Fragment
Czytaj
Dziewczyna z Brooklynu - Musso Guillaume

Dziewczyna z Brooklynu (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 29,49 zł
Ilość:
szt
Cena:
29,49 zł
34,00 zł
Oszczędzasz:
4,51 zł (13%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Guillaume Musso, który od lat utrzymuje się na pierwszym miejscu listy najpopularniejszych francuskich pisarzy, słusznie nazywany jest mistrzem suspensu!

"Doskonale pamiętam ten moment: stoimy nad brzegiem morza, patrząc, jak zachodzące słońce rozświetla horyzont. Wtedy Anna zapytała: "Czy wciąż byś mnie kochał, gdybym zrobiła coś naprawdę złego?". Co mogłem odpowiedzieć? Anna była kobietą mojego życia. Za trzy miesiące mieliśmy się pobrać. Oczywiście, że ją kochałem, niezależnie od tego, co zrobiła. Tak przynajmniej myślałem, gdy ona gorączkowo szperała w torebce i wręczała mi zdjęcie, mówiąc: "Oto, co zrobiłam". Patrzyłem oszołomiony na jej sekret i wiedziałem, że nasz los odmienił się bezpowrotnie. Zszokowany, odszedłem bez słowa. Kiedy wróciłem, było już za późno – Anna zniknęła. Od tamtej chwili wciąż jej szukam."

Raphaël jest wziętym pisarzem. Od kilku miesięcy spotyka się z Anną, która pracuje jako stażystka na pogotowiu w paryskim szpitalu, gdzie oboje się poznali. Podczas romantycznej podróży na Lazurowe Wybrzeże Raphaël, którego męczy tajemniczość Anny, przypiera ją do muru pytaniami o jej przeszłość. Po burzliwej kłótni dziewczyna opuszcza ukochanego i wraca do Paryża. Raphaël jedzie za nią. Na miejscu okazuje się, że dziewczyna zniknęła. Raphaël wraz z najbliższym przyjacielem, emerytowanym inspektorem policji, zaczyna jej szukać. Poszukiwania okazują się dużo bardziej skomplikowane, niż obaj początkowo myśleli. W wyniku prywatnego dochodzenia wychodzi na jaw, że Anna nie jest wcale tą osobą, za którą się podawała. Kobieta znalazła się w wielkim niebezpieczeństwie z powodu swojego udziału w nierozwiązanej sprawie sprzed dziesięciu lat.

Dane szczegółowe

Tytuł: Dziewczyna z Brooklynu
Autor: Musso Guillaume
Tłumaczenie: Prądzyńska Joanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: francuski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-08-02
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 21442582

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,1
5
30
4
7
3
8
2
5
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
21-08-2017 o godz 17:32 Sol dodał recenzję:
Guillaume Musso to jeden z tych autorów, którego książki bardzo lubię. To autor, którego każda powieść jest zupełnie inna od poprzedniej i czasami ciężko zgadnąć, że to właśnie on tę daną powieść napisał. W jednych przewagą jest romantyczność, w drugich znajduję coś paranormalnego, a w trzecich strach ma wielkie oczy. "Jednym" słowem - pisarz orkiestra. Dziewczyna z Brooklynu, to już moje szóste spotkanie z twórczością tegoż autora i jak do tej pory, każde było udane, i każde do mnie trafiło. W przypadku najnowszej książki, o której dzisiaj mowa, jest dokładnie tak samo. Bardzo mi się spodobała historia tytułowej dziewczyny i jej bliskich. Prolog - obiecujący i dający do zrozumienia, że historia będzie intrygująca, tajemnicza, zagmatwana, a my jako czytelnicy pobawimy się w detektywów. Dokładnie tak. Wraz z Raphaëlem szukamy, drążymy, zaprzeczamy pewnym faktom, rozplątujemy pewne zawiłości z przeszłości i przede wszystkim, wyśmienicie się bawimy poznając fakty. Musso stworzył fajny, skomplikowany i trzymający w napięciu, i niesłabnącym zainteresowaniu thriller, który musi przeczytać każdy czytelnik gustujący w tym gatunku. Jedno zdjęcie, jedna rozmowa, wiele niedopowiedzeń... Zniknięcie, mroczna i tajemnicza przeszłość. Kilka poszlak, niewyjaśnione wypadki i tajemnica, przez które można stracić głowę. To wszystko i jeszcze więcej w książce Musso. Dziewczyna z Brooklynu nie jest do końca tą, za którą się podaje. Pytanie dlaczego? Co takiego zrobiła Anna, że znika zaraz po pokazaniu swojemu ukochanemu jednego niewygodnego zdjęcia? Kto pragnie jej śmierci? O co w tym wszystkim chodzi? Wiele pytań, sporo odpowiedzi, ale która jest prawdziwa i jakim tropem iść? Autor naprawdę stworzył poplątaną powieść. Poplątaną, ale zarazem przemyślaną, żebyście nie myśleli, iż poczujecie się zagubieni. Nie. Wszystko jest fajnie przedstawione, a Wy będziecie się bawić wyśmienicie. Nie chcę za wiele pisać o samej fabule, bo mam wrażenie, że cokolwiek bym napisała, wiąże się to ze zdradzeniem istotnych faktów, a tego bym nie chciała. Natomiast chcę jednego... Chcę abyście sięgnęli po tę książkę i bawili się tak dobrze podczas jej czytania, jak ja. Tak, tego właśnie chcę. Dlatego polecam Wam ją gorąco! http://sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-08-2017 o godz 22:45 Pistacjovaa dodał recenzję:
Odnoszę wrażenie, że Musso ma lekko specyficzny styl, który może nie przypaść każdemu do gustu. Czasami jest mi ciężko określić gatunek jego książek - obyczajówka, kryminał, romans? :). Trzeba jednak dać mu szansę, ponieważ zakończenia jego książek potrafią mocno zaskoczyć. Nic więc dziwnego, że go tak bardzo lubię :). Gdybym dostała "Dziewczynę z Brooklynu" bez podania nazwiska autora, mogłabym pomyśleć, że napisał ją mój mistrz Coben :). Tutaj zarówno po moich wcześniejszych doświadczeniach z Guillaume, jak i po okładce (bez czytania opisu) byłam pewna, że będzie to obyczajówka lub lekki romans. Moje zdziwienie osiągnęło maksymalny poziom gdy przewróciłam ostatnią stronę tej powieści. To zdecydowanie jedna z najlepszych książek, jakie udało mi się przeczytać w tym roku. Dlaczego? Po pierwsze, to co napisał wyżej - ogromne zaskoczenie, po drugie - Musso stworzył niesamowitą, OKRUTNIE wciągającą historię z OGROMNĄ ilością akcji :). Po trzecie, jak zawsze była to historia z przekazem. Po czwarte, zakończenie - jeśli mam być szczera, to kompletnie się takiego nie spodziewałam :).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-08-2017 o godz 11:57 Agnieszka Isztar Matłoka dodał recenzję:
