2007-03-16, 11:50

Agnieszka Fitkau-Perepeczko w Gdańsku - fotorelacja

Agnieszka Fitkau-Perepeczko, opowiadała 15 listopada w gdańskim Empik Megastore o tym co Simona z serialu M jak miłość jada w łóżku na śniadanie, Serialowa restauratorka, podczas wizyty promowała swoją najnowszą publikację zatytułowaną Śniadanie w łóżku i inne rozkosze... kulinarne.

To książka inna niż pisane przez autorkę do tej pory: nie ma w niej gwiazd z pierwszych stron gazet, ich zwierzeń kulinarnych czy wspomnień z podróży. Spotkanie poprowadził dziennikarz Radia Gdańsk - Michał Turek.

Agnieszka Perepeczko wspomina dwór w Bobrownikach, gdzie swoje korzenie mają nie tylko kolejne pokolenia jej rodziny, ale i marzenia o idealnym domu, pełnym gości, ciepła i rodzinnej atmosfery. Gdzie można dobrze zjeść, porozmawiać z przyjaciółmi, posłuchać ulubionej muzyki - jednym słowem schronić się przed pułapkami pędzącego świata. Autorka zawsze pragnęła stworzyć taki dom, zarówno w Polsce, jak i w Melbourne, gdzie spędza połowę roku. Agnieszka Perepeczko dzieli się swoimi doświadczeniami z prowadzenia domu otwartego, zdradza związane z tym sekrety, cudze i własne, wplatając w anegdoty i dowcipne wspomnienia liczne przepisy, zarówno na proste szybkie dania, jak i wykwintne potrawy, idealne na przyjęcia.

Jedzenie to nie tylko pokarm dla ciała. To także, a może przede wszystkim, lekarstwo dla duszy. Autorka radzi jak podjąć ukochanego, żeby oszalał z pożądania, jak działa na energię życiową śniadanie w łóżku (z szampanem), jak dodać smaku oglądanym w telewizji rozgrywkom piłkarskim i wiele innych. Nie jest to jednak książka kulinarna. To raczej poradnik jak żyć szczęśliwie, spokojnie, wśród ludzi, których się kocha i którzy nas kochają.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko, opowiadała 15 listopada w gdańskim Empik Megastore o tym co Simona z serialu M jak miłość jada w łóżku na śniadanie, Serialowa restauratorka, podczas wizyty promowała swoją najnowszą publikację zatytułowaną Śniadanie w łóżku i inne rozkosze... kulinarne.
.

Do kolekcji

Komentarze

  • Brak komentarzy