2007-07-15, 16:25
Ewa Białołęcka POLECA książkę J. Moore, " Niedobry
królewicz Karolek "
Niedobry królewicz Karolek zdobył swój przydomek, skandalicznie potraktowawszy damę. Jak? – to tajemnica. Jego zła reputacja jest doskonała, by mógł grać rolę Bardzo Złego Władcy. Powieść Johna Moore’a jest w rzeczywistości... „Hamletem”, którego odhamletyzowano w stu procentach, zastępując tragizm szczerym śmiechem, doskonale wyważonym poczuciem humoru, bez krzty wulgarności. Nie brakuje też szczypty ironii. „Cieszę się, że ktoś w końcu wyciągnie z tego nędznego kraiku jakiś zysk” – stwierdza cynicznie Karolek, poznając plany zagarnięcia jego ojczyzny przez potężnego sąsiada. Nędzne zbiory, głupi poddani, potwornie skorumpowana szlachta a na dodatek powstające wszędzie bary kawowe! Dalii przyda się rozsądna okupacja i oby tylko okupant nie zrezygnował, widząc ten wszechobecny bajzel. Jednak plany wesołej inwazji się komplikują, kiedy duch ojca (po śmierci równie pijany jak za życia) zdradza Karolkowi straszliwą tajemnicę. Krótko: humor na wysokim poziomie i nieoczekiwane zwroty akcji.Ewa Białołęcka
.
-
Brak komentarzy
-





Strona główna