To moje kolejne spotkanie z autorem, choć poznałam już jego utwory to nie do końca wiedziałam czego się po nim spodziewać, dlatego z tym większym zainteresowaniem sięgnęłam po nieźle zapowiadająca się „Dziewczynę z Brooklynu”. Jakież było może zdziwienie, kiedy książka okazała się naprawdę ciekawą przygodą, w której zatraciłam się już po kilku pierwszych rozdziałach. Sięgając po tę książkę spodziewałam się thrillera, w którym z pewnością nie brakuje akcji i niespodzianek. Nic nie przygotowało mnie jednak na to, co dostałam na kartach tej powieści. „Dziewczyna z Brooklynu” to książka , która pozostawiła mnie z masą pytań i wielką chęcią zakosztowania kolejnych dzieł Pana Musso. Tą powieść mogę śmiało opisać w taki sposób: pełna akcji, niespodzianek powieść na wysokim poziomie, która łączy w sobie melancholię z refleksyjnymi przemyśleniami. Musso po raz kolejny stawia poprzeczkę bardzo wysoko, tworząc barwne postacie, ciekawą fabułę a wszystko opisuje w sposób nie pozwalający oderwać się od lektury. Chociaż mogłoby się wydawać, że ta powieść nie ma prawa być spójna, a wiele elementów wydaje się przeczyć sobie nawzajem, to w rezultacie otrzymujemy powieść, która pochłonie każdego czytelnika. Ten kto zna twórczość Musso wie doskonale, że ten autor nie pozwala sobie na błahe wpadki. Całość jest doskonale przemyślana w każdym najmniejszym szczególe. Sami bohaterowie są wykreowani w sposób bezbłędny. Nie mam żadnych zastrzeżeń, jeśli o nich chodzi. Po raz kolejny przekonuje się, że Musso pisze naprawdę dobrze. Styl i język sprawiają, że książkę czyta się szybko i z łatwością czytelnik wczuwa się w sytuacje bohaterów. Nieczęsto trafiają się książki tak przemyślane i dopracowane. Autor po raz kolejny potwierdza, że doskonale wie co robi. Oby tak dalej! Powoli zaczynam zaliczać Pana Musso do listy autorów, na których nie można się zawieść. http://isztarbooks.blogspot.com/2017/08/dziewczyna-z-brooklynu-guillaume-musso.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-08-2017 o godz 08:03 Ewa Ptak dodał recenzję:
Uwielbiam książki Musso. Czyta się jednym tchem! POLECAM
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2017 o godz 18:53 Jan Bura dodał recenzję:
Doskonała ksiażka polecam każdemu musso dobry jak zawsze
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2017 o godz 12:54 wayra dodał recenzję:
Mimo, że przeczytałam tę książkę w zasadzie przez 2 dni (a może właśnie dlatego?) czuję się przytłoczona mrokiem, niejasnymi sprawami i brutalnością, która z niej wyziera. Musso znów po mistrzowsku żongluje faktami, przerzuca czytelnika z akcji do akcji i nie potrafi go wypuścić z kart swojej powieści. Trudno jest się oderwać od losów "Dziewczyny z Brooklynu", chociaż do łatwych ani przyjemnych one nie należą. Poruszane są bardzo ważne i kontrowersyjne problemy, autor dotyka wielu delikatnych wątków, które odsłaniają brutalną i okrutną naturę człowieka. Jak zwykle możemy poznać perspektywę niemalże wszystkich istotnych bohaterów, występujących w tej historii. Bałam się, że Musso się kończy, ale tą książką znów mnie do siebie przekonał. Chociaż brakowało mi elementów magii i pogranicza świata fantastycznego, które były mocno widoczne w jego poprzednich powieściach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2017 o godz 10:36 Z.P. dodał recenzję:
O tym, jak jedno zdjęcie może nieodwracalnie wywrócić całe życie do góry nogami ma okazję przekonać się Raphael Barthelemy, kiedy 3 tygodnie przed ślubem jego narzeczona Anna Becker dzieli się z nim swoją największą tajemnicą, pokazując mu zdjęcie przedstawiające coś, co zrobiła w przeszłości. Oszołomiony mężczyzna zostawia kobietę bez słowa i odchodzi, nie dając jej szansy na wyjaśnienie tego, co zobaczył. Kiedy wraca z powrotem, okazuje się, że kobieta zniknęła. Raphael postanawia odszukać ukochaną. Wówczas jeszcze nie wie, jak mroczne sekrety przyjdzie mu odkryć. Sekret Anny otworzył puszkę Pandory, zmieniając życie bohaterów na zawsze. Co takiego kobieta ukrywała przed Raphaelem? Dlaczego zniknęła? Co jeszcze szokującego odkryje Raphael rozpaczliwie pragnący odnaleźć ukochaną? "Dziewczyna z Brooklynu" to thriller, który dosłownie wbija w fotel i zapewnia kilkugodzinne, intensywne zaczytanie, od którego nie można się oderwać. Już od pierwszych stron autor serwuje informacje, które wzbudzają napięcie nasilające się wraz z rozwojem akcji. Musso umiejętnie odkrywa kolejne wstrząsające elementy mrocznej układanki, tak aby czytelnik nawet przez chwilę nie domyślił się finału. Choć sekret Anny dość szybko zostaje ujawniony a związane z nim zdarzenie wyjaśnia się w trakcie lektury, to jednak wciąż nie wiadomo, czy Raphael odnajdzie Annę i jakie efekty przyniesie jego prywatne śledztwo. Aby znaleźć ukochaną, mężczyzna postanawia odbyć podróż do jej dzieciństwa, podczas której odkrywa prawdy, jakich nie zna nawet Anna... "Dziewczyna z Brooklynu" to trzecia powieść Musso jaką miałam okazję przeczytać i - szczerze mówiąc - jak do tej pory najlepsza. To thriller, dla którego warto zarwać noc. Autor wykreował niebanalnych bohaterów, zwłaszcza błyskotliwego i inteligentnego Raphaela, który umiejętnie łącząc fakty potrafi wysnuć trafne wnioski i robi to w sposób przekonujący, nieprzerysowany. Raphael wzbudza empatię a jego kolejne kroki i odkrycia wywołują wiele emocji. W poszukiwania Anny zaangażowany jest też przyjaciel Raphaela - Marc Caradec, który również ma niebagatelny udział w całej sprawie. Każdy z bohaterów, który pojawia się w powieści, odgrywa istotną rolę, rzucając nowe światło na pewne sprawy i przybliżając Raphaela do odkrycia prawdy. Książkę czyta się szybko, czego główną zasługą jest styl Musso, który charakteryzuje się niezwykłą lekkością i czytelnością. Język pisarza jest prosty, ale nie trywialny. Sama historia może budzić pewne niedowierzanie, jednak nie można odmówić jej tego, że została dokładnie przemyślana. Na uznanie zasługuje dopracowana w każdym calu fabuła oraz to, z jaką płynnością i swobodą autor łączy kolejne zawiłe wątki. Choć wszystko zdaje się być poplątane, w rzeczywistości poszczególne elementy składają się w spójną i logiczną całość. W swojej najnowszej powieści Musso fascynuje swoją pomysłowością i dbałością o detale, a lektura zapewnia rozrywkę na miarę dobrego thrillera. Towarzyszył mi dreszczyk emocji, choć z niewielką dawką grozy, a historia szczerze intrygowała. Fanom takich zagmatwanych, lecz przemyślanych historii, nieprzypadkowych zdarzeń i intrygujących sekretów, których odkrywaniu towarzyszy niepokój i podekscytowanie "Dziewczynę z Brooklynu" polecam z ręką na sercu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-08-2017 o godz 19:32 Anna Grabiec dodał recenzję:
Każdy fan Musso czekał z niecierpliwością na jego kolejną książkę a autor nie zawiódł. Intrygująca zagadka którą z każdą stroną próbujemy rozwikłać i jak zwykle zaskakujące zakończenie - za to kochamy tego autora. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-08-2017 o godz 14:31 millawia dodał recenzję:
Guillaume Musso – poczytny francuski autor, który zdobywa coraz większą popularność w Polsce – intrygował mnie już od jakiegoś czasu. Przeczytałam naprawdę bardzo dużo dobrego o powieściach tego pisarza – że zaskakują i niezwykle wciągają, są świetnie napisane, genialnie łączą wątki romantyczne z kryminalnymi… Nie byłabym chyba sobą, gdybym nie sprawdziła, czy Musso rzeczywiście jest tak interesującym autorem, jak przedstawiają go inni czytelnicy. Miałam naprawdę ogromne oczekiwania, kiedy rozpoczęłam lekturę „Dziewczyny z Brooklynu”. Początek książki raczej mnie nie zachwycił . Narracja zastosowana przez francuskiego pisarza skojarzyła mi się bardziej z romansem niż thrillerem, również wydarzenia z pierwszych stron powieści przywodziły na myśl powieść miłosną – kłótnia kochanków podczas długiego weekendu spędzanego na Lazurowym Wybrzeżu, ucieczka narzeczonej, pościg głównego bohatera, który zdał sobie sprawę, że przez swoje zachowanie może stracić miłość życia. Pierwsze strony książki nie zapowiadały niczego niezwykłego, jednak bardzo szybko miałam przekonać się, że pierwsze wrażenie w tym wypadku było błędne. Fabuła ze strony na stronę stawała się coraz bardziej sensacyjna i intrygująca. Po powrocie do Paryża Raphael – wzięty pisarz thrillerów - przekonuje się, że jego narzeczona Anna zniknęła. Telefon kobiety jest wyłączony, a ona sama jakby zapadła się pod ziemię. Wizyta w mieszkaniu bohaterki przynosi więcej pytań niż odpowiedzi. Raphael i jego przyjaciel – były funkcjonariusz policji Marc Caradec – odkrywają dokumenty, z których wynika, że kobieta podająca się za Annę Becker wcale nią nie jest. Kim tak naprawdę jest narzeczona Raphaela i czemu nagle zniknęła? Jaką mroczną tajemnicę skrywa młoda pani doktor? Czy pisarz odkryje prawdę i dotrze do ukochanej nim będzie za późno? Guillaume Musso rzeczywiście wie, jak budować trzymającą w napięciu fabułę. Raphael i Marc odkrywają coraz więcej zaskakujących faktów dotyczących Anny. Akcja powieści się zagęszcza, narracja podzielona na kilka osób pozwala czytelnikowi śledzić nie tylko samo dochodzenie w sprawie Anny, ale także skrzętnie ukrywane przed bliskimi mroczne fragmenty jej życia. „Dziewczyna z Brooklynu” wbrew początkowym obawom, okazała się świetną powieścią – złożona, będąca połączeniem kilku gatunków fabuła ze strony na stronę coraz bardziej mnie intrygowała i wciągała. Żałuję tylko, że autor nie do końca domknął wszystkie wątki kryminalne obecne w powieści – choć lektura była satysfakcjonująca, to jednak zabrakło mi konkretnego finału wykreowanej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2017 o godz 13:22 madziao dodał recenzję:
[siostryczytaja.blogspot.com]Jakie jest Wasze pierwsze skojarzenie kiedy spojrzycie na okładkę "Dziewczyny z Brooklynu"? Pewnie podobnie jak ja pomyśleliście że będzie to z pewnością wspaniała historia miłosna. Otóż nie! Książka Guillaume Musso to thriller w najlepszym wydaniu! Moje pierwsze spotkanie z Guillaume Musso zaliczam do bardzo udanych i wiem, że to kolejny autor, którego twórczości muszę się przyjrzeć bliżej...choć już krążą pogłoski, że "Dziewczyna z Brooklynu" to jego najlepsza powieść. I trudno się temu dziwić, bo ta książka jest naprawdę bardzo dobra. Lazurowe wybrzeże miało być dla Raphaela i Anny wspaniałą podróżą. Niestety dociekliwość bohatera sprawiła, że wycieczka skończyła się nie tak jak sobie to wyobrażali. Tajemnica jaką skrywała Anna przerosła Raphaela. Gdy zobaczył zdjęcie, które pokazała mu ukochana przestraszył się i odszedł. Kiedy dotarło do niego, że postąpił źle, nie dając możliwości wytłumaczenia się było już za późno, ponieważ Anna zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Przede wszystkim "Dziewczynę z Brooklynu" wyróżnia świetnie poprowadzona narracja. Autor oddaje głos nie tylko głównemu bohaterowi, ale także pozostałym. Wszystko to zostało wzbogacone także retrospekcjami, dzięki czemu cała historia jest bardziej rozbudowana i po prostu ciekawsza. Akcja nie zwalnia ani na moment, a wszystkie poruszone wątki stanowią spójną i genialną całość! Guillaume idealnie wyważył proporcje - historia miłosna nie gra tu pierwszorzędnej roli, wątku romantycznego jest tyle ile powinno być. Autor porusza w swojej powieści bardzo trudne tematy, takie jak pedofilia, podejrzane zgony, porwania...a na dodatek wplata w to również wątek polityczny. Jestem pod naprawdę ogromnym wrażeniem i myślę, że ta książka długo nie da o sobie zapomnieć. Jeśli czujecie się zachęceni do przeczytania tej książki, to nie zwlekajcie długo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-08-2017 o godz 14:05 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Przyparta do muru Anna zdradza narzeczonemu swoje sekrety, a następnie znika. Rozpoczyna się morderczy wyścig z czasem. Nie ma tu miejsca na subtelności. Przeszłość rozpycha się łokciami, a teraźniejszość przestaje być taka oczywista. Co się wydarzyło i kim właściwie jest Anna? Swoją przygodę z Musso rozpoczęłam 2 lata temu tytułem „Wrócę po Ciebie”. Powieść tak mnie oczarowała, że postanowiłam w krótkim czasie nadrobić inne książki jego autorstwa. Poznałam już kilka tytułów i ani razu się nie zawiodłam. Dziś śmiało mogę powiedzieć, że to jeden z moich ulubionych pisarzy. Z czym kojarzy mi się twórczość Musso? Z bogatą wyobraźnią. Zwrotami akcji. Historiami pięknymi i skłaniającymi do refleksji. Z pewną dozą przygnębienia i melancholii. Z głębią pokazywanych uczuć. Wcześniej nie kojarzył mi się natomiast z typowym starannym policyjnym śledztwem, w którym prawda ukazuje nam się stopniowo wraz z każdym nowo odkrytym szczegółem. Dlatego też „Dziewczyna z Brooklynu” tak mnie zaskoczyła. Spodziewałam się thrillera, zapierającej dech w piersi akcji nacechowanej uczuciem niepokoju, szybkim tempem i zwrotami w najmniej oczekiwanych momentach. Tymczasem Musso przeszedł sam siebie (tak, wciąż jest to w jego przypadku możliwe). Zaoferował czytelnikowi rozrywkę na najwyższym poziomie. Rozrywkę w pozytywnym znaczeniu wymagającą, oczekującą naszej uwagi i pełnego skupienia. Takie śledztwa kojarzą mi się z powieściami Connelly’ego czy Cobena, z chęcią dopiszę nazwisko autora do tego zacnego grona. Musso zbudował swoja historię wokół elementów, które na początku trudno ze sobą połączyć. Może też dlatego, że chętnie wprowadza on kolejne wątki, zanim którekolwiek spośród wcześniejszych uda nam się poskładać w logiczną całość. Z każdym kolejnym rozdziałem przekonujemy się, że ta historia jest o wiele bardziej skomplikowana i złożona, niż mogłoby się nam wcześniej wydawać. Na powierzchnię wypływają nowe kwestie, pojawiają się inne postacie, a lista nazwisk uczestników tej rozgrywki stale się powiększa. I wtedy Musso funduje nam wycieczkę śladem przeszłości bohaterów, a jak wiadomo przeszłość to idealne miejsce na upchanie w szafie kilku tropów, zatajenie wiele niewygodnych faktów, ukrycie niepokojących tajemnic. Bardzo podoba mi się, że autor przedstawił tę historię za pomocą narracji dwuosobowej. Z jednej strony śledztwo prowadzi pisarz, którego narzeczona zaginęła, z drugiej policjant na emeryturze. Każdy z nich odkrywa nowe fakty na własną rękę, a realizowane dwutorowo śledztwo nie mogłoby być bardziej zajmujące. Lubię, kiedy odkrywaniem zagadek zajmuje się w powieści ktoś inny, niż profesjonalny detektyw, kiedy to bohaterzy odkrywają w sobie smykałkę do mierzenia się z ludzkimi koszmarami. Takie zabiegi zawsze sprawiają, że akcja powieści staje się ciekawsza, wzbogacają ją- tak, jak w tym przypadku. Musso trzyma nas w napięciu od początku. Tej powieści nie można tak po prostu odłożyć, by zająć się innymi sprawami. Świat książkowych bohaterów przenika nasz własny, a dotyczące ich zdarzenia zaczynamy traktować niemalże osobiście. W przypadku tej książki nie można kierować się znaną zasadą „jeszcze jeden rozdział”, bo zakończenie jednego ciekawego wątku wraz z nowym rozdziałem przechodzi w początek innego. Bohaterzy (pisarz i detektyw) wprowadzają nas w kulisy śledztwa naprzemiennie, a szczegóły odkrywane przez tych mężczyzn są tak samo intrygujące i wzbudzające napięcie. Jeśli chodzi o bohaterów, tutaj także nie ma do czego się przyczepić. Każdy z nich został wykreowany w ten sposób, by wzbudzać emocje. Na kartach powieści możemy dobrze ich poznać i przekonać się, jak bardzo są wyraziści, charakterystyczni i pełnokrwiści. Musso nie stosuje półśrodków, więc jego postacie także nie mogą być zbudowane na pół gwizdka. One mają swoje sekrety, żyją własną przeszłością, wyrażają emocje na swój sposób. Można je lubić albo nie, nie można im jednak odmówić realizmu i skłaniania nas do refleksji. Przy budowaniu akcji autor subtelnie odwołał się do innych tematów. Zahaczył o politykę, podkreślił istotę rodzinnych więzi, wpływ przeszłych wydarzeń na całe ludzkie życie, słabość charakteru i siłę takich uczuć, jak miłość czy przyjaźń. Tematy te pięknie się uzupełniają, sprawiając, że książka nabiera obyczajowego rysu, a miejscami przypomina soczysty kryminał. Musso pisze na temat, realizuje plan, pięknie przelewa myśli na papier. Czyta się go z wielką przyjemnością. Choćbym chciała, to nie znalazłam niczego, co w tej historii by mi nie pasowało, co by mnie drażniło. To świetna, przemyślana i dopracowana książka, która każdym rozdziałem pokazuje, że autor zasługuje na uznanie i miłość czytelników.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-08-2017 o godz 08:37 Recenzje Kiti dodał recenzję:
Guillaume Musso to jeden z popularniejszych pisarzy ostatniego czasu. Postanowiłam zapoznać się z jego najnowszą pozycją. Mowa oczywiście o ,,Dziewczynie z Brooklynu". Lubicie połączenie magii, pamiętnika, retrospekcji, kryminału i dobrej obyczajówki? Wbrew tej wielowątkowości, powyższa powieść łączy w sobie wszystkie te cechy, a na dodatek jest doskonałym połączeniem wszystkich tych gatunków. Poznajemy historię Anny Becker, skrywającej tajemniczą przeszłość, która nieoczekiwanie pokazuje swojemu partnerowi przerażające zdjęcie. Niedługo później znika. Rozpoczyna się prywatne śledztwo, w trakcie którego na jaw wychodzą coraz to nowe fakty, niekoniecznie takie, jak moglibyśmy tego oczekiwać. Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie interesowałam się twórczością Guillaume Musso, ponieważ byłam przekonana, że to nie typ literatury, który mógłby mnie pochłonąć. Tymczasem ,,Dziewczyna z Brooklynu" sprawiła, że z ogromną przyjemnością sięgnę także po inne pozycje autora. Doskonale oddał realia tragicznych w skutkach zdarzeń, których nie należy życzyć najgorszemu wrogowi i, co najważniejsze, bez problemu potrafiłam wkręcić się w tę historię. Byłam ciekawa, jakie kolejne fakty wyjdą na jaw, co jeszcze skrywa Anna Becker. Cieszę się, że postanowiłam dać szansę tej pozycji. Dzięki niej przekonałam się, że ten autor czaruje słowem i zupełnie już nie dziwię się, dlaczego znalazł liczne rzesze odbiorców na całym świecie. ,,Dziewczyna z Brooklynu" będzie doskonałym preludium do zapoznawania się z innymi historiami, które wyszły spod pióra tego francuskiego powieściopisarza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-08-2017 o godz 07:11 Varia dodał recenzję:
Zdjęcie trzech zwęglonych ciał, torba wypakowana banknotami, fałszywe dowody tożsamości... Kiedy Raphaël poznaje sekret swojej narzeczonej, odchodzi oszołomiony bez słowa. Wszystko, co o niej wiedział, okazuje się być ułudą. Świadectwa podwójnego życia Anne przekreślają wszystko, co do tej pory stworzyli, ale czy na pewno? Czy coś, co wydarzyło się bardzo dawno temu może przekreślić lata, które ich łączyły? Raphaël wraca, po Anne nie ma jednak śladu... Trudno ocenić dorobek autora po przeczytaniu zaledwie dwóch jego książek, ale czuję, że Guillaume Musso zagości u mnie na dłużej. Pisarz ma dar do budowania atmosfery i prowadzenia akcji na dwóch równoległych torach. Mamy obraz śledztwa prowadzonego przez Raphaëla oraz jego kolegę, byłego policjanta. Każdy doszukuje się innych szczegółów, w obu przypadkach sprawa dotyka coraz bardziej zaskakujących osób. Dziewczyna z Brooklynu to opowieść o walce i woli przetrwania. O przeszłości, której nie da się zmienić, ale też o teraźniejszości, którą możemy dowolnie kształtować. Trzymająca w napięciu, przekonująca, dodatkowo z bardzo dobrym zakończeniem. Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2017 o godz 22:46 Agata M. dodał recenzję:
BEZAPELACYJNY MAJSTERSZTYK! https://zbieraczkaksiazek.blogspot.com/2017/08/dziewczyna-z-brooklynu-guillaume-musso.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2017 o godz 21:21 Joanna Niedzielska dodał recenzję:
Uwielbiam książki Musso, kiedy otrzymałam przesyłkę od Wydawnictwa Albatros, aż podskoczyłam radości. Nowa powieść jupi. Zaczyna się bardzo tajemniczo, zdjęcie, o którym nic nie wiemy, tyle tylko, że przeraziło głównego bohatera. Pokazał mu je narzeczona, która ukrywa przed nim… No właśnie, każdy z nas ma chyba jakąś tajemnicę, która nie koniecznie musi ujrzeć światło dzienne, bo może to wywołać lawinę zdarzeń, nikomu niepotrzebnych cierpień czy przykrości. Lepiej zatem, żeby nie otwierać Puszki Pandory. Niestety w tym przypadku stało się, puszka została otwarta. Jakie będą tego konsekwencje? Czy warto było naciskać? Czy poznanie czyjejś skrywanej głęboko tajemnicy było potrzebne? Raphaël, pisarz, ojciec malutkiego jeszcze Teo, narzeczony Anny, szczęśliwy wydawać by się mogło człowiek. Pisze kryminały, są jego odskocznią od codziennego życia, aż do momentu, kiedy poznaje Annę, uroczą lekarkę, w której zakochuje się na zabój. Pewnego dnia postanawia jednak niestety zadać to jedno niepotrzebne pytanie: "Czy masz przede mną jakieś sekrety?”. To, co zobaczył – zdjęcie – i odpowiedź dziewczyny „Ja to zrobiłam”, przeraziło go na tyle, że ucieka z mieszkania. Kiedy pierwszy szok, otumanienie mija, wraca, żeby wyjaśnić, to co było , niestety Anny już tam nie ma. Co zobaczył? Dlaczego go to tak przeraziło? Kobieta znika bez śladu. Dokąd poszła? Dlaczego nie daje znaku życia? Te i wiele innych pytań pozostaje bez odpowiedzi. Mężczyzna zrobi wszystko, żeby odnaleźć narzeczoną. W poszukiwaniach pomaga mu jego kumpel Marc Caradec – emerytowany policjant, to czego się dowiedzą, będzie przerażające. Raphaël ma jednak nadzieję, że odnajdzie ukochana, że nie jest jeszcze za późno. Jakie tajemnice odkrywają? Kim tak naprawdę jest Anna? Czy uda się ją odnaleźć? Wnikliwe śledztwo przynosi zaskakujące efekty.. Ciii nikomu nie wolno o tym mówić. Po raz kolejny i mam nadzieje nie ostatni uświadomiłam sobie, że uwielbiam tego autora. Odpowiada mi jego lekki, barwny język. Jego opisy są genialne, człowiek czuje, że uczestniczy w wydarzeniach, które przezywa właśnie nasz bohater. Lubię, jak w książce cały czas coś się dziej. Tu nie można narzekać na brak wrażeń. Akcja jest wartka i bardzo emocjonująca. Czytając kolejne strony, ma się ciarki i czasami gęsią skórkę z emocji. Podoba mi się, że tym razem autor postawił bardziej na wątek kryminalny niż miłosny. Nie znałam go z tej strony i było to bardzo mile zaskoczenie. Tajemnica, którą trzeba szybko rozwiązać, wyścig z czasem, sprawa sprzed lata, która do tej pory nie została rozwiązana. Wow to jest to. Historia niesamowicie wciąga i angażuje czytelnika już od pierwszych stron, aż do ostatnich. Musso zastosował tu bardzo fajny manewr różnorakiej narracji. Podnosi to bardzo efekt historii, jej atrakcyjność. Mamy tu narrację pierwszoosobową, trzecioosobową i retrospekcję, która pozwala na spojrzenie w przeszłość z niebywałą starannością o szczegóły. Taki zabieg nie pozwala na pewno się nudzić czytelnikowi. Bohaterowie powieści jak zawsze w książkach tego autora są perfekcyjnie dopracowani. Różnorodność ich charakterów i ciekawe osobowości pozwalają na stworzenie ciekawych postaci, z którymi nie można się nudzić. Bardzo podoba mi się to, ze Musso konsekwentnie w każdej książce na początku rozdziałów umieszcza ciekawe myśli, sentencje innych twórców. Wszystkie są bardzo wymowne i ciekawe: „Każdy człowiek ma trzy życia. Jedno publiczne, drugie prywatne, a trzecie sekretne” Cytaty te oczywiście łączą się w jakimś stopniu z treścią danego rozdziału. To nie lada sztuka. Książka jak zwykle w wykonaniu tego autora. Ja polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2017 o godz 18:29 edyta06 dodał recenzję:
świetna, trzymająca w napięciu i o zaskakującym zakończeniu. Bardzo dobrze się czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2017 o godz 14:31 Klaudia P dodał recenzję:
Jak wszystkie książki Musso, jest cudowna. Od pierwszej strony ,,wciąga".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2017 o godz 13:48 kikulek dodał recenzję:
Kolejny hit Musso . Uwielbiam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2017 o godz 05:38 j.dro dodał recenzję:
Fantastyczna i wciągająca. Trzymająca w napięciu od pierwszych stron ,z ciekawymi zwrotami akcji. Warto sięgnąć po tą książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-08-2017 o godz 19:37 Elenkaa dodał recenzję:
Odkąd przeczytałam "Ponieważ Cię kocham" jestem zafascynowana twórczością Guillaume Musso, francuskiego pisarza znanego i docenianego na całym świecie. Mam w planach przeczytać wszystkie jego książki, a tym razem padło na najnowszą wydaną w Polsce - "Dziewczyna z Brooklynu". Raphael mógłby nazwać siebie szczęśliwym mężczyzną - jest spełnionym zawodowo pisarzem, ojcem ukochanego synka Theo oraz od niedawna narzeczonym wspaniałej, dobrej i mądrej kobiety - Anny. Jednak pewnego dnia, podczas wycieczki z narzeczoną, zadaje jej z pozoru niewinne pytanie - "Czy masz przede mną jakieś sekrety?". W najgorszych koszmarach nie mógłby przewidzieć, jakie konsekwencje poniesie za sobą to pytanie. Anna znika bez śladu po wcześniejszym pokazaniu Raphaelowi szokującego zdjęcia trzech spalonych ciał i wypowiedzi "Ja to zrobiłam". Zdeterminowany mężczyzna przeczesuje Nowy Jork, do którego zaprowadziły go wskazówki, coraz bardziej zagłębiając się w ponurą przeszłość ukochanej, z nadzieją, że jeszcze nie jest dla niej za późno i pragnieniem, aby nie ziścił się najgorszy scenariusz, jak w jego kryminałach. Musso jest autorem, którego niezwykle trudno jest zaszufladkować do konkretnego gatunku. Elementem wspólnym jego powieści jest miłość - to jest podstawą w całej jego twórczości. Jednak zawsze łączy go jeszcze z innymi - czasem wkrada się nieco fantastyki, a niekiedy kryminału. "Dziewczyna z Brooklynu" należy do drugiej kategorii - jest to połączenie thrillera z historią miłosną. Autor bardzo często jest porównywany do Sparksa i z tym się nawet po części zgodzę, jednak tym razem widzę więcej podobieństw z twórczością Cobena np. z "Tylko jednym spojrzeniem", czy "Nie mów nikomu". Jest tutaj podobny motyw - osoba poszukująca zaginionej ukochanej lub ukochanego, która przez przez wiele lat ukrywała mroczną i kryminalną tajemnicę z przeszłości. Jednak na tym kończą się podobieństwa tej książki do Cobena, a innych do Sparksa, gdyż styl Musso jest po prostu nie do podrobienia. Pisze w jakiś tajemniczy, własny sposób, którego nie można pomylić z nikim innym. Świetnie potrafi łączyć gatunki tzn. przedstawić interesującą historię miłosną i zaciekawić aspektem kryminalnym. Im dalej w głąb książki, tym więcej niewiadomych z życia Anny nam funduje. Aż do ostatniej strony zżerała mnie ciekawość, co takiego stało się tej pięknej i dobrej kobiecie w młodości. Czy była jedynie ofiarą niesłusznie obwiniającą się o pewne wydarzenia, czy faktycznie czymś bardzo zawiniła. Jest to niezwykle szybki, bardzo intensywny i intrygujący thriller. Zawiera motywy, takie jak morderstwa, torby pełne banknotów, szokujące zdjęcia, ukrytą tożsamość, porwania, oszustwa, przekupstwa i wiele innych "brudnych" interesów. Każdy rozdział ukazuje kawałek historii Anny, która ostatecznie tworzy zagmatwaną sieć dramatycznych przeżyć młodej dziewczyny, której kompletnie nie dało się przewidzieć po bardzo niewinnym pytaniu jej narzeczonego "Czy masz przede mną jakieś sekrety?". Rozdziały są opowiedziane z różnych punktów widzenia, co sprawia, że opowieść jest jeszcze ciekawsza. Najbardziej niespodziewany okazał się zwrot akcji związany z polityką, co mnie kompletnie zszokowało i wyprowadziło chwilowo z transu lektury, no i oczywiście zakończenie! A w trans wpaść bardzo łatwo, bo według mnie jest to książka do przeczytania w jeden dzień. Rozdziały są raczej krótkie, więc powiedzenie "Jeszcze jeden rozdział" ma tutaj swoje uzasadnienie - bo przecież to tylko kilka dodatkowych stron... Zresztą od lektury ciężko się oderwać, bo akcja galopuje niesamowicie szybko i trudno jest ją po prostu porzucić. Jeśli lubicie połączenie dobrego thrillera z romantyczną historią miłosną - ta książka jest zdecydowanie dla Was. Oczywiście jeżeli jesteście już fanami Musso, to nie możecie jej sobie odpuścić, ale z tego na pewno sobie zdajecie sprawę. W końcu kto raz przeczyta coś, co wyszło spod pióra Guillaume Musso, ten już zawsze będzie wyczekiwał na jego książki. Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2017/08/242-dziewczyna-z-brooklynu-guillaume.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-08-2017 o godz 11:07 Anonim dodał recenzję:
CAŁOŚĆ: http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/2017/08/86-dziewczyna-z-brooklynu-guillaume.html ___________ Z pewnością każdy z Nas posiada jakieś tajemnice, sekrety i zawiłości z przeszłości. Głęboko zakorzenione w sercu i duszy nie chcą ujrzeć światła dziennego. Dbamy o nie jak o najcenniejszy skarb. To część Naszej osobowość, intymnej i poufnej historii, która bez wątpienia świadczy o Naszej wyjątkowości i niepowtarzalności. Nie mówimy o nich głośno, gdyż są Nasze i tylko Nasze. A co gdy bliska Nam osoba chciałaby się czegoś dowiedzieć z Naszej przeszłości? Chciałaby Nas lepiej i bliżej poznać? Co zrobić w takiej sytuacji? Zdradzić swoje dogłębnie skrywane sekrety? Czy milczeć? Raphaël – główny bohater książki Musso, jest pisarzem kryminałów i thrillerów. Jego powieści tyczą się suspensu, gdzie morderstwa, przemoc grają pierwsze skrzypce. Fikcja literacka dla mężczyzny jest ucieczką, najtańszym biletem samolotowym, aby znaleźć się jak najdalej od monotonnej, szarej i jednostajnej codzienności. Jego życie wdaje się być pasem nieustających sukcesów. Wspaniała narzeczona – Anna Becker, z którą niebawem połączy go małżeństwo, cudowny synek (z poprzedniego związku) i kariera pisarza kryminałów. Z Anną poznali się całkiem przypadkiem. Kobieta na co dzień jest lekarką i to właśnie na pogotowiu dziecięcym Raphaël poznał Anne. Mężczyzna znalazł się tam ze swoim synem Theo z powodu jego bardzo wysokiej gorączki. W ramach podziękowań, za pomoc zaprosił kobietę na kawę i tak zaczęło kwitnąć pomiędzy nimi uczucie. Nie rozstawali się na krok. Sześć idyllicznych i spokojnych miesięcy szczęśliwego związku zmieniło się diametralnie podczas jednej bardzo poważnej rozmowy... Trzy tygodnie przed ślubem Raphaël, zdecydował szczerze porozmawiać ze swoją narzeczoną, gdyż miał nieustające poczucie, iż ona coś przed nim ukrywa. Jego pragnienie dotyczące dowiedzenia się jakiś szczegółów z przeszłości swojej ukochanej Anny, było tak silne, że nie potrafił na tym zapanować. Przeszłość Anny była owiana tajemnicą. Anna coś ukrywa. Mężczyzna to czuł. Tylko co? I dlaczego nie chce o tym mu powiedzieć? Przecież on nie ma przed nią żadnych sekretów. Gdy mężczyzna coraz bardziej naciskał na ukochaną, ta pokazała mu pewne zdjęcie, mówiąc „Ja to zrobiłam”. Oszołomiony, otumaniony i przytłoczony Raphaël, spojrzał na ekran i przeszedł go paraliżujący dreszcz. Zostawił Anne i wyszedł. Co zobaczył mężczyzna? Dlaczego TO tak na niego podziałało. Kiedy emocje opadły i Raphaël ochłonął wrócił do Anny, ale tej już nie ma... Zniknęła. Nie odbiera telefonów, nie daje znaku życia. Dokąd poszła? Gdzie się podziewa? Rozpoczynają się intensywne poszukiwania, sukcesywne i klarowne zagłębienie w przeszłość ukochanej, przy pomocy przyjaciela - Marc'a Caradec'a emerytowanego policjanta. Z każdym kolejnym odkryciem, mężczyzna zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, iż tak naprawdę nie wiele widział o Annie. Kim tak naprawdę jest Anna? Co takiego wydarzyło się w przeszłości, że nie chce o tym mówić? Czy się odnajdzie? Skrupulatne i dogłębne śledztwo przynosi zaskakujący fakty...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2017 o godz 18:57 1991monika dodał recenzję:
Raphaël Barthélémy jest pisarzem samotnie wychowującym kilkuletniego synka. Z matką chłopca mu nie wyszło i raczej nie ma on szczęścia do kobiet do czasu, aż poznaje Annę Becker. Ich związek wydaje się być idealny, więc po zaledwie 6 miesiącach związku planują ślub. Na 3 tygodnie przed tym wydarzeniem wyjeżdżają w romantyczną podróż podczas, której Raphaël postanawia wydobyć informacje o przeszłości swojej bardzo skrytej narzeczonej. Początkowo kobieta się wzbrania, jednak przyparta do muru pyta, czy gdyby zrobiła coś złego on wciąż by ją kochał. Po tych słowach pokazuje mu zdjęcie wyjawiając, że ona jest sprawczynią tego, co się na nim znajduje. Raphaël bez słowa bierze swoje rzeczy i wyjeżdża. Choć po niedługim czasie uświadamia sobie, że chce usłyszeć wyjaśnienia i wraca, na miejscu nie znajduje już Anny. Wraca za nią do Paryża, ale ślad po niej zaginął. Co takiego zrobiła jego narzeczona, gdzie teraz się znajduje i kim tak właściwie jest? Muszę przyznać, że to pierwsza książka Guillaume Musso, którą miałam przyjemność czytać i choć zapoznałam się z różnymi rozbieżnymi opiniami o jego twórczości, to ja po tej lekturze stwierdzam, że na pewno sięgnę również po inne. „Dziewczyna z Brooklynu” spodobała mi się z kilku powodów, o których napiszę poniżej. Uważam, że to bardzo przyzwoity thriller z wątkiem miłosnym, który jest tylko subtelnym dodatkiem i nie zdominował całej historii, co oceniam na plus. Cała historia zaczyna się teoretycznie od uczucia głównych bohaterów, jednak autor bardzo szybko przeszedł do śledztwa, intryg i tajemnic oraz pozostałych elementów właściwych dla tego gatunku. Bardzo fajnie została poprowadzona narracja, ponieważ jest zarówno pierwszoosobowa, ale z perspektywy różnych bohaterów jak i trzecioosobowa. Chociaż mi najbardziej podobały się retrospekcje. Te również są z perspektywy pierwszej osoby, ale są umieszczone w tekście w momencie, kiedy nasi bohaterowie odkrywają kolejny element układanki. Autor wtedy przenosi nas do tego wydarzenia sprzed jakiegoś czasu. Mamy wtedy spojrzenie jako osoba, która była w centrum tej sytuacji. Kolejną rzeczą, która mile mnie zaskoczyła był polski akcent, który pojawił się w tekście dwa razy. Raz to wspomnienie polskiego reżysera, a drugi o polskich nazwiskach i charakterystycznych dla nich końcówkach. Kiedy widzę takie nawiązania do naszego kraju mimowolnie się uśmiecham, a autor od razu zyskuje w moich oczach. „Dziewczyna z Brooklynu” to genialny thriller, który od pierwszych stron dostarcza nam mnóstwo niewiadomych. Dalej dochodzą kolejne niewiadome, a śledztwo staje się jeszcze bardziej zagmatwane i wybiega dużo dalej niż nasi bohaterowie przypuszczali. Kiedy już się wydaje, że mamy jakieś odpowiedzi, okazuje się, że sprawa staje się dużo bardziej skomplikowana, a zakończenie jest zdecydowanie nieprzewidywalne. Podsumowując, najnowsza książka Musso to genialnie skonstruowany thriller, od którego nie można się oderwać dopóki nie pozna się jego zakończenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2017 o godz 11:57 Marta dodał recenzję:
Książka jest super fajnie się czyta:) Polecam 100%:):)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
08-08-2017 o godz 07:36 Anonim dodał recenzję:
Świetna! Czytałam z zapartym tchem i nie mogłam się od niej oderwać. Czułam jakbym była jednym z bohaterów tej książki. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
07-08-2017 o godz 16:13 Ag Niecha dodał recenzję:
REWELACJA! Jak zwykle Guillaume Musso nie pozwoli się nudzić podczas czytania. Niesamowita akcja, lekkość czytania, prosty język sprawia, że nie można się oderwać od czytania. Jak w wielu książkach, kiedy już myślisz, że wiesz co się stało i kto jest kim Musso wyciąga asa z rękawa! Książka do ostatniej strony trzyma w napięciu. Obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów G.Musso - nie będziecie zawiedzeni.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
07-08-2017 o godz 07:31 Paulina Leszkowicz dodał recenzję:
Kolejna książka Musso, którą przeczytałam niemalże jednym tchem. Autor nie zawiódł. Postawił na thriller z polityką w tle. Osobiście uważam, ze jest to jedna z jego lepszych książek. Polecam się z nią zapoznać!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
06-08-2017 o godz 13:15 Allan dodał recenzję:
Życie Raphaëla wydaje się być spełnione. Dziecko, narzeczona, z którą wkrótce połączy go małżeństwo, wielka kariera pisarza kryminałów. Czego trzeba więcej? Wystarczy jeden dzień, jedna godzina, aby się przekonać jak niewiele wiemy o ukochanej osobie, z która dzielmy życie. Narzeczona nagle przestaje odbierać telefony, jej telefon milczy, a jej nie ma. W sercu pisarza pojawia się coraz większy strach, a wraz z nim napięcie. Prosi o pomoc swojego przyjaciela, emerytowanego przyjaciela policji. Ten bez chwili zawahania zgadza się mu pomóc. Kolejne odkrycia wprowadzają zamęt w życiu człowieka, który wierzył w prawdomówność Anny. Kim naprawdę jest Anna? Dlaczego nie chciała mówić o swojej przeszłości? Kolejne odkrycia doprowadzając do nowych tropów. Historia nabiera rozpędu.... Musso napisał niesamowicie wciągającą historię, opierającą się na mieszaniu gatunków. Jak zwykle jest ciekawie i nie można doczepić się żadnego wątku. Historia na wysokim poziomie. Wątek więzienia dzieci czy też tożsamości również jest dopracowany. Doskonałym wybiegiem jest oddanie głosu poszczególnym postaciom i opowiedzenie tego, coś się wydarzyło z ich perspektywy. Musso jest w doskonałej formie literackiej. Po raz kolejny udowadnia, że nie trzeba wymyślać skomplikowanej fabuły, aby zaintrygować czytelnika i nie pozwolić mu odłożyć lektury na półkę. Dla mnie Musso jest synonimem wielkiej klasy literackiej. Nie potrzebuję wybitnie trudnej książki, ale takiej, przy której odpoczywam i nabieram siły. "Dziewczyna z Brooklynu" dała mi wiele ekscytacji, a samą książkę przeczytałem w kilka godzin. Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2017 o godz 11:38 Cynthia Ann dodał recenzję:
Akcja książki rozgrywa się na początku w Paryżu, a później także w Nowym Jorku. Wraz z każdym rozdziałem nabiera coraz większego tempa, a my dowiadujemy się coraz większej ilości informacji. Historia Anny jest poplątana i sięga przynajmniej 10 lat wstecz. Aby móc wyjaśnić sprawę, Raphaël i jego przyjaciel Marc postanowili rozłączyć się i prowadzić prywatne śledztwo w dwóch państwach, z którymi Anna była w jakiś sposób związana. Z zapartym tchem śledziłam odkrycia dwójki Francuzów, którzy narażali własne życie, aby poznać prawdę i odnaleźć Annę. Autor podzielił powieść na dni, w których dzieją się opisane zdarzenia, a je na krótsze rozdziały odpowiednio zatytułowane. Każdy z nich był dosłownie nafaszerowany ciekawymi sytuacjami, a urywanie rozdziału w nieodpowiednim dla czytelnika momencie zniechęcało do odłożenia lektury. To sprawiło, że w zaskakująco szybkim czasie przeczytałam "Dziewczynę z Brooklynu" i zarwałam dla niej noc. Książka jest bardzo ładnie wydana. Miękka oprawa ma skrzydełka, na których znajdziemy fragment książki oraz notatkę biograficzną o autorze. Strony są białe i na początku się ich obawiałam, ale czytało się bardzo wygodnie. Na grzbiecie książki umiejscowiono tytuł i autora za pomocą niebieskiej czcionki na białym tle. Pozostałe powieści pisarza wydane przez wydawnictwo Albatros również mają takie same grzbiety, dzięki czemu całość będzie idealnie pasować do siebie na półce. Guillaume Musso rewelacyjnie połączył thriller z odrobiną romansu. Chociaż nie jestem wielką fanką tego drugiego gatunku, nie mogłam doczekać się finału losów Raphaëla i Anny. Kobieta przeżyła wiele złego w swoim życiu i straszliwe jest to, że zdarzenia opisane przez Musso wciąż pojawiają się na świecie. W powieści podobało mi się, że każdy rozdział miał jakiś przewodni cytat innych autorów (nawet Stephena Kinga). Nie mogę również zapomnieć o dwóch różnych narracjach: pierwszoosobowej i trzecioosobowej. To zdecydowanie jedna z rzeczy, które wyróżniają "Dziewczynę z Brooklynu" na tle innych thrillerów. Na pewno to nie ostatnie moje spotkanie z Guillaume Musso. Początek przygody z jego twórczością okazał się świetny i już nie mogę doczekać się kolejnych powieści. Polecam tę książkę miłośnikom thrillerów, którzy lubią szybką akcję, jazdę bez trzymanki oraz trochę poplątania z pomieszaniem i miłością w tle. Nie bójcie się jednak, pisarz nie przyprawi Was o ból głowy, ponieważ dawkuje informacje w bardzo rozważnych porcjach. Na koniec wszystkie elementy układanki połączyły się w całość, a ja z satysfakcją stwierdziłam, że książka przeszła moje oczekiwania. Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Albatros
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-08-2017 o godz 12:49 anna sukiennik (Rudaczyta) dodał recenzję:
"Przypierając Annę do muru zmusiłem ją do wyjawienia czegoś, co powinno pozostać tajemnicą. Niechcący otworzyłem puszkę Pandory, wypuściłem złe duchy przeszłości i rozpętało się piekło". Romantyczna kolacja. Lazurowe Wybrzeże. On – sławny powieściopisarz, ona – stażystka w paryskim szpitalu. Zwyczajna rozmowa zakochanych przeradza się w awanturę. Raphael nie toleruje kłamstwa, sekretów i niedopowiedzeń, a Anna ewidentnie coś przed nim ukrywa. Kiedy Anna pod wpływem nieustających nacisków wyjawia narzeczonemu swoją od lat skrywaną tajemnicę mężczyzna odchodzi. Zostawia zrozpaczoną Anne w hotelowy pokoju, a sam postanawia w samotności uporać się ze wstrząsającymi nowinami i z bolesną prawdą. Prawdą, którą tak bardzo chciał przecież poznać! Prawdą, która stawia pod znakiem zapytania przyszłość jego i ukochanej. Kiedy po 20 minutach wraca... Anny już w pokoju nie ma. Anna zniknęła. Raphael rozpoczyna dramatyczny pościg za cieniem ukochanej Anny. W prywatnym śledztwie pomaga mu jego sąsiad, emerytowany policjant Marc Caradec. Już pierwsze kroki w butach detektywa, stawiane niepewnie, po omacku, uświadamiają Raphaelowi, że Anna nie jest tą osobą, za którą się podawała. Że ukrywanie tożsamości i przeszłości było w pełni uzasadnione. Ale to wszystko blednie w obliczu świadomości, że Annie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Musso to zdecydowanie ten pisarz, którego książki mają pierwszeństwo przed wszystkimi innymi. Procentowy udział poszczególnych elementów w jego książkach wygląda następująco: 35% – wątek kryminalny 35% – romans 30% – wątek fantastyczny "Czary" autorstwa Guillaume Musso są subtelne, delikatnie balansują na granicy prawdy. Czytelnik nigdy nie wie, kiedy Musso bajdurzy. Ale Dziewczyna z Brooklynu jest inna, ponieważ dominują w niej elementy thrillera i kryminału, kosztem magii i fantastyki. Dlatego ci, którzy ze zniecierpliwieniem czekają na te "fantastyczne 30%" mogą poczuć się zawiedzeni. Ale ci, którzy są fanami dobrze skonstruowanej zagadki, z bardzo wiarygodnymi i spektakularnymi zwrotami akcji, z poplątaną i nierozwiązana przyszłością, której macki docierają aż do teraźniejszości – będą zachwyceni. (tak jak ja;)) "[...] moje śledztwo było jak rosyjskie matrioszki, po otwarciu jednej ukazywała się druga, w tej drugiej trzecia i tak dalej". Historia dziewczyny z Brooklynu dotyka bardzo trudnych, wręcz wstrząsających aspektów, jak pedofilia, ogólnie pojęta znieczulica społeczna, wyższość jednostki nad innymi, potęga władzy i skorumpowanie na każdym szczeblu społecznym. To pierwsza książka Musso, która tak bezpośrednio pokazuje, jak wielkie pokłady zła drzemią w człowieku, i jak niewiele potrzeba aby wydobyć je na światło dzienne. "W swojej największej głębi człowiek jest brutalny, agresywny, ma w sobie popęd śmierci, pragnienie dominacji bliźniego i podporządkowanie go sobie przez upokorzenie". Na szczęście jest jeszcze miłość, która rozprasza mrok. Piękna, prawdziwa, mocna oraz trwała, ale i trudna, bo z balastem w postaci wstrząsających wydarzeń z przeszłości. Zawsze mnie wzruszał i będzie wzruszał polski akcent w literaturze zagranicznej. Dlatego nazwisko Krzysztofa Kieślowskiego obok innych wybitnych reżyserów wywołało uśmiech na mej twarzy i jeszcze większą sympatię do autora. Polecam=) jak prawie wszystkie książki Guillaume Musso =) http://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2017/08/dziewczyna-z-brooklynu-guillaume-musso.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa We dwoje Sparks Nicholas
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słup ognia Follett Ken
36,99 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
33,99 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa We dwoje Sparks Nicholas
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ta chwila Musso Guillaume
28,49 zł
33,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Pamiętnik Sparks Nicholas
23,99 zł
28,00 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje We dwoje Sparks Nicholas
27,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lokatorka Delaney JP
29,52 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ta chwila Musso Guillaume
28,49 zł
33,00 zł
strona produktu - rekomendacje Początek Brown Dan
33,49 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ponad wszystko Yoon Nicola
28,99 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Bez uczuć Sheridan Mia
33,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Central Park Musso Guillaume
29,49 zł
34,00 zł
strona produktu - rekomendacje Kiedy odszedłeś Moyes Jojo
32,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Prokurator Świst Paulina
27,92 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uratuj mnie Musso Guillaume
29,99 zł
33,00 zł
strona produktu - rekomendacje Zła Julia Rayven Leisa
27,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje 13 powodów Asher Jay
29,49 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Siostry Douglas Claire
32,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Trzecia Stachula Magda
30,99 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści