Nominacja do Nagrody NIKE 2008: Pociąg do życia
wiecznego
Jerzy Pilch - popularny pisarz i felietonista, laureat m.in. nagrody Fundacji im. Kościelskich - otrzymał tegoroczną nominację do Nagrody Literackiej NIKE 2008. W ten sposób wyróżniono najnowszy zbiór jego felietonów, zatytułowany: „Pociąg do życia wiecznego”. Autor jest laureatem NIKE 2001, za powieść „Pod Mocnym Aniołem”.Nota wydawcy:
Polska - kraj cudów
Jerzego Pilcha nikomu nie trzeba przedstawiać. Jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy, a także niezrównany felietonista, w pełnym humoru i ironii stylu opisuje nasz świat, rozpięty między rzeczywistością a fantazją.
Pilch, piekielnie bystry obserwator naszej rzeczywistości, z humorem i ironią pisze o polityce, obyczajach, kulturze i jej braku, nie oszczędza innych, ale siebie też nie... Kto mógł brać w centrum Warszawy ślub, wyglądający „jakby żenił się Bogusław Linda z najmłodszą córką Saddama Husajna”? Jak rozwiązuje się w USA problem nadmiernie szczekających psów? Czy stan wojenny był sexy? Wśród tekstów: „Pierwsza pielgrzymka Jarosława Kaczyńskiego do ojczyzny”, „Cud na Dworcu Centralnym” i „Jak przejść przez drzwi”. Felietony, pisane dla „Polityki” i „Dziennika” w ciągu ostatnich lat, to błyskotliwy kalejdoskop spraw, które co rano podsuwa samo życie.
Głosy prasy i opinie o książce:
Czytając najnowszą publikację Jerzego Pilcha, natychmiast ma się wrażenie, że autor popełnia wykroczenie literackiej wtórności: wszak przed pięcioma laty zostaliśmy obdarzeni wyborem jego felietonów z „Polityki”. „Upadek człowieka pod Dworcem Centralnym” już w 2002 roku udowodnił, że forma literacka, w jakiej Pilch czuje się najlepiej, warta jest udokumentowania nie tylko na stronach czasopisma, którego życie z natury jest krótkie i którego czytelnik zazwyczaj nie zostawia sobie na półce.
„Pociąg do życia wiecznego” potwierdza, że konieczne jest wydawanie felietonów autora w formie książkowej, albowiem są one w każdym calu dopracowane, sugestywne i po prostu najlepsze spośród wszystkich pisanych i publikowanych form tego typu w Polsce. Co więcej - uważam, iż „Upadek człowieka pod Dworcem Centralnym” oraz „Pociąg do życia wiecznego” winny być obowiązkowo wykorzystywane na zajęciach ze studentami dziennikarstwa jako zbiory udowadniające, jak subiektywnym - a jednocześnie prawdziwym, celnym i błyskotliwym żywiołem jest felieton. A mistrzem jego niezaprzeczalnie jest Jerzy Pilch.
Jarosław Czechowicz
Lubię felietony. Są krótkie, mocno osadzone w codzienności i na ogół doprawione ironią. Jeśli w dodatku autor dysponuje dobrym warsztatem dziennikarskim, to felieton staje się prawdziwą perełką. Jest ich trochę wśród tekstów publikowanych od 2002 r. przez Jerzego Pilcha w „Polityce” a następnie w „Dzienniku”, a teraz zebranych w wydaniu Świata Książki pod tytułem: „Pociąg do życia wiecznego”.
Czytałam tę książkę na urlopie - to świetna lektura na taki czas, krótki przerywnik rozleniwionego dnia. Można otworzyć na chybił trafił i znajdzie się coś interesującego. Niektóre teksty mogłam sobie przypomnieć, bo należę do dość wiernych czytelników „Polityki”, a do „Dziennika” też zaglądam od czasu do czasu. Ciekawym doświadczeniem stało się więc czytanie felietonów, których kontekst zdecydowanie się zmienił, bo przecież były pisane na gorąco, w odniesieniu do bieżących zdarzeń, silnie zabarwione subiektywnym stylem Pilcha. Wydawałoby się, że teksty stracą na aktualności, skoro nie istnieje już sytuacja, której dotyczyły. Jednak nie do końca tak jest, bo przecież znajomość dalszego ciągu historii pozwala na inne odczytanie tekstu. A poza tym… Pilcha nie trzeba reklamować.
Kamila Drabek
Tego Pilcha czyta się znakomicie, niespiesznie, po kawałku, na raty. Smakuje się subtelne relacje rodzinne i zaskakującą rzeczywistość Polski zaściankowej w XXI wieku. Czyta się o wydarzeniach, które wstrząsają i nie schodzą z czołówek gazet, 10 wydarzonkach, jakie prowokują do przemyśleń. Warto sięgnąć po tę książkę.
Dziennik Wschodni Lubelski, czerwiec 2007
Wszystko, co napisał, czytałem z niestrudzoną uwagą i wielkim zachwytem – takim zdaniem Jerzy Pilch, co tu ukrywać, wychwala Saula Bellowa. To samo jednak ja mogłabym napisać o Pilchu: - Wszystko, co napisał, czytałam z niestrudzoną uwagą i wielkim zachwytem. Wiem, jedni go kochają, drudzy nienawidzą. Taki los na ogół spotyka literatów – dwa obozy walczą ze sobą. Jedni wierni, drudzy wieszający psy. Jedni z zachwytem, drudzy z bólem głowy. Jedni z uwagą, drudzy z jeszcze większą, bo a nóż widelec znajdą coś, do czego można się przyczepić.
Katarzyna Zarecka, Przystań Literacka.pl
[...] podczas lektury nie opuszcza mnie przekonanie, że wypełniając swój cotygodniowy obowiązek - kiedyś w „Tygodniku Powszechnym”, potem w „Polityce”, a od czerwca 2006 r. w „Dzienniku” - autor wciąż ma na widoku pewną Całość. Owszem, podejmuje tematy doraźne, komentuje rzeczywistość, zwłaszcza polityczną, owszem, wdaje się w felietonowe polemiki i potyczki zaczepno-obronne, rozkładając przeciwnika na łopatki - ale te wątki wplecione są w materiał solidny i gęsto tkany, który nie rozpada się po jednorazowym użyciu. Zasługa to zarówno niezrównanej Pilchowej frazy, jak i czegoś, w czym ta fraza jest zakorzeniona: sposobu widzenia świata. To on pozwala meandrować pomiędzy tematami, przechodzić od kpiny do tonu serio, od śmiechu do wzruszenia.
Lektor, Tygodnik Powszechny, czerwiec 2007
Felietony Pilcha działają zapobiegawczo, odczulająco i co tu dużo mowić również jako odtrutka. Jesteśmy oto zaczadzeni wiadomościami dnia, mamy wysypkę na widok gadających głupio głów, wykręca nam jelita od politycznych wygibasów, na które chcąc nie chcąc musimy patrzeć, mamy mętlik w głowie od tego kto jest albo nie jest agentem, co jest skandalem w najwyższym stopniu, a co jedynie w stopniu umiarkowanym? Na to bierzemy pigułkę felietonu Pilcha, jedną albo dwie dziennie, najlepiej przed snem. I nam przechodzi. Ryszard Rudnik, Nowa Trybuna Opolska, czerwiec 2007
Czytelnicy, którzy akceptują Pilcha widzenie świata, znajdą w tym tomie wszystko, co lubią w jego stylu pisania. Przede wszystkim są to teksty błyskotliwe i poświęcone sprawom ważnym. Można bez końca delektować się słynną frazą, która denerwuje mniej wprawnych wczytaniu, a zachwyca wyznawców. Osoby, które czytają wszystko, co Pilch napisze, a nie kryję, że ja także się do nich zaliczam, przebywają w świecie doskonale sobie znanym. Andrzej Rostocki, Dziennik Łódzki, czerwiec 2007
Fragment książki:
…Informacyjne, fora i debaty: Co z tą Polską? Wiadomości lokalne? Pierwszą Panoramę? Fakty? Wydarzenia? Wiadomości i Raport, Teraz My?
Co takie psy kombinują? Jak radzą sobie z permanentną presją? Jak reagują na nieustanny jazgot? Wisi on im? Nie rozumieją? Nie słyszą? Wykluczone. Jakby nie rozumiały, to by nie miały pysków bez przerwy wlepionych w ekran. Jakby nie słyszały, to by nie miały cały czas uszu po sobie. Co najwyżej niekiedy nie chcą słyszeć.
Czy rozróżniają spikerów? Spikerki? Czy wolą Gawryluk od Pochanke? A może na odwrót? Czy rozróżniają bliźniaków? Czy wiedzą, kto jest w opozycji, i czy odróżniają opozycję od koalicji? Kogo popierają?
Pół biedy oczywiście, jak dają w telewizji Plebanię, Modę na sukces, bawarski koncert czy berliński program medyczny - wtedy i psy doznają odprężenia, w drzemkę zapadają; do kuchni - herbaty się napić - wychodzą. Ale bywają przecież- tak jak wczoraj - dni bez seriali, bez germańskich festów i bez magazynów o zdrowiu. Bywają przecież - tak jak wczoraj - czarne dni. Psy przychodzą na Teleexpress i słyszą, i widzą, że Lepper zostaje wicepremierem. Potem oglądają lokalne wiadomości i widzą, i słyszą, że Lepper zostaje wicepremierem. Potem patrzą na Fakty i widzą, i słyszą, że Lepper zostaje wicepremierem. Potem w głównych Wiadomościach widzą i słyszą, że Lepper zostaje
wicepremierem. Potem przez cały wieczór na różnych kanałach widzą i słyszą, że Lepper zostaje wicepremierem. Próbują usnąć, ale ciągle do nich dochodzi sącząca się z ekranu mantra, że Lepper zostaje wicepremierem.
Młodszemu - temu, co łapy nie umie podać - udaje się na chwilę nawet zdrzemnąć, ale budzi się z przeraźliwym wyciem. Ciekawe, co mu się śniło? Retoryczne jest to
pytanie. Śmiało zaryzykować można przypuszczenie: śniło mu się, że Lepper został wicepremierem.
Nagrody i wyróżnienia:
Publikacja nominowana do nagrody Nike 2008
”Pociąg do życia wiecznego”, Jerzy Pilch
Świat Książki, premiera 2007 rok.
Świat Książki/I.J.
-
Brak komentarzy
-
-

2008-05-23, 14:24
Nominacja do Nagrody NIKE 2008: Nagrobek z lastryko
„Nagrobek z lastryko” - powieść autorstwa Krzysztofa Vargi jest jedną z dwudziestu publikacji nominowanych do tegorocznej Nagrody Literackiej NIKE 2008. Książka opisuje: „współczesność w całej jej złożoności, naświetlająca paradoksy, piętnująca śmieszne mechanizmy i niemądre przyzwyczajenia” i jak napisała Marta Mizuro: „nie chodzi o diagnozę snutą przez cynika , który wie lepiej i... Więcej
-

2008-05-21, 10:45
Nominacja do Nagrody NIKE 2008: Żywoty świętych osiedlowych
"Żywoty świętych osiedlowych" to druga książka Lidii Amejko i jednocześnie jej druga nominacja do Nagrody NIKE. Już debiutancki zbiór opowiadań "Głośne historie" z 2004 roku spotkał się z uznaniem kapituły. Chociaż używanie słowa "debiutancki" w przypadku pisarki docierającej do odbiorców od 15 lat wydaje się być nieco nie na miejscu. Więcej
-

2008-05-20, 09:14
Nominacja do Nagrody NIKE 2008: Rebelia
Po nominacji do Paszportu Polityki 2007, książka „Rebelia” Mariusza Sieniewicza konkuruje do kolejnego prestiżowego wyróżnienia. Tym razem jest to Nagroda Nike 2008. Więcej
-
2008-04-10, 11:21
Człowiek dojrzały nie ma prawa być niesmętny
Jerzy Pilch opowiada o swojej najnowszej książce MARSZ POLONIA : „Mam pewną skłonność do sentymentalizmu, lubię sprawiać radość moim przodkom, za czym stoi też tęsknota: najważniejsze postacie nie dożyły moich książek.” Więcej
-

2008-05-15, 16:34
Nike 2008 - nominacje
Jacek Dukaj, Olga Tokarczuk i Ewa Lipska - to jedni z autorów, którzy będą rywalizowali o przyznanie tegorocznej Nagrody Literackiej Nike. W sumie do walki o zaszczytną statuetkę nominowanych zostało dwadzieścia tytułów. Listę pretendujących do wyróżnienia książek ogłoszono 15 maja - podczas pierwszego dnia 53. Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie. Więcej
-

2008-05-21, 10:38
Nominacja do Nagrody NIKE 2008: Chodźcie, idziemy
- Przypomina: maestro Mrożka - powiedział Tymon Tymański o najnowszej powieści Janusza Rudnickiego „Chodźcie, idziemy”. Książka otrzymała nominację do Literackiej Nagrody NIKE 2008. Więcej
-

2008-05-23, 11:25
Nominacja do Nagrody NIKE 2008: Pomarańcza Newtona
"Pomarańcza Newtona" to kolejny tom poezji Ewy Lipskiej nominowany do Nagrody Literackiej NIKE. W 2004 roku do wyróżnienia pretendował zbiór zatytułowany "Ja", a w ubiegłym roku zestaw liryków "Gdzie Indziej". Więcej
-

2008-05-20, 12:31
Nominacja do Nagrody NIKE 2008: Bieguni
Najnowsza książka Olgi Tokarczuk „Bieguni” otrzymała nominację do tegorocznej Nagrody Literackiej NIKE 2008. Autorka poświęciła powieści ostatnie trzy lata swojej pracy. Więcej
-

2008-05-23, 12:23
Nominacja do Nagrody NIKE 2008: Czarny ogród
„To jest dla mnie bardzo wielkie przeżycie, ta książka” powiedział Kazimierz Kutz o „Czarnym ogrodzie” Małgorzaty Szejnert. Publikacja jest zbiorem reportaży barwnie opisujących historię śląskiego miasteczka Giszowiec. Książka uzyskała nominację do tegorocznej Nagrody Literackiej NIKE. Więcej
-

2008-05-23, 13:30
Nominacja do Nagrody NIKE 2008: Ostatnia Wieczerza
Kolejny weteran boju o Nagrodę Literacką NIKE. Zbiór Pawła Huelle "Pierwsza miłość i inne opowiadania" był nominowany w pierwszej edycji tego wyróżnienia literackiego w 1997 roku. Tym razem pisarz znalazł się w dwudziestce wybranych przez kapitułę z powieścią, która wzbudziła kontrowersje jeszcze przed swoją premierą. Więcej
-

2008-05-23, 10:31
Nominacja do Nagrody NIKE 2008: Asystent śmierci
"Asystent śmierci" Bronisława Świderskiego to kolejna książka nominowana do tegorocznej Nagrody Literackiej NIKE. Dzieło jest poruszającą, pełną gorzkiej ironii powieścią, w której wątki autobiograficzne splatają się z rozważaniami o demokracji europejskiej i tożsamości człowieka we współczesnym świecie. Książka Świderskiego otrzymała również nominację do Nagrody Literackiej Gdynia 2008. Autor został... Więcej
-
2008-03-31, 12:04
Pilch schodzi ze sceny
Sztuka "Pod Mocnym Aniołem" na podstawie powieści Jerzego Pilcha zostanie wystawiona 3. kwietnia na Scenie Miniatura Teatru im. Słowackiego w Krakowie po raz setny. Będzie to jednocześnie pożegnanie ze spektaklem w reżyserii i adaptacji Rafała Sabary. Ostatnie przedstawienia będzie można obejrzeć 1, 2 i 3 kwietnia. Więcej
-

2008-05-20, 13:54
Nominacja do Nagrody NIKE 2008: Lód
Na tę powieść czytelnicy Jacka Dukaja czekali długo, choć niecierpliwie, o czym może świadczyć fakt, że pierwszy nakład rozszedł się w ciągu dwóch tygodni. Prace nad "Lodem" przedłużały się przede wszystkim dlatego, że planowana początkowo przez autora na maksymalnie sto stron fabuła rozgrywająca się w Imperjum Romanowów Anno Domini 1924 rozrosła się do 1700 stron, zredukowanych w trakcie redakcji do,... Więcej






Strona główna







Regulamin




