Fake it (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 26,17 zł

Cena promocyjna:
26,17 zł
Cena empik.com:
34,90 zł
Oszczędzasz:
8,73 zł (25%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Nowaczyk Sandra Książki | okładka miękka
26,17 zł
asb nad tabami
Ryan Jeanne Książki | okładka miękka
26,17 zł
asb nad tabami
Graceffa Joey Książki | okładka miękka
28,42 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Czy poznałaś kiedyś kogoś takiego, kto wydawał się odbiciem twojej duszy? Kogoś, z kim rozumiesz się bez słów i z kim każda chwila nabiera milionów znaczeń? Bez kogo życie stanie się całkiem puste?

Sparks postanawia skończyć ze sobą. Jej analityczny umysł nie widzi innego rozwiązania… Życie straciło dla niej sens, gdy wiele lat temu zniknęła jej mama. Wszystko już zaplanowane – do zrobienia zostało już tylko jedno. Idzie w miejsce gdzie będzie mogła bezlitośnie wyszydzić i zdemaskować to, czego nie da się racjonalnie wytłumaczyć: intuicję, zdolność przewidywania, uczucia.

Nie wie jednego: że spotka tam kogoś, kto rzuci jej wyzwanie.

ksiazka
Tytuł: Fake it
Podtytuł: Fake it
Autor: Nowaczyk Sandra
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 288
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-01-17
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 143
Indeks: 23139893
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4
5
8
4
4
3
3
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
16-02-2018 o godz 18:29 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
Sandra Nowaczyk to bardzo młoda autorka, która zadebiutowała już jakiś czas temu powieścią "Friendzone". Miałam już okazję i przyjemność ją czytać i muszę przyznać, że ogromnie mi się podobała. Byłam zaskoczona, że tak młodziutka dziewczyna umie pisać tak dobrze i potrafi stworzyć fascynującą historię, która na długo pozostaje w pamięci czytelnika. To właśnie dlatego tak czekałam na kolejną książkę Sandry Nowaczyk. Kiedy tylko pojawiły się pierwsze zapowiedzi "Fake it", wiedziałam, że koniecznie muszę to przeczytać. Miałam ogromne oczekiwania co do tego tytułu i liczyłam na poruszającą opowieść. Czy autorka zachwyciła mnie swoją nową pozycją? Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie. Sparks - główna bohaterka książki, postanawia popełnić samobójstwo. Nie wyobraża sobie kolejnych dni cierpienia. Dla niej życie straciło sens wiele lat temu, kiedy zniknęła jej mama. Dziewczyna jest pewna swojej decyzji, ale nie przewiduje, że wkrótce spotka kogoś kto za wszelką cenę będzie chciał ją uratować. Tylko, że Sparks nie chce być uratowana. Czy pojawienie się w jej życiu tej osoby jest zwykłym zbiegiem okoliczności czy może przeznaczeniem, w które bohaterka absolutnie nie wierzy? Czy jest jeszcze jakaś szansa dla zagubionej nastolatki? Autorka poruszyła w swojej książce bardzo trudny temat, ale zrobiła to w niesamowicie lekki sposób. Samobójstwo jest niezwykle wrażliwym wątkiem, ale z pewnością potrzebnym w powieściach dla młodzieży. Żyjemy w czasach kiedy coraz więcej młodych ludzi myśli o odebraniu sobie życia, a część z nich rzeczywiście to robi. Pozycje takie jak "Fake it" mogą pokazać zagubionym nastolatkom, że zawsze jest jakieś wyjście - nawet jeśli bardzo trudno je dostrzec. Takie książki uczą, że śmierć nie jest rozwiązaniem, a ucieczką od przeciwności losu. Pokazują, że bez wątpienia warto stawiać czoła wszelkim problemom i czekać na dzień, w którym zamiast chmur na niebie pojawi się słońce. Fabuła