Marta Mizuro POLECA "Marc Chagall. Biografia"
Jonathana Wilsona
Ilekroć Marc Chagall przeprowadzał się w nowe miejsce, zwykł podobno pytać: „A czy są tu krowy?”. Gdziekolwiek by się nie znalazł: we Francji, w Niemczech czy Stanach Zjednoczonych, wszędzie zabierał ze sobą (i odtwarzał) wspomnienie rodzinnego Witebska. Krowy, woziwodów, skrzypków na dachu i unoszących się w chmurach kochanków. Świat rosyjskich Żydów, który odszedł w niebyt jeszcze za życia malarza.
Artysta dożył prawie setki. Dramatycznym akompaniamentem dla jego osobistych losów były dwie wojny, rewolucja rosyjska i oczywiście Holocaust. Ocalał dzięki temu, że dość szybko zyskał uznanie i wielbicieli, którzy pomogli mu wyjść z niejednej opresji. Ceną, jaką artysta zapłacił za swoją tułaczą dolę, była jednak utrata setek obrazów. Lecz nie utracił przez to pozycji jednego z najważniejszych twórców ubiegłego stulecia. Nie odbiera mu jej także wspaniały biograf, choć z pewnością nie podchodzi on na kolanach do życia i dzieła mistrza.
Marta Mizuro
-
Brak komentarzy
-






Strona główna








Regulamin




