Fragment
Czytaj
Fragment
Czytaj

Konklawe (okładka twarda)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 29,99 zł
Niedostępny w empik.com
Powiadom, kiedy będzie
dostępność w salonie empik

Opis

Potęga Boga - ambicja człowieka.

W ciągu następnych 72 godzin jeden z nich stanie się najpotężniejszym przywódcą duchowym na ziemi.

W Watykanie umiera propagujący ideę Kościoła ubogiego, znienawidzony przez Kurię papież. Misja przeprowadzenia konklawe przypada w udziale mającemu za sobą kryzys wiary dziekanowi kolegium kardynalskiego, kardynałowi Lomeliemu.

Do wzięcia udziału w wyborach uprawnionych jest stu siedemnastu kardynałów, lecz tuż przed rozpoczęciem głosowań w Domu Świętej Marty pojawia się kolejny, nieznany nikomu kardynał Benitez z Filipin, którego zmarły papież podniósł do tej godności w tajemnicy przed watykańskimi urzędnikami. Zamknięci we wnętrzu Kaplicy Sykstyńskiej elektorzy modlą się o to, by Duch Święty oświecił ich i pomógł dokonać właściwego wyboru, bardzo szybko jednak obok toczącego się od dziesięcioleci sporu tradycjonalistów i liberałów zaczynają się między nimi całkiem ziemskie intrygi i knowania.

Lomeli musi rozstrzygnąć w swoim sumieniu, czy jako dziekan kolegium ma się ograniczać wyłącznie do spraw organizacyjnych, czy też spróbować wpłynąć na przebieg głosowania poprzez ujawnienie mrocznej przeszłości głównych pretendentów.

Ostateczny wynik konklawe okaże się jednak i tak nie całkiem zgodny z jego intencjami.

Autor bestsellera "Autor Widmo" powraca z nowym współczesnym thrillerem, rozgrywającym się za zamkniętymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej!

ksiazka

Dane szczegółowe

Tytuł: Konklawe
Autor: Harris Robert
Tłumaczenie: Szulc Andrzej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-03-15
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 145
Indeks: 20866815

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
8
4
4
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
30-03-2017 o godz 07:43 paulina.czyta dodał recenzje:
Konklawe w dosłownym tłumaczeniu oznacza zamknięte pomieszczenie. To co dzieje się za "wielkimi" drzwiami fascynuje każdego. Chyba nie ma nikogo, kto choćby przez chwilę nie zastanawiał się jak wybierana jest najważniejsza głowa Kościoła katolickiego. Autor wita nas słowami: "Nie w Boga! Nigdy nie zwątpił w Boga! On stracił wiarę w Kościół." Ja się z tymi słowami całkowicie utożsamiam. Głównymi bohaterami są oczywiście kardynałowie. W Watykanie umiera papież, który nie był zbyt popierany przez Kurię, ponieważ popierał ideę ubogiego Kościoła. Nadchodzi czas wyboru nowego przywódcy. Konklawe ma przygotować kardynał Lomel, który ostatnimi czasy nie do końca wierzy w to, co robi. Kryzys wiary, z którym się zmaga nie motywuje go w żaden sposób do działania. Do Watykanu zaczynają zjeżdżać się kardynałowie z całego świata. Za zamkniętymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej wszyscy elektorzy modlą się, by Duch Święty pomógł im wybrać właściwą osobę na tak ważne stanowisko. Jednak chętnych do objęcia tronu jest bardzo wielu, a i modlitwy nie pomagają. Zaczynają się spory i intrygi. Kto zostanie nowym zwierzchnikiem Kościoła katolickiego? Czy będzie to dobry wybór? Kto go dokona? Wybór nowego papieża przypomina rozgrywki polityczne, które nie zawsze są szczere i uczciwe. Książka jest pół fikcją pół prawdą. Nazwiska postaci i wszystkie zdarzenia są wymyślone, ale przygotowania do wyboru i rytuały już są prawdziwe. Widać, że Robert Harris bardzo profesjonalnie podszedł do tematu. Wraz z przewodnikiem (kardynałem) zwiedzał mury Watykanu i zbierał materiały do swojej powieści. To bez wątpienia nadaje jej autentyczności i pokazuje profesjonalne podejście autora do historii. Książka jest bardzo inteligentnie napisana, wciągająca i zaskakująca. Zakończenie dla mnie zupełnie niespodziewane. Moim zdaniem troszeczkę naciągane, ale zupełnie mim to nie przeszkadza, ponieważ się go wcale nie spodziewałam. Warto zaznaczyć, że autor nie narzuca nam swoich poglądów i nie krytykuje Kościoła, ani nie ocenia. Przedstawia jedynie historię, jaka mogła mieć miejsce, a wcale nie musiała. Polecam przeczytać z czystej ciekawości, żeby dowiedzieć się chociażby jak wygląda rytuał od rozpoczęcia, aż do zakończenia konklawe. Jeśli jesteście zwolennikami Kościoła, to polecam traktować książkę z dużą rezerwą mając ciągle na uwadze fikcję literacką. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-03-2017 o godz 01:42 Magdalena Senderowicz dodał recenzje:
Nie od dziś wiadomo, że Kościół to władza. Od zarania dziejów kapłani mieli ogromny wpływ na całe społeczeństwo i nie bali się posuwać do oszustw, aby nad nim zapanować. Dziś nie jest inaczej, Kościół powinien trzymać się z daleka od polityki państwowej, a jednak zawsze wtrąci swoje przysłowiowe „pięć groszy”. Nie mówi się o tym głośno, ale taka jest prawda. Mało w dzisiejszych czasach sług bożych takich z prawdziwego powołania. A czy zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami Watykanu? Robert Harris najwyraźniej tak! Znienawidzony przez Kurię papież, dbający i propagujący ideę ubogiego Kościoła, umiera. Podobno w wyniku zawału serca. W takiej sytuacji w przeciągu maksymalnie 20 dni od daty śmierci zwierzchnika powinno zostać zwołane konklawe, zamknięte zgromadzenie kardynałów mające na celu wybór nowego papieża. Poprowadzić ma je kardynał Lomeli, który w przeszłości przeszedł poważny kryzys wiary. Niespodziewanie okazuje się, że zmarły papież zdołał już wybrać swojego następcę, a teoretycznie jego ostatnia wola powinna zostać spełniona. Ale czy nikomu nieznany kardynał Benitez z Filipin zyska uznanie podczas konklawe? Czy kardynałowie będą kierować się ostatnią wolą papieża? Czy całkowicie o nim zapomną i głosownie odbędzie się niezależnie od tego? Sięgnęłam po tę książkę, gdyż liczyłam na powieść pełną spisków i intryg. Nie da się ukryć, że w historii i obliczu Watykanu tkwi potencjał, i można by stworzyć całe multum tajemnic i zagadek, z którymi musieliby się borykać bohaterowie. Ograniczamy się jednak do zamkniętej sali, w której odbywa się konklawe. Choć sam początek wydawał mi się jeszcze obiecujący, to im dalej zagłębiałam się w lekturę, tym większe rozczarowanie czułam. Wydarzenia rozgrywające się kilka godzin po śmierci papieża były bardzo dynamiczne i można było zauważyć, jak skrzętnie Kościół manipuluje mediami. Ale potem autor skupił się tylko i wyłącznie na samym zgromadzeniu, na rozterkach Lomeliego, na poczynaniach innych Kardynałów. I to w bardzo pobieżny sposób, przynajmniej w moim odczuciu. Książka ta nie należy do zbyt skomplikowanych czy rozbudowanych. Mamy raczej jeden wątek główny i ciężko znaleźć tutaj jakieś porywające odgałęzienia, które nadawałyby akcji tempa czy odpowiedniej dynamiki. Gdzie ta intryga? Gdzie te spiski? Czułam się tylko jak bierny obserwator głosowania, na którym z pewnością bym zasnęła ze trzy razy. Brakuje tutaj pewnej analizy i złożoności. Jak na tak porządny motyw, z którego dałoby się sporo wykrzesać, ta powieść jest za prosta. Zbyt łatwa. Banalna i nierozbudowana. A szkoda! Tutaj tkwi spory potencjał, jednak Robert Harris nie podołał zadaniu i nie wykorzystał go w odpowiedni sposób. Takie moje zdanie. Pamiętacie serial Rodzina Borgiów? Liczyłam na coś w podobnym stylu, z podobnym klimatem. Tam było mnóstwo intryg i zawirowań. Były zaskakujące zwroty akcji. Byli pełnokrwiści, doskonale skrojeni bohaterowie. Tutaj mi tego brakowało. Chociaż Konklawe czyta się lekko i szybko, to nie tego oczekiwałam od tej pozycji. W dużej mierze jest to jednowątkowa, jednotorowa i jednowymiarowa powieść. Zdecydowanie za dużo tu prostoty. Za mało rozwinięcia. Nie wiem, jak ta powieść wypada na tle innych dzieł Roberta Harrisa, ale czuję się lekko zawiedziona. Może miałam zbyt wielkie oczekiwania? Być może gdybym podeszła do tej pozycji bez nadmiernych wymagań, to bardziej cieszyłabym się lekturą. Wierzę, że Konklawe może się podobać, bo świadczą o tym w miarę pozytywne opinie. Ja po prostu liczyłam na coś więcej, na coś bardziej konkretnego i wielowymiarowego. Na pewno dobrze zostały przedstawione relacje między kardynałami, sam przebieg konklawe, ale już samo zakończenie było raczej przewidywalne. Akcja nie była wyjątkowo porywająca. Być może natrafiłam na tę powieść w złym czasie, choć nie wydaje mi się, żeby to był główny powód tego, w jaki sposób ją odebrałam. Może po prostu nie jest mi po drodze z wizjami Roberta Harrisa? Tak też się zdarza i nic na to nie poradzimy. Choć tematyka jest przyjemna, to brakuje sensacji w sensacji, przynajmniej dla mnie. www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-03-2017 o godz 03:19 Allan dodał recenzje:
Wybory papieży fascynują wszystkich, a w sposób szczególny czas, który w zamknięciu purpuraci dokonują wyboru spośród siebie kolejnego biskupa Rzymu, który rządzi katolikami na całym świecie. Obawiałem się trochę tej książki, nie wierząc do końca w możliwości autora, który jak się okazuje podszedł do tematu w sposób profesjonalny. Oczywiście zdarzenia i nazwiska postaci są wymyślone, ale rytuały i przygotowania do wyboru już nie. Rober Harris zdobył przewodnika (prawdziwego kardynała) po Watykanie, a zebrane materiały pozwoliły na realność jego opowieści, która zaskakuje,a sam finał zwyczajnie zapiera dech. Nigdy bym nie spodziewał się zakończenia, które rzuci światło na problem, jakże pomijany i nieakceptowalny. Wybory następcy zmarłego Ojca Świętego przypominają rozgrywki polityczne, nie zawsze szczere i nie zawsze uczciwe. W książce są postacie wiodące prym, jak chociażby kardynał Lomeli. Mamy tutaj akcenty polskie. Z ciekawością przeczytałem "Konklawe" również ze względów stricte naukowych. Teraz wiem, jak wygląda rytuał od rozpoczęcia, aż do zakończenia konklawe. Harris pokazuje purpuratów jako osoby grzeszne, co zbliża je do zwykłego śmiertelnika, pokazuje ich wady, zalety, ale także kryzysy wiary i walę ze złem. Autor podkreśla, iż książka jest fikcją literacką, dlatego katolicy, do których się zaliczam, nie powinni kruszyć kopii i atakować autora. Mało tego, książka została polecona przez kardynała Ojcu Świętemu Franciszkowi, ale przecież wiadomo, że aktualny Papież potrafi zachować dystans do wszystkiego. Autor nie ocenia Kościoła, opowiada historię, jaka mogła mieć miejsce, a ograniczała go tylko ludzka granica wyobraźni. Polecam z czystym sumieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-03-2017 o godz 09:36 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzje:
"Pewność jest wielkim wrogiem jedności. Pewność jest śmiertelnym wrogiem tolerancji." W znakomitym stylu napisana książka, wciągającym, pozwalającym na mocne zaczytanie, płynne wędrowanie poprzez wątki i niecierpliwe wyczekiwanie na trzymający w napięciu finał. Może niedokładnie takiej właśnie fabuły się spodziewałam, jednak podana przez Roberta Harrisa intryga pobudza wyobraźnię, porywa wartkim rytmem i pozwala cieszyć się dobrą przygodą czytelniczą. Mieszanka ciekawie prowadzonego thrillera, wzbogacona owianą tajemnicami sensacją, psychologicznym studium ludzkich słabości i politycznym suspensem przenikającym watykańskie mury. Blisko dwustu kardynałów z całego świata przyjeżdża do Watykanu, aby po śmierci papieża Franciszka, opowiadającego się za ideą ubogiego Kościoła, dokonać wyboru najpotężniejszego przywódcy duchowego. Jacopo Lomeli, dziekan Kolegium Kardynalskiego, odpowiedzialny za organizację konklawe, wyłania się jako główny bohater powieści. To dzięki jego relacji, wypełnionej cechującym go opanowaniem, powagą, dostojeństwem, niewzruszonością i odpowiedzialnością, dowiadujemy się, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej i w pokojach Domu Świętej Marty. Bacznie obserwujemy silne i gwałtowne starcie wyłaniających się frakcji w religijnej społeczności naprzemiennie dominujących nad sobą w wyścigu po prestiżowe zwycięstwo, choć nie unikniemy też chwil lekkiego przestoju i monotonii wynikających z wielokrotności podobnych form scenicznych budowanej intrygi. Jednak wielokrotnie zaskoczeni zostajemy obrotem spraw. Kiedy odnosimy wrażenie, że już zdołano wyznaczyć triumfatora konklawe, natychmiast pojawiają się nowe odsłony manipulacji, spisków i prowokacji, które raptownie zmieniają kierunek toczącej się historii. W zasadzie każdy scenariusz zdarzeń wydaje się prawdopodobny w świetle odkrywanych stopniowo prawd, knowań, machinacji, kryzysu wiary i pragnienia władzy. I choć wytypowanie przeze mnie prawdopodobnego zwycięzcy okazało się prawidłowe, to jednak wydźwięk sukcesu nowego papieża zawiera niespodziewany i jakże prowokujący pierwiastek. Za którą wizją Kościoła opowiedzą się ostatecznie kardynałowie? Czyż najpodlejsze grzechy nie są często popełniane z najbardziej wzniosłych pobudek? bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-03-2017 o godz 11:33 BookDetective dodał recenzje:
Zdarzały się takie sytuacje w moim życiu, kiedy zastanawiałam się o ile byłoby łatwiej gdybyśmy poznali tajemnice Watykanu. Jednak po przeczytaniu „Konklawe” Roberta Harrisa, zaczęłam zastanawiać się, czy aby na pewno chciałabym poznać te tajemnice. Po lekturze utwierdzam się w przekonaniu, że Watykan to polityka i biznes, przez którą próbuje przebić się prawda i posługa Bogu. „Uważajcie, moi bracia, by nie rozwinęły się w was wady dworaków wszystkich czasów: strzeżcie się grzechów pychy, intryganctwa, złośliwości i plotkarstwa”. Pewnej nocy ze Stolicy Piotrowej nadchodzi bardzo przykra wiadomość. Ojciec Święty umiera. Odchodzi jednak nie tylko człowiek, ale również idea kościoła bliskiego ludziom którą wyznawał. Bez przepychu i bogactwa. Bez fałszu i kłamstw, z priorytetem, którym jest posługa Bogu i wiernym. Jednak nie ma czasu na smutki i zadumę, trzeba zacząć szybko działać i wybrać jego następcę. Wszystkim zajmuje się kardynał Lomeli, który znalazł się w trudnej sytuacji, ponieważ przeżywa kryzys wiary. To on musi trzymać pieczę nad Konklawe. Lomeli jest dla mnie bohaterem łączącym dwa bieguny Kościoła. Jego postać to symbol każdego z nas. Można też było odczuć osamotnienie, które przeżywa. Może to nadinterpretacja, jednak uważam, że jest swego rodzaju odbiciem lustrzanym wiernych. Do Domu Świętej Marty systematycznie przybywają Kardynałowie. Kiedy czytamy z pełnym przekonaniem, że już wszyscy są obecni, pojawia się dodatkowy duchowny. Zostaje przyjęty z zaskoczeniem, ponieważ nikt się go nie spodziewał. Po wyjaśnieniu sytuacji i potwierdzeniu jego wersji, że został powołany przez papieża w tajemnicy, drzwi Domu Świętej Marty zamykają się i od tego momentu gra o tron papieski nabiera tempa. W powieści „Konklawe” nie znajdziecie sensacji, biegania z bronią i rozłupywaniem czaszek. To świetnie napisany… no właśnie, szczerze mówiąc mam problem z umiejscowieniem powieści w jakikolwiek ramy i myślę że po prostu tego nie zrobię. „Konklawe” spostrzegam jako obraz paradoksu, który funkcjonuje od wielu lat. Bohaterowie są tak podzieleni jak społeczeństwo. To obraz współczesnego Kościoła ubrany w świetną powieść. Byłam ciekawa co się stanie, jak intrygi się potoczą. Kto ma coś do ukrycia, a kto jest szczery. Dla mnie to studium przypadku człowieka. Swego rodzaju proces grupowy, jaki można zaobserwować. Mieszanka charakterów, światopoglądów i doświadczeń zamknięta na kilka dni w jednym miejscu. Co z tego wyniknie ? Warto przeczytać. Przyznam, obawiałam się otwierając książkę. Pierwsze strony faktycznie już mnie wciągały, ale potem kiedy zobaczyłam mnogość nazwisk kardynałów pomyślałam sobie, że zamiast wejść w fabułę, to będę musiała zastanawiać się nad tym kto jest kim. Nic bardziej mylnego. Autor szybko zawęża grono bohaterów wokół których toczy się akcja i całość staje się jasna i przejrzysta. Z czystym sumieniem mogę polecić tę powieść, jako jedną z lepszych jakie czytałam. ZAPRASZAM NA bookdetective.pl http://bookdetective.pl/recenzje-konklawe.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-03-2017 o godz 08:21 saskia dodał recenzje:
Niektóre sprawy wciąż otoczone są nimbem tajemnicy, pomimo, że powtarzają się od stuleci. Nawet współcześnie, gdy przecieki informacji najbardziej tajnych nie są niczym dziwnym, pewne kwestie wciąż pozostają sekretem, chociaż z pozoru tak wiele o nich wiadomo. Czasem tradycja i grube mury są wystarczającą zaporą by ustrzec się przed zdradą i zachowaniem wszelkich niuansów, jakie nie powinny dotrzeć do szerszego grona. Dużo nie potrzeba by sacrum zmieniło się w profanum, a to byłaby prawdziwa katastrofa dla wiary, bo nawet najsilniejsza ma swoje słabe punkty, prowadzące do jej upadku. Zapanować nad ponad setką osób, które na co dzień przyzwyczajone są do dysponowania ogromną władzą nie jest łatwo, ale kto jak nie kardynał Lomeli może tego dokonać? Wezwano ich by wybrali z pośród siebie papieża, przywódcę duchowego setek milionów ludzi, głowę państwa i przede wszystkim następcę świętego Piotra. Purpuraci doskonale zdają sobie sprawę z powagi ich decyzji, jedni już uczestniczyli w konklawe i to kilka razy, dla drugich to pierwsze uczestnictwo w takim wydarzeniu. Wszyscy wiedzą, że jeden z nich zostanie ojcem świętym, kto zasługuje na to, a kogo lepiej nie wywyższać? Zmarły papież podążył odmienną ścieżką niż jego czcigodni poprzednicy, ale nie zyskała ona uznania u wszystkich dostojników kościelnych, teraz nadszedł czas odpowiedzi na pytanie jaki powinien być jego następca? Już od samego początku wyłaniają się frakcje poparcia, pewni kandydaci jeszcze przed pierwszym głosowaniem budzą jego ogromne wątpliwości, lecz czy jako dziekan Kolegium Kardynałów ma prawo ingerować w kardynalskie decyzje? Każdy z nich powinien kierować się wiarą i słuchać swego sumienia, one powinny być przewodnikami, jednak są jedynie również ludźmi i nie obce są im przywary przeciętnego człowieka. Sam Lomeli ma wiele tematów do rozmyślań, przez lata był świadkiem i uczestnikiem światowej polityki, dyplomacja to jego żywioł, teraz nadszedł moment gdy jego doświadczenie będzie mu pomocne, chociaż czy na pewno? Konklawe to wydarzenie odbijające się szerokim echem na całym świecie, a odpowiedzialność za jego przebieg została złożona właśnie na barki Lomeliego. Jakby tego było mało okazuje się, że do grona kardynałów dołącza jeszcze jeden, nieznany nikomu z hierarchów, Vincent Benitez, mianowany w tajemnicy przed wszystkimi. Dlaczego nikt nie wiedział o jego nominacji? Kim jest ten duchowny? Kolejna sprawa, którą dziekan musi się zająć, a to dopiero początek. Przybycie nowego kardynała wzbudza zdziwienie, ale nikt nie zapomina o celu w jakim się zgromadzili w Watykanie. Jeden z nich zostanie wybrany ojcem świętym, kilka nazwisk zaczyna się powtarzać w rozmowach, podziały również uwidaczniają się. Konklawe zostaje rozpoczęte ... Ale rozgrywka została rozpoczęta o wiele wcześniej i bierze się w niej udział, nawet jeżeli się tego nie chce. Niestety kardynał Lomeli jest w samym jej centrum i widzi mroczną stronę swoich czcigodnych kolegów, czy ma stać z boku i dbać tylko o prawne oraz rytualne procedery czy też stać się aktywnym graczem lub raczej sędzią? Docierają do niego niepokojące informacje, ich ujawnienie zagrozi reputacji pewnych purpuratów, a na tym nie koniec. Grube mury dobrze chronią tajemnice, lecz także nie pozwalają na ujawnienie całej prawdy. Po której stronie opowie się Lomeli, a może to jeszcze nie koniec niespodzianek? Kościół od wieków jest opoką dla wiernych, papież to przewodnik dla nich, wskazuje drogę jaką powinni podążać. Czasem wymaga ona wyrzeczeń, ale nim zostanie wytyczona trzeba podjąć decyzję kto ją wyznaczy. Kardynałowie muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, który z nich będzie najodpowiedniejszy do tej roli, tylko jeden zwycięży ... Polityka ma niejedną twarz, niekiedy niespodziewanie daje o sobie znać w najmniej spodziewanym miejscu - na przykład w samym centrum Watykanu. Robert Harris tym razem jako oś fabuły uczynił tytułowe "Konklawe", wydawałoby się, że to to wydarzenie raczej dalekie jest od sensacji, intryg czy też ciemnej strony ludzkiej natury. Jak się okazuje nic bardziej mylnego, political fiction w wydaniu państwa kościelnego jest nie tylko pasjonujące, ale i zawiera w sobie więcej sekretów niż ktokolwiek by przypuszczał. Sacrum i profanum to dwie strony tej samej monety, autor wykorzystuje jedno i drugie, tworząc oraz rozwijając poszczególne wątki i nie można mu odmówić pomysłowości. "Konklawe" to niezwykle wnikliwe studium zachowań i motywacji ludzi w sytuacji gdy wiedzą, że stoją przed niezwykle ważnym wyborem. Do czego zdolni są bohaterowie by osiągnąć swój cel? Co oznacza dla nich prawda i czym w ogóle ona jest? Robert Harris wziął pod lupę postacie będące symbolami wiary i religii, rozdział po rozdziale obnaża ciemniejszą stronę człowieka, jego rozterki w godzinie próbie, pokusy pójścia łatwiejszą ścieżką i przede wszystkim pragnienie władzy. "Konklawe" jest historią gdzie fikcja i dobrze znana rzeczywistość tworzą niezwykłą mozaikę, mającą jako ramę zasady wiary, a której elementami są ludzie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-03-2017 o godz 07:21 Zatracona w książkach dodał recenzje:
W dniu, w którym umiera niepopularny w kurii papież rozpoczyna się walka o władzę. Dziekan Kolegium Kardynalskiego, kardynał Lomeli, ma za zadnie przeprowadzić konklawe. Duchowny był blisko z papieżem, jednak w tygodniach poprzedzających śmierć Ojca Świętego, Lomeli zmagał się z kryzysem wiary. W tych okolicznościach sędziwy kardynał nie do końca jest pewien, czy będzie w stanie udźwignąć ciężar odpowiedzialności, która na niego spadła. W dodatku, tuż przed rozpoczęciem obrad, w Watykanie pojawia się kardynał z Filipin, którego zmarły papież mianował in pectore. Do uszu dziekana zaczynają docierać też niepokojące informacje dotyczące głównych faworytów i sam musi zdecydować co z tą wiedzą ma zrobić. „Konklawe” to książka, która porywa już od pierwszych stron. Znajdujemy się w środku wydarzeń i obserwujemy nerwowe minuty tuż po śmierci Ojca Świętego. Autor nie zamierza jednak dać nam odpocząć i z każdym kolejnym rozdziałem buduje większe napięcie. Ogłoszenie śmierci papieża, przygotowania do konklawe, wątpliwości ogarniające dziekana Kolegium Kardynalskiego, pojawienie się nieznanego kardynała z Filipin, a w końcu wydarzenia w zamkniętej Kaplicy Sykstyńskiej i nieprzewidywalne głosowania kardynałów. Książka, której akcja toczy się za zamkniętymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej i której bohaterami są najwyżsi dostojnicy Kościoła, to dla mnie coś zupełnie nowego i bardzo interesującego. Harris opisuje wszystkie etapy wyboru nowego papieża i procedury, które im towarzyszą. Jeżeli lubicie trzymające w napięciu książki, które sprawiają, że trudno się od nich oderwać, to śmiało sięgajcie po „Konklawe”. To jedyna okazja, by uczestniczyć w tajnych głosowaniach kardynałów i obserwować zakulisową walkę o władzę. (zatracona-w-ksiazkach.blogspot.com)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2017 o godz 10:58 Ósemkowy Klub Recenzenta dodał recenzje:
„Konklawe” Roberta Harrisa to książka, która od pierwszych stron przenosi czytelnika w miejsca niedostępne dla zwykłego człowieka - do zamkniętego miejsca, gdzie ma być dokonany wybór Papieża. Czytelnik ma nieodparte wrażenie jakby osobiście uczestniczył w konklawe. Po śmierci Papieża, który był zwolennikiem Kościoła ubogiego, kardynałowie mają dokonać wyboru osoby, która poprowadzi kościół w tych trudnych czasach. Misja przewodzenia temu zgromadzeniu i związana z tym ogromna odpowiedzialność przypada w udziale kardynałowi Lomelemu. Posiada on wiedzę dotyczącą głównych kandydatów do objęcia tronu Piotrowego, z której wynika, że wszyscy główni kandydaci mają rysy w swoich życiorysach. Odpowiedzialność, jaka spoczywa na kardynałach, a szczególnie na kardynale Lomelym jest odczuwalna przez czytelnika na każdej stronie książki. Osobiście, po przeczytaniu tej powieści chcę wierzyć w słowa wielu kardynałów uczestniczących w tym konklawe, że to na kogo mają oddać swój głos, podpowiada im Duch Święty. Gorąco polecam do przeczytania. SZAKAL źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2017 o godz 10:53 Agnieszka Isztar Matłoka dodał recenzje:
Konklawe to niezwykła opowieść, która pokazuje, że nawet ci, którzy powinni być dla wszystkich wzorem nie ustrzegą się grzechu. Walka o władzę na najwyższych szczeblach Kościoła to coś z czym nie spotykamy się na co dzień. Polecam każdemu, kto lubi odkrywać najbardziej skrywane tajemnice. Każdy czytelnik, który lubi nietypowe powieści będzie zaskoczony i w pełni usatysfakcjonowany biegiem wydarzeń i sama fabułą. Autor spisał się doskonale tworząc thriller, który niezwykle wiarygodnie oddaje najciemniejszą stronę Watykanu. Oceniam na mocne 5/6, i wiem, że poznam jeszcze wiele opowieści tego autora. cała opinia: http://isztarbooks.blogspot.com/2017/03/konklawe-robert-harris.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2017 o godz 03:16 Miasto Książek dodał recenzje:
Gdy umiera głowa Kościoła, czas na wybory jego następcy. Stu siedemnastu kardynałów przybywa z całego świata, by spośród siebie wybrać nowego papieża. Niespodziewanie, pojawia się jeszcze jeden kandydat. Nikt nie wiem skąd się tu wziął ani skąd dostał list. Jednak konklawe trzeba zacząć. Jakie sekrety, najbardziej pewnych na to stanowisko, wyjdą na jaw? Kto zostanie papieżem? I co Ojciec Święty wymyślił by wybrać godnego następce? Od razu na wstępie mogę powiedzieć, że nie jest to książka dla każdego. Ale już tłumaczę dlaczego. Od momentu kiedy przeczytałam opis książki wiedziałam, że będzie podobna do "Aniołów i demonów" Dana Browna i dużo się nie pomyliłam. Mamy tutaj przedstawione jak wygląda konklawe od tej wewnętrznej strony. Widzimy jak przebiega głosowanie, co się dzieje pomiędzy jednym a drugim, itp. Dodatkowo dla urozmaicenia dodano brudne sekrety i intrygi papieskie. Muszę przyznać, że pierwsza połowa książki bardzo mi się dłużyła. Zostajemy od razu wciągnięci w wir wydarzeń i można się czasem trochę pogubić. Później jest jeszcze trudniej, bo dochodzi bardzo wielu kardynałów i nie wiadomo już, kto jest kim. Na szczęście od drugiej połowy skupiamy się tylko na pojedynczych osobach i wtedy dopiero się wszystko zaczyna... O bohaterach nie chce za dużo opowiadać, bo mogę napisać za dużo, a chce byście sami poznali wszystkie postacie i wyrobili subiektywną opinię o nich. Ja mogę zdradzić, że polubiłam Lomeliego. Szczerze liczyła, że jego losy inaczej się potoczą, ale cóż... Spodobał mi się za swój upór, dociekliwość i starania by papieżem została godna temu stanowisku osoba. Naprawdę podziwiałam jego podejmowanie ryzyka, tylko dlatego by Kościół nie popełnił jednego z największych błędów. "-Czasami człowiek wie zbyt dużo, mój drogi. To znaczy kto spośród nas nie ma jakiegoś sekretu, którego się wstydzi?" Nie spodziewałam się, że z takiego wydarzenia można stworzyć dobrą książkę. Jednak tu właśnie jest ten powód, dlaczego książka nie jest dla wszystkich. Otóż jest tu bardzo dużo nawiązań do Ewangelii, obecnego zachowania emigrujących islamistów i zamachów terrorystycznych. Jest też wiele innych bieżących tematów, o których nie będę wspominać, bo mogę zdradzić najlepsze smaczki. Znajdziecie tu mnóstwo cytatów biblijnych, różnych interpretacji, czasami nawet kontrowersyjnych, no i oczywiście opisy wszelkich modlitwy, rytuałów itp. Dodatkowo autor często wspomina o Janie Pawle II, jego działaniach, pomysłach i przemyśleniach. Jednak jeżeli Was to nie zraża lub lubicie książki typu Anioły i Demony, to Konklawe jak najbardziej Wam się spodoba. Nie zrażajcie się początkiem, bo im dalej, tym lepiej. Ja po tej lekturze chętnie sięgnę po inne powieści tego autora i Wam polecam zrobić to samo. Po tej książce całkiem inaczej spojrzycie na wiarę chrześcijańską, jak i na księży i siostry zakonne!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2017 o godz 09:12 Dorota Ka dodał recenzje:
Książka od pierwszych stron przyciąga uwagę swoją nieschematyczną tematyką. Ile razy czytaliście o przebiegu konklawe, dzięki lekturze byliście uczestnikami głosowań w Kaplicy Sykstyńskiej? Dla mnie był to pierwsze tego typu doświadczenie. Nie tylko pomysł na fabułę jest mocną stroną tej historii. Jak na thriller przystało tajemnice i niedomówienia pojawiają się od pierwszych stron i z każdym dniem wyborów pytań zamiast ubywać, pojawia się co raz więcej. Na kartach powieści towarzyszymy kardynałowi Lomelemu, dobremu, choć ewidentnie zmęczonemu posługą duchownemu. Autor postawił przed nim nie lada dylematy. Jako odpowiadający za przebieg konklawe będzie musiał zdecydować, czy ujawniać pewne fakty z przeszłości głównych kandydatów. Decyzja nie należy do łatwych, izolacja jak i presja czasu nie pozwalają zebrać myśli. Śledząc rozwój akcji łatwo zauważyć różnice w charakterach poszczególnych postaci, ale i coś jeszcze. Każdy kardynał to inna wizja Kościoła. Pokusa wpłynięcia na wynik wyboru przez Lomelego jest wielka, i to z kilku powodów (...) coprzeczytalam.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2017 o godz 02:12 KasiaKatarzyna dodał recenzje:
"Konklawe" wciąga czytelnika już od pierwszej strony. Niezwykle wiarygodnie przedstawione realia odbywającego się w Kaplicy Sykstyńskiej konklawe w połączeniu z nieprzewidywalną fabułą i finałem, po którym rozemocjonowany czytelnik aż krzyknie: O, kurczę, niemożliwe!, czynią tę książkę naprawdę świetną lekturą. Nie znając powieści, można by pomyśleć, że historia mozolnie przebiegających kolejnych głosowań oraz jeżdżący tam i z powrotem kardynałowie to właściwie nic ciekawego. Nic bardziej mylnego! Napięcie towarzyszy nam przez całą lekturę, od pierwszej do ostatniej strony. Skrywane przez głównych pretendentów do objęcia stanowiska tajemnice, a także chęć poznania ostatecznego wyniku konklawe nie pozwalają nam choć na chwilę oderwać się od czytania. Harris ma też tę niezwykłą umiejętność całkowitego angażowania czytelnika w czytaną przez niego książkę. Nie od dziś wiadomo, że najbardziej fascynuje nas to, co jest dla nas niedostępne. Wielu z nas pewnie nie raz zastanawiało się, co też dzieje się za zamkniętymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej, gdy trwa konklawe. Jak przebiegają głosowania? Czy kardynałowie rzeczywiście powstrzymują się od handlowania godnościami i urzędami kościelnymi, czy też dla władzy gotowi są zrobić wszystko? Jakie mroczne tajemnice skrywają ci, którzy choć służą ideałowi, nie zawsze są idealni? Robert Harris potrafi zainteresować czytelnika do tego stopnia, że ten na własną rękę będzie szukał informacji na temat opisywanych praktyk, przepisów i zwyczajów. Nie wyobrażam sobie, by mniej biegłych w terminologii kościelnej czytelników nie kusiło, aby poszukać w internecie szczegółowego objaśnienia, kim jest kardynał in pectore i w jakich okolicznościach papież go mianuje albo co oznacza termin "symonia".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Konklawe Harris Robert
29,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Łowca cieni Carrisi Donato
30,99 zł
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie mów nikomu Coben Harlan
30,99 zł
34,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Werdykt Grisham John
32,99 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Chirurg Gerritsen Tess
26,49 zł
32,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Bastion King Stephen
41,49 zł
50,40 zł
Inne z tego wydawnictwa Pogrzebani Masterton Graham
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ojciec Chrzestny Puzo Mario
31,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ludzie doskonali James Peter
31,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieznajomy Coben Harlan
29,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewinny Coben Harlan
12,99 zł
14,99 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Konklawe Harris Robert
29,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Werdykt Grisham John
32,99 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Autor widmo Harris Robert
28,99 zł
32,20 zł
strona produktu - rekomendacje Deniwelacja Mróz Remigiusz
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Córeczka Croft Kathryn
30,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Oszukana Link Charlotte
35,10 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Łowca cieni Carrisi Donato
30,99 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bezsilni Hiekkapelto Kati
31,49 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Indeks strachu Harris Robert
31,49 zł
33,90 zł
strona produktu - rekomendacje Młot Edenu Follett Ken
37,99 zł
41,00 zł
strona produktu - rekomendacje Wojna Winstona Dobbs Michael
45,99 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Konklawe Harris Robert
22,11 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ghostwriter Harris Robert
32,49 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Zaginiony symbol Brown Dan
28,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Brighton Harvey Michael
32,49 zł
34,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

Bez nazwy-1 Zgłoś opinię o stronie