z jednej strony mocno chwyciła mnie za serce, jednak z drugiej wydawała mi się nieco naciągana. Cała ta opowieść o bratniej duszy i wręcz czytaniu sobie w myślach jakoś niespecjalnie do mnie przemówiła. Sandra Nowaczyk zapewne chciała postawić na oryginalność, ale niestety w moim odczuciu znacznie osłabiło tę pozycję. Główna bohaterka jest bardzo poprawnie wykreowana, ale nie wiedzieć czemu nie potrafiłam jakoś szczególnie się do niej zbliżyć. Sparks nie wywołała we mnie tylu emocji ile bym chciała i byłam raczej zawiedziona jej osobą. Myślałam, że jej historia trochę bardziej mnie poruszy i sprawi, że nie będę mogła o niej zapomnieć, jednak wydaje mi się, że za kilka tygodni ciężko będzie mi przypomnieć sobie jej imię, a co dopiero przygody jakie ją spotkały. Język jakim posługuje się autorka jest prosty i lekki co jest jedną z większych zalet tej książki, ponieważ dzięki temu powieść czyta się niezwykle szybko. Byłam zaskoczona, że "Fake it" liczy tylko niecałe trzysta stron, spodziewałam się raczej dłuższej lektury, ale oczywiście nie miało to dla mnie większego znaczenia. Styl Sandry Nowaczyk jednoznacznie sugeruje, że "Fake it" jest pozycją zdecydowanie skierowaną do młodzieży, choć myślę, że starsi czytelnicy, którzy lubią młodzieżówki, również znajdą w niej coś dla siebie. Podsumowując - historia Sparks niewątpliwie miała potencjał, ale według mnie autorka nie udźwignęła tego tematu. Pani Sandra Nowaczyk wplotła tutaj elementy, które jak dla mnie nie do końca pasowały do całości. Niestety "Fake it" okazało się dla mnie sporym rozczarowaniem - na pewno spodziewałam się czegoś dużo lepszego, zważywszy na to jak bardzo spodobało mi się "Friendzone". Oczywiście nie skreślam autorki i trzymam za nią kciuki. Jeśli na rynku pojawi się jej kolejna książka, bardzo chętnie po nią sięgnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2018 o godz 13:12 zosia dodał recenzję:
Od czasu do czasu trafiają do mnie książkowe niespodzianki od wydawnictw. Książki, do których recenzji się nie zgłaszałam, a jednak zostałam nimi obdarowana. Nie zawsze są to celne strzały, czasem książki całkowicie odbiegają od mojego czytelniczego gustu. "Fake it" na pierwszy rzut oka właśnie taka była. Historie o samobójstwach to nie moja bajka. Postanowiłam jednak dać tej szansę. Już po kilku pierwszych stronach wpadłam po uszy, a to wszystko za sprawą fantastycznego stylu młodziutkiej polskiej autorki. Nastoletnia Sara Sparks postanawia popełnić samobójstwo. Jej analityczny umysł nie widzi lepszego rozwiązania. Życie dla niej straciło sens wiele lat tam - wraz ze śmiercią matki. Zanim jednak zrobi ten ostateczny krok, chce udowodnić coś sobie i światu. Chce pokazać, że ludzie są naiwni, dają się mamić intuicji, a odpowiedzi na wszystkie pytania można odnaleźć jedynie w naukach ścisłych. Wybiera się w tym celu wróżki, jednak słowa kobiety ją zaskakują, a kolejne wydarzenia wywracają uporządkowany świat do góry nogami. Akcja książki dzieje się na przestrzeni dwudziestu czterech godzin. Poznajmy dwie bohaterki, których drogi splątał przewrotny los. Są jak ogień i woda, różnią się wszystkim. Sara, wszystko widzi w czarnych barwach. Indie jest urodzoną optymistką, we wszystkim widzi jasną stronę, a jednak za tą radosną maską ukrywa prawdę. Relacja między bohaterkami rozwija się stopniowo. Jest intrygująca - nie wiadomo, co też z niej wyniknie. Takiego zakończenia się nie spodziewałam! Książka przeczytałam stosunkowo szybko, kolejne strony znikały mi w oczach, ale to zakończenie zrobiło na mnie największe wrażenie. Ostatnie rozdziały czytałam jednym tchem, a po ostatniej stronie byłam jak zamurowana. Nie spodziewałam się takiego zagrania autorki. Byłam na nią wściekła, bo liczyłam na coś innego. Sandra Nowaczyk szybko rozwiała moje złudzenia i uczyniła punkt kulminacyjny emocjonalnym i niestandardowym. "Fake it" to nie banalna, lekka młodzieżówka, która ma tylko umilić czas czytelnikowi. Ta powieść o stracie, cierpieniu, poszukiwaniu, braku akceptacji i kłamstwach. "Fake it" porusza wiele ważnych tematów i zmusza do refleksji. Pokazuje uczucia targające nastoletnim sercem. Ukazuje słabości, lęki i bolączki każdego człowieka. To walka o przetrwanie, zapisana na kartach powieści. Brutalna rzeczywistość ukazana oczami nastoletniej autorki wywołuje smutek, łzy wzruszenie, ale również radość. Czasem warto spojrzeć na świat z takiej perspektywy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2018 o godz 00:00 Camomile dodał recenzję:
Od pierwszych stron wiedziałam, że jest to książka, której szybko nie odłożę musiałam poznać zakończenie. Główne bohaterki mnie zaskoczyły, ale również od razu poczułam do nich sympatię, szczególnie, że Sparks i Indie były zupełnie różne, ale za to jak bardzo potrzebne sobie na wzajem. Każda z nich zmaga się z zupełnie innymi problemami, jednakże okazuje się, że sobie są bardzo potrzebne. Wręcz można by stwierdzić, że są pokrewnymi duszami, co rzadko się zdarza. "Fake it" to bardzo lekka i przyjemna książka do poczytania wieczorem.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
31-01-2018 o godz 20:07 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Fake it”, to zapis 24 godzin, które spędzają wspólnie dwie przypadkowo poznane osoby- Sparks i Indie. Jedna z nich chce odebrać sobie życie, a druga za wszelką cenę usiłuje do tego nie dopuścić. Ich relacja jest specyficzna, bo choć dopiero się poznały, mają wrażenie jakby spotkały się już wcześniej. Jakby były pokrewnymi duszami. Od pierwszej chwili czuć między nimi niesamowitą więź i chemię, coś w równym stopniu magicznego, co niepokojącego. Ich wspólna historia jest krótka, ale naszpikowana emocjami i całkowicie wstrząsająca. Nie jest to książka, którą łatwo ocenić, bo skala uczuć w trakcie lektury skrajnie się waha. Były fragmenty, które wydawały mi się nudnymi zapychaczami, ale też takie, które czytałam z wypiekami na policzkach. Szokujące i wbijające w fotel zakończenie, skłoniło mnie jednak do stwierdzenia, że nie jest to książka, którą można zamknąć w sztywnych ramach szkolnej oceny. To historia brutalna i kontrowersyjna, o której można dyskutować przez długie godziny i analizować szczegółowo poszczególne wątki. Nie tyle ma się po prostu spodobać, co poruszyć coś w naszym wnętrzu, skłonić do głębszych przemyśleń. Ta historia nie kończy się kropką lecz znakiem zapytania. Szokiem, a jednocześnie niewiadomą. I choć nie potrafię jej jednoznacznie ocenić, wiem, że nigdy jej nie zapomnę i Was czeka dokładnie to samo, bez względu na to jak odbierzecie tą historię. http://beauty-little-moment.blogspot.com/2018/01/fake-it-sandra-nowaczyk.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-01-2018 o godz 19:13 Nevermore dodał recenzję:
Choć Sandra Nowaczyk ma zaledwie 17 lat to już teraz może pochwalić się dużo większym z dorobkiem pisarskim niż niejeden autor średnim wieku.Udało jej się wydać w bardzo krótkim czasie aż dwie książki w dodatku w poważnym, liczącym się na rynku wydawnictwie. Ja również miałam okazję spotkać się z jej twórczością podczas lektury debiutu autorki - powieści "Friendzone". Nie przepadam za polskimi autorami, jednak tym razem z przyjemnością zapoznałam się z kolejną książką autorki. Sparks postanawia ze sobą skończyć. Ma dość życia, świata i uważa że nie zostało jej nic, co mogłoby zmienić decyzję. Tuż przed krokiem ostatecznym spotka dziewczynę która prosi, aby dała jej 24 godziny. W ciągu tych godzin chce zmienić wszystko i sprawić, że Sparks znajdzie powód , aby zostać. "Friendzone" było powieścią romantyczną i niezobowiązująca. "Fake it" to kompletnie inna bajka. Jest poważna, smutna i o wiele bardziej dojrzała. Sama nie wiem czy wolę autorkę w lekkim młodzieżowym wydaniu, czy jako z powieścią która zostawia mnie z pustką w głowie. Z pewnością poprzednią książkę Nowaczyk czytało się o wiele łatwiej i szybciej. Jeżeli zaś chodzi o tę historię, to nie mogę uwierzyć że wyszła na spod ręki 17 latki. Skoro już teraz tworzy takie historie, to co będzie za dziesięć, piętnaście lat? Historia opowiada o losach dwóch dziewcząt. Praktycznie nie poznajemy żadnych innych postaci, co najwyżej poprzez opowieści naszych Bohaterek. Nie oznacza to jednak że historia jest nudna. Mamy tutaj mnóstwo dialogów, opisów i przede wszystkim emocji. Historia jest mocno dramatyczna, opisuje problemy nastolatków z gatunku tych bardziej poważnych. To zupełnie inna bajka niz zastanawianie się, co założyć na wieczorną imprezę. Kolejną powieść Aleksandra Nowaczyk udowodniła że jest autorką uniwersalną, pełną nowych pomysłów i jeszcze nie jedno nam pokaże. Będę śledzić jej dalszą, karierę trzymam kciuki, aby nie porzuciła, bo pisania mam przeczucie że zostać jedną z najbardziej poczytnych polskich pisarek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-01-2018 o godz 19:08 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
"Zamykam oczy. Niech ta chwila trwa wiecznie." Kiedy poznałam Friendzone byłam bardzo zauroczona językiem i stylem autorki. Zapragnęłam więc sięgnąć po nową jej powieść raz dwa. Szybko jednak mój zapał osłabł... Lektura, choć z opisu wydawała mi się bardzo intrygująca, wyróżniła się mocno od poprzedniej książki. Przede wszystkim opisuje losy nastoletniej dziewczyny, Sparks, która pragnie popełnić samobójstwo. Kiedy na jej drodze pojawia się Indie, dziewczyny ciągnie coś do siebie. Akcja powieści rozkręca się powoli. W sumie to, ta lektura jest dla mnie mało wciągająca. Owszem, opowiada o losach przyziemnych, dotykających naszych nastolatków dzień po dniu, aczkolwiek mimo wszystko nie czułam większego zainteresowania podczas jej czytania. Sparks na początku była strasznie zbulwersowaną nastolatką. Na wszystko się wściekała, do wszystkich miała pretensje. Owszem wiem, że powieść wnosi do akcji właśnie taką bohaterkę, lecz pomimo wszystko jej zachowanie jest dla mnie bezcelowe i głupie.Wiem na czym polega jej tok rozumowania, ale dziewczynie po prostu jest potrzebna pomoc specjalisty, a nie jakaś nieznajoma dziewczyna, która sama nie potrafi się określić. Nie przemawia do mnie fabuła powieści.. "Indie jest wszędzie, a ja zaciskam wszystkie mięśnie. Nie mogę wytrzymać dłużej. Naprawdę nie ma nic. Nic oprócz niej. Ogólnie powieść doczytałam, aczkolwiek raczej do niej nie wrócę. Tym razem nie wciągnęłam się w akcję ani nie polubiłam bohaterów tak, jak powinnam. Myślę jednak, że młodszym czytelnikom, lektura się spodoba. Opowiada o pięknej przyjaźni, która rodzi się niespodziewanie, lecz może trwać na długo. Polecam powieść biorąc pod uwagę jej zakończenie, które mnie z całej powieści najbardziej zaciekawiło. Nie wiem czy sięgnę po inne lektury tej autorki. Jest młoda i ambitna oraz pełna pasji. Lubię to i doceniam. Zobaczymy czy będzie mi po drodze z tą autorką zwłaszcza, że pierwsza jej powieść była bardzo piękna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-01-2018 o godz 11:58 Angelika dodał recenzję:
Fake it to książka, która zapada w pamięć. Nie można o niej zapomnieć natychmiast, zaraz po odłożeniu egzemplarza na półkę. Długo była obecna w mojej głowie, a postępowanie Sary analizowałam przez kilka kolejnych dni. Wiem, wiem, że na rynku wydawniczym jest sporo podobnych dzieł, ale weźcie pod uwagę jeszcze wiek autorki. Dziewczyna po prostu ma talent do pisania wciągających historii. Fake it nie ma nic wspólnego z cukierkowymi, przepełnionymi miłosnymi rozterkami powieściami dla młodzieży. To książka o szukaniu zrozumienia, niesprawiedliwości, krzywdzie i wewnętrznym bólu. Musicie ją przeczytać! https://czytambolubieo.blogspot.com/2018/01/fake-it-sandra-nowaczyk.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-01-2018 o godz 18:06 anonymous dodał recenzję:
Świetna, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-01-2018 o godz 18:51 hasacz93 dodał recenzję:
W ogóle nie przekonywała mnie Sparks ani jej „analityczny umysł”. Nic w tej bohaterce mnie nie przekonało. Była tak papierowa jak cała ta książka. Indie wydawała się od początku do końca wynikiem przemocy, ale spoko – no spoilers. Taki pro tip dla autorki: choćbyś się zapierała rękami i nogami, nie powiesz mi, że młodzież używa takiego języka. Nie w tym wieku. Poza tym cała ta książka była tak boleśnie naciągana, tak sztuczna, że miałam ochotę załamać ręce. Rozumiem, że inni będą pisać ” Ej hasacz, ale wolność twórcza itp”, ale mnie to nie przekonuje. Tak samo ja to, że autorka jest młoda. Jak już się decyduje na pokazanie światu/Polsce to chociaż weź to dopracuj…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-01-2018 o godz 12:32 katherine_parker dodał recenzję:
Choć wiedziałam, że historia stworzona może być ciekawa, to jednak nie liczyłam na to, że zachwyci mnie ona w jakiś na prawdę mocny sposób. Ale obiecałam sobie podejść do niej raczej z czystym umysłem i na spokojnie przyjąć to, co miała do zaoferowania autorka. Początek powieści już stopniowo zaczynał mnie zaciekawiać, jednak wiecie, nie było jeszcze tego zachwytu w stylu "o boże uwielbiam to!". Jednakże jak mówi przysłowie im dalej w las... tym książka okazywała się być co raz lepsza. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to to, że styl Sandry Nowaczyk na prawdę się poprawił. Pamiętam, że niektórzy z was, w przypadku Friendzone zarzucali jej, że wiać, iż jest dopiero początkującą autorką, itp. Ja również to zauważyłam, ale nie uderzyło mnie to tak bardzo, jak niektórych. Jednak tak jak mówiłam, od razu widać, że Sandra na prawdę mocno pracowała nad swoim stylem. Przemyślany dobór słów, filozoficzne podejście do sytuacji - ja jestem zdecydowanie na tak! Ciężko jest mi trochę wytłumaczyć to w recenzji, ale myślę, że gdy sami sięgniecie po książkę stwierdzicie "Tak! Kasia miałaś rację.". Przypomnę wam tylko, że autorka ma obecnie osiemnaście lat, jednakże w Fake It widać jej dorosłe i na prawdę przemyślane podejście do życia. Jak dla mnie pozycja ta jest doroślejszą wersją jej twórczyni. I sądzę, że to jest na prawdę sporym atutem tej książki. Akcja książki dzieje się tak na prawdę na przestrzeni dwudziestu czterech godzin, które bohaterki spędzają razem. Zawsze bardzo podobało mi się takie przedstawienie fabuły, gdyż uważałam, że potrzeba nie lada talentu oraz zaangażowania w pracę, aby nie dość że zaciekawić czytelnika to jeszcze utrzymać wszystko w chronologicznym porządku. I choć po zastanowieniu się dochodzę do wniosku, że jakoś nie działo się w książce za dużo przez ten czas, to jednak.... cały czas akcja się rozwijała i nie było tutaj żadnych nudnych momentów, kiedy chciało by się przewinąć akcję do przodu. Jeśli chodzi o bohaterki to tutaj na chwilkę się zatrzymam, bo zdecydowanie jest o czym mówić. W tekście poznajemy Sparks oraz Indie - dziewczyny całkowicie od siebie różne. Przez większą część książki skupiamy się tak na prawdę głównie na życiowych problemach Sparks. W sumie, z racji tego, że jest ona narratorką książki, możemy poznać również jej myśli i samo podejście do życia - a nie da się ukryć, że jest ono na prawdę pesymistyczne. Bardzo dokładnie możemy zagłębić się w jej umysł i poznać to, co nią kieruje. Powiem wam, że mocno spodobał mi się ten filozoficzny umysł Sparks. Sama uwielbiam zatapiać się w swoich myślach i rozwodzić się nad różnymi nurtującymi mnie sprawami, przez co w pewnym sensie poczułam się połączona z bohaterką. Co prawda moje rozmyślania nie idą w takim mrocznym kierunku, jak jej, ale mimo wszystko ucieszyłam się, że spotkałam na swojej czytelniczej drodze taką postać. O powodzie, który popycha Sparks w kierunku samobójstwa już od siedmiu lat, dowiadujemy się tak na prawdę na samym początku książki. Odniosłam wrażenie jednak, że w trakcie trwania książki bohaterka tak jakby chciała przekonać siebie, a za razem i nas, czytelników, że jej postępowanie jest słuszne. Gdyby jednak stanąć z boku i na spokojnie przyjrzeć się tej postaci od razu idzie zauważyć, że jest ona niezwykle zagubioną i przestraszoną dziewczyną, która tak na prawdę nie do końca wie, co ma zrobić. Indie, jaką przedstawiła nam autorka i jaką zna również Sparks, wydaje się być całkowitym przeciwieństwem głównej bohaterki - jest szalenie pozytywna (ale nie w ten denerwujący dla większości ludzi sposób), we wszystkim stara się dostrzegać tą jasną, dobrą stronę i najważniejsze - chce zrobić wszystko, aby pomóc Sparks. Ale jest to tylko jedno oblicze Indie. Tak na prawdę przez całą książkę Sandra Nowaczyk umiejętnie dozuje nam informacje o drugiej dziewczynie. W ten sposób cały czas chcemy wiedzieć, co ukrywa Indie - a zdecydowanie jest coś na rzeczy. Bohaterki bardzo szybko zaczyna łączyć coś, co niesamowicie przeraża a zarazem intryguje Sparks. Z początku ma to związek jedynie z takim bractwem dusz, jednakże później szybko przeradza się w coś zdecydowanie poważniejszego. Przez całą książkę obserwujemy więc, jak rozwija się relacja pomiędzy dziewczynami. Najbardziej wbijającym w fotel punktem książki jest zdecydowanie jej zakończenie! Owszem, całość czyta się bardzo szybko i z wielkim zainteresowaniem, ale to końcówka jest tutaj tym punktem kulminacyjnym. Szczerze, gdy doszłam do ostatniego słowa powieści, pierwszy raz od bardzo, bardzo dawna miałam wielką ochotę cisnąć książką po prostu przez okno! I nie przez to, że było tam coś złego - to było po prostu genialne zagranie autorki! Kompletnie nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji i gdy w końcu cała ta złość na Sandrę mnie opuściła, powoli zaczynało do mnie docierać, co tak na prawdę się wydarzyło i walczyłam z przemożną chęcią pogrążenia się w rozpaczy... O tak! Przygotujcie się na to, że książka ta zdecydowanie wyciśnie was ze wszystkich emocji...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-01-2018 o godz 22:02 krytyk.com.pl dodał recenzję:
https://krytyk.com.pl/literatura/recenzja-ksiazki-fake-it-autorka-sandra-nowaczyk/ "Wrażliwość postaci „Fake it” jest mi więc obca, bo nie jestem już nastolatką, a ludzka pamięć działa tak, że chętnie wracamy do rzeczy miłych, a te złe pamiętamy wybiórczo. Nie chcę pamiętać tej „złej” nadwrażliwości z czasów licealnych, choć chętnie wspominam zauroczenia i pierwszego papierosa (mimo, że kaszlałam jak głupia). Z tego powodu najnowsza powieść Nowaczyk trafi przede wszystkim, na poziomie emocjonalnego utożsamienia się, do osób w podobnym wieku, co autorka i jej postaci. Ale czy to oznacza, że dla innych „Fake it” jest bezwartościowe? Absolutnie".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2018 o godz 19:35 ryszawa.blogspot.com dodał recenzję:
Jestem pod wrażenia talentu Sandry Nowaczyk. Dziewczyna ma zaledwie siedemnaście lat, a na swoim koncie ma już dwie książki. Gdyby nie to, iż wiem o jej wieku, w życiu nie domyśliłabym się, że autorka jest tak młoda. Skoro już teraz pisze ciekawe powieści, jestem ciekawa, co będzie za kilka lat. „Fake it” swą tematyką zdecydowanie różni się od „Friendzone”. Porusza poważniejszą tematykę i z całą pewnością daje do myślenia. Czy znajdywaliście się kiedyś pod wpływem uczucia całkowitej beznadziei? Kiedy zawalił Wam się cały świat, a Wy nie wiedzieliście jak sobie poradzić? Czy pozostawaliście bezsilni wobec wspomnień pozostawiających odcisk na Waszej duszy? Czy brakowało Wam przyjaciela? Kogoś, kto podniesie Was, gdy upadniecie? Wydaje mi się, że właśnie tak czuje się główna bohaterka – Sara Sparks. Kiedyś malowała i pisała opowiadania, dziś analizuje wszystko, zamieniając litery na cyfry. Pewne przypadkowe spotkanie całkowicie odmienia jej los, kiedy myśli, że to już koniec. Myślę, że książka jest odpowiednia nie tylko dla młodzieży, ale również dla osób dorosłych. Jeszcze lepiej byłoby, gdyby przeczytały ją zarówno nastolatki, jak i ich rodzice. Nie jest to kolejna książka o problemach miłosnych czy szkole. „Fake it” oscyluje w granicach tematyki izolacji, braku akceptacji, zranienia, a jej zakończenie wbija w fotel. Długo myślałam o nim, po przeczytaniu ostatniej strony. Do końca bowiem nie wiedziałam, jak Sandra Nowaczyk poprowadzi tę historię. Obstawiałam zupełnie coś innego. Bohaterka nie jest typem popularnej osoby, którą lubiliby jej rówieśnicy. Swym zachowaniem z premedytacją odsuwa innych od siebie, choć tak naprawdę w środku woła o pomoc. Książka ukazuje zmiany, jakie zachodzą w niej w ciągu dwudziestu czterech godzin. Jest jeszcze ktoś, ktoś, kto rozumie ją bardziej niż inni, ktoś obcy, a jednak bliski, ktoś, kto ją rozumie jak nikt inny. Dużym atutem tej pozycji jest stopniowo budowane napięcie, tajemniczy klimat oraz narracja pierwszoosobowa. Podoba mi się również sposób, w jaki autorka ukazała emocje głównej bohaterki, sama nie potrafię wyrazić uczuć, jakie wywołała we mnie jej książka. Pewne jest to, że zakończenie mną wstrząsnęło i na długo zapamiętam tę historię. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-01-2018 o godz 16:46 Heather dodał recenzję:
Jedno jest pewne - młoda autorka ma w zanadrzu wielką wyobraźnię, którą stosuje w walce z niedowiarkami. Kto sądził, że współczesna polska literatura młodzieżowa nie jest warta poznania, nie czytał książek Sandry Nowaczyk. "Fake it" to powieść, która zaskakuje, zmusza do myślenia, zapada na długo w pamięć i przede wszystkim - na moment odbiera mowę, gdy w finale opada mgła. Dojrzali bohaterowie pełnią kluczową rolę w fabule odpowiadającą na ponadczasowe pytanie jak to jest znaleźć bratnią duszę, która bez słów rozumie nasze lęki i pragnienia oraz bez której świat traci wszystkie kolory. Jesteście gotowi podjąć wyzwanie?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-01-2018 o godz 22:37 werka777 dodał recenzję:
Nietypowa, rozwijająca się relacja. Zrodzona z zaczepki, polemiki, przypadku. Jakże świeża, a zarazem głęboka. To niesamowite, jak prawdziwie oddała autorka towarzyszące bohaterce emocje i to nie tylko dzięki narracji pierwszoosobowej, a raczej wyjątkowemu zmysłowi obserwacji i przekazywania ludzkich uczuć. W tej historii nie ma miejsca na pośpiech, a opisy wewnętrznych rozterek, choć detaliczne, nie nużą. Krok po kroku, etapowo, akcja przekształca się w coraz bardziej klarowny obraz po to, by na koniec zbić z pantałyku i wprawić w stan zadumy. Na czele tej historii staje oszukana przez życie Sparks. Napiętnowana rodzinnym dramatem i poczuciem winy. Oszczędna w zwierzeniach, momentami sprawiająca wrażenie osoby niewzruszonej niczym głaz, młodej a już na wpółmartwej dziewczyny. Jest i odbicie jej duszy, ktoś, kto zdaje się rozumieć ją bez słów. Jak brutalna bywa prawa? Jak bolesne są tajemnice? Jak wiele mogą zmienić 24 godziny? To nie jest banalna historia ze słodkim happy endem. Powieść o zrozumieniu, poszukiwaniu, niesprawiedliwości, kłamstwie i uśpionych uczuciach. To podróż ścieżkami ludzkich słabości i wytrzymałości, obraz ratunku i zniszczenia, walki i poddania się. Od początku niespokojna, nieprzewidywalna, uniwersalna, a więc zostawiająca niewidoczne tło daleko w tyle. O napisanych listach, wywołanych wspomnieniach i niedopowiedzeniach. Nie powiem, że czytało się przyjemnie, bo to naprawdę wymagająca lektura. Jestem pod wrażeniem, jak wiele wydusiła ze mnie tak młoda autorka. Nie zabrakło emocji, od wzruszenia, lęku, radość, po nadzieję - i już teraz wiem, że nie tak szybko będzie mi dane o tej historii zapomnieć. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/01/fake-it-sandra-nowaczyk-przedpremierowo.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-12-2017 o godz 09:17 mika44 dodał recenzję:
Autorka umiejętnie buduje napięcie , w sposób przemyślany tworzy fabułę i kreuje wiarygodnych i niebanalnych bohaterów. Kiedy już wydaje nam się, że wiemy dokąd ta historia nas zaprowadzi zakończenie wbija w fotel, pozostawiając nas poruszonych na długą chwilę. To nie jest prosta historia dla dziewczyn. To historia, która zapada w sercu i wstrząsa naszym wyobrażeniem o problemach młodzieży. To książka, którą pamięta się długo a jej przesłanie będzie zawsze aktualne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

O autorze: Nowaczyk Sandra

Friendzone Nowaczyk Sandra
okładka miękka
(4,4/5) 28 recenzji
27,92 zł
34,90 zł
Fake it Nowaczyk Sandra
ebook
(0/5) 0 recenzji
25,06 zł
29,49 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
30,32 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fatalna lista Vivian Siobhan
30,32 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa P.S. I Like You West Kasie
30,32 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.