Ezotero. Córka wiatru - Tomczyszyn Agnieszka

Ezotero. Córka wiatru (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:
okładka miękka, 2015 30,99 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena:
34,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Powieść obyczajowa z wątkami kryminalnymi i mistycznymi. Matka i córka żyją kryjąc się przed światem na poddaszu małego miasteczka. Tajemnicza postawa i sekrety matki zaczynają budzić ciekawość małej Latte, odkrywającej z biegiem lat zawiłą intrygę kryminalną, w której uczestniczyła jej matka. Odskocznią od domu okazuje się grupa przyjaciół - młodych indywidualistów, którzy wprowadzają ją w klimaty studenckiej egzystencji oraz fascynacji filozoficznych. Pikanterii dodaje fakt, że codzienne sprawy i problemy obu kobiet okazują się jedynie tłem do prawdziwej tajemnicy, którą jest pewien dar, jaki odziedziczy Latte. Kiedy to się staje, jej i tak już niezbyt poukładany świat, zaczyna się jeszcze bardziej komplikować.

Dane szczegółowe

Tytuł: Ezotero. Córka wiatru
Autor: Tomczyszyn Agnieszka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Mg
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 274
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-06-17
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 22 x 215 x 305
Indeks: 17014700

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 5
5
2
4
7
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
14-07-2017 o godz 09:54 anja_monika dodał recenzję:
Polecam! Dużo magii, jednak Książka jest niezwykle ciekawa. Nigdy do tej pory magii nie uznawalam w ksiazkach, w tej jednak klimat mi pasował a sama treść wciągająca, wiec polecam. Może nie jest to lektura, która każdemu będzie odpowiadala, jednak większość mysle, ze podobnie będzie odbierać ją jak ja. Ciepla, niezwykla, magiczna....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2016 o godz 02:11 Daria Skiba dodał recenzję:
Najgorsza kara, jaką możemy otrzymać, to ta, którą wymierzymy sobie sami

Latte nigdy nie zastanawiała się nad przyszłością. Wydawało jej się, że przeszłość kryje wystarczająco wiele tajemnic. W poszukiwaniu miłości, przyjaźni i prawdy o swojej matce i sobie natrafiała wciąż na pytania bez odpowiedzi.
Czy człowiek ma wpływ na swoją przyszłość?
Czy mogąc poznać losy bliskich osób, bohaterka zrobi to bez mrugnięcia okiem?
Czy mistyka jest nierozerwalnym elementem nowoczesnego świata? [materiały wydawnictwa]


Długo zastanawiałam się czy sięgnąć po tę książkę. Kusiła mnie magiczna okładka, ciekawie zapowiadająca się fabuła. Ezotero to książka wielogatunkowa, łącząca w sobie powieść obyczajową, kryminał oraz fantasy. Bardzo lubię historie, które nie opierają się na jednym gatunku. Cenię sobie odwagę autora i próbę eksperymentowania, szczególnie jeśli jest to debiut literacki. Kiedyś napisanie ciekawej książki było znacznie łatwiejsze. A dziś? Wystarczy spojrzeć na ilość premier w jednym miesiącu. Kilkadziesiąt? Trzeba mieć niezłą wyobraźnię i dobry warsztat, żeby się przebić. Czy Agnieszce Tomczyszyn się to udało?


Główną bohaterką jest Latte. Przyznajcie, że ma bardzo nietypowe imię. Od razu kojarzy się z pewnym rodzajem kawy. Mam wrażenie, że do tej kawy nie podchodzi się obojętnie, albo się ją lubi, albo nie. Mi najbardziej nie odpowiada jej piana. Osobiście nie przepadam za latte. Jest dla mnie zbyt mdła. A jak było z Latte? Cóż, nie była idealnym bohaterem literackim, z którym mogłabym się zaprzyjaźnić, ale okazała się całkiem przyjemną osóbką. Dziewczyna mieszka z matką, więc wydawać by się mogło, że są świetnymi przyjaciółkami i wiedzą o sobie wszystko. W tym przypadku tak nie jest. Tajemnice, zatajanie prawdy, brak rozmowy o przeszłości wpływają na to, że ich świat zamyka się w małej przestrzeni. Czy matka w ten sposób próbowała uchronić córkę? Czy przed przeznaczeniem, można się skryć? Wątpię. W ten sposób, na Latte po śmierci matki spada dziedzictwo, którego musi podjąć. Dziewczyna jednak nie jest na to przygotowana. Czy poradzi sobie w nowym otoczeniu? Czy świat czarownic, wróżek i egzorcystów ją nie przerośnie?


Początek powieści zapowiadał się niezwykle ciekawie. Autorka spokojnie wprowadzała nas w swój świat. Akcja toczyła się delikatnym, miarowym tempem, pobudzając do pracy wyobraźnię czytelnika. Byłam pewna, że książka będzie rewelacyjna. I mogła być! Agnieszka Tomczyszyn zdecydowanie ma potencjał i ciekawy pomysł. Po pierwszych dwóch rozdziałach widać, że próbowała wcześniej pisać i wie co robi. Gdyby tylko w ten sposób poprowadziła swoją powieść do końca, to zdecydowanie skradłaby serca wielu czytelników. Niestety z każdym kolejnym rozdziałem wprowadziła sporo chaosu. Zbyt dużo wątków chciała zawrzeć w stosunkowo cienkiej książce. Uważam, że można było ją rozbudować. Poprowadzić akcję tak jak na początku. Zastosować odrobinę ciekawych zwrotów akcji, które miałyby swoje uzasadnienie. To co, że książka miałaby 400, czy 500 stron? Na pewno miałaby znacznie więcej fanów.


Zdecydowanie duży plus za wprowadzenie kilku gatunków. Bardzo zgrabnie i ciekawie został wprowadzony wątek kryminalny, co robi się coraz częstszym zabiegiem. Całość historii oplata powieść obyczajowa, którą bardzo lubię. Autorka porusza temat więzi pomiędzy matką i córką, a także stratę najbliższej osoby.
Pomimo dość chaotycznego środka, autorka bardzo mnie zaskoczyła zakończeniem. Wbiła mnie w fotel i sprawiła, że od razu miałam ochotę sięgnąć po kolejną część. Brawo! Oby więcej takich sytuacji. Pisarka ma lekkie pióro i pomimo ezoterycznej tematyki - całkiem przyjemny język.


Ezotero. Córka wiatru to powieść, o zmaganiach młodej dziewczyny, która powoli odkrywa tajemnice przeszłości, by sprawnie móc odnaleźć się w przyszłości. Autorka umiejętnie miesza ze sobą gatunki literackie i zdecydowanie zaskakuje zakończeniem. Jak na debiut, pisarka poradziła sobie nie najgorzej, chociaż udowodniła, że potrafi pisać dobrze, wciągając czytelnika od pierwszych stron. Jeśli tylko utrzyma taki styl jak na początku pierwszej części, to z przyjemnością sięgnę po kolejną książkę spod jej pióra. Daję autorce zielone światełko. Czy je wykorzysta? Przekonam się już niedługo. Na zakończenie pragnę przytoczyć słowa, które każdy powinien zapamiętać, w tym również pisarze, a szczególnie debiutanci:
Większą dumą i wartością w naszym życiu będzie nawet jedna rzecz, którą wykonamy perfekcyjnie, wiedząc, że była warta włożonego wysiłku, niż tysiąc takich, których będziemy się później wstydzić

http://krainaksiazkazwana.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-05-2016 o godz 06:46 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Następuje czas w życiu człowieka, kiedy musi stanąć twarzą w twarz ze swoim dotychczasowym postępowaniem. Kiedy nie ma muzyki pomagającej zagłuszyć własne myśli i odpłynąć w świat marzeń... ani wymówek, że trzeba zająć się czymś innym."

Zaskakująca i intrygująca powieść, z przyjemnością się w nią zagłębiamy. Napisana z lekkością, interesującym przenikaniem się wątków, ciekawą mieszanką elementów powieści obyczajowej, kryminalnej i fantasy. Romantyczna nuta dodaje uroku fabule, próby wyjaśnienia morderstwa podsycają napięcie, a motywy ezoteryczne, spirytualistyczne, wróżby, mandale i nuty legend, oplatają opowiadaną historię współtworząc jej magiczny klimat. Autorka ze swobodą, w dynamicznym tempie, oprowadza nas po wykreowanym świecie, zapewniając nie tylko ciekawą rozrywkę czytelniczą, ale również nakłaniając do przemyśleń i refleksji na temat roli przeznaczenia, determinantów przyszłości, naszego miejsca na świecie, oczekiwań wobec siebie, siły ludzkich uczuć i złożoności relacji z najbliższymi. Świetny pomysł i oryginalne przedstawienie opowiadanej historii, bazujące na znanych już literackich motywach, jednak ze świeżym spojrzeniem i przekonaniem do stworzonej rzeczywistości, jej uczestników i odczuwalnych przez nich emocji.

Życie głównej bohaterki, Latte, wiąże się z nieodkrytymi sekretami i tajemnicami z przeszłości, mnóstwem niedomówień, przypuszczeń i pozostających bez odpowiedzi istotnych pytań. Młoda kobieta doskonale wyczuwa nietypowość zdarzeń i zbiegów okoliczności towarzyszących jej codziennemu życiu, jednak nie potrafi jej do końca zinterpretować i zdefiniować. Również relacje z ludźmi wydają się być podszyte jakby drugim znaczeniem, dodatkowym wymiarem, czymś niewytłumaczalnym, lecz mocno przyciągającym. To niejednoznaczna postać, wypełniona sprzecznościami, sprawiająca wrażenie zagubienia w otaczającym ją świecie, a jednocześnie wykazująca się silną osobowością i wolą walki. Chętnie śledziłam intrygujące przygody Latte i jej przyjaciół, żałuję tylko, że autorka nie rozbudowała bardziej drugiej części opowieści, tak aby intensywniej, dłużej i z większą szczegółowością móc ją przeżywać. Zachwyciłam się zakończeniem powieści, nie takiego obrotu spraw spodziewałam się, cudowna niespodzianka dla czytelnika. Z zainteresowaniem sięgnę po "Ezotero. Moje przeznaczenie", które nawiązuje wątkami do opisywanej debiutanckiej powieści.

bookendorfina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-04-2016 o godz 18:10 Miasto Książek dodał recenzję:
"Ezotero. Córka wiatru" to debiutancka powieść autorki no i jak dla mnie była to bardzo dobra lektura. Tym bardziej, że jest to połączenie fantastyki, kryminału i powieści obyczajowej. W tej książce każdy może znaleźć coś dla siebie. A ja prawie po roku od premiery mogłam ją wreszcie przeczytać i niesamowicie się z tego cieszę! ♥

Latte mieszka razem z matkę, ojciec został zastrzelony, a dziewczyny nie mają żadnej innej rodziny. Fi (matka) chowa swoją córkę przed całym światem. Zapewnia ją, że robi to dla jej bezpieczeństwa, jednak czy to normalne, że dziecko nie ma żadnych przyjaciół? Cały czas siedzi w domu i słucha tylko piosenek? Tym bardziej, że mama co roku musi gdzieś wyjeżdżać i zostawią ją z sąsiadką. Jakie tajemnice skrywa przed córką matka? Czy Latte zawsze będzie uzależniona od matki? I co tak naprawdę stało się z jej ojcem?

Od samego początku wiedziałam, że to powieść dla mnie! Styl pisania pani Tomczyszyn jest po prostu piękny. Poza tym jest tu tyle cudownych cytatów, że zabrakło mi karteczek do zaznaczania ich. Historia Latte jest bardzo osobliwa, jak jej imię :D Poznajemy wspomnienia dziewczyny, która opowiada co stało się przed najgorszym. Dowiadujemy się o dziwnym zachowaniu matki, która sama w sobie jest wielką tajemnicą i do samego końca nie chce powiedzieć o co chodzi.

Bardzo też polubiłam postacie! Latte poznajemy kiedy po raz pierwszy zaczęła dostrzegać dziwne zachowanie matki, a jej życie wcale nie jest łatwe i nie zamierza się to szybko zmienić. Razem z nią szukamy jej prawdziwego "ja". Dziewczyna mimo swojej młodzieńczej głupoty, jest oddaną przyjaciółką, gotową zrobić wszystko by tylko jej najbliższym żyło się lepiej. Chociaż jej wybór partnera mi nie odpowiadał, bo od początku wiedziałam, że coś jest z nim nie tak, to i tak jakoś nie mogłam jej nie lubić. Do tego był jeszcze wspaniały Janek (mój nowy mąż ♥♥♥), Gloria, Anna, Emil, Kornel i Tosia, którzy razem tworzyli niesamowitą paczkę przyjaciół. Każdy miał swoje wady i zalety, nie były to postacie wyidealizowane, tylko ludzkie, które można spotkać w prawdziwym życiu.

Połączenie fantastyki, kryminału i obyczajówki jest dla mnie świetnym miksem. Zabójstwo ojca i mecenasa jest ważnym wątkiem w powieści tak samo jak przeznaczenie dziewczyny, no i poszukiwanie siebie, swojego miejsca na ziemi, rozterki miłosne i prawdziwa przyjaźń. Wszystko ze sobą współgra i to dzięki temu ta historia mi się tak bardzo spodobała.

Podsumowując "Ezotero. Córka wiatru" to bardzo dobry debiut. Wartka akcja, piękny i lekki styl pisania i wielowątkowość to główne atuty tej powieści. Nie można oczywiście nie wspomnieć o przepięknym wydaniu książki, bo z pewnością przykuwa uwagę i zostaje w pamięci ♥. Mogłabym ponarzekać, że zakończenie mogło być mocniejsze, ale po co? Także jeżeli chcecie przenieść się do świata pełnego tajemnic, śledztw, okultyzmu i filozofii to ta książka jest dla Ciebie idealna i na pewno tak jak ja ją pokochasz i szybko o niej nie zapomnisz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2016 o godz 08:48 SkrytaKsiążka dodał recenzję:
Jak jednym słowem mogę nazwać tą książkę? Hmm, chyba nie mogę. Mam wrażenie, że ta powieść jest dosłownie o wszystkim. Fabuła była rozdzielona na wiele wątków, ale muszę przyznać, że to nie zaburzyło zbytnio rytmu całego Ezotero. Wręcz przeciwnie, akcja była ciekawsza i większość rzeczy zdecydowanie - nieprzewidywalna.

Muszę nadmienić kilka sugestii na temat głównej bohaterki, Latte. Samo jej imię sprawiło, że miałam ochotę się śmiać. Dodatkowo jej przyjaciel mówił na nią Cappuccino, co było komiczne. Na początku książki nie rozumiałam zbytnio co się dzieje, jednak szybko załapałam klimat. Latte przez te kilka/kilkanaście lat zmieniła się diametralnie. Nie piszę tutaj o zamianie takiej zwykłej, bo każdy człowiek się zmienia i bohaterowie w książkach też. Mówię o totalnej metamorfozie w jej charakterze, coś w podobieństwie Julii z serii 'Dotyk Julii.'

Inni bohaterowie też były to osoby, które dało się polubić. Miałam swoich faworytów jeśli chodzi o miłość damsko-męską, ale niestety nie wyszło i byłam bardzo zawiedziona. Nie umiem tej książki jednoznacznie przypisać do konkretnej kategorii. Według mnie jest to powieść typowo obyczajowa z wątkami fantasy, kryminału i romansu. Wszystkie te kategorie pełnią ważną rolę w tej powieści i każda jakąś jedną konkretną i ważną funkcję.

Co mnie totalnie zaskoczyło? Przebieg akcji i zakończenie książki. To drugie było po prostu jednym, wielkim, największym szokiem. Nie przeszło mi to nawet przez myśl. Cała fabuła i świat który stworzyła pani Tomczyszyn nie jest przewidywalny. A ja nawet nie wiem jak mam przekazać wam to co czuję odnośnie końcówki książki. Chyba jestem trochę rozbita.

