katalog produktów
2008-09-29, 11:16

Hirek Wrona POLECA płytę "Tesla" Silver Rocket

Silver Rocket to jeden z najciekawszych muzycznych projektów na polskim rynku. Powstał w 2002 roku i ciągle ewoluuje. Wielką wartością Silver Rocket jest jego nieprzewidywalność i muzyczna fantazja. Za nimi stoi niewątpliwie mózg całego projektu – multiinstrumentalista, kompozytor i producent Mariusz Szypura, który nie boi się łączyć różnych elementów muzycznej układanki.Na jego talencie poznały się jedne z największych osobowości polskiej muzyki – świadczy o tym fakt, że w powstawanie albumu „Unhappy Songs” zaangażowali się m.in. Katarzyna Nosowska i Artur Rojek.

 

Po dwóch latach od spektakularnego długogrającego debiutu ukazuje się „Tesla”. To rzadkie zjawisko na naszym poletku jest concept albumem, opowiadającym historię genialnego wynalazcy Nikola Tesli. Temat nieco hermetyczny, ale w tym przypadku liczy się jego ogranie i, oczywiście, granie. W dziewięciu utworach znajdziemy charakterystyczne dla grupy eteryczne nagrania, w których znalazło się całkiem sporo melodii. Wystarczy posłuchać generalnie popowego „Niagara Falls”, z doskonałą linią melodyczną i niemanierycznym śpiewem Moniki Brodki. Nie jest to jednak pop, do jakiego przyzwyczajają nas komercyjne stacje radiowe, ale wysmakowana uczta z wyrafinowaną aranżacją, w której sporo się dzieje, ale mimo wszystko jest przestrzeń. Podobnych brzmień na „Tesla” jest sporo – płyta pozwala zabłysnąć bardzo dobrym partiom instrumentalnym.

 

Postać Nikola Tesli była wielowarstwowa i takaż jest muzyka na albumie, który oddaje mu hołd. Z jednej strony potrafi być słodka (duet Marsiji i Tomka Makowieckiego „If”), a z drugiej strony zatapia się w mroku i ociera o klimaty paranoidalne („Edison”). Miesza się tutaj nowoczesność z historią, w wyniku czego otrzymujemy intrygującą dźwiękową mieszankę. Największa zasługa w tym bez dwóch zdań jest Mariusza Szypury, który potrafi czerpać z najlepszych wzorców chill-outowego popu i muzyki filmowej. Szypura postanowił zaryzykować, sięgając po jedną z największych świętości muzyki popularnej – na „Teslę” zamyka cover „Space Oddity” Davida Bowiego. Słychać, że muzyk jest olbrzymim fanem geniusza i wie, jak wybrać z niego to, co najbardziej chwyta ze serce.

 

„Tesla” ma zadatek na to, żeby przypomnieć Polakom, że w ich kraju można robić pop na wysokim poziomie. Przemyślany, twórczy, nieszablonowy, ale cały czas przebojowy.

 

Hirek Wrona

.

Do kolekcji

Komentarze

  • Brak komentarzy

Empikultura

  • 2006-03-22, 11:50
    Silver Rocket w trasie
    Ania Dąbrowska, Tomek Makowiecki, Kasia Nosowska, Artur Rojek i inni artyści związani z Silver Rocket, producenckim projektem multiinstrumentalisty Mariusza Szypury, wystąpią dziś w Fabryce Trzciny w Warszawie. Rozpoczną w ten sposób cykl koncertów. Więcej