2007-11-16, 12:13

Stefania Grodzieńska w katowickim empiku - fotorelacja

Stefania Grodzieńska, popularna pisarka, autorka licznych tekstów satyrycznych, aktorka przedwojennych teatrów warszawskich, gościła w katowickim salonie Empik Silesia 13 listopada. 93-letnią (jak sama podkreśla) Grodzieńską publiczność przywitała gromkimi brawami. Spotkanie promujące najnowszą jej książkę "Nie ma z czego się śmiać" prowadził Artur Andrus.

- To jest od początku do końca bardzo osobisty monolog, do którego od czasu do czasu wtrąca się moja córka - mówi Grodzieńska o swojej książce. Opowiedziała w niej historię swojego życia, historię teatralnych i kabaretowych scen warszawskich, a także historię minionych kilkudziesięciu lat polskiej stolicy. Autorka ma co wspominać. Jak sama podkreśla, ma 93 lata i choć odgraża się, że "Nie ma z czego się śmiać" będzie jej ostatnią książką, nikt nie wierzy w te zapowiedzi.

Książka, prócz pysznie napisanych opowieści, zawiera również kilkadziesiąt zdjęć wybranych z rodzinnych albumów. - Tu pochwalę moją córkę, bo to ona wyrywała je z różnych albumów - zdradza Stefania Grodzieńska. - Ja jestem bałaganiarą, "przysłowiową" można by było powiedzieć, gdybym używała takich zwrotów. Straszne, nic nie mogę znaleźć i nawet wymyśliłam taki sposób, że jak szukam na przykład jakiejś książki, którą wczoraj miałam w ręku, to już wiem, że nie warto jej szukać i trzeba poczekać, aż zgubi się następna, to podczas szukania znajdę tę pierwszą. To się sprawdza.

Książka "Nie ma z czego się śmiać" ukazała się pod koniec października nakładem Instytutu Wydawniczego Latarnik i natychmiast zdobyła tytuł Warszawskiej Premiery Literackiej października 2007.

.

Do kolekcji

Komentarze

  • Brak komentarzy

Empikultura