Fragment
Czytaj
Fragment
Czytaj

Matki, czyli córki. Tom 1. Hormonia (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 26,18 zł
Ilość:
szt
Cena:
26,18 zł
34,90 zł
Oszczędzasz:
8,72 zł (25%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Kalina ma 46 lat i panicznie boi się dojrzałości. Boi się również matki, podejmowania samodzielnych decyzji, a nawet wyjścia do kawiarni w pojedynkę. Pewnego dnia odpowiada na absurdalne ogłoszenie w gazecie...

Czy rozbierze się na plaży nudystów?
Zje śniadanie w łóżku?
Zakocha się, nie zważając na nic?
A może po raz pierwszy dowie się, jak smakuje wolność?

To książka o sile i mądrości kobiet, ale także o ich lękach i skrzętnie ukrywanych tajemnicach. O wewnętrznej harmonii. I oszalałych hormonach.

Od wydawcy

"Myślała, że czterdziestka to koniec wszystkiego. Tymczasem warto było na nią czekać z bukietem kwiatów i szampanem..."
Liliana Fabisińska, dziennikarka, pisarka, autorka "Córeczki" i "Sanatorium pod Zegarem"

"To historia o odzyskiwaniu kobiecej siły i dojrzewaniu do popełniania własnych błędów. Nikt nas nie uszczęśliwi, jeśli wreszcie nie zrobimy tego same".
Joanna Keszka, redaktorka naczelna portalu Barbarella.pl i autorka poradnika "Grzeczna to już byłam"

Dane szczegółowe

Tytuł: Matki, czyli córki. Tom 1. Hormonia
Seria: Matki, czyli córki
Autor: Socha Natasza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-06-02
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 134 x 200
Indeks: 19463773

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
15
4
2
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
19-06-2017 o godz 22:15 Agnieszka dodał recenzję:
Książka do przeczytania, ale nie wzbudziła oczekiwanych emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-05-2017 o godz 09:40 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Życie trzeba przeżyć, a nie przesiedzieć w poczekalni." Sympatyczne zaczytanie, w lekkim i pełnym dobrego humoru klimacie, nieco przewrotnie w odniesieniu do określonych obaw i lęków. Celne wychwycenie prawd skrytych w duszy każdej kobiety. Wiek około pięćdziesiątki wyzwala wiele sprzecznych emocji, rozrachunków z życiem, refleksji odnośnie własnego piękna, przemyśleń na temat przemijania, bezpowrotnie utraconych nadziei na spełnienie wybranych marzeń i pragnień. A może to właśnie jest najbardziej odpowiedni czas, aby obudzić się z letargu monotonii codziennego dnia i podchwycić od losu stery, wybrać kierunek dotąd omijany z powodu zwątpienia, niepewności, strachu, braku wiary czy niskiej samooceny. Czasem potrzebny jest jeden impuls, żeby nabrać wiatru w żagle, dostrzec samą siebie, poczuć własną wartość, polubić swoje słabości, wykorzystać je do walki o nowy jakościowo obraz życia, odciąć się od notorycznie popełnianych błędów, które osłabiają i wywołują wyrzuty sumienia. Nie pozwolić, aby coś ograniczało i krępowało, dać sobie kredyt zaufania, uwierzyć w siebie i mądrość własnej intuicji. Autorka wciąga w przyjemną opowieść o czterdziestopięcioletniej Kalinie, pozornie rozwódce, samotnie wychowującej córkę Kirę, a przy tym o osobie całkowicie podporządkowanej emocjonalnie matce Konstancji. Toksyczne i niezdrowe relacje determinują podlegające nudnej rutynie życie, nie pozwalają czerpać z niego radości i satysfakcji, narasta poczucie straty leżących na wyciągnięcie ręki niespodzianek, małych i dużych przyjemności, wypełnionych satysfakcją lat. Jakby wbrew swojej naturze, Kalina decyduje się na spontaniczny ruch i umawia się z nieznajomym mężczyzną. Wyrusza w interesującą i wzbogacającą wewnętrznie podróż życia. Dlaczego tak trudno będzie przełamać mury niepewności i obaw przed samodzielnym podejmowaniem decyzji? Jaką dawkę siły będzie musiała zgromadzić, aby ofiarować szansę spełnienia się marzeniom, zaprzestać bezrefleksyjnego kopiowania matki, dotrzeć do własnej tożsamości? Czy uda się porozumieć samej z sobą, kiedy szalejące hormony dają o sobie znać? Jak uzyskać wewnętrzną harmonię i cieszyć się dniami przeżytymi według własnego zamysłu? bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-04-2017 o godz 22:08 ejotek dodał recenzję:
"Hormonia" traktuje o sprawach, o których pisze się rzadko a szkoda, bo są prawdziwe - o menopauzie oraz "rodzicielskiej klatce". Toksyczna relacja między matką a córką wpływa również na wnuczkę a kto wie, może i na przyszłe pokolenia... Jakże często zdarzają się takie sytuacje, że rodzic "przywiązuje" do siebie dziecko i nie tylko nie pozwala mu rozwinąć skrzydeł, ale nawet normalnie żyć... Jednak nie myślcie, że powieść aż kipi od problemów, smutków, mądrości i jest ciężka... Nic bardziej mylnego! To bardzo szybko czytająca się lektura, bowiem Natasza Socha potrafi o problemach pisać z lekkością, humorem i autoironią. Tego w książce nie brakuje a bohaterowie współzawodniczą w zadowalaniu czytelnika. Już choćby niemowlęta-przemytnicy, kawał cmentarny, kutasiki czy realizacja listy Kaliny i jej przemyślenia na temat "zrobić czy nie zrobić" powodują, że się uśmiechamy i wyczekujemy finału. A propos finału to jest istną wisienką na torcie! Wprawdzie uważny czytelnik już wcześniej domyśli się co autorka zaplanowała na koniec, ale sam fakt dwukrotnych omdleń zaskakuje. A wszystko przez próbę wyjaśnienia zagadki pewnego weterynarza... Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się losy bohaterów w powieści "Dziecko last minute". Podsumowując - "Hormonia" zabiera czytelnika w podróż poprzez zawiłości natury człowieka oraz kawałek Europy. Poznajemy galerię bohaterów z irytującą matką na czele. Różnorodność problemów sprawia, że dla każdego odbiorcy inny bohater stanie się bliższy sercu czy choćby ulubiony. Ja chylę czoła za poruszenie problemu reumatoidalnego zapalenia stawów i to w bardziej obszernym zakresie niż tylko wzmianka :) Powieść udowodni nam, że na menopauzie życie się nie kończy a kłamstwa potrafią być czasami duuużego kalibru. Gorąco polecam! całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2017/03/natasza-socha-hormonia.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2017 o godz 23:43 martad87 dodał recenzję:
Twórczość Nataszy Sochy do tej pory była mi zupełnie obca. Nie wiedziałam, jakie książki pisze ta autorka, ani tym bardziej, jakie zbierają one recenzje. Po "Hormonię" sięgałam z zupełnie świeżym, niczym nie zmąconym podejściem. Nie miałam pojęcia, czego mogę spodziewać się po jej lekturze. Nie przypuszczałam jednak, że Natasza Socha tak bezpardonowo porwie mnie w objęcia swojej historii i oczaruje bez reszty. Kalina ma 45 lat i wraz z dorosłą córką mieszka w domu swojej matki. Całe jej życie było podporządkowane apodyktycznej rodzicielce, przez którą także rozpadło się jej małżeństwo. Kalina ma marzenia, ale boi się je zrealizować. Jeszcze bardziej zaś boi się menopauzy, która majaczy na horyzoncie. Obawia się, że nic już w życiu ją nie czeka. Punktem zwrotnym staje się pewne osobliwe ogłoszenie w gazecie, dzięki któremu Kalina poznaje dość nietuzinkowego faceta, Kosmę. Ta znajomość staje się zapalnikiem, który uruchamia lawinę zmian. Wkrótce Kalina, zostawiwszy matce jedynie krótki liścik, wyrusza z Kosmą w podróż. Chce zrealizować swoje marzenia i odzyskać wolność. "Hormonia" wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Autorka ma lekki, przyjemny styl. Przez powieść po prostu się płynie i trudno się od niej oderwać, bo jest napisana naprawdę ciekawie. To niezwykle pozytywna, ciepła i przepełniona humorem historia o dorastaniu, tym ciekawsza, że tą, która musi dorosnąć, jest kobieta w średnim wieku. Polubiłam tę powieść głównie za sprawą jej bohaterów. Kiedy poznajemy Kalinę, jest ona bezbarwną, odzianą w beże i brązy nauczycielką z przedpotopową fryzurą na głowie i nudnym życiem bez perspektyw, nad którym wisi widmo nieuchronnie nadciągającej menopauzy. Za sprawą Kosmy Kalina początkowo metodą drobnych kroczków zaczyna wprowadzać zmiany, by wreszcie rzucić się na głęboką wodę. Uzbrojona w listę marzeń, na której znajdują się zarówno rzeczy bardzo prozaiczne, których zawsze zabraniała jej matka, jak i punkty, które przyprawiłyby jej matkę o zawał, wyrusza na spotkanie przygodzie. Jej przemiana oraz proces odkrywania siebie i odzyskiwania wolności skradły moje serce. Jej radość i duma z czynionych postępów niejednokrotnie wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Podobną sympatię wzbudził we mnie Kosma. Choć o sobie mówi, że miewa okresy melancholii, kiedy zdarza mu się głośno łkać, trudno znaleźć drugą tak pozytywnie zakręconą postać. Jest obdarzony sporym poczuciem humoru, ogromnymi pokładami wiedzy i jeszcze większym sercem. Sama chętnie wybrałabym się z takim facetem w podróż. W powieści znajdziecie grono barwnych postaci drugoplanowych. Jedne z nich mocno namieszają w życiu Kaliny, inne pomogą jej zrozumieć pewne sprawy. Więcej nie zdradzę, musicie sami je poznać. "Hormonia" to cudowna, nieco słodko-gorzka powieść, która jednak potrafi dać pozytywnego kopa. To opowieść o trudnych, a czasem nawet toksycznych relacjach matki z córką. To także porywająca historia o tym, że nigdy nie jest za późno, by coś zmienić. To opowieść o tym, że życie jest po to, by je przeżyć na własnych warunkach, by doświadczać nowych wrażeń i realizować swoje marzenia. To także historia o tym, że kiedy los daje ci cytryny, nie masz innego wyjścia, jak zrobić z nich lemoniadę. Lekturę polecam wszystkim czytelniczkom, które poszukują powieści lekkiej i jednocześnie z pozytywnym przekazem. Poprawa humoru gwarantowana. Natasza Socha absolutnie mnie oczarowała. Cieszę się, że moje pierwsze spotkanie z jej powieściami było tak udane, to bardzo dobrze wróży na przyszłość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2016 o godz 14:10 Magnolia044 dodał recenzję:
Dojrzewanie, wkraczanie w dorosłość, poród, menopauza i towarzyszące przy tym wszystkim zmiany hormonalne to nieodłączna cześć kobiecego życia. Wiele z nas boi się przekwitania i zmian zachodzących w organizmie. Zapewne dlatego, że zaczynamy rozmyślać nad swoim wiekiem, wyglądem oraz uświadamiamy sobie, że kończy się pewien etap w naszym życiu i zaczyna kolejny. Przed menopauzą nie da się uciec. Choć Kalina – bohaterka Hormonii postanowiła, że spróbuje. Do czego ją to doprowadziło? Przecież starość prędzej, czy później dopadnie każdego z nas i wypadałoby się z tym pogodzić.

„To, czego nam wszystkim brakuje, to hormonia. Harmonijne hormony. Zgoda na to, że czas płynie, że zmarszczki mają prawo wygnieść nam twarz, że czasem masz ochotę wykąpać się nago w jeziorze, a innym razem się zabić.”. str. 257

Uwielbiam książki Nataszy Sochy. Moja przygoda z jej twórczością zaczęła się od Maminsynka, później czytałam Rosół z kury domowej, a w ostatnim czasie sięgnęła po najnowszą powieść Hormonię. Książki Sochy mają to do siebie, że w dosadny sposób, owiany dozą humoru opisują prawdziwe życie. Co oznacza, że autorka jest doskonałym obserwatorem. Ciekawa jestem, czym pisarka jeszcze mnie zaskoczy?

Czterdziestosześcioletnia Kalina mieszka pod jednym dachem z córką oraz zaborczą, nadopiekuńczą i roszczeniową matką – matką idealną. Rodzicielka traktuje ją, jak przedszkolaka, przy którym wszystko trzeba zrobić. Kalina zaczyna się dusić, dlatego rozkłada swoje życie na czynniki pierwsze. Pod wpływem impulsu odpowiada na dość nietypowe ogłoszenie znalezione w lokalnej prasie. Tak zaczyna się jej podróż z nieznanym mężczyzną, o którym wie jedynie, jak ma na imię – Kosma.

„Podobno kiedy dziecku usuwa się kamienie spod nóg, w przyszłości potknie się o ziarnko piasku”. Str. 9

----
Cała recenzja znajduje się na blogu Nowe Horyzonty. Zapraszam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-08-2016 o godz 00:00 Martyna Kubicka dodał recenzję:
W Hormonii jest tyle realizmu i sytuacji prosto z życia, że czytałam tą książkę z dużą ciekawością. Cenię sobie książki które opisują podobne realia, bo samo napisanie takiej historii, barwne nakreślenie postaci wcale nie wydaje się proste. Hormonia bardzo przypadła mi do gustu, opisane tu sytuacje, zachowania bohaterów są takie prawdziwe. Książka autorstwa Nataszy Sochy daje również do myślenia na temat kryzysu wieku średniego. Socha stworzyła bowiem powieść wyrazistą, charakterystyczną ze względu na pokazany tu problem. Polecam, książka ogromnie mi się spodobała, bo mówi dużo o kobiecej psychice..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-08-2016 o godz 00:00 Ula Birk dodał recenzję:
Książka zaciekawiła mnie tytułem i opisem. Brzmiało to na tyle intrygująco, że zachęciło mnie do jej przeczytania. Historia głównej bohaterki jest pouczająca, mądra, daje też nadzieję że nigdy nie jest za późno na zmianę, na szczęście. Czasem jest to zwykły przypadek, splot okoliczności.. Dobrze zostały nakreślone portrety bohaterów, głównie pod kątem psychologicznym, zawsze zwracam na to uwagę w książkach. Oprócz tego Hormonię charakteryzuje świetny styl, czasem zabawny, zdarzało się że czytając wielokrotnie uśmiechałam się czy nawet śmiałam się do siebie - to wszystko prawda! Podsumowując-książka jest super.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-08-2016 o godz 12:07 Aleksandra Wiśniewska dodał recenzję:
Kupiłam tą książkę na prezent dla koleżanki, która przechodzi kryzys wieku. W jednym z damskich czasopism przeczytałam jej recenzję i stwierdziłam, że podtrzyma ją na duchu i wywoła uśmiech na twarzy i tak też się stało, wszystkim polecam:)
Kupię już następne egzemplarze - teraz dla siebie i kolejną na prezent!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-07-2016 o godz 14:56 monika dodał recenzję:
Bardzo pozytywna i ciepła. Nic co się tam dzieje nie jest bajką. Więc dobrze czasem przeczytać ta kilkadziesiąt kartek i uśmiechnąć się.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-05-2016 o godz 20:06 Kto czyta - nie pyta dodał recenzję:
Na pewno znacie „matki-helikoptery”, które nieustannie fruwają nad dzieckiem i je kontrolują, mając złudne przekonanie, że je chronią. Tymczasem hodują w dziecku wyuczoną bezradność i całkowicie od siebie uzależniają. Później takie dziecko tylko pozornie staje się dorosłe, a tak naprawdę nadal nie umie żyć bez matki. Właśnie taką nadopiekuńczą matką jest Konstancja, która nie pozwala córce na żadne samodzielne decyzje i doprowadza swoją latorośl do ostateczności… Kalina natomiast czuje się osaczona przez rodzicielkę i przerażona pukającą do drzwi… menopauzą. Tak – Kalina już dawno przestała być małą dziewczynką i nadal mieszka z mamusią!

Kalina w końcu nie wytrzymuje domowego napięcia i postanawia zacząć podejmować samodzielne decyzje. Trochę na złość matce postanawia odpowiedzieć na dziwaczne ogłoszenie z gazety i spotkać się z intrygującym nieznajomym w ogrodzie botanicznym. Kalina ulega nagłej przemianie – tak trywialne sprawy jak samodzielne zakupy czy zmiana fryzury sprawiają kobiecie satysfakcję i budzą apetyt na więcej, a znajomość z mężczyzną spod miłorzębu zaczyna się niebezpiecznie rozwijać. Przed Kaliną jeszcze dużo wyzwań i marzeń do spełnienia, ale więcej już Wam nie zdradzę…
Język jak zwykle fantastyczny, lekki i pełen humoru. Zachwycić mogą zarówno opisy krajobrazów jak i dialogi czy zaskakujące ciekawostki. Natasza Socha znów zachwyciła mnie swoją wrażliwością, inteligencją oraz talentem do tworzenia niesamowitych metafor. I chociaż fabuła nie jest zaskakująca, to jest przepełniona wiedzą (nie tylko psychologiczną) i niewyobrażalnie wciąga.

Natasza Socha porusza trudny i niezmiernie aktualny temat, jakim jest mądre wychowanie dzieci. Mądre, czyli takie w którym dziecko ma coś do powiedzenia, rozwija własne zainteresowania i uczy się samodzielności. Autorka pokazuje, że każdy ma własne życie i powinien spełniać marzenia póki jeszcze może – nie będzie przecież drugiej szansy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Natasza Socha

Natasza Socha jest polską dziennikarką, felietonistką oraz pisarką. Urodziła się w Poznaniu. Dziś czas dzieli między stolicą Wielkopolski, a niewielką niemiecką wsią, gdzie oddaje się twórczości literackiej. Jest miłośniczką zwierząt - ma psa. Jest mężatką i ma dwójkę dzieci. Jest autorką powieści takich, jak "Macocha", "Keczup", czy "Cicha 5", "Maminsynek" oraz "Zbuki". Zajmuje się również ilustrowaniem książek dla dzieci, a także malarstwem. Lubi jeździectwo.

Zobacz także

 
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Maminsynek Socha Natasza
30,81 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Macocha Socha Natasza
28,05 zł
33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Jeszcze raz Przybyłek Agata
26,21 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tatarka Kosin Renata
28,97 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nasza klasa Socha Natasza
11,33 zł
14,00 zł
strona produktu - rekomendacje Wojny plemników Baker Robin
34,03 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści