Węgierskie spojrzenie na Wesele
Dla Bodolaya nie jest to pierwsze spotkanie z dziełem Wyspiańskiego - realizował już "Wesele" na Węgrzech. Przygotowując krakowską inscenizację, Bodolay stawia pytania o aktualność i uniwersalizm dramatu sprzed ponad stu lat: Co dzisiaj znaczy dla nas dzieło Wyspiańskiego? Co mówi ono zarówno o współczesnych Polakach, jak i o obecnej kondycji człowieka, zmagającego się z własnymi słabościami, rozpaczliwie poszukującego jakiejś idei, uwikłanego w historię i politykę?
Spektakl jest przygotowywany w ramach Roku Wyspiańskiego, w którym przypada setna rocznica śmierci młodopolskiego twórcy.
M.W.
-
Brak komentarzy
-
-

2007-08-10, 11:50
Rozbłysk geniuszu na apaszce
- To był rozbłysk geniuszu, który szybko zgasł. Wyspiański umarł bardzo młodo, mając 38 lat, ale kiedy przegląda się dokumenty, listy, a szczególnie jego raptularze, można zdać sobie sprawę z ogromu twórczych możliwości tego artysty - mówi o artyście Elżbieta Charazińska - komisarz wystawy poświęconej Stanistałowi Wyspianskiemu w warszawskim Muzeum Narodowym. Więcej





Strona główna


