Zdjęcia

Endgame. Tom 3. Reguły gry

(okładka miękka)

Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Data premiery: 2017-01-11
Seria: Endgame
Ilość stron: 352
Ilość: szt.
Cena: 30,49 zł
36,90 zł
Oszczędzasz: 6,41 zł (17%)
lub Zaloguj się i kup teraz
Wysyłamy w 24h
Produkt w magazynie
DARMOWA DOSTAWA
do salonów empik
  • Opis
  • do góry

    Opis

    Graj, aby zwyciężyć. Walcz, aby przetrwać.

    Czytaj książkę.
    Szukaj wskazówek.
    Rozwiązuj łamigłówki.
    Zwycięzca będzie tylko jeden.
    Endgame jest prawdziwe.
    Endgame dobiega końca.

    Najsilniejsi i najsprytniejsi z Graczy dotarli do końcowej fazy Endgame. Klucz Ziemi oraz Klucz Niebios już odnaleziono, ukryty pozostał ostatni klucz do wygranej i ocalenia świata – Klucz Słońca. Zwycięzca może być tylko jeden!

    Maccabee gra, by wygrać. Posiada Klucz Ziemi i Klucz Niebios, teraz zrobi wszystko, by zdobyć Klucz Słońca. Ale w Endgame nic nie jest stałe. Maccabee musi grać ostrożnie i bacznie pilnować pleców. An Liu gra dla śmierci. Jego celem jest powstrzymanie Endgame i zagłada całego świata. Aisling porzuciła Grę i zdecydowała się walczyć po stronie życia.

    Aisling, Sarah, Jago, Shari i Hilal nie chcą dopuścić do zakończenia Endgame. Klucz Słońca nie może zostać odnaleziony. Tych pięciu Graczy postanowiło ustanowić własne reguły Gry.

    Wszystkich łączy jedno: są gotowi umrzeć, by osiągnąć zamierzone cele. Doprowadzą sprawy do końca, ale na własnych zasadach.

    "Określenie tego multimedialnego, wykorzystującego rzeczywistość wirtualną projektu książką może być krzywdzące."
    Antyweb.pl

    "Endgame to przyjemna, emocjonująca lektura na wieczorne odmóżdżenie. A jeśli dodamy świetną zabawę z zagadkami i całą mitologię wokół tego, to... jest naprawdę dobrze."
    Paweł Opydo

    "Jeśli lubicie książki, w których jest bardzo dużo akcji, to ta powieść na pewno spełni wasze oczekiwania."
    Game Exe

  • Dane szczegółowe
  • do góry

    Dane szczegółowe

    Tytuł: Endgame. Tom 3. Reguły gry
    Tytuł oryginalny: Endgame. Rules of The Game
    Seria: Endgame
    Autor: Frey James , Johnson-Shelton Nils
    Tłumaczenie: Czartoryski Bartosz
    Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
    Język wydania: polski
    Język oryginału: angielski
    Ilość stron: 352
    Numer wydania: I
    Data premiery: 2017-01-11
    Rok wydania: 2017
    Forma: książka
    Wymiary produktu [mm]: 207 x 38 x 144
    Indeks: 20720223
    do góry

    Recenzje

  • Recenzje Napisz recenzję
  • Średnia ocena: 4,4

    5 gwiazdek
    5
    4 gwiazdki
    3
    3 gwiazdki
    1
    2 gwiazdki
    0
    1 gwiazdka
    0
    Kup, zrecenzuj i wygraj

    Napisz recenzję i oceń produkt

    Oceń produkt:
    Tytuł: *pole wymagane
    Recenzja: **minimum 50 znaków
     
    W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
    * pole wymagane, ** minimum 50 znaków
    Publikuj ›
    Dodano: 6 recenzji.
    Dodano 22.01.2017
    • 3
    3/5
    Fajna
    ,,Reguły gry" to już trzeci tom trylogii Jamesa Freya i Nilsa Jonhona-Sheltona. Jeśli chcecie poczytać co nieco o wcześniejszych częściach, to zapraszam do moich poprzednich recenzji. Jak dobrze wiecie, jest to jedna z najlepiej sprzedających się publikacji. Seria ta zdobyła miliony fanów i jeszcze więcej sprzedanych książek. Idealnie łączy niezdrową rywalizację graczy z postapokaliptycznym klimatem. To historia, którą będzie można polecać nie tylko znajomym czy rodzinie, ale też wszystkim, którzy wahają się z jej kupnem. Jeśli chodzi o zakończenie serii - akcja pędzi jeszcze szybciej niż w poprzednich tomach, bohaterowie co rusz natrafiają na nowe przeszkody, a czytelnik siedzi po nocach nie mogąc się oderwać. Jednakże mam dwa wielkie żale: -brak wyjaśnień niektórych sytuacji, -okładka. Pomimo tego, że fabuła jest płynna, to jednak nie otrzymałam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Być może autorzy zrobili to specjalnie, by czytelnik miał ciągły niedosyt lektury...nie wiem. Ale liczę, że pojawi się jeszcze jeden tom, który ukaże wszystkie tajemnice Endgame. Okładka - no cóż...poprostu mi się nie podoba. W porównaniu do poprzednich, nie dorasta im do pięt. Przynajmniej wg mnie. Ale ogólnie, czytało się bardzo fajnie i myślę, że miło będzie wrócić do tej lektury za jakiś czas.Polecam
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 21.01.2017
    • 5
    5/5
    thelunabook
    Graj, aby zwyciężyć. Walcz, aby przetrwać. Najsilniejsi i najsprytniejsi z Graczy dotarli do końcowej fazy Endgame. Klucz Ziemi oraz Klucz Niebios już odnaleziono, ukryty pozostał ostatni klucz do wygranej i ocalenia świata – Klucz Słońca. Zwycięzca może być tylko jeden! Maccabee gra, by wygrać. Posiada Klucz Ziemi i Klucz Niebios. Teraz zrobi wszystko, by zdobyć Klucz Słońca. Ale w Endgame nic nie jest stałe. Maccabee musi grać ostrożnie i bacznie pilnować pleców. An Liu gra dla śmierci. Jego celem jest powstrzymanie Endgame i zagłada całego świata. Aisling porzuciła Grę i zdecydowała się walczyć po stronie życia. Aisling, Sarah, Jago, Shari i Hilal nie dopuszczą do zakończenia Endgame. Klucz Słońca nie może zostać odnaleziony. Tych pięciu Graczy postanowiło ustanowić własne reguły Gry. Wszystkich łączy jedno. Są gotowi umrzeć, by osiągnąć zamierzone cele. Doprowadzą sprawy do końca, ale na własnych zasadach. Nareszcie po paru miesiącach czekania, doczekałem się i mogłem przeczytać moją upragnioną kontynuację "Klucza Niebios". Mimo, że wszyscy mówią, że ta część jest najlepsza, a mi spodobała się najmniej to uważam, że było warto poczekać. Tak jak w poprzednich częściach, książka trzyma nas w napięciu od pierwszych stron. Kiedy zaczynamy ją czytać nie możemy się od niej oderwać i takim sposobem przeczytałem ją w jeden dzień. Genialni bohaterowie, świat. Rzeczy, które podobają mi się w tej książce mógłbym wymieniać godzinami. Same plusy... No dobra może znajdzie się taki jeden minus - "Reguły Gry" to taka chudzinka! To, aż biednie wygląda kiedy stoi na półce obok takich grubasków czyli poprzednich tomów! Chcę więcej! Zazwyczaj kiedy piszę recenzje książek i inne posty to staram się być opanowany, ale recenzje tej trylogii zawsze wychodzą beznadziejnie. Po prostu nawet jakbym odczekał miesiąc to dalej nie mógłbym pozbierać swoich myśli na temat każdej części z tego cyklu dlatego wszystkie recenzje są takie chaotyczne haha. Wiem jedno - każda z nich jest genialna! Dużo osób mówi, że jest to podróba "Igrzysk Śmierci", ale pewnie takie osoby nawet nie przeczytały w całości całej trylogii. Ja też tak na samym początku uważałem (chociaż nie sprawiało mi to żadnego problemu), ale nim dalej się wkręcamy w serię tym coraz bardziej uświadamiamy sobie jak bardzo się myliliśmy mówiąc, że to nic innego jak "Igrzyska". Dla kogo polecam tą serię? Dla każdego. Dla nastolatka i dla dorosłego. Dla osoby, która uwielbiam fantastykę czy książki przygodowe. No i dla fanów Igrzysk Śmierci oczywiście!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 19.01.2017
    • 4
    4/5
    "Reguły gry"
    Endgame to specyficzna seria, która wciąga do świata stworzonego przez autorów. Można w niej znaleźć wiele, bo mnóstwo zwrotów akcji, wizję zagłady świata, gdzie przetrwają członkowie tylko jednego ludu, Abaddon mający uderzyć w ziemię, morderstwa i intrygi. A dla tych bardziej ambitnych, którzy podczas czytania chcą rozwiązywać zagadki czeka nagroda pieniężna. Czego chcieć więcej? Maccabee posiada Klucz Ziemi i Klucz Niebios dzięki czemu jest najbliżej wygrania całego Endgame. Pozostało jeszcze sześcioro innych graczy, którzy mogą mu w tym przeszkodzić. Okazuje się jednak, że niektórzy już nie chcą wygrać, a zakończyć Endgame. Dociera do nich, że cała ta gra nie ma sensu, dlatego postanawiają się sprzymierzyć i najpierw odnaleźć Klucz Niebios, który dla jednego z graczy jest szczególnie ważny, a następnie stawić czoło Stwórcy. Niestety jest wielu, którzy będą chcieli im w tym przeszkodzić, a to oznacza jeszcze więcej ofiar. Reguły gry to trzeci, ostatni tom serii Endgame, w którym akcja nie zwalnia nawet na chwilę. Od samego początku czytelnik czuje się tak zaciekawiony, że od razu chciałby przeczytać całą powieść żeby dowiedzieć się, co stanie się na samym końcu. W momencie, gdy ma się wrażenie, że wszystko ułoży się po myśli bohaterów, uda się tym, którym się kibicuje od samego początku, nagle wszystko bierze w łeb, ponieważ autorzy postanowili sobie trochę poigrać z czytelnikami. W pewnym momencie byłam nawet zła na autorów, ponieważ bohaterowie, którym kibicowałam od samego początku zostali tak brutalnie potraktowani, że przez chwilę nawet myślałam, że reszta powieści już mnie nie interesuje. Oczywiście to nie była prawda, zaraz zaczęłam czytać z jeszcze większym zaciekawienie, bo jeśli nie moi faworyci to kto? Zwrotów akcji było naprawdę wiele, pojawiali się nowi bohaterowie, którzy sporo wnosili do całej historii. Pojawiła się nawet osoba, która myślałam, że wiele wyjaśni w związku z samym Endgame, niestety, gdy zaczęło się robić ciekawie i już miała powiedzieć, pewnie jakieś ważne rzeczy, ale autorzy znowu zaczęli sobie igrać. Tak się nie robi, choć z drugiej strony takie zabiegi wzmagają ciekawość i trzeba czytać dalej. Z drugiej strony im bardziej wstrząsające zwroty akcji, tym dłużej daną powieść będzie się pamiętało, bo nie tak łatwo wyrzucić z głowy książkę, która tak bardzo zakorzeniła się w naszych myślach. Jest to ostatni tom, więc warto wspomnieć o zakończeniu, po którym spodziewałam się naprawdę wiele. Niestety nie było ono dla mnie aż tak emocjonujące jak początek czy środek książki. Na samym końcu spodziewałam się jakiegoś wielkiego "wybuchu" czy choćby odpowiedzi na wiele pytań, które się pojawiały w trakcie czytania trzech tomów. Miałam nadzieję, że wyjaśni się trochę więcej rzeczy związanych z samym Endgame, tym co Stwórcy mieli w planach, dlaczego każdy z kluczy był akurat takim kluczem, a nie innym. Na tak dobrą serię brakowało mi niezłego kopa w zakończeniu całości, chociaż zdaję sobie sprawę, że autorzy zdradzili tyle, ile uznali za stosowne, jednak pewien niedosyt pozostaje. Reguły gry to ciekawa i wciągająca powieść, w której naprawdę wiele się dzieje i choć nie wszystko zostaje wyjaśnione to czytanie zarówno tej części, jak i całej trylogii sprawia naprawdę wielką przyjemność. Od samego początku aż chce się dowiedzieć, jak całość się zakończy, a w między czasie pojawia się wiele zaskakujących wątków.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 18.01.2017
    • 4
    4/5
    Najbardziej ekscytujące zakończenie!
    Endgame już prawie dobiega końca. Do odnalezienia pozostał tylko Klucz Słońca. Gracze stają przed bardzo trudnym wyborem. Jaką decyzję podejmą? Jaką cenę będą musieli za to ponieść? I kto zdobędzie wszystkie trzy klucze?
    Wielki finał! Wyczekiwany przez wszystkich fanów. Podejrzewam, że zakończenia Klucza Niebios nikt się nie spodziewał. W Regułach gry nieoczekiwanych zwrotów akcji będzie jeszcze więcej!

    W tym tomie mamy czasu na nudę i odpoczynek. Tutaj bohaterowie co chwila się przemieszczają, muszą walczyć lub uciekać. Czas nie jest ich sprzymierzeńcem i z każdą chwilą jesteśmy coraz bliżej wielkiego finału! Powiem szczerze, ze żaden mój domysł nie sprawdził się choć w najmniejszym stopniu. Tym którym kibicowałam zginęli, sprawę z każdą stroną obierały coraz gorszy i straszniejszy scenariusz. Sam koniec sprawił, że nie mogłam uwierzyć w to co przeczytałam.

    Autorzy postawili sobie bardzo wysoką poprzeczkę ponieważ ta trylogia z kolejnym tomem jest coraz lepsza i bardziej emocjonująca! Z każdym rozdziałem historia pochłania nas coraz bardziej i nawet nie zdajemy sobie sprawy jak szybko uciekają strony.

    Ta trylogia jest bardzo oryginalna. Choć pierwszy tom sprawia wrażenie innej wersji igrzysk śmierci, to im dalej zagłębiamy się w ten świat, tym bardziej zdajemy sobie sprawę jak bardzo się myliliśmy. Bardzo intrygujący bohaterowie, których nie da się porównać z innymi. To naprawdę wielkie osiągnięcie, że ja nie potrafię porównać, np. Jago do jakiegoś bohatera z literatury. Oni są wyjątkowi i unikatowi, a to się ceni. Dopracowanie całościowe też jest mistrzowskie. Autorzy stworzyli coś swojego. Samą zagadką nie jest akcja książki, ale ona sama i wskazówki w nich zawarte. Przecież my mamy swój własny Endgame. Możemy rozwiązać łamigłówkę i zgarnąć dużą nagrodę.

    Podsumowując ten ton, jak i cała trylogia są bardzo wyjątkowe i warte uwagi. Naprawo nie będziecie się przy niej nudzić, bo historia Wam na to nie pozwoli. Bardzo żałuję tylko tego zakończenia, bo chciałam aby kto inny przeżył! [*]. Jednak nie narzekam, bo książka sprawiła mi wiele przyjemności i wywarła na mnie wiele emocji i bardzo cieszę się, że miałam przyjemność poznać tę historię i zagłębić w ten świat.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 17.01.2017
    • 4
    4/5
    Jedyne reguły, to brak reguł...
    Mniej więcej rok temu przeczytałem dwa pierwsze tomy cyklu Endgame i od tamtej pory z niecierpliwością wyczekiwałem premiery finałowej części oraz poznania odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Dlatego z ogromnym entuzjazmem zabrałem się do lektury Reguł gry. Książka zaczyna się bez żadnego wprowadzenia, bez żadnego prologu - tylko kontynuuje wydarzenia z Klucza Niebios. W grze pozostali już tylko najsilniejsi i najsprytniejsi Gracze, którzy dotarli do ostatniej fazy Endgame. W posiadaniu dwóch odnalezionych kluczy jest Maccabee, który pragnie odnaleźć ostatni z nich, aby zapewnić przetrwanie swojemu ludowi. An Liu gra dla śmierci a jego jedynym celem jest powstrzymanie Endgame i zagłada całego świata. Natomiast Aisling, Sarah, Jago, Shari i Hilal chcą zatrzymać Endgame i nie dopuścić, aby Klucz Słońca został odnaleziony. Wszyscy z nich są gotowi umrzeć, aby osiągnąć swoje cele i zamierzają zakończyć Endgame na własnych zasadach.

    Reguły gry są książką, w której akcja ani na moment nie zwalnia i praktycznie przez całą powieść obserwujemy nieustanny wyścig z czasem i rywalizację pomiędzy Graczami. Kiedy już odnosi się wrażenie, że wszystko pójdzie po myśli bohaterów i otrzymamy upragniony finał, to dostajemy nagły zwrot akcji. To też powoduje, że ostatni tom Endgame czyta się niczym rasową powieść sensacyjną, w której do samego końca nie wiadomo jak zakończy się ta historia i czy bohaterowie przeżyją Endgame. Chociaż książka ma około 350 stron, to zanim się obejrzymy, docieramy do jej końca z poczuciem dobrze spędzonego czasu.

    Z racji, że jest to ostatni tom, to należałoby choć pokrótce skomentować zakończenie książki, które w moim odczuciu ma wydźwięk bardziej gorzki, aniżeli słodki. Jest ono dobrze przemyślane i nie czuję się nim zawiedziony, ale niestety nie do końca wyjaśnia wszystkie tajemnice. Tak właściwie, to przez całe Reguły gry dowiadujemy się niewiele więcej o samym Endgame i celach Stwórców, którzy je urządzili a to ciekawiło mnie chyba najbardziej. Oczywiście, gdybyśmy poznali wszystkie odpowiedzi, to z pewnością wyglądałoby to bardzo sztucznie i nie pasowałoby do całej fabuły - bohaterowie nie mogli zwyczajnie nagle odkryć wszystkich tajemnic. Jednakże kilku momentach aż się prosiło o parę słów wyjaśnienia, zwłaszcza w ostatnim rozdziale. Żałuję, że nie mogę poznać wszystkich tajemnic, ale zdaję sobie sprawę z tego, że autorzy odpowiednio wszystko wyważyli i zdradzili tylko tyle ile mogli, co jest oczywiście dużym plusem.

    Oceniając całą serię Endgame, muszę stwierdzić, że jest to niezwykły projekt i jedno z najciekawszych multimedialnych doświadczeń z jakim miałem do czynienia. Dlaczego? Ponieważ tak naprawdę każda osoba czytająca te książki, może zostać swojego rodzaju graczem. Tylko od nas samych zależy, czy podejmiemy wyzwanie i spróbujemy rozwiązać zagadki kryjące się na kartach wszystkich trzech powieści, czy po prostu będziemy się cieszyć pasjonującą lekturą. Co więcej, za rozwiązanie każdej z nich autorzy przewidzieli niemałą nagrodę i w sumie wynosi ona aż 3 milionów dolarów. Do tej pory odgadnięto jedynie pierwszą z zagadek, dwie wciąż pozostają nierozwiązane, ale bynajmniej nie są one takie proste. Cykl Endgame to także interesująca historia, która z każdym tomem nabiera rozpędu, łącząc ze sobą rywalizację pozbawioną zasad z elementami apokaliptycznymi, w postaci grążącej Ziemi zagładzie. Dla mnie osobiście najlepszym wciąż pozostaje tom pierwszy, z tego względu, iż jest w nim najwięcej zagadek rozwiązywanych przez bohaterów, najlepiej wyważona akcja oraz to właśnie w tej części najbardziej poznajemy Graczy - ich cele, utracone marzenia i plany na grę. Co nie oznacza, że druga i trzecia część są gorsze, wręcz przeciwnie. Po prostu położono w nich większy nacisk na akcję, co zresztą zostało niejako wymuszone samą fabułą. Zapewniam Was jednak, że nie będziecie się nudzić!

    Reguły gry, chociaż nie dostarczają odpowiedzi na kilka z najbardziej nurtujących czytelnika pytań, to stanowią bardzo dobre zwieńczenie multimedialnego projektu jakim jest Endgame. Będę bardzo miło wspominał cały ten cykl i jeśli szukacie dynamicznej akcji połączonej z dużą dawką starożytnych tajemnic oraz zagadek, to jest to seria dla Ciebie! Polecam!

    Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non!

    hrosskar.blogspot.com
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 14.01.2017
    • 5
    5/5
    Gra o losy świata
    Czy jest jeszcze ktoś, kto nie słyszał o Endgame - multimedialnym fenomenie, dzięki któremu można wygrać 3 000 000 $? Endgame to nie tylko trzy powieści, które na marginesie - są rewelacyjną przygodą i mile spędzonym czasem dla czytelnika, ale to coś o wiele więcej! Mam nadzieję, że wszyscy usłyszą o Endgame, bo nawet jeżeli nie chcecie rozwiązywać zagadek i łamigłówek, które są bardzo skomplikowane, to przynajmniej poznajcie historie 12 Graczy, w rękach których są losy
    całego świata!

    Shari, Aisling, Hilal, Sarah, Jago, An Liu, czy może Maccabee? Kto wygra Endgame? A może raczej - kto nie dopuści do zakończenia Gry o losy świata? Najlepsi uczestnicy dotrwali do ostatniego etapu - poszukiwania Klucza Słońca. Niektórzy z nich pragną wygrać i uratować swój lud, inni myślą jedynie o zemście, a reszta tworzy sojusz mający na celu przerwanie Gry i nie dopuszczenie do jej zakończenia i wygranej któregokolwiek z Graczy. Niestety do Ziemi zbliża się wielki meteoryt zwany Abaddonem i zagłada przychodzi szybciej, niż bohaterowie się spodziewali. Teraz nie tylko inni są przeszkodą, ale również skutki katastrofy, Stwórcy i inne organizacje, które mają odmienne plany, co do losów Graczy i świata. Trzeba się strzec na każdym kroku, bo nie wiadomo kto okaże się wrogiem, a kto przyjacielem...

    Bardzo długo czekałam na ostatnią część serii "Endgame". Poprzednie dwa tomy zdecydowanie zachęciły do poznania zakończenia historii 12 Graczy, z których każdy pochodził z jednego ze starożytnych ludów i miał zawalczyć o ochronę swojej rasy zdobywając trzy klucze - Klucz Ziemi, Niebios i Słońca. Tym bardziej wyczekiwałam "Reguł gry", gdyż pod koniec "Klucza Niebios" wszystko mocno się skomplikowało i zmieniła się czołówka. Poprzednie tomy prowadził nas w pogoń za Graczami i ich przygodami, z tym że było ich 12, sojusze jeszcze nie były tak mocne, więc każdy rozdział opowiadał praktycznie o innym Graczu. Tutaj mamy podobnie, bo wszyscy chcą znaleźć lokalizację Klucza Słońca (z różnych powodów), jednak jest jedna spora zmiana. Tym razem kilkoro bohaterów jest ciągle razem i nie przenosimy się tak często od jednego do drugiego, bo działają wspólnie. No i liczba uczestników zmniejszyła się z 12 do 7, przez co akcja jest bardziej skupiona. Od pierwszego tomu uzyskaliśmy bardzo dużo informacji i szczegółów o Stwórcach, starożytnych ludach i powodach rozpoczęcia Endgame, dlatego jeszcze ciekawiej śledziło się fabułę, niż w przypadku dwóch pierwszych części. Pojawiły się nowe artefakty, bronie i najstarsza księga. Bohaterowie borykają się nie tylko ze swoim zadaniem, którym jest wygrana, ale również ze skutkami zniszczeń Ziemi przez meteoryt Abaddon i następstwami tego np. wybuchami wulkanów. Panuje chaos, cały świat jest na skraju załamania i zagłady i jak stwierdziła Sarah, tylko zombie brakuje.
    Lektura trzeciego tomu Endgame sprawiła mi wiele radości, ale również smutku. Byłam zaskoczona śmiercią pewnej dwójki bohaterów, gdyż myślałam, że oni jednak przeżyją do końca. To pokazuje, jak bardzo autorzy potrafią zaskoczyć i wstrząsnąć czytelnikiem, nie mają litości dla żadnego bohatera. Ale to pozytywna cecha, przecież zawsze dłużej pamięta się powieści, w których ukochane postacie giną, niż żyją długo i szczęśliwie... Zakończenie mnie satysfakcjonuje, zostało naprawdę dobrze przemyślane. Do plusów dodaje również symbole ludów, które są umieszczone na początku każdego rozdziału. To bardzo dobrze wygląda i nie daje nam zapomnieć, że uczestnicy są lub powinni być wrogami. Ja właściwie żadnych wad wymienić nie potrafię, jestem w zupełności zadowolona z tego czasu, który spędziłam podczas lektury "Wezwania", "Klucza Niebios" i "Reguł gry". Co więcej - trudno mi będzie teraz sięgnąć po kolejną książkę, bo wciąż mam w pamięci uczestników śmiertelnej Gry...

    Rozłożyłam sobie przyjemność czytania "Reguł gry", czyli zakończenia przygód 12 Graczy pochodzących ze starożytnych ludów, na dwa dni. Na dłużej nie byłam w stanie, bo po odłożeniu książki obsesyjnie o niej myślałam i jak najprędzej do niej wracałam, bo musiałam poznać dalszą akcję! Moja ciekawość w końcu została zaspokojona, ale co z tego, jak Endgame dla mnie się już skończyło... Czekam na kolejną serię w podobnym stylu, ale nie wiem, czy coś jeszcze może dorównać serii duetu James Frey i Nils Johanson-Shelton. Czekam.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Zamknij
    Dziękujemy za dodanie recenzji
    Podziel się na Facebooku
    Endgame. Tom 3. Reguły gry - Frey James, Johnson-Shelton Nils
    Właśnie zrecenzowałem: Endgame. Tom 3. Reguły gry
    Graj, aby zwyciężyć. Walcz, aby przetrwać.Czytaj książkę.Szukaj wskazówek.Rozwiązuj łamigłówki.Zwycięzca będzie tylko jeden.Endgame jest prawdziwe.Endgame dobiega końca.Najsilniejsi i najsprytniejsi z Graczy dotarli do końcowej fazy Endgame. Klucz Ziemi oraz Klucz Niebios już odnaleziono, ukryty ...
    Zamknij
    Napisz recenzję i oceń produkt
    Oceń produkt:
    Tytuł: * pole wymagane
     
    Recenzja: ** minimum 50 znaków
     
    W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
    * pole wymagane
    ** minimum 50 znaków
    O autorze:
    James Frey jest amerykańskim pisarzem urodzonym w 1969 roku w Cleveland. To jeden z najbardziej poczytnych i kultowych twórców w USA. Jego debiutancka powieść pod tytułem "Milion małych kawałków" z 2003 roku wzbudziła wiele kontrowersji, opisując autobiograficzne doświadczenia autora, zmagającego się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków i sprzedała się w ponad 5 milionach egzemplarzy. Książki Freya przetłumaczono na ponad trzydzieści języków świata.
    więcej
    Inne tego autora (5)

    Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
    Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

    Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

    Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:


     
    * Pola wymagane
    Wyślij

    Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, nasze CENTRUM WSPARCIA KLIENTA jest specjalnie dla Ciebie – czynne całą dobę*

    pod nr telefonu:

    +48 22 462 72 50

    *oprócz świąt ustawowo wolnych od pracy

    Ostatnio oglądane


    Podobne do ostatnio oglądanych