Ogółem całość mi się spodobała, jednak mam pewne wątpliwości odnośnie szybkiego tempa fabuły. Książkę czytało mi się bardzo szybko, ponieważ skończyłam ją w dwa wieczory. Jest ona bardzo interesującą pozycją do zapoznania się, chociaż przeczuwam, że nie każdemu może się spodobać. Według mnie warto ją przeczytać jeśli macie ochotę na lekką (i nieprzewidywalną!) książkę, którą się szybko przeczyta, ponieważ czcionka jest idealna i całość bardzo wygodnie mi się czytało. Muszę też wspomnieć o okładce - robi wrażenie.

skrytaksiazka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-02-2016 o godz 16:59 zolzowata_franca dodał recenzję:
"Ezotero. Córka wiatru" to debiut literacki Agnieszki Tomczyszyn. Tak się składa, że nie stawiam wyłącznie na sprawdzonych autorów, uważam, że każdemu należy dać szansę, a Pani Agnieszka swoją szansę wykorzystała jak należy. Jej pióro jest lekkie, świetnie się "wchłania" :).

"Córka wiatru" to historia młodej kobiety, Latte, wychowanej wyłącznie przez matkę. Odseparowaną, w miarę możliwości, od prawdy ją otaczającej. Latte dziecko zagubione w trudnym świecie matki i córki. Matki chcącej obronić ją przed złem tego świata. Córki próbującej wyłamać się z ram, jakie postawiła matka. Latte wchodząca w dorosłe życie z bagażem wiecznie błądzących wokół niej tajemnic. Musi je poznać, by jej życie nabrało sensu. Przyjaciele dodają jej siły, miłość nadaje życiu smak. Poznawane życie staje się magiczne, wręcz ezoteryczne, za sprawą ... O tym przeczytajcie sami, niech Wam wystarczy zapewnienie, że to książka z wątkiem kryminalnym (zagadki niewyjaśnionej od wielu lat), z pogranicza fantastyki i magii. Mimo, że nie zawsze kolorowo, to jednak optymistyczna. Powieść, w której przyjaźń jest jednym z najważniejszych elementów naszego życia.

Usiądźcie w bujanym fotelu, przed kominkiem, w ciepłych kapciach, otwórzcie "Ezotero. Córka wiatru" na stronie siódmej i przeczytajcie :) tę klimatyczną powieść. Znajdziecie się w świecie Latte, nieco skomplikowanym, ale opierającym się na podstawowych wartościach, ważnych dla każdego z nas.

Dziękuję Wydawnictwu MG za udostępnienie mi książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2016 o godz 18:37 Ada Puszkarska dodał recenzję:
Latte nigdy nie zastanawiała się nad przyszłością. Wydawało jej się, że przeszłość kryje wystarczająco wiele tajemnic. W poszukiwaniu miłości, przyjaźni i prawdy o swojej matce i sobie natrafiała wciąż na pytania bez odpowiedzi. Czy człowiek ma wpływ na swoją przyszłość?
Czy mogąc poznać losy bliskich osób, bohaterka zrobi to bez mrugnięcia okiem? Czy mistyka jest nierozerwalnym elementem nowoczesnego świata? Ta wciągająca historia z pogranicza kryminału, fantasy i powieści obyczajowej przeniesie czytelników w ezoteryczny świat matki i córki, które łączy wszystko, a jeszcze więcej dzieli i każe zastanowić się nad tym, czy świat faktycznie jest taki, jakim go widzimy? A może rozwiązanie tajemnicy znajduje się tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy…

Na początku, książki nie chciałam przeczytać. Słyszałam o niej pierwszy raz na jakimś innym blogu i była to ocena negatywna, zniechęciłam się. Jednak w międzyczasie natknęłam się na kilka osób, którym powieść się podobała. Jeszcze raz przemyślałam wybór i zdecydowałam się na przeczytanie jej. Czy podobała mi się? Przekonajcie się sami!

Pierwsze na co zwróciłam uwagę to okładka. Uważam, że jest ładna. Pierwsze skojarzenia związane z tym, co przedstawione na okładce to: ciepła noc, łąka, patrzy na gwiazdy, być może spadające. Po zapoznaniu się z książkę, obaliłam swoje myśli. Przekonałam się, że chodzi o coś zupełnie innego. Mogę stwierdzić, że okładka po części nawiązuje do treści.
Tyle o okładce, przejdźmy do treści.

Latte - główna bohaterka, miała taki charakter, że po części pasowałaby do mnie. Potrafiła postawić na swoim, pokłócić się za mamą, zrobić coś wbrew jej woli. Nie przeszkadzało mi to, miałam obraz tego z boku, mogłam wczuć się w rodzica i doznać tego, co czuje własnie taka osoba w tej sytuacji.
Mama Latte, chciała dla córki jak najlepiej, Chciała ją ochronić przed złymi ludźmi, chciała jej zapewnić bezpieczeństwo, które jest najważniejsze. Bądźmy szczerzy, mnie takie zachowanie trochę denerwowało. Za dużo tych pieszczot, a nastoletnia osoba, mogłaby decydować sama za siebie, bo w przyszłości będzie miała problem z samodzielnością.
Teoretycznie, jeśli chodzi o bohaterów, jakoś ich znosiłam, zbyt mocno mnie nie irytowali, wkurzali itp.

Lekki język pani Agnieszki umilił czytanie książki. Jak raz przysiadłam do niej, to nie mogłam się od niej oderwać. Raz zabrałam tą powieść do szkoły, aby poczytać na lekcji. Zadzwonił dzwonek, lekcja się zaczęła, wyciągnęłam książkę i zaczęłam czytać. Czytałam, czytałam i czytałam, kiedy rozbrzmiał się dzwonek na przerwę. Z niechęcią zamknęłam książkę, bo czułam niedosyt, że akurat w takim momencie musiałam przerwać lekturę.
Najlepsza też jest metoda "jeszcze jeden rozdział". Następnego dnia szkoła, a ja nie mogę zasnąć, więc biorę książkę i czytam. Myślę sobie "jeszcze jeden rozdział" i idę spać, bo do szkoły nie wstanę. A gdzie tam, musiałam skończyć książkę, aby pójść spać.

Podsumowując, jest to powieść lekka i łatwa do zrozumienia, przyjemnie się ją czyta. Książkę z całego serca Wam polecam. Moim zdaniem porusza problemy współczesnej młodzieży i też młodych dorosłych. Niedługo wychodzi druga część tej książki "Ezotero. Moje przeznaczenie", z chęcią po nią sięgnę, aby poznać dalsze losy bohaterów. Polecam!
Czytaliście już "Ezotero. Córka Wiatru"? Macie zamiar zapoznać się z tą powieścią? Co o niej sądzicie? Zapraszam do dyskusji w komentarzu!

MOJA OCENA: 8/10

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu MG.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2015 o godz 18:09 ewa dodał recenzję:
Książkę przeczytałam jednym tchem. "Ezotero" to dobra lektura na lato.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2015 o godz 00:00 EverWood dodał recenzję:
Fajna książka, wielowątkowa, dobrze napisana. Autorka bardzo umiejętnie połączyła w niej cechy różnych gatunków. Wziąłem ją z półki mojej siostry i zamierzałem tylko przekartkować, ale tak mnie wciągnęła, że bardzo szybko dobrnąłem do końca. Polecam, ciekawa lektura na wakacje - choć nie wystarczy na długo, bo czyta się migiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-07-2015 o godz 23:52 alexx.1 dodał recenzję:
Latte nigdy nie wolno było wychodzić samej na dwór lub spotykać się z rówieśnikami na podwórku. Jej matka Fi była zagorzałą przeciwniczką jakichkolwiek bliższych znajomości i gdyby tylko mogła, to cały czas trzymałaby córkę pod kloszem. Dziewczyna przyzwyczaiła się do licznych dziwactw jej matki, w tym do jej corocznych tajemniczych wyjazdów za granicę. Latte ze wszystkich sił próbowała wydobyć z niej prawdę, jednak za każdym razem ponosiła porażkę. Fi sama wychowywała córkę i ewidentnie próbowała ją przed czymś ochronić. Ale przed czym? Co ukrywa przed Latte?

"Miała przede mną tajemnice, których nigdy nie zamierzała odkryć i wcale nie uważała tego za niestosowne."

Jednak pewnego dnia Latte ma dość takiego życia i chce w końcu się uniezależnić. Na drodze dziewczyny staje wiele ciekawych osób, którzy szybko stają się jej bardzo bliscy. Każdy musi się mierzyć z innymi problemami, jednak zawsze mogą liczyć na wsparcie przyjaciół. Nagle jedno wydarzenie zmienia wszystko w życiu Latte. Dziewczyna już nigdy nie będzie taka jak kiedyś. Wszystko w co kiedyś wierzyła zostanie poddane próbie. Czy Latte uwierzy w swoje przeznaczenie? Oraz czy będzie potrafiła pogodzić się z licznymi jego konsekwencjami?

"Najgorsza kara, jaką możemy otrzymać, to ta, którą wymierzymy sobie sami."

Dziewczyna w końcu ma szansę rozwikłać zagadkę śmierci swojego ojca. Latte wie jedynie od matki, że został postrzelony. Jednak kto to zrobił? I dlaczego ta sprawa wydaje się być powiązana ze śmiercią ważnego mecenasa Falesse? Dziewczyna zrobi wszystko aby odkryć tą tajemnicę, nawet jeśli będzie to wymagał wielu poświęceń. Tymczasem musi oswoić się z nowo poznaną prawdą o sobie i nauczyć się, jak może to wykorzystać w rozwikłaniu zagadki. Jednak do czego dziewczyna będzie w stanie się posunąć, żeby odkryć prawdę?

Naczytałam się o tej książce wielu niepochlebnych opinii i miałam sporo obaw przed lekturą tej książki. Jednak już na początku tej pozycji zniknęły one całkowicie. Bardzo podobali się bohaterowie, którzy byli dla mnie niezwykle interesujący. Główna bohaterka jest dość oryginalna, chociaż czasami dziwiły mnie podejmowane przez nią decyzje. „Ezotero. Córka wiatru” miało być połączeniem powieści obyczajowej, fantastyki i kryminału. Mimo iż wątek kryminalny w tej książce nie był jakiś niezmiernie intrygujący, to i tak podczas lektury tej książki zastawiałam się w kółko, jak cała sprawa może się zakończyć i w jaki sposób wszystko jest ze sobą powiązane …

Niestety w tej książce jest kilka niedociągnięć i autorka mogła lepiej dopracować parę wątków. Tak się złożyło, że przeczytałam całą książkę, podczas niezwykle długiej podróży samochodem do Włoch, gdzie obecnie się znajduję. Właśnie siedzę na tarasie z pięknym widokiem na otaczającą mnie roślinność i wszystko to tworzę :)). Pomimo kilku wad „Ezotero. Córka wiatru” ma w sobie coś naprawdę niezwykłego, bo nie mogłam się do niej oderwać w czasie podróży. Książka ma swój niesamowity klimat, który porywa czytelnika i przenosi w zupełnie inny świat. Największym atutem tej pozycji są oczywiście niezwykli bohaterowie i ciekawy pomysł autorki. Nie można też nie zwrócić uwagi na piękną okładkę, która według mnie idealnie pasuje do tej pozycji. „Ezotero. Córka wiatru” jest debiutem Pani Agnieszki Tomczyszyn i według mnie całkiem udanym. Jeśli kiedyś wyjdzie jej następne dzieło, to niewykluczone, że po nie sięgnę :))
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2015 o godz 12:35 Marzena P. dodał recenzję:
Abrakadabra... Szczypta żabich udek, skrzydeł nietoperza i trzy końskie włosy... Wielki kocioł bulgocze, dziwna zielona substancja wydaje tajemnicze dźwięki... Czary mary, hokus-pokus... Puff! Wiedźma z skołtunionymi, czarnymi, skręconymi włosami i spiczastą pogniecioną czapką na głowie, szepcze pod nosem tajne zaklęcia. Czyta coś z grubej księgi. W rogu pokoju czai się kot, czarny, oczywiście. Jest ciemno, na stoliku stoi kryształowa kula mająca przepowiadać przyszłość.
M a g i a.
A gdyby tak, no nie wiem, czytanie w myślach, widzenie czyjejś przyszłości po dotknięciu jego dłoni, magiczne zaklęcia i sabaty czarownic... istniały naprawdę?

Ciocia Wikipedia mówi nam:
"Ezoteryka - wiedza dostępna jedynie dla osób uprzywilejowanych, doświadczonych lub takich, które przeszły inicjację. Ezoteryka zajmuje się w szczególności rozwojem duchowym. Jest to tzw. wiedza tajemna"

Znając już znacznie tytułu Ezotero. Córka wiatru, domyślacie się pewnie, wokół czego kręcić się będzie fabuła debiutanckiej powieści autorki o dość ciekawym (i łamiącym język) nazwisku Tomczyszyn. Co zachęciło mnie do tej powieści? Będę szczera - przede wszystkim okładka, która jest czarująca, piękna, prosta a na półce wygląda bardzo... elegancko. Przyciąga wzrok i znakomicie odzwierciedla tematykę książki. Tematykę, która w sumie jest mi całkiem odległa i która raczej powinna mnie od powieści odrzucić, ale opis: "ezoteryczny świat matki i córki, które łączy wszystko, a jeszcze więcej dzieli" i ciekawość, jak poradziła sobie Agnieszka Tomczyszyn ze swoją pierwszą książką, zwyciężyły. Przeczytałam.

Latte nie znała swojego ojca. Wychowywana jest przez matkę, którą nazywa Fi, o której wie jeszcze mniej. Matka nie opowiada jej o sobie i ukrywa coś przed córką. Mieszkają z dala od innych ludzi, w stworzonym przez siebie światku, do którego Fi nie dopuszcza nikogo. Tajemnicze wyjazdy, dziwny mężczyzna... co ukrywa najbliższa a jednocześnie najbardziej odległa osoba w życiu Latte? Czy dopiero jej śmierć ujawni wszystkie sekrety?

Z początku myślałam, że historia skupi się na skomplikowanych relacjach matka-córka, Fi-Latte, ale się pomyliłam. Wydawało mi się, że tajemnica, którą owinięta jest osoba Fileny, zostanie rozwiązana pod koniec, a cała fabuła będzie dążeniem do odkrycia wszystkich tajemnic. Powieść zaczyna się od dzieciństwa głównej bohaterki i snuje się przez całe jej życie. To historia... o czym? Właśnie, o czym? Autorka miesza ze sobą gatunki, trochę tu kryminału, trochę romansu, fantastyki. Ale to się ze sobą nie przeplata, jeśli rozumiecie, co mam na myśli. To się ze sobą nie łączy. Najpierw mamy prawie zwyczajne dzieciństwo Latte (obyczajówka), potem nagle moce nadprzyrodzone (fantasy), do tego dochodzi zagadka morderstwa (kryminał) i życie uczuciowe Latte (znów obyczajówka). I tak na zmianę. Obyczajówka, kryminał, fantasy. Autorka zaczyna jeden wątek, urywa go, idzie do kolejnego, potem kończy poprzedni... Ta historia jest nie do końca spójna. I nie wiadomo o czym.

Poza tym nie czułam się, jakbym czytała coś, co mogłoby ewentualnie zaistnieć w naszym świecie. Całość była nieco sztuczna i nieżyciowa. Efekt ten wzmacniały nazwy miejscowości oznaczone tylko pierwszymi literami (T., J., K., W.,) i masa niespotykanych imion (zaczynając od Latte i Fileny, kończąc na Koko i Glorii). Główna bohaterka nie miała za grosz charakteru i popełniała same złe decyzje. I tak ja początek mi się podobał i tajemnica spowijająca rodzinę Latte, tak później, razem ze śmiercią Fi, to wszystko się jakby rozwiało. Wydarzeni są nienaturalne, dialogi nie zawsze takie, jakbym chciała...

Ale koniec z minusami! Mimo wszystko książkę czyta się przyjemnie, język autorki też jest w porządku - lekki, okraszony szczyptą magii, przemyśleń. Choć tematyka racz nie moja, to "czary" towarzyszące nam przez całą powieść były miłym elementem, oryginalnym i w sumie dość ciekawym. Bohaterowie, nie licząc samej Latte, byli może nie barwni, ale na pewno także nie całkiem wyprani z charakteru. Autorka nie zanudzała, kolejne wydarzenia pchają nas do przodu. Bardzo podobało mi się zakończenie, choć było nagłe i ucięło fabułę.

Powieść nie jest szczytem geniuszu raczej nie zachwyca czytelnika i nie dostarcz nam mocy wrażeń i silnych emocji, ale jest przyjemną, lekką powieścią (idealną na lato), którą szybko się czyta. Wątki ezoteryczne i związane z magią są zdecydowanie ciekawe i oryginalne. Myślę, że autorka rozwinie skrzydła z kolejną swoją książką, którą może nawet, gdy już się pojawi, przeczytam.

Recenzja pochodzi z: http://zaczarrowana.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-06-2015 o godz 19:35 Lucyna Tomoń dodał recenzję:
Rzadko sięgamy po debiuty. Przyznajcie, z pewnością, podobnie jak ja, że najczęściej uderzacie w to, co ktoś znajomy już dobrze ocenił, albo coś, co właśnie wylądowało na liście bestsellerów. Przyszło nam bowiem żyć w czasach, w których nie tylko czytelnicy mają nieograniczony dostęp do książek, ale też pisarze, do wydawania wszystkiego. Tym sposobem bardzo często możemy trafić na...gniot. Przyznaję, szkoda mi czasu na oddzielanie ziarna od plew. Wolę polegać na tym, co sprawdzone, odnajdywać w lekturze przyjemność, a nie się na nią złościć. Przy "Ezotero..." zrobiłam wyjątek.
To literacki debiut Agnieszki Tomczyszyn. I ogromna, enigmatyczna tajemnica. Znowu zadziałała okładka-haczyk. Wyobraziłam sobie siebie w ciepłą lipcową noc, gdzieś daleko daleko od cywilizacji, w miejscu, którego nie dosięga zanieczyszczenie światłem, a w którym mogłabym obserwować spadające gwiazdy. Wiecie, że w lipcu spada ich najwięcej? :)
Latte, bo tak ma na imię główna bohaterka opowiada w książce w zasadzie całe swoje życie. Poznajemy ją jako małą dziewczynkę, której życie wypełnia po brzegi Fi, jej matka. Matka, której od zawsze zależało na tym, by jej córka nie przyjaźniła się z rówieśnikami. Naturalnie, Latte bardzo szybko zaczyna się buntować. Poznaje Janka, Glorię, Kornela, Tosię, Emila. Razem z przyjaciółmi zakładają coś na kształt koła dyskusyjnego. Któregoś dnia wpadają na genialny pomysł (ach, kto tego nie robił!) wywoływania duchów. Nie przynosi to jednak nic dobrego. Z duchami, jak się okazuje, nie wolno igrać. Latte okazuje się być silnym medium. To nie jest jednak jedyna jej nadprzyrodzona umiejętność, z którą przyjdzie jej funkcjonować. Niebawem całe jej życie przesiąknie magią...
Odpakowałam książkę "Ezotero..." na przystanku autobusowym. Zaczęłam czytać, wsiadłam z nią do autobusu i...nie wysiadłam. Przegapiłam swój przystanek, co zdarza mi się niezwykle rzadko! Zaraz po powrocie do domu wróciłam do lektury i czytałam nieprzerwanie, aż razem z Latte rozwiązałam tajemniczą zagadkę pewnej śmierci.
Jeden z moich znajomych opowiedział mi kiedyś, że napisał książkę. Niestety, jako że był to jego debiut, chciał tam zawrzeć wszystko, co jego zdaniem powinien zawierać bestseller. Fantastykę, romans, trochę sci-fi i historię. Były smoki, ale i zupełnie normalne dzieciaki z bloku, roboty i żołnierze drugiej wojny. Wyszedł zakalec. Autorka "Ezotero..." wybrała konkretny kierunek i sukcesywnie pozwala iść swojej bohaterce drogą podobną do jej rówieśników, ale jednocześnie lekko magiczną. Dzięki temu uzyskała efekt niezwykle realistycznej opowieści, która mogłaby się pewnie wydarzyć w naszym sąsiedztwie.
Historia Latte jest wciągająca, bohaterowie kolorowi, sama Latte skrywa strasznie ciekawe wewnętrzne konflikty. Nie brakuje silnych emocji, nie tylko tych damsko-męskich, ale również tych na linii matka-córka. To wszystko, tak jak ciepła szarlotka przyprószona jest cynamonem, tak fabuła tutaj odrobiną magii. Intrygującą, pozostawiającą malutkie niedopowiedzenia, które pozwalają pracować czytelniczej wyobraźni.
"Ezotero córka wiatru" to wspaniały debiut. Okładka nie kłamała. Książka jest tajemnicza, intrygująca, magiczna ale nie fantastyczna. Przyznaję, że czegoś takiego nie czytałam od dawna. I oddałam się tej lekturze z przyjemnością. Idealna lektura na wakacje. Do rozłożenia się na trawie, najlepiej pod gołym niebem usłanym gwiazdami. Pani Agnieszko, czekam na więcej!

Lucyna Tomoń/ http://today-ornever.blogspot.com/2015/06/ezotero-corka-wiatru-agnieszka.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-06-2015 o godz 09:47 booksofmeworld dodał recenzję:
Debiut Agnieszki Tomczyszyn miał być wciągającą historią, w której można znaleźć elementy powieści kryminalnej, obyczajowej i fantasy. Zgodzę się ze wszystkim, ponieważ powieść jest wciągająca i każdy z tych elementów był w niej zawarty, jednak były również pewne mankamenty, które mi odrobinę przeszkadzały.

Główna bohaterka Latte mieszka z Fi, swoją matką, jej ojciec został zamordowany, a dziewczyna niewiele wie o przeszłości. Matka trzyma ją pod kloszem i właściwie oprócz niej dziewczyna nie ma nikogo z kim mogłaby spędzać czas. Z dnia na dzień okazuje się, że Fi wiele ukrywa przed córką i nie ma zamiaru jej nic wyjaśniać, a to sprawia, że Latte się buntuje i nie chce już dłużej słuchać swojej matki, coraz więcej czasu spędza poza domem, poznaje nowych ludzi, którzy z czasem stają się jej najlepszymi przyjaciółmi, a niektórzy z nich są ściśle powiązani z jej przeszłością. Dopiero po śmierci matki dziewczyna dziedziczy po niej pewne nadprzyrodzone moce i zostaje wciągnięta do świata swojej przeszłości, powoli zaczyna odkrywać to, czego Fi nigdy nie chciała jej wyjaśnić.

Wszystko brzmi tajemniczo i tak właśnie było, musiałam przeczytać sporo stron zanim wreszcie sekrety zaczęły wychodzić na jaw. Właściwie to nie przeszkadzało, ponieważ początek historii wprowadza czytelnika w życie Latte i poświęcony jest zwykłym sytuacjom. Podobało mi się to, że autorka wplotła w historię różne wątki takie, jak przyjaźń, miłość czy zwykłe problemy szarego człowieka jakimi jest chociażby praca czy brak pieniędzy. To sprawiało, że książka była bardziej realna i pokazywała, że prawdziwe życie wcale nie jest takie kolorowe. Język jakiego użyła autorka jest naprawdę prosty i przystępny dla każdego dzięki czemu powieść czyta się naprawdę szybko.

Jednak tak, jak wspominałam są pewne minusy. Taki banał, który może wydać się śmieszny, ale mi przeszkadzał, a mianowicie autorka nie używała pełnych nazw miast, w których rozgrywała się akcja, pojawiała się tylko pierwsza litera. Lubię wiedzieć, gdzie akcja się toczy, a tu mogłam sobie sama wymyślać, które to miasto mogłoby być. Kiedy wreszcie okazało się, że Latte odziedziczyła po matce pewne nadprzyrodzone moce i ma naprawdę duży potencjał, brakowało mi większego rozwinięcia tego wątku. Pojawiały się elementy magii, które nie do końca satysfakcjonowały. Wątek kryminalny okazał się mocno zagmatwany, co właściwie było plusem, ale też wydawał mi się nie do końca rozwinięty. Właściwie miałam momentami wrażenie, że te dwa wątki były oddzielane od reszty książki wielkim murem, gdyż czytałam coś, co dotyczyło tych dwóch rzeczy, a tu nagle nie wiadomo skąd pojawiała się ściana i autorka przeskakiwała do spraw dnia codziennego, które były dłuższe niż to, co mogło być naprawdę ciekawe. Zakończenie mnie zaskoczyło, jednak biorąc pod uwagę to, co zrobiła główna bohaterka, wydawało się trochę bez sensu, ponieważ jedno wykluczało drugie.

I tu mogą się pojawić komentarze, że zaprzeczam sama sobie, ponieważ najpierw pisałam, że podobało mi się, iż autorka opisywała życie codzienne bohaterów, a później, że mi to przeszkadzało. Dlatego od razu sprostuję, że podobało mi się to na samym początku książki, kiedy czytelnik jest wprowadzany w całą historię, ale później gdy na jaw wyszły już sekrety wolałabym żeby autorka bardziej skupiła się właśnie na wątku kryminalnym i fantasy niż codzienności.

Nie mogę powiedzieć, że książka jest zła, ponieważ odczuwałam przyjemność w trakcie czytania, ale miałam nadzieję, że wątek kryminalny i fantasy będą trochę bardziej rozwinięte, a okazało się, że autorka w większości skupiła się na życiu codziennym Latte i jej przyjaciół.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Idiota Dostojewski Fiodor
44,49 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Książe Machiavelli Niccolo
23,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły Tyrmand Leopold
44,49 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dekameron Boccaccio Giovanni
39,49 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Biesy Dostojewski Fiodor
44,49 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Młokos Dostojewski Fiodor
44,49 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Posiadacz Galsworthy John
35,49 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści