1.
-
2009-06-29, 22:34
Metalówa
Podoba mi się sposób przekazu zawarty na owej płycie. Hipertrofia opowiada o życiu człowieka i woli istnienia. Jest niebanalna i osobiście bardzo mi się podoba, lecz uważam, że jest na niej nieco zbyt wiele ... odgłosów... Jeśli można tak to nazwać. Ale to również dodaje jej uroku. Pierwsze wyjście z mroku rzeczywiście było lepsze, ale Hipertrofia jest bogatsza od Zaprzepaszczonych sił wielkiej armii świętych znaków. Ma to coś, po czym czuję dreszcze. Zaintrygowała mnie Emigracja...
Czy ta recenzja jest przydatna?
2.
-
2009-03-29, 18:33
Coma to najlepszy zespół rocowy w Polsce i okolicach! ;]
Uwielbiam tę mocną płytę ale obiektywnie stwierdzam że jest gorsza od dwóch poprzednich. Tamte miały taką fajną aurę , nieco inne granie .. . . .... Mimo to jestem zapaloną fanką! Polecam wszystkie płytki Comy!
Czy ta recenzja jest przydatna?
[1 osób stwierdziło że ta recenzja jest przydatna]
3.
-
2009-02-19, 23:41
Coma znów pokazała że jest najbardziej profesionalnym zespołęm w Polsce!!
Coma wydając tą płytę potwierdziła to że jest najlepsza w Polsce, jedyna i niepowtarzalna. Chłopaki pokazali coś nowego czego jeszcze w wykonaniu Comy nie słyszeliśmy.
Naprawdę kawał dobrej roboty!!
Czy ta recenzja jest przydatna?
[2 osób stwierdziło że ta recenzja jest przydatna]
4.
-
2008-11-30, 13:44
coś pięknego
Wreszcie jest nowa płyta zespołu Coma! Czekaliśmy na nią trochę ponad dwa lata. Pierwsze wrażenia są całkiem pozytywne. Szczególnie wtedy, gdy uwzględnimy to, iż wydano 2 płyty CD, tak więc mamy w sumie 34 utwory. Czyli zagorzali fani (do których sam się zaliczam) mają naprawdę pokaźną porcję muzyki. Czy dobrej? Myślę, że bardzo i nie chcę się silić na jakikolwiek obiektywizm, ponieważ nie wierzę w coś takiego. Z pozycji fana zespołu Coma czuję się usatysfakcjonowany zawartością płyty. Słyszałem różne głosy, że to nie jest już Coma, że bardzo słabe itd. Moim zdaniem to jest Coma, i to Coma w dobrej formie. Każdą piosenkę dawkowałem sobie powoli i przyznam się, że nie wszystkie mi się podobały. Jednak jest wiele znakomitych utworów, których słucham jak zahipnotyzowany. Znakomite teksty Piotra Roguckiego, bardzo emocjonalny przekaz i świetne koncerty to jest to, czym Coma zdobyła sobie serca ludzi.
Czy ta recenzja jest przydatna?
[3 osób stwierdziło że ta recenzja jest przydatna]
5.
-
2008-11-21, 14:41
Jak zwykle w dobrym tonie
Zaczelem sluchac na wyrywki losowych sciezek i sie troche przerazilem. Ale puscilem od poczatku i poczulem klimat - bardzo fajny material. Polecam.
Czy ta recenzja jest przydatna?
[3 osób stwierdziło że ta recenzja jest przydatna]
6.
-
2008-11-18, 01:06
Hipertrofia...
...To bardzo intrygujący, a jakże bardzo wciągający album. Jako wielki fan poprzednich dwóch albumów, a także innych piosenek (Piosenka pisana nocą, Wrony...) słuchając po raz pierwszy Hipertrofi miałem mieszane uczucia. Jednakże po przesłuchaniu całej płyty po raz drugi nie mogę się od niej oderwać już 4 dzień :)
Jak wspomniał wcześniej kolega "yohem" koncepcja albumu jest niesamowita! Utwory typu "Ekhart, Cisza i Ogień..." a także wiele innych dostarczają niesamowitych wrażeń!
Nawet jeśli taniec "pogo" nie będzie możliwy na koncertach to pozostaje jeszcze cała masa pozytywnych chwil i emocji po powrocie do domu z koncertu - właśnie słuchając "Hipertrofi".
Jeżeli ktokolwiek zastanawia się jeszcze nad zakupem albumu niech zaprzestanie :) Płyta za tak małą kwotę (sądziłem, że będzie droższa :?:) jest warta każdej wydanej na nią złotówki! Pozdrawiam :)
Czy ta recenzja jest przydatna?
[4 osób stwierdziło że ta recenzja jest przydatna]
7.
-
2008-11-15, 18:33
Zawód? Raczej nie ^^
Tym razem nie obawiałam się dziwnego tytułu, więc bardzo szybko zapoznałam się z nowym materiałem zespołu.
Koncept album? ciekawe, chociaz przy niektórych wstawkach dźwiękowych czuję się hmmm... głupio :)
Piosenki takie jak "Popołudnia bezkarnie cytrynowe" spowodowały, że nie chcę sie odkleić od tej płyty.Cała płyta wywołuje cała gamę najróżniejszych emocji, od zdziwienia po romantyczny sentyment i to jest bardzo miłe.
Nie mogę się doczekać aż usłyszę wersję live tej płyty, czekam na ryk Roguca, ktory wyrywa ze stagnacji :)
Wielki plus za kolejną płytę, żywą i kolorową.
Czy ta recenzja jest przydatna?
[6 osób stwierdziło że ta recenzja jest przydatna]
8.
-
2008-11-12, 20:05
Zaskoczenie...
Ja jestem osobiście miło zaskoczona. Bardzo lubię Comę i z niecierpliwością czekałam na ich nową płytę. Myślałam, że się rozczaruję. Cicho czułam, że płyta nie bedzie tak super jak pozostałe dwie... Ale cóż. Miłe zaskoczenie. Mocne, melodyczne dźwięki fantastycznie wpadają w ucho. Ale mogą także nie trafić do innych. To zrozumiałe. Jestem na wielkie TAK dla tej płyty. Chłopaki, świetna robota! Kawał mocnego Rockowego materiału! Gratuluję :-)
Czy ta recenzja jest przydatna?
[4 osób stwierdziło że ta recenzja jest przydatna]
9.
-
2008-11-11, 09:48
Inna niż wszystkie...
Jedni się w niej zakochają inni wrzucą do szuflady i będą chcieli o niej zapomnieć. To płyta, której polski rynek muzyczny długo nie widział, przynajmniej nie za mego życia. Nie znajdziecie tu tak mocnego, mrocznego, przesyconego potężnym wokalem Piotrka Roguckiego brzmienia, jakie wylewało z poprzedniczek. Możecie nie poczuć chęci do wbicia się w "pogo" na koncercie podczas większości utworów. Możecie odczuwać niedosyt, bo nie dostaniecie energetycznego zastrzyku z każdym szarpnięciem struny przez Marcina, Dominika czy Rafała, i rozumiem Was! ALE...
Możecie postarać się zrozumieć tę historię, zastanowić się "co artysta miał na myśli"... I moim zdaniem ten eksperyment muzyczny o nazwie Hipertrofia da Wam do myślenia.
Nad tą płytą trzeba "przysiąść". To płyta dla tych, którzy w muzyce szukają czegoś więcej, której słucha się kawałek po kawałku, w której każde pociągnięcie struny, każde uderzenie werbla, każde "chrząknięcie" wokalu o czymś opowiada, których jest wciąż tak mało...
Czy ta recenzja jest przydatna?
[4 osób stwierdziło że ta recenzja jest przydatna]
10.
-
2008-11-11, 08:21
Wielkie rozczarowanie?!?
Jak bardzo chcieć pochwalić zespół, jak bardzo pozytywnie myśleć o płycie - niestety - nie ma możliwości napisania nic przychylnego. To przykre. Płyta, biorąc pod uwagę dotychczasowe dokonania jest bardzo słaba. Słaba jeśli chodzi o repertuar, o teksty, o wokal, o całokształt. Chrząkanie w przerywnikach jest dobre dla Hip-Hopowców. Osobiście, wrzucając tą płytę miałem wielkie nadzieje, szczególnie po niezłym, ale nie powalającym "singielku". A tu niestety, okazało się, że ilość - jak zwykle - nie idzie w parze z jakością. Widać swoiście uwsteczniony kierunek. Płytę tą mogę serdecznie odradzić. W zamian polecam na przykład Totentanz - tu widać rozwój pomiędzy pierwszą a drugą płytką i tu wypada nad wyraz korzystnie... Daję 3 choć i na tyle płyta nie zasługuje - przy 3 dobrych piosenkach.
Czy ta recenzja jest przydatna?
[2 osób stwierdziło że ta recenzja jest przydatna]