Fragment
Czytaj
Podarunek - Mirek Krystyna

Podarunek (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 33,99 zł
Ilość:
szt
Cena:
33,99 zł
36,90 zł
Oszczędzasz:
2,91 zł (8%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Marta wbrew pozorom wiedzie udane życie, ma męża i dzieci. Ale brakuje jej tego „czegoś”, przez co z uśmiechem będzie witać kolejny dzień. Jej mąż z dnia na dzień coraz bardziej się oddala, dzieci w miarę dorastania nie są już kochane i słodkie a buntownicze i chadzające własnymi ścieżkami. Nie jest to jeszcze koniec. Jest jeszcze teściowa, należąca to szanowanej rodziny z tradycjami, która na każdym kroku krytykuje i wyraża swoje niezadowolenie.

Kaja jest młoda, ładna i kocha życie, jeśli jest ono przepełnione dobrym jedzeniem, bogatymi mężczyznami i pięknymi ubraniami. Zapatrzona w siebie, w pogoni za luksusem i życiem w dostatku nie zauważa, że prawdziwe szczęście czeka tuż obok.

Marta, chcąc odmienić swoje życie, wypowiada jedną malutką prośbę. Jest raz w roku taka jedna noc, w której wśród spadających płatków śniegu spełniają się wszystkie życie. Nie zawsze jednak tak, jakbyśmy tego oczekiwali… Jaki podarunek otrzyma od losu?

Dane szczegółowe

Tytuł: Podarunek
Autor: Mirek Krystyna
Wydawnictwo: Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 376
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-11-05
Forma: książka
Indeks: 15509178

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
15
4
3
3
1
2
1
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
22-03-2017 o godz 11:26 myfairybookworld.blogspot.co.uk/ dodał recenzję:
http://myfairybookworld.blogspot.co.uk/2017/03/krystyna-mirek-podarunek.html ''Podarunek'' to bardzo przyjemna powieść obyczajowa, świetnie skonstruowana, losy dwóch kobiet przeplatają się ze sobą, pokazując, że wystarczy jedna życzliwa osoba, by życie zmieniło się na lepsze. Krystyna Mirek za pomocą swojej książki pokazuje, że rodzinę należy doceniać i dbać o nią, nie czekać aż partner zrobi to za nas. Na szczęście należy sobie zapracować, a by rodzina była szczęśliwa, muszą dbać o nią wszyscy jej członkowie. ''Podarunek'' to piękna opowieść o życiu, o jego pięknie i o kłopotach, które spotykają nas po drodze. Książka wzruszająca i pouczająca, pani Mirek przekazuje swoim czytelniczkom ważną radę — bywają mężczyźni, którzy ''świecą tylko światłem odbitym'' i to, co kobieta wniesie do ich wzajemnej relacji, będzie tym, co otrzyma w zamian. ''Podarunek'' to książka, która może być pięknym prezentem dla mamy, siostry czy przyjaciółki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2016 o godz 15:17 mkwolek dodał recenzję:
owieść Krystyny Mirek po raz kolejny zostawia we mnie dobre emocje. Piękna historia, rodzinne budowanie relacji, otwieranie się na coś nowego, jeszcze nieznanego. Ta książka uczy wielu pozytywnych emocji i zachowań, daje przykład jak układać relacje rodzinne, małżeńskie, koleżeńskie, rodzicielskie, zostawia ciepły ślad w sercu. Po raz kolejny książka Pani Krystyny nie zawodzi, ale sprawia, że chce się dawać więcej dobra i miłości.
Zapraszam do recenzji :)
http://rozanygajslow.blogspot.com/2016/06/krystyna-mirek-podarunek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-10-2015 o godz 16:48 Kruszynka dodał recenzję:
Piękna świąteczna opowieść
Gdy tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach albo tuż po premierze wiedziałam, że będę ją chciała mieć u siebie w domu. Zamówiłam więc w księgarni, odebrałam i… ogarnęła mnie magia świąt. I to dosłownie. Na okładce bowiem z jeden i drugiej strony znajdują się malutkie gwiazdeczki, które wraz ze zmianą kąta mienią się srebrnym połyskiem. Coś wspaniałego! Nie mogę także nie wspomnieć o przepięknej szacie graficznej, która już od pierwszych chwil przyciąga wzrok. Ale to nie wygląd jest najważniejszy, a treść.

,,Podarunek” Krystyna Mirek
Głowni bohaterowie to Eleonora Darska, starsza pani o energii, której pozazdrościłby jej nastolatek, wciąż perfekcyjna, gotowa na przyjęcie gości oraz jej syn, Obcy Człowiek, Krzysztof znaczy się. Mąż Marty, pracownicy banku, był całkowitym przeciwieństwem matki. Na początku małżeństwa Krzysztof i Marta byli szczęśliwi, dochowali się dwójki dzieci, jednak od dłuższego czasu coś w ich relacjach zaczęło się psuć. Mężczyzna całkowicie odsunął się od życia rodzinnego, Łukasz i Julka zaczęli dorastać i mieć swoje sprawy, a Marta… no cóż, w jeden przedwigilijny wieczór wypowiedziała życzenie. Tylko jedno. Chciała, aby się spełniło. Otrzymała podarunek – tylko, czy o to jej chodziło?

Przepiękna!
Pozycja niesamowicie wciągająca już od pierwszych stron. Czytałam opinie, że jest to książka na jeden-dwa wieczory, lekkie czytadło, które umili czytelnikowi czas. Nie do końca mogę się z tym jednak zgodzić. Powieść doskonale czyta się w okresie przedświątecznym, kiedy na ulicach zaczynają się pojawiać już pierwsze dekoracje, w domu niedługo rozniesie się zapach pieczonych pierniczków i pierogów z grzybami. Jest to taka opowieść, która zmusza do chwili refleksji. Zastanowienia się, czy przypadkiem i w mojej rodzinie nie jest podobnie? Czy Eleonora być może nie przypomina mojej babci która siedzi cały dzień sama w domu i cieszy się z każdej chwili uwagi?

Jestem zachwycona
Nie jest to książka, która wyciśnie z nas ostatnie łzy. Jest to wbrew pozorom opowieść do przeczytania na raz. Sama siedziałam z nią do 3 w nocy i nie mogłam się od niej oderwać, nie przeczytawszy ostatniej strony. Martyna po przeczytaniu kilku stron doszła do wniosku, że najnowsza pozycja Krystyny Mirek jest bardziej dojrzała od tych, które czytała, czyli ,,Pojedynku uczuć” i ,,Drogi do marzeń”. Jestem również zdania, że to pozycja, która przypadnie Wam do gustu. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2015 o godz 20:54 Recenzje Kiti dodał recenzję:
Krystyna Mirek to znana polska pisarka, autorka książek obyczajowych, której książki są wielce wzruszające, piękne i chwytające za serce. Czy ,,Podarunek" też zalicza się do tej grupy?

Marta, matka dwójki dzieci, nie była szczęśliwa w małżeństwie. Od dłuższego czasu nie układało jej się z mężem i teściową. Dodatkowo za kilka dni miało być Boże Narodzenie, a oni nie wiedzieli, gdzie spędzą święta - u siebie, czy u mamy małżonka. W tym samym czasie Kaja rozstała się ze swoim chłopakiem. Została z dużymi długami do spłacenia, z którymi musiała poradzić sobie sama. Obie panie czekały na uśmiech losu - czy słowa Marty, proszące o podarunek, miały się spełnić?

Książki Krystyny Mirek lubię i zaczytuję się w nich od kilku lat. Na tę chwilę z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że przeczytałam wszystkie. Niedawno na rynku ukazał się ,,Szczęśliwy dom", który także czeka na półce. ,,Podarunek" to powieść, która miała swoją premierę w zeszłym roku. Wtedy jednak zwlekałam z jej lekturą i postanowiłam przeczytać podczas jednego letniego popołudnia. Nadal jest tak samo aktualna i niesamowicie wciąga w świąteczny klimat.

Powieść toczy się kilkuwątkowo - możemy poczytać o wydarzeniach z punktu widzenia Marty i jej teściowej Eleonory, ale także Kai. Choć początkowo wydarzenia na to nie wskazują, jest to powieść optymistyczna, ciepła i sprawiająca, że wierzymy w to, że wszystkie marzenia mogą się spełnić. To także opowieść o trudach przeszłości, z którymi każdy z nas musi się uporać.

,,Podarunek" to piękna powieść, o byciu razem na dobre i na złe i o szczęśliwym, zupełnie niespodziewanym podarunku od losu. To także publikacja o prawdziwej miłości, która spada na nas zupełnie niespodziewanie. To wspaniała publikacja, o której ciężko napisać coś mądrego. Serdecznie polecam jej lekturę. Myślę, że nie będziecie zawiedzeni.

Moja ocena: 5/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2015 o godz 00:00 Aniela Krupa dodał recenzję:
Do zakupu książki skłoniła mnie okładka, która wydała mi się bardzo optymistyczna i muszę przyznać, że nie zawiodłam się. Rzeczywiście cała książka zaraża wszystkich czytelników optymizmem, ja przez cały czas, kiedy ją czytałam ciągle się uśmiechałam. Polecam wszystkim, na pewno poprawi Wam humor!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-05-2015 o godz 14:02 Magdalena Paź dodał recenzję:
„Podarunek” to piękna opowieść o dwóch kobietach: Marcie i Kai. Obie marzą tylko o jednym: chcą być szczęśliwe.
Marta jest mężatką, matką dwójki dzieci. Ma dobrą pracę, do szczęścia brakuje jej tylko stabilizacji emocjonalnej i spokoju. W małżeństwie Marty coraz gorzej się układa, oddalają się z mężem od siebie coraz bardziej. Nie potrafią ze sobą rozmawiać bez kłótni w rezultacie czego prawie wcale ze sobą nie rozmawiają. Jak już im się udaje zamienić choć słowo rozmowę przerywa telefon o teściowej. Marta już ma tego wszystkiego dość. Bo teściowa jej nie znosi i dąży do tego by być w sercu syna na pierwszym miejscu. Jednak Marta dla dobra dzieci zaciska zęby i nie chce mnożyć konfliktów. Ale w pewnym momencie dzieje się coś, co przelewa czarę goryczy. Niestety staje się to w Wigilię. Wtedy to właśnie Marta prosi męża by wyprowadził się z domu. Zaraz potem dostaje prezent, o jakim nawet nie marzyła.
Kaja to młoda dziewczyna bez zobowiązań. Z racji tego, że jej dzieciństwo nie było szczęśliwe teraz próbuje to sobie zrekompensować niezważając na koszty. Luksusowo urządzone mieszkanie, dobre jedzenie, wystrzałowe ciuchy. Te wszystkie potrzeby przewyższają możliwości finansowe dziewczyny. Dlatego co rusz zaciąga nowe długi w bankach i u osób prywatnych. Nie każdemu się to podoba, szczególnie kolejnym partnerom Kai. Ostatni właśnie z powodu długów zostawił ją dzień przed Wigilią. Wydawałoby się, że Kaja Wigilię spędzi sama, ale wpada na myśl by zaprosić do siebie samotną sąsiadkę. Nawet nie zdaje sobie sprawy jak przez ten impuls zmieni się życie dziewczyny.
Powiem Wam, że nie wiem co napisać na temat tej książki. Nie znajduję słów żeby wyrazić jest piękna, niepowtarzalna, wyjątkowa. Ale spróbuję. „Podarunek” to książka o uczuciach i to bardzo różnych od siebie. O miłości pełnej niedomówień i niepotrzebnych oskarżeń. O przyjaźni tej pięknej, takiej aż po grób gdzie przyjaciel widzi nasze dobre strony, ale potrafi też wytknąć wszystkie niedoskonałości. O pewnego rodzaju nienawiści, która nie powinna mieć miejsca, wystarczyłoby tylko spokojnie porozmawiać i wyjaśnić, a nie zacietrzewiać się i ciągle być na nie. O tym, że czasem warto posłuchać kogoś starszego, kogoś, kto na problem potrafi spojrzeć z boku. Że należy na chwilę zwolnić, odpuścić. Ale także o tym, że nie każdy wybór jest tym właściwym, a szczęście czasem jest tam, gdzie się go nie spodziewamy. Czasem musimy poświęcić coś, na czym najbardziej nam zależy, a dostaniemy o wiele więcej.
Nie wiem co jeszcze napisać. Ja po prostu zakochałam się w tej książce. Nie wiem jak ale ona trafiła prosto do mojego serca, rozczuliła mnie, wzruszyła. Uświadomiła mi, że o szczęście trzeba walczyć mimo wszystko. Może kiedyś i ja zawalczę o swoje szczęście?
„Podarunek” idealnie się czyta właśnie o tej porze roku. Idealnie wkomponowuje się w okres przygotowań do świąt, pomaga się nastroić, wyciszyć, poukładać sobie w głowie to i owo.
Myślałam, że mam już swoje dwie książki, jako najlepsze I i II półrocza 2014 roku, ale to było zanim przeczytałam „Podarunek”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-04-2015 o godz 11:56 Koltunka dodał recenzję:
Wspaniała książka, która pozwala spojrzeć na różne otaczające nas osoby w inny sposób jeśli tylko spróbujemy się na nie otworzyć i wpuścić ich do swojego świata. Gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-01-2015 o godz 20:27 rydelko dodał recenzję:
idealna na wieczór, trochę naiwna, ale przyjemna historia, łatwo się czyta, umili ponury wieczór
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-01-2015 o godz 10:10 ejotek dodał recenzję:
Wprawdzie Boże Narodzenie już za mną, ale klimat świąteczny wciąż daje o sobie znać. Choinka błyszczy na komodzie światełkami, na regale stoi pokaźna szopka a dziecię wieczorem rozjaśnia pokój zimnymi ogniami. Dlatego też postanowiłam, że jest to dobry moment na przeczytanie ciepłej opowieści o spełnianiu marzeń. A że miałam już przyjemność zatapiania się w książki Krystyny Mirek, wiedziałam czego mogę się spodziewać po zawartości lektury. Czy i tym razem powieść mnie wciągnęła w swój wymiar? Czym okaże się tytułowy "Podarunek"?

Świat przygotowywał się do Wigilii. Wokoło skrzył śnieg a stacje radiowe wprowadzały w świąteczny klimat kolędami. Jednak Marta odczuwała radość i czerpała siłę z atmosfery tylko wtedy, gdy znajdowała się daleko od domu. I męża. Nazywała do nawet Obcym Człowiekiem, który poślubiony kilkanaście lat temu był inną osobą: czułą, kochającą i pełną zrozumienia. A teraz Krzysztof prowadził w kuchennej atmosferze kolejną już batalię z Martą o kolację wigilijną. Oczywiście z obecnością swojej matki, bo przecież jest samotna. Ale Marta nie chciała spotkać się w tym pięknym rodzinnym czasie z teściową. Ostatnio życie wymykało się jej z rąk. Nie cieszyła się pracą, dziećmi ani tym, że weszła do szanowanej rodziny. Miała już wszystkiego po dziurki w nosie! O ile w pracy, czyli w krakowskim banku, nie miała powodów do narzekań, o tyle w domu - dramat na całej linii. Dzieci wolały spędzać popołudnia z nosami w ekranach komputerowych, mąż w telewizyjnym. Marta była tą "złą", kiedy kazała dzieciom się myć czy spać. Zresztą do sypialni udawała się sama. Czuła się źle i samotnie w wynajmowanym mieszkaniu. A jak gdyby było tego mało to do konfliktów rodzinnych swoje trzy grosze dodawała mama Krzyśka, która wciąż wyrażała swoje niezadowolenie osobą synowej. I wtedy Marta nie wytrzymała. Wyszła na zimowy balkon i posłała do nieba maleńką prośbę, by los okazał się dla niej łaskawszy i dał jej trochę szczęścia. Owszem, los spełnił prośbę kobiety, ale czy według jej zamysłu?

Drugą bohaterką powieści jest Kaja, która z Martą ma niewiele wspólnego. No, może jedynie to, że razem pracują. Kaja jest młoda, ładna i ... zadłużona. Kupiła na kredyt mieszkanie, bo nie chciała mieszkać z rodzicami. Wyposażyła gustownie, też na kredyt. Ale żyć chciałaby nieco ponad stan i nie do końca wystarcza jej na to wypłata. Dlatego zaciąga coraz nowsze długi, w banku gdzie pracuje, u znajomych czy partnerów. Cóż dziwnego, że Ci którzy odkrywają, do czego są dziewczynie potrzebni, biorą nogi za pas. Tak stało się i tym razem... Kaja została sama na Wigilię z cateringiem jak dla kilku osób. Jednak wpada na pomysł, który znacząco wpłynie na jej życie, choć tak naprawdę długo jeszcze nie będzie tego świadoma. Co los przygotował dla niej? Jak dziewczynie uda się wypłacić z ogromnych długów, by nie musiała zostać zlicytowana jej wypieszczona kawalerka?

Trzecią ciekawą postacią w "Podarunku" jest Eleonora, teściowa Marty, która została sama w dużym domu z ogrodem, młodzi się wyprowadzili do wynajmowanego mieszkania. Nie potrafi zrozumieć syna, który zostawił matkę dla takiej kobiety jaką jest synowa. Wciąż wytyka Marcie błędy, nie potrafi się z nią porozumieć, nawet dla dobra całej rodziny. Dopiero samotna Wigilia - by nie psuć klimatu świąt synowi - sprawia, że wszyscy zaczną zastanawiać się nad tym, co zmienić, by wzajemne stosunki mogły być choć poprawne. Ale czy naprawdę Eleonora musiała zasłabnąć i znaleźć się w szpitalu, bo w życiu i myśleniu bliskich coś się zaczęło zmieniać? Czy jest nadzieja na nić porozumienia między teściową a synową?

Co sądzę o moim czwartym spotkaniu z twórczością autorki? Już po pierwszej przeczytanej książce wiedziałam, że to jest ten typ powieści, które uwielbiam najbardziej. Ciepłe opowieści o takich samych ludziach jak ja, którzy przeżywają w życiu nie tylko wzloty, ale też upadki. Jednak udaje im się, choć czasem trwa to dość długo, wyjść na prostą i znaleźć drogę do szczęścia. Jeśli myślicie, że "Podarunek" to słodziuchna i radosna książka to jesteście w błędzie. Przede wszystkim jest to historia słodko-gorzka z morałem w tle. Choć bardziej trafnie będzie jeśli napiszę, że z kilkoma morałami. Autorka w cudowny sposób przenosi czytelnika w świat wykreowany w powieści. Ma niesamowity dar obserwacji i wynik jest widoczny w osobach bohaterów. Nie są to idealni ludzie, mający idealne życie. Taka książka byłaby nudna. Bohaterowie nie mają też wymyślonych problemów, typowych dla obcokrajowców czy niełatwych do rozwiązania. Są tacy jak ja czy Ty. Ja mam jeden problem, Ty masz inny i razem możemy się z powieści czegoś nauczyć. Możemy czerpać wiedzę, pomoc, radę, nazwijmy to jak chcemy, ale powieść nie tylko opisuje problem, nie tylko wytyka błędy, ale i stara się je rozwiązać. Pokazuje drogi do pokonania przeszkód i wypłynięcia na spokojniejsze wody rzeczywistości.

Ależ mi wyszło naukowo i psychologicznie, ale chciałam Wam pokazać czego można spodziewać się po lekturze dobrej na każdą chwilę w roku,.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-12-2014 o godz 00:00 KittyLacrua dodał recenzję:
Odgórnie wiadomo, że powieści, których akcja toczy się w okolicach świąt mają swój niezwykły urok. Urok ""Podarunku"" tkwi nie tylko w świętach, ale przede wszystkim w bohaterach. Jest ich zaledwie kilkoro, ale każdy czytelnik odnajdzie w nich cząstkę samego siebie. Sama historia jest nieco przewidywalna, ale bardzo ciepła i przyjemna :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-12-2014 o godz 11:13 Czarny Kapturek dodał recenzję:
Choinka, lampki, urocze ozdoby w kształcie mikołajów czy bałwanków i śnieg – to wystarczy by zrobić klimat. Klimat oczywiście świąt, bo to prawdopodobnie najbardziej magiczny oraz niezwykły okres w roku. W tym czasie wiele rzeczy ma możliwość się spełnić, ludzie inaczej zachowują się, są bardziej dla siebie mili, jedzenie przepyszne, a mój chłopak powiedziałby, że jest najlepsza atmosfera do grania. Każdy woli spędzać święta na inny, swój sposób.

Marta nie jest zadowolona ze swojego życia. Czuje, że coraz bardziej oddalają się od siebie z mężem, dzieci nie są już takie urocze jak kiedyś, nikt jej nie docenia, a na dodatek ma okropną teściową, która potrafi tylko ją krytykować. Nie miała łatwego dzieciństwa, dlatego chciała stworzyć swoim pociechom prawdziwy dom, niestety nie za bardzo się jej to udało. Pewnego dnia wychodzi na balkon i wysyła do losu prośbę, która zmieni jej życie.
Kaja to postać z tej grupy, za którymi nie przepadam. Uwielbia wydawać pieniądze, których nie ma na drogie, luksusowe rzeczy. Ciągle popada w długi i kłopoty, nie potrafi zapanować nad swoją chorobą. Na dodatek niczym się nie przejmuje i według mnie jest trochę ograniczona myślowo.

Dwiema głównymi bohaterkami powieści Krystyny Mirek są Marta i Kaja. Autorka głównie skupiła się na nich, dzięki czemu czytelnik ma możliwość poznać całą masę różnych postaci, które zachowują się bardzo ludzko. Czasami mam wrażenie, że w takich typu książkach autorzy wyolbrzymiają niektóre cechy swoich bohaterów myśląc, że to świetny zabieg, a niestety okazuje się inaczej. Postacie są bardzo sztuczne, na szczęście w Podarunku tego nie znajdziecie! To naprawdę „życiowa” powieść, myślę, że prawie każda, jak nie wszystkie, sytuacje mogłyby mieć swoje miejsce w rzeczywistości.

Spodobało mi się to, że mogłam uczestniczyć w dorastaniu Marty, nie fizycznym, a psychicznym. Kobieta doszła do pewnych wniosków, a co za tym poszło dokonała pewnych decyzji, które miały zmienić jej dotychczasowe życie. Chciała być doceniania, kochana, pragnęła by ktoś wreszcie ją wysłuchał i może pomógł. To bardzo wrażliwa osoba, którą najchętniej bym przytuliła. Tak bardzo było mi smutno czytając o jej problemach i marzeniach, których nie potrafiła spełnić.

Zaciekawiła mnie też postać Eleonory, czyli teściowej Marty. Specyficzna to bohaterka, ma swoje przyzwyczajenia, tradycje, które stara się podtrzymywać, przy tym bardzo krytykuje żonę swojego jedynego syna. Ona również się zmienia, to bardzo inspirujące wydarzenie, gdyż obserwowanie metamorfozy bohaterów jakoś zawsze na mnie wpływa.

Co mogę jeszcze napisać, Podarunek to powieść, którą warto przeczytać. Jest ciepła, zaskakująca, inspirująca oraz wciągająca. Krystyna Mirek w świetny, lekki, niebanalny sposób wprowadza czytelnika w swój świat i nie pozwala mu się z niego wyrwać. Książkę przeczytałam w kilka godzin, bo zwroty akcji momentami były tak zaskakujące, że nie potrafiłam się oderwać. Poczułam magię płynącą ze słów, którymi pani Mirek stworzyła historię Marty, jej rodziny, koleżanek z pracy. Postacie są trójwymiarowe, rzeczywiste, a nie płaskie.

Podarunek to idealny prezent dla osób, które nie czują magii świąt. To wyjątkowa opowieść, którą warto przeczytać. Idealna na chłodne, zimowe wieczory. Nie mogę znaleźć odpowiednich słów, bo tak bardzo mi się spodobała, że moja ekscytacja sięgnęła takich wyżyn iż nie potrafię znaleźć odpowiednich słów by ją opisać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-12-2014 o godz 07:57 Joanna Szarańska dodał recenzję:
Choć pozornie życie Marty jest poukładane, ona sama nie jest szczęśliwa. Dorastające dzieci coraz więcej czasu spędzają przed ekranami laptopów, z mężem niewiele mają sobie do powiedzenia. Obrazu dopełnia teściowa, zmanierowana dama, która w Marcie widzi jedynie tę, która pewnego dnia ukradła jej syna. Życie Marty wypełnia praca w banku, gdzie może pogawędzić z koleżankami i zawiesić oko na przystojnym szefie. Kiedy przychodzą święta Bożego Narodzenia, w Marcie coś pęka. Ma dość ciągłej rywalizacji z teściową i oziębłego męża. Prosi los o jeszcze jedną szansę i przystępuje do dokonywania zmian w swoim życiu. Nie wie, że los szykuje dla niej niezwykły podarunek, który przyniesie zmiany całej rodzinie.

Kaja kocha życie i pieniądze, a szczególnie rzeczy, które za te pieniądze może kupić. Niestety, nie zarabia tyle, ile wymaga luksusowe życie, jakie wiedzie. Zaciąga więc kolejne kredyty i pożyczki, wydając pieniądze pełnymi garściami. Kiedy spostrzeże, że wpadła w poważne tarapaty, będzie już za późno. Ostatnią deską ratunku dla lekkomyślnej kobiety wydaje się być przystojny, bogaty mężczyzna. Pławiąc się w jego blasku, Kaja nie dostrzega kogoś, komu naprawdę na niej zależy.

W wyjątkowym przedświątecznym okresie przyszło mi zapoznać się z najnowszą powieścią Krystyny Mirek zatytułowaną "Podarunek". Nie mogłabym sobie wymarzyć bardziej idealnego czasu do lektury tej książki. Ciepły, świąteczny nastrój powieści urzeka bowiem już od pierwszych stron, sprawiając, że ma się ochotę zanucić radosną kolędę. Jednak Marcie i Kai, dwóm bohaterkom "Podarunku" do śmiechu raczej nie jest. Obydwóm przyjdzie zmierzyć się z poważnymi problemami, przez co książka nabiera życiowego realizmu. Święta - świętami, być może i są magiczne i piękne, ale nie rozwiązują kłopotów, które pojawiają się w ich tle. Tym musimy zająć się sami, to jedna z mądrości, które w swojej historii przemyca autorka powieści.

Chociaż bohaterki "Podarunku" wydają się stać na wyjątkowo skomplikowanym życiowym zakręcie, powieść nie traci pogodnego i ciepłego klimatu. Połączenie lekkiego pióra autorki z pasjonującymi, niezwykle życiowymi wydarzeniami sprawia, że książkę pochłania się z wypiekami na twarzy i trudno od niej oderwać się choćby na chwilę. Ja sama przeczytałam ponad połowę "Podarunku" w ciągu jednego wieczoru i pewnie czytałabym do oporu, gdyby późna noc nie uświadomiła mi, że za kilka godzin pojawi się ranek, a wraz z nim obowiązki zawodowe.

Bez wątpienia niekwestionowanym atutem powieści Krystyny Mirek jest wspomniany realizm, ale równie ważną kwestią jest optymizm i nadzieja, jakie niesie historia Marty i Kai. Są to bohaterki żywe, plastyczne, prawdziwe, takie, z jakimi czytelniczki mogą się identyfikować, za które mogą trzymać kciuki i dopingować je do działania lub podejmowania mądrych decyzji. Poniekąd problemy, którymi obarczyła swoje postaci Krystyna Mirek, dotyczą szerokiego grona osób. Niejedna pani głośno westchnie, przypominając sobie złośliwości padające z ust "kochanej teściowej", ktoś inny uświadomi sobie, że zaciąganie niefrasobliwych pożyczek może skutkować poważnymi kłopotami. Książki, które kryją mądre i życiowe przekazy, które oparte są na znajomości życia i wnikliwych obserwacjach - są na polskim rynku potrzebne. Szczególnie jeśli są napisane dobrze i ładnie. Książka mądra, interesująca i pięknie napisana to (dla mnie) połączenie idealne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-11-2014 o godz 00:00 Lagoost dodał recenzję:
Co prawda książki obyczajowe nie należą do mojej ulubionej kategorii. Postanowiłem jednak choć jedną taką przeczytać. Okazało się, że nawet nie bolało :) Owszem może nie ma tutaj za bardzo akcji, niemniej za to jest to tytuł lekki przez co przyjemnie się go czyta. Mogę teraz śmiało powiedzieć, że jestem bogatszy o kolejne doświadczenie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2014 o godz 00:00 Episorra dodał recenzję:
Krystyna Mirek w swoich opowieściach bardzo przekonująco przedstawia historie prawdziwe, takie, pod którymi śmiało mogłoby się podpisać wiele kobiet. To wielka siła i zaleta powieści tej autorki. Lubię do nich wracać i czerpać z nich coś wyjątkowego dla siebie. Gwiazdka z nieba jawi mi się jako historia niezwykła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-11-2014 o godz 10:54 Bujaczek dodał recenzję:
W twórczości tej polskiej powieściopisarki cenię jej umiejętność obserwacji świata i ludzi. Bardzo skutecznie ukazuje, że nic nie jest tylko czarne czy białe, istnieją różne kolory i czasem potrzeba silnej woli by docenić to, co się posiada i zauważyć, że nawet gdy nie jest idealnie może być wspaniale. Na przykładzie bohaterek pokazuje iż życie nie jest łatwe, czasem daje niezłego kopa i wymaga wzmożonego wysiłku, podjęcia walki i nieodkładania problemów na jutro, bo tylko rosną i robią się coraz większe. Porusza również temat związku, jeśli się o niego nie dba, nie rozmawia z partnerem, nie stara się by spędzać ze sobą czas coś się psuje. To, co było miłością może okazać się ulotnym wspomnieniem zakrytym ciszą i gromadzonymi pretensjami. Kolejnym atutem Mirek jest to, że nie ocenia, a jedynie opisuje i pozostawia pole do rozmyślania, co jeszcze jest istotne to iż jej książki są bardzo realne i życiowe. Niczego nie ma za dużo, ani za mało, wszystko jest w idealnych proporcjach i rzeczywiste, ale dodaje przy tym trochę kolorów, nadziei i wiary.
.
W niebywale lekkiej formie, trafiającej jednak do odbiorcy, przelewa na papier uczucia i to co zaobserwuje. Nie pisze o niczym nowym, tylko o tym, co może spotkać każdego człowieka, ale robi tak dobrze i interesująco iż nawet przez chwilę nie czuje się znużenia i schematyczności – bardzo uciążliwej w wielu powieściach. Historia jest przemyślana i dopracowana, całość układa się w spójną i logiczną opowieść. Akcja nie pędzi, ale na nudę w trakcie czytania narzekać się nie będzie, bo dzieje się i to dużo.

O postaciach, szczególnie Marcie i Kai, mogłabym się rozpisać, ale obawiam się, że przy tym zdradziłabym poniekąd zbyt dużo z fabuły. Ogólnie mogę jednak napisać, że są to kobiety całkowicie odmienne, ale obie w tym samym momencie zaczynają zmieniać swoje życie, co prawda z różnym skutkiem, potknięciami i niepewnością co dalej, ale zawsze do przodu. W trakcie śledzenia fabuły nie dało się nie zaobserwować zmian jakie w nich zaszły i jak to wpłynęło na nie same, rodzinie i otoczenie. Bohaterowie są pełnokrwiści, wyraziści i tacy prawdziwi. Każdy z nich miał do odegrania swoją rolę i całość wydarzeń ich postępowań i zachowań idealnie się łączyła.

Za co uwielbiam książki Krystyny Mirek? Za to, że za każdym razem sprawia iż zatracam się w nich bez opamiętania, za jej spostrzegawczość, zmysł obserwacji, umiejętność przekazywania emocji i prawd życiowych krótkimi prostymi zdaniami. Jeszcze za pisanie o czymś realnym, bez ubarwiania, ale dając przy tym mały promyk nadziei. Za niepowtarzalny klimat w każdej powieści. I za więzi łączące bohaterów oraz wplatanie zabawnych sytuacji gdy atmosfera robiła się zbyt ciężka i za to, że potrafi mimowolnie wywołać uśmiech na mojej twarzy, gdy się zupełnie tego nie spodziewam i wyciska łzy… Wszystko to i zapewne jeszcze parę innych rzeczy znajduje się w „Podarunku”, powieści utrzymanej w duchu świąt, ale nie przesłodzonej. Da się wyczuć magie świąt, ciepło z niej płynące, ale to losy bohaterów najbardziej intrygują i po prostu nie można przejść obok nich obojętnie tylko się im kibicuje i trzyma kciuki za to by się ułożyło. Książka niesamowita, rewelacyjna i chyba jak dotąd najlepsza w dorobku autorki. Tak jak dotąd polecałam wszystkim „Pojedynek uczuć”, tak teraz jako pierwszy będę podsuwać ten tytuł.

„Podarunek” to książka idealna nie tylko w okresie świątecznym, ale i na cały rok. Przyznam jednak, że teraz, gdy budzi się w nas duch Bożego Narodzenia może być inaczej odebrana. Zawiera w sobie wszystko co powinna zawierać dobra powieść, emocje, ciekawą fabułę, akcję, opisy oraz bardzo ważny przekaz. Polecam, z całego serca i z pełną odpowiedzialnością. A pani Krystynie życzę weny na kolejne takie perełki i dziękuję za to co dostarczyła mi ta publikacja...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
13-11-2014 o godz 12:59 emka dodał recenzję:
Marta I Kaja pracują razem w banku. Marta ma męża, z którym nie może się dogadać I dzieci spędzające całe dnie przy komputerze. Na dodatek ostatnio ciągle fatalnie się czuje.. Kaja ma spory debet na koncie, lubi niezobowiązujące znajomości I strasznie podoba się jej własny szef.
Książka idealna na długi jesienny wieczor :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-10-2014 o godz 00:00 Hejzel90 dodał recenzję:
Muszę przyznać, że czytając opis do tej książki zebrało mi się z tej słodkości na… Tak czy inaczej moja dziewczyna jednak ceni takie tytuły, a ja cenie sobie moją dziewczynę :) koleżanka poleciła mi tę autorkę, więc się skusiłem. Także książka już została zamówiona i czekam już teraz tylko na odbiór. Pozdrawiam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-10-2014 o godz 00:00 Hoodinata dodał recenzję:
Miałam ogromną przyjemność czytaj kilka książek pani Krystyny i właśnie dlatego nie mogę doczekać się tej ksiażki. Z zapowiedzi i ze znajomości literatury autorki jestem przekonana, że książka będzie niesamowita i wspaniała. Z pewnością przypadnie do gustu wszystkim, którzy lubią książki tego typu! Już niedługo do premiery :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2014 o godz 00:00 Małgorzata Gołasik dodał recenzję:
Przyznam, że początkowo moją uwagę przykuła bardzo ładna, stylowa okładka. Po przeczytaniu opisu nabrałam ogromnej ochoty, żeby sięgnąć po ten tytuł...niestety książka ma się ukazać dopiero w listopadzie:( Do tej pory czytałam "Szczęście all inclusive" tej autorki - jeżeli "Podarunek" będzie choć trochę do niej podobny zapowiada się emocjonująca lektura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Deniwelacja Mróz Remigiusz
34,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Franco Holden Kim
34,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szóste okno Abbott Rachel
34,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Siostry Krawczyk Agnieszka
30,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Behawiorysta Mróz Remigiusz
31,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Promyczek Holden Kim
34,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Taka jak ty Gargaś Gabriela
33,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tatarka Kosin Renata
31,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O wiele więcej Holden Kim
36,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Luonto Darwood Melissa
34,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Berserk Majka Paweł
36,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nocny stalker Bryndza Robert
36,99 zł
39,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Jeszcze raz Przybyłek Agata
28,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szeptem Sawicka Monika
16,99 zł
20,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych