Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:
okładka twarda, 2017 30,49 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena:
30,49 zł
Cena:
36,90 zł
Oszczędzasz:
6,41 zł (17%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy  w  24 godziny
Dodaj do koszyka Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy

Dodaj ten produkt do jednej z utworzonych przez Ciebie list i zachowaj go na później.

Opis

Książka uhonorowana Nagrodą Pulitzera 2017 i National Book Award 2016. Zdobywczyni Goodreads Choice Award w kategorii "historical fiction".

Cora jest niewolnicą w trzecim pokoleniu na plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej życie nie jest łatwe, a będzie jeszcze gorzej, bo lada moment z dziecka stanie się kobietą. Kiedy Ceasar, najnowszy nabytek z Wirginii, opowiada jej o podziemnej kolei, oboje decydują się zaryzykować ucieczkę. Po piętach depcze im pościg, a schwytanie oznacza los gorszy od śmierci.

Tytułowa kolej podziemna to określenie stworzonej przez abolicjonistów sieci przerzutowej zbiegłych czarnych niewolników z południowych stanów Ameryki głównie na północ do Kanady, a także do Meksyku. Na ten skomplikowany system ucieczkowy składały się drogi, tunele, szlaki, bezpieczne kryjówki, przewodnicy, organizacje i społeczności. Nazewnictwo kolejowe tworzyło tajny kod, jakim posługiwali się uciekinierzy i abolicjoniści. Do sekretnego języka dochodził też system tajnych znaków graficznych.

Whitehead odsłania przed czytelnikami tajniki systemu przerzutowo ratunkowego dla zbiegłych niewolników, odtwarzając precyzyjnie misterną konstrukcję systemu i przerzutowe szlaki. Niezwykle wiarygodnie oddaje też opresję niewolniczego życia, codzienny znój, strach, pragnienie wydostania się na wolność.

 

Od wydawcy:

"Gdyby Orwell znał kolej podziemną, być może darowałby sobie Rok 1984. Whitebead napisał thriller o bezradności człowieka wobec zła usankcjonowanego przez prawo, kulturę i religię. Wszystko tu jest wymyślone i wszystko wydarzyło się naprawdę. Antyamerykański, antychrześcijański i głęboko humanitarny tekst."

 

Katarzyna Surmiak-Domańska

Dane szczegółowe

Tytuł: Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki
Autor: Whitehead Colson
Tłumaczenie: Lisowski Rafał
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-06-14
Forma: książka
Indeks: 21321528

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
11
4
8
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
03-09-2017 o godz 19:27 Ola dodał recenzję:
Zdecydowania najlepsza książka jaką przeczytałam w tym roku! Historia Cory - niewolnicy z plantacji bawełny - wciąga od samego początku. Polecam z czystym sumieniem każdemu kto lubi powieści przygodowe osadzone w XIX-wiecznej Ameryce. Bez zbędnego patosu, lecz trzymająca za serce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2017 o godz 08:11 Paweł Cybulski dodał recenzję:
Pełna recenzja: http://przymuzyceoksiazkach.pl/2017/08/23/colson-whitehead-kolej-podziemna-czarna-krew-ameryki-recenzja/ Znamienne, że choć powieść Whiteheada rozgrywa się w czasach dość nam już odległych, to wiele jej wątków jest wciąż zaskakująco aktualnych. Problem Ameryki z Afroamerykanami zdaje się nie mieć końca, nawet jeśli pozornie wszystko funkcjonuje tam w porządku. Dlatego dobrze, że taka książka powstała, w dodatku wyszła spod pióra czarnoskórego pisarza. Warto ją znać, warto o niej dyskutować, ale po bardziej konkretną wiedzę o niewolnictwie należałoby sięgnąć jednak do pewniejszych źródeł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2017 o godz 23:12 Wiktor Bury dodał recenzję:
"Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki" to świetnie napisana i dobrze skonstruowana powieść o poszukiwaniu swojej tożsamości oraz podświadomym pragnieniu wolności. Niezwykle uniwersalna i sugestywna; widać w niej echa współczesnych problemów. Colson Whitehead, nie popadając w pompatyczność i pretensję, pozwala wybrzmieć prawdzie. Rzetelnie i z należytym wyczuciem opisuje niesprawiedliwość i okrucieństwo niewolnictwa, tym samym zmuszając czytelnika do refleksji. "Kolej podziemna..." może nie szokuje ani nie rewolucjonizuje naszego myślenia, ale w prosty i szczery sposób ukazuje kwestie, o których trzeba pamiętać i o których trzeba mówić. Cała recenzja do poczytania na stronie: http://kulturadogorynogami.pl/2017/07/30/o-ludzkim-pragnieniu-wolnosci-kolej-podziemna-czarna-krew-ameryki/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-07-2017 o godz 23:29 Niebieska zakładka dodał recenzję:
Dziwnie recenzuje się książkę, która dostała tak dużo ważnych nagród. Bo jak napisać, że powieść uhonorowana m.in. Nagrodą Pulitzera 2017 i National Book Award 2016 nie wywarła na mnie piorunującego wrażenia? Może się nie znam i to dlatego? A może po prostu nie patrzę przez pryzmat nagród i odznaczeń, lecz jedynie własnego gustu? Z „Koleją podziemną” miałam podobnie jak z oscarowym filmem „Moonlight” – odniosłam wrażenie, że dostała tyle nagród dzięki tematowi, który porusza, a nie sposobowi, w jaki to robi. Owszem, o niewolnictwie i prześladowaniach rasowych warto i należy pisać, ale czy sam temat czyni już książkę wybitną? „Kolej podziemną” określiłabym raczej jako bardzo dobrą, ale nie wybitną. Dlaczego? Ponieważ nie poruszyła mną do głębi, nie wryła mi się w pamięć ani nie wpiszę ją do kanonu klasyków. Tak, wiem, że to tylko subiektywna opinia, ale jednak nie umiem inaczej. Znów powtórzę, że książka ta porusza arcyważny temat, ale to… tylko (lub dla niektórych właśnie „aż”) tyle. Tym tematem jest niewolnictwo w Ameryce XIX wieku oraz sposób na walkę z nim, czyli kolej podziemną. W książce Whitehead stworzył realną i – trzeba przyznać – bardzo przekonującą sieć podziemnych torów oraz stacji kolejowych, którymi przemieszcza się główna bohaterka, Cora. W rzeczywistości jednak koleją podziemną nazywano sieć pomocnych domostw, dróg oraz organizacji, które pomagały zbiegłym niewolnikom w ucieczce z południa na północ Ameryki. Powieść zaczyna się w momencie, kiedy wspomniana Cora, czarnoskóra niewolnica na plantacji bawełny w stanie Georgia, dostaje propozycję współudziału w ucieczce. Choć początkowo się nie zgadza, ostatecznie razem z Caesarem opuszczają pod osłoną nocy plantację, by szukać lepszego życia na wolności. Pomagają im w tym abolicjoniści, za to po piętach depcze Ridgeway, najsłynniejszy łowców niewolników. Tak w wielkim skrócie można streścić fabułę „Kolei podziemnej”. Plusem powieści na pewno jest wartka akcja i jej nagłe zwroty w totalnie zaskakujących momentach. A także możliwość zgłębienia zjawiska „kolei podziemnej” i skrajnie różnych postaw Amerykanów wobec niewolnictwa. Chwilami jest bardzo ciekawie, chwilami nieco sennie, dlatego mam bardzo mieszane odczucia. Absolutnie jednak nie odradzam lektury, a nawet ją polecam. Myślę, że każdy powinien wyrobić sobie własne zdanie na temat książek tak mocno docenianych przez krytyków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-07-2017 o godz 20:45 ryszawa.blogspot.com dodał recenzję:
Początkowo ciężko było mi się wczuć w tę historię. Po przeczytaniu kilkudziesięciu stron odłożyłam książkę na bok. Po jakimś czasie wróciłam do niej i to była bardzo dobra decyzja. Z czasem zaintrygowała mnie ona, choć żałuję, że początek wyszedł w moich oczach słabo, ponieważ to on jest preludium do reszty wydarzeń. A co takiego się stało? Na imprezie z okazji chrzcin małej Franny, którą zorganizowali jej rodzice – Fix i Beverly, zjawił się Albert - kolega z pracy Fixa, choć kolega, to zbyt duże słowo. Bohater ledwo umiał dopasować jego twarz do nazwiska. Było dużo alkoholu, dużo soku pomarańczowego i dużo ludzi. Sprawy potoczyły się szybko, Bert zakochał się w Beverly i tym sposobem rozbił rodzinę swoją oraz Fixa. W „Dziedzictwie” mamy do czynienia z dziesiątką głównych bohaterów: czterema dorosłymi i szóstką dzieci, których losy połączyły się dzięki romansowi dwójki z wyżej wymienionych ludzi w wieku dojrzałym. Dla najmłodszych jest to trudna sprawa: rozwód rodziców, przyrodnie rodzeństwo, przeprowadzka i balansowanie między dwoma rodzinami. W powieści występuje również dużo postaci drugoplanowych, które odgrywają istotną rolę w tej pozycji. Podczas lektury skaczemy do różnych etapów z życia postaci. Po latach, kiedy więzi rodzinne nieco osłabły i nie do końca przetrwały upływ czasu oraz tragedię, jaka dotknęła rodzinę Cousinsów oraz Keatingów, bohaterowie próbują na nowo poskładać swoją historię w jedną całość. Okazuje się, że łączy ich niejeden sekret. „Dziedzictwo” Ann Patchen ma lepsze i gorsze momenty, niekiedy brakowało mi spójności pomiędzy różnymi wątkami, dlatego też czasem połykałam stronę za stroną, a innym razem miałam ochotę przekartkować książkę do przodu i pominąć nic niewnoszący w fabułę fragment. Ta powieść jest połączeniem przeciętnej historii, których na rynku wydawniczym jest bardzo wiele z czymś głębokim, tajemniczym, co nie pozwala przejść obok niej obojętnie. Wszechogarniając wyrzuty sumienia oraz chęć cofnięcia się w czasie przesycają powieść dogłębnie, ale jest już za późno, by móc odwrócić zły los i naprawić błędy przeszłości. Poczucie winy nigdy nie mija, towarzyszy do ostatnich dni. Podsumowując: „Dziedzictwo” jest klimatyczną powieścią, w której dużo się dzieje. Czegoś w niej brakuje, ale i tak warto ją przeczytać, ponieważ ma w sobie coś, co intryguje oraz wciąga. Jest to również historia o lojalności, która połączyła ze sobą obce osoby.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2017 o godz 14:20 Book Kaffe dodał recenzję:
Nie potrzebny w tym miejscu jakiś specjalny wstęp, tytuł książki mówi sam za siebie. „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” - Underground Railroad - traktuje o tym co wydarzyło się lata temu i odnosi się do grzechów, za które Ameryka będzie płacić przez wieki wieków. Pisząc to mam na myśli niewolnictwo. Jedno z największych, jak nie największe piętno Ameryki. Znamy historię i zapewne każdy z nas czytał o niewolnictwie, bądź oglądał filmy w tym temacie. Jednak zawsze był to w jakiś sposób temat dla nas odległy. Choćby z racji naszego położenia geograficznego, czy własnej historii. Teraz mamy okazję choć odrobinę nadrobić tę zaległość. Cora to niewolnica na plantacji Randalla w stanie Georgia. Dziewczyna decyduje się na ucieczkę, nie tylko przed niewolnictwem, ale również przed śmiercią. Nie chce zakończyć żywota na polu bawełny, podobnie jak jej babka. Jednak to nie ona jest inicjatorem ucieczki, a chłopak o imieniu Ceasarem, który namówił ją do podjęcia ryzyka. Za uciekinierami rusza łowca niewolników. Ma on zwrócić właścicielowi jego „własność”. Dla Cory to nie tylko uwolnienie się z plantacji. Dzięki ucieczce będzie mogła odnaleźć matkę która uciekła z plantacji zostawiając ją, ośmiolatkę. Co dla mnie, osobiście jest istotne w powieści, to to, że autor poprzez wędrówkę głównej bohaterki Cory, pokazuje różne oblicza niewolnictwa. Byłoby śmieszne, gdybym zaczęła w kontekście do takiej historii, pisać o tym że wciąga, że super się czyta, że lekka itp. Nie, to nie ten typ opowieści, choć napiszę że nie jest przedstawiona topornie i uważam, że to jej spory plus. Dzięki temu autor może dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Nie będę też pisać o budowie postaci, ponieważ nie zamierzam rozpatrywać tej opowieści jak każdej innej. Zbudowane postaci to suma wiedzy autora, zaangażowania tematem i doświadczenia. Uważam, że nie posiadam wystarczających kompetencji, aby w tym przypadku wypowiadać się co do konstrukcji postaci. Tym bardziej, że pisząc o książkach, nie poruszam się w obszarze technicznym, a emocjonalnym. Uściślę coś, o co pyta mnie wiele osób. Nie obawiajcie się, to nie jest książka historyczna - to kieruję do osób, które za powieścią historyczną nie przepadają, za to czytelnik, który oczekuje powieści historycznej może się rozczarować. Nasza wyobraźnia tworzy obrazy opisane przez autora i to bardzo ważny element tej książki. Jednak, autor „Kolei podziemnej” trochę za dynamicznie prowadzi nas przez fabułę. Momentami chciałoby się zatrzymać i wejść bardziej w problem, poznać więcej szczegółów w końcu temat taki, że szczegółów do refleksji by nie zabrakło. Autor otrzymał za „Kolej podziemną. Czarna krew Ameryki”, Nagrodę Pulitzera 2017 i National Book Award 2016. Powieści nominowane do różnego rodzaju prestiżowych nagród, to zawsze dla mnie wielka niewiadoma. Już sama informacja o nagrodzie podnosi wartość lektury. Ja nie jestem krytykiem, czy zawodowym recenzentem, przyznam, że nie wiem do końca co oznacza, że ktoś otrzymał nagrodę, poza tym, że ją otrzymał i że jest ona prestiżowa. Zatem do wszelkich ochów i achów krytyków zawsze podchodzę z dużym dystansem. Na marginesie. Kolej podziemna istniała na prawdę. Nazwano tak cały łańcuch połączeń. Mapę drogi do wolności. Międzyinnymi czarnoskórzy niewolnicy decydowali się na ucieczkę korzystając z tej sieci dróg, ale nie tylko. Tak zwana Kolej podziemna to również określona grupa ludzi, przewodników, domów - cały łańcuch powiązań pozwalający przebyć pewną drogę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2017 o godz 09:28 Varia dodał recenzję:
Ameryka w dobie niewolnictwa i pierwszych abolicjonistów. Południe czerpie korzyści z pracy czarnoskórych rąk, północ zaczyna traktować je w końcu, jak ręce należące do ludzi. Cora od zawsze była na plantacji. Urodzona jako dziecko niewolnika, z góry została skazana na ból i ciężką pracę, Wszystko ma jednak swoje granice - korzystając z okazji ucieka nocą z przyjacielem, zawierzając swe życie podziemnej kolei. Powieść Colsona Whiteheada to podróż przez stany i następne wcielenia głównej bohaterki. Zmuszona by się ukrywać, nie porzuca nadziei o edukacji i poprawnym słownictwie. Pracuje, chodzi do niedzielnej szkoły, mając świadomość, że łowcy okazji depczą jej po piętach. Akcja w książce zmienia się bardzo szybko, ale tempo ani trochę nie przeszkadza w zarysowaniu nastrojów panujących w Stanach. Mniej poznajemy samych bohaterów, za to psychoza i potrzeba przypodobania się władzy, jest aż nadto widoczna (rozdział w którym Cora ukrywa się na poddaszu, to czyste mistrzostwo). Kolej podziemna to kawałek historii, którą portretowało już wielu artystów, ale nigdy nie słyszałam o tej drodze ucieczki. Pomysł równie niesamowity, jak ludzie, którzy ją zbudowali. Dla samej idei warto wczytać się w książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2017 o godz 23:54 Iwona_S dodał recenzję:
Cora jest jednym z niewolników pracujących na plantacji w stanie Georgia, gdzie przemysł bawełniany rozwija się prężnie, co wymaga ogromnego nakładu pracy. Kiedy miała zaledwie kilka lat, jej matka uciekła z plantacji zostawiając ją wśród obcych osób. Tym samym młoda dziewczyna stała się wyrzutkiem. Caesar, jeden z „najnowszych” nabytków właściciela, namawia ją do ucieczki. Gdy w końcu udaje im się umknąc pościgowi i łowcom nagród mogą zacząć nowe życie, tym razem jako wolni ludzie. Jak długo potrwa idylla Cory i Caesara? Czy przeszłość ich dopadnie? Colson Whitehead to amerykański powieściopisarz, który ma w swoim dorobku sześć książek. Zadebiutował w 1999 roku powieścią „The Intuitionist”, jednak to ostatnia – „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” okazała się być najbardziej docenioną, gdyż otrzymal za nią National Book Award 2016, Carnegie Medal for Excellence in Fiction oraz Nagrodę Pulitzera za powieść fikcyjną w 2017 roku. Na co dzień pracuje dla redakcji The New York Times Magazine. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to piękne wydanie powieści. Świetna okładka i ogromny plus za twardą oprawę – widać, że wydawnictwo naprawdę przyłożyło się do tej pozycji. Wnętrze jest równie dobre. Colson Whitehead posługuje się słowem z mistrzowską precyzją. W powieści nie sposób znaleźć opisy, czy dialogi, które byłyby zbędne. Wszystko jest na swoim miejscu i tworzy spójną całość. Chociaż powieść przedstawia fikcyjną historię, czytelnik za jej sprawą może przenieść się w czasie i bez trudu wejść w buty Cory. „Kolej podziemna” to kawał dobrej literatury przedstawiającej prawdziwe oblicze niewolnictwa i Ameryki jako kraju niewolników. Ogromnym plusem była również kreacja Cory, która mimo młodego wieku była nieustraszona i walczyła o lepsze jutro. Co prawda podjęła kilka lekkomyślnych decyzji, jednak kto ich nie popełnia? Z zaciekawieniem śledziłam jej losy, gdyż na początku byłam przekonana, że jest jedną z tych słabych, nieustannie jęczących bohaterek, które nie potrafią postawić na swoim. Tymczasem Cora mnie zaskoczyła walecznością oraz hartem ducha. Niemniej nie obyło się bez pewnych niedociągnięć. Z trudem przebrnęłam przez początek, który mi się dłużył w nieskończoność i już nie mogłam się doczekać chwili, gdy zacznie się coś dziać, dzięki czemu cała historia nabierze rozpędu. Gdy już tak się stało, nadal czegoś mi brakowało. Początkowo nie bardzo wiedziałam co to może być, jednak później zorientowałam się, że powieśc jest praktycznie wyzuta z emocji. Co prawda przedstawia makabryczne traktowanie niewolników itp., jednak przypomina to bardziej relację niżeli opowieść młodej kobiety. Zabrakło mi tych skrajnych odczuć, które powinny mną targać przy lekturze tego typu powieści. Jednak w ostatecznym rozrachunku wady te nie wpłynęły za bardzo na moją ogólną ocenę „Kolei podziemnej”, ponieważ jest to kunsztowna historia stworzona w rozmachem, którego mógłby pozazdrościć niejeden pisarz. Podsumowanie: „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” to trudna pozycja. Traktuje o nieludzkim traktowaniu drugiego człowieka, a także o makabrycznych karach wymierzanym im za błahostki. Mimo, że temat sam w sobie nie należy do najłatwiejszych, należy sięgać po tego typu książki, gdyż przypominają o tym jaki los może zgotować człowiek człowiekowi. Gorąco polecam „Kolej podziemną”! ________________ https://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2017/07/colson-whitehead-kolej-podziemna.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2017 o godz 13:47 Kala dodał recenzję:
Nie wstydzę się tego i nie ukrywam, że znaczna większość tytułów po jakie sięgam należy do tzw. literatury rozrywkowej, ale z drugiej strony jest we mnie także coś z czytelniczego snoba. Lubię wiedzieć jakie pozycje zbierają uznanie wśród krytyków i kto zostaje laureatem prestiżowych nagród literackich. A od czasu do czasu potrzebuje sięgnąć po historię, w której istotne są nie tylko walory czysto rozrywkowe. Wiedziałam, że będę chciała zapoznać się z powieścią napisaną przez Colsona Whiteheada, nawet jeśli nie byłam przekonana czy będę ją w stanie w pełni docenić. I chociaż rzeczywiście „Kolej Podziemna. Czarna krew Ameryki” nie zachwyciła mnie tak jak niektórych czytelników, nie żałuję lektury. Cora jest niewolnicą w trzecim pokoleniu na jednej z plantacji bawełny w stanie Georgia. Wie czym jest katorżnicza praca, strach o własne życie i pragnienie wolności, zna także smak samotności i poczucie porzucenia. Teraz, kiedy z dziecka przeistacza się w kobietę, jej sytuacja może ulec zmianie jedynie na grosze. Kiedy więc jeden z nowych niewolników na plantacji - Ceasar proponuje jej wspólną ucieczkę, mimo początkowych obaw, Cora decyduje się skorzystać z szansy na wolność. Tyle że nawet w chwili gdy opuszcza granice majątku swojego właściciela, wciąż nie może się czuć w pełni bezpieczna. Powieść Colsona Whiteheada porusza trudną i niezwykle ważną problematykę - niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych i idei Kolei Podziemnej czyli umownego szlaku ucieczki zbiegłych amerykańskich niewolników, na który składały się sieci dróg, pomocne gospodarstwa czy organizacje. Ale nie jest to powieść historyczna. „Kolej Podziemna. Czarna krew Ameryki” w pewnym sensie opowiada na nowo historię powyższego okresu, przedstawiając ideę Kolei w dosłowny sposób. Sam koncept zdecydowanie jest ciekawy, natomiast żałuję, że w powieści zabrakło jakiegoś posłowia, w którym pojawiłyby się fakty historyczne. Osoby, które, jak i ja, nie są zaznajomione z tematem, mogą błędnie utożsamić fikcje z historią. „Kolej Podziemna. Czarna krew Ameryki” jest powieścią brutalną i zapadającą w pamięci. Colson Whitehead nie stara się w żaden sposób załagodzić historii i opowieść Cory przepełniona jest scenami przemocy i bijącym z kart uczuciem strachu i niesprawiedliwości. Pod wieloma względami język jakim posługuje się Colson Whitehead idealnie wpasowuje się w klimat historii- surowy i pozbawiony zbędnych ozdobników, a równocześnie trafnie ujmujący w pojedynczych zdaniach jakąś myśl czy emocje. Wplecione między poszczególne rozdziały prawdziwe ogłoszenia o poszukiwanych zbiegach tylko dopełniają całość. Nie mam wątpliwości co do tego, że „Kolej Podziemna. Czarna krew Ameryki” jest historią wartościową, a sam autor rzeczywiście zasługuje na uznanie. Ale pomimo że potrafię wypunktować walory powieści, nie przemówiła do mnie tak jak tego się spodziewałam. Czułam się odseparowana emocjonalnie od wydarzeń rozgrywających się na kartach powieści. Liczne anegdoty dotyczące pobocznych postaci, niekoniecznie istotne z perspektywy głównego wątku, tylko to uczucie separacji pogłębiły. Jak trafnie spuentowała to pewna czytelniczka, historia Cory jest przerażająca, ale w sposób w jaki przerażające są fakty zamieszczone w podręczniku do historii. „Kolej Podziemna. Czarna krew Ameryki” jest powieścią, którą powinno się przeczytać w pewnym momencie życia. Choćby po to w prawdziwym życiu nie pozwolić na powielenie dawnych błędów. Nawet jeśli Colson Whitehead nie trzyma się ściśle faktów, nakreśla sytuację niewolników i samą ideę Kolei. Poza tym zdecydowanie jest to pozycja dobrze napisana. Niewykluczone też, że elementy, które mi przeszkadzały w lekturze, są czysto subiektywne i, podobnie jak wielu czytelników, będziecie zachwyceni lekturą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-07-2017 o godz 15:10 Northman1984 dodał recenzję:
Książka... warta chyba każdej nagrody, jaką dotąd otrzymała. Whitehead napisał rzecz... może niekoniecznie odkrywczą w jakiś szczególny sposób, na temat niewolnictwa napisano bowiem już wiele i to w każdy chyba możliwy sposób... jednak jest to książka, która przez swoich bohaterów, ich kreacje, poprzez wiernie odmalowany świat Południa z połowy XIX wieku, i to poprzez odmalowanie go nie tylko w czarno-białe barwy, lecz dzięki uchwyceniu całej gamy odcieni szarości... przez to wszystko ta książka po prostu zapada w pamięć. Czym jest tytułowa "Kolej podziemna"? Marzeniem... marzeniem każdego niewolnika pragnącego wolności. To sieć dróg, kryjówek, sprawdzonych i bezpiecznych adresów, sposobów, a także ludzi, dzięki którym ten, który odważy się zbiec - ma szansę... nie tylko przeżyć, ale i dotrzeć tam, gdzie będzie mógł zacząć żyć. A przynajmniej gdzie będzie mógł spróbować to zrobić. Whitehead sporo się napracował i nad tą książką i nad odtworzeniem w niej elementów "kolei". Ta praca naprawdę budzi szacunek. Bohaterowie? Proszę bardzo: stłamszeni systemem niewolnicy, dla kontrastu niewolnicy wciąż mający odwagę marzyć i działać, łowcy niewolników, którzy wcale nie są tak do końca i jednoznacznie wynaturzonymi monstrami, pragnącymi jedynie czarnej krwi. Akcja? Proszę bardzo: marzenia, decyzja, ucieczka, pościg, pokonywanie kolejnych punktów na trasie "kolei", ciągły strach, nadzieja... Finału nie zdradzę. Sami zapragniecie go poznać, ta książka bowiem - gwarantuję - wciągnie Was akcją do tego stopnia, że nawet się nie zorientujecie, ile już przeczytaliście, i że chcecie pędzić jak najszybciej do kolejnego rozdziału... Takie lektury potrafią wpędzić człowieka w książkoholizm :) ... Gorąco polecam! To naprawdę ważna książka. Może nie oryginalna jeśli chodzi o tematykę, jednak użyte środki wyrazu, świetne postawienie przez autora akcenty w miejscach, gdzie były one najbardziej potrzebne, całość wykreowanej i w dużym stopniu odtworzonej rzeczywistości... warto dla całokształtu sięgnąć po tę pozycję. Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzencki. Recenzja znajduje się także na moim bogu: http://cosnapolce.blogspot.com/2017/07/kolej-podziemna-czarna-krew-ameryki.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-06-2017 o godz 15:43 Cynthia Ann dodał recenzję:
Temat niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych jest bardzo obszerny. Możemy wiele dowiedzieć się z internetu, książek lub innych źródeł o tym straszliwym zjawisku. Także powieści takie jak "Kolej podziemna" przybliżają nam nieco to, jak wyglądała przymusowa praca czarnoskórych. Colson Whitehead podjął się bardzo trudnego tematu w swojej powieści i wzbudził nią wiele kontrowersji. Wydarzenia zawarte w utworze nie są całkowicie prawdziwe, przez co "Kolej podziemna" jest mieszanką fikcji i prawdy. Główna bohaterka Cora, nie miała łatwego życia. Ciężka praca na plantacji oraz złe traktowanie czarnoskórych ludzi utwierdziło ją w przekonaniu, że warto spróbować uciec z niewolniczego piekła. Towarzyszył jej pewien młody mężczyzna, który namówił ją do tego kroku. Przemieszczali się za pomocą kolei podziemnej, która była siecią tuneli, stacji i kryjówek zarządzanych przez wyzwolonych czarnoskórych oraz białych ludzi. Droga po wolność nie była prosta. Każdy dzień przynosił nowe niespodzianki - te dobre, ale również te złe. Ta książka, to m.in. świetna opowieść o tym, że w swoim życiu spotkamy ludzi, którzy dzielą się na przyjaciół i wrogów. Sami musimy rozpoznać ich prawdziwe zamiary. Czytając książkę próbowałam wyobrazić sobie sceny w niej zawarte i nie mogłam się nadziwić, że "Ludzie ludziom zgotowali ten los". Niewolnicy musieli wiele wycierpieć w miejscach pracy. Część z nich tam zmarła, a część odzyskała wolność. Przyczyniło się do tego wielu wolnych ludzi, którzy ryzykowali własne życie, aby pomóc innym. Mimo, że Whitehead nieco naciągnął realia panujące w czasach niewolnictwa, powieść może być zachętą do wgłębienia się w temat. Colson Whitehead pisze przyjemnym i zrozumiałym językiem, ale pomimo to powieść nie jest dla wszystkich. Tematy poruszane przez amerykańskiego autora są trudne i wymagają myślenia. Nie jest więc to lekka lektura, ale czyta się szybko, dzięki interesującej treści. Książka jest podzielona na rozdziały, zatytułowane odpowiednio do tego, co się w nich znajduje. Historia przedstawiona przez amerykańskiego pisarza nie jest ułożona chronologicznie. O pewnych faktach dowiemy się później i będą one wyjaśnieniem tych a nie innych wyborów bohaterów. Szkoda, że autor bardziej nie pobawił się uczuciami czytelników. Czekałam na wzruszające fragmenty, ale z takich był może tylko jeden. Temat niewolnictwa jest bardzo przykry i chociaż przez całą książkę było mi żal bohaterów, zabrakło głębszych emocji. Być może było to też spowodowane szybkim rozwojem zdarzeń, bo gdy zaczęliśmy przyzwyczajać się do jakiegoś miejsca, za chwilę zostawało ono zmienione. A jeżeli chodzi o zakończenie książki, to liczyłam na coś innego. Jestem ciekawska i chciałam się wszystkiego dowiedzieć co dotyczy przyszłości bohaterów. Autor napisał dobre zakończenie, ale czuję lekki niedosyt. "Kolej podziemną" mogę Wam z czystym sumieniem polecić. Mam nadzieję, że też Was pochłonie tak jak i mnie. Będzie też nie lada gratką dla okładkowych sroczek, ponieważ to wydanie jest przepiękne. Wydawnictwo Albatros wykonało kawał świetnej roboty. Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Albatros
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-06-2017 o godz 12:02 KasiaKatarzyna dodał recenzję:
Dawno nie czytałam tak dobrej książki! Nie dziwię się, że Colson Whitehead otrzymał za tę powieść Pulitzera - zdecydowanie zasłużył! Ogromną siłą i zaletą "Kolei podziemnej" jest to, że łączy fikcję literacką z okrutną i bolesną dla narodu amerykańskiego prawdą historyczną. To książka niezwykle ważna i potrzebna, która swoje znaczenie zawdzięcza m.in. swojej uniwersalności. Zdecydowanie polecam! Jeśli szukacie dobrej literatury, to powinniście sięgnąć po powieść Whiteheada, nawet jeśli losy amerykańskich niewolników Was nie dotyczą. Nie pożałujecie! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-06-2017 o godz 10:47 katrinetka dodał recenzję:
Doskonała! Zabierając się za nią myślałam, że będę brnąć przez skomplikowany język i trudne zagadnienia. Po wszystkim okazało się, że książkę czyta się po prostu świetnie. Zdecydowanie polecam i fanom kryminałów / thrillerów (nie raz dreszcz przeszedł mi po plecach) i tym, którzy szukają czegoś innego, i tym nastawionym na literaturą piękną, po prostu wszystkim, którzy chcą przeczytać dobrą i mocną książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-06-2017 o godz 22:34 Zatracona w książkach dodał recenzję:
Cora jest niewolnicą, pracującą na plantacji bawełny. Jej matce udało się uciec, a ona została sama z małym kawałkiem ogródka, który przypomina jej o babci. Kiedy pewnego dnia Caesar, nowy chłopak na plantacji, proponuje jej ucieczkę jedna decyzja zmienia całe jej życie. Kolej podziemna staje się dla nich szansą na ratunek, a jednocześnie drogą w nieznane. A to co nieznane, bardzo często jest niebezpieczne. Cora musi wykazać się hartem ducha, odwagą i samozaparciem. Historia Cory jest historią, która mogła przydarzyć się naprawdę. Młoda niewolnica, która próbuje ucieczki, by zakosztować wolności. Mimo tego, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co ją czeka w momencie złapania, Cora nie zamierza zbaczać z obranej ścieżki. Jej podróż po stanach Ameryki jest niezwykłym doświadczeniem, które pokazuje jak różny jest kraj, w którym przyszło jej żyć. Wolność i równość nie jest dla wszystkich, a czarni muszą pogodzić się z tym, że Południe rządzi się własnymi prawami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2017 o godz 23:43 Projekt: książka dodał recenzję:
“Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” Colsona Whiteheade’a nagrodzona najważniejszymi nagrodami literackimi w tym nagrodą Pulitzera oraz National Book Award. Przez cały poprzedni rok pozostawała w pierwszej dziesiątce zestawień największych pism, magazynów i dzienników amerykańskich. Cora jest młodą niewolnicą na plantacji Randalla w stanie Georgia. Jej matka uciekła, gdy dziewczyna miała osiem lat. Babka zmarła przy zbieraniu bawełny. Cora jest pewna, że jeśli szybko czegoś nie zrobi, podzieli jej los. Wraz ze swym przyjacielem Ceasarem decyduje się na ucieczkę owianą legendą koleją podziemną, która ma zaprowadzić ją do nieznanej dla niej wolności. Dziewczyna pragnie nie tylko uciec ale również odnaleźć swoją matkę. Jednak kłopoty Cory nie kończą się wraz z opuszczeniem plantacji. W ślad za zbiegami zostaje wysłany łowca niewolników aby schwytać i zwrócić niewolników do prawowitego właściciela. “Zatrzymywali nawet tych czarnuchów, o których wiedzieli, że są wolni - dla zabawy, ale także po to, by przypomnieć Afrykanom o siłach sprzymierzonych przeciwko nim bez względu na to, czy należą oni do białego człowieka, czy nie.” Cora doświadcza różnego ‘przejawu’ wolności. Gdy wydaje jej się, że trafiła w miejsce, które może zaoferować jej niezależność, okazuje się, że pod piękną otoczką czai się wyzysk, nieufność, gorsze traktowanie. Płaca jest zdecydowanie niższa niż białych, mieszka w dormitorium z pięćdziesięcioma innymi kobietami. Czarni nie mogą głosować, mieć przedstawiciela w parlamencie, wchodzić do niektórych publicznych miejsc. Wszechobecny strach przed wydaniem, niepewność o swoją przyszłość. Jednak nie wszyscy biali są tak niegodziwi, niektórzy ryzykują życiem, aby idea wolności człowieka zaczęła dotyczyć wszystkich bez względu na pochodzenie czy kolor skóry. Colson Whitehead należy do wąskiego grona pisarzy, którzy idealnie potrafią przelać emocje na papier. Niczym nieuzasadniona nienawiść i okrucieństwo białych do czarnych, traktowanie ich jako rasa, stworzona jedynie do uległości, niewolniczej pracy budzi w nas zdecydowany sprzeciw. Cora urodziła się niewolnikiem, nigdy wcześniej nie zaznała wolności. Matka porzuciła ją samą wybierając ucieczkę zostawiając małą dziewczynkę w miejscu, które oferowało nic więcej ponad ból i cierpienie. Jednak Cora przetrwała. Marząc o wolności zaryzykowała wszystko i zdecydowała się walczyć o swoją niezależność, a nie tylko godzić się z losem istoty zależnej od białego człowieka. Razem z nią obserwujemy 'prawdziwą twarz Ameryki', próbujemy odnaleźć się w nowej sytuacji i szukamy miejsca w którym można godnie żyć. “Oto prawdziwy Wielki Duch, boska nić łącząca ogół przedsięwzięć człowieka - jeśli nie potrafisz czegoś zatrzymać, nie jest twoje. Czy chodzi o własność, niewolnika czy kontynent.” “Kolej podziemną” czyta się, mimo trudnego tematu, bardzo lekko. Wymieszanie historii z elementami baśni, trafne i klarowne spostrzeżenia oraz ciągły element niepokoju sprawiają, że powieść Colsona dosłownie się pochłania. Kolej podziemna stanowi pewien symbol, mit, którego istnienie tylko nieliczni mogli potwierdzić na własnej skórze. Tak naprawdę istniała sieć kontaktów, dróg, miejsc, ludzi, którzy pomagali zbiegłym niewolnikom w przedostaniu się na północ. Dla niektórych niewolników staje się jedynym promykiem nadziei na plantacjach pełnych okrucieństwa i przemocy. “Kolej podziemna” jest jedną z tych powieści, które zostają i nie pozwalają o sobie zapomnieć siedząc gdzieś z tyłu głowy przez cały czas. Nie przedstawia ogromu tragedii niewolników, aby zagłębić się w temat należałoby sięgnąć po materiały historyczne, ale problemu niewolnictwa, braku wolności słowa, niesprawiedliwości i okrucieństwa samego w sobie. “Prawda to zmieniająca się wystawa w sklepowej witrynie, przerabiana ręcznie, kiedy nie patrzysz, nęcąca i zawsze poza zasięgiem.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-06-2017 o godz 07:39 Marta C-P dodał recenzję:
"Jeśli ktoś chce zrozumieć ten kraj, musi pojechać koleją. Pędząc przed siebie, wyjrzyjcie z wagonu, a zobaczycie prawdziwą twarz Ameryki." Prawdziwą, grzeszną twarz, o której sama Ameryka wolałaby zapomnieć, a o której przypomina w nagrodzonej Pulitzerem i National Book Award powieści "Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki" Colson Whitehead. Pisarz sięga do bolesnej historii, abyśmy lepiej mogli zrozumieć amerykańską przeszłość i teraźniejszość. Główną bohaterką powieści jest Cora, jedna z wielu niewolnic na plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej i tak trudna sytuacja pogarsza się, gdy dziewczyna staje w obronie małego chłopca. Kiedy "najnowszy nabytek plantatora" Ceasear opowiada jej o kolei podziemnej, decyduje się na ucieczkę. W pościg za parą rusza łowca niewolników Ridgeway, który za wszelką cenę pragnie odszukać Corę. Kolej podziemna istniała w rzeczywistości, stanowiła sieć dróg, pomocnych domostw, organizacji i społeczności, którzy pomagali przedostać się uciekinierom na północ, jak najdalej od niewolniczego południa. Abolicjoniści organizowali zbiegłym niewolnikom transport, jednak mimo nazwy rzadko kiedy była to kolej. Najczęściej uciekano pieszo lub wozami. W powieści Colsona Whiteheada kolej podziemna staje się realna i dosłowna, przypominając położone pod plantacjami bawełny bardzo prymitywne podziemne metro, które dla niewolników jest szansą na odzyskanie upragnionej wolności. Powieść Whiteheada nie jest powieścią historyczną, a powieścią o historii Ameryki, o hańbie niewolnictwa, w którą autor wplótł niezwykłą baśń o pragnieniu, poszukiwaniu wolności i bezradności wobec usankcjonowanym przez prawo okrucieństwie. Pisarz łączy fikcję literacką z historycznymi przekazami, które często są przez niego mocno zniekształcone, a wszystko po to by w przedstawić problem niewolnictwa w nieco szerszym kontekście oraz wpływ tego zjawiska na dzisiejszy kształt Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. "Ten naród nie powinien istnieć, jeżeli istnieje sprawiedliwość na tym świecie, jest bowiem zbudowany na mordzie, kradzieży i okrucieństwie." W "Kolei podziemnej" autor połączył baśniową poetykę z brutalną codziennością jaką doświadczali niewolnicy pracujący na plantacjach. Z niezwykłą siłą pisarzowi udało się przekazać nie tylko bezmiar okrucieństwa jakiego dopuszczali się biali ludzie wobec niewolników, ale co ważniejsze cały wachlarz emocji tych których katowano, wszechobecny strach, upokorzenie, obdarcie z godności, ból i cierpienie. Czytając powieść Colsona Whiteheada odnosi się wrażenie, że historia o której pisze autor nie jest przeszłością i nie do końca umarła. Echa niewolnictwa, które oficjalnie zostało zniesione 13 poprawką do konstytucji Stanów Zjednoczonych w dalszym ciągu rozbrzmiewają w czasach współczesnych. Wciąż mamy do czynienia z segregacją rasową, polityką stop-and-frisk, która w Stanach najbardziej dotyka ludność afroamerykańską i latynoską, antyimigranckiego języka, którego używają politycy, aby wzbudzić uprzedzenia i strach. Whitehead nawet nie stara się w swojej powieści wykazywać podobieństw do teraźniejszości. Nie musi. Bolesna historia, którą opowiada, oparta jest na niesprawiedliwości, która wciąż ma miejsce. Teraźniejszość pokazuje, że ta powieść jest uniwersalna, a Afroamerykanie i imigranci wciąż cierpią. Pracująca w muzeum etnograficznego Cora w roli żywego eksponatu, "wybierała z tłumu słabe ogniwa, takie które łamały się pod jej spojrzeniem (...) Szukanie niedoskonałości w łańcuchu trzymającym cię w niewoli. Pojedynczo takie ogniwo nie znaczy wiele. Ale wspólnie z innymi zmienia się w potężne okowy, które mimo słabości zniewalają miliony. Ludzie wybierani przez Corę, młodzi, starzy, z bogatej części miasta i ze skromniejszych ulic, osobiście jej nie prześladowali. Ale jako społeczność byli kajdanami. Jeśli się nie podda, jeśli będzie kruszyć słabe ogniwa, ilekroć je znajdzie, może w końcu to coś da." Colson Whitehead podobnie jak Cora stara się kruszyć słabe ogniwa. "Opowiada o prawdziwej naturze świata", przekazując potworność niewolnictwa i jego toksycznej spuścizny. "Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki" jest bolesnym rozliczeniem z największymi mitami amerykańskiej demokracji, z wolnością i sprawiedliwością. Szczera, pełna gniewu, okrucieństwa, poruszająca do głębi, uniwersalna opowieść która rozkruszy każdego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2017 o godz 15:22 Dorota Ka dodał recenzję:
Sama idea kolei podziemnej odmalowana w książce przez autora jest przedstawiona jako dosłowna podziemna droga, podczas gdy w rzeczywistości była to jedynie metafora całego szlaku dróg, połączeń i kryjówek. Dzięki temu w nieco odrealniony, po części baśniowy sposób podróżujemy koleją wraz z niewolnicą i poznajemy "prawdziwą twarz Ameryki". Tylko jaka ona jest? Czy taka, jaką widzi ją Cora? Cała powieść wręcz kipi od ukrytych znaczeń, przenośni, a słowa niosą w sobie niejednoznaczny ładunek emocjonalny. Mimo całej gamy emocji towarzyszących lekturze nie miała ona w moim odczuciu na celu wywoływać ekstremalnych reakcji, łez czy wściekłości. Jej siła ukryta jest w czym innym. Niczym kropla drążąca skałę cierpliwie robi sobie miejsce w umyśle, by po skończonej lekturze wygodnie umościć się w naszej świadomości na dłużej. Niełatwo będzie innym historiom ją przebić. Wilson Whitehead pięknie napisał o rzeczach szpetnych, złych, niegodnych, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało. Człowiek jest w niej przedstawiony w strasznym świetle, zwłaszcza biały człowiek. W całej beznadziei tych wszystkich udręczonych dusz widać jednak słabiutkie światełko nadziei. (...) coprzeczytalam.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2017 o godz 17:49 popola dodał recenzję:
Polecam wszystkim zainteresowanym historia Stanow Zjednoczonych. Trudno sie oderwac od lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
36,72 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słup ognia Follett Ken
40,49 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa We dwoje Sparks Nicholas
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Odporny Palmer Michael
27,49 zł
33,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ta chwila Musso Guillaume
26,99 zł
33,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Nocny film Pessl Marisha
34,32 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Na gigancie May Peter
27,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bastion King Stephen
33,99 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa We dwoje Sparks Nicholas
29,49 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Umami Jufresa Laia
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Niksy Hill Nathan
43,49 zł
54,90 zł
strona produktu - rekomendacje Słup ognia Follett Ken
40,49 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rudowłosa Pamuk Orhan
32,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dziedzictwo Patchett Ann
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sympatyk Nguyen Viet Thanh
39,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wilk stepowy Hesse Hermann
31,49 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Busola Enard Mathias
44,49 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Middlesex Eugenides Jeffrey
37,49 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Muza Burton Jessie
42,99 zł
48,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści