Futu.re (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

Cena empik.com:
32,99 zł
Cena:
39,99 zł
Oszczędzasz:
7,00 zł (18%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Glukhovsky Dmitry Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Glukhovsky Dmitry Książki | okładka miękka
38,99 zł
asb nad tabami
Glukhovsky Dmitry Książki | okładka twarda
33,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pokonaliśmy śmierć. I co dalej?

Odkrycia naukowe poprzedniego pokolenia zapewniły mojemu nieśmiertelność i wieczną młodość.

Ziemię zaludniają piękne, tryskające zdrowiem i nieznające śmierci istoty.

Lecz każda utopia ma swoje cienie.

Tak… Ktoś musi to robić – czuwać, by ów nowy wspaniały świat nie runął pod ciężarem przeludnienia, dbać, by jego kruchej równowagi nie zniszczyły zwierzęce instynkty człowieka. Ktoś musi troszczyć się o to, by ludzie żyli tak, jak przystoi nieśmiertelnym.

Tym kimś jestem ja.

FUTU.RE – oszałamiająca rozmachem wizji i ładunkiem emocji nowa powieść Dmitrija Glukhovsky’ego, autora bestsellerowego METRA 2033; to nie tylko pełnokrwista science fiction z trzymającą w napięciu fabułą, zaskakującymi zwrotami akcji i wielopłaszczyznową refleksją na temat kondycji społeczeństw Europy, Ameryki, Rosji… To literatura, która aż kipi od emocji. O ile autor METRA 2033 był jeszcze właściwie chłopcem, to FUTU.RE napisał już mężczyzna.

Tytuł: Futu.re
Autor: Glukhovsky Dmitry
Tłumaczenie: Podmiotko Paweł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis
Język wydania: polski
Język oryginału: rosyjski
Liczba stron: 640
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-03-05
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 47 x 214 x 142
Indeks: 14842061
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
64
4
12
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
53 recenzje
09-04-2018 o godz 21:42 Patryk Walas dodał recenzję:
Po przeczytaniu "Tekst", a później "Metro 2033" musiałem sprawdzić "Futu.re", ponieważ w innych książkach Dmitry kupił mnie po całości. W Metro mamy zagładę, ludzkie życie stało się walką o przetrwanie, a tutaj jest dosłownie na odwrót. Ludzie osiągnęli nieśmiertelność, żyją w wielkich wieżowcach, są Bogami, a przynajmniej, niektórzy z nich za takich się uważają, ale mimo wszystkiego nie jest tak kolorowo, jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka. Jest przeludnienie, bo ludzie nie umierają, a populacje społeczeństwa trzeba kontrolować, bo stanowi ona jeden z największych problemów, a na świecie brakuje przestrzeni i jedzenia, więc jeżeli chce się założyć rodzinę, mieć dziecko to jedno z rodziców musi zrezygnować z nieśmiertelności i wziąć szczepionkę, przez którą umrze w ciągu 10 lat, a jeżeli nie zarejestruje się ciąży, to specjalny oddział Nieśmiertelnych będzie ich ścigał i nasz główny bohater to jeden z nich. Świat, który stworzył Dmitry, jest spójny i nie ma sprzeczności, co jest wielkim plusem, a sam autor porusza tu wiele ciężkich tematów takich, jak sens egzystencji i wiele innych, ale książka jest napisana przystępnie i czyta się ją łatwo i szybko, a mimo tego i tak zmusza do refleksji, bo ciągle narzuca się pytanie, czy nieśmiertelność nie wypacza naszego człowieczeństwa? Bohaterzy są wykreowani bardzo fajnie, ale miałem wrażenie, że Dmitry złamał w jakimś stopniu schemat, ponieważ przeważnie główny bohater to ktoś, kto mam nam przypaść do gustu, ktoś z kim byśmy chcieli się w jakimś stopniu utożsamiać, a tutaj tok myślenia bohatera i jego niektóre wyboru na to nie pozwalają, ale z drugiej strony w trakcie czytania poznajemy jego dzieciństwo, a z tym przychodzi zrozumienie. Przez emocje, jakie niesie historia w książce, ciężko się od niej oderwać, a autor jest czasami bardzo bezwzględny wobec czytelnika, co mi się bardzo podobało, a cała intryga i sposób zakończenia historii to dla mnie miazga. Ciężko mi szukać minusów w tej książce, ponieważ mnie zachwyciła tak samo, jak Metro, czy Tekst. Jestem fanem Glukhovkiego i Futu.re przez swoją dojrzałość podobała mi się bardziej niż Metro, które jest genialne, więc gorąco polecam! z okladki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-02-2018 o godz 00:43 Anonim dodał recenzję:
Książka wciąga i na każdej stronie dzieje się coś ciekawego. Rozterki głównego bohatera na temat posiadania rodziny oraz ogólnych wartości życiowych zmuszają do myślenia i zadania sobie pytania: Czy człowiek na pewno powinien być nieśmiertelny?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2018 o godz 18:16 Arek dodał recenzję:
Szczerze polecam wszystkim którzy lubią mocne historię, nie jakieś romansidła czy inne popierdułki. Tylko kawał dobrej historii, gdzie mamy dylemat czy spóźnić się na spotkanie w zamian za przeczytanie jeszcze jednej strony tej wspaniałej książki. Znajdziemy tu akcje, której bieg nie zawsze jest przewidywalny, problematykę przyszłości naszej cywilizacji, kwestię filozoficzne oraz zaskakujące zakończenie. Wszystko zapisane przez doświadczonego pisarza który znowu pokazał na co go stać. Jeszcze raz szczerze polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2018 o godz 23:26 Anonim dodał recenzję:
Gorąco polecam !!! Nie miałem do tej książki wielkich oczekiwań ale gdy już zacząłem czytać... Akcje z tej książki można porównać do spuszczania wody w toalecie, na początku spokojnie, zaczynamy myśleć że nic z tego nie będzie, następnie akcja powolutku, pomalutku się zaczyna rozkręcać tylko po to aby wciągnęło nas bez reszty. Fabuła świetna, a końcówka mnie po poprostu zniszczyła... Zabić 10000000000 ludzi dla głównego bohatera to jak gaszenie światła wychodząc z pokoju... Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-07-2017 o godz 16:35 Jakub dodał recenzję:
Świat (nie)doskonały. Masz marzenia? Zaryzykuje stwierdzeniem, że każdy jakieś posiada. Zanim sięgnąłem po "Futu.re" Glukhovsky'ego posiadałem jedno -najprostsze z prostych- marzenie. Chciałem żyć wiecznie, chciałem pokonać śmierć. Kruchość życia jaką doświadczamy dosłownie codziennie bardzo mnie przygnębiała. Świadomość,że nigdy więcej nie zobaczysz tej ukochanej osoby,że nigdy więcej nie usłyszysz jej śmiechu, że może nie będzie dane Ci się nawet z nią pożegnać, niezmiernie dołuje i przygnębia. Nieśmiertelność byłaby idealna, nieprawdaż? Wyobraź to sobie. Wieczna młodość, brak fizycznej niedoskonałości. Żyć, nie umierać, co? Otóż nie. Każda utopia ma swoje cienie. Stopniowo, zagłębiając się w tą książkę, uświadamiamy jak jest ich wiele. Autor skłania do refleksji na każdym kroku. Glukhovsky zadaje sporo fundamentalnych pytań dotyczących sensu życia, czy istocie wiary. Pisarz robi to tak umiejętnie, że nie zabija to przyjemności z poznawania fabuły, a jest bardzo dobrym dopełnieniem całości. Mi, osobiście, uświadomił jak bardzo śmierć nadaje naszemu życiu sens. Po skończeniu, zacząłem dopiero doceniać czas jaki mi pozostał. Każdy z nas musi ją zaakceptować. Śmierć jest demokratyczna, jest nieunikniona. Autor, mimo że świat w uniwersum jest odległy od nas o kilka stuleci, obnaża wady każdego człowieka, które towarzyszą nam od zawsze i myślę, że będą trwać dopóki będziemy mogli nazywać się ludźmi. Wady do których się przyzwyczailiśmy, nie zwracamy na nie uwagi. Do fabuły oraz ukazanego świata nie mam żadnych zarzutów. Są napisane pięknym i doświadczonym językiem. Wszystko pokazane jest tak realnie, że momentami budziło we mnie duży niepokój. Do świata, reakcji bohaterów i sposobu w jaki oni patrzą na świat często należy podchodzić z dystansem, ponieważ jest bardzo trudny, a dla nas jest po prostu niezrozumiały. Ludzie zamieszkujący TAMTĄ Europe są wychowani zupełnie inaczej niż my, żyją w innych warunkach, dlatego też wiele kwestii może zostać odebranych inaczej niż autor by sobie tego życzył. Jeszcze raz, zalecał zdrowy dystans! Muszę podkreślić, że jest to powieść skierowana tylko i wyłącznie do DOROSŁEGO czytelnika, tak jak można to przeczytać na okładce. Żeby zrozumieć ją w pełni, trzeba już trochę przeżyć i przejść wiele różnych ścieżek. Spełniła wszystkie moje oczekiwania, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-07-2017 o godz 13:09 Jarosław Czerwiec dodał recenzję:
Kolejna swietna ksiazka fantastycznego autora, polecam znow jestesmy w przyszlosci tylko tym razem zniszczonej w inny sposób :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2017 o godz 21:01 Anonim dodał recenzję:
Awwww
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-05-2017 o godz 18:17 Anna Gładka dodał recenzję:
Wspaniała książka. Wciąga od pierwszej strony w przerażający świat, do którego, zdawać by się mogło, dąży ludzkość od wieków. Daje do myślenia. Bardzo gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-03-2017 o godz 22:24 Michał Małagowski dodał recenzję:
Łatwo wczuć się w historię i świat w tej ksiąźce opisany :) Nie zdarza mi się w jeden dzień wyłącznie z ciekawości "Co dalej???" przeczytać ok. 250 stron :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2017 o godz 13:42 Araxara dodał recenzję:
http://zamknietawpozytywce.blogspot.com/2016/06/2-future-dmitry-glukhovsky-swiat-prawie.html Zastanawialiście się kiedyś jakby wyglądało wasze życie, gdybyście byli nieśmiertelni? Starość, która nigdy was nie dosięgnie? Ludzkości nie męczyłyby choroby takie jak rak, HIV czy nawet zwykły katar? Życie bez niedoskonałości, wad na ciele, starości... Brzmi pięknie, prawda? A jakie niesie to ze sobą konsekwencje? Dmitry Glukhovsky pokazuje nam to dość mocno... Świat nie jest taki piękny jakim się nam wydaje. Z wierzchu może i taki jest, ale kryje swoje mroczne sekrety w cieniu. Glukhovsky pokazuje nam wyjątkowo pesymistyczną wizję naszej planety. Mimo, że zdecydowana większość populacji jest nieśmiertelna to przeludnienie powodujące brak jedzenia, wody, prądu czy miejsca do życia są tu głównymi elementami niszczącymi cudowną utopię. Ludzie budują gigantyczne wieżowce-miasta, mające utrzymać całą tą masę ludzką, które pochłaniają architekturę dawnego świata. Woda i jedzenie są ograniczone, tak samo jak wszelkiego rodzaju surowce. Dlatego też liczba ludności jest stale kontrolowana przez specjalnie wyznaczone do tego organy. Jako, że śmierć ze starości czy chorób w tym świecie jest niezwykłą rzadkością to i na to znajdzie się sposób. Jeśli ktokolwiek chciałby mieć dziecko staje przed wyjątkowo ciężkim wyborem - jeden z rodziców musi oddać swoją nieśmiertelność, zestarzeć się i umrzeć by dziecko mogło spokojnie żyć, bez obaw, że odda się je do ośrodka dla nielegalnie urodzonych. Nie brzmi przyjemnie, co? Mało kto chciałby oddać swoją nieśmiertelność, więc znaleźli się tacy co ignorują ten nakaz i potajemnie wychowują swoje dzieci. Dlatego też powołano służbę, swojego rodzaju oddział specjalny, zajmującą się kontrolą nielegalnych ciąży i urodzeń. Nazywa się ich "Nieśmiertelnymi". Odziani w czerń i białe maski dawnych bóstwo. Upoważnieni do wstrzykiwania "wirusa" starości. Tak właśnie poznajemy głównego bohatera, który jako Nieśmiertelny dostaje dość ciekawą ofertę, która może poprawić jego warunki życia i gwarantować awans na drabinie kariery Nieśmiertelnego. Kto by w tych czasach nie skorzystał? Świat stworzony przez Glukhovskiego jest tym z rodzaju tych ciężkich i przytłaczających, może dlatego książka oznaczona jest dopiskiem "Powieść tylko dla czytelników dorosłych". Ale ten specyficzny właśnie świat klimat jest taki intrygujący. Idealne społeczeństwo z wierzchu, a jednak trawione przez poważną chorobę jaką jest nieśmiertelność i problem przeludnienia. Te aspekty są najbardziej ukazywane w nazywanej przeze mnie "Futurce". Więc jest to kolejna naprawdę dobra książka, pierwsza w pełni skończona przeze mnie powieść Glukhovskiego. Kiedyś zabierałam się za "Metro 2033", które wszyscy mi polecają, ale nigdy nie mogłam go nigdzie w bibliotekach znaleźć. Znalazłam raz e-booka, ale zaraz po tym zmieniłam telefon i Metro gdzieś mi zaginęło. Więc mam nadzieję, że uda mi się je ponownie zdobyć, bo styl Glughovskiego bardzo mi się podoba, klimaty postapo tym bardziej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-01-2017 o godz 22:10 krzysiek dodał recenzję:
Futu.re to niesamowita książka. Akcja dzieje się w przyszłości, która moim zdaniem jest jak najbardziej możliwa. Wystarczy tylko jeden wynalazek. Czy kiedykolwiek znajdziemy lekarstwo na śmierć? Mam nadzieję, że nie, bo inaczej będzie tak jak w świecie przedstawionym przez Dmitra Glukhovskiego. Świat otaczający bohatera jest niesamowicie opisany. Nie nudzi, nie wydłuża, a jednak dobrze można się w nim zorientować. Czy to jakaś mniejszość bądź polityka - wszystko jest zrozumiałe i wciąga. A główny bohater? Opis bohatera, jego rozterki - mistrzostwo. Jego przeszłość została świetnie zbudowana. Sama akcja też niesamowita. Nie chcę niczego wyjawiać, bo byłoby to zbrodnią przeciwko ludzkości. Powiem tylko tyle, że 18+ na okładce nie wzięło się z niczego. Książka jest brutalna. Jak często wybucham śmiechem widząc znaczek pełnoletności, tak tutaj ma to swój sens. Przerwy od lektury robiłem tylko po to, by ochłonąć. Takiej windy emocjonalnej nie zapewniła mi żadna książka. Od śmiechu po wściekłość. I w drugą stronę. Czemu winda? Ponieważ w książce bohater dość często korzysta z windy i chyba za każdym razem podczas podróży windą towarzyszy nam jakiś szerszy opis. I oczywiście książka zaczyna się od jazdy windą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-09-2016 o godz 02:20 stal dodał recenzję:
Moim zdaniem autor chyba myśli, że ludzie nie czytają książek!!!!!!!!!!! Ta książka to "kopiuj wklej" "Rok 1984" George Orwell film "Wyspa" (z tą różnicą, że internat w książce ma rygor więzienia i wychodząc z internatu nie umierasz a żyjesz,"Nowy wspaniały świat" Aldous Huxley "Metro 2033" film "Terminator 2" "Metro 2034" "Metro 2035 (owe metro powstało po futu.re, ja najpierw przeczytałem metro 2035 a potem futu.re)" "Witajcie w Rosji" (tu to nawet jest takie samo zdanie "Tego nie wolno tamtego nie wolno." w obu książkach) I teraz najsmutniejsze "wszędzie są kamery i mikrofony" to jest "Rok 1984" powtarzające się motywy z metra 2033 np. kwesta głównego bohatera, że go powieszą..........., pigułki błogości to jest "Nowy wspaniały świat" i narkotyk "soma" W pewnym momencie wziołem ołówek i zacząłem podkreślać zdania, kwestie i zapisywałem z jakiej to książki zostało wzięte. Kwestia "trzeba zniszczyć laboratorium i wszystko co się w nim znajduje" jest to kwestia skopiowana z filmu "Terminator 2". Pasikoniki to moim zdaniem jest skopiowane z "Rok 1984" gdzie są szczury. Kwestia matki i ojca trochę podobne do "Nowy wspaniały świat" Poza tym jak są ludzie, którzy żyją po 300 lat lub 25 lat to byłby taki konflikt pokoleń, w nauce, wykształceniu, doświadczeniu, (niewiedzy i wiedzy między młodymi np 25 lat a 300 lat), itp. że ludzkość nie znalazła by wspólnego języka, porozumienia i skutkowało by to do unicestwienia się całej ludzkości w jeden dzień. Byłem zniesmaczony wręcz mocno wkur..... bo książka nie wnosi nic nowego "kopiuj wklej" nic poza tym. Było to męczące bo już to czytałem........ w innych książkach. Książkę kupiłem w promocji bo jak bym miał wydać 40 zł to bym pluł w brodę, że straciłem pieniądze....... A co do zakończenia to też podobne do "Nowy wspaniały świat" z tą różnicą, że w futu.re mają umrzeć wszyscy a w "Nowy wspaniały świat" ginie 1 osoba a życie i świat toczy się dalej..................................
Czy ta recenzja była przydatna? 0 3
14-09-2016 o godz 09:10 krypru dodał recenzję:
Uwielbiam książki z gatunku cyberpunk/postapokaloptycznym. Ta może być tego nowoczesną wizytówką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-08-2016 o godz 12:25 Mariusz Krysiński dodał recenzję:
Książka, której czytanie to czysta przyjemność. Sam nie wiem kiedy minęło mi 5 godzin czytania. Człowiek czuje się jak by sam był Janem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-06-2016 o godz 00:00 Stanisław Gajewski dodał recenzję:
Uwielbiam tego autora. Jestem po lekturze jego książki "METRO 2033" i z niecierpliwością czekałem na kolejne jego propozycje. Zarówno tamta jak i ta nie zawiodły mnie. Wręcz odwrotnie spragiony kolejnych wrażeń czekam na kolejne książki. Nie wiem jak autor to robi, ale w doskonały sposób buduje on napięcie. Kiedy juz miałem ochotę odejść i odłożyć książkę, działo się coś niesamowitego, pojawiał się nowy wątek lub postać i znowu czytałem i czytałem. Autor w owej książce poruszył również ciekawy temat- nieśmiertelności. Zdecydowanie fabuła zmusza do refleksji i przemysleń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-06-2016 o godz 10:33 KaTylek dodał recenzję:
Nie jestem znawcą, ani koneserem gatunku. Właściwie nie wiem co mnie skłoniło ku tej książce. Jedno jest pewne - książka naprawę wciąga, że po dwóch dniach i nieprzespanej nocy nie zostało już nic do przeczytania. A później było mi żal, że jej sobie nie porcjowałam każdego dnia, bo po prostu ciężko opuszczać ten naprawdę dobrze napisany świat.
Jest mocna, nie przebierająca w słowach, pełna zwrotów akcji. Nie tylko skupia się na akcji tu i teraz i głównych bohaterach, ale na całej otoczce. Wprowadził główny problem - nieśmiertelność (tak, to jest problem) i wokół właśnie tego problemu przedstawił co stało się ze światem politycznym, z naturą, ze światem ludzi - ich emocjonalnością, fizycznością, podejściem do życia.. Tak właściwie pokazuje co stało się z ich byciem ludźmi.
Skłania do przemyśleń, serwuje dobrą akcję.
Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-04-2016 o godz 00:00 Krzysztof Piątek dodał recenzję:
Na początku wspomnę, że mam duży podziw dla Glukhovsky'ego za to co dotychczas napisał. Futu.re jest kolejnym popisem jego kunsztu ale przede wszystkim pomysłowości jeśli chodzi o fabułę. Według mnie Glukhovsky napisał tą powieść po mistrzowsku. I choć mamy w książce do czynienia z fikcją literacką, dodajmy, bardzo barwną, to jednak jej sugestywność może zrobić naprawdę niemałe wrażenie na czytelniku. Ta opowieść z jednej strony przeraża, z drugiej fascynuje, tak może pisać chyba tylko Dmitry Glukhovsky. Książka ma znakomicie zbudowany klimat, obrazowość, jest po prostu solidną pozycją w swoim gatunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2016 o godz 10:33 mszybus dodał recenzję:
Książka świetnie pokazuje jakie skutki mogą nastąpić, gdy ludzkość znajdzie lek przeciw starzeniu się. Jednocześnie zawiera dużo przemyśleń bohatera i wspomnień z czasów gdy był w internacie, dzięki temu można zrozumieć jego decyzje jakie podejmował. Młode społeczeństwo? Przeludnienie? Czy warto?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-02-2016 o godz 20:16 MMichal dodał recenzję:
Prawie każdy fan fantastyki i science-fiction zna tego rosyjskiego autora. Dmitry Glukhovsky, bo to o nim mowa, ma na swoim koncie kilka słynnych powieści, a jego fama zaczęła się od projektu „Metro 2033”, którego tematem jest postapokalipsa.
Jednak świat przedstawiony w „Futu.re” zasadniczo różni się od wcześniejszych dzieł pisarza. Akcja nadal umieszczona jest w przyszłości, ale tym razem ludzkość rozmnożyła się do niewyobrażalnych rozmiarów. W samej Europie żyje ponad sto dwadzieścia miliardów ludzi, jeszcze więcej w Ameryce i w Azji. Jedynie Rosja została względnie niezaludniona. Dlaczego tak się stało? Otóż genialni naukowcy trzysta lat temu odkryli sposób na nieśmiertelne życie. Na Starym Kontynencie każdy rodzi się z prawem do wieczności, w Ameryce można ją kupić, a w Chinach i Rosji dostępna jest wyłącznie dla oligarchów.
Książka Glukhovsky’ego nie przedstawia świata wymyślonego. Być może już się zorientowaliście i tylko ja odkryłem tę prawdę późno, bo w połowie powieści, chociaż w samym opisie wydawca to wyjaśnił - „refleksja na temat kondycji społeczeństwa”. I właśnie o tym opowiada autor. Tak naprawdę to przemyślenia, które można porównać z filozofią Nietzschego.
Główny bohater, Jan Nachtigall jest bardzo tajemniczy, ale na pewno nie papierowy. Autor doskonale oddaje jego emocje, a sam Jan jest doskonałym przewodnikiem po nowym świecie. Jego refleksje, a także retrospekcje, pomagają zrozumieć jego samego i prawa, którymi rządzi się nowa, całkowicie zjednoczona, Europa. Ponieważ jest Nieśmiertelnym – nie tylko dlatego, że żyje wiecznie, ale jego praca polega na dbaniu o to, aby ludzkość nie rozmnożyła się ponad wszelkie granice. Tym, którzy sprzeciwią się prawu, wstrzykuje akcelerator,
Muszę przyznać, że kiedy zaczął się wątek miłosny, jęknąłem z rozpaczy. Czy nie przedstawiano mi tej pozycji jako porządnej i solidnej książki?! Owszem. I nikt się nie pomylił. Gorące uczucie nie zawsze psuje opowieść (spotkałem się z tym tylko kilka razy) , zwłaszcza kiedy nie ma dramatyzmu i poświęcenia. Tutaj nie uświadczyłem tego w nadmiarze, z czego byłem bardzo zadowolony.
Kilkakrotnie spotkałem się z pojęciem „kac książkowy”, czyli stan, kiedy nie wiesz co zrobić ze swoim życiem po przeczytaniu jakiejś pozycji. I chociaż jestem zaciekłym fanem fantastyki, nie sądziłem, że kiedykolwiek ten kac spotka mnie w tym gatunku. Mimo wszystko, nie miałem uczucia niedosytu. Dmirty doskonale wyważył wszystkie składniki powieści, a także dobrze przemyślał zakończenie tej obszernej, bo ponad sześćsetstronicowej, książki.
Podobała mi się również oprawa graficzna, na którą zwykle nie zwracam uwagi. Sama okładka, czyli maska Apollina, ma duże znaczenie, o czym dowiadujemy się dopiero później. W środku czytelnik znajduje trzy wkładki z kolorowymi obrazami. Są to grafiki autorstwa Siergieja Kirckiego, dedykowane specjalnie pod tę pozycję. Co ciekawe, „Futu.re” to nie tylko tytuł, ale również adres strony internetowej, utwory muzyczne, które pomogą całkowicie zagłębić się w lekturze.
Mimo wszystko dostrzegam pewną zasadniczą wadę, dla niektórych będąca przeszkodą nie do pokonania. Otóż tempo akcji nie jest zawsze zadowalające. Często zbiera się, przez cały rozdział albo i dwa, aby przez kilka stron gwałtownie się rozładować. Ci, którzy wolą wartką akcję, zapewne się zawiodą. Jednak według mnie, nie jest to powód, aby nie zapoznać się z tą opowieścią.
Podsumowując, zdecydowanie polecam tę powieść. Zaliczam ją do rankingu „10 najlepszych tytułów ostatniej dekady”, na trzecim miejscu. Jeśli szukacie lekkiej i niewymagającej lektury, również ją znajdziecie, bo (nie wychodzę ze zdumienia jak to się autorowi udało) nie trzeba brać udziału w jego refleksjach. Ale naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2016 o godz 11:37 Czarek89125 dodał recenzję:
Książka super jak dla osoby która lubi powieści fantastyczne. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

O autorze: Dmitry Glukhovsky

Dmitrij Głuchowski to rosyjski dziennikarz radiowy i telewizyjny, korespondent wojenny oraz pisarz urodzony w 1979 roku. Jest poliglotą - włada aż pięcioma językami. Od 2009 roku prowadzi program popularnonaukowy w internetowej telewizji PostTV. Fanom literatury znany jest przede wszystkim z debiutanckiej, wydanej w 2005 roku powieści "Metro 2033". Książka ukazała się w 22 krajach na całym świecie. Wydał również m.in.: "Metro 2034", "Czas zmierzchu", "Witajcie w Rosji" oraz "Przyszłość".

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kochaj Brett Regina
28,99 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jesteś cudem Brett Regina
28,99 zł
34,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Aby zapewnić najwyższą jakość usług, wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej. Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostęp do nich w Polityce prywatności