2008-02-20, 14:23

"Gdzie jesteś, Amando?" - thriller Dennisa Lehane'a w
ksiegarni i w kinie.

„Gdzie jesteś, Amando?” to najnowszy thriller mistrza gatunku Dennisa Lehane’a. Książka ukaże się 26 lutego, w czasie, gdy na ekrany polskich kin wejdzie 29 lutego film o tym samym tytule. Jest to kolejna sfilmowana powieść Lehane’a po słynnej „Rzece tajemnic”. Z niezwykłej zagadki zniknięcia na robotniczych przedmieściach Bostonu, Dorchester, niespełna pięcioletniej Amandy McCready autor tworzy pasjonujące studium na temat znikania dzieci w ogóle, porywanych, zabijanych bądź uciekających z domu.

Znika dziecko. Policja wkrótce daje za wygraną, jednak zdesperowani ciotka i wuj zaginionej, opiekunowie dziewczynki, zlecają poszukiwania parze młodych prywatnych detektywów. Sprawę Amandy biorą w swoje ręce Patrick Kenzie i Angela Genarro, para nie tylko w detektywistycznej pracy, znana z innych powieści Lehane'a. Przetrząsają cały Boston, ryzykując swój związek, zdrowie psychiczne i życie...

Lehane odmawiał pisania scenariuszy na podstawie swych książek, ponieważ, jak mówił, nie mam pokusy, by dokonywać niebezpiecznej operacji na swych własnych dzieciach. Jednak po obejrzeniu filmu Afflecka był pełen uznania. Jest naprawdę zdumiewający – mówił.

Za kamerą usiadł popularny aktor Ben Affleck („Buntownik z wyboru”, „Hollywodland”), który sam pochodzi z Bostonu i jest emocjonalnie mocno związany ze swoim miastem, słyszał wiele dobrego o powieściach Lehane’a rozgrywających się w tak bliskiej mu scenerii. Ale, podobnie jak dla wielu widzów (potem i czytelników), przełomem było dla niego obejrzenie „Rzeki tajemnic” Clinta Eastwooda. Pierwszą powieścią, po którą sięgnął Affleck, było właśnie „Gdzie jesteś, Amando?”

Zostałem kompletnie przez tę powieść podbity. Zachwyciła mnie wielostronność portretów postaci i ich wszechstronny, ostry rysunek – wspominał aktor i reżyser. – Musiałem się dowiedzieć, kto ma prawa do ekranizacji, bo bardzo chciałem napisać scenariusz na jej podstawie. Świadomość niebezpieczeństw, na jakie narażone są dzieci, dotarła do niego z całą mocą. Dopiero sam będąc ojcem, mając pod opieką istotę, dla której gotów jestem umrzeć, w pełni zrozumiałem historię, którą mieliśmy opowiedzieć. Z pewnością też ojcostwo zmieniło mój początkowy punkt widzenia zawarty w scenariuszu.

Tu jest flash.

Głównym zamiarem scenarzystów (Bena Afflecka i Aarona Stockarda) było bezkompromisowe oddanie charakteru skomplikowanych dylematów moralnych, jakie przed czytelnikami stawiał pisarz. Chcieliśmy, by widz został sprowokowany do konfrontacji z własnymi przekonaniami na temat tego, co jest dobre, a co złe. Ta opowieść pokazuje, iż czyny, które w naszym przekonaniu są słuszne, prowadzą często do dalekich i trudnych do przewidzenia moralnych konsekwencji. Pragnęliśmy też ukazać, jak inteligentni i świadomi swego postępowania ludzie dochodzą często do zupełnie odmiennych wniosków moralnych w sprawach, które dotyczą ich samych bądź ich najbliższych – mówił Affleck.

Affleck początkowo nie planował reżyserowania filmu. Ta myśl stawała się jednak z upływem czasu coraz silniejsza, zwłaszcza w czasie, gdy prace nad tekstem zbliżały się ku końcowi. Reżyser-debiutant był przekonany, że niezwykle istotną sprawą jest obsada. Tak podpowiadało mu jego wieloletnie aktorskie doświadczenie. Doskonale wiedział, ile może kosztować pomyłka obsadowa – że oznacza klęskę filmu a i udrękę dla źle obsadzonego aktora. Dlatego nie chciał popełnić błędu. I dlatego też zwrócił się z propozycją zagrania głównej roli do brata, Caseya. Co nie wynikało z nepotyzmu, ale oceny jego aktorskich umiejętności i charakteru postaci, w którą miał się wcielić. Do roli Angie reżyser poszukiwał aktorki, która nie byłaby tylko tłem dla Patricka, ale jego równorzędną partnerką. Chciał, by wiarygodnie wypadła zarówno w scenach miłosnych, jak i wtedy, gdy znajduje się w niebezpiecznych sytuacjach i posługuje się bronią. A przy tym wszystkim nie miała przypominać nierealnych bohaterek kina akcji. Musiała sprawiać wrażenie osoby doświadczonej i mocno stąpającej po ziemi – podkreślał reżyser. Oczywiście nie bez znaczenia była coraz mocniejsza pozycja wybranej do roli Angie Michelle Monaghan w Hollywood, zwłaszcza po udanych występach w „Misssion: Impossible III”, a zwłaszcza w „Kiss Kiss Bang Bang”.

Nie ulegało wątpliwości, że – by w pełni oddać charakter prozy Lehane’a, mocno osadzonej w topografii i języku Bostonu – nie można było kręcić filmu w studiu. Dlatego ekipa zawitała na przedmieścia i do dzielnic Bostonu zamieszkałych przede wszystkim przez „niebieskie kołnierzyki”, czyli ludzi żyjących z pracy własnych rąk. Casey Affleck podsumowywał: Chcieliśmy, by widzowie wychodzili z kina długo myśląc o decyzji, którą podjął mój bohater, gorąco spierając się o nią. Poruszyć serca i emocje – o to przecież chodzi w prawdziwym kinie.

Statystyka dotycząca zaginionych i wykorzystywanych dzieci:

* Według policyjnych raportów od 85 do 90 procent zaginionych to nieletni;

* najnowszy raport amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości mówi o 797.500 dzieciach poniżej 18 roku życia zaginionych w ciągu roku;

* około 26 procent zaginionych dzieci padło ofiarą przemocy domowej;

* w tym czasie notuje się też około 204.000 przypadków przemocy niemającej miejsca w domu;

* szacuje się, że w USA co ósmy chłopiec i co czwarta dziewczynka byli seksualnie molestowani lub napastowani przed osiągnięciem pełnoletniości;

* 58 procent zaginionych dzieci to dziewczynki, 33 procent to dzieci czarnoskóre;

* w 2005 roku lokalna policja odnotowała 16.897 przypadków przetrzymywania dzieci w odosobnieniu przez niebezpiecznych dorosłych;

* 99 procent zgubionych dzieci zostało odnalezionych przez stróżów prawa, jednak około 10 tysięcy przypadków zaginięć rocznie pozostaje niewyjaśnionych.

Świat Książki/FN

.

Do kolekcji

Komentarze

  • 2008-02-24, 22:05     filip
    kino / tv
    ciekawe czy bedzie to film warty obejrzenia w kinie czy tylko na małych ekranach kin domowych.....

  • Liczba komentarzy: