2008-01-21, 11:51

Amerykański gangster w oscarowej obsadzie

„American Gangster” - dramat kryminalny Ridleya Scotta („Gladiator”, „Blade Runner”) trafi na polskie ekrany w piątek 25 stycznia. Film zgromadził grupę laureatów Oscara, począwszy od  odtwórców głównych ról: Russella Crowe („Gladiator”) i Denzela Washingtona („Dzień próby”), poprzez scenarzystę Stevena Zailliana („Lista Schindlera”), aż po producenta Briana Granzera („Piękny umysł”). Sam Ridley Scott był dwukrotnie nominowany do tej zaszczytnej nagrody, za „Gladiatora” oraz „Helikopter w ogniu”.

Realizowany w Nowym Jorku i Tajlandii, film „American Gangster” rozgrywa się na przestrzeni lat 1968 - 1974 w okresie trwającej jeszcze wojny w Wietnamie. Działania, jakich podejmą się Lucas i Roberts - początkowo śmiertelni wrogowie, a w końcu niechętni sojusznicy - wyznaczą początek końca ery bezprawia w skorumpowanym Nowym Jorku.

„American Gangster” opowiada prawdziwą historię działającego w latach 70-tych na ulicach nowojorskiego Harlemu i otoczonego kultem przestępcy, który zyskał władzę stając się jedną z najbardziej bezlitosnych postaci przestępczego świata, a został ujęty przez nieustępliwego gliniarza, którego motorem działania było przywrócenie porządku na ulicach.

We wczesnych latach 70-tych XX wieku, korupcja w szeregach nowojorskiej policji była na porządku dziennym, dzięki czemu mafia mogła działać stosunkowo bezkarnie, sprzedając tysiące kilogramów narkotyków. Uprzywilejowana i nietykalna klasa białych płaciła miliony dolarów nowojorskim sędziom, prawnikom i policjantom, aby utrzymać te obustronnie korzystne relacje. La Cosa Nostra i jej podwładni byli nie do pokonania.

Do momentu, kiedy pojawił się czarny „przedsiębiorca” Frank Lucas (Washington) i przejął stawkę w grze. Wcześniej niezauważalny, cichy pomocnik Bumpy’ego Johnsona, jednego z czołowych szefów czarnej mafii, Lucas zaczyna budować własne imperium po nagłej śmierci szefa. Chociaż nigdy nie uczęszczał do szkoły, dysponował sporą wiedzę zebraną na ulicy. Zastosował ją – łącznie z własną pomysłowością i ściśle biznesową etyką – aby przejąć kontrolę nad handlem narkotykami. Zasypywał ulice czystszym, tańszym towarem wykluczając z gry czołowe syndykaty i stając się gwiazdą w świecie handlarzy narkotyków.

Bezwzględny gliniarz Richie Roberts (Crowe) działa wystarczająco blisko przestępczego świata, aby zauważyć zmianę u sterów. Szybko zaczyna podejrzewać, że czarny gracz znikąd ma zamiar zdominować ulice. Zarówno Lucas jak i Roberts mają swój własny rygorystyczny kod etyczny, który sprawia, że separując się od współpracowników, stoją samotnie po przeciwnych stronach wymiaru sprawiedliwości. Spotkanie, do jakiego musi ostatecznie dojść, zmieni nie tylko ich życie, ale losy całego pokolenia Nowego Jorku.

W filmie obok Washingtona i Crowe
wystąpiły takie gwiazdy jak RUBY DEE („A Raisin in the Sun”), CHIWETEL EJIOFOR (“Children of Men”), CUBA GOODING, JR. (“Pearl Harbor”), JOSH BROLIN (“No Country for Old Men”), TED LEVINE („Wyznania gejszy”), ARMAND ASSANTE (“Gotti”), JOHN ORTIZ (“Miami Vice”), JOHN HAWKES (“Deadwood”), RZA (“Derailed”), CARLA GUGINO (“Sin City”), COMMON “(Smokin’ Aces”) oraz T.I. (“ATL”).

„Sprzedajemy lepszy i tańszy towar niż konkurencja”. - Frank Lucas


Legendarny handlarz heroiną / ojciec rodziny / siewca śmierci, Frank Lucas został po raz pierwszy sportretowany 7 lat temu przez dziennikarza „New York Magazine” Marka Jacobsona w artykule „The Return of the Superfly”. W roku 2000, producent wykonawczy Nicholas Pileggi przedstawił Jacobsona Lucasowi i tak zaczęły się rozmowy z dziennikarzem, który poznawał historię Lucasa od czasów, kiedy jako młody człowiek był świadkiem zamordowania swojego kuzyna przez Ku-Klux-Klan w La Grange, w Północnej Karolinie, aż po dożywotnie więzienie za handel narkotykami.

Dorastający w biedzie w małym miasteczku na Południu, Lucas przyjechał do Nowego Jorku w 1946 roku, gdzie przez 20 lat pracował u boku Ellswortha „Bumpy” Johnsona (inspiracja czarnego ojca chrzestnego w filmach z serii Shaft z lat 70-tych) jako jego prawa ręka. Po śmierci Johnsona w 1968 roku, Lucas przejął władzę. Zaczął importować, nową czystszą heroinę przykładając pistolet do głowy każdego, kto ośmielił się stawić mu wyzwanie.

Zafascynowany artykułem Jacobsona, zdobywca Oskara Brian Grazer nabył opcję na realizację filmu i spotkał się z Pileggi i Lucasem, aby przedyskutować możliwości produkcji filmu o gangsterze. Grazer postrzegał historię Lucasa jako metaforę chciwości białego kapitalizmu i prawdę mówiąc, jak sam twierdzi, „Nigdy nie słyszał czegoś podobnie interesującego”.

Nagrodzony Oskarem scenarzysta Zaillian spędził miesiące z Lucasem i jego byłym prześladowcą (obecnie prawnikiem) Richie Robertsem, aby nadać odpowiedni kształt opowieści rozciągającej się na dziesięciolecia. Był zafascynowany niezwykłymi relacjami między przestępcą - multimilionerem, a policjantem, który po latach stał się prokuratorem.

Brytyjski filmowiec, Ridley Scott zwrócił uwagę na projekt właśnie, między innymi, dzięki paradoksowi w relacjach głównych bohaterów scenariusza. Zanim jednak był gotowy stanąć za kamerą, aby zrealizować film „American Gangster”, poprosił swojego partnera produkcyjnego Briana Grazera, aby rolę Richiego Robertsa zagrał Russell Crowe, Lucasa natomiast - Denzel Washington.

Muzyka w „American Gangster”

„Proszę, nie porównujcie mnie z innymi raperami. Raczej z traperami. Jestem bardziej jak Frank Lucas niż Ludacris. Lude to mój koleś, ale ja nie rozprowadzam. Frank Lucas jest w porządku, ale ja nie donoszę." Jay-Z, “No Hook”, album “American Gangster”

Reżyser Ridley Scott oraz producent Brian Grazer byli nieugięci, co do tego, że na ścieżce dźwiękowej filmu musi znaleźć się także muzyka, która rozbrzmiewała w świecie Franka Lucasa 30 lat temu. Kierownik muzyczny, Kathy Nelson, wyjaśnia, „To był jeden z najpłodniejszych okresów w muzyce. Początki sceny funkowej. Harlem był tak samo związany z muzyką, jak z narkotykami. Scena muzyczna po prostu eksplodowała, głównie R & B i funk”.

Na płycie znalazły się jednak nie tylko funk i R & B, ale także klasyczny blues, soul i hip-hop. W filmie można usłyszeć Johna Lee Hookera; legendę gitary Bobby’ego Womacka; sławy rhythm’n’bluesa The Staple Singers czy Lowella Fulsona.

Co więcej, film wywarł takie wrażenie na jednym z gwiazdorów hip-hopu, że ten zdecydował się na nagranie oryginalnego materiału, wydanego równolegle z filmem „American Gangster”. Po obejrzeniu jednego z pierwszych pokazów specjalnych, raper i szef Def Jam Records Jay-Z był tak mocno poruszony kreacją Denzela Washingtona jako Franka Lucasa, że poczuł inspirację do stworzenia materiału muzycznego sięgającego do jego własnych doświadczeń jako handlarza narkotyków – swego rodzaju paraleli między jego życiem, a życiem gangstera z lat 70-tych, Lucasa.

W swoich piosenkach, raper opowiada o konflikcie między kuszącym życiem gangstera i kogoś, kto postawił karierę muzyczną ponad egzystencję na ulicy. Podobnie, bowiem jak Frank Lucas, muzyk dobrze zna przyprawiające o zawrót głowy skutki stania się „uzależnionym od tego, co się dzieje w życiu w danym momencie”.

UIP/I.J.

.

Do kolekcji

Komentarze

  • 2008-01-24, 16:09     olala
    czemu
    szmira? Ja uwazam, ze byl całkiem fajny. Nic rewelacyjnego czym by sie tu można zachwycać, ale w zadnym wypadku nie nazwalabym tego szmirą!!!!

  • 2008-01-23, 12:38     jinxter
    hmm...
    mam nadzieję że to nie będzie jakaś szmira jak ostatnio I Am Legend, ten film nie przedstawia sobą nic. A niestety sie trochę boję bo nie gwiazdorska obsada czyni z filmu perełkę. A tak na marginesie to najlepszym filmem gangsterskim był Scarface.

  • 2008-01-22, 11:12     pawel
    dokladnie
    ...tylko czy po kilku pierwszych minutach nie będzie wiadomo jak się film skonczy???

  • Liczba komentarzy: 5 Zobacz wszystkie

Empiklopedia

Washington Denzel
Jeden z najbardziej znanych czarnoskórych aktorów amerykańskich. Również producent i reżyser. >>>