Grzesznica (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 38,99 zł

Cena empik.com:
38,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Hammesfahr Petra Książki | okładka miękka
38,99 zł
asb nad tabami
Beuglet Nicolas Książki | okładka miękka
38,99 zł
asb nad tabami
Snoekstra Anna Książki | okładka miękka
36,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

"Woda była chłodna i rześka. Cora zanurkowała, a gdy toń zamknęła się nad jej głową, przeszedł ją przyjemny dreszcz.

Podobno utopił się tu kiedyś jakiś mężczyzna, jego ciała nigdy nie znaleziono. Nie wiedziała, czy to prawda. Jeśli tak, to mężczyzna nadal musiał leżeć na dnie. Mogłaby z nim zamieszkać wśród ryb i wodorostów. W tym wodnym świecie z pewnością było pięknie, nie istniały melodie ani czarne sny. Tylko lekki szmer, tylko uderzenia własnego serca, tylko szum krwi w uszach."

Chwilę później Cora zabija nieznajomego opalającego się na piaszczystej plaży. Zwyczajna, niepozorna kobieta, spełniona żona i matka zostaje uznana za niepoczytalną. Czy prawda jest tak banalnie prosta? Czy szaleństwo popchnęło Corę do zbrodni? A może prawda jest zupełnie inna. Kłamstwa czają się na każdym kroku.

"Grzesznica" – mroczna i fascynująca powieść psychologiczna, na podstawie której powstał serial z Jessicą Biel w roli głównej.

Tytuł: Grzesznica
Autor: Hammesfahr Petra
Tłumaczenie: Tarnas Barbara
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: niemiecki
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-01-31
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 23611153
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
15
4
9
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
18-04-2018 o godz 21:37 Małgorzata dodał recenzję:
Jestem pod wrażeniem! Książka niesamowicie wciąga, nie mogłam się od niej oderwać.. Chciałam jak najszybciej dowiedzieć się co stoi za tajemniczym zabójstwem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-04-2018 o godz 19:44 czarna dodał recenzję:
Mieliście kiedyś poczucie,że musicie przytrzymać swój rozum obiema rękami ? To dość męczące, możecie mi wierzyć ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-04-2018 o godz 20:00 Anonim dodał recenzję:
mocna książka i jeśli ktoś oczekuje prawdziwego happy endu to się raczej rozczaruje i dlatego ta książka jest bliższa rzeczywistości
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-03-2018 o godz 21:12 Izabela dodał recenzję:
Psychologiczna opowieść o kobiecie, która zabiła.Trzyma w napięciu do samego końca. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2018 o godz 19:34 Kamila Kaczmarska dodał recenzję:
Tej książki byłam ciekawa od samego początku. Przeczytałam raz opis i oczywiście pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to kobieta zabijająca nagle randomowego mężczyznę – no super. Nie ukrywam, że wykonania byłam bardzo ciekawa i po przeczytaniu w ogóle nie jestem zawiedziona. Cora Bender jest dorosłą, zamężną kobietą, mającą malutkiego synka oraz nieciekawe blizny w zgięcia łokci i na czole. Cora wiedzie może aż nazbyt normalne życie, pracuje w rodzinnej firmie, gdzie ma niewiele do gadania, teściowie jej zbytnio nie lubią, mąż zaś robi wszystko co chcą, a ona przez ostatnie lata okłamuje zarówno jego, jak i siebie. Pewnego dnia postanawia ze sobą skończyć, ma perfekcyjnie ułożony plan, jednak pech chciał, że na plaży obok nich rozłożyła się grupka znajomych, a przy tym puścili piosenkę, która z niewiadomych powodów działa na Corę jak płachta na byka. Dlatego kobieta, zamiast zabić siebie, rzuca się na nieznajomego mężczyznę. Nie czuje skrupułów, ma wrażenie, że właśnie to powinna zrobić, choć sama nie wie dlaczego. Zaczyna się śledztwo, w trakcie którego policja próbuje ustalić, co kierowało kobietą, jednak ona sama nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. Czy na pewno prowodyrem była muzyka? Czy mężczyzna rzeczywiście był dla Cory nieznajomy? Nie wiem, czego się spodziewałam, właściwie nie wiedziałam, jak to by mogło zostać pociągnięte, ale się nie zawiodłam. Wciągnęła mnie całkowicie i bez reszty, wzbudziła dreszcz niepokoju i potrafiła namotać, co bardzo lubię w thrillerach. Narracja była prowadzona z różnych perspektyw, co chyba miało na celu nam co nieco rozjaśnić i myślę, że faktycznie to pomogło. W dodatku narracja Cory była podzielona na trzecioosobową, gdy prowadzone było śledztwo i pierwszoosobową, gdy wspominała swoją przeszłość i obłąkaną matkę. Ponieważ matka Cory była fanatyczką, chorobliwie wierzącą, która opierała wszystko na Biblii, odmawiała słodyczy, zabawek, telewizora, kazała chodzić spać bez kolacji i uznawała to jako „ofiarę”, nie chciała kochać się z mężem, bo uważała, że to jest tylko dla poczęcia dziecka, a całe siły z niej zabrała, jak uważała, Cora. Ponieważ młodsza siostra Cory, Magdalena, urodziła się śmiertelnie chora, jej życie wisiało na włosku i ograniczało się do domu oraz szpitala, a za to wszystko matka obwiniła naszą Grzesznicę – Corę. Nie pamiętam, kiedy ostatnio się tak w książce gubiłam. Ponieważ właściwie większość historii to prowadzone śledztwo, pojawia się wiele pytań, często podchwytliwych, na które Cora odpowiada raz tak, a raz inaczej. Kłamie jak z nut, zarzeka się, że nie zna mężczyzny, następnie zmienia zeznania, a potem wraca do pierwotnej wersji, jakoby zamordowany był tylko przypadkowym mężczyzną. Raz jej się wydawało, że kłamie, choć mówiła prawdę, a raz, że mówi prawdę, choć kłamała. Jak się okazywało, Cora sama nie wiedziała, czy obrazy w jej głowie były prawdziwe, czy jedynie je sobie wyobraziła. Sama nie była pewna co mówić i co robić, ani my nie byliśmy pewni, kiedy kłamie, co potrafiło nieźle namieszać. Mimo to postać Cory została nakreślona świetnie – kobieta, która działała z pełną świadomością, ale niekoniecznie w tym celu, jakim chciała. Mówiła trzeźwo, rozmawiała z policjantami jak kobieta, która w ogóle nie postradała zmysłów, choć właśnie za taką ją uważali. I ja podczas czytania nie byłam pewna, czy ona ześwirowała, czy dalej myśli jasno, za to ja już zaczynam myśleć, że wszystko to jest podchwytliwe. Takiej końcówki się nie spodziewałam, nic na nią nie nakierowywało, choć wcześniej niektóre z pozoru nieistotne fakty stały się nagle bardzo ważne. Nie mówię, że nie dało się domyślić, bo myślę, że te bardziej spostrzegawcze osoby odnalazły znaki, ale ja akurat byłam bardzo zaskoczona. Tak się wciągnęłam, że po drodze nie potrafiłam się zatrzymać i pomyśleć, czy coś aby nie jest ważne. Nie twierdzę też, że książka ta jest niesamowita pod każdym względem, bo niektóre momenty i dialogi mogły wydawać się naciągane, a coś mogłoby też być bardziej dopracowane. Ale uważam, że tym razem pochlebne opinie nie były przesadzone i książka zasługuje na wysoką ocenę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-03-2018 o godz 14:23 Joanna Chmielarz dodał recenzję:
Grzesznica jest opowieścią dla ludzi o mocnych nerwach - zawiera gotowy przepis na traumę, trudno tą książkę przeczytać bezkarnie. Zostawia, a właściwie wypala ślad w czytającym. Skomplikowana główna bohaterka, która od początku nie da się lubić, wielowątkowa historia, kłamstwa i coraz więcej kłamstw. Jedno jest pewne - nie sposób się oderwać, a po zakończeniu lektury ciężko o niej zapomnieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-03-2018 o godz 10:35 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Istnieją rzeczy zbyt potworne, by je sobie uświadomić." Ależ niesamowity thriller psychologiczny, całkowicie mnie pochłonął, cudowne uczucie, kiedy przez kilka godzin czytania nie liczy się rzeczywistość, a jedynie historia przybliżana w książce. Wyjątkowo intrygująca fabuła, nie zliczę ile autorka przeprowadza nagłych zwrotów akcji, jak wiele podrzuca fałszywych tropów i lustrzanych odbić do snucia przypuszczeń i domysłów. Mocno dałam się wciągnąć w prowadzoną na wysokim poziomie grę interpretacji zdarzeń, zmieniania punktów widzenia, przeformowywania opinii o kluczowych bohaterach. Potężnie rozbudzona sfera emocjonalna, nieprzewidywalne skrajne przeżycia, pragnienie dotarcia do prawdy kryjącej się za licznymi zmyślnie wykreowanymi tajemnicami, matactwami i kłamstwami. Mamy wrażenie ciągłego wciskania przycisku rewersu podczas odsłuchiwania taśmy wspomnień głównej bohaterki, nakładania kolejnych warstw półprawd i krętactw mających uniemożliwić dosięgnięcie właściwego sedna sprawy. Z każdym bliższym spojrzeniem pojawiają się nieznane dotąd odcienie okoliczności, mniej lub bardziej wiarygodne, dające się łatwo podważyć lub nie. Kiedy już wydaje się, że łapiemy trwały punkt zaczepienia w opowieści, wówczas autorka sprytnie zmienia kierunek dochodzenia, coś, co przed chwilą było fundamentem, staje się jedynie wypełnieniem, zaś inne elementy, wcześniej pozornie niegodne uwagi, zaczynają wieść prym. Nie ukrywam, jestem zachwycona powieścią, rewelacyjnie mi się ją czytało, sam fakt, że nie oderwałam się od stron książki nawet na chwilę, świadczy o przeżyciu fascynującej przygody czytelniczej. Jestem pełna uznania dla umiejętności angażowania czytelnika, sugestywnej narracji, która nie tłamsi szczegółami, ale mnóstwo podrzuca do przetworzenia, czyli dostajemy to, co najbardziej fascynuje w thrillerze psychologicznym. Nie możemy wręcz doczekać się, kiedy jeszcze więcej zostanie ujawnione, tak aby wzbogacił się materiał do wielotorowych przemyśleń i poplątanych interpretacji. Zakończenie potwierdza kunszt oddziaływania na wyobraźnię czytelnika, skala mrocznych grzechów przeraża, dla jednych znajdujemy uzasadnienie, dla pozostałych nie. Cora Bender to młoda kobieta, matka dwuletniego chłopczyka, oddana życiu rodzinnemu, aktywna zawodowo. Jednak już pierwsze wrażenie podpowiada nam, że jest w niej coś niepokojącego i alarmującego. To intuicyjne przeświadczenie potwierdzają tragiczne wydarzenia rozgrywające się podczas słonecznego dnia na rekreacyjnej nadjeziornej plaży. Niespodziewanie, z niewiadomych przyczyn, kobieta rzuca się z nożem na nieznanego wypoczywającego mężczyznę i zabija go. Szaleństwo, obłąkanie, niepoczytalność, wściekłość, furia, amok, co tak naprawdę kryje się za jej przerażającym czynem? Dlaczego sprawiająca wrażenie spełniona matka i żona zachowuje w tak gwałtowny i brutalny sposób? Czemu nie zważa na to, że dziecko staje się świadkiem zbrodni? bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-03-2018 o godz 06:42 Anonim dodał recenzję:
Trzyma w napięciu do samego końca, a główna bohaterka zaskakuje z rozdziału na rozdział.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-02-2018 o godz 16:46 Z książką u boku dodał recenzję:
W jaki sposób działa psychika u dzieci? Co zapamiętują z dzieciństwa i jak wspomnienia odwzorowują się w ich przyszłym życiu? Czy biorą sobie za wzór kogoś z otoczenia, telewizji, a może po prostu wzorują się na rodzicach? A cóż ma uczynić młoda dziewczyna, która jest otoczona przez matkę fanatyczkę religii, ojca niedojdę i siostrę, której wina za chorobę spoczywa na jej barkach? No właśnie…. Petra Hammesfahr, niemiecka pisarka i scenarzystka przedstawia nam mrożącą krew w żyłach powieść psychologiczną, o której tak szybko nie zapomnimy…. Cora, młoda matka i ambitna kobieta wydaje się wieść spokojne życie. Nie jest do końca szczęśliwa i spełniona, gdyż teściowie są dość specyficznymi ludźmi, a sam mąż niekoniecznie wpływa na ich wszelkie, wspólne decyzje. Mimo tego bohaterka na pozór wiedzie normalne życie. Jednak pewnego popołudnia, gdy na piaszczystej plaży spędza czas ze swoim synkiem i mężem postanawia skończyć ze swoim życiem. Cel jest jasny, popełnić samobójstwo poprzez utonięcie. Plan Cory się jednak komplikuje. Kobieta w pewnym momencie rzuca się na młodych zakochanych obok i małym nożykiem morduje nieznajomego. Twierdzi, że ją zdenerwował, że to był zwykły impuls wywołany denerwującą muzyką i natarczywym zachowaniem mężczyzny w stosunku do jego towarzyszki. Jednak czy aby na pewno to była prawda? W sprawę angażuje się porucznik Griovan, który podejrzewa że kobieta miesza i kłamie. Zeznania Cory są niespójne i niejasne, wszystko wskazuje na to że przyczyną morderstwa mogła być jej przeszłość, która skrywa za sobą przerażające fakty. Ta książka to idealny thriller psychologiczny, który pochłoniesz jednym tchem. Ze mną tak było. Nie mogłam się od niej oderwać ani na chwilę, a gdy brnęłam dalej z mózgu miałam kompletną sieczkę. Sama bohaterka była ciekawą postacią, specyficznie nastawiona do ludzi i świata. Jednak gdy odkryłam fakty o jej matce, religijnej fanatyczce zrozumiałam tok myślenia Cory. Każde kolejne jej wyznania były dla mnie bardzo emocjonujące. Ludzie poprzez swoje zaślepienie wiarą, nie dostrzegają jak przy tym mogą krzywdzić innych, w tym tych najbliższych. Tak było z naszą bohaterką. Niespełna rozumu matka, która swoją dziką miłością do Pana z niebios krzywdziła dziewczynę i z jej świata uczyniła horror. Dodatkowo ojciec który był odrażający i bał przeciwstawić się matce. Przykuta do łóżka siostra, też nie była lepsza. Mimo swej choroby wymagała od Cory rzeczy absurdalnych i tym zaszczepiła w niej odrazę nie tylko do samej siebie. Cóż innego mogło wyrosnąć z takiej młodej dziewczyny. Nie każdy ma silna psychikę i nie każdy potrafi walczyć ze swoimi demonami oraz tym co widział okropnego w dzieciństwie. Mnie historia Cory niesamowicie wciągnęła i poruszyła. Byłam jak w amoku i chciałam jak najszybciej dowiedzieć się prawdy. Sama nie wiem co w tej książce było lepsze, czy świetnie wykreowani bohaterowie, czy ogólnie cała fabuła, a może sam styl autorki? Chyba wszystko to było świetne, dlatego też ,,Grzesznica’’ według mnie jest doskonała w każdym możliwym calu. Ciekawa jestem jak wypadł serial, którego nie miałam jeszcze okazji widzieć. Niektórzy twierdzą, że na tle książki wypadł słabo wręcz absurdalnie, a Jessica Biel w tej roli się nie popisała. No cóż, pozostaje mi samej się przekonać. Nie mniej jednak książka to genialny thriller, który szczerze polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-02-2018 o godz 08:34 Jagoda Urban dodał recenzję:
Wychodzę z założenia, że lepiej najpierw przeczytać książkę, a dopiero później oglądnąć serial/ film. Produkcja kinowa/ telewizyjna nie da nam tyle emocji co powieść. Oj, ile emocji dała mi ta książka. Jeżeli ktoś lubi kryminały z wątkiem psychologicznym - ta książka będzie dla niego idealna . Zakończenie jest bardzo zaskakujące, powieść przez całą historię wiedzie nas szlakami niepewności, zastanowienia... Fabuła trzyma w napięciu i toczy się dwupłaszczyznowo- w przeszłości i teraźniejszości, co bardzo urozmaica czytanie. Boję się, żeby nie zdradzić więcej. Zadam tylko pytania: "dlaczego młoda kobieta, która ma niemalże wszystko pewnego dnia morduje obcego mężczyznę? Co kryje się w jej głowie? " . Odpowiedzi na te pytania powalą Was na kolana. Bardzo polecam. Wydawnictwo otwarte wydaje książki, które w ogóle nie nudzą :) Jagoda Urban
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2018 o godz 11:49 mrybka2 dodał recenzję:
Grzesznica skończona:) Lubię książki które od pierwszych stron wciągają i nie pozwalają się oderwac. A do takich książek należy Grzesznica. W książce morderca jest znany od początku a my wraz Szefem wśród kłamstw głównej bohaterki próbujemy dojść do motywu jej zbrodni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2018 o godz 00:00 Ola Pabich dodał recenzję:
Trzymająca w napięciu przez cały czas. To jest właśnie rodzaj kryminału, który tak najbardziej kocham. Ciężko o drugą podobną książkę, nie znam takiej, która mogłaby się z nią równać. Ta naprawdę jest to thriller psychologiczny, w którym do samego końca nic nie jest pewne. Przez wszystkie historie idziemy wraz z bohaterem i przyglądamy się mu. Próbujemy dojść do motywów zbrodni, by odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie - dlaczego? Główna bohaterka miała bardzo trudną przeszłość o czym przypominają częste retrospekcje. Bardzo dobry kawał książki, który zapamiętam na bardzo długo i od tej pory to będzie dla mnie wyznacznik.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-02-2018 o godz 08:46 evanikaa dodał recenzję:
Trzymająca w napięciu, świetnie napisana. Lepiej przeczytać przed obejrzeniem serialu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-02-2018 o godz 09:43 Anonim dodał recenzję:
Moje dzisiejsze przemyślenia płyną w stronę książek, które zmuszają nas do maksymalnego skupienia. Takiego stuprocentowego, bez najmniejszego rozproszenia, bez choćby małej przerwy na kawę. Książek, które od samego początku mają jedno przesłanie: albo oddasz mi całego siebie albo się nie zrozumiemy. Myślę sobie, że na pewno takie przesłanie niosły wszystkie licealne podręczniki z „fizyką” w tytule, łącznie z „Fizyką dla opornych”. Do rzeczy: co z beletrystyką, która wymaga zdecydowanie więcej naszej uwagi? Czy czytelnik może czerpać przyjemność z czytania książki, która wymaga od jego umysłu pracy na pełnych obrotach? Pewnie zależy od czytelnika. Oczywiście odezwie się tłum ludzi, którzy przytakną, powiedzą, że to najlepsza literatura – taka, która pobudza nas do ciągłego myślenia, do analizowania, czasami zmusza do cofnięcia się o kilka stron, by zrozumieć pewne zdarzenia lepiej. Mnie kojarzy się to z podręcznikiem i już z tego powodu napawa sporą dozą nieufności. Ja chcę przy książce odpocząć. Po ośmiogodzinnym trybie pracy i kilkugodzinnym wymyślaniu zabaw dla dzieci chciałabym, żeby moja głowa odpoczęła. Już o tym gdzieś pisałam. Wiecie, to taki moment, w którym jak dostanę do rozwiązania krzyżówkę panoramiczną z babskiej gazety to jeszcze podołam, ale jak mi podsuną pod nos tzw. „jolkę”, to już średnio. Dlatego lektura ma mnie odprężać. Nie znaczy to, że nie lubię „myśleć” przy czytaniu – wręcz przeciwnie: dopóty jestem szczęśliwa, dopóki to myślenie sprawia mi radość. Dlatego mimo wszystko lubię thrillery psychologiczne i dlatego sięgnęłam po „Grzesznicę” Petry Hammesfahr. Jako serialowy laik, ignorant i człek stroniący od telewizora (którego nie posiadam) i długich serii (dobra, poza „Grą o tron” – przyznaję), nie zostałam zachęcona opiniami zwolenników serialowej adaptacji. Po prostu czułam, że ta książka coś w sobie ma i należy ją przeczytać. Cora Bender to dwudziestokilkuletnia matka i żona, idealny pracownik, całkowicie uzależniony zawodowo od okrutnego teścia i podległej mu żony. Poznajemy ją w momencie, gdy między nią a jej mężem zaczyna się coś psuć – kobieta nabiera obrzydzenia do zbliżeń, w jej głowie zaczynają pojawiać się dziwne skojarzenia pomieszane ze wspomnieniami, a jej zachowanie w alkowie bliskie jest histerii. Nie mogąc poradzić sobie ze sobą, postanawia popełnić samobójstwo. Jej plan nie dochodzi jednak do skutku, bowiem zanim zdąży oddać swoje życie wodzie, w ataku szału zabija na plaży przypadkowego mężczyznę. Zaskoczenie? Tak, ta książka jest pełna zwrotów akcji, momentów, w których wstrzymujemy oddech. Absolutnie każda strona tej lektury zmienia nasz punkt widzenia, myli trop, wystawia naszą cierpliwość na próbę. Hammesfahr próbuje dać nam jakieś wskazówki, więżąc czytelnika w głowie Cory niczym król Minos Minotaura w labiryncie kreteńskim. Kluczymy, staramy się znaleźć wyjście, ale trudne to niesamowicie, bo sama Cora nie potrafi w żaden sposób nam pomóc. Pytamy, dlaczego popełniła tę zbrodnię, podczas gdy ona sama wydaje się nie wiedzieć, co pchnęło ją do tego czynu. Ta podróż po labiryncie pełna jest skrajnych emocji – dowiadujemy się o dramatycznym dzieciństwie kobiety, jej pozbawionym normalności domu i ogromnej chęci bycia zwykłym dzieckiem, a potem nastolatką. Nabieramy współczucia dla biednej kobiety, by za chwilę potępić ją za mataczenie i bezwstydne kłamstwa. Nie sposób zaprzeczyć – to naprawdę thriller psychologiczny. Momentami nawet psychodeliczny. Autorka zrobiła wszystko, byśmy przez czterysta stron zachodzili w głowę, o co tak naprawdę chodzi, co jest prawdą, a co tylko wymysłem bohaterki. Czy jej to wyszło? Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, jak można tę historię rozpisać, by nie pogubić się w faktach. Ja niestety zgubiłam rytm w połowie. Odpadłam przy kolejnych próbach zrozumienia tytułowej grzesznicy. Mimo że fabuła naprawdę jest wciągająca, to układanie puzzli z domysłów pozbawiło mnie pełnej radości z czytania i odkrywania kolejnych smaczków. Lekko chaotyczna fabuła, przeskakiwanie między teraźniejszością a wspomnieniami, istotne szczegóły, które momentami były nie do uchwycenia przyczyniły się do tego, że mimo naprawdę dobrej i rzeczywiście godnej nakręcenia serialu historii, poczułam się nieco zmęczona Corą. Niemniej jestem przekonana, że ta plątanina faktów, motywów, podejrzeń znajdzie swoich fanów, podobnie jak serial, który został niezwykle wysoko oceniony przez widzów. www.spadlomizregala.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-01-2018 o godz 12:21 Czytaczyk dodał recenzję:
Cora Bender jest dwudziestokilkuletnią matką i żoną. Razem ze swoim mężem pracują w rodzinnej firmie prowadzonej przez jego rodziców. Pozornie mogłoby się wydawać, że kobieta wiedzie szczęśliwe i stabilne życie. Nic bardziej mylnego. Wykonywana przez nią praca często jest niedoceniania. Problem leży nie tylko w parszywych pracodawcach, ale w samej Corze. Nie potrafi odnaleźć radości płynącej z życia i postanawia popełnić samobójstwo. Pierwsza próba kompletnie jej nie wychodzi, jednak nie poddaje się i planuje rodzinny wyjazd nad jezioro, który będzie okazją do kolejnej próby targnięcia się na swoje życie. Jednak i tym razem nie wszystko idzie zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Po dotarciu na miejsce i rozłożenia legowiska na plaży dzieję się coś, czego Cora zupełnie się nie spodziewała. Do jej uszu dolatują dźwięki pewnej melodii, co sprawia że, w amoku rzuca się z nożem na mężczyznę znajdującego się na kocu obok. Kto by przypuszczał, że z pozoru tak dobra kobieta, jak Cora będzie w stanie zrobić coś tak potwornego? Kto by przypuszczał, że jako mała dziewczyna przeżyła istny koszmar? Książka Petry Hammesfahr zostawiła mnie z mieszanymi uczuciami i totalnym mętlikiem w głowie. Dostałam coś kompletnie innego, od tego czego się spodziewałam. Liczyłam, że fabuła będzie się w dużej mierze skupiać na popełnionym przez główną bohaterkę czynie. Gdyby nie to nastawienie na porywającą i pełną nagłych zwrotów akcję, nie miałabym problemów z oceną tej pozycji. Autorka skupiła się głównie na przeszłości Cory i na tym, co wycierpiała jako dziecko. Opisy jej przeżyć wzbudzają skrajne uczucia, są realistyczne i autentycznie poruszające. Sama zbrodnia staje się wyblakła, przy odkrywaniu i przedstawianiu jej motywu. Przed zabraniem się do tej książki trzeba liczyć się z tym, że nie będzie to porywająca i niezwykle wciągająca lektura. Choć zdarzyły się chwile, gdy powolne dążenie do prawdy i przebijanie się przez ścianę kłamstw potęgowało moje napięcie. Jednak zbyt długie rozciąganie tego sprawiało, że pojawiało się poirytowanie. Nie jest to zła książka jest po prostu inna. W kontekście kryminały czy mocnego thrillera się nie sprawdza, ale poza tym to kawałek dobrej literatury. Hammesfahr pokazuje jak wielką rolę w naszym teraźniejszym życiu odkrywa przeszłość. Mimo, że już minęła, to i tak pozostawia wyraźne piętno, od którego nie sposób się uwolnić. I właśnie na tym się skupia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-01-2018 o godz 13:33 Księgozbór dodał recenzję:
Napisać dobry kryminał to naprawdę nie lada sztuka. Poprowadzić akcję tak, aby czytelnik nie domyślił się zbyt wcześnie rozwiązania, bał się a jednocześnie nie mógł oderwać się od książki potrafią nieliczni. Cora Bender to młoda żona i matka. Mieszka we własnym domu, pracuje w rodzinnej firmie. Czego chcieć więcej? Jednak Cora jest nieszczęśliwa, choć nie do końca sama rozumie dlaczego. Jest tak bardzo nieszczęśliwa, że postanawia popełnić samobójstwo. „Był gorący dzień na początku lipca, gdy Cora Bender zdecydowała się umrzeć” Po pierwszej nieudanej próbie podejmuje kolejną. W tym celu zmusza męża aby całą rodziną pojechali nad jezioro. Gdy już ma podjąć ostateczny krok nagle jej uwagę rozprasza muzyka i mężczyzna na kocu obok. Cora rzuca się na niego i na oczach wszystkich zabija nożem do obierania jabłek. Dlaczego spokojna, pozornie spełniona kobieta zabija na plaży nieznajomego mężczyznę? Czy oszalała, a może miała jakiś powód? Detektyw zajmujący się tą sprawą nie chce przyjąć do wiadomości, że można tak po prostu zabić człowieka. Chce dociec prawdy, ale Cora nie zamierza mu jej wyjawić. „To była taka dobra historia. Aż do tego momentu!(…) Pozostali? Nie uświadamiała sobie, że tak powiedziała. (…) Nic jej nie przychodziło do głowy, a szef czekał na odpowiedź. Musiała być logiczna.” Bohaterka przy każdym przesłuchaniu między wiadrem kłamstw umieszcza ziarenko prawdy. Detektyw zbiera je skrupulatnie i układa w jedną całość a my razem z nim z przerażeniem odkrywamy kolejne elementy tej układanki. „Grzesznica” to naprawdę dobrze napisany kryminał. Trzeba być czujnym, aby niczego nie przeoczyć i nie dać się wywieść w pole. Tu nie ma łatwych odpowiedzi a wręcz przeciwnie prawda jest niewygodna, a co gorsze bardzo rzeczywista co jeszcze bardziej przeraża i powoduje, że „włosy jeżą się na głowie”. Powiem Wam jednak szczerze, że trochę zmęczyły mnie te wszystkie kłamstwa, chciałam znać prawdę, ale nim to nastąpiło musiałam przebrnąć przez ocean brudu, który oblepia i nie daje zapomnieć, wciąga i brniesz dalej i dalej aż do końca. Czy trzeba jeszcze bardziej Was zachęcać? ;) Pozdrawiam K.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-01-2018 o godz 22:19 Amanda dodał recenzję:
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2018/01/grzesznica-petra-hammesfahr.html CORA, COŚ TY ZROBIŁA? Nikt by się tego po niej nie spodziewał. Cicha kobieta, która zupełnie nie wyróżniała się w tłumie. Przez lata wyzyskiwana w firmie teściów, którzy nie mieli do niej większego szacunku i mąż, który bardziej niż żonę, uwielbiał swoich rodziców. A jednak, zrobiła to. Zabiła mężczyznę z zimną krwią. Od razu przyznaje się do winy, odmawia adwokata oraz wyjaśniania swoich motywów. Jednak, gdy zaczyna się kopać głębiej, mur zaczyna się nadkruszać, a między lawiną kłamstw i obłąkańczych historii, pojawiają się strzępki prawdy. Tylko czy komuś uda się złożyć to wszystko w całość? Czy jej ofiara była przypadkowa, a może wręcz przeciwnie? I co się teraz stanie z Corą? Trzeba przyznać, że autorka zaserwowała nam tutaj niezwykle złożony portret psychologiczny. Nasza bohaterka jest trudna do zidentyfikowania - czy przemawia przez nią arogancja czy też może trauma? Kiedy mówi prawdę, a kiedy najzwyczajniej w świecie kłamie? Co dzieje się w jej głowie? I chociaż ani trochę Cory nie polubimy, to jednak potrafi ona zafascynować czytelnika, który z zapartym tchem będzie przewracał stronę za stroną, by poznać historię w całości. I historia ta będzie naprawdę wstrząsająca. Pojawiło się sporo ciężkich wątków i przyznam, że z wieloma spotkałam się w książkach po raz pierwszy. Co z kreacją pozostałych bohaterów? Szczerze mówiąc, że to Cora skrada tutaj show i ciężko jest zwrócić uwagę na kogoś innego. Poza nią wyróżniała się chyba tylko Magdalena, ale o niej Wam nic nie zdradzę. Ją musicie poznać sami. RUDOLF GROVIAN NIE SPOCZNIE, NIM NIE POZNA PRAWDY? Rudolf Grovian początkowo myślał, że to sprawa taka, jak setki innych. Jednak im dłużej przesłuchiwał Corę, tym więcej rzeczy zaczęło się nie zgadzać. Pojawiło się wiele zgrzytów i nieścisłości, a cała historia zupełnie nie trzymała się kupy. Policjant nawet nie zauważył, jak bardzo zaangażował się w tę sprawę, jednak czy udało mu się ją doprowadzić do końca? Czy poznał prawdę? Tego nie zdradzę, jednak przyznam, że jego ciekawość i drążenie w sprawie spowoduje, że otrzymamy historię o piekle na ziemi, którego nikt by sobie nawet nie mógł wyobrazić. Pojawią się ludzie, którzy będą twierdzili, że coś w tej sprawie wiedzą, pojawią się też tacy, którzy uparcie będą utrzymywać, że nic nie wiedzą. Jednak, którzy z nich mówią prawdę? Wielkim plusem tej książki jest ta przeplatanka historii, motywów, wątków, podejrzeń rzucanych przez bohaterów. Dzięki temu czytelnik może się zatracić w śledztwie i próbować rozwikłać je na własny sposób. I mnie autorka wciągnęła w wir tworzenia teorii spiskowych i przyznam, że ostatecznie nie udało mi się przewidzieć prawidłowego przebiegu wydarzeń. A czy Tobie się uda? STRUKTURA Książka podzielona jest na całkiem długie, numerowane rozdziały. Prowadzone są one naprzemiennie z dwóch perspektyw - trzecioosobowego narratora, który towarzyszył zarówno Corze, jak i pozostałym bohaterom oraz narratora pierwszoosobowego w postaci Cory, która opowiada nam swoje życie od najmłodszych lat. Trzeba być jednak uważnym, ponieważ brak jakichkolwiek znaków rozdzielających te zmiany i nowy akapit często okazywał się też zmianą perspektywy. Należy przyznać, że ten zabieg miał też swoje zalety - nadawał książce niezwykłego, niepokojącego klimatu. A w połączeniu z intrygującym zakończeniem oraz ze stylem pisania Hammesfahr i jej skłonnościami do zagłębiania się w szare zakamarki ludzkiej psychiki, otrzymałam książkę, o której z pewnością jeszcze długo nie zapomnę. SERIAL O książce w Polsce zrobiło się głośno ze względu na serial, jaki powstał na jej podstawie. Wiedziona ciekawością obejrzałam już pierwszy odcinek i szczerze przyznam, że nie wiem, czy obejrzę kolejne. Dlaczego? Pojawiło się sporo zmian i jak te w personaliach rozumiem (łatwiej je zapamiętać), tak przykładowo rozbudowanie wątku policjanta w bardzo niesmaczny sposób tylko zniechęciło mnie do oglądania dalszych odcinków. Podobno tych zmian jest jeszcze więcej, więc muszę się jeszcze zastanowić, czy aby na pewno chcę je poznać. Jak na razie mam wrażenie, że książka jest zdecydowanie lepiej napisana niż serial. PODSUMOWUJĄC Grzesznica to niezwykle intrygująca opowieść o życiu i piekle, które zbyt często występują jednocześnie. Niepokojący klimat, nietypowa bohaterka i wycieczka w przerażające odmęty ludzkiej psychiki oraz ciężkie wątki związane z traumą. Jest to książka, która zdecydowanie spodoba się miłośnikom thrillerów psychologicznych i zgrabnie ułożonych linii fabularnych. Petra Hammesfahr zdecydowanie potrafi zainteresować czytelnika i wciągnąć go w wir wydarzeń, gdzie będzie próbował pozbierać wszystkie elementy układanki. Może akcja nie jest specjalnie porywista, jednak mimo wszystko ciężko się od tej książki oderwać. Jak myślisz, rozwikłasz tę zagadkę szybciej niż Grovian?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-01-2018 o godz 17:42 Matka Puchatka dodał recenzję:
Kiedy myślę o "Grzesznicy" autorstwa Petry Hammesfahr (ech, nigdy nie zapamiętam tego nazwiska), od razu nasuwa mi się na myśl dość potoczne określenie: schiza. Ta książka jest nieziemsko pokręcona, psychodeliczna i kompletnie nieprzewidywalna. Chciałabym stwierdzić, że potrafiłam domyślić się zakończenia, ale to byłoby kłamstwem. Nie wiedziałam, do samego końca, jaki będzie finał tej historii. Dobry thriller psychologiczny to książka, dla której można zarwać noc. Historia jednak musi być tego warta. I, co prawda, następnego dnia wygląda się nie do końca świeżo, czuje nie w pełni rześko, ale obrazy wciąż buzujące w świadomości są w stanie wynagrodzić nam tę niedyspozycję. Czasem i ja zarywam noce, by przeczytać jeszcze jeden rozdział, chociaż wiem, że to nie wróży niczego dobrego, bo jak wiadomo – na jednym się nie kończy. Do takiego stanu chwilowej nieużywalności doprowadziła mnie "Grzesznica" – po prostu nie mogłam się oderwać od tej historii. To jedna z tych zagmatwanych opowieści, którą staramy się rozpracować już na początku. Dociekamy, kalkulujemy, domyślamy się, a kiedy już jesteśmy niemal pewni, że wiemy, co i jak. I wtedy finał wbija nas w podłogę. To ta chwila – kompletnie rozmywa się wizja, którą z taką pieczołowitością ułożyliśmy w bliskie doskonałości obrazy. Zakończenie tej opowieści zaskakuje, ale co z fabułą? Ta też ma się całkiem nieźle, a nawet więcej: dobrze się ma. Historię poznajemy w trybie dwutorowym – łączymy teraz i wtedy. Z jednej strony mamy teraźniejszość – tę ponurą prawdę: zabiła, zniszczyła, siedzi w więzieniu, chyba jest stuknięta, trudno się z nią porozumieć – a z drugiej – Cora zabiera nas do przeszłości, opowiada o swojej porąbanej rodzince, wyznaje największe dziecięce i nastoletnie grzeszki. Bohaterka nas zwodzi – to wiemy, choć nie potrafimy wyłonić z prawdy fałszywej nuty, nie umiemy dostrzec wśród steku kłamstw faktów. Kobieta nam tego nie ułatwia, co więcej – ona wprost przyznaje, że jest winna! "Grzesznicę" czyta się z zapartym tchem, choć nie jest to lektura łatwa – trzeba dać się wkręcić – jest specyficzna, pokręcona. Logiki tu nie brakuje, co ważne, ponieważ często w tak pogmatwanych treściach pojawiają się elementy niespójne, które skutecznie psują przyjemność płynącą z dochodzenia do sedna i z samej lektury. To nie jest typowy kryminał, ale bez problemu wskażecie jego cechy; to thriller psychologiczny, który jednak poza wejściem w psychikę głównej bohaterki, zmusi nas do sądów – będzie boleśnie, ale to nieuniknione. Chociaż nijak nie mogę zapamiętać nazwiska autorki oraz mimo tego że ta książka pozbawiła mnie wszelkich sił witalnych, odbierając cenne godziny snu, cieszę się, że miałam możliwość poznania tej historii nie w wersji serialowej (ta, jak na razie, tyłka nie urywa), ale właśnie w całości – zgrabnej, dobrze skomponowanej i budzącej do życia emocje, których w thrillerze psychologicznym bym się nie spodziewała. "Grzesznica" nie jest najlepszą książką, jaką w życiu czytałam, ale ma w sobie to coś. Warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-01-2018 o godz 19:33 Anna Wądołowska dodał recenzję:
To najmroczniejszy thriller psychologiczny, jaki czytałam. To książka, o której nie da się zapomnieć długo po jej odłożeniu. W której do samego końca nic nie jest oczywiste, nie wiadomo co jest prawdą, co jest zmyślone, a co urojone. Cała historia jest taka... Niepokojąca. Polecam! Warto ją przeczytać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-12-2017 o godz 15:32 1991monika dodał recenzję:
Cora Bender to dwudziestoczteroletnia kobieta, która od dwóch lat jest matką. Razem z mężem pracują w rodzinnej firmie teściów. Niestety nie są dla niej życzliwi, wykorzystują ich i musi ona walczyć nawet o to, aby wypłacali im wynagrodzenie. Wiodą jednak w miarę ustabilizowane życie, ale od momentu, kiedy Cora usłyszała pewną piosenkę podczas, której w amoku niemal nie zrobiła krzywdy ukochanemu, wszystko się zmienia. Mąż kazał jej się zgłosić do lekarza, jednak ona uznała, że ma takiej potrzeby. Pewnego spokojnego dnia małżeństwo wraz z synkiem wybierają się nad wodę, gdzie kobieta ma pewien plan wobec siebie, jednak na miejscu sprawy przybierają zupełnie inny obrót, bo rzuca się ona na obcego mężczyznę na plaży i go zabija. Kiedy otrzymałam propozycję przeczytania tej książki wahałam się ze względu na dość krótki termin, w jakim zostałam poproszona o jej przeczytanie. Jednak fakt, że to mój ulubiony gatunek literacki, intrygujący opis oraz fakt, że na podstawie tej pozycji nakręcono serial w roli głównej z Jessicą Biel, którą lubię jako aktorkę, sprawiły, że się na nią zdecydowałam. Swojej decyzji absolutnie nie żałuję! Od samego początku autorka wywołała moje współczucie względem głównej bohaterki, poprzez opisy pozornie szczęśliwego małżeństwa, które jednak nie było tak idealne jakby się to mogło wydawać. Wobec tego, kiedy Cora zabiła nieznajomego na plaży nie potrafiłam uwierzyć w jej winę, mimo, że na plaży było pełno świadków zdarzenia. Nie chcę zdradzać fabuły, ale mimo tego, co zrobiła było mi jej szkoda. Na szczególną uwagę zasługuje również postać Rudolfa Groviana. Bardzo podobała mi się jego niemal ojcowska postawa. Mimo tego, że powinno mu zależeć na jak najszybszym skazaniu kobiety i umieszczeniu jej w więzieniu, starał się jej pomóc i dowiedzieć się prawdy. Mam jednak wrażenie, że to raczej mało realna postawa. Za takie emocje i wodzenie czytelnika za nos kocham thrillery psychologiczne! Przez pierwsze 200 stron razem z osobami przesłuchującymi Corę nie mogłam się zorientować, co jest prawdą, a co kłamstwem. Kobieta wielokrotnie zmieniała swoje zeznania oraz zachowywała się w taki sposób, że ciężko ocenić, czy jest świadoma tego, co mówi i ogromnie mnie to myliło. Podczas czytania tej książki miałam jeden wielki mętlik w głowie, a z każdą odkrywaną informacją będziecie coraz bardziej zaskoczeni. „Grzesznica” porusza trudne tematy takie jak molestowanie, czy przesadnie religijne wychowanie. Ponownie nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale po przeczytaniu tej książki nasuwa mi się pytanie: jak jedna osoba mogła tyle przeżyć i znieść? I to w dodatku od najmłodszych lat los jej nie oszczędzał. Takie rzeczy musiały się odbić na zdrowiu psychicznym i nie wyobrażam sobie nawet, jaka ogromna trauma się z tym wiąże. Jedyny minus tej książki jest taki, że gdzieś od połowy byłam w stanie przewidzieć jak się skończy większość wątków. Natomiast od tego gatunku oczekuję przede wszystkim mocnego ładunku emocjonalnego, którego dostarczy świetny wątek psychologiczny i w „Grzesznicy” z całą pewnością to otrzymałam. Mimo dwóch drobnych minusów, o których wyżej napisałam, z czystym sumieniem polecam tę książkę. „Grzesznica” to bardzo dobry thriller psychologiczny, od którego ciężko się oderwać i który porusza wiele ciężkich tematów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Rywalka Jones Sandie
27,68 zł
29,49 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.