2006-07-10, 11:50

Rekordowi Piraci z Karaibów

Film Piraci z Karaibów. Skrzynia Umarlaka pobił rekord wszech czasów otwarcia w USA! Już w piątek Piraci zdobyli dla swoich twórców 55,5 miliona dolarów wpływów z kin, co zdetronizowało trzecią część Gwiezdnych wojen - Zemstę Sithów. Po trzech dniach w amerykańskich kinach produkcja Jerry’ego Bruckheimera odnotowała rekord wszech czasów - 132 miliony dolarów! Piraci pobili tym samym Spider-mana z jego 114,8 milionami w 2002 roku.

Pierwsza część filmu - Klątwa Czarnej Perły - swoim spektakularnym sukcesem zaskoczyła niemal wszystkich: od producentów po krytykę. Film zarobił w sumie ponad 1,2 miliarda dolarów. Tym razem plany były od początku wielkie. Jerry Bruckheimer - producent odnoszący w Hollywood niebywałe sukcesy - przekonywał, że druga część miała tylko rozwinąć to, co było w pierwszym filmie najlepsze. - Ma wielkie poczucie humoru, co było niezbędne - wychwalał reżysera Gore’a Verbinskiego. - W dodatku jest reżyserem, który dobrze pamięta, że równie ważna jak piękne obrazy jest akcja oraz sprawne i emocjonujące jej opowiedzenie. A to, szczerze mówiąc, wcale nie jest cechą wszystkich reżyserów - tłumaczył słynny producent.

Druga część była kręcona jednocześnie z trzecią. Prawdopodobnie dokładnie za rok odbędzie się jej premiera. Film, jak wieść niesie, ma być zwieńczony wielką bitwą morską z udziałem niemal wszystkich dotychczasowych protagonistów pirackiego cyklu. 

W Skrzyni Umarlaka kapitan Jack Sparrow spłaca dług, zaciągnięty w dawnych czasach u upiornego Davy’ego Jonesa, porywacza ludzkich dusz. Musi odnaleźć tajemniczą Skrzynię Umarlaka, wyrusza więc ze swoją wierną załogą na poszukiwania. Pomocą służą mu też młodzi zakochani: Elizabeth Swann i Will Turner. Czasu nie ma zbyt wiele, bo siejący popłoch Jones do cierpliwych nie należy. Jackowi zagraża także lord Cuttler, zaprzysięgły wróg wszystkich piratów.

Film Piraci z Karaibów. Skrzynia Umarlaka trafi do polskich kin 21 lipca.

Na zdjęciu: Verbinski, Bruckheimer, Depp, fot.Forum Film.

Forum Film/M.W.
 
.

Do kolekcji

Komentarze

  • Brak komentarzy