katalog produktów
2009-05-11, 09:43

Kazimiera Szczuka POLECA "Dziewczynę, która igrała z
ogniem"

"Dziewczyna, która igrała z ogniem" Stiega Larssona, drugi tom przygód przebojowej pary szwedzkich detektywów, Lisbeth Salander i Mikaela Blomkvista  jeszcze wspanialszy niż pierwszy!

 

W "Dziewczynie, która igrała z ogniem" sekrety dzieciństwa Lisbeth (na szczęście nie wszystkie!) ujawnią się w toku zagmatwanej intrygi, mieszczącej realia szwedzkiej polityki, teorie matematyczne i procedury komputerowego hakerstwa. Ginie wybitny dziennikarz, właśnie mający drukować w znanym nam wydawnictwie Millenium perfekcyjnie udokumentowaną pracę o sekshandlu – czarnym rynku nielegalnej w Szwecji prostytucji.

 

Ginie jego partnerka, autorka doktoratu na ten sam temat. Z niewiadomych powodów o mały włos nie ginie sama Lisbeth Salander. Co łączy jej prawnego opiekuna Nilsa Bjurmana z ponurymi, uzbrojonymi  typami ścigającymi tę  ważącą niewiele ponad czterdzieści kilo dziewczynę a  ją samą  z Säpo – szwedzkimi służbami specjalnymi?

 

Lisbeth, obdarzona fotograficzną pamięcią i demoniczną niemal zdolnością abstrakcyjnego myślenia, udająca – kiedy trzeba –  analfabetkę   i  Mikael, charyzmatyczny, lewicowy  dziennikarz tym razem, mimo, iż działają ręka w rękę, spotkają się dopiero na ostatniej stronie powieści. Na razie porozumiewają się tylko przez sieć, tylko na warunkach narzuconych przez Lizbeth. Z sobie tylko ( i nam!) wiadomych powodów dziewczyna zrywa wszelkie kontakty ze światem. Ale wir zdarzeń nie pozwoli jej zgłębiać tajemnic matematycznych teorii i  odpoczywać  w ramionach pięknej  przyjaciółki. Ze ściśle  zakonspirowanej, jednoosobowej najwyższej instancji walki z przemocą wobec kobiet i dzieci przemieni się w ściganą przez policję "psychopatkę" obecną na pierwszych stronach brukowców. Wolno czy nie wolno "igrać z ogniem"?  


Kazimiera Szczuka

.

Do kolekcji

Komentarze

  • 2009-05-13, 14:10     Andrzej Dunalewicz
    recenzja kryminału
    Recenzja winna zawierać ocenę, oczywiście subiektywną, ale ocenę. Wypunktowanie mocnych i słabych stron i konkluzję, warto czy nie? Z drugiej strony w recenzji, zwłaszcza kryminału, nie wolno opowiadać jego treści! To zbrodnia większa niż ta, którą opisał tak nieszczęśnie zrecenzowany autor. Pani Szczuka popełniła tę zbrodnię, odbierając sporą część radości czytania uchylając się jednocześnie od własnej oceny. Proszę więc redaktorów EMPIK by nigdy więcej nie zapraszali takich recenzentów i nie drukowali ich wypowiedzi. A książka, swoją drogą, warta przeczytania.

    Pozdrawiam
    Andrzej Dunalewicz

  • Liczba komentarzy: 1

Empikultura

Empiklopedia

Larsson Stieg
Larsson Stieg
Stieg Larsson - znany szwedzki dziennikarz. Przez wiele lat pracował jako konsultant i wybitny specjalista od ruchów... >>>