katalog produktów
2009-11-06, 14:00

Radosław Wiśniewski POLECA "Topiel" Junota Diaza

Debiutancka książka "Topiel" Junota Diaza jest wyjątkową pozycją dla wszystkich miłośników kultury latynoamerykańskiej.

Autor książki wykorzystuje Dominikanę do przedstawienia problemu związanego z emigracją zarobkową, która dotknęła nie tylko Dominikańczyków, ale także innych mieszkańców Ameryki Łacińskiej. Dzięki narracji, która została przekazana dziecku - ofierze emigracji ojca, książka zyskuje na autentyzmie i nie pozwala na myślenie o opisanych w niej wydarzeniach w kategoriach abstrakcyjnych.
Podzielona jest z pozoru na kilka nie związanych ze sobą historii Dominikańczyków, którzy na różne sposoby próbują osiągnąć wyższy status życia w Stanach Zjednoczonych. Dopuszczają się w tym celu bigami, kłamstw, oszustw i kradzieży. Żyją na marginesie tworząc małe getta, ale nie są w stanie wyzbyć się poczucia wykorzenienia i samotności. Ich życie oparte jest na ciągłych zmianach miejsca zamieszkania, co potęguje poczucie wykorzenienia.

Ciekawym elementem pojawiającym się w książce niczym refren, jest nawracająca historia Ramona i jego rodziny. Z pozoru wydaje się, że mamy do czynienia z emigrantami, którym udało się oswoić nową przestrzeń i osiągnąć sukces. Czytelnik poznaje ich już na pierwszych stronach, kiedy mieszkając w jednym z amerykańskich miast udają się na przyjecie do rodziny. Książka oparta jest na licznych retardacjach i gwałtownych zwrotach akcji w wyniku czego, aż do ostatniej strony czytelnik nie jest w pewny rozpoznanego stanu rzeczy.

Uważny czytelnik dostrzeże, że książka Diaza ma także drugie dno. Jest to próba zrozumienia przez narratora, który jest także jednym z bohaterów, historii swojej rodzinnej historii. W tym celu dokonuje licznych konfrontacji, które pozwalają posklejać to, co pamiętał z dzieciństwa z nowymi faktami. Jest to więc rodzaj podróży, która ma pomóc w rozliczeniu się z przeszłością i zrozumieniu teraźniejszości bohatera. Czy jednak jest to możliwe?


Radosław Wiśniewski
.

Do kolekcji

Komentarze

  • Brak komentarzy