katalog produktów
2007-07-09, 14:00

Bartosz Żurawiecki POLECA film Billy Widera "
Garsoniera"

Nagrodzona pięcioma Oscarami – w tym dla najlepszego filmu i najlepszego reżysera roku „Garsoniera” nie cieszy się aż taką popularnością, jak inna komedia Billy’ego Wildera „Pół żartem, pół serio”. A szkoda! Bo to wciąż zachwycająca błyskotliwym humorem, celnością obserwacji i melancholijnym klimatem opowieść o samotności w wielkim mieście. Wzorzec dla wszystkich późniejszych filmów na ten temat.


Skromny bohater, Bud Baxter (rewelacyjny, uroczy Jack Lemmon) jest jednym z setek pracowników wielkiej firmy ubezpieczeniowej. Ale ma własne, niewielkie mieszkanie, które udostępnia swoim szefom na miłosne schadzki. Dzięki temu może liczyć w przyszłości na ich życzliwość przy awansach. Pewnego razu znajduje jednak w garsonierze nieszczęśliwą kochankę prezesa, sekretarkę Fran Kubelik (nie mniej rewelacyjna Shirley MacLaine).
Ile czułości, ile liryzmu w portretowaniu tych dwojga poturbowanych przez los istot! Ale też ile wciąż świeżego dowcipu i niezmiennie aktualnej satyry na „stosuneczki” w pracy. „Garsoniera” to bez wątpienia arcydzieło kino. I tylko szkoda, że na wydanej u nas płycie DVD nie ma żadnych dodatków.



Bartosz Żurawiecki, „Film“

.

Do kolekcji

Komentarze

  • Brak komentarzy