Jerzego Stuhra portret rodzinny
Książka Jerzego Stuhra „Stuhrowie. Historie rodzinne” ukaże się 20 listopada nakładem Wydawnictwa Literackiego. Dzięki tej publikacji czytelnik po raz pierwszy będzie mógł wejść w prywatny świat znanej krakowskiej rodziny. Wybitny aktor rozpoczyna swą opowieść w roku 1879, kiedy to jego pradziadkowie - Leopold i Anna Stuhrowie opuszczają rodzinny Schrattenberg i w poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi trafiają do bujnie rozwijającego się Krakowa. Oskar Stuhr, nazywany dziadkiem, brat prawdziwego dziadka Leopolda juniora, przez wiele lat był prezesem klubu sportowego Korona, działającego w Podgórzu. Był też pierwszą artystyczną duszą w rodzinie. To właśnie z nim mały Jurek bawił się w „pogrzeb”, co z pewnością ukształtowało poczucie humoru przyszłego aktora. Poznajemy także babcię Masię, śpiewaczkę, która jako pierwsza przedstawicielka rodu występowała na deskach Starego Teatru. Jerzy Stuhr barwnym i żywym językiem opowiada o swych przodkach i o trudnościach, które musiała pokonać jego rodzina - o wojnie, o niełatwych czasach komunizmu, o odchodzeniu bliskich, ale przede wszystkim jest to opowieść o sile wspólnego życia razem.
Opis książki: Stuhrowie. Historie Rodzinne
Historia rodziny Stuhrów. Wartość i siłę rodziny odkrywa się powoli. W latach sześćdziesiątych XIX wieku pradziadek Jerzego Stuhra - Leopold - przyjeżdża do Krakowa, gdzie kupuje kamienicę w Rynku Podgórskim i zakłada restaurację. Od tego czasu w pasjonującej historii krakowskiej rodziny Stuhrów mieszają się wątki polskie, austriackie, czeskie i węgierskie. Opowieść doprowadzona do dnia dzisiejszego pokazuje jak rodzinna historia obecna jest w życiu rodziny i kształtuje Jerzego Stuhra i jego dzieci: Maćka i Mariannę. Dodatkowym smaczkiem książki jest bogaty wybór fotografii z rodzinnego archiwum oraz przygotowane przez Mariannę Stuhr rodzinne drzewo genealogiczne.
Fragment książki:
Szaleństwa dziadka Oskara Stuhra
Z trzech synów pradziadka Stuhra najbardziej otwarty i pełen radości życia był Oskar. I choć był tylko bratem mojego prawdziwego dziadka, Leopolda juniora, to właśnie z Oskarem miałem najlepszy kontakt.
Najstarszego z braci - Rudolfa - nie pamiętam. Wiem tylko, że czy to w czasach szkolnych, czy już jako sędzia niezmiennie pozostał samotnikiem i zaszywał się po pracy w swojej części rodzinnej kamienicy przy ulicy Wiślanej. W 1915 roku, po przyłączeniu Podgórza do Krakowa, ulicę przemianowano na Celną. Ta nazwa obowiązuje do dziś.
Oskar, w odróżnieniu od braci, którzy z austriackich korzeni zaczerpnęli głównie rzetelność, szacunek do pracy i kaiserowskie umiłowanie porządku, przejawiał przede wszystkim poczucie humoru rodem z Dobrego wojaka Szwejka i jak bohater Haška często pakował się w kłopotliwe sytuacje.
Gimnazjum było dla Oskara okresem pierwszych, ważnych przyjaźni. Arnold Schiffmann, z którym chodził do klasy, zaraził go słabością do teatru i ludzi sztuki. Nie tylko biegali na przestawienia do teatrów i podkochiwali się w aktorkach, snuli plany własnych podbojów artystycznych.
Już po maturze, gdy obaj, Oskar z Arnoldem, byli studentami Uniwersytetu Jagiellońskiego, zobaczyli w Zielonym Baloniku debiutującego Leona Schillera. Zrobił na kolegach piorunujące wrażenie. Jego piosenka „Wiatr za szybami śmieje się, psiakrew, to życie takie złe” stała się szybko hymnem chłopaków. Włóczyli się razem po Błoniach. Lulek, bo tak zwali młodszego o pięć lat Schillera, był ich mistrzem. Zawsze w młodopolskiej pelerynie, z głową pełną tematów do omówienia.
Gdy w roku 1906 Schiffmann, występujący już jako Szyfman, założył w Krakowie teatrzyk Figliki, Lulek Schiller stał się jednym z pierwszych jego aktorów. Wspólnie przeżywali sceniczne uniesienia i sercowe katusze. Bo Schiller kochał się w angielskiej szansonistce Madeleine Menager, a Szyfman poznał podczas wypadu do Zakopanego aktorkę Marię Przybyłko-Potocką.
Rok 1908 okazał się przełomem: Szyfman za Przybyłko-Potocką wyruszył do Warszawy i, jak głosi plotka, dla niej właśnie zbudował największą wówczas prywatną scenę w Europie - istniejący do dziś Teatr Polski. A Schiller udał się w tym samym czasie ze swą Madeleine do Paryża. Artystyczny krąg, w którym Oskar chłonął nie tylko sztukę, ale i zwariowany styl życia artystów, rozpadł się w ciągu jednego roku. W Oskarze pozostawił jednak skłonność do fantazji, szaleństw i odwagę podejmowania decyzji pod prąd obowiązującym trendom.
Wydawnictwo Literackie/I.J.
-
Brak komentarzy
-
-

2007-03-16, 11:50
Testosteron w Krakowie - fotorelacja
Borys Szyc, Piotr Adamczyk, Maciej Stuhr, Cezary Kosiński, Krzysztof Stelmaszyk, Tomasz Karolak i Tomasz Kot, czyli gwiazdy komedii Andrzeja Saramonowicza i Tomasza Koneckiego Testosteron, byli 1 marca 2007 roku gośćmi salonu EMPiK-u w Krakowie. W ramach programu spotkania miały miejsce rozmowy o kulisach powstawania filmu, konkursy z nagrodami w postaci zaproszeń na premierę oraz podpisywanie plakatów filmowych. Więcej
-

2008-01-03, 09:55
Orły 2008 - kandydaci do nagrody
„Katyń”, „Sztuczki”, „Hania” i „Dlaczego nie!” to 4 z 27 filmów walczących o nominacje w 10. edycji Polskich Nagród Filmowych Orły 2008. 19 spośród nich zostało zrealizowanych przy finansowym udziale Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Lista laureatów Orłów 2008 zostanie ogłoszona 3 marca. Więcej
-

2008-08-18, 09:54
Sukces filmu Szumowskiej w Locarno
Film Małgorzaty Szumowskiej "33 sceny z życia" otrzymał Srebrnego Lamparta - Nagrodę Jury na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Locarno. To pierwszy sukces polskiego filmu na europejskim festiwalu tej rangi od 14 lat. Zaledwie jeden głos dzielił "33 sceny z życia" od zwycięzcy festiwalu - filmu "Parque Via" nagrodzonego Złotym Lampartem. Więcej
-

2006-04-01, 11:50
Maciej Stuhr: najlepszy głos Disneya w Polsce
Maciej Stuhr został uznany za najlepszy głos w filmie Disneya w 2005 roku. EMPiK oraz The Walt Disney Company Polska zapraszają na wręczenie jedynej w swoim rodzaju nagrody za najlepszy dubbing w filmie Disneya - KŁAP. Więcej
-

2007-05-09, 11:50
Stuhr w warszawskiej komendzie
Pierwszy klaps najnowszego filmu Jerzego Stuhra Korowód rozległ się 8 maja w Komendzie Policji Warszawa Wilanów. Reżyser przyznaje, że jego najnowszy film, tak jak poprzednie opowiadać będzie o współczesności. Więcej





Strona główna



