Fragment
Czytaj
Fragment
Czytaj

Joanna Chyłka. Tom 4. Immunitet (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 30,49 zł
Ilość:
szt
Cena:
30,49 zł
36,90 zł
Oszczędzasz:
6,41 zł (17%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzekomego oprawcy, mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu. Spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest winny? Oskarżony zwraca się o pomoc do znajomej ze studiów, Joanny Chyłki. Nie wie, że prawniczka, która niegdyś brylowała w salach sądowych, teraz zmaga się z chorobą alkoholową i upiorami z czasów młodości. Razem zaczynają odkrywać tropy prowadzące do miejsc, gdzie zasady prawa nie sięgają…

Dane szczegółowe

Tytuł: Joanna Chyłka. Tom 4. Immunitet
Seria: Joanna Chyłka
Autor: Mróz Remigiusz
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 648
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-08-31
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 43 x 142 x 209
Indeks: 19836706

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
54
4
12
3
6
2
1
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
45 recenzji
21-07-2017 o godz 08:06 Aleksandra Lubańska dodał recenzję:
Przeczytałam już wszystkie książki z Chyłką i nie mogę się doczekać kolejnej! Uwielbiam! Czyta się szybko i chce się więcej :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2017 o godz 09:26 misietrzy dodał recenzję:
"Bo to zła kobieta była" - tak by pewnie powiedział Bogusław Linda, ale ja zachęcam do wyrobienia sobie własnej opinii, kocham i czekam na kolejne spotkanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2017 o godz 12:18 natalia wrótniak dodał recenzję:
Super książka! Z bohaterami Mroza nigdy nie można się nudzić.Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2017 o godz 21:35 Jukacz35 dodał recenzję:
Kolejna część jak zwykle wciągająca. Bohaterowie ciekawi i nie można się z nimi nudzić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2017 o godz 15:57 Mirosława Herkt dodał recenzję:
Uwielbiam czytać Mroza, ale to chyba najsłabszy z dotychczasowych tomów związanych z Chyłką...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-06-2017 o godz 10:12 Jacek dodał recenzję:
Kiedyś nie lubiłem kryminałów, czasami nawet śmiałem się z osób, które się nimi zachwycały. Kiedy kilka lat temu byłem u znajomych i zostałem sam w domu pech chciał, że skończyłem książkę, którą aktualnie czytałem. Oni nie są fanami książek więc nie miałem zbyt wielkiego wyboru, ale udało mi się w całym domu znaleźć jedną książkę, była to pierwsza część Millennium Stiega Larssona „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”. Efekt był taki, że nawet nie mogłem położyć się spać, bo ciekawiło mnie co będzie dalej. Dla osoby, która akurat szukała pracy takie wejście w inny świat było w pewnym sensie „relaksującą” odskocznią no i przyczyniło się do zmiany mojego postrzegania kryminałów. Po przeczytaniu całej serii nie stałem się nagle fanem kryminałów, ale nie byłem już na „nie”. Kiedy po latach od tamtego wydarzenia pojawiła się seria z Joanną Chyłką od razu ruszyłem do księgarni pełen nadziei, że polski autor napisał coś na miarę Larssona. I nie zawiodła mnie żadna z książek serii. Natomiast „Immunitet” jest dla mnie najlepszy i po kilku latach znowu przypomniałem sobie jak to jest nie spać, ponieważ książka jest „ważniejsza”. Jak w „Immunitecie” polityka „wkręcona” w prawo czy może raczej odwrotnie zawsze było ciekawe i intrygujące od czasów starożytnych. Apogeum tego zjawiska miało miejsce w czasach Starożytnego Rzymu. Ramigiusz Mróz w ciekawy sposób zestawił ze sobą tajniki władzy z meandrami prawa i ludzkich słabości, które wyłaniają się z najbardziej pierwotnych instynktów. Tak naprawdę czasami czytając wiadomości z różnych państw z całego świata można się zastanawiać „czy to się dzieje rzeczywiście czy może czytam jakąś książkę?”. Gorąco polecam całą serię z Joanną Chyłką w roli głównej, ale także inne pozycje tego autora. Mnie osobiście bardzo pasuje styl i język jakiego używa Pan Mróz. Polecam również wydanie książkowe, szczególnie w dobie wszechobecnej elektroniki zapach drukowanej książki i szelest przekładanych kartek nabierają dodatkowej „mocy” i mają swój niepowtarzalny klimat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-06-2017 o godz 16:30 Marionetka Literacka dodał recenzję:
Kolejne losy mecenas Joanny Chyłki i Kordiana Oryńskiego i kolejny typowy podczas czytania tej serii mętlik w mojej głowie. Dlaczego? „Immunitet” – czyli czwarta już odsłona cyklu z Joanną Chyłką i Kordianem Oryńskim na czele. Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka. Ofiarą jest osoba pochodząca z innego miasta, która nie miała możliwości spotkać się z oskarżonym. Mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu. „Wiesz, jak to mówią – pytania są dla nas ciężarem, ale odpowiedzi więzieniem, do którego sami się wtrącamy.” Im dalej brnę w losy Chyłki i Zordona, tym bardziej autor zaczyna mnie przerażać swoją wyobraźnią. Piszę to, ponieważ mam wrażenie, że dawna Chyłka zmieniła się pod względem emocjonalnym i już nie jest tą samą osobą, co na początku serii. Wiadomo, człowiek, jak i bohater książki zmieniają się z biegiem czasu, wobec okoliczności, w których się znaleźli, jednak coś z nią było nie tak, aż do samego końca, gdy okazało się, że czytając ostatnie strony – ponownie zostałam wywrócona z równowagi. Być może brzmi to tak, jakbym negatywnie ten aspekt postrzegała i niewątpliwie tak było, choć po odłożeniu książki na bok i zakończeniu, które dużo wyjaśnia i zarazem nic – uważam, że Remigiusz Mróz całkiem nieźle potrafi manipulować emocjami czytelnika. „Nie wgłębiaj się zbyt w umysł psychopaty, bo możesz już z niego nie wyjść.” Nie skupiajmy się jednak na postaci samej Chyłki, choć szczerze mówiąc, dla mnie Kordian jest tym samym człowiekiem, co w „Kasacji” i w jego charakterze niewiele różnic od tamtej pory zaobserwowałam. „Gdyby samobójcy mieli wcześniej wypisane na czole, co zamierzają zrobić, rodziny nigdy nie pozwoliłyby, by targnęli się na swoje życie, prawda?” W tej książce było niewiele rzeczy, które tak naprawdę bardzo by mnie zaskoczyły, zdenerwowały i zirytowały, jak to w powieściach tego autora jest w zwyczaju. Poza zwalającym z nóg zakończeniem, nie odebrałam tej książki tak, jak pierwsze tomy serii, ponieważ Remigiusz Mróz pisze dość schematycznie. Jest jednak coś w tym sposobie przekazywania informacji w książkach, że kiedy wychodzą kolejne powieści autora, bardzo często po nie sięgamy, bo po prostu chcemy więcej. I ja chcę więcej, i na pewno po więcej będę sięgać, z tym, że moim zdaniem większym zaskoczeniem są ukazane w cyklu relacje Chyłki i Zordona, niż cała sprawa, na której opiera się clue powieści, a według mnie powinno być odwrotnie. Oczywiście są to jedynie moje rozważania na temat „Immunitetu” i nie każdy może odbierać tą książkę w podobny sposób. Ja tymczasem mogę ją Wam serdecznie polecić, lecz przygotujcie się na duże zaskoczenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2017 o godz 14:00 Michalina Bernaczyk dodał recenzję:
Książka jak każda z serii o Chyłce i Zordonie godna polecenia :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-05-2017 o godz 23:29 Iceman dodał recenzję:
"Tam, gdzie polityka spotyka się z prawem, kończy się wszystko inne" - czytamy na okładce "Immunitetu", czwartej części cyklu o pani mecenas Joannie Chyłce i aplikancie Kordianie Oryńskim. Remigiusz Mróz po raz kolejny zabiera czytelnika w jedyny w swoim rodzaju, hermetyczny, tajemniczy i pełen zakulisowych powiązań świat polskiego prawa; tym razem z domieszką polityki na szczeblu parlamentarnym. Chyłka i Zordon, wciąż w relacjach lekko osnutych cieniami przeszłości, stają przed zadaniem obrony sędziego Trybunału Konstytucyjnego, oskarżonego o zabójstwo człowieka, którego rzekomo nie zna; zabójstwo, do którego doszło w miejscu i w czasie, w którym rzekomo ów sędzia nie mógł akurat być; zabójstwo, którego ów sędzia rzekomo nie popełnił. Słowo "rzekomo" powtórzyłem tu kilkukrotnie nie bez przyczyny, bo w trakcie czytania "Immunitetu" do samego końca nie wiemy jak wygląda prawda. Sędzia najpierw się wypiera, później przyznaje do winy, świadkowie lawirują na granicy krzywoprzysięstwa, a Chyłka i Zordon, stając między młotem a kowadłem, mają nie lada orzech do zgryzienia. Mróz jak zwykle utkał intrygę z niezliczoną liczbą niewiadomych, jak zwykle zagrał na emocjach czytelnika i wodzi go za nos, co rusz wpuszczając w przysłowiowe maliny. Nic w "Immunitecie" nie jest oczywiste, wszystko jest zagadką, wzbudzającą ciekawość czytelnika na każdej stronie powieści. Pod tym względem książka jest naprawdę bardzo dobra. Mierzi mnie tylko jedno - zachowanie Chyłki. Przez trzy poprzednie tomy śledziliśmy jej prawniczy geniusz, fachowość, bezkompromisowość, oschłość, wredność; w "Immunitecie" doszły do tego niestety dziecinne zagrania i pijacki upór, które w rezultacie przełożyły się na nijak tu niepasujący brak profesjonalizmu zarówno w jej życiu prywatnym, jak i zawodowym. Pewne granice zostały moim zdaniem zbyt mocno przekroczone. Mimo naszej wspólnej miłości do Iron Maiden, stawiam prawniczce antypatyczną dwóję. Owszem, Mróz odkrył przed nami jedną z najistotniejszych, najczarniejszych kart z przeszłości Joanny, ale jako usprawiedliwienie karty tej zagrać się nie da. W moich oczach zyskuje za to Kordian, coraz śmielej obcujący z salą sądową i poważnie patrzący na świat. Widać, że będą z niego ludzie, choć gdyby Mróz tylko na nim oparł główną oś powieści, nie byłaby to aż tak porywająca lektura. Ogólnie "Immunitet" oceniam jako powieść bardzo dobrą, z ciekawą, wartką akcją, tradycyjnie dobrymi dialogami i - też tradycyjnie - szalenie zaskakującym zakończeniem. Zakończeniem, które niezwykle zaostrzyło mi apetyt na ostatnią część chyłkowo-zordońskiego pięcioksiągu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-04-2017 o godz 20:57 zksiazkawreku dodał recenzję:
http://z-ksiazka-w-reku.blogspot.com/ Dziś kilka słów o „Immunitecie” Remigiusza Mroza - czwartej części cyklu o Chyłce i Zordonie. Co tym razem nowego wymyślił autor? Czy po raz kolejny zaskoczył mnie oryginalnością fabuły i sarkastycznym humorem Chyłki? Oczywiście, że tak! Jak we wszystkich poprzednich książkach z tego cyklu, tak również i w tej, Chyłka i Zordon bronią osoby, choć nie wiadomo, czy jest niewinna. Tym razem padło na najmłodszego w historii sędziego Trybunału Konstytucyjnego, który publiczne został oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy - nie zna go, nigdy go nie widział. Ofiara pochodzi z innego miasta, w którym oskarżony nie był w okresie zabójstwa. Pomimo tego prokuratura zabiega o uchylenie immunitetu. Oskarżony zwraca się o pomoc do Joanny Chyłki. Niestety nie wie, że prawniczka, która kiedyś wzbudzała podziw na salach sądowych, teraz zmaga się z chorobą alkoholową i demonami przeszłości. Jak skończy się sprawa? Czy to całe zabójstwo to spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest niewinny? Koniecznie przeczytajcie książkę! Remigiusz Mróz po raz kolejny serwuje nam niezwykle ciekawą, intrygującą i wciągającą książkę. Zagadka kryminalna jest bardzo skomplikowana, a autor perfidnie wysyła nam błędne wskazówki, często zostajemy wprowadzeni w błąd. Książka jest również pełna niespodziewanych zwrotów akcji, które wywracają fabułę do góry nogami. Oczywiście nie sposób tutaj nie wspomnieć o Chyłce i Zordonie - moim ulubionym książkowym duecie. Uwielbiam ich rozmowy, uwielbiam chemię między nimi! Mróz w tej części przeszedł samego siebie pod tym względem. Nawet w niektórych romansach nie ma tak opisanego uczucia między bohaterami jak tu. Coś wspaniałego. Szkoda tylko, że w tej części jest mniej Chyłki niż w poprzednich. Niestety nie mogę powiedzieć Wam dlaczego. Jedyną rzeczą do której mogę się doczepić (na szczęście w sensie pozytywnym) to zakończenie. Tak się nie robi! Nie można tak zakończyć książki. To jest wręcz okrutne, co zrobił autor! Dobrze, że już wyszła „Inwigilacja”, bo chyba umarłabym z niecierpliwości, gdybym musiała czekać na kolejną część. Muszę również przyznać, że każda kolejna książka tego cyklu jest lepsza od poprzedniej. Już pierwszą część, czyli „Kasację”, uznawałam za bardzo dobrą książkę. Ale to, jaki jest „Immunitet”, jak się kończy, przechodzi ludzkie pojęcie! Musicie koniecznie przeczytać! Podsumowując, „Immunitet” to znakomita kontynuacja serii o Chyłce i Zordonie. Myślę, że to najlepsza książka całego cyklu. Fabuła wciąga i intryguje, a bohaterowie zaskakują swoim zachowaniem i rozśmieszają dialogami. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-03-2017 o godz 19:16 maggie dodał recenzję:
Uwielbiam ten duet. Chyłka w niewątpliwie lepszej formie niż w tomie trzecim. Książkę czyta się bardzo szybko. Po prostu rewelacja. A na sam koniec autor zrzucił niezłą bombę na Joannę. Nic tylko czekać na kolejny tom
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-02-2017 o godz 13:02 Katarzyna Kopczyńska dodał recenzję:
Cykl R. Moroza cenię przede wszystkim za postać Joanny Chyłki. To jej czarny humor, niewyparzony język, łamanie reguł i konwenansów sprawiają, że nie potrafię się oderwać od powieści! Chyłka to kobieta z klasą, pewna siebie, typowa samica alfa, na której nic i nikt (no może z wyjątkiem jednej rzeczy, o której mowa pod koniec powieści) nie robi już wrażenia. Tym razem pani mecenas, która jeździ iks piątką i uwielbia dobrze przyprawione mięso w każdej ilości, wraz ze swym asystentem Kordianem Oryńskim, podejmuje się obrony sędziego Sendala. Również tym razem będzie musiała sięgnąć do niekonwencjonalnych metod i sprytu, by skutecznie bronić oskarżonego. Czytelnik pozna niecodzienne rozrywki, którym oddają się ludzie z wyższych sfer społecznych i z pewnością tak jak ja, będzie z niecierpliwością czekał na kontynuację powieści, by przekonać się jak Chyłka odnajdzie się w nowej roli...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-01-2017 o godz 18:05 Anette Zinger dodał recenzję:
Super książka która zachwyci z pewnością wielu czytelników. Mnóstwo w niej zaskakujących wydarzeń i zwrotów ale nawet nawiązań do rzeczywistości. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-12-2016 o godz 20:58 Perpecia6 dodał recenzję:
Trzyma w napięciu. Zaskakuje. Mróz po raz kolejny udowodnił, że kolejne książki z serii nie mosza być gorsze od swoich poprzedniczek. Nie jest naciągana na silę. Nie jest jednak genialna...Dobry kryminał z ciekawymi postaciami. Napisana lekkim językiem przez co łatwo i szybko się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-12-2016 o godz 18:35 Anna Jędrzejewska (Świat Książkowych Recenzji) dodał recenzję:
"- Nie wiem, kiedy stałeś się takim pesymistą, ale...
- Ja też nie - odparł pod nosem Kordian. - Może w momencie, kiedy uświadomiłem sobie, że po śmierci na pewno pójdę prosto do nieba, bo całe moje życie jest piekłem."

Kto mnie zna wie, że do Mroza pałam miłością ambiwalentną a przede wszystkim ogromnym szacunkiem. Szacunek ten ma swój koniec, gdy tylko skończę czytać jego książkę gdzie on swoimi spostrzeżeniami czy też rozwojem wydarzeń sprawi, że mam ochotę go udusić i nawet sama Chyłka by mnie z tego nie wybroniła.

Zapraszam :)
http://swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com/2016/12/recenzja-152-remigiusz-mroz-immunitet.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-12-2016 o godz 22:54 garbnik dodał recenzję:
Świetna książka! Dzięki postaci Chyłki, która jest fenomenalna będę sięgać po kolejne części. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
16-11-2016 o godz 12:22 Ewelina Bialobrzewska dodał recenzję:
Sam poczatek nie zacheca jednak po kilku rozdzialach historia pochlonela mnie kompletnie. Nie moge doczekac sie dalszych perypetii Chylki i Zordona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
12-11-2016 o godz 10:54 Magdalena dodał recenzję:
Za każdym razem kiedy sięgam po książki których autorem jest pan Remigiusz wiem ze to będzie kolejna zaskakująca przygoda;) jestem fanka Chyłki i Zordona,szczerze mówiąc mogła bym czytać bez końca ich przygody ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
12-11-2016 o godz 00:00 zihard dodał recenzję:
Książek pana Remigiusza Mroza nigdy sobie nie odmawiam. Zawsze czeka mnie przy nich totalne wchłonięcie. Zapominam o rzeczywistości i na parę dni staję się głównym bohaterem. Niesamowitą ma ten facet umiejętność pisania. Nie zdarzył mi się nawet jeden raz, kiedy byłbym niezadowolony z zakupu. To po prostu świetna marka na polskim rynku wydawniczym. Immunitet jest kolejną świetną pozycją (powiedziałbym dosadniej, ale obawiam sie, że sklep mógłby tego nie zamieścić - nie wiem jakie są przepisy w tym zakresie, ale na wszelki wypadek zaniecham). W skrócie: jeśli lubisz sensację, political fiction, kryminał - ta książka jest dla ciebie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2016 o godz 19:22 Monika Wesolowska dodał recenzję:
cudowna i wspaniała. czekam na kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
04-11-2016 o godz 20:40 Dariusz Fornal dodał recenzję:
To już czwarta część prawniczych, zawiłych przygód Chyłki i Zordona. Remigiusz Mróz zawsze gwarantuje wysoki poziom literacki, bez względu na gatunek, którym obecnie się para, ale tym razem było słabiej niż poprzednio. Niby temat chwytliwy i na czasie, ale dynamicznie i zaskakująco robi się dopiero pod koniec książki, bo wcześniej brak charakterystycznego dla bohaterów "pazura", Zordon zagubiony, a Chyłka mniej przebojowa. Niemniej polecam, bo to pozycja przy której dobrze się odpoczywa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-11-2016 o godz 16:31 anonymous dodał recenzję:
Kolejna świetna powieść o niezłomnej adwokat, Joannie Chyłce, która pomimo walki z własnymi demonami z przeszłości i słabościami z teraźniejszości nie traci na swojej sofistyce i skuteczności. Czekam z niecierpliwością na piąta część jej przygód.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-11-2016 o godz 06:42 anianoga dodał recenzję:
Joanna Chyłka jak zwykle w swoim żywiole, ale teraz to przesadziła :) świetna książka nie mogę doczekać się kontynuacji ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-10-2016 o godz 00:00 deiriela dodał recenzję:
To już czwarta część przygód Chyłki i Zordona, którą przyszło mi czytać. Nie powiem każda z tych części jest niesamowita i ma w sobie coś, co nie pozwala się od niej oderwać. To za, co cenie autora Remigiusza Mroza to przede wszystkim bardzo dynamiczna akcja, przepełnione ironią i sarkazmem dialogi. Widać, że dużą uwagę przypisuje on do szczegółów, które świadczą o jego wielkiej inteligencji i ogromnej wiedzy o otaczającym nas świecie. Zdecydowanie gorąco polecam wszystkim. Na pewno będziecie zachwyceni i dacie się porwać w niezwykły świat polityki, który proponuje Remigiusz Mróz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-10-2016 o godz 11:03 lil6 dodał recenzję:
Dużo dialogów, mniej akcji. Fabuła wydaje mi się za bardzo przeciągnięta, ale... W końcu poznajemy przeszłość Chyłki. Sama Chyłka ma już mniej cięty język, Zordon z kolei staje się bardziej "drapieżny". ;) I zaskakujące zaskończenie - czekam na kolejną część z niecierpliwością. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-10-2016 o godz 19:59 Katarzyan Głowacka dodał recenzję:
to już czwarty tom o Chyłce. Byłam go ciekawa czy będzie tak dobry jak poprzednie, Nie zawiodłam się. Akcja trzymała w napięciu od samego początku, zmuszała do przewracania kolejnych stron. Świetna. Czekam już na kontynuację
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-10-2016 o godz 10:46 Małgoś dodał recenzję:
pozostałe części były o wiele lepsze. ta nie zachwyca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-09-2016 o godz 16:15 ksosnowska dodał recenzję:
Polityka i prawo nigdy w parze .....
Rewelacyjna, Chyłkę i Zordona polubisz...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2016 o godz 19:56 Kto czyta - nie pyta dodał recenzję:
Sebastian, to człowiek krystaliczny, pozbawiony nawet najmniejszej skazy... Koleżeński, cieszący się szacunkiem i wysokim stanowiskiem jak na tak młodą osobę. Nagle mężczyzna zostaje oskarżony o straszną zbrodnię i postanawia zgłosić się do Joanny Chyłki, by ta rozwiązała kłopotliwą sytuację w znanym dla siebie brawurowym stylu. Niestety okazuje się, że nawet ona nie jest w stanie dokonać cudu i natychmiast wybronić sędziego... Ku swojemu przerażeniu Chyłka dostaje czarną różę z ostrzeżeniem, by zostawić tę sprawę... A jej przeszłość alkoholowa również daje o sobie znać.

Nie mam innego wyjścia jak pochwalić Remigiusza Mroza za to, co zwykle - przepełnione ironią i sarkazmem dialogi, wartką akcję, rozbudowaną fabułę, świetnie wykreowane postaci - zwłaszcza sędziego i wiedzę z zakresu prawa. Do tego dodam, że książkę czyta się naprawdę z zapartym tchem i uważam ją za najlepszą w całym dotychczasowym dorobku pisarza. Autor zachwyca elokwencją i nawiązaniami do kultury (w tym do książek, filmów i muzyki), a także istotnymi wątkami potocznymi. Dużą dbałość o szczegóły zaburzył mi tylko zbyt powierzchowny opis wyglądu bohaterów. Poza tym naprawdę nie mam się do czego doczepić. Inteligencję autora czuć na każdej ze stron, co napawa mnie zarówno zachwytem jak i zazdrością... Po raz kolejny Remigiusz Mróz prowokuje do myślenia na temat polskiego wymiaru sprawiedliwości, pokazując jego największe luki, których jest naprawdę dużo.

To już czwarta część przygód Chyłki i Zordona, którą miałam przyjemność czytać i na szczęście nie ostatnia... Tym, którzy przeczytali pierwsze trzy już chyba nie muszę jej specjalnie polecać, a tych, którzy nie znają jeszcze tej serii - zachęcam do przeczytania. Sama z niecierpliwością czekam na kolejny tom, gdyż autor swoim zwyczajem zakończył książkę w bardzo intrygującym momencie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-09-2016 o godz 13:08 roszewskam dodał recenzję:
Jak zwykle się nie zawiodłam, książka na dobrym poziomie tak jak pozostałe. Polecam wszystkim fanom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-09-2016 o godz 13:31 Ikusia dodał recenzję:
Dalsze losy Joanny i Kordiana. Książka super, czyta się szybko i przyjemnie. Nie powiem, że zakończenie mnie zaskoczyło, i jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy głownych bohaterów. Uważam że książka godna polcenia. :) I czekam z niecierpliwością na kolejny tom :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-09-2016 o godz 10:10 grazia dodał recenzję:
Nie wiem co tu się może podobać? Mnie nie zachwyciła. Przebrnęłam kilka rozdziałów i dałam sobie spokój z czytaniem.....może to książka dla prawników?
Przejrzę inne książki tego autora........... może znajdę w nich coś ciekawego.
NIE POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2016 o godz 15:50 anna dryll dodał recenzję:
Mróz jak zawsze pierwsza liga :) Z czystym sercem polecam polecam i jeszcze raz polecam!!! Nie mogę się doczekać następnej części - i czekam na pazdziernik i "Behawioryste"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
12-09-2016 o godz 12:43 Domowa Księgarnia Blog dodał recenzję:
Remigiusz Mróz zdążył już przyzwyczaić czytelników do regularnego zapełniania ich regałów swoimi kolejnymi książkami. Immunitet, czwarta część z bestsellerowej serii, poświęcona sądowym zmaganiom Chyłki i Oryńskiego, trafiła właśnie na księgarskie półki.

Ilekroć sięgam po nowy tom o tym nietuzinkowym prawniczym duecie, zastanawiam się czy autor nie spadnie z wysokiego konia, na którego był uprzejmy się wspiąć, rozpoczynając tę znakomitą serię. Po raz kolejny muszę powiedzieć, że moje obawy okazały się nieuzasadnione.

Remigiusz Mróz znów funduje nam wartką akcję, ostre zwroty i dużo nowości fabularnych. Jego bohaterowie po raz kolejny pokazują, czym dla obrońcy powinna być kwestia obrony swojego klienta. Zawsze i bez względu na wszystko.

Immunitet nie odstaje poziomem od poprzednich tomów serii. Ponownie jest to historia świeża i frapująca, której zakończenie jest tak absurdalnie zaskakujące, że nawet nie będę próbować go szerzej komentować.


więcej na : http://domowaksiegarnia.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-09-2016 o godz 07:36 clodek dodał recenzję:
Kolejna seria przygód nietuzinkowych mecenasów została przeze mnie przeczytana jednym tchem. Lekkość pióra Pana Remigiusza sprawia, że z ogromną przyjemnością sięgam po jego książki. Zakończenie zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie i sprawiło, że już czekam na kolejny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-09-2016 o godz 15:12 Mozaika Literacka dodał recenzję:
Rdzenni mieszkańcy meksykańskiego miasteczka Tequila twierdzą, że nazwa znanego trunku o tej samej nazwie oznacza „miejsce dzikich ziół” lub „miejsce, gdzie tną”. Remigiusz Mróz, mniej lub bardziej świadomie, korzysta z przytoczonej definicji i powieścią „Immunitet” konsekwentnie utrzymuje dziki charakter głównej bohaterki, a przy tym nie boi się odkrywać bardziej ludzkich kart jej życiorysu. Kolejna sprawa prawniczego duetu właśnie trafia przed oblicze sądu i ostro traktuje ich łapczywą chęć na zwycięstwo. Czy skalana alkoholem ostrość wypowiedzi i pokrętne tłumaczenia wystarczą, aby wygrać z góry przegraną sprawę?

Posądzenie o zabójstwo człowieka każdorazowo budzi negatywne emocje, ale prawdziwa krytyka przychodzi wtedy, gdy miejsce oskarżonego zajmuje ten, kto praworządność powinien mieć w najmniejszym palcu. Publiczne oskarżenie o zabójstwo pada na najmłodszego w historii sędziego Trybunału Konstytucyjnego, który okazuje się dawnym znajomym Joanny Chyłki. Pozornie nic nie wskazuje na winę sędziego, a jednak prokuratura stanowczo dąży do uchylenia immunitetu. Znana z ciętego języka prawniczka kancelarii Żelazny & McVay podejmuje się trudnej obrony, po cichu licząc na rychły powrót do prawniczej elity. Współpraca z Kordianem nierzadko przekracza sferę zawodową, co czytelnik odbiera jako jedyną w swoim rodzaju i bez dwóch zdań unikatową, relację między aplikantem a jego szefową.

Okoliczności sprawiają, że duże fragmenty prywaty wypływają na wierzch fabuły, ale autor dzielnie trzyma rękę na pulsie i nie ryzykuje ich nadmiarem w stosunku do prowadzonej sprawy sądowej. Niewątpliwy atut stanowią też wplecione w fabułę wątki poboczne, wśród których koczują bezduszne i przede wszystkim nielegalne walki psów, a także waga polityki w funkcjonowaniu polskich organów sprawiedliwości. Remigiusz Mróz sprawnie lawiruje między przepisami prawa i zuchwale wykorzystuje powagę instytucji, jaką jest Trybunał konstytucyjny, do stworzenia dosadnego tła powieści. Rozchwytywany medialnie organ stanowi wyjątkowo elastyczny materiał, który z łatwością dopasowuje się do przeciętnego czytelnika. Odbiorca szybko pochłania kolejne strony i mimo braku moralnych podstaw, chętnie uczestniczy w niecodziennej obronie oskarżonego. Na dynamikę lektury wpływa też stale rosnąca ciekawość, która okazuje się wiernym towarzyszem i nie odpuszcza do ostatniej strony. Ostateczny wyrok sądu nosi znamiona zaskakującego, lecz większość faktów wychodzi na jaw zdecydowanie szybciej. Mróz podtrzymuje jednak tradycję finalnej zagłady w umyśle czytelnika, choć tym razem, owocne zakończenie kieruje wywrotnie poza mury sądu.

Żmudna budowa postaci potwierdza pracowitość i zawziętość, jaka bez dwóch zdań charakteryzuje zaangażowanie autora. Charyzma i doświadczenie Joanny Chyłki sprawiają, że czytelnik z dużym zainteresowaniem obserwuje, z jaką perfidnością bohaterka radzi sobie na scenie zawodowej. Niezależnie od ogromu porażki, prawie zawsze wyciąga odpowiednią receptę i szybko przechodzi do kontrataku, czerpiąc nowe pomysły z nikomu nieznanego zaplecza. Mniej wyraźną twarz prawniczki można zaobserwować w czterech ścianach jej domu, gdzie rządy przejmuje tequila. Sfabrykowana przez alkohol prowizoryczna świeżość umysłu kieruje działaniami bohaterki i pozwala jej regularnie przekraczać granicę ludzkiej przyzwoitości. W nieświadomej walce z nałogiem prawniczce pomaga Zordon, którego działania w tej materii okazują się zbyt partyzanckie. Zawodowo Kordian sumiennie partneruje doświadczonej Chyłce, uczy się też sprytnych manewrów własnego języka, dzięki czemu sam zaczyna błyszczeć na salach sądowych. Jego wyrazistość na tle prywatnym jest nieco mniejsza, ale końcowe strony pokazują, że potrafi być stanowczy, a fragmentami nawet niesamowicie męski.

Chyłka nieprzerwanie droczy się z aplikantem, ale to mocno przyprawione przekomarzanie ma stale zauważalny podtekst, na który odbiorca czeka cierpliwie od pierwszego tomu. Między licznymi iskrami zdaje się bowiem wyłaniać uczucie, którego żaden z dwójki prawników nie chce przyjąć na własne bary. Czytelnik widzi jednak ogromny postęp w unikatowej relacji bohaterów i mimowolnie trzyma kciuki za poziom iskier, jakie wywołują kolejne długie spojrzenia.

Remigiusz Mróz nie pierwszy raz udowadnia kreatywność w doborze fundamentów powieści, ale poziom szczegółowości w „Immunitecie” może okazać się zbyt mały dla bardziej chciwego czytelnika. Okoliczności zabójstwa pozornie są wytłumaczone, ale ostatnie posiedzenie sądu potraktowane jest nieco zbyt pobieżnie i brakuje w nim brutalnego zaskoczenia, jakie dotychczas cechowało prowadzone sprawy. Autor zostawia też zbyt dużą swobodę w wyjaśnieniu późnego ujawnienia dawnej sprawy. Bardziej dociekliwy czytelnik może w tym wyczytać brak pomysłu na sensowne objaśnienie, ale przeciętny odbiorca powinien odczuć wystarczającą satysfakcję z przedstawionego finału.

Cała recenzja na stronie: http://www.mozaikaliteracka.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-09-2016 o godz 10:33 Katarzyna Kosim dodał recenzję:
Książka od której nie można się oderwać- jak każda zresztą pozycja Pana Remigiusza. POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-09-2016 o godz 09:59 Iwona dodał recenzję:
Zaskakująca, odsłaniająca różne oblicza ludzi. Nic nie jest takie jak nam się wydaje. Wszystko ma swoja drugą twarz, a może i więcej. Nawet silnych, odważnych, wolnych można złamać. Czasami wielki sprawiedliwy okazuje się bezdusznym małostkowym indywiduum. Jak zwykle Chyłka i Zordan w swoim żywiole. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-09-2016 o godz 12:40 uncafeconlibros dodał recenzję:
Nadeszła jesień, a wraz z nią ochłodzenie i Remigiusz Mróz z „Immunitetem” czyli czwartym tomem przygód prawniczego duetu marzeń - Joanny Chyłki i Konrada Oryńskiego. Tym razem prawnicy z kancelarii Żelazny i McVay bronić będą sędziego Trybunału Konstytucyjnego oskarżonego o najgorszą ze zbrodni…

Po trudnych przeżyciach, o jakich przeczytać możecie w „Rewizji”, Joanna Chyłka wraca do pracy w dawnej kancelarii. Pierwsze zlecenie wymaga od niej niemało, klientem okazuje się być bowiem wschodząca gwiazda polskiego sądownictwa, najmłodszy sędzia Trybunału Konstytucyjnego, a prywatnie znajomy prawniczki ze studiów, któremu zarzuca się popełnienie morderstwa. Adwokat jak zwykle może liczyć na pomoc aplikanta Zordona, który nie raz stanął już u jej boku w sądowych bataliach. Czy wspólnymi siłami uda im się dowieść niewinności klienta?

Remigiusz Mróz nie zawodzi. Mam wręcz wrażenie, że każdy kolejny tom serii o Joannie Chyłce wychodzi mu coraz lepiej, a jego prawnicze intrygi stają się coraz mniej oczywiste i ciekawsze. Co ciekawe, autor w rozczulający mnie, czynnego zawodowo obrońcę w sprawach karnych, sposób stara się uzasadnić swoje proceduralne potknięcia i nadużycia. Przez półtorej strony uzasadnia fakt, iż aplikant wkłada togę (która jednak togą nie jest;)) wzbudziły mój szczery uśmiech. Zdaję sobie doskonale sprawę, że autor, choć sam skończył prawo, a nawet obronił pracę doktorską, z salą rozpraw niewiele miał wspólnego, a jego błędy dla przeciętnego czytelnika będą zupełnie niedostrzegalne. Niemniej jednak w książkach, których fabuła opiera się głównie na procesie karnym, warto byłoby na etapie redaktorskim sięgnąć po korektę czynnego zawodowo adwokata. Karnistyczna poprawność stanowiłaby bowiem wisienkę na torcie, jakim są prawnicze thrillery autora.

W „Immunitecie” widać echo obecnych wydarzeń politycznych i zawirowań wokół Trybunału Konstytucyjnego, autor stroni jednak od narzucania swoich poglądów czytelnikowi. Ukazuje jednak, przy pomocy niezawodnej Chyłki, minusy demokracji i olbrzymie zakłamanie środowiska politycznego. Choć przedstawione w książce wydarzenia bezapelacyjnie stanowią wymysł autora, same mechanizmy pracy sądów, prokuratury czy politycznego zaplecza, ukazane zostały w sposób jednoznaczny i boleśnie prawdziwy.

Nie pozostaną zawiedzeni również czytelnicy oczekujący na kolejne zawirowania na froncie Chyłka - Zordon. Nie mogę zdradzić zbyt wiele, ale ten duet czeka jeszcze wiele trudnych chwil, a potyczki między nimi niewiele będą różnić się do tych, które prowadzą na sali rozpraw. Co jednak najważniejsze, autor zapowiedział już kolejną książkę z udziałem tej dwójki, a oficjalnie mówi się również o serialowej ekranizacji serii.

Reasumując - Mróz po raz kolejny gwarantuje czytelnikowi doskonałą prawniczą przygodę, w której nie zabraknie tak charakterystycznych dla autora nagłych zwrotów akcji, inteligentnych i złośliwych dialogów oraz zakończenia, które wbija w fotel i sprawia, że pomimo, iż jest to chyba najbardziej płodny literacko polski pisarz, do przesytu jego twórczością wciąż mi jeszcze daleko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2016 o godz 16:07 NatalieCaroline dodał recenzję:
Arcydzieło!!! Gratulacje dla autora- myślałam że będąc wychowana na powieściach J.K. Rowling a później Dana Browna żaden autor nie przebije wyżej wymienionych pisarzy, jednak Remigiusz Mróz zdecydowanie zasługuje na miano króla literatury. Dowodzi tego cały cykl z Joanną Chyłką. Immunitet w niczym nie odbiega od standardów ustanowionych np. przez Kasację. Błyskotliwe i pełne humoru dialogi, trzymająca w napięciu akcja i zaskakujące zakończenie to tylko nieliczne zalety tej powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2016 o godz 13:11 Joanna Marciniak dodał recenzję:
To już czwarta książka o Joannie Chyłce. Jak zwykle rewelacyjnie napisana. Wciąga :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-09-2016 o godz 14:13 Basia Kot dodał recenzję:
Super książka, ciężko się od niej oderwać. Akcja pędzi bardzo szybko, nie chce się odrywać wzroku od tekstu. Książka długo wyczekiwana przeze mnie. Z niecierpliwością czekam na kontynuację. Prawie 650 stron z których każda wciąga coraz bardziej. Bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
31-08-2016 o godz 18:47 Elenkaa dodał recenzję:
Po raz czwarty już zagłębiamy się w prawniczy i brutalny świat Joanny Chyłki i Konrada "Zordona" Oryńskiego. Tym razem wplatają się oni w polityczne zagrywki na najwyższym szczeblu władzy...

Chyłka po pewnym incydencie, który zmusił ją do pobytu w szpitalu, w końcu wraca do kancelarii "Żelazny i McVay". Jednak spotykają ją tam duże zmiany. Jej biuro nie jest już jej azylem, a Konrad nie jest już jej podopiecznym, gdyż podczas jej nieobecności przejął go inny patron. Jednak Joanna bardzo szybko przywraca dawny porządek i razem z Oryńskim po raz kolejny łączą siły we wspólnej sprawie. Dawny kolega ze studiów prosi ją o pomoc. Jednak nie jest to zwykły kolega - zajmuje stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego i posiada immunitet, co oznacza, że nie można go tak po prostu oskarżyć... Chyłka pamięta go jako bardzo sympatycznego mężczyznę, a w społeczeństwie ma nienaganną opinię.
Do czasu, aż na jaw wychodzą okrutne czyny, których się dopuścił. Jak poradzi sobie duet z obroną prawdziwego zwyrodnialca? I czy w ogóle powinien się tego podejmować?

Joanna Chyłka i jej wypowiedzi są bezbłędne. Powtarzam się na pewno po raz już któryś, lecz one mnie tak rozbrajają, że po prostu nie mogę o nich nie wspomnieć! Ta seria mnie tak intryguje i interesuje, a jednocześnie bawi, że zdecydowanie zyskuje miano ulubionej serii (kryminalnej?) wychodzącej spod pióra Polaka. Jest to w jakiś sposób również oryginalne, że główni bohaterowie to adwokaci, a nie policjanci/detektywi. W literaturze amerykańskiej, którą kocham po prostu za kryminały, jeszcze się nie spotkałam z tym, żeby głównymi postaciami byli prawnicy. Chociaż pewnie takie książki istnieją. Trzeba również wspomnieć o sprawie, którą prowadzi duet, a nie tylko zachwycać się nim! Śledztwo jest bardzo skomplikowane i trudne, czyli takie, jakie być powinno zdaniem naszej prawniczki. Im więcej przeciwności losu, tym lepiej. Bo przecież zwykłe sprawy są tak nudne i banalne, a obrona oskarżonego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, którego teoretycznie chroni immunitet to nie lada wyzwanie. Niektórych fragmentów praktycznie nie dało się czytać... Jestem zdecydowaną sympatyczką zwierząt i to co opisał pan Mróz było dla mnie okropnie trudne do czytania. Ale przekonajcie się sami, o czym mowa.
Zakończenie oczywiście musiało być takie, jakie było - zaskakujące i sprawiające, że nie możemy doczekać się kolejnego tomu. Czyli standardowo! Na panią mecenas spadła ogromna bomba i ciekawe, jak sobie z tym faktem poradzi...Ale i tak największą niespodzianką i szokiem jest tekst napisany na tylnej okładce - "Bestsellerowa seria niebawem na ekranach!"... Naprawdę? To wprost cudowna wiadomość! Jeżeli powstanie serial na miarę "Pitbulla" to będzie po prostu rewelacja.

Złożona relacja pomiędzy Chyłką i Zordonem to jest mistrzostwo i jest to fakt. Tego nikt już autorowi nie zabierze. Ale stworzenie do tej mistrzowskiej relacji po raz czwarty rewelacyjnie skonstruowanego tła, a tak naprawdę głównej fabuły, to po prostu profesjonalizm sam w sobie. I jak zawsze w posłowiu subtelna zapowiedź kontynuacji... Czekam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2016 o godz 16:30 Diane Rose dodał recenzję:
W Immunitecie nie ma zastojów, akcja po prostu pędzi, a my razem z nią, bo od książki po prostu nie da się oderwać. Nie wiem jak autor to robi, ale trzyma poziom, zresztą czasem odnoszę wrażenie, że każda kolejna książka jest lepsza, co w przypadku kilkutomowych powieści bardzo ciężko uzyskać.

Zakończenie książki jest iście "mrozowe", jeśli mogę pozwolić sobie na takie określenie. Autor robi to, co już weszło mu w nawyk, a więc burzy świat czytelnika i zostawia go z nieodpartą chęcią sięgnięcia po kolejny tom, bo przecież nawet jeśli komuś historia nie przypadłaby do gustu, to musi poznać jej zakończenie.

Jak mogłabym najlepiej podsumować to zakończenie? Po przeczytaniu zakończenia Immunitetu, jako czytelnik Pana nienawidzę, jako recenzent jestem pełna podziwu tak czy tak sięgnę po kolejny tom, który mam nadzieję jest już w trakcie tworzenia.



Immunitet, to mocna kontynuacja, której po autorze można się było spodziewać. Zrywa z patosem Trybunału Konstytucyjnego, tworzy ciekawą charakterologicznie postać, zabiera nas do przeszłości Chyłki, by na koniec zostawić nas w stanie wysokiej dezorientacji. To chyba tyle. Fanom Mroza zdecydowanie polecam, pozostałym ponownie radzę zacząć przygodę z prawniczym duetem, który przejdzie do historii.

Mróz sięgnął po Trybunał Konstytucyjny. Zastanawia mnie co jeszcze nas czeka. Czy tym razem oberwie Sąd Najwyższy?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-08-2016 o godz 10:09 Recenzje Kiti dodał recenzję:
,,Immunitet” Remigiusz Mróz to jedna z tych książek, które wyczekiwałam naprawdę z wielką niecierpliwością. Nic więc dziwnego, że skusiłam się na zakup przedpremierowo.

Miłośnicy twórczości Remigiusza Mroza z pewnością zdają sobie sprawę, że ,,Immunitet” to zaraz po ,,Kasacji”, ,,Zaginięciu” i ,,Rewizji” czwarty tom prawniczego cyklu z Chyłką i Zordonem w roli głównej. Choć czytam wszystkie książki pisarza, to właśnie tę serię darzę największym sentymentem. Po tym, jak zakończyła się ,,Rewizja” nie mogłam doczekać się dalszego ciągu przygód głównych bohaterów. ,,Immunitet” odkrywa przed nami co nieco z przeszłości Chyłki, jednak w dalszych tomach liczę na jeszcze więcej szczegółów.

Cała sprawa opowiada o sędzi Trybunału Konstytucyjnego, który został oskarżony o zabójstwo mężczyzny kilka lat wcześniej w Krakowie. Oskarżony oczywiście nie przyznaje się do winy, twierdzi, że w grodzie Kraka był tylko raz dwa lata przed zabójstwem na pogrzebie Lema. Z racji tego, że z Chyłką znają się z czasów studiów Joanna podejmuje się jego obrony. Czy uda jej się dowieść niewinności klienta? Czy znów będzie zmuszona działać na jego niekorzyść? Cała sprawa jest bardzo interesująca i wciągająca, ale to zakończenie powoduje, że jeszcze bardziej niecierpliwie będę wyczekiwać kolejnej części. Jestem bardzo ciekawa, jak rozwinie się więź miłosna między bohaterami.

,,Immunitet” Remigiusz Mróz to chyba najobszerniejsza z wszystkich wydanych dotychczas jego pozycji. ,,Rewizja” już była obszerna, ale ,,Immunitet” przebił tamtą objętość. Powieści nie da się przeczytać na raz, bo liczy prawie 650 stron. W dwa dni jednak spokojnie uda Wam się z nią zapoznać. Dla miłośników serii i twórczości autora jest to pozycja co najmniej obowiązkowa. Jestem bardzo usatysfakcjonowana jej lekturą. Niemal do końca nie wiadomo, czy sędzia jest winny zabójstwa, czy też nie. Dodatkowo ponownie wszystkie wątki łączą się w idealną całość. ,,Immunitet" to naprawdę świetna powieść, z którą koniecznie musicie się zapoznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Behawiorysta Mróz Remigiusz
31,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Prokurator Świst Paulina
26,18 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Śladami Zbrodni  
15,99 zł
strona produktu - rekomendacje Śladami Zbrodni  
15,99 zł
strona produktu - rekomendacje Śladami Zbrodni  
15,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści