Arcydzieło
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Gzaczęłam słuchać tej płyty, podchodziłam do niej z dużym sceptycyzmem, jedszybko zmieniłam zdanie. Melodyjne fragmenty połączone z ostrym, rockowym graniem, piękne i dające do myslenia teksty i głos Serja który momentami zdradza jego egzotyczne pochodzenie . Nie będę już powitarzać po pozostałych. Dodam tylko coś, co jeszcze bardziej urzekło mnie w Serju gdy zaczęłam się nim interesować - jest on niezwykle inteligentnym i wrażliwym człowiekiem, a jego utwory niosą ważne przesłanie dla wszystkic
Nie SOAD, LEPIEJ!!
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Sam podchodziłem z lekkim dystansem do tej płyty. Miałem w pamięci wielu innych wokalistów którzy "wychodzili na chwile" z zespołu żeby zrobić solówkę, a wychodziło na to ze równie dobrze można by podpisać ich płytę nazwą zespołu i nikt by nie widział różnicy. Tutaj jednak, ku mej uciesze, było inaczej. W sumie tylko The Unthinking Majority przypominało mi o tym że Serj jest z SOAD, cała reszta to coś innego, a moim zdaniem nawet lepszego od zespołu. Miód na uszy, w sumie nei ma żadnej piosenki do której można by sie przyczepić że jest nudna czy coś. Jednym słowem GENIALNA płyta, szkoda tylo ze w skali ocen nie ma 6, bo na pewno na tyle zasługuje
Ta recenzja przydała się 1 raz
Elect The Dead
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Wspaniała płyta.Bardzo zróżnicowana oryginalna i szalona jak jej autor. Pozycja godna polecenia nie tylko fanom Soad lecz wszystkim tym którzy lubia orginalne brzmienia gitary.
Ta recenzja przydała się 2 razy
Elect The Dead- Serj Tankian
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Jeśli ktoś zna głos Serj z SOAD, to z pewnością mogę stwierdzić że jego debiutancka płyta uwydatnia jego rzadko spotykaną barwę głosu jeszcze bardziej niż w jego poprzedniej kapeli! Świetne połączenia różnych instrumentów podkreślą ormiańskie pochodzenie wokalisty! Zatem jeżeli ktoś lubiał SOAD to z pewnością pokocha Elect The Dead! POLECAM!!!
Ta recenzja przydała się 2 razy
Elect the Dead
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Serj 17 października 2007
Serj, to oczywiście juz znany nam muzyk z formacji SOAD. W jego nowej solowej płycie można znaleźć choć trochę System Of A Down, za sprawą wielu podobnych elementów muzyki SOIL. Zmiana tempa, szybkie operacje głosem wchodzące w delikatną i nastrojową muzykę. Niektóre kawałki bywają stosunkowo mocne i typowo rockowe, inne zaś to połączenie Metalu z Balladą. Dzięki współpracy z jedną z Libańskich śpiewaczek operowych, na utworach można dopatrzeć się również ciekawego połączenia głosu kobiecego do szybkich i niespodziewanych wejśc Serja. Płyta przede wszytskim pachnie świeżością i oryginalnością. Pokazuje też kierunek muzyczny, który słusznie obrała rok wcześniej formacja SOAD. Na płycie z pewnością też każdy znajdzie coś dla siebie. Mocne Empty Walls czy może wspaniałe połączenie śpiewu ludowego z rockiem w LIE, LIE, LIE. Jeśli chodzi o Serja, to na płycie nie zabrkało również poezji w jego wykonaniu, w postaci ostatniego utworu ELECT THE DEAD. GORĄCO POLECAM
Ta recenzja przydała się 11 razy
zwiń