Już nie uciekam (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena:
34,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Sakowicz Anna Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Sakowicz Anna Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Opis

Joanna potrafi zaskakiwać zarówno siebie, jak i najbliższych. Jest narzeczoną Artura, iskrzy między nią a Jaromirem, w dodatku pojawia się kolejny zagadkowy mężczyzna. Pomimo wątpliwości, bohaterka zaczyna urzeczywistniać swoje marzenia. Przeprowadza się na Kociewie i podejmuje decyzję o uruchomieniu kawiarni w lokalu, z którym wiążą się pewne tajemnice. Nadal pracuje jako wolontariuszka w hospicjum dla dzieci. Pisze dla nich bajki. Wkrótce zgłasza się poważny wydawca, który chce je opublikować, ale stawia warunki...

Nowa powieść Anny Sakowicz jest historią o dojrzałej, potarganej przez życie kobiecie, która pragnie stworzyć prawdziwy dom z właściwym partnerem.

Dane szczegółowe

Tytuł: Już nie uciekam
Autor: Sakowicz Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Szara Godzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-03-15
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 137 x 209 x 27
Indeks: 20856038

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
11
4
3
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
26-09-2017 o godz 13:07 Joanna Aftanas dodał recenzję:
„Już nie uciekam” Anny Sakowicz to trzeci tom kociewskiej trylogii. Miałam wielkie szczęście wygrać książkę, w konkursie organizowanym przez autorkę :), która nawiasem mówiąc okazała się przesympatyczną kobitką, swojską i rzeczywiście prawdziwie kociewską, jeśli wolno mi to tak ująć. Swoją przygodę na Kociewiu rozpoczęłam więc „od końca”. Mogę ze szczerością stwierdzić, że w niczym to nie przeszkadza. Ania Sakowicz tak zmyślnie ułożyła fabułę, aby każdą część trylogii można było przeczytać jako niezależną powieść. „Już nie uciekam” wzruszała mnie do łez i ściskała moje gardło w niemocy. Autorka porusza temat dzieci przebywających w hospicjum, dzieci walczących z bólem, jaki niesie za sobą choroba nowotworowa. A ponieważ ten temat jest mi znany z życia, przeżywałam ogromnie każdą wizytę bohaterki w hospicjum. Reagowałam podobnie jak Joanna (moja imienniczka) i chciałam zabrać tym dzieciom ból, dać im nadzieję...nie umiałam pogodzić się z ich cierpieniem...czy śmiercią. Ten wątek poruszył mnie do tego stopnia, że na nowo poczułam w sercu ogromny ból. Rak odebrał mi jedną z najbliższych mi osób pół roku temu...dokładnie więc wiedziałam co czują rodziny chorych i sama bohaterka. Autorka przekazuje czytelnikowi coś bardzo ważnego – mianowicie, że kiedy już nic nie można zrobić, kiedy wiadomo, że nie ma już nadziei, należy pozwolić odejść w spokoju i z godnością. To bardzo ważne, ja uczyniłam dokładnie to samo, kiedy żegnałam się z moim tatą… W „Już nie uciekam” nie zabrakło też zabawnych sytuacji i dialogów. Momentami o mały włos nie dostałam przepukliny ze śmiechu. :) Autorka niezaprzeczalnie posiada niezwykły dar pisania niesamowitych historii, które są bardzo poruszające, ale żeby czytelnik nie popadał w nostalgię, Ania Sakowicz umiejętnie rozluźnia go i odciąga jego uwagę od trudnych tematów. Chyba nikogo nie zdziwię jeśli się przyznam, że już podczas czytania „Już nie uciekam” zaopatrzyłam się w dwie poprzednie części. Nie mogłam inaczej...Kociewie...bohaterowie powieści oraz ich losy zafascynowały mnie niezmiernie. Zachęcam zatem do przeczytania „Już nie uciekam” niezależnie czy sięgniecie po nią "od końca" czy też zaczniecie czytać historię od początku. pełna recenzja na: http://przeczytajka.blogspot.com/2017/08/juz-nie-uciekam-anny-sakowicz.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-08-2017 o godz 22:52 Dorota Skowrońska dodał recenzję:
"Już nie uciekam" to trzecia część trylogii Anny Sakowicz. Pierwsza to "Złodziejka marzeń", druga "To się da". Przeczytałam wszystkie trzy części i w sumie nie był to czas stracony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2017 o godz 20:30 Anonim dodał recenzję:
Bardzo fajna, wzruszająca i pełna ciepła powieść. Lekkie pióro. Czyta się bardzo szybko. Bardzo szybka wysyłka. Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2017 o godz 16:04 beta331 dodał recenzję:
To juz kolejna książka Anny Sakowicz, którą odkłada się dopiero po przeczytaniu ostatniej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2017 o godz 08:34 Małgorzata Ciężkowska dodał recenzję:
Szkoda, że to trzecia i ostatnia część, czytało się z zainteresowaniem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-07-2017 o godz 21:06 Zacisze Lenki dodał recenzję:
Nie miałam przyjemności czytać wcześniejszych tomów kociewskiej trylogii, ale nieznajomość ich nie jest problemem, łatwo ogarnąć, o co chodzi w fabule. Główna bohaterka, Joanna, przeprowadza się na Kociewie, gdzie postanawia otworzyć kawiarnię, w której będzie panował rodzinny klimat. "Jadąc (...), rozważałam różne opcje dalszego życia. Każdy krok był wielką niewiadomą. Budził lęk i paraliżował. Tymczasem nie można tkwić w zawieszeniu. Trzeba podjąć konieczne decyzje, zastanowić się, w którą stronę ruszyć. Tym bardziej, że moje stare miejsce na ziemi właśnie zostawiałam w tyle." Joanna musi zdecydować jaką ścieżkę życia wybrać i czy jest w nim miejsce na związek. Jej relacje z Arturem psują wspomnienia byłej żony i pamiątki z nią związane. Związek z lekarzem nie ma przyszłości. Sporo zamieszania wywoła Jaromir. Czy to on skradnie serce Joasi, a może wręcz przeciwnie - będzie ją denerwował na każdym kroku? A może pojawi się ktoś jeszcze? Odpowiedzi musicie poszukać sami. Przyznam, że kibicowałam takiemu rozwiązaniu, jakie wybrała autorka, więc czuje się w pełni usatysfakcjonowana. Zdradzę Wam, że głównej bohaterce można odnaleźć wiele cech pisarki. Z kolei Artur strasznie zdenerwował mnie swoim ostatnim zachowaniem. Książka wywołuje sporo emocji. Nie sposób nie śmiać się, czytając o małym wypadku głównej bohaterki, której "cycki miały pęd u wolności", bo stanik jej się zepsuł czy o sąsiadce cioci Joasi, która zgubiła sztuczną szczękę w czeluściach sedesu. Starsze panie naprawdę nie pozwalają się nudzić Joannie. "Miałam wrażenie, że psychiatryk w Kocborowie już na mnie czeka. Nie może być inaczej. Toż to cyrk na kółkach. Tylko małpy były jakieś przechodzone, starawe lekko i nieprzewidywalne w dodatku." Są też fragmenty smutne i skłaniające do refleksji. Związane są one z wolontariatem Asi w hospicjum dziecięcym oraz trudnym emocjonalnie stopniowym odchodzeniem - śmiercią. Powieść czyta się lekko, czasami możemy zaskoczyć otoczenie niekontrolowanymi wybuchami śmiechu, innym razem łzy zakręcą się w oku. Autorka porusza w powieści ważne, życiowe tematy, które są tak prawdziwie opisane, że ma się wrażenie, iż jest się w centrum wydarzeń. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-06-2017 o godz 12:13 Anna Drzewiecka dodał recenzję:
Z niecierpliwością czekałam na kolejny tom przygód Aśki. Niezwykle ciepła, ujmująca powieść o życiu. Nie brak w niej trudnych, przejmujących i chwytających za serce momentów (związanych min. z hospicjum). Ale właśnie dlatego książka jest prawdziwa. Czyta się ją z wielką przyjemnością. Przywraca wiarę w ludzi, uczy patrzeć na innych bez oceniania, z wielką dozą tolerancji. Co prawda dialogi Aśki z córką często przypominają rozmowy z "Nigdy w życiu" K.Grocholi, ale czyta się je z przyjemnością. Cudowne elementy wnosi do powieści ciocia Zosia. Można czytać kolejne części bez znajomości poprzednich tomów ("Złodziejka marzeń", "To się da"), ale zdecydowanie polecam całość. Anna D.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-06-2017 o godz 18:10 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Nie będę pewnie zbyt oryginalna, kiedy powiem, że „Już nie uciekam” jest najlepszą częścią trylogii kociewskiej Anny Sakowicz i tym samym potwierdzę zasłyszane opinie. Bardzo rzadko zdarza mi się płakać, czytając książki (ja raczej z tych, co płaczą słuchając Mazurka Dąbrowskiego podczas meczów piłki nożnej ;) ) jednak Ani Sakowicz udało się poruszyć jakąś czułą strunę i pięknie zagrać na moich emocjach. Chapeau bas! Nie każdemu się udaje ;) „Joanna potrafi zaskakiwać zarówno siebie, jak i najbliższych. Jest narzeczoną Artura, iskrzy między nią a Jaromirem, w dodatku pojawia się kolejny zagadkowy mężczyzna. Pomimo wątpliwości, bohaterka zaczyna urzeczywistniać swoje marzenia. Przeprowadza się na Kociewie i podejmuje decyzję o uruchomieniu kawiarni w lokalu, z którym wiążą się pewne tajemnice. Nadal pracuje jako wolontariuszka w hospicjum dla dzieci. Pisze dla nich bajki. Wkrótce zgłasza się poważny wydawca, który chce je opublikować, ale stawia warunki... Nowa powieść Anny Sakowicz jest historią o dojrzałej, potarganej przez życie kobiecie, która pragnie stworzyć prawdziwy dom z właściwym partnerem. "Już nie uciekam" zamyka trylogię kociewską (Złodziejka marzeń, To się da!)." Perypetie czterdziestolatki samotnie wychowującej nastoletnią córkę, można by pomyśleć: temat niezbyt nowy, "przerobiony" niejednokrotnie i na różne sposoby przez wielu autorów/autorek. Mogę sobie wyobrazić nawet, że pisząc takie książki, pewnie łatwo jest ulec utartym schematom. Anna Sakowicz udowodniła jednak, że można stworzyć historię niebywale prawdziwą, taką, do której scenariusz napisało najprawdopodobniej samo życie, która jest zarówno niebanalna, zaskakująca, jak i nieprzewidywalna. I to chyba sobie najbardziej cenię w jej twórczości, a z moich doświadczeń czytelniczych wiem, że to nie lada sztuka w taki sposób napisać książkę. Taka umiejętność to wypadkowa wielu czynników, przede wszystkim własnych przeżyć i nieograniczonej wyobraźni, którą Anna Sakowicz bez wątpienia posiada. „Już nie uciekam" to finał i godne zwieńczenie losów bohaterki trylogii kociewskiej. Joanna przebyła długą drogę, aby w końcu znaleźć się w takim miejscu, jakie przewidziała dla niej autorka (co było sporym, ale sympatycznym zaskoczeniem). W drodze tej towarzyszyła jej cała plejada bohaterów drugoplanowych. Sympatycznych, niekiedy lekko postrzelonych, niektórych z lekkimi zakusami do roli czarnego charakteru, jednak aktorka nie pozwoliła, żebyśmy nie polubili, któregoś z nich. Każdy jest wyjątkowy, niepowtarzalny i ma swoje nienaruszalne miejsce w całej historii. Moją faworytką bezsprzecznie pozostaje ciocia Zofia z jej życiową mądrością ukrytą pod płaszczykiem beztroski, poczucia humoru i pozornej naiwności. Również przyjaciółka cioci Zofii Jadzia wniosła wiele pozytywnej energii, a momentami przysporzyła przysłowiowego bólu szczęki od ciągłego szczerzenia się nad jej zabawnym sposobem bycia. Jednym z ciekawszych, a zarazem najważniejszych wątków całej trylogii jest wolontariat Joanny w hospicjum dla dzieci. Autorka bez zbędnego upiększania przedstawiła wszystko, co związane z chorobą i ze śmiercią. Również pokazała, jak trudno jest być wolontariuszem i nie angażować się całym sercem w sytuację pacjentów, tym bardziej że są to dzieci. W „Już nie uciekam" jest pewna scena, która zrobiła na mnie przeogromne wrażenie, powaliła wręcz na kolana i nie dlatego, że wycisnęła ze mnie morze łez, ale za sposób, w jaki została napisana. Była po prostu tak prawdziwa, wręcz namacalna jakbym to ja sama w niej uczestniczyła albo przynajmniej ją z bliska obserwowała. Nie chcę odbierać Wam przyjemności czytania i zdradzać szczegółów, powiem tylko, że przy scenach tego typu nietrudno jest o patos, jednak Ania Sakowicz zrobiła to z ogromnym wyczuciem. Nie przesadzę, jeśli napiszę, że scena jest genialna wręcz majstersztyk!!! Mam takie nieodparte wrażenie, że ta część trylogii jest napisana w trochę inny sposób, jakby bardziej dojrzały i wyważony (nie ujmując oczywiście dwóm pozostałym częściom), czym autorka po raz kolejny bardzo mnie ujęła. I tym ostatnim spostrzeżeniem chciałam pożegnać się z Joanną, zrobić piękny ukłon w stronę Kociewiaków i zachęcić Was do odwiedzenia malowniczej krainy, jaką jest Kociewie oraz polecić Wam gorąco „Już nie uciekam" jak i całą trylogię. Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce oraz wydawnictwu Szara Godzina
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-05-2017 o godz 12:33 Biedroneczka dodał recenzję:
Książki Anny Sakowicz są jak ciepłe mleko z miodem -koją duszę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2017 o godz 22:10 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Niezły galimatias Na wstępie chcę serdecznie podziękować wydawnictwu Szara Godzina za egzemplarz recenzencki. Drogi czytelniku jak powszechnie wiadomo wszystko, co dobre niestety kiedyś się kończy. Dziś właśnie ku mojemu niezmiernemu smutkowi nadszedł jeden z takich właśnie momentów. Bo oto zapraszam Cię już po raz ostatni do sięgnięcia po trzecią część trylogii kociewskiej, która jest zamknięciem cyklu „Złodziejka marzeń”. Zapewne każdy z Was choć raz czytał taką książkę bądź serię, z którą nie chciał się rozstać. Tak bardzo zżyliście się z jej bohaterami, że mimo iż bardzo chcielibyście poznać zakończenie, to jednak dawkujecie sobie jej lekturę, by pozostać z bohaterami, choć chwilę dłużej. Tak było właśnie ze mną podczas w przypadku książki Pani Anny Sakowicz” Już nie uciekam”, jak również dwóch poprzednich części. Długo czekałam na chwilę, kiedy po raz trzeci będę mogła zasiąść w fotelu i z kubkiem herbaty wpaść w odwiedziny do Asi i jej córki Lusi. I wreszcie stało się, mam ją .Jak tylko książka do mnie dotarła bezzwłocznie wyruszyłam w podróż na Kociewie, by zapukać do drzwi cioci Zosi. A co tam zastałam za chwilę Ci opowiem. W życiu Asi naprawdę dużo się dzieje. Kobieta marzy o stworzeniu domu ze swoim narzeczonym Arturem. Wszystko zmierza ku dobremu do momentu, kiedy Jasia nie odkrywa, że niestety Artur tak naprawdę nigdy tak do końca nie będzie jej. Uświadamia sobie, że decydując się na ten związek będzie musiała żyć w cieniu kogoś z kim nie jest w stanie wygrać, a co więcej nawet nie może walczyć. W jej głowie rodzi się tysiące wątpliwości i pytań bez odpowiedzi. Musi podjąć decyzje, które mogą zaważyć na całym jej życiu, co oczywiście samo w sobie nie jest proste, a jakby tego było mało ku własnemu zaskoczeniu zaczyna dostrzegać, że pomiędzy nią a Jaromirem „coś” iskrzy. Przyznasz, że autorka zafundowała naszej bohaterce niezły galimatias. I tu Cię zaskoczę, bo zdradzę Ci w sekrecie, że pojawi się jeszcze ktoś trzeci. Jak z tej całej sytuacji wybrnie matka Lusi, a przede wszystkim czy wybory, jakich dokona będą dobre dla niej samej o tym już musisz przekonać się sam. Tamtejsza społeczność wierzy w to, że wszystko w życiu można osiągnąć, jeśli naprawdę się czegoś bardzo chcę, dlatego często przytaczają swoje niezniszczalne i zawsze aktualne powiedzonko „To się da”. Dlatego też Joasia postanawia zawalczyć o swoje marzenia i choć nie bez lęków i obaw otworzyć swoja upragnioną kawiarnię. Niesiona na skrzydłach optymizmu przyjaciół i rodziny zaczyna urzeczywistniać wszystko to, co dotychczas istniało tylko w jej sercu i wyobraźni. Prawda, że wygląda to pięknie? Ale i tym razem, los nie szczędzi kobiecie kłód pod nogami. W jednej chwili wszystkie plany stoją pod znakiem zapytania. Czy się uda? Nie pozostaje Ci nic innego jak sięgnąć po książkę. Na jej kartach znajdziesz odpowiedz. Uwielbiam sposób pisania Pani Ani. Ta część cyklu, jak i dwie poprzednie wciągają czytelnika od pierwszej strony. Autorka sprawia, że czytając momentami nie jesteśmy w stanie przestać się śmiać. Sama zaśmiewałam się do łez. Jednak jest jeszcze, coś za co cenie te trylogie. Otóż mimo całego humoru historii odnajdujemy tu także bardzo trudny i bolesny wątek, jakim jest hospicjum dziecięce, w którym Joanna jest nadal wolontariuszką. Tym razem Pani Anna pozostawia nam do rozważenia i zastanowienia się pytanie: „Czy należy walczyć do końca mimo wszystko, czy też pozwolić godnie odejść? Zapewne każdy z nas zajmie różne stanowiska w tej kwestii, dlatego ja również pozostawiam Cię z tym pytaniem do osobistych przemyśleń. Cóż mogę więcej napisać? Chyba nic ponadto, że serdecznie zachęcam Cię do lektury tego tytułu, a jeśli jeszcze nie czytałeś „Złodziejki marzeń „i „To się da” koniecznie musisz to nadrobić. Jeśli szukasz pozycji, od której nie sposób się oderwać, która cię rozbawi, ale także wzruszy i skłoni do przemyśleń, a jej bohaterowie staną się niemalże Twoją książkową rodziną, to doskonale trafiłeś. Moja ocena to: 10/10 Pozdrawiam, Agnieszka Kaniuk.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Niepełka Schrammek Dorota
17,49 zł
19,95 zł
Inne z tego wydawnictwa To się da! Sakowicz Anna
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maski zła Banach Iwona
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niedomówienia Sakowicz Anna
30,99 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje To się da! Sakowicz Anna
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niedomówienia Sakowicz Anna
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dwie rodziny Miszczuk Joanna
31,99 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Anielska zima Tyl Aleksandra
32,99 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

Pobierz aplikację

Newsletter

Zapisz się i nie przegap okazji

Adres e-mail został dodany. Dziękujemy.

Pobierz aplikację

partnerzy logistyczni:

logo poczty polskiej logo DHL logo UPS

operator płatności:

należy do:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę