wam ten tytuł, ale ostrzegam! Może się Wam bardzo spodobać :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2018 o godz 12:23 Anonim dodał recenzję:
„Fałszywy pocałunek”, pierwszy tom serii „Kroniki Ocalałych” to połączenie romansu i fantastyki. Główna historia przeplatana jest fragmentami ksiąg i pieśni, które wprowadzają mistyczny klimat. Elementem fantastycznym jest tu domniemany dar księżniczki, którym w tej części jest dość skąpo obdarzona, jednak takie miarkowanie okazało się dość trafnym zabiegiem. Dzięki temu moja ciekawość nie została zaspokojona, a to jest gwarancja na to, że z pewnością sięgnę po drugi tom. Ta książka należy do tych, które czyta się z zapartym tchem. Fabuła, pomimo tego, że nie jest niepowtarzalna, to została naprawdę ciekawie skonstruowana. Historia wciągająca, intrygujący wątek poboczny. W dodatku, gra toczy się o wysoką stawkę, więc element dramatyczny też się pojawia. Obecny jest tu motyw drogi, fizycznej i duchowej wędrówki bohaterów, którzy skonfrontowani z przeciwnościami losu zmuszeni są poznać samych siebie. Według mnie najbardziej dostrzegalną przemianę przeszedł Zabójca, który po konfrontacji swoich wyobrażeń i uprzedzeń z rzeczywistością, zaczął wątpić w słuszność swojej misji. Najbardziej wyrazistą postacią w całej książce była oczywiście sama księżniczka. Zdeterminowana, pełna pasji i uporu, wytrwale dążyła do celu. Bardzo szybko dostosowywała się do danej sytuacji, a w najgorszych momentach wykazywała się ogromną dojrzałością. Jej nieokiełznany temperament dodawał fabule pikanterii. „Fałszywy pocałunek” to historia o poświęceniu, o sile przyjaźni i o miłości, która odnajdzie Cię nawet w najodleglejszym zakątku. Pełna zaskakujących momentów i ciekawych zwrotów akcji fabuła dostarcza rozrywki do ostatniej strony. Czekam z niecierpliwością na kontynuację cyklu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-02-2018 o godz 18:49 Anonim dodał recenzję:
Czytając ją, czułam, jakbym oglądała obraz średniowiecznej wioski, muśnięty lekką warstwą magii, zanurzony w zagadce, którą musimy rozwiązać sami. Bardzo polubiłam Lię, to jak sprzeciwiła się tradycjom, by być szczęśliwa, oraz jej uparty charakter, a przy tym dobroć w sercu. Bardzo spodobało mi się to, że sama musiałam głowić się nad zagadką, czy Kaden to książę, czy Rafe i który z nich jest zabójcą. Osobiście polubiłam ich obu, czekam z niecierpliwością na polskie wydanie drugiego tomu. Muszę to przeczytać. Zaraz. Teraz. JUŻ!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-01-2018 o godz 19:50 Wiktoria Gąsior dodał recenzję:
Świetna książka opowiadająca ciekawą historię młodej księżniczki. Dodatkowo opowiedziana z perspektywy kliku bohaterów co w doskonały sposób urozmaica całokształt. Polecam z całego serca, bo warto jest się w takiej lekturze zaczytać. :) @libraryinvelaris
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-01-2018 o godz 21:32 onlypretender dodał recenzję:
Bycie królową to nie wszystko! • Rozdziały z punktu widzenia kilku bohaterów urozmaicają akcję, a odkrycie powiązań między nimi daje czytelnikowi satysfakcję. • Początek jest spokojny, wręcz trochę przydługi, ale wynagradza to emocjonujące końcowe 200 stron, istny rollercoaster. • Lia, główna bohaterka jest wyrazista, chociaż czasem jej osąd przyćmiewa uczucie. Nastolatki tak mają! • Tajemniczy Dar, pełniący w książce rolę magii, jest bardzo prostą i mądrą ideą, która uczy. • Wydanie jest solidne, grzbiet książki po przeczytaniu jest cały. • Świat, w którym osadzona jest akcja powieści to fantastyczne miejsce, a w połączeniu z nastoletnimi zauroczeniami, zdradami i czyhającymi na bohaterów niebezpieczeństwami to udane połączenie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-12-2017 o godz 17:05 Anonim dodał recenzję:
,,Fałszywy pocałunek" to pozycja warta uwagi. Połączenie wielu gatunków oferuje świetną historię, która wciąga czytelnika po same brzegi. Zapraszam serdecznie! :D ,,Od pierwszej strony zostajemy wciągnięci w świat wykreowany przez autorkę. Świat, który wydaje się być żywcem wyciągnięty z baśni, po którą sięgaliśmy w dzieciństwie. Każde słowo napisane przez Mary E. Pearson idealnie obrazuje całą akcję książki. Autorka mimo niezwykle prostego i przejrzystego stylu pisania stworzyła powieść, która wydawałaby się być banalna, jednakże przez świetne opisanie całej historii tak nie jest." https://ksiazkowcexx.blogspot.com/2017/12/faszywy-pocaunek-mary-e-pearson.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.