Hipertrofia

produkt niedostępny
Wykonawca: Coma
Data premiery: 2008-11-10
do góry
Posłuchaj
CD 1
1.
Party
2.
Wola Istnienia...
3.
After Party
4.
Lśnienie
5.
Diagnoza
6.
Transfuzja
7.
Przesilenie
8.
Nadmiar
9.
Nowe Tereny Migreny
10.
Trujące Rośliny
11.
Ciągi I Pociągi
12.
Osobowy
13.
Loty I Odloty
14.
Emigracja
15.
Stosunek Do Służby Wojskowej
16.
Zero Osiem Wojna
17.
Polish Ham
18.
Pożegnanie Z Mistrzami
19.
Chrum!
20.
Świadkowie Schyłku Czasu Królestwa Wiecznych ...
21.
Koniec Pewnego Etapu
CD 2
1.
Początek Pewnego Etapu
2.
Ekhart
3.
Na Na Na Na
4.
Zamęt
5.
Zwalniamy
6.
Wodokówka
7.
Przestrzeń Nie-Rzeczywista
8.
Parapet
9.
Popołudnia Bezkarnie Cytrynowe
10.
Ślimak
11.
Cisza I Ogień
12.
Epilog Ze Starym Prykiem
13.
Archipelag
14.
Recykling
do góry
Opis

Zespół Coma powstaje w czerwcu w 1998 roku z inicjatywy Dominika Witczaka. Po wielu miesiącach poszukiwań ustala się stały skład zespołu: Piotr Rogucki - wokal, Marcin Kobza - gitara,Dominik Witczak - gitara, Rafał Matuszak - gitara, Tomasz Stasiak - perkusja. Zespół podpisuje kontrakt fonograficzny i jesienią 2003 roku przystępuje do nagrania debiutanckiego albumu - Pierwsze wyjście z mroku. Płyta ukazuje się w maju 2004 i przynosi grupie wiele nagród. COMA
zostaje laureatem 25 Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, grupa wygrywa Festiwal Rockowy Węgorzewo 2004. Ponadto zespół otrzymuje nagrodę dziennikarzy oraz nagrodę publiczności.Debiutancki album zostaje także nagrodzony Fryderykiem w kategorii Album roku - rock. Druga płyta ukazuje się w maju 2006, pod tytułem "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków” i już po tygodniu zajmuje I miejsce na oficjalnej liście sprzedaży. Jesienią 2006 zespół rusza w
pierwszą dużą trasę promocyjną, podczas której otrzymuje Złotą płytę. Album przynosi COMIE dwa kolejne Fryderyki - w kategoriach Grupa roku oraz Album rocku rock/metal.Rok 2007 wiąże się dla grupy poza tym z kilkoma innymi ważnymi wydarzeniami koncertowymi:
Coma supportuje Pearl Jam na koncercie w Chorzowie, a także występuje na Metal Hammer Festival w Spodku razem z grupą Tool.
Obecnie - Hipertrofia.Jesteśmy w momencie premiery, trzeciego albumu grupy. Niedawno COMĘ opuścił wieloletni współpracownik, perkusista Tomek Stasiak. Miejsce za bębnami zajął Adam Marszałkowski.
Obszerny, dwupłytowy album "Hipertrofia“ zrodził się podczas dwutygodniowego jesiennego wyjazdu do Jaworek. W zaciszu górskim podczas codziennych prób powstało 90 procent materiału na
nowy album. Potem przez cały rok trwało dopracowywanie kompozycji i tekstów oraz nagrania - produkcją płyty zajął się Tomek ZED Zalewski, na co dzień realizator dźwięku podczas tras
koncertowych COMY. Płyta jest przykładem rzadko obecnie uprawianego gatunku koncept-albumu,gdzie cały materiał podporządkowany jest zgłębianiu jednego zagadnienia, którym w tym wypadku
jest życie ludzkie, jako szeroko pojęta wola istnienia - od poczęcia aż do śmierci. Pierwszy utwór z nowej płyty - "Zero osiem wojna“ - trafił już do stacji radiowych. W listopadzie COMA wyrusza w trasę koncertową promującą nowy album.


Płyta 1:

1. Party- Ein Buch für Alle und Keinen
2. Wola istnienia…
3. After party
4. Lśnienie
5. Diagnoza
6. Transfuzja
7. Przesilenie
8. Nadmiar
9. Nowe tereny migreny
10. Trujące rośliny
11. Ciągi i pociągi
12. Osobowy
13. Loty i odloty
14. Emigracja
15. Stosunek do służby wojskowej
16. Zero osiem wojna
17. Polish Ham
18. Pożegnanie z mistrzami
19. Chrum!
20. Świadkowie schyłku czasu królestwa wiecznych chłopców
21. Koniec pewnego etapu


Płyta 2:

1. Początek pewnego etapu
2. Ekhart
3. Na na na na
4. Zamęt
5. Zwalniamy
6. Widokówka
7. Parapet
8. Popołudnia bezkarnie cytrynowe
9. Ślimak
10. Cisza i ogień
11. Epilog ze starym prykiem
12. Archipelagi
13. Recykling

do góry
Metalówa
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
Kropek 29 czerwca 2009
Podoba mi się sposób przekazu zawarty na owej płycie. Hipertrofia opowiada o życiu człowieka i woli istnienia. Jest niebanalna i osobiście bardzo mi się podoba, lecz uważam, że jest na niej nieco zbyt wiele ... odgłosów... Jeśli można tak to nazwać. Ale to również dodaje jej uroku. Pierwsze wyjście z mroku rzeczywiście było lepsze, ale Hipertrofia jest bogatsza od Zaprzepaszczonych sił wielkiej armii świętych znaków. Ma to coś, po czym czuję dreszcze. Zaintrygowała mnie Emigracja...
Coma to najlepszy zespół rocowy w Polsce i okolicach! ;]
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
comma 29 marca 2009
Uwielbiam tę mocną płytę ale obiektywnie stwierdzam że jest gorsza od dwóch poprzednich. Tamte miały taką fajną aurę , nieco inne granie .. . . .... Mimo to jestem zapaloną fanką! Polecam wszystkie płytki Comy!
Ta recenzja przydała się 1 raz
Coma znów pokazała że jest najbardziej profesionalnym zespołęm w Polsce!!
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
rafek93 19 lutego 2009
Coma wydając tą płytę potwierdziła to że jest najlepsza w Polsce, jedyna i niepowtarzalna. Chłopaki pokazali coś nowego czego jeszcze w wykonaniu Comy nie słyszeliśmy.
Naprawdę kawał dobrej roboty!!
Ta recenzja przydała się 2 razy
coś pięknego
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
olkoto 30 listopada 2008
Wreszcie jest nowa płyta zespołu Coma! Czekaliśmy na nią trochę ponad dwa lata. Pierwsze wrażenia są całkiem pozytywne. Szczególnie wtedy, gdy uwzględnimy to, iż wydano 2 płyty CD, tak więc mamy w sumie 34 utwory. Czyli zagorzali fani (do których sam się zaliczam) mają naprawdę pokaźną porcję muzyki. Czy dobrej? Myślę, że bardzo i nie chcę się silić na jakikolwiek obiektywizm, ponieważ nie wierzę w coś takiego. Z pozycji fana zespołu Coma czuję się usatysfakcjonowany zawartością płyty. Słyszałem różne głosy, że to nie jest już Coma, że bardzo słabe itd. Moim zdaniem to jest Coma, i to Coma w dobrej formie. Każdą piosenkę dawkowałem sobie powoli i przyznam się, że nie wszystkie mi się podobały. Jednak jest wiele znakomitych utworów, których słucham jak zahipnotyzowany. Znakomite teksty Piotra Roguckiego, bardzo emocjonalny przekaz i świetne koncerty to jest to, czym Coma zdobyła sobie serca ludzi.
Ta recenzja przydała się 3 razy
Jak zwykle w dobrym tonie
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
mariusz.dadek 21 listopada 2008
Zaczelem sluchac na wyrywki losowych sciezek i sie troche przerazilem. Ale puscilem od poczatku i poczulem klimat - bardzo fajny material. Polecam.
Ta recenzja przydała się 3 razy
Hipertrofia...
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
szaman 18 listopada 2008
...To bardzo intrygujący, a jakże bardzo wciągający album. Jako wielki fan poprzednich dwóch albumów, a także innych piosenek (Piosenka pisana nocą, Wrony...) słuchając po raz pierwszy Hipertrofi miałem mieszane uczucia. Jednakże po przesłuchaniu całej płyty po raz drugi nie mogę się od niej oderwać już 4 dzień :)
Jak wspomniał wcześniej kolega "yohem" koncepcja albumu jest niesamowita! Utwory typu "Ekhart, Cisza i Ogień..." a także wiele innych dostarczają niesamowitych wrażeń!
Nawet jeśli taniec "pogo" nie będzie możliwy na koncertach to pozostaje jeszcze cała masa pozytywnych chwil i emocji po powrocie do domu z koncertu - właśnie słuchając "Hipertrofi".
Jeżeli ktokolwiek zastanawia się jeszcze nad zakupem albumu niech zaprzestanie :) Płyta za tak małą kwotę (sądziłem, że będzie droższa :?:) jest warta każdej wydanej na nią złotówki! Pozdrawiam :)
Ta recenzja przydała się 4 razy
Zawód? Raczej nie ^^
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
Quiditty 15 listopada 2008
Tym razem nie obawiałam się dziwnego tytułu, więc bardzo szybko zapoznałam się z nowym materiałem zespołu.
Koncept album? ciekawe, chociaz przy niektórych wstawkach dźwiękowych czuję się hmmm... głupio :)
Piosenki takie jak "Popołudnia bezkarnie cytrynowe" spowodowały, że nie chcę sie odkleić od tej płyty.Cała płyta wywołuje cała gamę najróżniejszych emocji, od zdziwienia po romantyczny sentyment i to jest bardzo miłe.
Nie mogę się doczekać aż usłyszę wersję live tej płyty, czekam na ryk Roguca, ktory wyrywa ze stagnacji :)

Wielki plus za kolejną płytę, żywą i kolorową.
Ta recenzja przydała się 6 razy
Zaskoczenie...
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
dzieckoNOCY 12 listopada 2008
Ja jestem osobiście miło zaskoczona. Bardzo lubię Comę i z niecierpliwością czekałam na ich nową płytę. Myślałam, że się rozczaruję. Cicho czułam, że płyta nie bedzie tak super jak pozostałe dwie... Ale cóż. Miłe zaskoczenie. Mocne, melodyczne dźwięki fantastycznie wpadają w ucho. Ale mogą także nie trafić do innych. To zrozumiałe. Jestem na wielkie TAK dla tej płyty. Chłopaki, świetna robota! Kawał mocnego Rockowego materiału! Gratuluję :-)
Ta recenzja przydała się 4 razy
Inna niż wszystkie...
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
yohem 11 listopada 2008
Jedni się w niej zakochają inni wrzucą do szuflady i będą chcieli o niej zapomnieć. To płyta, której polski rynek muzyczny długo nie widział, przynajmniej nie za mego życia. Nie znajdziecie tu tak mocnego, mrocznego, przesyconego potężnym wokalem Piotrka Roguckiego brzmienia, jakie wylewało z poprzedniczek. Możecie nie poczuć chęci do wbicia się w "pogo" na koncercie podczas większości utworów. Możecie odczuwać niedosyt, bo nie dostaniecie energetycznego zastrzyku z każdym szarpnięciem struny przez Marcina, Dominika czy Rafała, i rozumiem Was! ALE...
Możecie postarać się zrozumieć tę historię, zastanowić się "co artysta miał na myśli"... I moim zdaniem ten eksperyment muzyczny o nazwie Hipertrofia da Wam do myślenia.
Nad tą płytą trzeba "przysiąść". To płyta dla tych, którzy w muzyce szukają czegoś więcej, której słucha się kawałek po kawałku, w której każde pociągnięcie struny, każde uderzenie werbla, każde "chrząknięcie" wokalu o czymś opowiada, których jest wciąż tak mało...
Ta recenzja przydała się 4 razy
Wielkie rozczarowanie?!?
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
Jan Żurawski 11 listopada 2008
Jak bardzo chcieć pochwalić zespół, jak bardzo pozytywnie myśleć o płycie - niestety - nie ma możliwości napisania nic przychylnego. To przykre. Płyta, biorąc pod uwagę dotychczasowe dokonania jest bardzo słaba. Słaba jeśli chodzi o repertuar, o teksty, o wokal, o całokształt. Chrząkanie w przerywnikach jest dobre dla Hip-Hopowców. Osobiście, wrzucając tą płytę miałem wielkie nadzieje, szczególnie po niezłym, ale nie powalającym "singielku". A tu niestety, okazało się, że ilość - jak zwykle - nie idzie w parze z jakością. Widać swoiście uwsteczniony kierunek. Płytę tą mogę serdecznie odradzić. W zamian polecam na przykład Totentanz - tu widać rozwój pomiędzy pierwszą a drugą płytką i tu wypada nad wyraz korzystnie... Daję 3 choć i na tyle płyta nie zasługuje - przy 3 dobrych piosenkach.
Ta recenzja przydała się 2 razy
Hipertrofia
Czy ta recenzja była przydatna?
tak nie
shaqal 10 listopada 2008
Płyta(y) różni się od poprzednich. Jest tu o wiele więcej eksperymentów muzycznych, płyta wydaje się być nieco troszkę mniej mroczna a bardziej dynamiczna. Więcej przerywników czasem dosyć ciężkich psychicznie ;) Co do wokalu to wydaje mi się, że stoi na niższym poziomie niż na poprzednich płytach choć wydaję mi się, że po części to wina repertuaru a nie umiejętności. Co do tekstów to i tu troszkę gorzej. Gdybym nie znał tego zespołu powiedziałbym, że to ich pierwsza płyta a nie trzecia. Stawiam 4 z bólem serca bo liczyłem, że będzie lepiej, że płyta podobna będzie do "Zaprzepaszczone Siły Wielkiej Armii Świętych Znaków" klimatem. Niestety dla mnie jako wielkiego fana takich klimatów ta płyta to już nie to choć dalej dobra płyta
Ta recenzja przydała się 3 razy
zwiń
Zamknij
Dziękujemy za dodanie recenzji
Zamknij
Dodaj recenzję
Tytuł:
 
Recenzja:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
do góry
Forum
Bądź pierwszy i dodaj nowy wątek
Zamknij
Dziękujemy za dodanie nowego wątku
Zamknij
Dodaj temat na forum
Tytuł:
 
Wątek:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
 
Nick
 
do góry
Dane szczegółowe
Tytuł: Hipertrofia
Wykonawca: Coma
Dystrybutor: Sony Music Entertainment
Data premiery: 2008-11-10
Nośnik: CD
Ilość nośników: 2
Data nagrania: 2008
Indeks: 65346204