Polański Roman


Imię: Roman

Nazwisko: Polański

Zawód: Reżyser

Data urodzenia: 1933-08-18

Miejsce urodzenia: Paryż

Kraj pochodzenia: Polska

Narodowość: Polak

Rodzice Polańskiego byli małżeństwem żydowsko (ojciec) - katolickim (matka). Urodzony w Krakowie, przeniósł się wraz z rodzicami do Paryża w wieku trzech lat. Kiedy w 1939 roku rozpoczęła się wojna, Polańscy zostali uwięzieni w getcie, a w 1943 roku, Naziści nakazali cywilom opuszczenie getta. Ojciec reżysera zdołał wyciąć szparę w ogrodzeniu z kolczastego drutu i nakazał przerażonemu Romanowi uciekać do domu rodziny, której wcześniej zapłacił za opiekę nad synem. Chłopiec zobaczył tylko jak SS-man nakazał ustawić się w szeregu i pobiegł przed siebie, nie oglądając się.

Później dopiero Polański dowiedział się, że jego matkę zamordowano w komorze gazowej, ale jego ojciec, choć zmuszony do pracy niewolniczej w kamieniołomie, przetrwał wojnę.  Chłopiec przeżył włócząc się po okolicznych wsiach, jedząc to co mógł znaleźć i szukając schronienia u przypadkowych osób.

Po wojnie, Polański zamieszkał z ojcem i zaczął interesować się kinematografią; rozpoczął wtedy studia w odnowionej łódzkiej szkole filmowej.

W roku 1962, po swoim pierwszym sukcesie, nominowanym do Oskara "Nożu w wodzie", Polański udał się do Londynu i nakręcił niekwestionowany majstersztyk: "Wstręt", opowiadający o paranoi i szaleństwie młodej Francuski mieszkającej samotnie w Londynie, zagranej przez Catherine Deneuve. Jego sława mistrza koszmaru rosła.

Na planie swojego kolejnego, tym razem niezbyt udanego filmu, "Nieustraszeni pogromcy wampirów", poznał i zakochał się w Sharon Tate. Poślubił ja w Londynie, rozwodząc się uprzednio ze swoją pierwszą żoną, polską aktorką Barbarą Lass-Kwiatkowską.

Na fali rosnącej popularności, Polański przeprowadził się do Hollywood, gdzie pod patronatem wytwórni Paramount i producenta Roberta Evansa wyreżyserował swoje kolejne wielkie dzieło "Rosemary's Baby". Jest to film, który niezmiennie od lat jest obrazem niepokojącym, będącym historią młodej kobiety, granej przez Mię Farrow, która jest zapłodniona przez diabła.

U szczytu sławy, Polańskiego spotkała wielka tragedia. W sierpniu 1969 roku, jego ciężarna żona została zamordowana przez sektę Mansona. Wdarto się do domu reżysera w Kalifornii pod jego nieobecność.

Międzynarodowa sława satanistycznego thrillera "Rosemary's Baby", przyćmiła współczucie jakie mu się należało. Nie ma bowiem żadnego dowodu na to, że Manson w ogóle widział ten film, a więc tym bardziej nie można mówić o jakiejkolwiek winie Polańskiego. Niemniej, przerażenie śmiercią Tate, zintensyfikowane przez sardoniczną koincydencję życia i sztuki, załamało Polańskiego.

Oniemiały i załamany odkryciem, że Ameryka wcale nie jest mniej okrutna od Europy, Polański wraca na stary kontynent i rzuca się w wir pracy, reżyserując doskonałą adaptację szekspirowskiego "Makbeta".

Polański wraca jednak do Ameryki aby przeżyć swój kolejny wielki sukces - film, którego sam nigdy już niczym nie przebił - "Chinatown". Dzięki niemu Nicholson stał się natychmiastową gwiazdą, a Los Angeles zyskało własną legendę.

Jednak i tym razem nie mógł swojego sukcesu przeżyć w pełni chwały, tym razem dzięki własnemu postępowaniu: został oskarżony o gwałt na 13-letniej dziewczynce, w jacuzzi Nicholsona. Polański przyznał się do winy, ale spanikował, zapłacił kaucję i uciekł do Francji, gdzie przyjął już obywatelstwo i gdzie nie podlegał ekstradycji.

Po tym wydarzeniu, Polański przycichł na prawie 20 lat. Statyczna adaptacja powieści Thomasa Hardiego "Tess" - nakręcona we Francji -zdobyła wielkie uznanie krytyków i nominacje do Oscara, ale nie porażała już tym wyrafinowaniem, co inne wielkie dzieła reżysera.

Jego komedia "Piraci" nie odniosła sukcesu, a hitchcockowski thriller "Frantic", z Harrisonem Fordem w roli głównej, został uznany za zbyt konserwatywny i nudny. Erotyczny thriller, "Gorzkie gody", również nie poraził krytyków i publiczności, choć pomógł w dojściu do sławy młodemu Hugh Grantowi. I tak, Polański nie nakręcił już nic znaczącego, aż do mocnej historii z warszawskiego getta - "Pianista".

Kobieta, która w wieku 13tu lat oskarżyła go o gwałt, publicznie go za te oskarżenia przeprosiła. Polański ponownie się ożenił i właściwie można by nazwać ten moment happy endem. Wtedy jednak "Vanity Fair" opublikowało artykuł, będący ciosem poniżej pasa: otwarcie użyto w nim wspomnienia o drugiej żonie Polańskiego, by go zdyskredytować. Reżyser postanowił zaskarżyć czasopismo. Jego świadkami były siostra Tate - Debra i Mia Farrow. I tak otwarła się puszka Pandory, zaczęto dochodzić - kto, co i do kogo powiedział wiele lat temu, w restauracji, która już nie istnieje.

Polański, mimo wszelkich przeciwności losu, pozostaje jednym z najwybitniejszych twórców kina XX i XXI wieku.

Artykuły użytkowników

    Brak artykułów