2007-03-01, 11:50
Władysław Bartoszewski w Krakowie
Wielbicieli wybitnego talentu gawędziarskiego Władysława Bartoszewskiego czeka wyjątkowa gratka. Będzie on bowiem gościem krakowskiego Megastoru, w ramach spotkań Salonu Tygodnika Powszechnego – już 1 marca, o godz. 14.00. Gość EMPiKu będzie podpisywał książkę, zatytułowaną: Pisma wybrane Władysława Bartoszewskiego.Władysław Bartoszewski. Więzień systemu nazistowskiego i komunistycznego, konspirator i powstaniec, bibliograf i kronikarz, dziennikarz i historyk, opozycjonista i państwowiec, chrześcijanin i humanista, wzór i autorytet.
„Życiorys nie do popsucia” – chciałoby się napisać w tym miejscu, ale określenia tego użył już wcześniej (w odniesieniu do Ojca Świętego Jana Pawła II) ks. Adam Boniecki, autor Kalendarium życia Karola Wojtyły. „Przebóg, jaki długi, jaki piękny, jaki płodny żywot” – chciałoby się strawestować Juliana Ursyna Niemcewicza, ale uczynił to już Jan Nowak-Jeziorański mówiąc o Jerzym Giedroyciu.
O Władysławie Bartoszewskim napisano już niemal wszystko. By nie wpaść w patos i nie powtarzać się, powiem językiem przełomu wieków: życiorys wielowymiarowy i multimedialny, a jednocześnie integralny i kompatybilny.
To właśnie niezwykły życiorys legł u podstaw owego wyjątkowego autorytetu, jakim Władysław Bartoszewski – nazywany pięknie „budowniczym mostów” – cieszy się zarówno wśród Polaków, jak Niemców i Żydów. Z kolei autorytet ów sprawił, iż mógł on odegrać – i odgrywać nadal – tak istotną rolę w dziele historycznego pojednania polsko-niemieckiego i dialogu polsko-żydowskiego. Sprawił, że to właśnie on został zaproszony na uroczyste sesje parlamentów Niemiec i Izraela z okazji 50. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej, i że to właśnie on przemawiał podczas uroczystych obchodów 60. rocznicy wyzwolenia Auschwitz (o czym wyżej wspominałem).
Przewidział to prof. Hans Maier w laudacji wygłoszonej podczas wręczania Nagrody Pokojowej Księgarstwa Niemieckiego w 1986 r.: „Jeśli polsko-niemieckie pojednanie zostanie uwieńczone sukcesem, Władysław Bartoszewski będzie jednym z jego inicjatorów i orędowników. Tak często poszukujemy wzorców. On jest jednym z nich”.
(…)
Ten niekwestionowany autorytet Władysława Bartoszewskiego w Polsce i na arenie międzynarodowej budowały także jego publikowane świadectwa, jak również liczne i ważne publikacje historyczne. Był on bowiem – i jest – nie tylko uważnym świadkiem (obserwatorem) i uczestnikiem najważniejszych wydarzeń naszej historii najnowszej, ale także wytrawnym znawcą i wydawcą źródeł, znakomitym dokumentalistą i niezwykle rzetelnym historykiem, wreszcie wybornym popularyzatorem.
Pobieżna nawet znajomość życiorysu Władysława Bartoszewskiego i choćby najważniejszych tylko jego książek skłania do oczywistego wniosku o pełnej zgodności czy wręcz jedności (integralności) życiorysu i działalności publicznej z tematyką pracy badawczej i twórczości pisarskiej.
Pełna bibliografia jego publikacji liczy już przeszło 1 200 pozycji. Traktował je – zwłaszcza książki Warszawski pierścień śmierci 1939-1944 i Ten jest z ojczyzny mojej – jako wypełnienie nakazu dania świadectwa i rodzaj spłaty długu.
„Z całego dorobku mego życia nie żałuję ani jednego napisanego zdania, choć na pewno niejedno napisałbym lepiej, precyzyjniej, mądrzej czy trafniej. Nie ma takiego zdania, a tym bardziej ustępu czy artykułu, o którym marzyłbym: oby zapadł się on pod ziemie, oby nigdy nie był napisany. Przywiązuje bardzo dużą wagę do tego stwierdzenia” – powiedział Władysław Bartoszewski w rozmowie z Łukaszem Kądzielą na łamach miesięcznika „Więź” (1986). Niewielu tylko autorów może złożyć podobne oświadczenie o sobie i swojej twórczości.
Niniejsza edycja Pism wybranych Władysława Bartoszewskiego obejmuje wybór najważniejszych jego teksty opublikowanych w latach 1942-2006.
Rzecz jasna, zarówno dokonanie reprezentatywnego wyboru efektów czterdziestoletniej, tak bogatej, działalności dziennikarskiej i pisarskiej, jak i sposób ich uszeregowania – nie jest sprawą prostą, ani łatwą. Po długiej dyskusji zdecydowaliśmy się na przyjęcie porządku chronologicznego, przedrukowując najważniejsze teksty w kolejności wynikającej z dat ich pierwodruków.
Najważniejsze argumenty, przemawiające za przyjęciem takiego rozwiązania, to po pierwsze – jego czytelność dla każdego Czytelnika, po drugie – jak najlepsza realizacja podstawowego naszego celu: przedstawienia nie tylko wyboru najważniejszych publikacji Władysława Bartoszewskiego, ale i ukazania owej niezwykłej integralności życiorysu i twórczości, którą usiłowałem wyżej w skrócie zarysować".
(…)
Andrzej Kunert – Wstęp (fragmenty)
Władysław Bartoszewski w EMPiKu
1 marca, godz. 14.00 – Megastore, Rynek Główny 5/Sienna 2, Kraków
.
-
Brak komentarzy
-






Strona główna








Regulamin




