Marta Mizuro POLECA "Ruski miesiąc" Dimitrija A.
Strelnikoffa
Kiedy w radiowej „Trójce”, poproszono Dmitrija Strelnikoffa o komentarz do wyborów prezydenckich w Rosji dziennikarz odparł, że nie jest politykiem, tylko biologiem. Najbardziej znany z Rosjan zamieszkałych w Polsce musiał jednak oswoić się z myślą, że nie ucieknie od roli rzecznika spraw rosyjskich. W „Ruskim miesiącu” poświęca im niemało miejsca, potwierdzając, że daleko mu do pokory i akceptowanej w naszym kraju politycznej poprawności.
Opowiadając o perypetiach polsko - rosyjskiego małżeństwa Strelnikoff bywa niesprawiedliwy, ksenofobiczny czy – jak to określa bohater książki, Piotr Smirnoff – „imperialny”. Lecz właśnie dlatego warto przeczytać tę powieść. By dowiedzieć się, jak my, Polacy bywamy niesprawiedliwi, ksenofobiczni oraz imperialni i w efekcie – poczuć irytację. Którą autor osładza zapisem straszno - śmiesznych przygód, przy których chowają się kafkowskie przypowieści o biurokracji. Oraz tym, jak pięknie odmładza polszczyznę. A zna ją doskonale!
Marta Mizuro
-
Brak komentarzy
-






Strona główna









Regulamin




