katalog produktów
2009-11-17, 09:30

Bartosz Żurawiecki POLECA serię "Rex the Runt"

Brytyjskie studio Aardman wyspecjalizowało się w niekonwencjonalnych, a  zarazem bardzo zabawnych animacjach.

Pisze się, że są one przeznaczone głównie dla widzów dorosłych, jednak ogromna popularność chociażby opowieści o "Wallacie i Gromicie" - które sprawiają przyjemność zarówno najmłodszym, jak i najstarszym, erudytom i „szerokim masom” -  świadczy o tym, że dla twórców nie istnieją bariery wiekowe czy intelektualne.  

Serię "Rex the Runt" zaczęto realizować dziesięć lat temu. Pierwszy sezon, który dostajemy teraz na DVD, to trzynaście krótkich odcinków. Ich bohaterami są cztery plastelinowe pieski: neurotyczny Rex, grubaśny Bad Bod z przepaską na oku, wyzywająca Wendy oraz nieco zapóźniony w rozwoju Vince. Ta wyliczanka wyraźnie sugeruje, że nie mamy się spodziewać historyjek w stylu naszego poczciwego Reksia. I faktycznie! Już w pierwszym odcinku nasi przyjaciele udają się „w głąb Vince’a”, by wyleczyć go z syndromu Pavarottiego, przejawiającego się nagłymi, niekontrolowanymi wybuchami śpiewu.

Świat przygód Rexa i jego kompanów jest surrealistyczny, zwichrowany, nieobliczalny. Bohaterowie wpadają i wypadają z jednej równoległej rzeczywistości w drugą. W pewnym momencie, na przykład, udaje im się spuścić powietrze z... kuli ziemskiej.
Po prostu jazda bez trzymanki!

Bartosz Żurawiecki („Film”)

.

Do kolekcji

Komentarze

  • Brak komentarzy